Dodaj do ulubionych

Lublin rajem dla skate'ów?

28.02.08, 22:13
Dalszy ciąg głupot. Czy p. Wasilewski czyta po nocach "Żywoty cezarów" i doczytał się hasła "Chleba i igrzysk"?
Wciąż z niego wychodzi ta głupawa myśl, że przez sport zyska młodzieńczość dla siebie (i może Lublina).
Ani w ząb nie może zrozumieć, że Lublin ma istotniejsze sprawy na głowie niż urządzanie torów sportów urazowych (w rodzaju motocrossu czy właśnie desek). Także stadion za 70 mln (ostatnio podwyższył to z 50 mln p. Wysocki, posłuszny prawom p. Mikkego o korupcji) jest ogółowi potrzebny jak pięść do nosa.

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sport Lublin do góry nogami IP: 83.238.201.* 28.02.08, 22:27
      Wszystko fajnie...lublin miastem skateparków, piłki ręcznej kobiet i
      moto crossu....Byłoby to piękne gdyby te dyscypliny się liczyły a w
      lublinie wspieraj się to co niszowe a nie topowe. Coraz bardziej
      można wątpić że zobaczymy Motor ogrywający Lecha i Legię, czy
      żużlowców wygrywających z Apatorem czy Polonią Bydgoszcz...a te
      dyscypliny przyciągają tysiące lublinian i budza prawdziwe
      zainteresowanie i promocję miastu
      • robertw18 Głupstwa pp. Wasilewskiego i Falickiego. 28.02.08, 22:39
        P. Falicki rzecze:
        "- Wtedy przejeżdżający przez miasto kierowca tira, zmęczony po kilku godzinach siedzenia za kierownicą, zobaczyłby dobrze widoczne z daleka, podświetlone miejsce z napisem Lublin. Ludzie jeździliby tam na deskorolkach i błyskałyby flesze, bo ktoś robiłby zdjęcia - mówi Boniek Falicki."

        Jasne, "kierowca tira, zmęczony" będzie się zachwycał młodziankami rozbijającymi się na kółeczkach. I jeszcze jaśniej, bo cały czas tłumy będą błyskały światłami "fleszy". Przy sposobności - czy "Boniek" to zdrobnienie od Bonifacy?

        Teraz kolej na zachwyconego młodziankami (i sobą w ich towarzystwie) p. Wasilewskiego:
        "Falicki przedstawia miejsca, gdzie najchętniej jeździliby na deskach. Wymienia Ogród Saski, plac na rogu Akademickiej i Raabego, Podzamcze. Prezydent Wasilewski ma nadzieję, że skatespot uda postawić się w Saskim przy okazji prowadzonego w tym roku remontu alejek."
        Jasne, Saski tylko tego potrzebuje. Tego wymaga ten "style", jak to wytrawny znawca "style'a", p. Wasilewski, ocenił. Mający trudności ze znalezieniem miejsca na swoje samochody mieszkańcy okolic Akademickiej też mogą nastawić się na to, że w miejscu, gdzie by można było znaleźć przestrzeń dla ich wozów, p. Falicki już coś dla siebie i sobie podobnych urządza.

        Pozdr.
        • Gość: Friday Durne komentarze IP: *.chello.pl 29.02.08, 14:07
          Jak czytam takie komentarze to mi się słabo robi. Lepiej wiec żeby
          nic nie było w tym mieście a żeby jedynie jedynie architektoniczny
          skansen socrealizmu, wojennych blizn i koszmarnych wpadek
          współczesności. Waszą intencją jest również żeby dzieicaki siedziały
          na placykach na byłych robotniczych osiedlach i nie tylko. Spędzając
          czas na piciu spirolu i wciaganiu nosem. Ale przede wszystkim
          waleniu takich szanowanych obywateli jak robertw18 z telefonów i
          innych drobiazgów bo w końcu z czegoś trzeba "żyć". Szukacie
          problemów tam gdzie ich nie ma, a przez takich ludzi z dnia na dzień
          moje ukochane miasto schodzi coraz bardziej na psy. Jest naprawde
          źle i zapowiadają sie jeszcze gorsze czasy wiec skoro skatespoty wam
          smierdza wymyslcie cos lepszego matoły.
          • robertw18 Skrajnie głupie odpowiedzi 29.02.08, 21:36
            Któż to takiemu głupcowi pisze, że lepiej "żeby
            nic nie było w tym mieście"?
            Czy "skansen socrealizmu"?
            Głupiec nie odróżnia wywalania 70 mln na stadion dla zawodowców, którzy swoimi marnymi wyczynami nie są w stanie zachęcić innych do płacenia za swoje występy tak, by się mogli sami utrzymać i urządzić sobie stadion - od wydatków na boiska dla dzieci i młodzieży.

            Głupiec wyprowadza wniosek, że mają pić i wdychać jakoś chemię.

            Głupiec nie dostrzega, że boiska, obszary zadrzewione, pływalnie dla młodzieży - to nie to samo co betonowe rynny za setki tysięcy i stadion za 70 mln.

            On woli się rzucać na innych... którzy nie chcą popierać głupiego trwonienia środków na to, co niepotrzebne (dwie betonowe rynny za kilkaset tysięcy nieużywane już podobno stoją w Lublinie, a p. "Boniek" narzeka, że źle zrobione).

            W dodatku związek deskorolkowców z hip-hopem i przestępczością jest (choć niby niekonieczny) dość znany (oczywiście nie p. Wasilewskiemu, który jest z zaświatów). Choć, oczywiście, hitleryzujące bojówki "Motoru" to wyższy stopień.

            "Szukacie problemów tam gdzie ich nie ma, a przez takich ludzi z dnia na dzień moje ukochane miasto schodzi coraz bardziej na psy."
            Jasne, wywalanie setek tysięcy na betonowe koryta - no problem. A "ukochane miasto" nie jest już ukochane, jeśli idzie o jego mieszkańców, którzy nie chcą opłacać betonów pod "urazowe sporty", a woleliby np. zrobienia porządku ze Starym Miastem i Podzamczem.

            Pozdr.
            • Gość: friday in next day Re: Skrajnie głupie odpowiedzi IP: *.chello.pl 11.03.08, 12:54
              "W dodatku związek deskorolkowców z hip-hopem i przestępczością jest
              (choć niby niekonieczny) dość znany" ojoj wykazałeś sie iscie
              fahowym podejsciem do tematu. Jeżeli nie widzisz w tym zdaniu nic
              wykluczajacego sie to nie mam pytan. Skoro misiów z osiedla w
              kapturach jarajacych się hh nazywasz skejtami to nie mam pytan...
              • robertw18 Re: Skrajnie głupie odpowiedzi 11.03.08, 14:55
                "W dodatku"!!!
                Skoro ktoś nie umie odróżnić głównej myśli od ubocznej, chociaż mu się to wprost pisze, to niech raczej nie rzuca się z pogardą na rozmówców.

                Poza tym przytoczone zdanie wskazuje na rzeczywiście występujący związek, choć - jak się może wydawać - niekonieczny. Nie ma w tym nic wykluczającego. To że chłopcy z deskami mają związek z hip-hopem, a hip-hop z różnymi przestępstwami czy wykroczeniami to zbyt oczywiste żeby się dłużej nad tym rozwodzić.
                Oczywiście, "misie z osiedla" będą mówić, że nie ma żadnych związków.
                Ale rozsądny człowiek to widzi (kto smaruje ściany, kto wystaje pod domami, kto pije i pali od małego)...

                Pozdr.
                • Gość: last friday Re: Skrajnie głupie odpowiedzi IP: *.chello.pl 11.03.08, 20:37
                  Litości Robercie skejci słuchaja głównie punk rocka, nosza pedalskie
                  grzywki i nie maja czasu na picie i palenie pod blokiem bo cały czas
                  spedzaja na smiganiu na tej arcyniebezpiecznej (rzeczywiscie tu masz
                  racje) desce. A to co widzisz i co utarło się w świadomości ludzi po
                  30 jako skejt to tylko iluzja z konca lat 90-siatych kiedy obydwa te
                  zjawiska (sk8 i hh) były bardzo nowe w polsce i zwyczajnie ludziom
                  patrzacym z boku sie mieszały. Jak chcesz zobaczyć prawdziwych
                  sk8tów to wybierz sie popołudniowo-wieczorna porą na 2 poziom
                  parkingów podziemnych w plazie gdzie chłopaki smigają. Ps. jesli
                  ktoś twierdzi że rynny są złe to tak jest. Nierówne przeszkody i
                  wybetonowane skejtparki sa główna przyczyna urazów i kontuzji
                  bardziej niż sam sport. Pss. Jeżeli chcesz coś zrobić z podzamczem i
                  starym mistem to najpierw pozbądx się miejscowych, bo to głównie
                  onie sieją zniszczenie. Zreszta mieszkam na lubartowskiej więc wiem
                  to z autopsji. Podaj jakieś sensowne rozwiazanie taj zagwostki jak
                  juz filozofujesz. a moja agresja w stosunku do ciebie bierze sie z
                  tego ze twoje rozumowanie nie ma charakteru poznawczego i rozumowego
                  a jedynie opierasz sie tylko na utartych opiniach i bzdurnych
                  stereotypach (tzn pieprzysz głupoty) i czepiłem się tylko tego
                  jednego akapitu bo reszty nawet niewarto było komentować.
                  • Gość: last friday Re: Skrajnie głupie odpowiedzi IP: *.chello.pl 11.03.08, 20:50
                    wreszcie skapowałem o co ci chodzi z rynnami.... Pomyliło mi sie z
                    poreczami, w zasadzie nieważne. Tutaj prosze masz przykłady
                    skatespotów buon apetit
                    www.secretcut.net/topphoto/daitou-park.gif
                    newspa.skateparkofaustin.com/content/pages/images/asr_16.jpg
                    www.wannask8.com/spot/Europe/UK/London/South_Bank/photo/20060807232723-WannaSk8-world_skate_spot_atlas-South_Bank-southbank5.jpg
                    widzisz jakieś rynny z betonu?
                    • robertw18 Re: Skrajnie głupie odpowiedzi 13.03.08, 19:57
                      Nie ma co ciągnąć tej rozmowy, skoro Rozmówca twierdzi, że do głównego wątku nie będzie się odnosił.
                      Rozwijanie zaś wątku pobocznego, czy omawianie obrazków jest jałowe. W Lublinie za setki tysięcy złotych wzniesiono betonowe koryta, na których nikt nie chce jeździć i kolejny władca miejski chce wznosić kolejne koryta. A że na Lubartowskiej towarzystwo hiphopowe się różnicuje wyraźniej niż "blockers" w innych osiedlach - to całkiem być może. Jest to jednak sprawa jeszcze dalsza od głównego wątku.
                      Pozdr.
      • zbukov Re: Lublin do góry nogami 28.02.08, 23:55
        banda malkontentów. chcą chłopaki jeździć, to niech jeżdżą. a jeśli twierdzisz,
        że zawody skate'owe nie przyciągają publiki, to chyba faktycznie bliżej ci do
        uralu niż europy. gramy w to w co mamy szanse wygrywać, prawda jest taka, że
        nawet jeśli motor stać na klasowego zawodnika, to ten za tą samą kasę pójdzie do
        poznania albo wawy, choćby polonii, więc niech młodzi ludzie mają chociaż gdzie
        spędzić wolny czas. a uważam, że takie miejsca faktycznie fajnie wyglądają,
        tylko błagam bez jakiejś wiochy z zamkiem, tylko z porządnymi sprayowcami.
        • robertw18 Re: Lublin do góry nogami 29.02.08, 21:45
          Zgraja wyrywaczy money z kieszeni spokojnych ludzi na głupie urazowe ćwiczenia. Jak chcą jeździć, to niech jeżdżą. Urządzą sobie tor na własnym podwórku, ale nie wyciągają po kilkaset tysięcy (tyle się płaciło) od niewinnych ludzi.

          To prawda, że przy tej samej wypłacie zawodnik pójdzie do lepszego (dla niego) miasta. Ale to "lepsze", to czasami jest "bliskie do domu rodzinnego", czasami "swoje"... Dalej jednak zupełne nieporozumienie - co mają słabi i raczej nieciekawi zawodowcy do "niech młodzi ludzie mają chociaż gdzie spędzić wolny czas"? Zamiast się kołysać po betonie, niech sobie pobiegają wśród drzew lub zagrają "w nogę" na przyszkolnym boisku - nikt im nie broni. Mało jest ciekawych zajęć w mieście. Beton za kilkaset tysięcy ma być zbawieniem Lublina? Głupstw godne p. Wasilewskiego.

          Pozdr.
    • robertw18 Lublin rajem dla skate'ów? 28.02.08, 22:29
      Wysłało się już raz, ale chyb się nie przyjęło?
    • Gość: Sport Re: Lublin rajem dla skate'ów? IP: 83.238.201.* 28.02.08, 22:33
      do kolegi wiecznie niezadowolonego roberta i przy okazji
      arona...jeśli się nie mylę...jedna trybuna wisły kraków za bramką
      kosztowała kilkadziesiąt milionów.Pytanie jest następujące czy za 70
      milonów da się zbudowac przyzwoity 16-17 tysięcznik z podgrzewaną
      trawą,oświetlony i z pełnym zadaszeniem????...Gdybym miał strzelać
      dobijemy do 100...nno chyba że to będzie minimum kosztów a masę
      bicia piany...jak z bezużytecznym globusem
      • robertw18 Re: Lublin rajem dla skate'ów? 28.02.08, 23:09
        P. Sport może niech zechce przyjąć do wiadomości, że wydatki na sport zawodowy i widowiskowy powinni ponosić sami miłośnicy tych widowisk. Mogą sobie płacić ile chcą i za co chcą, żeby to było tylko zgodne z prawem.
        Wyrzucanie środków na głupstwa w biednym Lublinie - to się nie podoba. A że p. Wasilewski i jego spółka wciąż to robią i zapowiadają - to już nie wina ludzi to oceniających.

        Wokół brud, nieład, Stare Miasto się sypie na ludzi (w tym żądnych łupów tubylców, żebrako-napastników) - a tu myśli się o takich głupstwach jak rozrywki ze "sportowcami" zawodowcami opłacanymi z ogólnej społecnej skarbonki.
        Pozdr.
    • Gość: lublinianin Lublin rajem dla skate'ów? IP: *.resetnet.pl 28.02.08, 22:43
      jesteście bandą hipokrytów, szkoda gadać. Dlaczego sami nie weźmiecie udziału w
      wyborach na radnych? Łatwo krytykować, gorzej samemu coś zrobić. Jesteście żałośni.

      Kocham Lublin

      youtube.com/watch?v=fEVT9-JqoOY
      • robertw18 Re: Lublin rajem dla skate'ów? 28.02.08, 23:00
        P. Lublinianin chyba sądzi po sobie, że "łatwo krytykować", bo jemu łatwo przychodzi czynić zarzuty bezpodstawnie. To raczej on sam budzi litość niedostatkiem swoich zdolności do przemyśleń i ograniczeniem się do wyznań miłosnych względem Lublina, któremu chce szkodzić wspierając złą sprawę.

        Wskazano przecież co jest niedobre w tych pomysłach pp. Wasilewskiego i tego zawodnika deskowego. Żadne betony do łamania nóg nie są potrzebne. Co zrobić? Oczyścić miasto, uporządkować, nie ścinać drzew, a przede wszystkim - odrodzić Stare Miasto.

        Pozdr.
        • Gość: leszeke Re: Lublin rajem dla skate'ów? IP: 87.204.211.* 29.02.08, 08:46
          Ciekawe, czy zwolennicy pomysłu byli fizycznie w takim miejscu ? Wg
          mnie w odległosci conajmniej 100 m nie da się odpocząć - dlatego
          lokalizacja w Ogrodzie Saskim jest poronionym pomysłem ...
          Może słynne górki Czechowskie ? Z kolei lokalizacja gdzieś z dala od
          cywilizacji (tak jak proponowane drogi wjazdowe) też wymaga
          przemyslenia: np. jak zapewnić bezpieczeństwo ? niestety takie
          miejsca przyciagają specyficzny "element". I wystarczy kilku takich
          osobników na kilkudziesięciu "normalnych" aby zabawa przybierała nie
          całkiem porządane kierunki ... Poza tym możliwość szybkiego dojadu
          pogotowia, sprzatanie, itd, itp ...
          • robertw18 P. Wasilewski nie ma pojęcia i słucha z podziwem 04.03.08, 12:13
            opowieści o wizjach p. "Bońka", jak to zmęczeni kierowcy tirów z lubością oglądają kołyszących się młodzianków w spodaniach tak skrojonych, jakby coś w nie narobili.
            Przy takiej wizji to już zatraca się wszelki rozsądek...

            Pozdr.
    • fla Re: Lublin rajem dla skate'ów? 29.02.08, 08:58
      skąd urzędnik ma wiedzieć co to jest skejt?
    • Gość: RYŻA MAŁPA Lublin rajem dla skate'ów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 09:25
      Świtny filmik - dynamika,nestandardowe kadry .
      Brawo chłopaki.

    • Gość: jaco Lublin rajem dla skate'ów? IP: *.walecznych.net 29.02.08, 09:50
      =) spodziewalem sie ze to nie urzednicy ani osoby z ktorymi wczoraj rozmawialismy w ratuszu ani osoby z radia telewizji czy gazet beda sie sprzeciwiac na nasz pimysl ale to wlasnie normalne postronne osoby z lublina..i to mnie denerwuje bo najlepiej z lublina zrobic szara dziure .narzie lublin slynie kibicow motoru i gdzie nie wyjedziesz to kzdy mowi a lublin lubartowska i inne tego typu opowiesci tylko strach i ubustwo..a jak czlowiek ma jakis pomysl aby zmienic to i ukazac lublin ze jest za pomyslami mlodziezy to nie spalic ich spalic ich pomysly ..i najwazniejsze kazdy mowi NIE NIE po skateboarding to urazowy sport te skatespoty to miejsca do lamania nog rak itp kurde czy taka osoba chociaz jezdzila czy wogole pomyslala ze nie ma niczego co jest bez urazowe ale potrzeba miejsc profesjonalnych zeby zmienic to i nie rozbijac sie pod urzedem czy bankiem ale na naszym miejscu przystosowanym do jazdy na desce..okey co byscie nie mowili ja i tak bede brnal w to co zapoczatkowalismy i mam nadzieje ze jak wszystko dojdzie do skutku to nawet te osoby linczujace te pomysl beda z nami i beda sie cieszyly ze lublin sie rozwija !!!...pozdrawia czlowiek ze zdjecia w skarpetkach
    • Gość: zarys Lublin rajem dla skate'ów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 11:26
      Filmik jest genialny, a w szczególności te przejścia między dniem a
      noca na drodze deptak-zamek - masterszyk. Szkoda że z powodu pory
      roku nie mogli pokazać całej zieleności Lublina. Co do propozycji
      skateparków to czemu nie ale NIE w Saskim, park już dosyć ucierpiał
      przez zaniedbania (stan zieleni, aleki i ogrodzenie)i głupie pomysły
      Pruszkowskiego (jeziorko - "wodogrzmoty Pruszkowskiego"). Najlepsza
      lokalizcja to moim zdaniem np wąwozy koło Jana Pawła II lub górki
      Czechowskie.
    • japolan Lublin rajem dla skate'ów? 29.02.08, 15:16
      Dzień dobry,

      Czy miasto musi się w takie sprawy angażować w tak dużym zakresie?
      Czy nie lepiej byłoby przyjąć uchwałę, że od potrzebnych społecznie (sale gimnastyczne, siłownie (bez "koksu"), boiska, baseny, szkoły, kluby muzyczne, teatry) komercyjnych obiektów Miasto Lublin będzie pobierało - i to przez lata - bardzo niskie, a może nawet najniższe z możliych - stawki podatków?

      W znanym mi miejscu jest malutki placyk dla jeżdżących na deskach. I jest raczej normalnie. Al to nie jest teren bezpański, bo chodzi o plac w pobliżu szkół, wewnątrz ogrodzenia.

      W przypadku terenów otwartych, a jednocześńie podlegających Miastu Lublin wprost, może istnieć niebezpieczeństwo pozywania ofiar wypadków o odszkodowania.
      Ile w szacunkach Pan Prezydent jest w stanie "sypnąć" na odszkodowania? Z pieniędzy publicznych, czy z własnych?
      Dlatego za lepsze rozwiązanie uważam prowadzenie takich miejsc w ramach działalności gospodarczej, nawet dotowanej - wprost lub przez ulgi w podatkach i opłatach. Łatwiej jest przewidzieć w budżecie kwoty dopłat lub ulg, niż ewentualnych odszkodowań.

      Czy takiego ośrodka sportowego nie można zorganizować na obszarze w polbliżu ulicy Głębokiej w pobliżu Al. Kraśnickich, czyli niedaleko garaży? Jest to teren, do którego łatwo dotrzeć, także karetką, a jednocześnie nie znajduje się w bezpośredniej bliskości mieszkań - hałas także trzeba brać pod uwagę.

      Z poważaniem,
      • japolan Re: Lublin rajem dla skate'ów? 29.02.08, 15:19
        Poprawa:

        Chodzi o pozywanie przez ofiary lub rodziców (opiekunów prawnych) ofiar ...

        Przepraszam za przejęzyczenie.
      • Gość: antyrolnix zaścianek czy otwarcie? IP: *.resetnet.pl 29.02.08, 16:20
        2 uwagi do Japolana:

        1. W każdym kraju w publicznych miejscach, w których są uprawiane
        jakiekolwiek sporty, wisi mała tabliczka "korzystanie na własną
        odpowiedzialność".
        Tak jest w Anglii, Francji, Niemczech, Czechach, itpitp. Jest tak
        rónież w takich krajach jak Częstochowa, Rzeszów czy nawet państwo
        Bielawa.
        Jednak w zaściankowym kraju Lublin, taki sposób myślenia nie jest
        możliwy. Po prostu nie mieści się w głowie że można coś robić na
        własną odpowiedzialność. Jest to dlugoterminowy efekt po-zaborczy.
        Rozumiemy i wspolczujemy.

        2. Japolan nie dokladnie przeczytal o co tak naprawde chodzi w
        skatespotach. Takie dziwaczne pojecia
        jak: "kultura", "architektura", "przestrzen
        miejska", "spoleczenstwo", "obywatelskosc", "harmonia" sa raczej
        malo znane wsrod osob wychowanych w ziemiankach. Nic nie szkodzi,
        zdarza sie. Rozumiemy i wspolczujemy.
        • japolan Re: zaścianek czy otwarcie? 01.03.08, 01:09
          Szanowny Panie Anty...coś-tam:

          W Pańską deklarację dobrego poznania miejsc publicznych w wielu (zapewne nie we wszystkich) państwach jestem skłonny uwierzyć. Z tonu i poziomu kultury Pańskiej wypowiedzi wnoszę, że w cywilizowanych państwach nie odważono się pozwolić Panu na poznanie przez Pana tego, co prywatne. Stanowczo proszę nie wylewać tutaj żółci, bo nie wpuszczano Pana do domów prywatnych. Ale skoro tak lubi Pan to, co publiczne. A może zauważyli słomę wystającą z butów, która nie "chciała zostać" w ziemiance?

          W Pańską dobrą znajomość ziemianek także jestem w stanie uwierzyć. Co Pan w nich robił? I z kim? To problem: Panski i innych osób z podobną mentalnością.
          Co jakiś czas szukają naprawdę autentycznych ludzi do skansenów, takich naturszczyków. Może Pana przyjmą - zapewne czułby się tam Pan jak ... no właśnie, jak to ująć, bo ryby w ziemiankach nie pływają.

          Aktywność ludzi podoba mi się. Niestety, w Lublinie jest - i to od lat - taka dziadowska atmosfera, że dopiero narobienie szumu w mediach powoduje, iż Pan Prezydent ogłasza orędzie, że coś się zbuduje, że coś się uruchomi. A jak sprawa "przyschnie", to projekt wysyła się do realizacji "ad calendas Graecas".

          Tory do jazdy (także na hulajnogach i rowerach) oraz boiska, w tak dużym mieście, to nawet nie są sprawy, w których realizację powinien się osobiście angażować Prezydent Miasta. Takie sprawy powinny być załatwiane przez urzędników niższego szczebla, którzy - np. raz na kwartał - powinni stawać przez Panem Prezydentem na baczność i raportować mu, co zrobili dla dobra Lublina. W takich raportach powinny być informacje o obiektach związanych z kulturą fizyczną.

          Nieco wcześniej zaproponowałem, by prywatne podmioty - z odpowiednim wsparciem publicznym - zajęły się organizowaniem takich i podobnych miejsc rekreacyjno - gimnastycznych. A kto inny może to zrobić w naszych realiach?
          Harcerstwo jest wyśmiewane. Łatwiej władzom znaleźć forsę na jakiś program propagandowy niż na utwarzenie placu, by dzieciaki miały gdzie piłkę pokopać. Takie są realia.

          Miasto Lublin od lat nie radzi sobie nawet z MPK. Coś takiego, jak powszechna sieć świetlic, boisk i klubów (nie tylko sportowych) nie istnieje. Był Pan łaskaw wspomnieć o tabliczkach. Fajowo! Gdyby ludzie takie tabliczki czytali i szanowali ich treść, to nie byłoby u nas deptania trawników, ani tym bardziej rozjeżdżania miejsc zielonych przez samochody. I jeszcze jedno: tabliczki trzeba byłoby wykonać z meteriału jednocześnie trwałego i nieatrakcyjnego dla tzw. złomiarzy.

          Odpowiedzialność może być hasłem, dziś robi swoistą karierę w połączeniu ze słowem "wolność". W artykule nie zauważyłem dużej dawki odpowiedzialności. Nie zauważyłem propozycji, by wymagać jeżdżenia w kaskach i z założonymi ochraniaczami. Nie zauważyłem informacji o różnych strefach na takich torach: o różnym stopniu trudności oraz według zaawansowania użytkowników. Przecież wielu użtkowników takich torów to osoby niepełnoletnie. Jeśli rozpropagowano - także wśród młodych - alkohol, seks i tzw. prochy, to mała jest szansa, że rodzice będą ich zamykać w domu, "aby na 'skejta' nie poszli". Ciągle się przekonujemy, że leczenie jest drogie. Czy sfinansuje Pan leczenie dzieciakom, które pójdą zaszaleć na takim torze i ulegną wypadkowi? Dla ubezpieczalni jest to sport ekstremalny, więc i o odszkodowanie może być trudno. Niebezpieczeństwo będzie większe, jeśli jeździć będą ludzie pod wpływem, nie tylko alkoholu.
          Zamiast odpowiedzialnych propozycji, zaprezentowano wizję tego, co może widzieć kierowca TIR'a. Kierowca - każdy - ma jazdy pilnować, żeby do tragedii nie doszło. Kierowcy - pracownikowi nikt nie płaci za to, by się na dzieciaki gapił.

          W Polsce nie ma takich organizacji, jakie są powszechne w różnych innych państwach. Przykładowo: w Republice Czeskiej popularne są "Sokoły":
          www.sokol.cz
          Oni nawet zabawy z obronności dla dzieciaków organizują:
          www.sokol.cz/sokol/index.php?action=zobrazgal&gal=1193749644-foto.txt
          Na temat sytuacji w samej Republice Czeskiej, o której był Pan łaskaw wspomnieć, polecam odwiedzenie stron:
          1) Skateboard (są zdjęcia)
          www.skateboard.cz/index.php
          - Lokality = Lokalizacje (miejca ulokowania torów dal deskorolkowców); tam są liczne zdjęcia takich torów.
          - Usti nad Łabą (wejściówka 40 koron dziennie - niecałe 5 złotych):
          www.skateboard.cz/lokality/Lokality_ustinl.html#
          - Przerów:
          www.skateboard.cz/lokality/Lokality_prerov.html
          - Film ze toru w Boguminie:
          www.youtube.com/watch?v=16WXlRE35hs
          - Film z toru w Karwinie:
          www.youtube.com/watch?v=aN1W3TwTt5o
          Bogumin i Karwina - każde z tych miast ma po kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców.

          2) Film z ostrych jazd rowerowych:
          www.stream.cz/video/10/31082-07
          3)Film czeski z zawodów w Tallinie:
          www.stream.cz/video/28/36921-nejvetsi-skateboardove-a-bikeove-zavody-ve-vychodni-evrope
          Mam nadzieję, że udało mi się Pana przekonać, iż na świat nie musowo patrzeć z perspektywy ziemianki. Mam nadzieję, chociaż wiem, że w Lublinie jest ogromne poczucie beznadziejności.
          Za granicą nawet niewielkie miasta mają lepsze powszechnie dostępne obiekty sportowe i rekreacyjne, niż udostępnia się ludziom w Lublinie.

          Z poważaniem,
          • Gość: bosman szanowny Panie Japolan IP: *.centertel.pl 03.03.08, 14:58
            Dziękuję. Podoba mi się Pana wypowiedź. Niestety, anty-ktośtam to
            norma a nie eksces. I dlatego z czymś taki ciężko wojować. Ale
            trzeba. Pozdrawiam.
    • Gość: Rafal Lublin rajem dla skate'ów? IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.02.08, 18:36
      Po przeczytaniu tego jestem w wielkim szoku. Myślałem ze takie pomysły mogą przejść wszędzie ale nie u nas w Polsce. Na pewno jest w tym duża zasługa Bońka Falickiego, wielki szacunek. Reklama miasta gwarantowana, sam bym tam wpadał często. Skateparki sa dobre ale skateboarding narodził się na ulicy i tam powinien wrócić :D Władze miasta powinny popierać takie inicjatywy bo skaterzy jako jedyni walczą o swoje i starają się zrobić cos ciekawego. Reszta tylko potrafi narzekać. Życzę powodzenia, wierze że się uda :D
    • Gość: hw Lublin rajem dla skate'ów? IP: *.zamosc.mm.pl 29.02.08, 18:39
      Mysle i nie moge zrozumiec o co chodzi tym którzy sie sprzeciwiaja takiej
      inicjatywie...zazdrość robi swoje?ktos cos osiągnął a oni potrafia tylko
      narzekać?miasto jest dla wszystkich i kazdemu cos sie nalezy, jak buduja parking
      to skaterzy nie jecza.."o kur** znow parking..skatespot by postawili..."
      ..takiego czegos nie ma bo wbrew pozorom znaczna wiekszosc deskorolkowców to
      bardziej wartosciowi ludzie niz nie jeden internetowy krytykant, który jedyne w
      czym jest dobry to narzekanie co to jest źle i co to mu nie pasuje, jak chłopaki
      będa mieli gdzie jeździc to nikt nie zbiednieje, fundusz miasta nie przeznacza
      100%budrzetu na skatespoty, i tak apropo, doczytałem sie w jednym z komentarzy
      zeby ludzie tacy jak skaterzy sami inwestowali w przeszkody do jazdy...w takim
      razie moze niech mieszkancy sami sobie zainwestuja w parkingi??????wogole niech
      moze kazdy sam sobie sponsoruje dobra dla siebie???super pomysł nie prawda???,
      dla własnych korzysci krzyczec potraficie a jak cos dla kogos to jedynie
      krytyka.....typowa mentalnosc mieszczan których korzenie siegaja młócenia cepem
      i traktuja wszystkich nierównym sobie bo nagle zamieszkuja w miescie i ich
      mniemanie wzrosło ponad wyzyny...mozna by powiedziec nie pamieta wół.. ...żal,
      zdejmijcie klapki z oczu i rozejrzyjcie sie dookoła, nie jestescie sami w tym
      miescie, skateboarding is not a crime! skatespot? jak najbardziej!!!
    • Gość: ptg Lublin rajem dla skate'ów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 19:39
      bardzo dobry pomysł....dobrze przeznaczone pieniądze na promocje miasta, która będzie 100% z zapałem młodych i poparciem włądz napewno się uda i mam nadzieje, ż einne miast apójdą w ślad za LBN...pozdrawiam!
    • Gość: Czlowiek Lublin rajem dla skate'ów? IP: *.cartoon-film.de 03.03.08, 13:02
      Nie chce nic mowic tym wszystkim co maja problemy i wiecznie nic im
      nie pasuje ale zaczynacie przpominac mi takie stare babcie ktore
      ciagle tylko siedza na dupsku i nic nie robia i tylko nazekaja co to
      wladze robia z ich pieniedzmi. Jeszcze jak by to byly stawki zedy 20
      000 000 zl heh to moze cos bym powiedzial sam, ale ludzie to sa sumy
      granicu 20 000 zl !!!!! wiec nie mowcie ze wielkie straty ponosicie.
      Nie wiem ile ludzi jest w lublinie bo w nim nie mieszkam ale wiem ze
      nawet 1 gorsz od kazdego z was to by bylo za duzo bo przy takich
      sumkach to wy gowno z swojej kasy dajecie taka prawda. Nie chce wam
      nic mowic ale w lecznej skatepark kosztowal 230 000 zl i byly
      zbierane glosy na kazdym osiedlu i nie pamietam zeby byl taki szum
      jak z tymi skatespotami. Nie chcecie zeby wasze miasto bylo lepiej
      postrzegane ??. Jak narazie ja widze lublin jako wielka dziure a w
      tym kupe ludzi ktorzy wola wydac 2 zl na pryte lub wino niz jednego
      zalosnego gorsza na skatespot. Jak do was podchodzi bezdomny i prosi
      o zlotowke czy kilak gorszy to kopiecie go po dupie bo proboje od
      was wyludzic kilka gorszy ??. Ludzie przecez wy budujecie te maisto
      to wasza zasluga jak ono wyglada. Prawda jest taka ze wy tylko
      nazekacie i mozna was spotkac tylko w takich miejscach jak to gdzie
      wyglaszacie swoja prawde ale nic nie robicie tylko gadacie
      bezsensowne bzdury. Popatrzcie na skaterow, oni cos proboja
      stworzyc , ruszyli dupsko zeby bylo lepiej dla mlodziezy ktora ceni
      sobie kreatywnosci i szanuej walsne zycei a nie siedzi pod klatka
      pali jakies gowno i jak juz sie tak najara to okradnie kogos lub cos
      rozwali bo nie ma zajecia !!!!!!!. Wasza elokwencja nie robi na mnei
      zadnego wrazenia bo prawda jest taka ze liczy sie pomysl a nie gowno
      warta wiedzana wyczytana z ksiazki. Zacznijcie ruszac dupska z
      kszesel bo juz tak wam zostanei albo zaluzcie fotke.pl lub epuls.pl
      zeby dowartosciowac sie, bo jak widac brakuje wam czegos.

      "Bog stworzyl malpe, potem czlowieka a z dalszych eksperymentow
      zrezygnowal"

      peace
    • nekomimimode gdzie są w Lublinie skejtparki? pomocy 03.03.08, 13:56
      takie żeby nadawały się też na rower prosze o info
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka