leniak 10.03.08, 20:38 swoją drogą to ten "aktyw" gdzies się jakby zapodział... a mnie ciekawi w jaki sposób sobie aktyw własne zbydlecenie zracjonalizował... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leniak Marzec'68 w Lublinie 10.03.08, 20:41 hmm no poza tym że IPN jest instytucja plugawą równie jak jego pioprzednicy czyli UB i SB to temat jest chyba ciekawy... a nikt na forum go nie dojrzał??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Marzec'68 w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 22:34 Przemku musze zaprotestować... Takie artykuły jak ten utwierdzają mnie w przekonaniu że IPN jest wazny i potrzebny...Jestem ciekawa czy ktos inny by podjął badania nad takimi rzeczami... Jasne - wiem o co Ci chodzi. Też mi sie nie podoba wiele w tej instytucji. Ale to nie jest powód żeby ją przekreślać. Wystarczy popatrzeć na efekty działalności, a są pokaźne. Ponizej jest mały wycinek: ipn.gov.pl/portal/pl/245/6969/bwwwmarzec1968pl__portal_edukacyjny_Instytutu_Pamieci_Narodowej_Historia_Marca_1.html ipn.gov.pl/portal/pl/245/6915/Ruch_ludowy_w_badaniach_IPN_W_odpowiedzi_Andrzejowi_Friszke.html ipn.gov.pl/portal/pl/229/Ksiazki.html Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Agatko 11.03.08, 09:31 gdyby to była instytucja historyczna powiedzmy: Polski Instytut Historii Najnowszej - byłoby ok. ale to jest Ubecja z "prokuratorami" i "śledczymi", działajaca na zlecenie polityczne i po wiekszej cześci zajmujaca się kontynuacja działalności UB i SB w oparciu o ich archiwa - pracować tam to znaczy być umoczonym w tych ekstrementach po czubek głowy... i nic tego w mojej ocenie nie zmieni... jak ktoś chce być historykiem jego miejsce jest w instytucji naukowej a nie w UB. prosta i jasna to chyba zasada? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak encore Agatko 11.03.08, 09:44 podajesz linki do publikacji tej jakże mało szacownej instytucji... zatem odpowiem ci jak traktuje te publikacje - jako propagandę instytucji interpretujacej historię pod zamówienie polityczne - po prostu... nie traktuję ich zatem inaczej niż akt UB czy SB, bo to nie sa opracowania historyczne lecz wytwory instytucji stworzonej w celu odpowiedniego dla władzy przedstawiania historii... instytucja ta została wyposazona w odpowiednie materiały i narzedzia do sprawnego fałszowania historii i znajac jej działalność byłoby smieszne zakładanie iż pojawiaja się tam choćby sporadycznie wytwory uczciwe (z punktu widzenia ludzkiego i historycznego) - jej dorobek to nie dorobek historyków lecz propagandzistów nie są to wiec opracowania ale źródła... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek no panie Leniak IP: *.lublin.mm.pl 11.03.08, 12:00 IPN jak poprzednicy SB i UB? Takimi zdaniami niszczysz całą swoją wiarygodność, którą pomimo swojego lewicowego zacięcia, nie tylko u mnie posiadasz. Trzeba znać i zachować jakieś proporcje, bo tego to się czytać nie da. Napiszesz jeszcze o stronie przeciwnej, wg Michnika, ludziach honoru: Kiszczaku i jego kolegach? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Pytanie brzmi czemu ma i czemu służy IPN? 11.03.08, 15:13 i moje zdanie jest takie jakie jest... furda wiarygodność - grunt to wierność własnym przekonaniom... a że to coś może kosztować? - wszystko coś kosztuje Jacku... hmm... dla IPN nie ma strony przeciwnej chyba że powiemy tak o prawdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Pytanie brzmi czemu ma i czemu służy IPN? IP: *.lublin.mm.pl 11.03.08, 22:29 poza osiąganiem celów politycznych, ta organizacja jest po to by niektórzy panowie tuż przed ogłoszeniem wyników bili się w piersi i mówili: zgrzeszyłem, wybaczcie:) co do porównania do ub to powiedz mi kiedy strzelają w IPNie w tył głowy, bo chciałbym nakręcić egzekucję i włożyć w youtube. Gdzie wyrzucają wyrwane paznokcie. Gdzie torturują? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak złe pytanie zadajesz 11.03.08, 22:37 nie kiedy i gdzie, ale kiedy nadejdzie potrzeba by to robili... nie zrobią myślisz? ależ Jacku było juz wielu takich co zarzekali się że nie zrobią... i robili... to ludzkie zwyczajnie. z etyka to jest tak że nie ma "einmal ist keinmal" i nie da sie być tylko trochę gnidą ani jedynie w 10% ku.wą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwk Re: Marzec'68 w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 22:42 Nie rozumiem, po co wypowiadasz się o rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia??? Zajmij się lepiej czymś bo co czytam twoje myśli to nudzisz lub piszesz bzdury. IPN ma swoją misję i ją wykonuje, z różnym skutkiem. Tylko, że ty chłopcze wszystko przesiewasz przez swoje lewicowe sitko i nic ci nie zostaje. Może warto nad tym popracować? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak UB tez miała misję 11.03.08, 22:46 i IPN ma misję... co do sitek to wybacz nie znam się na sitkach zupełnie...i sie nie wypowiem. a IPN to jednak plugawa instytucja - po prostu ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: UB tez miała misję 11.03.08, 23:14 No tu się zgodzę,rzeczywiście IPN stał się instytucją plugawą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwk Re: UB tez miała misję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 20:59 zajmijcie sie lepiej jakimis klopsikami bo o nauce nie macie zbyt dużego pojęcia. Na sitkach nie trzeba się znać, wystarczy wiedziec co to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak "sitko" to pseudonim jakiegoś TW lub KO 12.03.08, 21:24 cóz innego mogłoby oznaczać sitko w IPN? "klopsik" to zaś zapewne inny TW lub KO "nauka" zas to zapewne dotad nieznana grupa podziemna ktora dzialała od 1939 do 2008 roku... jak przypuszczam IPN wkrótce opublikuje wielka ksiege o jej działalności... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwk Re: "sitko" to pseudonim jakiegoś TW lub KO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 22:34 głupiś i tyle... ot co Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Seidler zwróćcie uwagę... 10.03.08, 20:44 zajał stanowisko gnidy... ciekawe prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Seidler zwróćcie uwagę... 10.03.08, 23:58 O prof.Seidlerze niektórzy wówczas mówili,ze to Zyd. On, że pochodzi z ormianskiej rodziny. Może więc określenie "gnida" w tym przypadku nie jest takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak wiesz Joanno... 11.03.08, 09:27 zastanawia mnie jego postawa... ale nie z powodu pochodzenia profesora tylko jako postawa ludzka... Seidler był znany raczej z nieco innego zachowania... nie będe pisał że był opozycjonista - bo nie był nim wcale... mam jednak wrażenie że na ogół był człowiekiem zachowujacym się porzadnie... ... hmm... ma tu zapewne znaczenie to że ja tamtych wydarzeń zupełnie nie pojmuję - nie czuję intencji - nie łapię (jak to mówią) to że coś wiem w tej sytuacji niewiele mi daje oglądu... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Bardziej to skomplikowane 11.03.08, 11:49 Znalam go osobiście. Wspaniały erudyta. Politycznie ciekawy człowiek. Komuch? Szkoda,ze takich wiecej nie było! W Marcu 1968 mial prawo sie pogubić. Zreszta juz sama funkcja... "Nie mów z osłami o salami". (Włodzimierz Ścisłowski) Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Bardziej to skomplikowane 11.03.08, 15:18 to prawdopodobne... nie moge powiedzieć ze znałem, ale powiedzmy miałem okazję posłuchać i pooglądać profesora... - pobyć obok... robił wrazenie i co może wazne jest coś istotnego pozostawił po sobie... hmm na pierwszym chyba roku prawa w szopce noworocznej wspomniałem go w taki sposób: "... a gdyby nas, na to wszystko, miała wziąc cholera, ukoimy swe umysły dziełami Seidlera." tak się własnie kończyła szopka noworoczna WPiA/z w roku 1994 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h.k Marzec'68 w Lublinie IP: 212.106.23.* 12.03.08, 10:58 Nikt już nie pamięta, że prof. Seidler stanął na czele studentów, by mimo wszystko pokazać "władzy" że jest po stronie manifestujących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pj Re: Marzec'68 w Lublinie IP: *.it-net.pl 12.03.08, 21:09 Seidler stanął na czele studentów w marcu? Chyba za dużo wypiłeś kwaśnego mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak jakby stanął na czele studentów to byłby 12.03.08, 21:27 pierwszym na swiecie ormianinem syjonistą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pj Re: jakby stanął na czele studentów to byłby IP: *.it-net.pl 13.03.08, 07:26 Chrzanisz leniak jak zwykle. Marzec był buntem młodzieży i szerzej inteligencji. A problem Żydów, został wywołany przez jedną z frakcji walczących o władzę w czerwonym gangu. Jeżeli tego nie rozumiesz to trudno; nie będę ci tłumaczył rzeczy oczywistych. A może p. red. "joannabarska" podzieli się z nami swoimi bogatymi wspomnieniami z Marca. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak PJ a coś ty porabiał w marcu 68? 13.03.08, 07:51 bo piszesz jakbyś był co najmniej jednym z tych studentów... a cos mi sie widzi że nie byłeś... inteligencja szerzej? czy to pojęcie analogiczne do inteligencja inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJ O marcu 68 i nie tylko IP: *.it-net.pl 13.03.08, 08:22 Dobrze ci się widzi. W marcu 1968 r. nie byłem studentem. Ale co to ma wspólnego z dyskusją? Mówimy o problemie, a nie o metryce. Natomiast - myślę - sprawą interesującą są relacje ludzi z tego okresu. Nawet tych, którzy byli daleko od wydarzeń, ale wydarzenia w oczywisty sposób wpływały na ich pracę, jeżeli było się np. dziennikarzem i nie tylko. Zamiast mędrkować na forum trzeba powiedzieć jak się zapamiętało te wydarzenia (o ile się je pamięta, znów ta metryka). Wiesz napisałeś wcześniej na tym wątku rzecz straszną;mianowicie porównałeś IPN do jakiejś (nie chce mi się szukać) komunistycznej instytucji (UB?). Czy ty wiesz co piszesz? IPN, co by nie powiedzieć przybliża czas, mechanizmy, zbrodnie itp. PRL. Nikt przed nimi tego nie robił. Mamy rocznice Marca. Od prawie 20 lat wolną Polskę. Na której uczelni lub. zrobiono chociaz jedną sesję, wydaną jedną książkę, choćby wspomnienia,podjeto badania. Na zadnej. A przecież jest tam kupa ludzi: hist., prawników, polito i socjologów i tak dalej.Trzeba było dopiero IPN. Dlaczego? Właśnie dlaczego. Trzeba jednak panować nad słowem, nawet, gdy ma się krytczyny stosunek do - w tym wypadku - do IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: O marcu 68 i nie tylko IP: *.lublin.mm.pl 13.03.08, 09:19 do tego był buntem w którym nie chodziło o michę. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: O marcu 68 i nie tylko 13.03.08, 22:42 to co piszesz brzmi jakbyś chwalił Milicję Obywatelską za pilnowanie ruchu drogowego... owszem robiła to ale nie tylko to i w tym nie tylko jest wic ukryty (był ukryty w 1976 w Radomiu dla przykładu) zakładam że twa inteligencja wystarcza do pojęcia tej analogii hmmm mozliwe że zanim jej uzyłem nawet zatem co toba kieruje w robieniu z IPN instytucji normalnej - zła wola? chyba tak, ale może to tylko zwykłe zaslepienie... Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: jakby stanął na czele studentów to byłby 13.03.08, 08:09 pj - zbadaj sie w Abramowicach! Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Do PJ 13.03.08, 08:32 Usuneli Twoje słowa,moich ,złosliwie chyba, nie - i nikt ni wie, do czego sie one odnosza. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Racja empi, było to wyzej, stad moja uwaga. 13.03.08, 09:04 Chrzanisz leniak jak zwykle. Marzec był buntem młodzieży i szerzej inteligencji. A problem Żydów, został wywołany przez jedną z frakcji walczących o władzę w czerwonym gangu. Jeżeli tego nie rozumiesz to trudno; nie będę ci tłumaczył rzeczy oczywistych. A może p. red. "joannabarska" podzieli się z nami swoimi bogatymi wspomnieniami z Marca. Słuchaj ,oszczerco PJ - jakie ja mam bogate wspomnienia z Marca?Juz nie byłam studentką, Jestes wyjatkowym ch -amem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJ Po raz ostatni o Marcu IP: *.it-net.pl 13.03.08, 12:03 P. red."joannanarska" powinien jadnak ważyć słowa. Każdy może przeczytać to co napisałem i określanie mnie jako oszczercy i wariata jest - sądzę - nie na miejscu. Ale jako ktoś się przyzwyczaił do takiego pisania, to trudno. Ocenę wypowiedzi p. redaktora pozostawiam PT Czytającym. Marzec był buntem inteligencji, szczególnie młodej. Problem, który podniosłem na marginesie wyjątkowo niemądrej wypowiedzi leniaka jest taki, że po tym buncie pozostało niewiele śladów: w środowiskach m.in. naukowych (o czym pisalem), ale także innych dziennikarskim, literatów i in. Zgoda, większość tych ludzi nie żyje, ale przecież nie wszyscy wymarli. Dlaczego więc milczeli i milczą. To jest pytanie. Przecież, ktoś pisał oszczercze teksty, ktoś gardłował na wiecach i tzw.masówkach, głosował, wyrzucał studentów z uczelni i ludzi z pracy itp. Zdaję sobie sprawę, że większość wiecujących i głosujących robiła to pod przymusem. Ale nie wszyscy. Dalej zdaję sobie sprawę,że p.redaktor nie był studentem w Marcu, ale gościem w okolicach 40, odgrywającym pewną rolę w środowiskach twórczych i myślę, ze gdyby Pan chciał to mógłby powiedzieć wiele ciekawych rzeczy o Marcu i o ludziach marcowych. Narady, wytyczne, szkolenia jak i co pisać, przybliżyć nam ową marcową atmosferę. Czyż to nie ciekawe dla czytelnika? Pan oczywiście tego nie zrobi. Miast tego wypisuje bzdety o tym jak walczył z "panem księdzem" w szpitalu i sanatorium. Cóz nikt nikomu nie może tego zabronić; tylko Pan ma 80 lat (prawie) i sądzę, że dystans do pewnych spraw byłby wskazany. Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
kretowski 40 lat po marcu-aresztowanie polskiego jachtu... 13.03.08, 20:40 Oni nas patologicznie nienawidzą, te Michmany, Blumsztajny i Szlajfery... Odpowiedz Link Zgłoś