Dodaj do ulubionych

Bądź wolny i studiuj w Lublinie

29.03.08, 03:37
Pogratulować, szkoda, że nie ma podanej (ani zrobionej) strony www, z której
mogliby uzyskać dokładne informacje o mieście, tym co oferuje oraz informacje
o Uczelniach i linki do nich...

Bo z billboardami jest tak, że nie wpadają do głowy ludziom, jeśli nie ma
adresu strony www podanej, jeśli jest, to sobie go zapamiętają i zajrzą w
domu... a tak... myknie im tylko w pamięci Lublin...


Druga sprawa, dlaczego nie ma plakatu z dziewczyną, ot choćby Miss
Uniwersytetu Przyrodniczego w Laboratorium;P
chodzi mi o poprawność polityczną, skoro jest plakat z chłopakiem, to powinien
tez być z dziewczyną.... ale cóż...


Powiem tyle, że sprawił lepsze wrażenie na mnie niż się spodziewałem...
Obserwuj wątek
    • Gość: tede Re: Bądź wolny i studiuj w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 07:58
      Jak z dziewczyną, to może z dwoma ściskającymi sie gejami?
      To dopiero wolność."Wolność w Lublinie" -to wolność od porządnych
      studiów, porządnej rozrywki i prawdziwej studenckiej atmosfery.
      Lublin i jego uczelnie to miasto dla przeciętniaków.
      Ambitny, pracowity młody człowiek nic tu dla siebie nie znajdzie.
      Miasto musi mieć -genius loci- ,tu niestety tego nie ma.
      • Gość: folkatka Re: Bądź wolny i studiuj w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 13:35
        Kurka, ja nie mogę, chce sie płakać jak sie czyta takie bzdury jak te wypociny
        Tede. Chłopie, to ja noce zarywam, wklepuję w portal dane o dziesiątkach
        koncertów i spektakli, a potem czytam bzdety że tu nie ma porządnej rozrywki,
        Chłopie, przyznaj sie, piszesz to z bezludnej wyspy czy z jakiegos innego
        Księżyca bo nie chce mi sie wierzyć żebyś był taki ślepy i głuchy.
        Przy okazji polecam - www.lublin2016.pl
        • Gość: Beast Weź może wytrzeźwiej najpierw IP: 212.106.31.* 29.03.08, 20:34
          Nasze miasto to zadupie kulturalne, intelektualne i naukowe. Za to lublinianie
          uwielbiają uważać, że jesteśmy wielcy i tyle się dzieje.
          Popatrz sobie na Gdańsk, Wrocław, Poznań, etc.
          • Gość: folkatka Nie mam po czym:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 20:53
            Kolejny ślepy i głuchy...? Nie, nie zamierzam trzeźwieć bo nie mam po czym.
            =====================
            Nasze miasto to zadupie kulturalne, intelektualne i naukowe. Za to lublinianie
            > uwielbiają uważać, że jesteśmy wielcy i tyle się dzieje.
            =========================
            Wcale nie uwazam, ze jesteśmy wielcy, ale z tym, że sie wiele dzieje, to
            rzeczywiście fakt. Popatrz sam. Ile jest ciekawych koncertów w filharmonii, kto
            na nich występuje. Aktualnie mamy w Lublinie festiwal Tempus Paschale. Dosłownie
            zaraz rusza bardzo ciekawy i znany nie tylko w naszym kraju festiwal filmowy
            Rozstaje Europy. A jeśli mowa o filmach - zobacz sobie jakie ciekawe projekcje
            są w Kinie Chatka Żaka.
            Dzisiaj wieczorem miałeś do wyboru cztery koncerty, kilka imprez tanecznych
            (np. w Cax Mafe), dwa spektakle teatralne, plus jeszcze kilka rzeczy o których
            nie wiem.
            Jutro - masz pięć koncertów (w tym KSU i Stare Dobre, ale polecam tez występ
            Pauliny Srzednickiej w Klubokawiarni "Babie Lato"), cztery projekcje filmowe,
            występ kabaretu i dwa spektakle.
            W poniedziałek - niestety mamy mniej - ale czy byłes np. na spektaklu Sceny In
            Vitro "Nic Co Ludzkie"? Polecam. Spektakl ten, jak i samo powstanie Sceny In
            Vitro, odbiło sie w ogólnopolskich mediach dość szerokim echem. Więc mi tu
            człeniu proszę nie pitol że sie w Lublinie nic nie dzieje, bo sam sie
            kompromitujesz takimi tekstami. Czy myslisz ze w Poznaniu dzieje sie więcej?
            Cheche, zdziwiłbys się, moi znajomi z innych miast ( w tym także tych wiekszych
            od Lublina), odwiedziwszy portal przy którym pracuję, byli zdziwieni ilościa
            wydarzeń w naszym mieście. NAPRAWDE. Jest tylko jedna różnica. Tamte miasta
            potrafią sie lepiej promować, a opluwanie ich bynajmniej nie należy do dobrego
            tonu, tak jak u nas ( a czego Ty jesteś najlepszym przykładem).
            Pozdr.




            • Gość: folkatka Strzeliłam gafę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 21:01
              ...nie wymieniwszy wśród koncertów tego z filharmonii. Myslę ze jak ktoś sie zna
              na muzyce, to na pewno kojarzy takich panów jak Adam Klocek czy J. J. Bokun. Jak
              nie zna - to niech może wybierze się na koncert. A jak sie nie wybierze - to
              niech przynajmniej nie narzeka ze tu sie nic nie dzieje.
              • robertw18 "Bądź wolny"? O co chodzi? 30.03.08, 23:06
                "Wola boska i skrzypce?"

                Pozdr.
            • Gość: Kaczo i Boso Re: Nie mam po czym:)) IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 31.03.08, 15:56
              Odnosnie lubelskiej (moze nie zupelnie zasciankowej...) kultury.
              Czy zakonczono juz budowe lubelskiego teatru? Pierwszy raz to
              miejsce budowy mial przyjemnosc obejrzec ponad 30 lat temu!
    • Gość: gosc z wlkp Bądź wolny i studiuj w Lublinie IP: *.icpnet.pl 29.03.08, 12:44
      Panie panowie ale z tych uczelni wychodzili ludzie kultury ,sportu i
      kilku ministrow pomimo malej sily lobbowania -powodzenia mlodzi
      zdolni wlasnie w LUBLINIE.
      • Gość: Sodom Miasto wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 12:53
        Lublin to miasto umysłowej ciasnoty i katolicki zaścianek, byłoby lepiej gdyby
        nie ten jeden uniwersytet. To jest ogłupianie ludzi, może najwyżej pod tym
        względem rywalizować ze słynną toruńską uczelnią
        • Gość: lolo Re: Miasto wolności? IP: *.gprs.plus.pl 29.03.08, 13:11
          przesadzasz. Ten jeden uniwersytet jak napisałeśm, tworzy właśnie
          klimat uniwersyteckiego Lublina....a że katolicki? Taka jego uroda i
          oryginalność. Twoje poglądy( antyklerykalne) zasłoniły ci
          dostrzeżnie wyjątkowości tej uczelni dla Lublina. A porównanie do
          rydzykowej, głupowatej uczelni demaskuje ciebie wlasnie jako
          antyklerykała. Wyluzuj i bądż wolny
          • Gość: folkatka Re: Miasto wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 13:37
            Cóż, bardzo czesto ci, którzy tak trąbią dookoła o "katolickim zaścianku" są
            najbardziej zasciankowi:)))
            Pozdr.
            • robertw18 P. Sodom niech sobie usunie belkę... 30.03.08, 21:45
              może wtedy nie będzie tak napięty w jedną stronę i dostrzeże różnicę między belką a źdźbłem.

              Pozdr.
    • Gość: Nörgler Bądź wolny i studiuj w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:42
      "Taki przekaz musi być oryginalny, odwoływać się do emocji, a często
      także do skojarzeń erotycznych" - jedyny przekaz erotyczny na ww
      plakacie to: "chodź, a pociągnę cię moim smyczkiem". Hasło jest
      dobre, i młodzi ludzie już od dawna je realizują. Są wolni i
      odwiedzają lublin raz lub dwa razy w roku.
    • Gość: jacek Trzeba być chorym umysłowo by tu studiować IP: *.lublin.mm.pl 29.03.08, 15:10
      mając możliwość w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu czy Krakowie. Lublin
      to miejsce studiów dla urzędników gminnych w ścianie wschodniej. 20 lat po
      upadku komuny ona wciąż jest obecna w murach uczelni i duszach wykładowców.
      • ejno Re: Trzeba mieć kasę, żeby studiować... 29.03.08, 15:34
        ....ludzie przestańcie wybrzydzać, cieszcie się, że macie gdzie się
        edukować i za co. Niektórzy nie mają rodziców, których stać na
        płacenie za wyższe studia lub mają na utrzymaniu rodzinę, czy też
        spłacają cholerny kredyt i brakuje im na studiowanie. Trzeba się
        cieszyć a nie krytykować i krytykować, matko jedyno....
      • Gość: tede Re: Trzeba być chorym umysłowo by tu studiować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 17:27
        Bardzo trafne.Ciemnota,zaścianek,nepotyzm i korupcja.
        Wolność lubelska cuchnie padliną.Wiocha dla wieśniaków.
        • Gość: folkatka Re: Trzeba być chorym umysłowo by tu studiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 19:14
          Bardzo trafne.Ciemnota,zaścianek,nepotyzm i korupcja.
          > Wolność lubelska cuchnie padliną.Wiocha dla wieśniaków.
          ================
          Cóż Tede, pisząc takie rzeczy sam wystawiasz sobie świadectwo. Nienajlepsze. Ja
          na pewno nie zamierzam szarpać sobie nerwów na przekonywaniu Ciebie że nie masz
          racji. Mogę co najwyżej Ci współczuć.
      • Gość: folkatka Re: Trzeba być chorym umysłowo by tu studiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 20:56
        Jacku, mentalna komuna jest nie tylko na lubelskich uczelniach. To zjawisko
        powszechne dla całego kraju.
        • Gość: jacek Re: Trzeba być chorym umysłowo by tu studiować IP: *.lublin.mm.pl 01.04.08, 13:46
          ja tylko napisałem że głupotą studiować tutaj gdy można w dużym ośrodku(dlaczego
          ludzie odczytują coś co nie jest napisane)
          O przyszłości i karierze najbardziej decydują(oprócz szczęścia i umiejętności)
          kontakty a te łatwiej zdobyć w Warszawie na SGH niż w Lublinie na AR. Po co się
          ograniczać.
          • Gość: folkatka Re: Trzeba być chorym umysłowo by tu studiować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 12:06

            > ja tylko napisałem że głupotą studiować tutaj gdy można w dużym ośrodku
            -----------------
            Jacku, to jest tak: duzy ośrodek - duże pieniądze. Popytaj się, ile np. w
            Warszawie czy Krakowie kosztuje wynajęcie mieszkania. Moja kolezanka wynajmowała
            pokój - własnie tam - o bardzo niskim standardzie i w kiepskim miejscu, za cene
            taka, ze w Lublinie popukaliby się w głowę. Po za tym - duzy osrodek i
            renomowany uniwerek - nie zawsze sa gwarantem poziomu. Bardzo często mamy do
            czynienia z prostym faktem tzw. jechania na opinii, kiedys wypracowanej. Jak dla
            mnie, to cała polska nauka jest do wymiany...może nie cała, a;le w większosci na
            pewno.
          • shawman Re: Trzeba być chorym umysłowo by tu studiować 10.04.08, 09:35
            Och, jakże wspaniale się te 'kontakty' na SGH zdobywa. :D Przy tysiącach
            studentów i sławnych wykładowcach, którzy są tak sławni, że nie mają czasu
            przychodzić na zajęcia, więc odpracowują je za nich doktoranci. :D

            A tak poważnie: studia nie są po to, by zdobywać 'kontakty', tylko wiedzę. A z
            tym ostatnim na UMCS nie jest wcale gorzej, niż na UW czy UJ.

            Pozdrawiam - głupi i chory umysłowo absolwent lubelskiej uczelni, a także
            student warszawskiej...
      • Gość: Mister MR Sam jesteś chory... IP: *.chello.pl 30.03.08, 15:42
        No comment
      • Gość: Stefanova Re: Trzeba być chorym umysłowo by tu studiować IP: 212.182.73.* 09.04.08, 16:03
        Cóż. W klasyfikacji jacka jestem chora umysłowo, bo porzuciłam mieszkanie w
        Krakowie na rzecz Lublina... Tą swoją "chorobę" tłumaczę tym, że Lublin ma
        potencjał i jest wiele do zrobienia w tej kwestii i to od młodych ludzi zależy
        jaki będzie miało to miasto kształt za trzy, pięć, piętnaście lat.
        Ci, którzy wybrali Lublin są wolni... Dla mnie jest to analogiczne z wyborem
        miejsca wczasów. Jedni wybiorą ośrodek spa w jakimś kurorcie. Są to ci, którzy
        mają kasę i liczą na to, że po trzech zabiegach staną się gładcy, niczym pupa
        niemowlęca i piękni jak Apollo. I będą działać z harmonogramem zabiegów.
        Inni mniejszym kosztem zabiorą plecak, śpiwór, gitarę, wsiądą w pociąg i pojadą
        w Bieszczady licząc na wewnętrzne katharsis. Mając mapę i namiot pójdą tam gdzie
        chcą, będą spać, gdzie im się zachce, bo są wolni.

        By dopełnić to porównanie odwołam się do Nietzschego: Postawa apollińska ceni
        to, co jasne, przejrzyste, opanowane, zrównoważone, zamknięte, doskonałe,
        harmonijne. Postawa zaś dionizyjska ceni przede wszystkim pełnię i płodność
        życia, jego pęd, który znosi wszystkie granice, obala wszystkie prawa, rozbija
        wszystkie harmonie, dla którego dynamika jest ważniejsza od doskonałości.
        I na tym polega różnica między doskonałością krakowską, a dynamiką Lublina... i
        dlatego jestem "chora umysłowo".
      • wypasiona_foczka Re: Trzeba być chorym umysłowo by tu studiować 10.04.08, 12:39
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        > mając możliwość w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu czy
        Krakowie. Lublin
        > to miejsce studiów dla urzędników gminnych w ścianie wschodniej.
        20 lat po
        > upadku komuny ona wciąż jest obecna w murach uczelni i duszach
        wykładowców.


        Czysta prawda.
        Sama skończyłam w Lublinie studia i NIGDY, PRZENIGDY nie
        powtórzyłabym tego błędu. Nikt o zdrowych zmysłach, mając do wyboru
        takie same studia w Poznaniu, Krakowie czy Wrocławiu (a coraz
        częsciej tez za granicą) nie wybiera Lublina.

        To miasto jest "ucinarką jajek" (to termin wymyślony przez czasem
        goszczącego na tym forum leniaka, IMHO bardzo trafny) zabija wszelką
        inicjatywę, wbrew piszacym tutaj o mnogosci wydarzen kulturalnych
        nie widac by cokolwiek się działo.
        Lublin jest miastem brudnym, obdartym, które od lat nie potrafi
        wykorzystać tego co ma najlepsze (klimatu, architektury, położenia),
        nie ma w nim, żadnych perspektyw na rozwój zawodowy, realizowanie
        pasji. I za kolejnych rządzących NIC się nie zmienia...

        Gdzie mogę np. uprawiac sporty motorowe, scigać się na rajdach? zero
        informacji a strona automobilklubu lubelskiego nie działa od kilku
        lat(!!!), kiedy i gdzie mogę pójśc na mecz rugby? Nie wiadomo bo na
        stronie Budowlanych Lublin ostatnie informacje aktualizowano koło
        czerwca 2007. Nawet jeśli są gdzies daty meczy to nie mam miejsca,
        adresu, godziny rozpoczecia itp.. Ja nawet nie piszę o sobie - bo
        jesli się uprę to wiadomości te znajdę ale o zwykłym szaraczku,
        który chciałby np, zabrać syna na gokarty bo syn się zafascynował
        Kubicą. Włącza internet i szuka a tam NIC. Wyłącza więc i spędza
        weekend przed TV. Co za porażka...

        Przede wszystkim straszny brak informacji. Dopiero biorac do ręki
        gazetę, wchodząc na jakąs strone www lub zapuszczajac "Panoramę
        Lubelską" można dowiedziec się, że "Wczoraj w Lublinie odbyła się...
        (impreza w skansenie, targi, wystawa psów itp)". Fajnie! szkoda, że
        NIGDZIE nie mozna było wczesniej znaleźć o tym informacji. Za to non
        stop promowane są kretyńskie teatry tańca, warsztaty dramaturgiczne,
        spotkania teatralne, przegląd kina irańskiego i inne chłamy dla
        nastoletnich dziewcząt z KUL w śmierdzących skarpetach.

        Bardzo mało imprez sportowych (poza meczami Motoru - sic!),
        maratonów filmowych, ciekawych imprez plenerowych (innych niz z
        Budką Suflera lub Bajmem) kurde! nawet fajnego (czystego!) basenu
        czy bezpiecznego parku nie ma.
        I ta mentalnośc ludzi... Nikt się na ulicy nie uśmiechnie, utopiliby
        Cię w łyżce wody bo masz wiecej, zarabiasz lepiej, wygladasz inaczej
        itd. Każdy gdzies wzrokiem ucieka... Na ulicach wszyscy ubrani tak
        samo. Ogromna częsć mieszkańców Lublina to ludzie ze wsi, pozamykani
        w tych swoich 35-metrowych "apartamentowcach", myslący o tym jak tu
        spłacić ratę kredytu i ile worków kartofli wchodzi w bagaznik
        samochodu.

        Nie znoszę Lublina, nie znoszę bo jest nudnym, przygnębiającym
        miastem, podjęłam już decyzję o przeprowadzce.
        Ta kampania "promocyjna" to smiech na sali bo kazdy, kto ma choc
        trochę rozumu potrafi wnioski wyciagać i od Lublina trzyma się z
        dala.
        Nigdy nie powtórzyłabym błędu jakim było studiowanie w tym mieście.
        Ciasnota umysłowa wykładowców, obyczaje jak w głębokim PRL (przoduje
        w tym Politechnika Lubelska), brak pomocy naukowych (np. nauka o
        nieistniejących juz i nieużywanych technologiach na pomocach z lat
        50-tych - PO CO, pytam się?). Panujący na uczelniach nepotyzm,
        kolesiostwo, kadra opierajaca swój dorobek na plagiatach (równiez PL
        się kłania), nieznająca jednego jezyka obcego a szczycąca się
        tytułami profesora i doktora, wykładowcy, którzy w swoim mniemaniu
        są panami zycia i smierci dla studenta, który ma płacic i siedzieć
        cicho... TO JEST ZGROZA!

        Każdemu znajomemu odradzam Lublin jako miejsce do życia,
        studiowania, wychowywania dzieci. Do Lublina można przyjechać 2 razy
        do roku, pozwiedzać miasto, odwiedzić starych kumpli ale to miejsce
        NIE NADAJE sie do normalnego w nim życia.
    • Gość: lubelak Bądź wolny? IP: *.centertel.pl 29.03.08, 16:50
      Tu chyba chodzi o taką samą "wolność", jak np. "wolny" rynek
      czy "wolne" wybory.

      Bądź wolny - wybierz pepsi. Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha,
      ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha....
    • marcinskrzypek plakat OK 30.03.08, 13:16
      Nie ma się do czego przyczepić. Nie myślałem że Lublin stać na taki
      transcendentny obrazek. :-)
      • leniak ech Marcinie a może transcendentalny ten obrazek? 30.03.08, 21:52
        tak sobie czytam jak folkatka próbuje tu udowodnić ze skoro ona tak
        wiele robi dla popularyzacji kultury w Lublinie to w imie jej trudu
        i znoju, nie wypada mieć zdania że folkatka sie myli...
        i żal mi folkatki bo trudzi się nadaremno...
        hmm co do transcentalności plakatu to sie nie zgodze to jest
        Marcinie abstrakcja a nie transcendentalność...
        ubóstwo i formy i tresci...
        hasło puste i bez wyrazu...
        i bez sensu zresztą też...
        • Gość: folkatka Re: ech Marcinie a może transcendentalny ten obra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 22:28
          Przemuś,
          ja to napisałam nie po to, żeby się chwailic jak ja to cięzko pracuję ad maiorem
          Lublinam gloriam, lecz po to, żeby zaznaczyć, ile tego jest - a jest dużo. Ja
          jednak pozostane przy swoim, że w mieście wcale nie jest źle, i że gadanie o
          kulturalnym zadupiu jest właśnie jakąś taką ...hmmm...intelektualną modą?
          Sznytem którego nie mogę zrozumieć i z którym bede walczyć na ile starczy mi
          sił? Kocham to miasto i się nie poddam.
          BTW w kwietniu są fajne koncerty. Np. Turnau i Sikorowski, a tydzień po nich
          Geppert.
          • leniak Agatko ja to rozumiem 31.03.08, 00:16
            niestety sama sztuka kultury nie czyni...
            to, że przybywają tu różni komedianci - nawet ci najlepsi...
            ba - nawet to, że tubylczy komedianci istnieją i raz na czas jakiś
            występ, pokaz ew. inną sztukę pokażą - nie oznacza, że Lublin
            miastem kultury jest...
            takiemu określeniu przeczą śmiecie wszechobecne, undergroundowy
            (podziemny) poziom umysłowy władz i urzędników, brak toalet,
            wreszcie przekonanie, że u nas tak wiele się dzieje, że oto
            przegoniliśmy i Paryż i Londyn i Nowy Jork...
            otóż nie - nawet mniejszych miast, takich jak choćby Świdnik, Puławy
            czy Lubartów nie przegoniliśmy...
            W dzielnicy Kośminek kosze na śmiecie są zjawiskiem nieznanym, ale
            muzyka Stinga owszem, jest tu ceniona - niestety to nie powoduje, że
            możemy nazwać Kośminek stolicą lubelskiej kultury...
            nawet gdyby powstała strona kosminek2016.pl, która relacjonowałaby
            obficie kulturalne zainteresowania mieszkańców, płyty i kasety jakie
            posiadają, koncerty, na których bywali, albo muzea, które
            odwiedzili...
            ba - nawet to, że sporą czesć dzielnicy zajmuje muzeum jeszcze z
            Kośminka stolicy kultury nie czyni...
            jutro będzie na Kośminku Wasilewski i zapewniam Cię, że to również
            poziomu kulturalneego dzielnicy nie podniesie...
            pzdr.
            • Gość: folkatka Re: Agatko ja to rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 00:30
              Przemku,
              podobne klimaty są w każdym...dosłownie - w każdym mieście. Wszędzie masz
              dzielnice eleganckie i takie, do których lepiej się nie zblizać. Patrząc Twoimi
              kryteriami żadne miasto się nie nadaje...Twoje kryteria są zbyt surowe. W Łodzi
              widziałam na ulicach bezposrednio odbiegających od Piotrkowskiej kamienice w
              stanie tak strasznym ze aż trudno mi było uwierzyć w to co widzę...W Toruniu tez
              widziałam różne rzeczy, we Wrocławiu, Gdańsku i w Warszawie - podobnie. Jeden z
              największych ulicznych syfów w zyciu widziałam w Londynie, na ulicy przy której
              był Mc Donald. Ludzie wychodzili z tegoż przybytku, dojadajac i dopijając, potem
              opakowania - na ziemię. Ulica na sporym odcinku była pokryta dokumentnie warstwą
              śmieci.
              Najczystsi są Czesi.
              • leniak Owszem śmiecie sa tam gdzie sa ludzie 01.04.08, 09:14
                ale nie może to Lublina usprawiedliwiać...
                trzeba sie starać by nasze miasto jednak czys się rózniło od
                wysypiska w Rokitnie...
                na wczorajszym spotkaniu z wasilewskim młody człowiek który zapytał
                czy ma czekac do swej 40 na miejsce do jazdy na rowerze doczekał się
                odpowiedzi że Wasilewski mu tory rowerowe zlikwiduje (bo sa przy
                Majdanku)...
                ale nie wybuduje nowych bo Wasilewskiego mało obchodzi jakies
                oczwekiwanie młodego człowieka...
                kultura?
                czy chamstwo?
          • edico Re: ech Marcinie a może transcendentalny ten obra 31.03.08, 00:23
            Folkatko, masz rację.

            Swego czasu nie ze swojej woli spędziłem miesiąc czasu w Lublinie poznając
            dzięki wspaniałym ludziom szereg wspaniałych zakątków i historii Lublina. Prawda
            jest jednak taka, że jakoś wypromowanie tych zaiste ciekawych i wielce
            budujących aspektów tego miasta się nie udaje. Chyba nikt za Was tego lepiej nie
            zrobi. Szkoda, że sam Lublin i jego mieszkańcy tak lekce sobie ważą własną
            przeszłość :(

            pzdr.
            • leniak myslałem że Folkatka nie pisze o przeszłości ... 31.03.08, 07:54
              a tu proszę wychodzi że jest niemal archeologiem kultury...
              hmm inne hasło by się chyba więc przydało - Lublin Cmentarzyskiem
              Kultury 2016...

              ps. Agatko nie gniewaj się na mnie ja pisze w imie celów wyższych,
              widzisz do roku 2016 można albo coś w lublinie zmienić albo
              stwierdzić już że jest bosko i cudnie (mozna to zadekretować - Łątka
              bedzie chętny) usiąść na laurach i szczerzyć zepsute zęby lokalnej
              kultury...
              zgodzisz się ze mną?
              • Gość: folkatka Re: myslałem że Folkatka nie pisze o przeszłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 12:07
                Oczywiście Przemku że zgodzę się z Tobą, co więcej, powiem Ci - nie ustawaj w
                krytykowaniu, bo krytyka jest potrzebna...Na szczescie kolonia karna nam tu nie
                grozi, jak w pewnym kraju niedaleko od nas...
            • Gość: folkatka Re: ech Marcinie a może transcendentalny ten obra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 00:31
              Edico
              to Ty nie jesteś z Lublina?
    • Gość: Mister MR Malkontenci IP: *.chello.pl 30.03.08, 15:48
      Wiecie co? Może i Lublin ma w kraju opinię wiochy(i tu bym
      polemizował), ale nie przez poziom uczelni czy zapóźnienia
      gospodarcze. Ma taką opinię przez takich głupków i malkontentów,
      którzy przy byle okazji plują na to miasto, nie widząc zupełnie jego
      oczywistych zalet! Jest mi wstyd nie za Lublin, ale za jego
      debilnych mieszkańców! Mnie tu dobrze i nie zamierzam się stąd
      wyprowadzać.
      • leniak piękna, mieszkańcza forma samokrytyki 31.03.08, 00:21
        nie wyprowadzaj się - pasujesz tutaj idealnie :-P
    • Gość: Mister MR ... IP: *.chello.pl 30.03.08, 15:51
      SAMI robicie na siłę z Lublina patologiczne miasto!
    • leniak Czemu ten plakat jest zły? 30.03.08, 22:02
      spróbuję wam to pokazać
      porównajcie te dwie wersje:
      miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=5067724
      i tę:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1134010,2,1.html
      obie mają podobna siłe wyrazu i związek z tym do czego namawiają...
      i zapewniam Was że obie bedą tak samo skuteczne...
      • Gość: lublinianka Plakat jest beznadziejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 11:44
        Lublin jest pięknym miastem, ale promować się nie potrafi. Plakat jest
        beznadziejny. Nie wiadomo dlaczego chłopak gra na skrzypach, skoro nie mamy
        akademii muzycznej. Czy miała to być aluzja do konkursu młodych skrzypków?
        Jeżeli tak, to zupełnie nietrafiona.
        Co to znaczy "Bądź wolny"? Wolny od czego? I dlaczego wolność ma oznaczać studia
        właśnie w Lublinie? Czyżby te billboardy miały zawisnąć na Białorusi?
        Jedyne sensowne, co jest w tym plakacie to słowa "Studiuj w Lublinie" - może
        trzeba było się do tego ograniczyć? Taki duży napis byłby bardziej nośny niż to
        co wyprodukowano, ale wtedy trudno byłoby uzasadnić, czemu taki projekt kosztuje
        aż 4 tys.
        • Gość: folkatka Re: Plakat jest beznadziejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 12:09
          wolność może być dwojako pojmowana...
          wolność od...
          i wolność do...
    • Gość: przyszła kulwa Bądź wolny i studiuj w Lublinie IP: *.it-net.pl 31.03.08, 08:24
      Jaki kierunek obrać?A może medycynę na KULu?Chcę w przyszłości leczyć homoseksualistów,a ztego co mi wiadomo,KUL już ma osiągnięcia w tej dziedzinie.A może pokrewny kierunek związany z dozwolonym od 18.lat seksem w/g Ewy Sowińskiej......
      • Gość: Stefanova Re: Bądź wolny i studiuj w Lublinie IP: 212.182.73.* 09.04.08, 16:25
        Bądź wolna, studiuj, co chcesz.
        A jeśli uważasz, że KUL ograniczałby Twoją wolność to nie składaj tam papierów...
        Pragnę zaznaczyć, że wybór zniewolenia też jest formą wolności. Zakonnic nikt
        nie zmusza, żeby szły do klasztoru. Przepraszam za porównanie, ale pozwolenie na
        przywiązanie do łóżka (które oczywiście jest formą zniewolenia) również jest
        wolnością.
        Hipisi uważali się za wyzwolonych, a zniewolili się dragami.
    • fla Bądź wolny i studiuj w Lublinie 01.04.08, 13:29
      zaraz się rozpłaczę
      • Gość: Kaczo i Boso Re: Bądź wolny i studiuj w Lublinie? IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 01.04.08, 15:42
        Odnosnie tych (symbolicznych?) skrzypiec... Czy w Lublinie jest
        jakas wyzsza szkola muzyczna?
        • leniak nie ma ale prezydent jest akustykiem 01.04.08, 15:50
          tylko trudno orzec czy to ma jakis związek...
        • Gość: Stefanova Re: Bądź wolny i studiuj w Lublinie? IP: 212.182.73.* 09.04.08, 16:45
          I na tym ta wolność polega, że studiując cokolwiek, ludzie mają swoje pasje,
          zainteresowania, które realizują... np. grają na skrzypcach. Nie jest tak?? Ja
          znam w Lublinie mnóstwo takich osób.
    • Gość: jolanta8778 Bądź wolny i studiuj w Lublinie IP: *.bsk.vectranet.pl 03.04.08, 15:44
      U nas, w Białej Podlaskiej też wisi plakat wołający o studentów.
      Ciekawe czy praca potem będzie.
    • Gość: jacek Wreszcie zrozumiałem!!! IP: *.lublin.mm.pl 09.04.08, 18:04
      Bądź wolny i studiuj w Lublinie. Chodzi o to że ci wszyscy (po)wolni umysłowo tu
      przyjechali jak ich gdzie indziej nie chcą.
      • Gość: Stefanova Re: Wreszcie zrozumiałem!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 20:19
        Dlaczego? Widzę, że jakieś szerokie badania opinii publicznej zostały
        przeprowadzone, skoro
        takie wnioski zostały wysunięte. Pozostaje tylko współczuć tym, którzy nie są
        wolni i nie mają wyboru.
      • Gość: folkatka Re: Wreszcie zrozumiałem!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 01:41
        Jacku, a jakie Ty studia skończyłeś, ze tak wszystkich z błotem mieszasz?
        Pochwal się, Sorbone czy Harvard?
        • Gość: nelly Re: Wreszcie zrozumiałem!!! IP: 89.204.203.* 10.04.08, 09:46
          Jacek jest ze Szczecina, to może być obiektywny o ile posiada wiedzę
          na temat Lublina ;).
      • shawman Re: Wreszcie zrozumiałem!!! 10.04.08, 09:37
        Jacek, czy Ty masz jakiś kompleks związany z lubelskimi uczelniami? Może podasz
        nam swoje wybitne osiągnięcia naukowe na swojej - jak rozumiem, nie znajdującej
        się w Lublinie - uczelni i tym samym wykażesz, jak wiele poza naszym miastem
        można osiągnąć?
    • Gość: ulan Bądź wolny i studiuj w Lublinie IP: *.pronet.lublin.pl 11.04.08, 17:49
      A studiujcie uczcie się a macie gwarancję że w większości i tak pracy nie
      znajdziecie , chyba że macie układy ale w takim przypadku to styknie wam średnie
      no ew. jakaś pedagogika zaoczna i też robotę znajdziecie nawet w banku więc
      pomyślcie zanim podejmiecie te studia czy macie znajome zaplecze.Ci którzy
      decydują nikogo mądrzejszego od siebie nie dopuszczą do rynku pracy nie łudzcie
      się. A to że jest w różnych firmach,bankach ,urzędach od gmin do województwa
      niekompetencja skrajny kretynizm ignorancja zmieszana ze znieczulica to wszem
      wiadomo sami swoi.Szkoda czasu .
    • Gość: umysłowo pozytywny Wybierz co chcesz i studiuj z pasją! IP: *.it-net.pl 13.04.08, 23:43
      Wybierz co chcesz i studiuj z pasją!
      Takie właśnie jest przesłanie tego plakatu. Dziwię się, że tak wielu
      osobom tak trudno to odczytać. Czyżby w szkole nie uczyli już "co
      autor chciał przez to powiedzieć"? Ach, ta współczesna matura...
      A już dosłowne rozumienie plakatu jako zachęcającego do studiów
      muzycznych... Żenada! Ktoś, kto tak go postrzega, w ogóle nie nadaje
      się do studiowania czegokolwiek, co najwyżej do nauki zawodu.
      Uniwersytet nie jest po to, aby dać zawód, lecz wykształcenie.
    • Gość: perełka Bądź wolny i studiuj w Lublinie IP: *.chelm.mm.pl 22.04.08, 23:00
      Plakat niewypał zła grafika i głupi dobór srodków dlaczego koszulka moro teraz studia to nie ucieczka od wojska dlaczego te okulary?zła reklama politechniki,dlaczego skrzypce?to że z Lublina pochodza znani muzycy wie 9proc Polaków niewypał po co ten rzemyk jezykoznawcy i medioznawcy krytykuja mozna było sie postarać a skad ten chłopak anoreksja i nie wygląda na studenta tragedia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka