Dodaj do ulubionych

Minister nauki w Lublinie o reformie

20.04.08, 10:17
Nie ulega watpliwosci, ze i pani Minister, i projekt reformy zyskuja
przy blizszym poznaniu. Wyglada na to, ze cale to zamieszanie wokol
habilitacji jest glownie nominalne. Z procedury habilitacyjnej maja
wypasc tylko te mniej istotne elementy (np. kolokwium), ktore od
dluzszego czasu byly i tak krytykowane przez srodowisko. Bledem bylo
zatem gloszenie "zniesienia habilitacji". Nalezalo raczej glosic
zamiane "dr hab" na "dr cer". Wowczas wiedzielibysmy, o co sie
spieramy...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: Minister nauki w Lublinie o reformie IP: *.com 20.04.08, 11:30
      Jak Pan(i) profesor zauważyła spór był trochę na goroco. Podczas
      dyskusji na forum kilka dni temu, kiedy pisałam o moich
      spostrzeżeniach, zarzuciła mi Pani (zakładam, obserwując poprzednie
      wypowiedzi, że Szanowny dyskutant jest kobietą), że jestem albo
      młodziutka (to chyba odnośnie moich uwag co do późnego przejścia na
      emeryturę wielu profesorów) albo z innej branży. Nie jestem ani
      młodziutka, ani z innej branży dlatego podzieliłam się moimi uwagami.
      Zgadzam się, że zwłaszcza w naukach humanistycznych ważną rolę
      oodgrywa doświadczenie naukowe, które nabywa się (podobnie jak i
      wiedzę)z upływem lat. Ale chyba przyzna Pani, że jednak "wyzwalanie"
      się trwa zbyt długo. Habilitacja miała być początkiem samodzielnej
      drogi naukowej a tymczasem często bywała jej ukoronowaniem. Przecież
      hpo habilitacji jest długa droga, po kilku latach zostajemy
      profesorami uczelnianymi, znowu upływa parę lat belwederskimi, no i
      jeśli nie przeniesiemy się do wieczności, to może...zaraz emerytura.
      Pozdrawiam serdecznie mam nadzieję, że z tego sporu wyłoni się coś z
      czego będą zadowoleni "młodzi" i "starzy" a przede wszystkim nasi
      studenci, z którymi, przynajmniej mnie praca daje bardzo dużo
      satysfakcji (no a jeśli są kiepskie prace magisterskie o których
      Pani wspominała, to nikt nam nie obiecywał, że podejmując te pracę
      bedzie lekko, gdyby Ci ludzie mieli wiedzę nie trafialiby na
      uczelnie, no a my nie bylibysmy potrzebni)
      Pozdrawiam raz jeszcze
      • lurie1 spor byl o "laury" 21.04.08, 21:02
        o ile pamietam, zarzucila nam Pani "osiadanie na laurach"...
        naprawde chetnie bym te laury podrzucila tym, ktorzy jeszcze nie
        maja na czym osiasc, a sama zabrala sie za cos, co lubie robic...
        niech Pani zgadnie, co by to bylo?
    • Gość: ZygZag temat zastępczy IP: *.gprs.plus.pl 20.04.08, 13:27
      Problem habilitacji, to temat zastępczy, dotyczący małej części
      środowiska akademickiego. Zamknąć można go krótko: dać dostęp do
      przysłowiowego koryta niekoniecznie dla osób wybitnych w temacie.
      Znam paru dr hab., którym kolokwium nie przeszkadzało, a taki
      dorobek mieli i wiedzę, że zrobili habilitację niejako po drodze.
      • Gość: Ratio Re: temat zastępczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 15:42
        Likwidacja habilitacji to ponowna, prosta droga do "produkcji"
        docentow, tym razem nie marcowych tylko jakich? Habilitacje mozna
        przy intensywnej, pełnej pasji "zrobic" jakby "po drodze" , podczas
        uczciwych badan naukowych. Popatrzcie na Pl i problem , ktory sie
        wałkuje" w lubelskiej prasie chyba od dwu lat: jest tam grupa ,
        ktora dotychczas trzymała władzę, to dawni towarzysze z pzpr-u; oni
        szybko wypromuja sobie podległą kadrę= elektorat. Sprawe znam z
        gazet bo jestem z innej uczelni, ale jako moralista-kibicuje ludziom
        uczciwym a nie "grupie". Ta sprawa , tu na forum funkcjonuje do dzis
        jak : "rzecznik zajmie sie wrzodem"; chodzi o dra hab. J.O
        plagiatora.
        Fajne ujecie na foto naszego Rektora-te szerokie gesty=fajne ujecie.
        Kto mądry to szybko zrobi habilitacje, kto glupi to tylko pomoc może
        mu habilitacja w...... Leningradzie.
        • Gość: knt Re: Trochę więcej wiedzy RATIO IP: *.186.13.020.vip-net.pl 20.04.08, 19:38
          Nauka polska szczególnie w dziedzinach technicznych wymaga remontu
          generalnego, bo tylko w Polsce profesorem z nauk technicznych
          zostaje osoba nie mająca żadnego doświadczenia ze swojej dziedziny
          praktycznego np.z budownictwem , elektroenergetyką , i
          projektowaniem co jest niemożliwe w przypadku innych krajów jak
          Niemcy. Naigrywanie się z JO i kpienie z habilitacji w Leningradzie
          ( a robił ją jak wiem chyba w Polsce) to należy wiedzieć że
          wszystkie znaczące światowe uczelnie mają bardzo dobre kontakty z
          uczelniami w Sankt Petersburgu i bardzo z nimi współpracują w wielu
          dziedzinach. Mylenie Rosji z Białorusią i Ukrainą nie jest obecnie
          na miejscu bo w tych dwu krajach tam rzeczywiście habilitację łatwo
          jest zrobić nie znając nawet języka, tylko głowę należy mieć mocną
          bo po kolokwium habilitacyjnym długo trzeba dochodzić do siebie jak
          było w 2001r
          • Gość: folkatka Re: Trochę więcej wiedzy RATIO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 00:28
            Mnie najbardziej niepokoi plan podziału uczelni na lepsze - z większymi
            finansami - i te gorsze. Martwi mnie to, ze wśród osób decydujacych o tym, które
            uczelnie są lepsze, mogą znaleźć sie osoby z podobnym mysleniem jak niesławny
            pan Gorzelak.
    • anfa05 Minister nauki w Lublinie o reformie 21.04.08, 10:03
      czytając plany Min. Kudryckiej nie mogę wyjść z podziwu nad talentami urzędników
      do komplikowania spraw pod hasłami ich upraszczania.
      jakie są bowiem propozycje? likwidujemy habilitację, ale zamiast tego mamy 3!
      stopnie doktorskie:
      doktor niski - doktorat zawodowy [praca poza nauką]
      doktor średni - doktorat naukowy [praca na uczelni]
      doktor wysoki - doktor certyfikowany lub z uprawnieniami promotorskimi [praca na
      uczelni]

      na zachodnie nie ma habilitacji. a doktorzy certyfikowani są? piękna nazwa
      nieprawdaż. to dopiero się będą na takich na zachodzie dziwnie patrzeć ;)
      kolejna zabawna sprawa jest taka, że głosi się tezę o konieczności zniesienia
      habilitacji gdyż to otworzy możliwość zatrudniania na etatach profesorskich
      ludzi z "zachodnimi" doktoratami. a wygląda na to, że FIGA z MAKIEM. zachodni
      doktor odpowiadać ma naszemu doktorowi naukowemu a nie certyfikowanemu. haha :)

      najlepsze jest jednak to, że jeśli środowisku naukowego bardzo podoba się nazwa
      "habilitacja" to może nawet nazwa ta zostanie na określenie doktora z certyfikatem.
      czyli po szumnej reformie, konsultacjach społecznych i całej tej burzy wrócimy
      do punktu wyjście - to znaczy trochę zmienionej ... habilitacji
      • Gość: zenon Re: Minister nauki w Lublinie o reformie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 14:26
        Możemy sobie tutaj dyskutować o pomysłach pani minister, ale kogo to
        obchodzi. Mnie się wydaje, że "pies jest pogrzebany" zupełnie gdzie
        indziej. Tę reformę rozpocząłbym od "przewietrzenia" najpierw CK d/s
        Tytułów i Stopni Naukowych. Pan przewodniczący prof. Kaczorek w
        każdym wywiadzie mówi o przypadkach "poleceń" negatywnych ocen
        habilitacji. Niestety takie polecenia wydawane są takze z CK. Znam
        przypadek, gdzie recenzentce z CK postawiono ultimatum,
        albo "gościa" ulejesz, albo zapomnij o profesurze (belwederskiej) i
        dalszych recenzjach habilitacji z CK. Najdziwniejsze jest to, że
        ten, który wydał takie polecenie zupełnie nie zna
        tego "nieszczęśnika", a ten zupełnie w niczym mu się nie naraził (o
        co tutaj chodzi? może powinien najpierw zwrócić sie do tego paniska
        z łapówką?). Kobieta (recenzent) zachowała się powiedzmy
        przyzwoicie, bo odesłała papiery bez recenzji, motywując to brakiem
        kompetencji (bo była niekompetentna, porównując prace tej pani i
        tego "nieszczęśnika" nie znalazłem ani jednego wspólnie cytowanego
        dzieła). Tak na marginesie, kto w CK wyznacza tych recenzentów (nie
        dotyczy to wszystkich specjalnosci)? Portierzy? Jak to jest, że
        jeden jest 20 lat po habilitacji, jest znanym uczonym o ważnyum
        dorobku i nigdy nie miał recenzji habilitacji z CK, a drugi w 3
        miesiace po hab. już recenzował inną hab.?
        Co było dalej z tym "nieszczęśnikiem"? CK musiała wyznaczyć nowego
        recenzenta. Pan z CK trzymał jednak rękę na pulsie i wyznaczono nową
        recenzentkę (nawiasem mówiąc koleżankę z tego samego Instytutu i
        Uczelni, równie "kompetentną" jak ta poprzednia). Jaki wynik ?
        Babsztyl trzymał papiery ponad rok, w piśmie do dziekana napisała,
        że to z powodu nawału pracy recenzji itd. (myślę, że z powodu
        starczej pazerności, albo uczyła sie tego na pamięć, albo czekała na
        łapówkę - innej opcji nie ma !!!). "Nieszczęśnik" uczciwy człowiek o
        dorobku: 9 pozycji zwartych + ponad 50 art. w tym w zagranicznych
        czasopismach indexowanych, nie "ugiął się" przed tym babsztylem
        (ponad 70 lat), zresztą z innymi recenzentami nie miał zadnych
        kontaktów - w efekcie od tej "recenzentki" otrzymał recenzję
        typu "gadzinówka". Szkoda, że takich recenzji się nie upublicznia z
        podaniem imienia i nazwiska. Za takie coś powinni wsadzać do
        więzienia. Nie chodzi tutaj o to, że recenzja była krytyczna, ale
        zupełnie pozbawiona podstaw, żadnego z postawionych zarzutów nie
        można było uznać za zasadny !!!! Babsztyl do tego
        stopnia "przegiął", że w recenzji zmienił płeć autora jednej z
        cytowanych wypowiedzi. "ZERO" kompetencji !!! Na kolokwium babsztyl
        nie przyjechał, ale z tego co wiem, to w czasie odczytywania
        tej "gadzinówki" niektórzy członkowie Rady Wydziału nie mogli się
        powstrzymać od śmiechu.
        Dla tego "nieszczęsnika" sprawa zakończyła się pomyślnie.
        Jeśli o awansach dalej mają decydować tacy ludzie jak dotychczas, to
        obojętnie jak to nazwiemy: habilitacja, certyfikacja itp. nic się
        nie zmieni - cała para pójdzie w gwizdek.
      • lurie1 pomysl poszedl precz 21.04.08, 20:43
        ta nieszczegolnie madra typologia na doktorow roznego typu, o ktora
        pytano niemal na wstepie, jest juz nieaktualna - pani minister
        zapewnila, ze pomysl byl, ale sie zmyl...
    • nfajw naukowcy o reformie Kudryckiej 21.04.08, 15:52
      REFORMA KUDRYCKIEJ - Teksty i wypowiedzi
      www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=509
      w sprawie kontynuowania reformy nauki i szkolnictwa wyższego
      www.nfa.alfadent.pl/news.php?id=5694
    • Gość: space Minister nauki w Lublinie o reformie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 18:24
      Kudrycka zapewniła, że osoby które mają już habilitację otrzymają
      automatycznie uprawnienia promotorskie.
      Wolę być doktorem habilitowanym (nie odddam swojego dyplomu i nie
      zamienię go na certyfikat), niż certyfikowanym, ja nie jestem
      przedmiotem, nie muszę być zgodny z ISO.
      Na Zachodzie nie ma czegoś takiego jak dr certyfikowany, to jakiś
      nowy koszmarek.
      Albo to znieść w całości razem z profesurą belwedersko-szlachecką,
      albo pozozstawić w dotychczasowej formie.
      • lurie1 dr hab czy dr cer? 21.04.08, 20:35
        Zgadzam sie, z dwojga zlego dr hab, do ktorego przyzwyczailismy sie
        brzmi milej, choc na Zachodzie rownie absurdalnie. Ponoc certyfikat
        promotorski nie jest obcy kilku europejskim krajom (np.
        Szwajcarii?) - szczerze mowiac jest mi to obojetne, tak dlugo jak
        reformatorzy utrzymaja JAKAS FORME DODATKOWEJ KONTROLI. Bo jedno nie
        ulega watpliwosci: humanista z jedna ksiazkowa publikacja na swoim
        koncie nie jest w stanie wypromowac porzadnej dysertacji doktorskiej!
        • Gość: upsmen Re: dr hab czy dr cer? IP: *.airm.net 23.04.08, 19:40
          ups
    • Gość: g osc z wlkp. Minister nauki w Lublinie o reformie IP: *.icpnet.pl 23.04.08, 21:18
      W100 procentach zdadzam sie z przedmowca internauta [Folkatka ]jest
      to dalszy podzial na regiony i zwiekszenie dysproporcji zachodu nad
      wschodem pota sa nieraz sztuczne rankingi aby np uczelnie Poznania
      Gdanska wroclawia Wawy dostawaly potezne zastrzyki FINANSOWE a inni
      ogorki ,taki jest ukryty cel minister Kurdyckiej to jest drugi
      profesor Gorzelniak niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka