Dodaj do ulubionych

Człowiek prawdziwy

28.04.08, 15:34
taa dziś jest wielu farbowanych Żydów takich co to własnie się
poczuli że sa i jak to u neofitów staja sie bardziej żydowscy od
tych autentycznych...
inni znowu zostali Izraelczykami pozucajac tradycję i kulture
przodków na rzecz nacjonalistycznej ideologii...
a tu są i tacy jak Ten:
wiadomosci.onet.pl/1483166,1292,1,kioskart.htmlprawdziwi...
jest tym kim chce być, nie musi się ubierać w niczyje godności ani
nikim sie zasłaniać, i moze myśleć co chce...
...
Obserwuj wątek
    • Gość: bosman nie otwiera się..... IP: *.lublin.mm.pl 28.04.08, 22:04
      Leniaku.
      • leniak a sorki 28.04.08, 22:25
        wiadomosci.onet.pl/1483166,1292,1,kioskart.html
        sorki powinno już być ok.
        • 2_sara Re: a sorki 29.04.08, 12:45
          Bardzo,bardzo szanuję Marka Edelmana,ba,mogę powiedzieć,że jest moim
          Bohaterem.Ale trzeba też zrozumieć,też tych którzy mają inne poglądy od niego na
          syjonizm,Izrael,żydowskość.Edelman często mówił pewne rzeczy dość
          bezpardonowo,często zachowywał się dość kontrowersyjnie np.podczas uroczystości
          rocznicowych rok temu (był pewien spór o to w "Midraszu").
          Ale w sumie to rzeczywiście to drobnostki...
          • leniak Marek Edelman Józef Honig inni... 30.04.08, 07:50
            hmm...
            można się zawsze wybrać na nowy kirkut w Lublinie i z szacunku
            zapalić lampkę innemu niż Edelman prawdziwemu człowiekowi...
            niektórzy go znali chyba...
            a warto by było takich ludzi nie zapominać
        • elan13 czy wiesz <leniaku>? 01.05.08, 00:19
          leniak napisał:

          > wiadomosci.onet.pl/1483166,1292,1,kioskart.html
          > sorki powinno już być ok.

          Czy wiesz <leniaku> kogo wychwalasz? Bezczelnego Żyda, który ma
          tupet pouczać Polaków komu mogą postawić na polskiej ziemi pomnik,
          a komu nie! To niejaki Edelman w parszywości swojej na łamach GW
          ujadał na Romana Dmowskiego i stwierdził po oblaniu farbą
          poświęconego mu pomnika, że to taka forma wyrażania protestu.
          Ciekawe, czy użyłby takiego samego określenia, gdyby inni gó..arze
          oblali farbą kamień poświęcony Jackowi Kuroniowi. Z pewnością nie,
          tu byłoby: aj waj, gewałt i anysemityzm.

          A oto edelmanowe nieczystości drukowane na łamach, a jakże,
          powiązanego z jego uszatym rodakiem szmatławca:

          FRAGMENTY WYWIADU DLA „FAKTÓW I MITÓW”:
          Nie ustaje histeria po publikacji Jana T. Grossa. Może „Strach”
          wywołał inny efekt, niż zamierzał autor, i rozpęta kolejną falę
          antysemickiej nienawiści?
          Marek Edelman: (...) Faktom trudno zaprzeczać, rozległy się więc
          wściekłe ataki, że Gross szkaluje Polskę. A to nie jest prawda.
          Skrajni nacjonaliści zawsze wynajdą powód, aby znaleźć sobie wroga.
          (...)
          Nacjonaliści? Przecież nie tylko oni. Równie zmasowane ataki
          przypuścił też episkopat...
          A czy episkopat był kiedykolwiek polski? Nigdy nie był, tak jak nie
          był postępowy. Co najwyżej był kiedyś antykomunistyczny, ale
          przecież widział w tym interes. Jednocześnie zawierał daleko idące
          umowy z komunistami, choćby po to, żeby w jak najlepszej kondycji
          przetrwać. Proszę zwrócić uwagę, że tam, gdzie cokolwiek zagrażało
          jego imieniu, wycofywał się. Kościół w Polsce zawsze współpracował
          z państwem. Nawet w jego najohydniejszym wydaniu...
          Także stalinowsko-represyjnym?
          Oczywiście! Bez tego nie mógłby istnieć i tak dobrze się miewać.
          • Gość: nelly co do episkopatu to ma rację ( n/t ) IP: 89.204.195.* 02.05.08, 18:26
            • elan13 Re: co do episkopatu to ma rację ( n/t ) 03.05.08, 00:49
              Wasza Nelly żydowska zajadłość w stosunku do Episkopatu i w ogóle
              do Krzyża, do Kościoła Katolickiego źle Wam wróży. Nie potraficie
              zrozumieć, że obrażanie narodu gospodarzy kraju, w którym żyjecie
              przynosi Wam od stuleci łomot za łomotem na różnych długościach i
              szerokościach geograficznych. Czy historia naprawdę niczego Was nie
              nauczyła?
              • krytykantka07 Re: co do episkopatu to ma rację ( n/t ) 04.05.08, 20:10
                Jaka znów zajadłość? I do tego w stosunku do Krzyża Świętego? Co z
                Tobą Elanie? Czytać nie potrafisz? Czy ja w którymkolwiek poście
                pisałam coś na temat Krzyża? Ja nie utożsamiam Krzyża z Kościołem
                Katolickim i Episkopatem...
                I nie pisz Wam, bo My to m.in. ja i Ty ;). Komu więc źle wróży?
                Tobie też? To na pewno, bo Boga utożsamiasz z klerem. A to zwykłe
                bałwochwalstwo. Niczego nie nauczyła Cię historia? Pod zaborami
                zebraliśmy łomot i w czasie powstań - też. O wojnach nie wspomnę.
                Pozdrawiam ( nelly )
    • Gość: ryża małpa Re: Człowiek prawdziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 13:04
      A jak ktoś chce byc farbowanym żydem bardziej żydowskim od Żydów to co? Nie
      wolno mu? Taki to juz nie może myśleć jak chce? Trzeba byc Markiem Edelmanem
      żeby leniak wydał łaskawą akceptację?
      :P
      • dociek Re: Człowiek prawdziwy 29.04.08, 13:16
        Major radzieckiego lotnictwa myśliwskiego, Bohater Związku
        Radzieckiego - Aleksiej Piotrowicz Mariesjew ("Повесть о настоящем
        человеке" - B.Polevoy)
        • joannabarska Re: Człowiek prawdziwy 30.04.08, 23:15
          Tytuł wydania polskiego: "Opowiesc o prawdziwym człowieku".
      • 2_sara Re: Człowiek prawdziwy 29.04.08, 13:49
        Łał,moja Droga to jest Bomba!!!Te wszystkie odwieczne problemy kto jest Żydem
        zostały rozwiązane!!!Nie trzeba będzie się zastanawiać czy
        chrzczeni,reformowani,Falasze czy Karaimi są Żydami.Wystarczy,że werdykt wyda
        rabbi Leniak,naczelny
        sefardyjsko-aszkenazyjski,ortodoksyjno-konserwatywno-reformowany Rabin
        Polski,Europy i Świata!I jakie to proste:D
        • Gość: ryża małpa Re: Człowiek prawdziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 13:54
          NAwet brodę już ma :D
          • tajnos.agentos Jesteście nie w kursie dzieła. 29.04.08, 13:59
            Ustalonym zostało ponad wszelką wątpliwość, że wszyscy są Żydami, bo
            na świecie są tylko Żydzi i nic więcej. Różnice są tylko w tym, że
            jedni się do tego przyznają a inni nie albo o tym nie wiedzą ale my
            ich doinformujem.
            • Gość: ryża małpa Re: Jesteście nie w kursie dzieła. IP: *.gprs.plus.pl 29.04.08, 19:20
              Tajnos. O czyms nie wiesz. Na świecie są sami Żydzi i jeden Syryjczyk ( Tadeusz).
            • krytykantka07 Re: Jesteście nie w kursie dzieła. 29.04.08, 19:29
              Oczywiście, że tak. Wszyscy są Żydami. Mają tylko wybór jakimi
              Żydami chcą być: albo takimi, którzy ukrzyżowali Jezusa, albo
              takimi, którzy oddali życie za Jego naukę. Chociaż najwięcej jest
              tych pierwszych...
              Pozdrawiam ( nelly )
              • empi Re: Jesteście nie w kursie dzieła. 29.04.08, 19:44
                Szalom. Już dawno razem z Nelly i Edico bodajże ustaliliśmy, że
                wszyscy jesteśmy Żydami. Jeśli kogoś nie przekonał wywód od Adama i
                Ewy to nie może on zaprzeczyć, że cała rodzina Noe'go to przecież
                Żydzi. Pozostali przecież się utopili. W każdym bądź razie Elana
                chyba przekonaliśmy co do jego pochodzenia. Ostatnio nie zagląda na
                forum, widocznie zgłębia wiedzę o przodkach. :)
                pzdr.
                • 2_sara Re: Jesteście nie w kursie dzieła. 29.04.08, 23:25
                  wszyscy Żydami....Haman,Antioch Epifanes,Tytus,Hitler też...jest nad czym
                  pomedytować...
                  • leniak no pomyśl sobie Saro... 30.04.08, 08:00
                    jest nad czym podumać...
                    zresztą Bogiem a prawdą gdybyśmy pogrzebali w naszych genach ( i
                    gdyby istniały jakieś geny żydowstwa) wyszłoby nam że istotnie
                    wszyscy jesteśmy Żydami...
                    trudno by było inaczej w kraju w którym oba narody koegzystowały
                    przez 600 lat z okładem...
                    w innych krajach jest przecież podobnie...
                  • tajnos.agentos Re: Jesteście nie w kursie dzieła. 30.04.08, 08:18
                    "Jak wszystkie, to wszystkie - babcia też.":-P
      • leniak czemu znowu nie wolno? 29.04.08, 21:47
        czy ja tak napisałem?
        nie mniej takie pozoranctwo jest rzucajace się w oczy...
        i prawdziwości raczej nie zastąpi...
        • 2_sara Re: czemu znowu nie wolno? 29.04.08, 22:45
          Ależ Rabbi,i tak Twoje orzeczenie ukaże się w kolejnym,przesławnym tomie
          Responsów.Skromność,godna Abrahama Jozue Heszela,który z powodu skromności nic
          nie publikował zupełnie nie na miejscu...
          • leniak i zostałem nauczycielem... ;-) 30.04.08, 09:01
            hmm moze to i ma jakiś sens?
            brodę mam faktycznie ale nie wydaje mi się by akurat broda czyniła
            rabina...
            hi hi
            oj Saro chyba dotknąłem Cię jakoś osobiście, co?
            hmm...
            czytałem kiedyś taki tekst o Annie de Tush-Lec w Dużym Formacie...
            ona tam pisze o takim ciekawym zjawisku neofityzmu...
            hmm zresztą sama też jakby nieco bardziej żydowska od wspomnianego
            już Heszela...
            ale ciekawa rzecz nie widzi potrzeby likwidacji światecznej
            choinki...
            niesie jednak w swojej wypowiedzi jakieś "My" które nie do końca
            wynika z jej przeżyć - jest to "My" uzurpowane po częsci...
            to "My" jest fałszywe...
            fałszywe jest doszukiwanie się szczególnego antysemityzmu w
            dowcipach na temat izraelskich generałów i poczucie zydowskości
            budowane głównie na opozycji do polskości - na powiedziałbym
            swoistej nienawiści...
            ...
            ech moze znajdę linka?
            o mam:
            www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5068925.html
            poczytajcie sobie...
            ...
            jak się do takiego myślenia mają Edelman, Honig, Kunicki-Goldfinger
            a nawet Lec?
            chyba nijak sie mają...
            sa tylko samonienawidzacymi się renegatami - przeszkadzającymi w
            komfortowym posiadaniu pożyczonego "My"...
            • Gość: ryża małpa Re: i zostałem nauczycielem... ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 10:29
              > ale ciekawa rzecz nie widzi potrzeby likwidacji światecznej
              > choinki...

              Leniak, Ty tu mnie ososbiście dotykasz.
              Jestem heretyczka od lat wielu i cały czas, co roku musze odpowiadać na pytania
              po co mi choinka.
              Na pytanie o choinke jestem bardzo czuła.
              LUBIĘ MIEĆ CHOINKĘ !!!!! Moją osobistą choinkę!!!!
              I wara lepiej wiedzących od MOJE choinki!
              A ze im się to ideologicznie nie zgadza to już oni mają problem :P
              • leniak a czym Cię Ryża dotykam? 30.04.08, 10:57
                choinką?
                ja również co roku mam choinkę...
                i chyba mnie żle zrozumiałaś bo mnie niczyja choinka w oczy nie
                kłuje...
            • 2_sara Re: i zostałem nauczycielem... ;-) 30.04.08, 14:34
              No dzięki ci bardzo za link,przeczytałam...Myślę,że jesteś zbyt wymagający w
              stosunku do ludzi,masz jakąś wizję tego co słuszne np.Żyd jest akceptowalny
              jeśli jest asymilatorem o propolskiej orientacji,wrogi wobec syjonizmu.Gdy ktoś
              ma inny pogląd jest fałszywy w swojej postawie,nieautentyczny itp.
              Stosujesz także własne kryteria tego co antysemickie jako obiektywne.Nie mozesz
              przyjąć do wiadomości,że psychologicznie,subiektywnie mogą rzeczone wypowiedzi
              być odbierane jako antysemickie?Przecież sens tworzy się właśnie w subiektywnej
              interpretacji.A,że ta jest inna niż twoja nie znaczy,że gorsza.
              Myślę,że potrafię więcej zrozumieć,bo nie uznaję,że w ludzkim świecie jest tylko
              JEDNA PRAWDA.Myślę,że każdy ma swoje dobre racje-ten co wyjeżdża i ten kto
              zostaje,syjonista,asymilator,chasyd i reformowany,ateista i ortodoks.Każdy na
              swój sposób "ma rację"
        • ryza_malpa1 Re: czemu znowu nie wolno? 30.04.08, 08:31
          A skąd wiesz co jest prawdziwe a co nie?
          Ale to już temat na ogólną, dłuższą dyskusję ;)
          • ryza_malpa1 Re: czemu znowu nie wolno? 30.04.08, 08:31
            ....dyskusję z założenia jałową, zapomniałam dodać :)
            • krytykantka07 Re: czemu znowu nie wolno? 30.04.08, 08:46
              Dyskusja z założenia jest jałowa, gdy założenie dyskusji czyli temat
              jest zaprzeczeniem sam w sobie ;). Leniak rozpoczął wątek o podziale
              na Żydów i innych, podczas gdy już dawno udowodniliśmy, że wszyscy
              jesteśmy Żydami. Więc temat o podziale był zaprzeczeniem. No i
              okazało sie, że tematu nie było ;). A wystarczyło tylko dopisać:
              " wiem, że wszyscy jesteśmy Żydami, ale chciałbym zwrócić uwagę na
              pewnego Żyda, który myśli nietuzinkowo " ;). A tu Leniak pisze o
              Żydach farbowanych ;). To stwierdzenie po udowodnieniu tezy o Żydach
              było nie na miejscu i skierowało dyskusję na nieodpowiednie
              tory ;).
              • leniak może faktycznie złego słowa użyłem 30.04.08, 09:12
                nie tyle farbowani co "prawdziwi"
                na takiej zasadzie jak sie mówi o "prawdziwych" Polakach...
                ...
                przy okazji wrzawy wokół ostatnio wydanej ksiazki Grossa i
                oczywiscie niesmiałych prób rozmowy o marcu 1968 (nie tyle o jego
                politycznym sensie co o własnie narodowościowym) się zastanawiam ile
                z dawnej kultury żydowskiej w Polsce pozostało, jak zmienili się
                polscy Żydzi od tamtego czasu i czy jest jakas kontynuacja tej
                kultury która miała zostać zniszczona w ramach holokaustu?
                ten wątek to jedynie odprysk tych przemyśleń...
                prowokacyjny a jakże...
                i taki powinien zresztą być...
                nie sądzicie że być powinien?
                • dociek Re: może faktycznie złego słowa użyłem 30.04.08, 09:20
                  Może to mało poważne, ale nasze regionalne pieczywo, które jak
                  najbardziej winno być lubelskim wyrobem z europejskim certyfikatem
                  (tak jak oscypek) - CEBULARZ, jest skromnym, acz wielkim przykładem
                  niezniszczalnej obecności kultury żydowskiej.
                  • leniak i owszem ;-) 30.04.08, 09:44
                    kultury i obyczaje na siebie wzajemnie oddziaływują i się
                    przenikają...
                    w kwestiach kulinarnych jakby mniej widać antysemityzm nie sądzisz?
                    inną sprawa sa materialne pozostałości kultury żydowskiej...
                    tu jakby mniej jest atencji...
                    mam takie wrażenie że tu analogiczna do cebularza "adopcja" nie
                    wystepuje...
                    ot dla przykładu w Lublinie mamy najstarszy zachowany cmentarz
                    żydowski w Polsce...
                    zabytek???
                    hmmm...
                    może lepiej było by zapytać czyj zabytek?
                • krytykantka07 Re: może faktycznie złego słowa użyłem 30.04.08, 09:34
                  Prowokacyjny wątek - powiadasz? Nie był prowokacyjny, skoro dyskusja
                  zeszła na inne tory. Chyba, że tego właśnie chciałeś. Myślałam
                  jednak, że chciałeś rozmawiać o kimś, a nie o czymś ;). Co do Żydów
                  i Polaków. Polaków nie ma. Bo kto to jest ten Polak ? Ten co mieszka
                  w Polsce? No faktycznie. A ci, co mieszkają za granicą to już nie są
                  Polakami? A kim są ci jak piszesz prawdziwi Polacy? Jaka misję mają
                  prawdziwi Polacy w czasie pokoju? Wszcząć wojnę domową? I to wg
                  Ciebie są prawdziwi Polacy? Jeśli czujesz sie Polakiem, to czy
                  zrobisz coś, żeby szkodzić swojej Ojczyźnie? Jakież to wartości
                  reprezentowane są przez Polaków? A ci, co doprowadzili do rozbiorów
                  nie byli Polakami? Toż oni dlatego doprowadzili do rozbiorów, żeby
                  ratować Polskę. A ci, co prześladowali innych Polaków nie byli
                  Polakami? Toż oni właśnie dlatego ich prześladowali, żeby pokazać,
                  że ci inni szkodzą Polsce. Czyli z miłości do Ojczyzny byli
                  zbrodniarzami. I są nadal następne pokolenia takich zbrodniarzy. A
                  Ty kim jesteś? Do czego zmierzają wątki na forum? Nie widzisz? Do
                  podziału na tych prawdziwych Polaków i innych. Tylko o zgrozo: każdy
                  czuje sie prawdziwym Polakiem, zwłaszcza gdy prześladuje innych. No
                  to kto to jest ten prawdziwy Polak w czasie pokoju?
                  Pozdrawiam ( nelly )
                  PS. Co do książki Grossa. Nawet nie zamierzam o niej dyskutować, bo
                  Gross dzieli ludzi. Ludzi, którzy są Żydami. Trzeba tylko postawić
                  pytanie jaki ma cel. Nie ma podziału, jeśli ktoś nie ma celu i na
                  tym nie zyskuje...Gross jest więc kolejnym zbrodniarzem. Za
                  wszystkie słowa, które zostały napisane wystarczyłoby jedno
                  zdanie: :" wybaczamy i prosimy o wybaczenie ". Ale wtedy nie można
                  byłoby dzielić ludzi. A to jest jedyna skuteczna metoda, żeby w
                  Polsce coś osiągnąć. Bo bazuje na poczuciu krzywdy i
                  niesprawiedliwości. A co robią kolejne rządy? Dokładnie to samo...
                  • dociek Re: może faktycznie złego słowa użyłem 30.04.08, 09:52
                    słusznie
                  • leniak Nelly ja Cię proszę nie psychologizuj 30.04.08, 09:57
                    to mi bardzo utrudnia prowadzenie z Tobą dialogu...
                    kiedy o kimś to o kims a kiedy o czymś to czymś

                    ktoś to jest dla przykładu Edelman
                    natomiast zjawisko neożydowskości jest nie kimś ale czymś...

                    hmm Twoje pisanie o misji Polaków jest nawet ciekawe, bo sugeruje że
                    członek narodu ma z tytułu bycia członkiem jakąs misję...
                    i to jest Nelly bardzo bardzo nazistowskie podejscie
                    szczególnie w połaczeniu z sugerowanymi zobowiazaniami wobec
                    ojczyzny...
                    ...
                    a mnie się wydawało że po ostatniej wojnie koncepcja patriotyzmu i
                    poczucia narodowego mogła by choć troche dalej posunąc sie w
                    ewolucji...
                    a tu proszę wciąz jestesmy na etapie pierwotnych nacjonalizmów?
                    ...
                    wreszcie Nelly kto i komu miałby powiedzieć owe "wybaczamy"?
                    "My" - "Im" czy też moze "Oni" - "Nam"?
                    • krytykantka07 Re: Nelly ja Cię proszę nie psychologizuj 30.04.08, 10:15
                      Leniaku, wszystko co jest związane z ludźmi jest związane z
                      psychologią. To nie matematyka mój drogi ;). Piszesz o moim
                      nazistowskim podejściu. Czyli nie zrozumiałeś tego, co pisałam.
                      Gdybyś odpowiedział kto to jest ten prawdziwy Polak i jaką ma misję
                      to mogłabym sie do tego odnieść. Ja już napisałam jaki ma być
                      prawdziwy Polak: nie dzielić ludzi tylko łączyć. To chyba nowa
                      koncepcja nacjonalizmu? ;). Co do słów o przebaczeniu. Kto miałby je
                      powiedzieć? Ano prezydent czy premier. Mnie to obojętne. Zanim
                      ukazała sie książka Grossa. To byłby tylko komentarz do tej książki.
                      Tymczasem książka rozpętała burzę.
                      • leniak jaki znowu premier? 30.04.08, 10:23
                        albo jaki znowu prezydent?
                        Nelly.
                        i jak znowu matematyka?
                        misja?
                        ech Nelly Nelly...
                        jakbym Ci napisał to byś mi urzadziła znowu jakis seans
                        spirytystyczno-scjentystyczny
                        stanowczo zatem thx.
                        • krytykantka07 Re: jaki znowu premier? 30.04.08, 10:33
                          No wiesz Leniaku? Ja Tobie miałabym coś urządzić? Skąd takie
                          przekonanie? Dlaczego doszukujesz sie jakichś ukrytych intencji w
                          mojej wypowiedzi? Odpowiedz, a nie obawiaj sie, że
                          to wykorzystam przeciwko Tobie. Co to za brak zaufania już nawet nie
                          do innych tylko do siebie ;). Nie jesteś pewien swoich argumentów
                          czy jak? ;).
                          • leniak argumentów? 30.04.08, 10:43
                            nie Nelly po prostu nie bawi mnie Twoje misjonarstwo...
                            dlatego też unikać będę długich rozmów z Tobą...
                            już się popisywałąs psychoanaliza - i mnie już wystarczy...
                            • lech.niedzielski Przemeeeeek Leniak chłopak to morowy, 30.04.08, 10:53
                              dostał urlop w Drewnicy 4.-tygodniowy !!!
                              (Żeby tylko nie zapominał o konieczności przyjmowania tych zielonych
                              tabletek i o codzinnych okładach z lodu czoło.)
                              • joannabarska Temat-rzeka 30.04.08, 11:11
                                Zydzi,jak Polacy "z krwi i kosci", mają różne zapatrywania
                                polityczne, rózne podejscie do życia. Jest Zyd - komunista, jest też
                                Xyd-syjonista i jest wreszcie Zyd - bardziej polski od niejednego
                                Polaka. Mnie tylko dziwi ta nienawisc do Zydów u szczeniaków, którzy
                                zywego Zyda na oczy nie widzieli. Zachnijmy od mlodego pokolenia,
                                niech sie towarzystwo wzajemnie pozna, choc - obawiam sie - tam
                                nastroje wobec Polaków bywaja nie zawsze życzliwe.
                                • leniak Re: Temat-rzeka 30.04.08, 11:48
                                  no rzeka...
                                  ale nie przesadzajmy Joanno...
                                  kiedy piszemy o Polsce to nie mozemy powiedzieć że młodzi polscy
                                  Żydzi, Polaków nie znają...
                                  gett nie ma...
                                  że młodzi Polacy nie znają Zydów juz prędzej, aczkolwiek i tu
                                  miałbym wątpliwości...
                                  Edelman nie jest taki znowu nieznany...
                                  antysemityzm zaś szczeniacki i nie tylko szczeniacki w Polsce, jest
                                  zaś bardziej częscią ogólnej popularności pseudonarodowego
                                  sekciarstwa i budowania poczucia narodowego na zasadzie "tym oto
                                  róznimy sie od innych" niz jakiegokolwiek zwiazku z Żydami...
                                  wczesniej było chyba nieco inaczej...
                                  w końcu nacjonalizmy (bo nie tylko polski) kształtowały się czesto
                                  własnie w opozycji do silnego poczucia odrębności Żydów...
                                  dziś gdy Zydów w Polsce niemal nie ma tylko ta opozycyjność
                                  pozostała...
                                  a jako że nie ma już tej wspolnoty wobec której powstała to sobie
                                  stwarza wspólnotę wyobrażoną...
                                  zarazem jednak w opozycji do tej opozycyjnej wobec wyobrazenia
                                  powstaje jak sądzę jakaś tam wspolnota neożydowska nie zwiazana
                                  specjalnie ani z historyczna polska diasporą ani z jej tradycją...
                                  a ponieważ do jakichś wzorców odwoływać się jednak musi to sięga po
                                  dostępne - importowane z Izraela...
                                  traktując niesłusznie izraelskość jako żydowskość "prawdziwą" robi
                                  dosyć dziwaczne wrażenie sztuczności...
                                  na tym tle takie "prawdziwki" jak Edelman wygladaja jak nie
                                  przymierzajac dinozaury...
                                  należa bowiem do świata który został zapomniany...
                                  i może nie tyle doświata kultury żydowskiej co do świata
                                  autentycznych a nie wyobrazonych ojczyzn i korzeni...
                                  hmm...
                                  majac zaś realne zakorzenienie wydją się być mniej sztuczni i
                                  plastikowi...
                                  mnie Joanno dziwi najbardziej to że te nietuzinkowe w końcu postacie
                                  nie stanowią wzorców i swoistych zakotwiczeń, lecz zamiast tego
                                  znajdują się na marginesie świadomości polskich Zydów - szczególnie
                                  tych młodego pokolenia...
                                  wydaje mi się że że znacznie bardziej obecne są w nurcie polskim,
                                  gdize mniejszość bo mniejszość ale jakoś tam jednak z ich postaw
                                  czerpie wzorce...
                                  • ryza_malpa1 Re: Temat-rzeka 30.04.08, 13:52
                                    a ponieważ do jakichś wzorców odwoływać się jednak musi to sięga po
                                    > dostępne - importowane z Izraela...
                                    > traktując niesłusznie izraelskość jako żydowskość "prawdziwą" robi
                                    > dosyć dziwaczne wrażenie sztuczności...
                                    > na tym tle takie "prawdziwki" jak Edelman wygladaja jak nie
                                    > przymierzajac dinozaury...
                                    > należa bowiem do świata który został zapomniany...
                                    > i może nie tyle doświata kultury żydowskiej co do świata
                                    > autentycznych a nie wyobrazonych ojczyzn i korzeni...
                                    > hmm...


                                    LEniak, a jakie młodziZydzi w Polsce maja mieć autentyczne korzenie? Skąd mają
                                    czerpać wzorce? Od rodzicóww, od lat zateizowanym, skatolikowanych ? Sami mają
                                    sobie tradycje i kulturę wytwarzać na podstawie książek Singera? Tożto byłaby
                                    jakaś inscenizacja początków XX wieku równie nieautentyczna jak małpowanie
                                    izraelskiej żydowskości.
                                    Niestety kultura żydowska skończyła się w POlsce wraz z II wojną, jak nie
                                    została utłuczona to stłamszona, wyparta, odrzucona przez "przetrwańców".
                                    Co ci młodzi ludzie, którzy chcieliby wrócić do swoich korzeni mają zrobić?
                                    Ustalić między sobą jakiś kod kulturowy?
                                    I chyba właśnie tak robią, mieszają w jednym garnku wszelkie pasujące im wzorce
                                    i powstaje nowa jakość. Zanim nowa jakość zacznie być kulturą ( o ile tak sie
                                    zdarzy) jest jakąś sztucznością.

                                    Mnie zastanawia po co ci młodzi - Żydzi chcą reanimować tą tożsamość? Bo nie
                                    mają swojej własnej i muszą gdzieś należeć? Żeby się różnić od innych? Żeby być
                                    lepszym ? Z potrzeby sduszy? Jakej potrzeby wobec tego?
                                    • leniak kazdy chyba szuka tożsamości 30.04.08, 14:33
                                      hmm...
                                      zapewne odtwarzanie jej na podstawie literatury byłoby dziwaczne, ba
                                      dziwaczniejsze zapewne od ulegania izraelskiemu kulturkampfowi...
                                      ale własnie o tym piszę że póki co sa w Polsce ludzie którzy mogą
                                      być wzorcami...
                                      akurat ja pokazuję tych którzy jakoś tam na mnie odziaływują czy
                                      oddziaływali przy moich poglądach nie dziwi cię zapewne że to PPS-
                                      owcy lub Bundowcy...
                                      na ogół zlaicyzowani światopogladowo...
                                      ale chyba wśród tych 12 tysięcy jakoś tam zwiazanych z gminami
                                      wyznaniowymi też sa zapewne ludzie ktorzy moga coś wartościowego
                                      przekazać...
                                      oni są przecież jak najbardziej u siebie...
                                      i maja powody by czuć się ze swej kultury dumnymi...
                                      chyba też nie jest tak że pozostali sami syjoniści?
                                      9 rabinów też się chyba nie spotyka jedynie ze sobą, bo byłoby ich
                                      nawet do modlitwy za mało...
                                      hmm wreszcie laicyzacja nie wyklucza chyba poczucia identyfikacji
                                      narodowej...
                                      • ryza_malpa1 Re: kazdy chyba szuka tożsamości 30.04.08, 14:42
                                        No i znowu mam uczucie że wchodzimy nie na swoją działkę z ocenami i dobrymi radami.
                                        Jakie my mamy prawo mówić komukolwiek , co powinien a czego nie powinien,
                                        zwłaszcza, ze sprawa dotyczy czegos tak osobistego jak tożsamośc?
                                        • leniak czy ja sie komuś narzucam? 30.04.08, 14:52
                                          czy się raczej dziwię?
                                          jak myslisz?
                                          • Gość: ryża małpa Re: czy ja sie komuś narzucam? IP: *.gprs.plus.pl 30.04.08, 20:03
                                            Intensywnie się dziwisz :)
                                    • 2_sara Re: Temat-rzeka 30.04.08, 14:56
                                      ryza_malpa1 napisała:
                                      > Mnie zastanawia po co ci młodzi - Żydzi chcą reanimować tą tożsamość? Bo nie
                                      > mają swojej własnej i muszą gdzieś należeć? Żeby się różnić od innych? Żeby być
                                      > lepszym ? Z potrzeby sduszy? Jakej potrzeby wobec tego?
                                      >
                                      Nie jestem socjolożką,nic poza banałami nie jestem w stanie wymyśleć,ale
                                      podejrzewam,że jest to jakas uniwersalna potrzeba psychiczna,która powoduje,że
                                      przez stulecia,wbrew wszystkiemu np.Ormianie czy Karaimi hołubili,afirmowali swa
                                      tozsamość.Po co ?Może pytanie jest zle postawione,może tożsamość jest wartością
                                      samą w sobie,celem a nie środkiem...
                                      • ryza_malpa1 Re: Temat-rzeka 30.04.08, 15:05
                                        No ale tu jest trochę inna sytuacja niż w przypadku Ormian.

                                        Wydaje mi się że istnieje jakas luka pokoleniowa .
                                        To co ci ludzie robią jest dla nich w jakis sposób nowe - nie mieli tego w domu,
                                        często w wieku dosrosłym ( lub dorastania) dowiaduja się że mieli babcie -
                                        żydówkę i nagle zaczynają się poczuwać.
                                        JA to odbieram jakoś tak ( upraszczając) - podoba mi się kultura etiopska, to ja
                                        dziś zostanę Etiopką (?) - będe jeśc etiopskie jedzenie i urządzac etiopskie
                                        święta.
                                        Zaznaczam,że wcale nie myślę, że urodzenie sie np. katolikiem warunkuje bycie
                                        jedynie katolikiem do końca życia.
                                        Staram sie tylko jakoś pytać o motywy nagłego wstępowania na ścieżkę żydowskości.
                                        I nie potepiam "neofityzmu" - wprost przeciwnie, uważam że każdemu wolno szukać
                                        własnej drogi i nie nam oceniać...
                                        • 2_sara Re: Temat-rzeka 30.04.08, 15:56
                                          No w sumie nie wiem...może tożsamość żydowska jest jakoś atrakcyjna
                                          kulturowo,może pozytywnie wyróżnia,a nie stygmatyzuje jak w latach 70tych?Może
                                          to jakaś duchowa "siła ciążenia",tajemniczy zew...
                                          • leniak Re: Temat-rzeka 30.04.08, 18:14
                                            w takiej sytuacji jaką opisuje Ryża zapewne równiez jest to ucieczka
                                            z piekiełka polskości...
                                            od definicji Polak-katolik
                                            jako Polacy en mass mamy chyba kłopot ze zrozumieniem tego czym jest
                                            własciwie ta polskość...
                                            popularne definicje albo opierają się na archaicznym łaczeniu
                                            pojęcia Polak z obywatelstwem, albo od jeszcze bardziej archaicznej
                                            ideii pseudogenetycznej...
                                            z państwa i polityki dumnym być chyba nie sposób...
                                            genetyczność w tym przypadku własnie implikuje często
                                            zainteresowanie żydowskością...
                                            katolicyzm zaś polski szarpany moherowym kryzysem staje się nie tyle
                                            nawet nieatrakcyjny co wrecz odrzucajacy...
                                            ...
                                            żeby szanować język i kulturę polską niestety trzeba ją choc trochę
                                            znać i lubić - być w niej jakoś zakorzenionym i z tym równiez jest
                                            kłopot olbrzymi...
                                            może najmniejszy z językiem...
                                            ale już miłosników narodowej literatury szukać należy raczej wśród
                                            starszego pokolenia a i to jest chyba mniejszość...
                                            ...
                                            hmm poza tym to co znane zawsze wydaje się mniej atrakcyjne od
                                            obcego...
                                            i to ostatnie stwierdzenie być może pasuje nie tylko do tych którzy
                                            odkrywają w sobie zydowskość (czy co zaskakujace bardziej
                                            izraelskość) po babci czy dziadku...
                                            co ciekawe wydaje się ze z perspektywy Izraela polskość jest
                                            bardziej pociągajaca i raczej wabi kolorytem i swojskością niż
                                            stygmatyzuje...
                                            stąd chyba cos wiecej niż sentyment u pochodzacych z Polski
                                            Izraelczyków...
                                            zupełnie tożsamy z emigracyjną tęsknotą...
                                            • 2_sara Re: Temat-rzeka 30.04.08, 20:30
                                              leniak napisał:
                                              > co ciekawe wydaje się ze z perspektywy Izraela polskość jest
                                              > bardziej pociągajaca i raczej wabi kolorytem i swojskością niż
                                              > stygmatyzuje...
                                              > stąd chyba cos wiecej niż sentyment u pochodzacych z Polski
                                              > Izraelczyków...
                                              > zupełnie tożsamy z emigracyjną tęsknotą...

                                              Oj,chyba muszę cię rozczarować.To prawda,że wielu Izraelczyków z Polski
                                              zachowało sentyment do kraju,kultury,rodzinnego miasta.Wielu,choć nie
                                              wszyscy.Ale dla urodzonych w Izraelu polskość jest nieznana i odnoszę wrażenie
                                              mało fascynująca.Niestety.
                                              • leniak cóż Izraelczycy to takie dzieci z próbówki 02.05.08, 18:03
                                                bez rodziców, bez historii, bez korzeni...
                                                samą propagandą się żywią i wogóle mało co ich naprawdę obchodzi...
                                                dla Żydów Izraelczycy są tak obcy jak jakikolwiek inny naród ot
                                                powiedzmy Kolumbijczycy...
                                                oczywiście w Izraelu jest wciąz sporo Żydów ale jak sama zauważasz
                                                wymrą bezpotomnie...
                                                • 2_sara Re: cóż Izraelczycy to takie dzieci z próbówki 02.05.08, 22:46
                                                  Oj możesz przyjąć do wiadomości,że istnieje jakaś inna tożsamość niż
                                                  polsko-środkowo-europejska,jakaś inna,nie gorsza nie lepsza ,inna.Izraelska.A te
                                                  słowa o propagandzie mógłbyś sobie darować.Głupie,antysemickie uogólnienia,tak
                                                  głupie jak te o Polakach antysemitach i złodziejach,pijanych Rosjanach,głupich
                                                  Amerykanach itp.Żenada po prostu.
                                                  • leniak Saro czy ja tozsamość Izraelską neguję? 04.05.08, 20:08
                                                    chyba nie...
                                                    co do zaś uogólnień to będę się spierał...
                                                    według mnie historia Zydów nie ogranicza się do trzech komiksów o
                                                    starożytnych państwach żydowskich, o antysemityzmie i o syjoniźmie...

                                                    Izrael w tej historii nie jest jakinmś zwieńczeniem a jedynie
                                                    epizodem, nowym rozdziałem...

                                                    jak pisze nizej Barska całmiem inną historią
                                                    która zresztą dopiero się kształtuje...
                                                    i bez umniejszania jej czy ubliżania jej ranga jest z historią Zydów
                                                    nieporównywalna...
                                                    a że Izrael kontynuacją kultury się nie plami?
                                                    cóz nie musi i nikt tego od niego zresztą nie wymaga...
                                  • 2_sara Re: Temat-rzeka 30.04.08, 14:47
                                    leniak napisał:
                                    > dziś gdy Zydów w Polsce niemal nie ma
                                    No coś tam jeszcze się ostało,tak szacunkowo 30 tys.
                • 2_sara Re: może faktycznie złego słowa użyłem 30.04.08, 14:43
                  Życie żydowskie od 1968 do lat 80 tych praktycznie nie istniało-pozamykano
                  synagogi np. w Warszawie do 1983 nie było żadnej czynnej!!!!Przez 16 lat do 1984
                  nie działał zarząd Zw.Rel.Wyzn.Mojżeszowego,przez 17 lat do 1985 nie działał
                  warszawki TSKŻ.To było totalne unicestwienie kultury żydowskiej.Przy tym to co
                  się obecnie dzieje to prawdziwy renesans.(np.otwarcie wczoraj u nas w Krakowie
                  Centrum Żydowskiego przez ks.Karola).
                  • leniak no tak coś sie tworzy 30.04.08, 15:03
                    i dobrze zresztą...
                    nie mniej w wiekszej częsci to jednak jest import Saro...
                    mam takie dziwne wrażenie że czas Zydów w Polsce się kończy...
                    przychodzi natomiast czas Izraelczyków...
                    • 2_sara Re: no tak coś sie tworzy 30.04.08, 15:51
                      Kończy się czas Żydów,zaczyna Izraelczyków...Pewnie nawet nie wiesz,że niemalże
                      powtarzasz słowa ekscentrycznego poety Yonathana Ratosha,który twierdził,że nie
                      jest bron Boże Żydem tylko Hebrajczykiem,Kanaeńczykiem
                      właściwie.Żydostwem,dorobkiem diaspory pogardzał.Uważał,że czas odrodzić
                      zdrową,antyczną kananeńską kulturę w miejsce zepsutej "żydowskiej"....
                      Wielki hebrajski poeta skądinąd...
                      • leniak no tak bo widzisz kiedy sobie myślę 30.04.08, 16:57
                        o takim np. Sztukmistrzu z Lublina to mi wychodzi ze podobne dzieło
                        już nie powstanie...
                        i trochę mi żal...
                        • 2_sara Re: no tak bo widzisz kiedy sobie myślę 30.04.08, 20:43
                          -tak jak nie powstanie nowy "Pan Tadeusz" bo umarł swiat Polski
                          szlacheckiej.Cóż,europejska kultura jidysz umarła po II wojnie i dzieła ją
                          opiewające mogą mieć tylko nostalgiczno-antykwaryczny charakter.
                          -nie rozumiem tego intensywnego zadziwienia proizraelską postawą polskich
                          Żydów.Dlaczego się nie dziwisz propolskimi sentymentami Polaków z USA,czy
                          zainteresowaniem ojczyzną wśród ormiańskiej diaspory.Co jest dziwnego w
                          zaangażowaniu emocjonalnym w stosunku do kraju rodaków??Dlaczego u Żydów miałoby
                          być inaczej???
                          -nie dziw się,że nikt nie chce iść za tradycją Bundu.Ten projekt,jak i projekt
                          asymilacji przegrał,a teraz w ogóle nie ma racji bytu.Projekt syjonistyczny to
                          jednak wielki sukces.Wielki,fascynujący,niezwykły.
                          • leniak e tam 02.05.08, 17:47
                            to tylko jeszcze jeden nazizm...
                            • 2_sara Re: e tam 02.05.08, 22:41
                              Nie nudzi ci się tak głupio prowokować i obrażać?
                              • leniak nie nudzi mi się 04.05.08, 19:58
                                wcale...
                                a Tobie?
                    • 2_sara Re: no tak coś sie tworzy 30.04.08, 15:59
                      I jeszcze jedno-nie wszystko jest importowane,sterowane odgórnie itp.Tu w
                      Krakowie młodzi ludzie założyli stowarzyszenie Czulent,stworzyli
                      bibliotekę,żydowski salon literacki...Mam przeczucie,że żydowskie życie w Polsce
                      właśnie się odradza:))
                      • leniak to brzmi pozytywnie... 30.04.08, 16:53
                        życzę im powodzenia ;-)
                  • ryza_malpa1 Re: może faktycznie złego słowa użyłem 30.04.08, 15:09
                    Sara, ty generujesz z Krakowa?
                    • 2_sara Re: może faktycznie złego słowa użyłem 30.04.08, 15:45
                      Ano,krakowiaczka ci jam :)
                      • joannabarska Ja to jest? 01.05.08, 12:10
                        Przyjecie do Polski z Izraela Zyd 70-letni i mówi piekna
                        polszczyzną, az człowiek staje zadziwiony. Pojedzie do USA polska
                        pseudoartystka i juz jezyk polski po roku pobytu w Nowym Jorku
                        kaleczy. Brr!
                        • elan13 Re: Jak to jest? 01.05.08, 15:12
                          joannabarska napisała:

                          > Przyjecie do Polski z Izraela Zyd 70-letni i mówi piekna
                          > polszczyzną, az człowiek staje zadziwiony. Pojedzie do USA polska
                          > pseudoartystka i juz jezyk polski po roku pobytu w Nowym Jorku
                          > kaleczy. Brr!

                          Sędziwego staruszka wnuczek namawia do oglądania telewizji -
                          dziadku, zobacz jakie artystki. Dziadek - to k...wy, nie artystki,
                          przed wojną były k...wy, to były artystki.
                          • empi Re: Jak to jest? 01.05.08, 15:39
                            elan? to ma być dowcip? może jeszcze z kontekstem antysemickim?
                            Walisz chłopie grzywką o parapet. :).
                            pzdr.
                            • elan13 Re: Jak to jest? 01.05.08, 18:18
                              empi napisał:

                              > elan? to ma być dowcip? może jeszcze z kontekstem antysemickim?
                              > Walisz chłopie grzywką o parapet. :).
                              > pzdr.

                              Jak napiszę 2+2=4, to <empi> też będzie się dopatrywać kontekstu
                              antysemickiego:)))

                              Informuję, że grzywki nie posiadam.
                              • empi Re: Jak to jest? 01.05.08, 18:36
                                elanie, tu tylko chodzi o zwykły brak kultury.
                                pzdr.
                              • empi Re: Jak to jest? 01.05.08, 18:50
                                >Informuję, że grzywki nie posiadam
                                :) to nawet się zgadza.
                                pzdr
                                • tajnos.agentos Elan... 02.05.08, 08:38
                                  Jest takie staropolskie powiedzonko: "pierdyknął jak łysy grzywką o
                                  parapet". Teraz czaisz kwestię?:-P
                                  • joannabarska Troche rozsądku! 03.05.08, 02:42
                                    Polska bez Zydów w swej historii byłaby bardzo zubożona
                                    intelektualnie. Spójrz na literature, na nauke, na medycynę (tez
                                    nauka), zapoznaj sie z nazwiskami (do rozporka nie mozesz juz
                                    siegnąć). Hitlerowski mord na polskich Zydach odbija sie ujemnie na
                                    dniu dzisiejszym, a takze na przyszłych pokoleniach. Zydowskie nie
                                    przyjdą...A Izrael to juz osobna historia.
                                    • elan13 Re: Troche rozsądku! 06.05.08, 20:14
                                      Tak to już jest, że każdy najbardziej żałuje swoich. Dla mnie
                                      największa wojenna strata, to zastępy polskiej inteligencji, kwiat
                                      bohaterskiej młodzieży Warszawy, najodważniejsi i
                                      najszlachetniejsi, którzy zginęli w walce z jednym, czy drugim
                                      okupantem. Ludzie, którzy w normalnych warunkach byliby elitą
                                      narodu, zapewniliby ciągłość patriotycznego wychowania następnego
                                      pokolenia, uchroniliby kraj od rządzenia przez sprzedawczyków o
                                      mentalności lokaja, od zalewu chamstwa i złodziejstwa.
                                      • malpiarnia Re: Troche rozsądku! 06.05.08, 20:35
                                        a jak ja jestem malpiarnia, to tez zydowska?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka