eor
07.01.02, 09:37
Nie znaczy to naturalnie, ze wybilem sobie jedynke, albo, ze wyrwali mi zeba
madrosci (sic!).... Brakuje nam zaciecia. Brakuje nam werwy. Brakuje motywacji
i zlosci zwanej sportowa. Wszystkim, nie tylko tu na forum. Jak nam sie rok
zaczal? Nijak. Jakos tak. A tu energii wiecej, szalu i polotu trzeba. W surmy
dac, w werble bic.... Z zyciem!!!!!!!
Wszystkim szczesliwego 2002 i samych usmiechow zycze jednoczesnie.