elan13
31.05.08, 10:36
Dzisiaj wybiorą, kogo - nie ma wiekszego znaczenia. Jeden i drugi z
lewicą niewiele ma wspólnego. To aparatczycy, jeden i drugi jest
nieuleczalnie skażony PZPR-em. Napierniczaka poprą natolińczycy z
dawnego skrzydła Millera, a Olejarskiego puławianie dawni
zwolennicy Kwaśniewskiego.
Olejarski mocno się naraził SLD-owskiemu elektoratowi w okresie
tworzenia LiD-u i przedwyborczym. Oddał wiele eksponowanych miejsc
na listach wyborczych dysponującym marginalnym poparciem "pedekom"
od rabbiego Geremka i "bermanówkom" od rabbiego Borowskiego.
Pytano - czy Olejarski dał się obrzezać?