Dodaj do ulubionych

Droga Ejno....;-)!

15.06.08, 11:24
...sprawdz laskawie poczte. Pozdrawiam.
Uszanowanie,
Paul
Obserwuj wątek
    • tajnos.agentos Paul, ejno! 15.06.08, 11:37
      Co się z Wami dzieje, dlaczego się nie "udzielacie"? Gardzicie
      towarzystwem, czy co?:)
      • zesty Agentos;-}! 15.06.08, 13:00
        Dobrym towarzystwem nigdy nie gardze. Miedzy innymi dlatego pisze te
        slowa teraz samotnie siedzac w pewnej "klitce" na Slawinku szumnie
        zwanej "mieszkaniem";-). Co do drogiej Ejno... jako mi zaginela byla
        chwilowo... hmm...;-}. Pozdrawiam.
        Uszanowanko,
        Paul
        • empi Re: Agentos;-}! 15.06.08, 14:10
          Hey Paul, znowu w Polsce? Na stałe? Znowu zakochałeś się? :). Jeśli
          tak to szczęścia życzę.
          pzdr.
        • tajnos.agentos Re: Agentos;-}! 15.06.08, 14:48
          W Lublinie jesteś??? Nie mów...
          • zesty Agentos, Empi...;-}! 15.06.08, 15:46
            W Lublinie jestem. Nie, nie zakochalem sie;-}. Mam nadzieje ze jeszcze
            sie kiedys moze i zakocham, ale to inny temat;-). A coz w dzisiejszych
            czasach znaczy "na stale"? Z drugiej strony, to bardziej "na stale"
            niz "przejazdem";-). Pozdrawiam.
            Uszanowanie,
            Paul
            • ejno Drogi Paul.... 16.06.08, 10:11
              ...nie mogłam się udzielać nigdzie, ponieważ moja "ukochana" firma,
              wysłała mnie na trzydniowe szkolenie, daleko od cywilizacji:) Jestem
              teraz mądra nie do opisania:)a będę jeszcze bardziej, ponieważ na
              przyszły weekend znów jadę się szkolić:)
              Pozdrowienia
              mądra Ejno
              • zesty Droga, do nieprzyzwoitosci madra Ejno...;-) 17.06.08, 00:07
                ... wspolczucie i rozgoryczenie na temat cyrkowych popisow "grupowo-
                szkoleniowych" juz wyrazilem w korespondencji do ciebie. Dzieki za
                podniesienie watku "dzien dobry", zawsze to tak jakos milej i
                familiarniej na naszym forum;-). Pozdrawiam.
                Uszanowanie,
                Paul
                • Gość: folkatka Re: Droga, do nieprzyzwoitosci madra Ejno...;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 01:17
                  a będę jeszcze bardziej, ponieważ na
                  przyszły weekend znów jadę się szkolić:)
                  ==============
                  A zatem droga Ejno, nie będzie Ciebie na Nocy Świętojańskiej na Placu po
                  Farze...Dobrze ze ja nie mam szkoleń weekendowych, Wole być głupsza:)
                  www.lublin2016.pl/wydarzenia,0,4046.html
                  • ejno Drogi Paul...i Folkatko... 17.06.08, 19:54
                    Paul, noszzz gdzies ty polazl? Maila sobie przeczytaj:):):)
                    Normalnie pojawia się i znika, człowiek widmo czy co?
                    Pozdrowienia
                    Ejno

                    Folkatka, ty to już taka pewnikiem mądra jesteś, że na szkolenia
                    jeździć nie musisz, więc spokojnie i bez nerwów możesz uczestniczyć
                    w Nocy Świętojańskiej:) Baw się dobrze o przemądra kobieto:)
                    Pozdrowienia
                    Ejno
                    • tajnos.agentos Re: Drogi Paul...i Folkatko... 18.06.08, 07:55
                      Ty na szkolenia jeździsz żeby się czegoś dowiedzieć??? No proszę,a
                      ja żeby się najeść, napić i takie tam inne...:)
                      • ejno Re: Drogi Tajnos... 18.06.08, 13:51
                        Bo ja bardzo młoda jestem i spragniona wiedzy:) Alkohol i zabawę
                        zostawiam sobie na potem:) Hehehehe:)
                        • tajnos.agentos Droga Ejno 18.06.08, 14:26
                          "Pracuj, a garb sam Ci wyrośnie" - o!:)
                    • zesty Nie chce mi sie... 18.06.08, 20:35
                      ... tak zwyczajnie, nie chce mi sie nic, jeszcze mniej niz przed
                      przyjazdem. To chyba taki jakis polski klimat, sam nie wiem
                      postradalem bowiem juz miare niechcenia - nie mylic ze
                      zniecheceniem.
                      W Polsce generalnie nie chce sie. Nie chce sie otworzyc rano oka,
                      potem wylezc z wyra, potem pod prysznic wchodzic, ubierac sie, no
                      nawet herbaty/kawy samemu nie chce sie zrobic. Serio. Takiego stanu
                      niechcenia nie zaznalem jeszcze w zyciu. Raz nawet nie jadlem dzien
                      caly... bo nie chcialo mi sie wyjsc z lozka. Kwadratura kola,
                      abstrakcja kolowata do kwadratu... Mam ochote na sex... ale zupelnie
                      jak z tym jedzeniem... "nie chcenie" jest slilniejsze - garnia mozg
                      i cialo, krepuje ducha. Jak wspaniale ze ja nic nie musze tutaj
                      robic, bo zebym sie zobowiazal i podpisal i zaprzysiegl... to pewnie
                      nawet z wyra bym nie wylazl. Zrobilem pranie, ale z czystej
                      ciekawosci, jak dziala nowa pralka. Strach myslec co bedzie dalej.
                      Powinienem odpisac na maile, powinienem gdzies zadzwonic, gdzies
                      pojsc, czegos sie dowiedziec i... nic. Bezwlad zupelny. Powinienem,
                      powinienem... Czas plynie wolno, nic nie goni - tak sobie mowie w
                      czasie wzmozonych "agonii niemocy", a jednak czuje niepokuj.
                      Dlaczego? Bo moze cos jednak powinienem? Na przyklad dzisiaj,
                      przechodzac przez ulice na pasach (a jak ze...) powinienem zwinnie i
                      bystro sie rozejrzec i przejsc zgrabnie na druga strone ulicy.
                      Tymczasem przystanalem na krawezniku na chwile zdajac sobie sprawe z
                      istnienia pasow i zaczalem lezc przez ulice jak krowa. Ktos trombna
                      - moze nie powinien, ale mial racje. Malo co odruchowo nie wybilem
                      facetowi szyby w samochodzie, ale nawet bez jakiejs zlosci... to byl
                      dalszy ciag "niemocy polskiej", ktora mnie dopoadla. Niemoc rodzi
                      przemoc? Na to wyglada. Ale nawet nie chce mi sie o tym wszystkim
                      myslec, pisac mi sie juz tez odechcialo....eeee tam...
                      Uszanowanie,
                      Paul
                      • ejno Paul... 18.06.08, 22:10
                        ...dupsko do góry i niech ci się coś zachce! Dłużej tak być nie może! A tak w
                        ogóle może byś się ruszył do kompa:) czy też ci się nie chce?
                        • zesty Ejno, ja spadam... z lozka...;-))) 19.06.08, 08:54
                          ejno napisała:

                          > ...dupsko do góry i niech ci się coś zachce! Dłużej tak być nie
                          może! A tak w
                          > ogóle może byś się ruszył do kompa:) czy też ci się nie chce?
                          Latwo ci pisac....;-). "Taki jeden" ma po mnie przyjechac za
                          przyslowiowe 10 minut, a ja sie tu dalej "niechcesie" w
                          najlepsze...;-). To jak mowisz z tym "dupskiem"... do gory, "w gore
                          serca".... o kurcze zaraz sturlam sie z lozka....chyba dziala;-).
                          Milego dzionka zycze.
                          Uszanowanie,
                          Paul
                      • tajnos.agentos Znasz bajkę o Tymitunie? 19.06.08, 07:38
                        Ty mi tu nie p...:-P
                        • zesty Tajnos, jest lepsza - "Ejno wujek dobra rada";-)n/ 19.06.08, 08:32
                          • tajnos.agentos Re: Tajnos, jest lepsza - "Ejno wujek dobra rada" 19.06.08, 14:18
                            Ale to nie było do niej...:-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka