led47 29.06.08, 16:24 Jak miło. Od facetów w czerni zachowej mnie Panie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ... Re: Lublin ma nowego biskupa IP: *.chello.pl 29.06.08, 17:58 dy śmierć ci zajrzy w oczy sam ich wezwiesz do siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
bu2m Re: Lublin ma nowego biskupa 30.06.08, 08:00 Dlaczego wszystkich oceniasz podług siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Re: Lublin ma nowego biskupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:32 Gość portalu: ... napisał(a): > Gdy śmierć ci zajrzy w oczy sam ich wezwiesz do siebie... Każdy sądzi według siebie - jak mawia stare porzekadło. Nie każdy jest takim tchórzem i koniunkturalistą jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrapacz Re: Lublin ma nowego biskupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:38 Czy ty, pacanie, naprawde wierzysz, ze oni reprezentuja ABSOLUT? Na jakiej podstawie? Takich organizacji, co sie mienia pelnomocnikami Pana Boga na Ziemi, sa setki, a moze nawet tysiace (w samej Polsce zarejestrowanych jest ponad 150 wyznan). Dlaczego akurat katolickie katabasy mialyby byc kolesiami Najwyzszego, a nie np. "starsi bracia w wierze" lub buddysci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Lublin ma nowego biskupa IP: *.chello.pl 30.06.08, 13:58 I co się plujecie frajerzy. 99% polskich ateistów, wątpiących, agnostyków itp. na łożu śmierci błaga o wizytę księdza. Całe życie walczą z Bogiem, aż zaczynają w niego naprawdę wierzyc, a przed końcem żywota dochodzi strach przed nim i stąd taka decyzja. Zapytajcie psychologów i kapłanów, a wam to potwierdzą. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Lublin ma nowego biskupa 01.07.08, 12:57 Gość portalu: ... napisał(a): > I co się plujecie frajerzy. 99% polskich ateistów, wątpiących, > agnostyków itp. na łożu śmierci błaga o wizytę księdza. Całe życie > walczą z Bogiem, aż zaczynają w niego naprawdę wierzyc, a przed > końcem żywota dochodzi strach przed nim i stąd taka decyzja. > Zapytajcie psychologów i kapłanów, a wam to potwierdzą. Znałeś osobiście chociaż jednego takiego ateistę czy tylko powołujesz się na "psychologów i kapłanów"? Chrzanić głupoty to każdy potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: A czemu nie 105 % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 11:35 Czy te badania statystyczne przeprowadziła uczelnia Rydzyka? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Lublin ma nowego biskupa 30.06.08, 14:20 Zajrzała. Szpitalnych czarnych przepędziłam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulan Re: Lublin ma nowego biskupa IP: *.pronet.lublin.pl 02.07.08, 10:49 Nie prawda oni zawsze przychodzą sami kasa człeniu tego faceci w czerni nie odpuszczają nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
jozek46 Lublin ma nowego biskupa 30.06.08, 07:08 Przypomniało mi się przysłowie"lepszy wróbel w garści niż gołębi sto na dachu" Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Lublin ma nowego biskupa 30.06.08, 13:48 To jest BARDZO WAŻNA WIADOMOŚĆ! Na pierwszą stronę niekatolickiej największej gazety codziennej w państwie "laickim" ;p Osobiście, wolałbym przeczytać: Lublin ma nowe lotnisko... Lublin ma nową szybką kolej do Warszawy... Lublin ma nowe zakłady pracy..., Lublin ma nową obwodnicę, Lublin ma nowy aqua-park... lodowisko... autobusy i trolejbusy, ulice i skrzyżowania, parki, nowo odnowiony i oczyszczony Zalew,..., itd. Ale cóż... Takie tu "nowości", jaka "metropolia". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Lublin ma nowego biskupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 14:00 weż sie lewusie i rób a nie czekasz az ktoś za ciebie zbuduje, eeech Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Lublin ma nowego biskupa 30.06.08, 14:18 Przeżyjemy i biskupów... Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Lublin ma nowego biskupa 30.06.08, 15:33 Gość portalu: waldek napisał(a): > weż sie lewusie i rób a nie czekasz az ktoś za ciebie zbuduje, eeech Interpretując Twoje stanowisko "prawusie", mam rozumieć, że Ty i twoi niczego nie będą budować i nie mają zamiaru, a jedynie tylko produkować kolejnych biskupów i pomniejszych czarnoksiężników? Rajska przyszłość nas czeka z takimi "prawusami". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka Re: Lublin ma nowego biskupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 15:45 lewusów mamy dość przez dziesiątki lat Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Lublin ma nowego biskupa 01.07.08, 08:51 A czarnych przez dwa tysiąclecia - jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
brat_barnaba Re: Lublin ma nowego biskupa 01.07.08, 13:01 A mnie ciekawi skąd się birą tacy zajadli durnie jak "waldek" czy "taka"? (przypuszczalnie zresztą to ta sama kreatura) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: Lublin ma nowego biskupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 14:16 To jest efekt klęcznikowania w butach RELAX zamiast drewniakach :) kiedys.pl/wp-content/uploads/2007/08/buty_relaks.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Biskup też człowiek i ma swoje potrzeby 01.07.08, 19:42 www.nie.com.pl/tekst_druk.php?id=8813 Przy tak dynamicznym wzroście ilości biskupów niedługo rządowi zabraknie tych ośrodków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Lublin ma nowego biskupa IP: *.pronet.lublin.pl 01.07.08, 21:11 No to 19-tego marca przy ul.Wyszyńskiego teraz to dopiero będzie popijawa że hu hu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
edico Jak mogło by być inaczej? 02.07.08, 13:32 Przecież zdał egzamin lojalności i dołączył do grona najbardziej zaufanych. Kryteriami nominacji biskupów nie jest żadne podążanie za duchem Ewangelii czy duszpasterskie otwarcie na świat, lecz bezwzględna wierność linii ogłoszonej w Rzymie. Przed poświęceniem biskupów sprawdza się ich fundamentalną wierność doktrynie i poddaje testom posłuszeństwa na podstawie katalogu pytań przygotowanych przez kurię, które następnie potwierdza się w postaci przysięgi posłuszeństwa papieżowi. Konsekwencją tego jest jest np. ultrakonserwatywny nasz episkopat, który stanowi być może najbardziej obciążającą hipotekę tego i poprzedniego pontyfikatu. Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Jak mogło by być inaczej? 02.07.08, 14:21 Edico, biskupo powinien się zgadzać z Rzymem. jak Ty sobie to wyobrażasz, ze biskupem mógłby zostac ktos głoszący np. wiarę w reinkarnacje. Biskup ma budzić we mnie zaufanie że to co mówi i pisze jest zgodne z dotkryną katolicką. jakby mi na tym nie zalezało wypisałabym sie z Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jak mogło by być inaczej? 02.07.08, 16:47 O ile wiem, podstawą wiary ma być biblia a nie składanie ślubów posłuszeństwa papieżowi. Jaką więc rolę ma pełnić biblia, skoro bez składnia tych ślubów dopuszczasz możliwość głoszenia reinkarnacji przez biskupa? Czy aż do tego stopnia występuje brak zaufania do swoich funkcjonariuszy w kościele? Jak mają zaufać im wierni, skoro papież nie ma do nich zaufania w tak podstawowych sprawach? Przecież historia jednoznacznie wykazała, że nie jeden papież był niezwykle daleko od głoszonej doktryny kościoła by nie powiedzieć, że miał z kościołem tyle wspólnego, że nim zarządzał. Wybacz Folkatko, ale w żaden sposób nie mogę uznać takiego stwierdzania, jako argumentu przemawiającego na korzyść tego egzaminu lojalności. Podstawą katolicyzmu ma być biblia a nie papież. W przeciwnym wypadku przypomina mi się zasłyszane gdzieś powiedzenie, że uczciwy katolik powinien być antyklerykałem. Myślę, że nie o to Ci chodzi? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lech.niedzielski A trzydzieści lat temu ... . 02.07.08, 17:20 1978 r. Papieżem zostaje Albino Luciani , człowiek niezwykle skromny, postępowy i uwielbiany przez masy , którego pontyfikat trwał tylko 33 dni. Zgadzał się na stosowanie środków antykoncepcyjnych, dopuszczał kapłaństwo kobiet, sprzeciwiał się celibatowi. Postanawia zniszczyć mafijne struktury watykańskich finansów, a następnie oczyścić Watykan i Kościół z oszustów i aferzystów. Sporządza listę 121 purpuratów watykańskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuż przed rozpoczęciem zaplanowanych czystek umiera 28 września po "zjedzeniu niestrawnego posiłku". Nie przeprowadzono sekcji zwłok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznościach ... . Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: A trzydzieści lat temu ... . 02.07.08, 17:43 Powiązania mafijne z Watykanem też nie są żadną tajemnicą. Wystarczy prześledzić historię machlojek wyprowadzania pieniędzy przed bankructwem watykańskiego Banco Ambrosiano na szkodę bardzo wielu firm. Głowny księgowy do dnia dzisiejszego ukrywa się za murami spiżowej bramy przed włoską żandarmerią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Reinkarnacja i inne cuda-niewidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 19:13 folkatka napisała: > Edico, > biskupo powinien się zgadzać z Rzymem. jak Ty sobie to wyobrażasz, ze biskupem > mógłby zostac ktos głoszący np. wiarę w reinkarnacje. A czym jest wiara w tzw. zmartwychwstanie jak nie wiarą w reinkarnację tylko w nieco innym "opakowaniu". I jedno i drugie jest z punktu widzenia obserwowalnej rzeczywistości (czyli inaczej: obiektywnie) bzdurą i bujdą na resorach, nie mającą najmniejszej podstawy naukowej, a nawet jaskrawie z nauką sprzeczną (jak "pozbierać" te pierwiastki i związki, na które rozpadło się ciało ludzkie, jak "pochwycić" z powrotem energię, która się rozproszyła?) We wszechświecie, NAWET JEŚLI PRZYJĄĆ, ŻE KIERUJE TYM JAKAŚ "SIŁA WYŻSZA", nic nie dzieje się "ot, tak sobie", a według pewnych reguł i zasad. Zasady te nie dają możliwości odtworzenia organizmu żywego, który obumarł i nastąpił jego całkowity rozkład oraz częściowa przemiana w energię, która rozproszyła się. Zechciej zauważyć, że - uznawany za wcielenie Boga - Jezus z Nazaretu też nie "spadł z nieba", a został urodzony jak każdy inny człowiek, natomiast opowieści o rzekomym poczęciu go przez anioła czy tzw. wniebowstąpieniu to tylko legendy nie mające KOMPLETNIE ŻADNEGO POTWIERDZENIA I NICZYM NIEUWIARYGODNIONE. Również tzw. wniebowzięcie Marii jest fizycznie absurdalne, bo niezależnie od wszystkich chciejstw (czyli tzw. myślenia życzeniowego) katolików, Maria miała przecież fizyczny organizm, który nie mógł zniknąć bez śladu (musiałaby nastąpić tzw. anihilacja czyli synteza meterii i antymaterii). No, to gdzie się podziało ciało Marii, która rzekomo "zasnęła"? Gdzie jest to niebo, do którego została rzekomo wzięta? Oczywiście można powoływać się - jak zwykle w takich przypadkach - na tzw. cud czyli "hokus-pokus", jednak nie likwiduje to bynajmniej problemu z ciałem, które istniało fizycznie i również fizycznie musiało przestać istnieć. Jak już nadmieniłem powyżej, Pan Bóg, jeśli nawet by istniał i wszystkim kierował, "porusza" całym Wszechświatem według pewnych reguł (fizycznych, chemicznych itd.) i NIE JEST JAK DOTĄD NIKOMU ZNANY PRZYPADEK ABY COŚ ZDARZYŁO SIĘ WE WSZECHŚWIECIE, CO NIE MIAŁOBY PRZYCZYNY, A STAŁO SIĘ "DEUS EX MACHINA". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Reinkarnacja i inne cuda-niewidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 20:17 Twoj post jest bardzo zabawny, serio :)))!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Re: Reinkarnacja i inne cuda-niewidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 09:34 Gość portalu: folkatka napisał(a): > Twoj post jest bardzo zabawny, serio :)))!!!!!!! Zdaje się, że tylko na taką polemikę Cie stać. W czym nie ma zresztą nic dziwnego. Kreacjoniści, bezradni wobec argumentów rzeczowych, zawsze powołują się na "cuda-niewidy" lub kwitują je jakims banałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Reinkarnacja i inne cuda-niewidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 10:29 Drogi Grancie a gdzie ja napisałam że jestem kreacjonistką? Nigdzie. Napisz jeszcze czym wg. Ciebie jest miłość, dobro, piękno. Bardzo konkretnie i rzeczowo, z powołaniem sie na naukowe argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Reinkarnacja i inne cuda-niewidy 03.07.08, 18:15 Każdy, kto uważa, że Wszechświat stworzył (wykreował) jakiś Bóg, jest kreacjonistą. Odnoszenie tego określenia tylko do tych, którzy twierdzą, że świat był gotowy w siedem (a właściwie w sześć) dni - jest zawężaniem pojęcia. Domaganie się ode mnie naukowej definicji miłości czy piękna jest pewnym nadużyciem, gdyż mija się z tematem (dość ściśle zarysowanym), który poruszałem. Niemniej odpowiem. Nie umiem przedstawić algorytmu miłości, choć biocybernetycy (np. śp. prof. W.Sedlak - ksiądz, zakonnik) zapewne potrafią opisać ją jakimś wzorem. Nie trzeba jednak sięgać aż tak daleko. W bogatej twórczości Człowieka istnieje bardzo wiele doskonałych opisów zarówno miłości jak dobra i piękna. Wystarczy sięgnąć na półkę z książkami, którą zapewne posiadasz. Wbrew temu, co utrzymują niektórzy niedouczeni i lekkomyślni zwolennicy idealizmu, piękno, dobro i miłość nie są wytworem kultury chrześcijańskiej, istniały już na długo przed jej początkami, zarówno w starożytnym Egipcie jak i Grecji, a także przedchrześcijańskich społeczeństwach Azji i obu Ameryk. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Reinkarnacja i inne cuda-niewidy 03.07.08, 00:01 Gość portalu: Grant napisał(a): > ... Również tzw. > wniebowzięcie Marii jest fizycznie absurdalne... Dla tego też zachował się fizycznie do dzisiaj jej grób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grant Re: Reinkarnacja i inne cuda-niewidy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 09:36 Kto, kiedy i w jaki sposób dowiódł, że kapliczka rzekomego zaśnięcia Marii jest jej faktycznym grobem? Poproszę o jakieś fakty, a nie legendę. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Reinkarnacja i inne cuda-niewidy 03.07.08, 12:38 Nie wiem, kto i kiedy dowodził prawdziwości tej kapliczki grobowej. Interesującym jest natomiast to, że znajduje się w Turcji a nie Izraelu, o czym piszą nawet w portalach katolickich. Przecież poza Piotrem, znakomita większość najbliższych uczniów Jezusa pozostała w Jerozolimie a przynajmniej w Izraelu a opuszczona kobieta musiała wywędrować aż do Turcji. Czyżby w Turcji miłość bliźniego była na znacznie wyższym poziomie, niż wśród najbliższych??? Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Jak mogło by być inaczej? 03.07.08, 10:05 A do czego potrzebujesz biskupów moja droga? Biskupów nie ustanowił Jezus. Ustanowił ich Paweł z Tarsu satanista i ukochany uczeń szatana. To on zmienił religię chrześcijańską wprowadzając do niej elementy władzy i podporządkowania oraz podwójną moralność i rozwiązywanie problemów urojonych, gdy rzeczywiste są za trudne. Jezus kapłanów ani biskupów nie ustanowił i nie ustanowił sakramentu pokuty. Jego religia miała zmienić duszę człowieka. Mnie interesują przypowieści Jezusa, i tylko to jest ważne z NT. Reszta to śmieci. Ale tak sprytnie pomyślano, żeby śmieci były ważniejsze niż to co istotne. Czyli te śmieci są bardziej zrozumiałe. I śmieciami ludzie się zajmują. Tak jak w polityce. Jeśli wśród niezrozumiałych słów ludzie znajdą coś co do nich trafia to od razu uznają, że dana partia ma program zgodny z ich oczekiwaniami. To tylko pobożne życzenia. Dana partia umiejętnie gra na emocjach ludzi i do tego wykorzystuje manipulację, żeby przemycić treści których nie powinno być. Jezusa słów tłumaczyć wcale nie trzeba było. On nikomu władzy nie dał, żeby nauczał inaczej niż swoim postępowaniem. Tak robili faryzeusze, a Jezus tego nie popierał. Szanował tych faryzeuszów, którzy postępowali inaczej niż reszta. Dlaczego? Bo ci faryzeusze nie uważali siebie za wysłanników Boga i nie grzeszyli pychą. Grzech pychy jest pierwszym z grzechów głównych i jest przyczyną wszystkich innych grzechów, a najwięcej go w KK. I Ty myślisz, że Jezus napiętnując grzech pychy stworzyłby KK oparty na tym grzechu? Pozdrawiam ( nelly ) Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Jak mogło by być inaczej? 03.07.08, 18:49 Generalnie popieram twoją linię argumentacji, choć chciałbym uściślić jedno z twoich twierdzeń. Paweł z Tarsu nie "zmieniał" religii chrześcijańskiej, bo takowa nie istniała, on sam ja po prostu stworzył. Chrześcijaństwo to wręcz autorski pomysł Pawła, który wykorzystał legendę Jezusa z Nazaretu (sam, osobiście go nie znał, nigdy się nie spotkali) aby skonsolidować duże grupy społeczne (nie tylko Żydów, ale także Greków, a następnie inne podbite przez Rzym narody) do walki z rzymskimi okupantami. Ponieważ opór zbrojny był raczej niemożliwy (wszystkie powstania zostały krwawo stłumione) Paweł wymyślił na to inny sposób - upowszechnienie wśród tzw. szerokich rzesz społeczeństwa uniwersalnych idei Jezusa, które mogły być atrakcyjne dla wszystkich ubogich starożytnego świata (stąd nazwa: kościół katolicki czyli powszechny) i z czasem doprowadzić do erozji panowania rzymskich elit. O tym jak to dokładnie przebiegało napisał świetny artykuł w miesięczniku amerykańskim "The Century Magazine" ze stycznia 1928 roku Marcus Ravage. Tytuł artykułu: "Apostoł pogan" z podtytułem "Pierwszy, który poznał możliwość prowadzenia wojny za pomocą propagandy". Oczywiście zdaję sobie sprawę, że sięgnięcie po ten artykuł nie jest proste, niemniej - gdybyś była zainteresowana - mogę przesłac Ci go mailem. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jak mogło by być inaczej? 04.07.08, 00:26 Link do tego artykułu: www.racjonalista.pl/kk.php/s,3360 Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jak mogło by być inaczej? 04.07.08, 00:28 PS. Chodzi o omówienie w głównych kwestiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burlasino Re: Jak mogło by być inaczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 08:49 Rzeczywiście, pod podanym adresem jest omówienie tego artykułu. Ja dysponuję jego pełnym tekstem, choć streszczenie pana W.Rudnego też oddaje dobrze jego treść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nelly Re: Jak mogło by być inaczej? IP: 89.204.194.* 04.07.08, 10:14 No cóż obawiam sie, że w to nie uwierzą bogobojni katolicy w Posce ani mniej bogobojni inni " chrześcijanie ". Dlatego ja odrzucam teorię o spisku, natomiast porównując nauki Jezusa i nauki Pawła doszłam do wniosku, że Paweł był satanistą. Ludzie jeszcze nie są gotowi by wyrzec sie wiary w Boga i w to, że po śmierci pójdą do nieba. Dlatego zaprzeczenie sensowi istnienia chrześcijaństwa nie ma sensu. Trzeba zaprzeczyć sensowi istnienia chrześcijaństwa ale wywodzącego sie od Pawła. Jezus nawet gdyby nie był synem Boga głosił wspaniałą ideologię, która wykorzystana przez ludzi mogła na ziemi stworzyć niebo. W tym celu nie Dekalog jest potrzebny, ale znajomość siebie. Prawo nie jest potrzebne nikomu, jeśli kocha swoich bliźnich. Przyjęcie nauki Jezusa to koniec wszelkiej manipulacji, marketingu i demokracji. To właśnie jest w naukach Pawła i to powoduje rozkład państwa od wewnątrz. KK widząc, że orężem nic nie wskóra stał sie propagandzistą i manipulatorem. KK nie ma patentu na to jak wysłać ludzi do nieba i nie wiem czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach chciałby iść do tego samego nieba co zdegenerowany kler. Który Bóg byłby na tyle nieodpowiedzialny, żeby znając duszę kleru przyjąć go do nieba, skoro Jezus mówił o tym, że ziarno padło na nieurodzajną ziemię. W swoich przypowieściach Jezus oskarża tych, którzy nie mają w sobie miłości bliźniego i grzeszą pychą. Czyli w swoich przypowieściach Jezus dokładnie wyjaśnił, że kler i katolicy są potępieni. Oczywiście tak samo są potępieni ci, którzy wyznają stworzony przez Pawła, a bazujący na jego naukach inny rodzaj chrześcijaństwa niż założył Jezus. Dopóki ludzie nie uznają nauk Pawła za satanizm nie zobaczą nauk Jezusa, bo Paweł swoim gadulstwem je zakrył. Ale zobaczyć nauki Jezusa dla kleru oznacza jedno: zrezygnować z władzy i mamony. Kler broni się przed tym jak może, bo już obmyślił prześladowania KK i wszystko co jest w stanie go zdetronizować traktuje jak zamach na swoją wolność. Dlatego trzeba odwołać sie do nauk Jezusa aby pokonać kler. Pozdrawiam cieplutko :) PS. Chętnie przeczytam całość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burlasino Re: Jak mogło by być inaczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 11:53 Jeśli dobrze kojarzę (vide następny post w wątku :), to mogę przesłać Ci artykuł na adres krytykantka07@gazeta.pl Czy tak? P.S. Podkreślając (po raz kolejny), że generalnie zgadzam się z twoją linią rozumowania humanistycznego, nie nazywałbym jednak Jezusa z Nazaretu twórcą chrześcijaństwa. Nawet z dostępnych obecnie źródeł, wyselekcjonowanych i tendencyjnie przetworzonych (nie ma oryginału żadnej z ewangelii, nie wiadomo z czego tłumaczył Vulgatę św. Hieronim, tworzył raczej Biblię od początku wg wskazówek papieża Damazego I, 400 lat po śmierci Jezusa) wynika dość jasno, że Jezus nie zamierzał tworzyć żadnej religii ani kościoła. Gdzie i kiedy miałaby zresztą ona panować, skoro głosił, że wkrótce nastąpi koniec świata i zapanuje krótlestwo niebieskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nelly Re: Jak mogło by być inaczej? IP: 89.204.199.* 09.07.08, 07:23 Dziękuję. Piszę albo bez logowania ( jako nelly ) albo zalogowana ( gdy piszę też na forum Religia ) jako krytykantka07. Co do tego, że Jezus nie zamierzał tworzyć żadnej religii ( jeśli religię rozumiemy przez stworzenie kapłanów tej religii ;) ) to masz rację. Jezus nauczał czym jest grzech pychy więc nie mógłby swoim kapłanom dać władzy, żeby kolejni unosili się pychą, bo Bóg ich wybrał. Dać władzę swoim kapłanom oznaczało zaprzeczyc nauce o tym, że grzech pychy powoduje zło na świecie. O tym mówił Jezus i to Jego wyznawcy mieli rozumieć. Kościołem Jezusa miały być serca ludzi, a koniec świata nastąpiłby bardzo szybko, gdyby wyznawcy Jezusa sie nie rozmnażali i nawrócili innych na tę religię. Kapłani Jezusa ( samozwańczy ) zrozumieli to opacznie i zamiast ludzi zachęcać do tego, żeby nie mieli dzieci - zachęcali ich do tego, żeby mieli ich jak najwięcej rozumując w ten sposób, że dzięki temu ta religia będzie miała mnóstwo wyznawców. No i ma, a koniec świata przez to nadejśc nie mógł. Czyli to nie Jezus jest winien tego, że wkrótce nie nastąpił koniec świata i nie zapanowało królestwo niebieskie. Temu winni są kapłani tej religii, którzy zwietrzyli biznes i postanowili przyznać sobie władzę, której Jezus im nie dał. A to zapoczątkował satanista Paweł wracając do ST i dyskryminując kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burlasino Re: Jak mogło by być inaczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 08:07 Ech, nie przesadzajmy z tym końcem świata na skutek nie rozmnażania się ludzi. W takim przypadku nastąpiłby co najwyżej koniec ludzkiego gatunku, a świat trwałby sobie w najlepsze jak miliony lat wcześniej. Taki moment w dziejach Ziemi nastapi zresztą ponownie, wcześniej czy później. Człowiek jest kategorią historyczną, jak inne gatunki i zanim nastąpi "koniec świata" (rozumiany jako unicestwienie planety Ziemia) zniknie z naszego globu czy to na skutek jakiejś globalnej katastrofy czy wskutek degenerujących mutacji. Niestety, nic nie jest wieczne, nawet gwiazdy, a - być może - i cały Wszechświat. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jak mogło by być inaczej? 10.07.08, 09:14 Wcześniej czy później to czeka, tak jak w wypadku wyginięcia z woli boskiej dinozaurów a końca tego nie tylko widać ale jeszcze długo nie będzie widać :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nelly Re: Jak mogło by być inaczej? IP: *.cust.o2.ie 11.07.08, 21:12 Hmmmmmmmmm koniec ludzkiego gatunku czy koniec świata? Miałabym tutaj pewne wątpliwości ;). Wyobraźmy sobie wtedy garstkę ludzi walczącą z żywiołami albo jeszcze lepiej: ostatniego człowieka. To na pewno byłby wg. niego koniec świata. Nie miałby kto mu pomóc poskromić żywiołów ;). No i nie miałby dokąd uciec. Myślisz, że Bóg oszczędzałby swój lud i nie byłoby żadnych kataklizmów? ;). Nie byłoby np. pożarów, susz, powodzi i wybuchu wulkanów? ;). Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jak mogło by być inaczej? 12.07.08, 11:22 Trudne pytanie zadajesz pytając, czy Bóg oszczędziłby swój lud. Sądząc po wydarzeniach z potopem, raczej wątpię :)) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Sugestia 12.07.08, 12:20 Edico i Nelly sugeruję założenie własnych blogów lub przenosiny na forum Religia i kontynuowanie tam interesujących Was tematów. Tym bardziej, że wszelka dyskusja to w końcu tylko dialog dwóch osób. Sprowadzacie tematykę każdego wątka do jednego kontekstu który jak widać nie interesuje ogółu. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nelly Re: Jak mogło by być inaczej? IP: 89.204.198.* 12.07.08, 18:34 Edico, sprawa z potopem była wcale inna, bo Bóg ukarał złych ludzi ;). Ja pytam, czy Bóg oszczędziłby swój lud, gdyby wszyscy ludzie byli chrześcijanami takimi jak powinni być. Wtedy zamiast się rozmnażać, nawróciliby wszystkich na chrześcijaństwo. No i wyznawcy Jezusa tworzyliby prawdziwy Kościół Jezusowy i wszyscy byliby braćmi kochającymi się wzajemnie. Nie byłoby kapłanów i świątyń...No to jak wtedy można byłoby tłumaczyć dlaczego są kataklizmy? ;). Gdyby nie rodzili się nowi ludzie to szybko nastąpiłby nie tylko koniec rodzaju ludzkiego ale i koniec świata... Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jak mogło by być inaczej? 05.07.08, 18:13 Jeżeli dysponujesz pełnym tekstem a byłbyś uprzejmy wrzucić go na maila, z chęcią z takiego rozwiązania bym skorzystał. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burlasino Re: Jak mogło by być inaczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 10:48 Proszę bardzo, już "wrzuciłem". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jak mogło by być inaczej? 06.07.08, 13:39 Już mam. Serdeczne dzięki. Również pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Jak mogło by być inaczej? 04.07.08, 12:24 Dzięki Edico. Na forum Religia kiedyś założyłam taki temat odnośnie kuszenia Jezusa ;). Myślę, że chociaż to z " Racjonalisty " to jednak daje katolikom do myślenia jak nie boją sie zmierzyć z prawdą. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=80499997&a=80500262 No i jeszcze wątek o grzechu Abla ;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=80640349 Pozdrawiam ( nelly ) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Jak mogło by być inaczej? 05.07.08, 18:15 Ne ma problema :)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piwonia Lublin ma nowego biskupa IP: *.lublin.enterpol.pl 03.07.08, 17:18 Jescze trochęa będzie następny biskup.tylko po co? komu to potrzebne;ja jestem niewierzącym katolikiem. nie jeżdże po pijanemu,nie zachowuję się jak prawdziwy katolik czyli hipokryta, nie chodzę do kościoła bo i po co? wysłuchiwać bzdur nie muszę, wystarczy włączyćtelewizor z politykami czy biskupami; zachowujcie się ludzie jak ludzie a nie jak rzymscy katolicy.... Odpowiedz Link Zgłoś
lech.niedzielski Re: Lublin ma nowego biskupa 03.07.08, 18:07 Gość portalu: piwonia napisał(a): > Jescze trochęa będzie następny biskup.tylko po co? komu to potrzebne;ja jestem > niewierzącym katolikiem. nie jeżdże po pijanemu,nie zachowuję się jak prawdziwy > katolik czyli hipokryta, nie chodzę do kościoła bo i po co? wysłuchiwać bzdur > nie muszę, wystarczy włączyćtelewizor z politykami czy biskupami; zachowujcie > się ludzie jak ludzie a nie jak rzymscy katolicy.... Mam wrażenie, iż polscy katolicy to nie są chrześcjanie ... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * "Dekalog mafioso" bossa Cosa Nostry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 11:50 deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4651220.html Treści jakby skądś znane... Odpowiedz Link Zgłoś