Gość: pijusXII IP: 212.182.122.* 25.09.03, 00:15 tu juz nawet płakac nie ma co, tylko śmiac się, po raz kolejny włodarze zrobili nas w człona, co i tak było do przewidzenia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dociek Robienie w bambuko 25.09.03, 09:05 "Pełnomocnik jeszcze nie ma swojego biura i nie ma określonego czasu realizacji swojego zadania. Nie sądzi, by efekty jego pracy można było zauważyć już w tym roku." Miłosz, Prezydent i ich Kompany dalej bezczelnie pogrywają z mieszkańcami "w kulki". Marzę, by się okazało, że za rok, pan inżynier z MPK ma już innych szefów, tu i tu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLA LUBLINIANIE ŻĄDAJĄ WIEKSZEJ ILOŚCI AUTOBUSÓW PRYWATNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 09:12 LUBLINIANIE ŻĄDAJĄ WIEKSZEJ ILOŚCI AUTOBUSÓW PRYWATNYCH. ALE CHODZI TEZ O TO ABY TE AUTOBUSY BYŁY CZYSTE I W LEPSZYM STANIE TECHNICZNYM. NIEKTÓRYMI AŻ STRACH JECHAĆ. CENA 1 ZŁ ZA PRZEJAZD TEŻ TROCHĘ WYGÓROWANA. MPK POWINNA Z KOLEI OBNIŻYĆ SWOJE CENY DO POZIOMU 1-1,20 PLN, ZWIĘKSZYĆ CZĘSTOTLIWOŚĆ. ALE KORKI NA ULICACH I TAK ROZWALAJA ROZKLADY JAZDY. TO CO DZIEJE SIĘ NA AL. RACŁAWICKICH, GŁĘBOKIEJ , FILARETÓW, AK. KRAŚNICKIEJ, KLINIE, WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA. JEDZIE SIĘ DO SZKOLY, PRACY DWA RAZY DLUŻEJ NIŻ WYNIKA Z ROZKŁADU JAZDY. ŚCISK W AUTOBUSACH (EFEKT ZMNIEJSZENIA ILOŚCI KURSÓW PRYWATNYCH) JUZ OD 1 WRZEŚNIA. A CO BĘDZIE JAK ZA TYDZIEŃ WRÓCĄ STUDENCIAKI DO MIASTA??? REASUMUJĄC - AUTOBUSÓW JEST W DALSZYM CIĄGU ZBYT MAŁO, CENY BILETÓW ZA WYSOKIE, ZARÓWNO W PRYWATNYCH JAK I W MPK., AUTOBUSY BRUDNE I W ZŁYM STANIE TECHNICZNYM (ZWŁASZCZA PRYWATNE ALE NIE TYLKO, ŚCISK I KORKI NA ULICACH. TAKI JEST PRAWDZIWY OBRAZ KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ W LUBLINIE. I TYLE NA DZIŚ. DO TEMATU POWRÓCĘ WKRÓTCE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as SLD ROZWALA KOMUNIKACJĘ W LUBLINIE. PRECZ Z SLD, CIEMN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 09:15 SLD ROZWALA KOMUNIKACJĘ W LUBLINIE. PRECZ Z SLD, PRECZ Z CIEMNIAKAMI SPOD CZERWONO-BRUNATNEGO ZNAKU KOMUCHÓW Z RODOWODEM PZPR (US, SB, PPR, SDRP SLD). TO OKUPANCI POLSKI. ZRZUĆMY ICH NIEWOLĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawiedliwy ???Przecież Pruszkowski jest z "prawa i rodziny" IP: 62.233.135.* 25.09.03, 10:25 Więc gdzie to SLD skoro większość debilowatych pomysłów rodzi sie w Pruszkowskiego głowie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płatnik Re: Strażnik interesu? IP: *.lublin.mm.pl 25.09.03, 10:31 A jaką pensję przewidziano dla pana inżyniera? Z jednego czy z kilku źródeł? Kto mu będzie płacił, bo że my, Lubelacy, to wiadomo, ale konkretnie - kto? Urząd Miasta, czy MPK, a może MKK? Czy pan prezydent może uzna koncepcje pana inżyniera za oryginalne opracowania autorskie pod patent i jeszcze dołoży z tego tytułu wypłatę ekstra? Do jakiej wielkości docelowo przewiduje się namnożenie się prezydenckich specjalistów do "planowania" i definitywnego rozpierdzielania naszej komunalnej komunikacji zbiorowej? Czy magistrat w ramach swojej działalności "komunikacyjnej" planuje zawieszenie krzyży w autobusach MPK? Kto tu leci znowu w człona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Strażnik interesu? IP: *.lublin.mm.pl 25.09.03, 14:11 Gość portalu: płatnik napisał(a): > A jaką pensję przewidziano dla pana inżyniera? Z jednego czy z kilku źródeł? > Kto mu będzie płacił, bo że my, Lubelacy, to wiadomo, ale konkretnie - kto? > Urząd Miasta, czy MPK, a może MKK? Czy pan prezydent może uzna koncepcje pana > inżyniera za oryginalne opracowania autorskie pod patent i jeszcze dołoży z > tego tytułu wypłatę ekstra? Do jakiej wielkości docelowo przewiduje się > namnożenie się prezydenckich specjalistów do "planowania" i definitywnego > rozpierdzielania naszej komunalnej komunikacji zbiorowej? Czy magistrat w > ramach swojej działalności "komunikacyjnej" planuje zawieszenie krzyży w > autobusach MPK? To zadziwiajace. To po co w MPK jest pan Miłosz, jeżeli nie do kierowania przedsiębiorstwem. Sądzę, ze majac do dyspozycji komputer i własciwy program, przeprowadzenie analizy potrzeb mieszkańców miasta i ułożenie planu pracy nie powinno stanowić problemu dla takiego fachowca, jakim jest pan Miłosz. A jeżeli nie jest fachowcem, tylko figurantem pobierającym nieuzasadnione niczem wysokie wynagrodzenie, to fora ze dwora. Niech zastapi go majacy fachowe przygotowanie inżynierek. Po diablą ignorant Miłosz zajmuje stołek. > Kto tu leci znowu w człona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOW SLD (PZPR) W PRZESZŁOŚCI I TERAZ ROZWALA KOMUNIKACJĘ W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 10:36 SLD (PZPR) W PRZESZŁOŚCI I TERAZ ROZWALA KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ W LUBLINIE. TO KRECIA ROBOTA SFRUSTROWANYCH I SKORUMPOWANYCH KOMUCHÓW Z SLD. PRECZ Z NIMI. PRECZ Z SLD (PZPR0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płatnik Precz z komuchami z Prawa i Rodziny :p IP: *.lublin.mm.pl 25.09.03, 10:55 Najgorsze komuchy: Pruszkowski, Miłosz, Bagiński, Targoński, Pietraszkiewicz,... w Lublinie ukryły się pod sztandarami prawicy! Uwaga!!! V kolumna w szeregach Prawa i Rodziny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Strażnik interesu? IP: *.lublin.mm.pl 25.09.03, 10:57 Chciałem przeczytać rozmoę z tym "Strażnikiem interesu" i zobaczyłem to: "W MPK wziąłem urlop Rozmawiała Agnieszka Dybek (24-09-2003 01:00) Rozmowa z Andrzejem Wrzołkiem Ten tekst nie jest już publikowany w portalu Gazeta.pl. Teksty w pełnej wersji dostępne są średnio 14 dni, w serwisach specjalnych - dłużej. Poszukaj w Archiwum papierowym wydania GW" Nic z tego nie rozumiem. czyżby Pruszkowski z Miłoszem ocenzurowali i kazali zdjąć ten artykuł, a może ktoś inny robi nas w bambuko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Strażnik interesu? IP: *.lublin.mm.pl 25.09.03, 14:20 Pan Miłosz jako szef MPK ma chyba odpowiednie kwalifikacje do prowadzenia przedsiębiorstwa, a więc przeprowadzenie analizy potrzeb miasta i odpowiednie ułożenie planu pracy, zwłaszcza w dobie komputerów nie powinno stanowić dla pana Miłosza problemu więc poco ekspert? A jezeli pan Miłosz jest ignorantem i tylko pionkiem to powinien jak najprędzej ustąpić miejsca inżynierowi - ekspertowi. Organizowanie komórki doradczej dla ignoranta prezesa jest nonsensem obarczajacym prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Strażnik interesu? IP: *.it-net.pl 25.09.03, 18:38 tylko najciekawsze jest w tym wszystkim to, że jest to znajomy prezydenta pruszkowskiego... wielu z was zapewne się tego domyśla, ja o tym wiem, bo córka pana inżyniera to moja dobra znajoma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Strażnik interesu? IP: *.szel-sat.com.pl 25.09.03, 19:25 Czy pan Andrzej Wrzołek jest bardziej dobrym znajomym pana Pruszkowskiego niż dobry znajomy pan Jacek Miłosz? Odpowiedz Link Zgłoś
shawman To wszystko jest tak pokręcone... 26.09.03, 01:46 Istny teatr absurdu, tylko że realny. MPK za zgodą władz miasta (czyli - prezydenta Pruszkowskiego) uderza studentów (i innych mieszkańców Lublina też) po kieszeni. Studenci protestują i żądają działania od demokratycznie wybranych władz miasta, które powinny ich reprezentować. Prezydent Pruszkowski 'naciska' na swojego serdecznego przyjaciela (powinowatego?), czego efektem są 'negocjacje' ze studentami, o których wszelako studentów nie zawiadomiono. Zawiadomiono natomiast z uprzedzeniem media o ich wyniku... Studenci dając sobie spokój z MPK dogadują się z prywatnymi przewoźnikami co do utworzenia trzech linii dowożących ich na uczelnie. Jednak prywaciarze nie mogą ich stworzyć bez zgody miasta (czytaj: prezydenta Pruszkowskiego). Miasto (alias Pruszkowski) mówi zaś, iż będą mogli utworzyć linie dla studentów, kiedy powstanie ów Zarząd Transportu, który je usankcjonuje. Zaś szefem ZT będzie... pracownik MPK, podwładny prezesa Miłosza! Absurd, błędne koło godne twórczości Gombrowicza. Pozdr. Szymon "Shawman" Pękala Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: To wszystko jest tak pokręcone... 26.09.03, 02:43 www.kurier.lublin.pl 26.09.2003, Tomasz Stawecki LUBLIN: Wojna autobusowa www.kurier.lublin.pl/modules.php? op=modload&name=News&file=article&sid=7006&mode=thread&order=0&thold=0 NOWO POWOŁANY PEŁNOMOCNIK PREZYDENTA ZAATAKOWAŁ POMYSŁY PREZESA MPK Bilety okresowe na wszystkie linie muszą powrócić i muszą mieć przystępną cenę, a zasady rynkowe nie sprawdzają się w przedsiębiorstwach o charakterze użyteczności publicznej. To opinia inż. Andrzeja Wrzołka, nowo powołanego pełnomocnika prezydenta ds. modernizacji transportu zbiorowego w Lublinie. Słowa te wprost godzą w strategię MPK z ostatnich miesięcy przyjętą przez prezesa firmy Jacka Miłosza. Wprowadzony w sierpniu nowy cennik MPK pierwotnie wykluczał istnienie jakichkolwiek biletów okresowych. Po dyskusjach wprowadzono drogie bilety miesięczne na jedną i dwie linie. – Spółka rynkowa musi wypracowywać zysk – argumentował Jacek Miłosz nowe zasady kupowania biletów. Zysk jest niezbędny do przetrwania notującego ciągłe straty MPK. Przeforsowanie nowego cennika nie przychodzi łatwo. Pasażerowie dopominają się o utracone przywileje i walczą o powrót sieciówek. MPK ma fatalną prasę i bardzo złe notowania wśród mieszkańców miasta. Zaledwie po dwóch dniach urzędowania inż. Andrzej Wrzołek, człowiek, który ma uzdrowić lubelską komunikację, storpedował nową strategię MPK. – Zasady rynkowe nie sprawdzają się w firmach komunikacji miejskiej – stwierdził wczoraj. – Musimy pamiętać, że ich działalność ma charakter użyteczności publicznej. Obecną sytuację komunikacji miejskiej w Lublinie pełnomocnik ds. modernizacji transportu określa krótko: – Mamy tu wolnoamerykankę. Jaki będzie nowy system komunikacyjny Lublina? Na razie wiemy o nim niewiele. Na pewno zupełnie inny niż ten, którego chciałby prezes MPK. Poszczególni przewoźnicy będą funkcjonować na równych prawach. Ich rozkład jazdy będzie poważnie skorygowany. Na pewno też będą bilety okresowe. To najważniejszy punkt, w którym opinie pełnomocnika i prezesa wyraźnie od siebie odbiegają. – Nie wycofano ich nawet w Wielkiej Brytanii, gdzie cała komunikacja jest sprywatyzowana i całkowicie oparta na prawach rynku – dodaje Andrzej Wrzołek. – Bilety sieciowe będą w lubelskim cenniku i będą ważne w każdym pojeździe komunikacji miejskiej. – Dzienny koszt przewiezienia pasażera z biletem sieciowym to około 1 zł – tłumaczył Jacek Miłosz. – Za tyle pasażer może jeździć w ciągu dnia dowolną ilość razy. Nie jesteśmy w stanie realizować dalej takiego cennika bez ciągłego powiększania strat firmy. Sieciówki wciąż nie mogą powrócić do cennika. W przyszłym tygodniu będą negocjowane ceny sieciówek studenckich i szkolnych. O biletach dla innych grup lublinian nawet się nie wspomina. Andrzej Wrzołek jest pracownikiem MPK. Obecnie przebywa na bezpłatnym urlopie. Jako pełnomocnik przekreślił główne założenia strategii nakreślonej przez Jacka Miłosza, prezesa MPK. Czy jednak jako człowiek z firmy projektujący nową komunikację nie będzie faworyzował MPK? – Mam złożyć sprawny system, nie jestem od faworyzowania, czy krytykowania obecnej sytuacji – mówi Andrzej Wrzołek. – Jeżeli mój projekt odniesie sukces, nie będzie miało znaczenia, której firmy jestem pracownikiem. Projekt nowego systemu komunikacji miejskiej będzie gotowy na początku przyszłego roku. ***** Prezydent Pruszkowski tworzy sobie teraz alibi i znalazł do tego pomocnika?!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pijusXII Re: To wszystko jest tak pokręcone... IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 26.09.03, 11:43 czyżby miłe zaskoczenie i pierwszy sprawiedliwy? Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: To wszystko jest tak pokręcone... 26.09.03, 02:44 www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=7006&mode=thread&order=0&thold=0 Odpowiedz Link Zgłoś
4gwiazdki Re: To wszystko jest tak pokręcone... 26.09.03, 09:57 Wczoraj na podstawie wiadomości RL napisałem: jak chcesz to przeczytaj Dzisiaj chyba skłonny jestem uwierzyć,że jednak będzie lepiej.I aby nie zapeszyć,pełnomocnik prezydenta prawdopodobnie zostanie nominowany na szefa transportu miejskiego w Lublinie. Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Re: To wszystko jest tak pokręcone... (?) 26.09.03, 17:00 Czy absurd jednak zniknie? W stosunku do lubelskiego MPK i władz miasta pozwolę sobie jednak na sceptycyzm. Wszędzie tutaj mówi się o 'przyszłych rozwiązaniach', więc wolę na nie poczekać... Jak również poczekać na wyniki dochodzeń UOKiK i Rzecznika Praw Obywatelskich. Oby tylko prezesowi Miłoszowi to wszystko nie uszło na sucho - miał czas, by się wycofać, teraz moim zdaniem kwalifikuje się tylko do dymisji. Nawet jak będzie lepiej, co WCALE nie jest pewne. Odpowiedz Link Zgłoś