Dodaj do ulubionych

Jak ja nie lubię się odchudzać...

02.07.08, 15:31
...czemu człowiek nie może jeść i pić co mu się podoba i być
szczupłym? No cholera mnie bierze, muszę wcinać zielepadzinę w
większej ilości, jakieś trociny i pić wodę, żeby zrzucić
trochę...ehhh. A tu się wszyscy objadają do okoła:( Proszę mnie tu
wesprzeć !!
Buźka
Ejno
Obserwuj wątek
    • empi Re: Jak ja nie lubię się odchudzać... 02.07.08, 16:14
      Ejno, temat niezmiernie intrygujący. Opisz dokładnie, ze szczegółami
      które miejsca u siebie chcesz odchudzać. Dokładny opis pozwoli
      szerszemu ogółowi zweryfikować Twoje decyzje. Jak wiadomo w takich
      sprawach kobiety nie są obiektywne. Jeszcze jedno, chcesz się
      odchudzać dla siebie czy też dla kogoś?
      pzdr.
    • hmm.i.3.kropki Re: Jak ja nie lubię się odchudzać... 02.07.08, 16:25
      Ona sie chce odchudzac z siebie..;-P
      • ejno Re: Jak ja nie lubię się odchudzać... 02.07.08, 20:11
        Hmmm trafne stwierdzenie, zdecydowanie chcę się odchudzać z siebie ale i dla
        siebie:) Empi Aniołku, nie umiem się odchudzać z konkretnych części ciała,
        odchudzam się całościowo:) Tzn mam nadzieję, że się odchudzę:)
        Pozdrawiam
        Ejno
        • empi Re: Jak ja nie lubię się odchudzać... 02.07.08, 22:14
          >nie umiem się odchudzać z konkretnych części ciała
          rzeknij tylko słowo a będzie odchudzona ta część ciała która ci
          ciąży. :). Forumowicze doradzą.
          pzdr,
          • ejno Re: Jak ja nie lubię się odchudzać... 03.07.08, 14:11
            Empi:) Ja ogólnie z objętości mam ochotę zejść i mam tu na myśli
            każdą część mojego ciała:) Technikę odchudzania mam opanowaną, tylko
            zabrać się jest bardzo ciężko, dlatego też ubolewam nad faktem, że
            nie mogę np dowoli pizzy jeść czy też innych niezdrowych pokarmów
            tego typu, jak również pić mojego ulubionego piwa ze sokiem lub bez:)
            Pozdrwionka
            Ejno
            • tajnos.agentos żna się obżerać bez umiaru... 03.07.08, 14:16
              Tylko po każdym takim żarciu trzeba szuflą rozładować wagon węgla.:)
              • ejno Re: żna się obżerać bez umiaru... 03.07.08, 15:08
                Nooo to połączenie przyjemnego z pożytecznym, przecież szukam
                pracy:) Zostanę rozładowywaczem węgla i schudnę:)
                • dociek Re: żna się obżerać bez umiaru... 03.07.08, 18:32
                  Ech Ejno. Mam dobrą znajomą, która pod wpływem stresu potrafi przez
                  niewyspaną noc zrzucić do trzech-czterech kilogramów. Bardzo mi się
                  podoba i metoda, a także znajoma. Jednak na mnie stres działa wprost
                  przeciwnie - żrę! Znajomą bym też schrupał, bo smakowita bestyjka ;p
                  • ejno Re: żna się obżerać bez umiaru... 03.07.08, 18:59
                    No to ja bym wolała być tłustrza niźli zestresowana. U mnie to nie
                    ma reguły, żrę czy mam czy też nie mam stresu. Jakby to miało jakieś
                    znaczenie, że żrę ze stresu, to już bym przez drzwi nie przelazła:)
                    Buźka
                    Ejno
                    • empi Re: żna się obżerać bez umiaru... 03.07.08, 19:54
                      Ejno może to Ci się przyda
                      pzdr.
                      • ejno Empi czyś ty oczadział? ;P 03.07.08, 20:04
                        " Dwa naleśniki z dużą ilością dżemu, zjedz jeden palcami, wetrzyj
                        dżem we włosy." - ty mnie sobie wyobrażasz wysmarowaną dżemem i to
                        jeszcze włosy? :P
                        • zesty Ja "se" durzo wyobrazam.....;-) 03.07.08, 20:31
                          ... chodz na "czata", bo juz na ciebie czatuje:-).
                          Uszanowanko,
                          Paul
                          • ejno To proszę sobie dużo nie wyobrażać... 04.07.08, 08:44
                            ....ja nie będę niczego we włosy wcierać:)
                            Pozdrowienia
                            Ejno
                            • zesty Re: To proszę sobie dużo nie wyobrażać... 04.07.08, 08:59
                              ejno napisała:

                              > ....ja nie będę niczego we włosy wcierać:)
                              > Pozdrowienia
                              > Ejno
                              Kawy tyz nie? Eeech, to po coz wcielil sie zbawiciel;-)))? A tak
                              "wogole" to ja se moge wyobrazac rozne rzeczy, prosze mi tego nie
                              odbierac, no...;-).
                              Uszanowanko,
                              Paul
                              • ejno Re: To proszę sobie dużo nie wyobrażać... 04.07.08, 09:02
                                Ani kawy, ani miodu ani dżemu ani nic:) Szampon sobie mogę powcierać
                                i odżywkę do włosów ale to nie jadalne, chyba...link Empiego
                                pokazuje jednak, że może być jadalne:)
                                Pozdrawiam
                                Ejno
                                A to "se" wyobrażaj....
                                • zesty Juz sobie nie wyobrazam, no dobra... 04.07.08, 09:06
                                  ... jadalne, nie jadalne... zadowole sie sluchaniem Led Zeppelin na
                                  dzien dobry i tak swe "apetyty" nienasycone zaspokoje;-).
                                  Pozdrawiam,
                                  Paul
                                  • ejno "Apetyty" nienasycone.... 04.07.08, 09:17
                                    ...przerażające, strach mnie ogarnął....
                                    • zesty ;-)))) 04.07.08, 09:21
                                      ejno napisała:

                                      > ...przerażające, strach mnie ogarnął....
                                      Pani sobie nie schlebia, droga Pani;-))). Spalas cos dzisiaj, czy jak
                                      to cos w przerembli?;-) Mie udalo sie zasnac mocno we wlasnym lozku,
                                      nie na podlodze - sukces!;-) Ale to dzieki tobie... oczywiscie.
                                      Pozdrawiam,
                                      Paul
                                      • ejno Re: ;-)))) 04.07.08, 09:35
                                        Spałam się okazało jak zabita, co spowodowało, że wstałam
                                        pognieciona i strasznie zła, że się w ogóle muszę ruszać z
                                        wyra....tam było tak ciepło. A tak wogóle to odjazdowo mi się dziś
                                        coś śniło...nie pamiętam co prawda, ale wiem, że było warto śnić, bo
                                        wstawać mi się nie chciało:)
                                        • empi Re: ;-)))) 04.07.08, 09:41
                                          Lekarz zwraca się do Ejno, która chce poddać się kuracji
                                          odchudzającej:
                                          -A ile w życiu pani ważyła najmniej?
                                          -2 kg 80 dkg panie doktorze.

                                          Rozmawiają dwie koleżanki:
                                          - Ejno, jak możesz tyle jeść, skoro ciągle powtarzasz, że dbasz o
                                          linię?
                                          - Bo linia powinna być gruba i wyrazista!

                                          pzdr.
                                          • ejno Re: ;-)))) 04.07.08, 09:53
                                            Empi bardzo zabawne, jednakże proszę nie stosować kawałów z moim
                                            nikiem w tle bo się trolle zaraz do mnie przywalą a nie chce mi się
                                            palców obcierać przy odpowiadaniu, poza tym byś miał dużo do
                                            wycinania bo bym zaczęła same brzydkie wyrazy pisać :)
                                            • zesty Ejno.... 04.07.08, 09:57
                                              ...happy Independence Day (4th of July);-)))!!!.
                                              Pozdrawiam,
                                              Paul
                                              • ejno Re: Ejno.... 04.07.08, 10:09
                                                ...nie wiem czemu ale nie obchodzę ;P Za to tobie jak najbardziej
                                                happy:)
                                                • zesty Re: Ejno.... 04.07.08, 10:15
                                                  ... dzieki, moze to naiwne, czy jakies tam, ale ja obchodze, tak
                                                  "troszeczke" i bynajmniej nie z przyzwyczajenia. Tak samo jak 3go
                                                  Maja, cos w tym rodzaju. Dzieki za zyczenia;-).
                                                  Pozdrawiam,
                                                  Paul
                                            • empi Re: ;-)))) 04.07.08, 10:12
                                              trolli się wytnie :)))
                                              pzdr.
                                              • zesty No i "po bombkach" Ejno....;-)))n/t 04.07.08, 10:13
                                                • ejno Re: No i "po bombkach" Ejno....;-)))n/t 04.07.08, 10:20
                                                  Empi czy ja w ogóle mam coś do powiedzenia do cholery? ! :)
                                                  Normalnie kawałów niet. Umiem się z siebie śmiać ale kawały to zbyt
                                                  dużo do udźwignięcia jak na moje barki:) Więc ponawiam prośbę. A co
                                                  do trolli i tak już miałam przestać znów pisywać na FL bo czasem
                                                  mnie przekręca jak czytam te pierdoły, a mam nerwa ostatnio....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka