alf1312
12.04.09, 17:57
Hej dziewczyny
nawiązując do mojej wiadomości
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=93376117&a=93376117
dziś kiedy o 11 w dzień wyszedł na pół godziny a po 3 kiedy nie wracał
zadzwoniłam i powiedział ze będzie w srode!!!! bo teraz to pije z kolegami
dzis w nocy idzie na dyskoteke a pozniej bo ładna pogoda jadą z chłopakami nad
jezioro od razu po dyskotece i wroci w środe to coś we mnie peklo spakowalam
jego rzeczy i wzielam dziecko do samochodu i mu je zawiozlam kiedy weszlam do
tesciow/ich nie bylo bo wyjechali/ siedzial nacpany i nachlany z 10kolegami
rzucialam mu te rzeczy i oznajmilam ze ma wypierd__lac żadna siła mnie nie
zmusi zeby wrocil jestem na świeżo po wszystkim wiem ze noc bedzie
najgorsza... prosze o wsparcie jesli macie czas....