pepperoni78
01.10.03, 14:58
fakty.interia.pl/lok/lube/news?inf=431838
"Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Lublinie od sierpnia zlikwidowało
bilety sieciowe. Przed wakacjami studenci płacili 36 zł miesięcznie i mogli
do woli poruszać się autobusami. Teraz są trzy opcje: miesięczny na jedną
linię za 50 złotych, na dwie - za 100 lub bilety jednorazowe - 1,25 zł za
sztukę.
Większość lubelskich studentów musi dojechać na uczelnię przesiadając się.
Jeśli nie kupią miesięcznego, licząc średnio będą musieli wydać 125 zł na
bilety jednorazowe. Czyli 3 razy więcej niż dotychczas.
W skali roku, pieniądze rosną już do poważnych kwot: rocznie dojazd na
uczelnię lubelskiego żaka kosztuje ponad 1000 zł.
- Do tego dochodzi opłata za stancję plus wyżywienie. Trzeba będzie wybierać,
czy chodzić na piechotę, czy coś zjeść - mówi jeden ze studentów."