Dodaj do ulubionych

Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną

04.08.08, 19:09
Po treści artykułu stwierdzić można jedną z dwóch następujących
rzeczy:
1/ 'obiecanki cacanki'
2/ 'srali muchi bedzie wiosna'
Obserwuj wątek
    • Gość: Zuzia Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.gprs.plus.pl 04.08.08, 19:25
      Niestety... a jak sie pojedzie do warszawy to widac jakimi
      autobusami przyjeżdżają ludzie z zachodniej części kraju. A my mmay
      do wboru maszturki poniemieckie co pan hanio wycioł okna i wsadził
      kilka siedzeń i wozi teraz ludzi, albo pkp które jedzie 3 godziny...
    • kasiazmarca bandyta czy co??? 04.08.08, 19:48
      "W tej chwili przepisy prawa zmuszają nas do ograniczenia prędkości pociągów
      szczególnie na odcinkach, gdzie infrastruktura jest w fatalnym stanie."

      Czyli gdyby nie przepisy to by po zepsutych torach jeździli
      szybciej??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: gremlin Re: bandyta czy co??? IP: *.resetnet.pl 05.08.08, 11:45
        Przed wojną nie było na pewno tak restrykcyjnych przepisów i tak częstych
        kontroli stanu torowiska niż teraz. Czytaj: Tu gdzie dzisiaj są ograniczenia
        prędkości przed wojną by ich nie było.
    • Gość: Vong Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: 213.120.210.* 04.08.08, 19:52
      Z tego co mi opowiadal dziadek, przed wojną pociag z Lublina do Warszawy jezdzil
      rowno 2h.

      Od dawna powtarzam, że dla Lublina ważniejsze jest szybkie połączenie kolejowe z
      Warszawą i Krakowem które wywarłoby o wiele lepszy wpływ na rozwoj miasta niz
      budowa lotniska z ktorego beda latac 2-3 samoloty ryanaira do londynu i latem
      czarter albo dwa do Egiptu.
      • Gość: kolej Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.demon.co.uk 04.08.08, 20:27
        Jak mozna planowac jakakolwiek inwestycje w koleje jesli nawet nie wiadomo czy
        przyspieszy to podroz!! 160 km/h w 2015!!! TZV juz dawno jezdzi jakies 300km/h!!
        To jest kompletna glupota i brak calkowitego rozeznania w kosztach zarowno
        spolecznych jak i biznesowych!! Za co ten Pan Janysz bierze pieniadze w takim
        razie???? Nic sie nie zmienia przez 70 lat a raczej jest gorzej a on tylko
        rozklada rece!!! KOLEJNY SKANDAL!!!

        "PKP planuje, że pociągi z Lublina do Warszawy i z powrotem zaczną jeździć
        szybciej do końca 2015 r. Wtedy za unijne pieniądze ma zostać zakończony
        generalny remont torów. Pociągi będą mogły się rozpędzać do 160 km/h. Obecnie
        obowiązuje tzw. prędkość rozkładowa (pociągi nie powinny jej przekraczać) - 120
        km/h. Nie wiadomo, o ile konkretnie skróci się czas przejazdu."
        • Gość: hh Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.demon.co.uk 04.08.08, 20:31
          my jako wojewodztwo po prostu nie mamy czasu na ludzi ktorzy nawet konkretnych
          planow nie maja a przedstawione 160km/h w 2015 - sa gorzej niz zalosne! zawsze
          trzeba mirzyc wysoko a wtedy chociaz polowa moze sie udac a nie mierne zamiary i
          zero dzialan!!! nic nigdy nie wiadomo, jakby to byla jakas tajemnica!!! to nie
          kolej transsyberyjska to maly idcinek koleji a on nie wie o ile inwestycje z
          unii przyspiesza podroz w 2015!!!!
          • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:15
            wiesz za komuny w Gdańsku remontowano Kanał Raduni (taka rzeczka coś jak Wasza
            Bystrzyca) przez 25 lat. Zrobiono w tym czasie dosłownie parę km, ok. 6. Brzydki
            betonowy rów, ze stopniem zamiast nachylenia. Przez 25 lat był syf, smród i
            bagno, bo woda stała. Potem nawet porządnie tego nie oczyścili i nie pogłębili.
            500 lat temu Krzyżacy, bez koparek, betoniarek, ciężarówek, teodolitów, itd.
            jakoś potrafili zrobić ten kanał z cembrowinami o odpowiednim nachyleniu, a
            budowa całego (ok. 15 km od Straszyna do Gdańska) zajęło im bodajże 14-15 lat.

            O czym to świadczy? :))

            W roku bodajże 1904 powstał pierwszy pociąg rozwijający 160 km/h; nazywał się
            City of Truro i jeździł w Wlk. Brytanii. W 2008 na trasie Warszawa-Gdańsk można
            jechać ledwie 71 km/h. O czym to świadczy ?? :))

            Że mamy najbardziej EPOKOWE dzieła - najwolniej budowany kanał w całym
            tysiącleciu, najwolniej jeżdżącą kolej od 1904. Pięknie :))
        • critto 60 km/h jak nic 05.08.08, 14:19
          ale niechby on jeździł i 120 km/h, to podróż przez 160 km zajęłaby ok. 1:20h,
          czyli tyle, ile powinna.
          Teraz jeździ dwa razy wolniej, ergo 60 km/h. Do samych Puław jedzie 2h; 120
          km/2h = 60 km/h. Z Puław do Lublina jest 40 km i jedzie ok. 40 minut, 40
          km/40minut = 1 km/minutę *60 = 60 km/h.
          60 jak w morde przywalił:)
          • Gość: grem Re: 60 km/h jak nic IP: *.resetnet.pl 05.08.08, 15:32
            Kwoli ścisłości - W-wa - Puławy to 125km, a Puławy - Lublin to 50km. A prędkość
            szlakowa a tzw. handlowa (razem z postojami) to dwie różne rzeczy. Przy
            szlakowej 120km/h i zachowaniu obecnych postojów realne jest 1h45min.

            • critto Re: 60 km/h jak nic 05.08.08, 18:04
              Gość portalu: grem napisał(a):

              > Kwoli ścisłości - W-wa - Puławy to 125km, a Puławy - Lublin to 50km. A prędkość
              > szlakowa a tzw. handlowa (razem z postojami) to dwie różne rzeczy. Przy
              > szlakowej 120km/h i zachowaniu obecnych postojów realne jest 1h45min.
              >

              Wielkie dzięki za korektę!! Jeżdżę przeważnie na tzw. bilet turystyczny (69 zł
              za cały weekend na wszystkie osobowe i pośpiechy Przewozów Regionalnych w całej
              Polsce; do niedawna było 60 zł), a tam nie ma - z oczywistych względół -
              dystansów. Wiesz może gdzie można dostać rozpiskę z odległościami? Bardzo mnie
              to ciekawi, a na rozkładach PKP w Internecie niestety tego nie ma... Może nie
              chcą ludzi szokować tym, jak wolno się jedzie ?? :)
              1:45 h byłoby na tej trasie do wytrzymania. Do Puław jechałoby się ok. 1h z
              paroma minutami.
              • Gość: papi Re: 60 km/h jak nic IP: *.chello.pl 05.08.08, 18:40
                jak bys byl torche bardziej bystry to bys zobaczyl ze na stronie pkp sa wypisane
                dystansy w wyszukiwarce polaczen pod zakladka cena, trzeba troche
                samodzielnosaci a nie czekac na gotowe pzd
                • critto Re: 60 km/h jak nic 05.08.08, 18:51
                  sprawdzałem i nic takiego nie znalazłem. Cena owszem, dystans nie.
                  Może nie działało dotychczas, bo różnie z tym ich interfejsem bywa.
                  Ale niemniej DZIĘKI :)
          • aron2004 Re: 60 km/h jak nic 05.08.08, 18:42
            trzeba zbudować drogę ekspresową do warszawy - wtedy bus dojedzie w
            półtorej godziny i żadne pociągi nie będą potrzebne. Co najwyżej raz
            w roku pojedzie pociąg zabytkowy taki jak teraz jeździ do Parczewa
            • critto Re: 60 km/h jak nic 05.08.08, 19:11
              Lublin-Warszawa to nadal 170 km, krócej nie będzie.
              Żeby dotrzeć w półtorej godziny, bus musiałby jechać ok,. 120 km/h.
              (120 w 1h, 50 w niecale pół drugiej h).
              Im nie wolno jeździć aż tak szybko, bo oznacza to narażanie pasażerów
              na niebezpieczeństwo. Poza tym na żadnych drogach ekspresowych w
              Polsce nie ma takich dozwolonych prędkości. Nawet na autostradach jest
              110 km/h. Nie można zakładać, że kierowcy busów będą musieli łamać
              prawo, narażając pasażerów.
              Ale fakt, drogi TEŻ są potrzebne i dobrze, że to zauważasz.
              A busów na tej trasie powinno być ze 3 razy więcej.
              • aron2004 Re: 60 km/h jak nic 05.08.08, 19:27
                bus po drodze ekspresowej może jechać 110 km/h tak że półtorej
                godziny z Lublina do Warszawy jest całkiem realne.
                Jazda busem z prędkością 120 km/h wcale nie jest narażaniem
                pasażerów na niebezpieczeństwo. Przypomnę, że wypadek autosana z PKS
                Gdańsk miał miejsce przy prędkości 40 km/h a zginęło niestety 30
                osób.
      • enterer Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 04.08.08, 23:47
        dla porównania:

        bus z Lublina do Krakowa - cena przejazdu: 37 zł
        PKP z Lublina do Krakowa - cena biletu: ok. 50 zł

        szczerze wątpię w konkurencyjność kolei



        • Gość: gremlin Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.resetnet.pl 05.08.08, 11:56
          Kolej cenowo nie jest w stanie konkurować cenowo z busiarzami. Pan Wiesio -
          kierowca busa jeździ po drogach za budowę i remonty których płaci kilkanaście
          milionów kierowców, a PKP musi płacić za remonty infrastruktury z których
          korzystają tylko jej pociągi. A co do ceny to czemu np. z Warszawy do Krakowa
          nie jeżdża busy skoro bilety na pociąg kosztują tyle samo a w przypadku
          ekspresów nawet ponad 80 PLN...
          • aron2004 Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:44
            ale bus nie niszczy drogi, bo jest lekki a płaci za korzystanie z
            niej ( akcyza w paliwie)
            • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:53
              tak naprawdę wszystko niszczy, bo pojazdów kołowych na drogach jest znacznie
              więcej, niż pociągów na torach. Jeden bus może by i nie niszczył, ale dziesiątki
              tysięcy samochodów osobowych, ciężarowych, busów, autobusów, ciągników itd.
              razem solidnie niszczą nawierzchnię. Zresztą o czym tu dyskutować, potrzebne
              są i drogi, i koleje. Należy mierzyć wysoko i ostro wymagać, nawet jeśli później
              trzeba będzie z czegoś zrezygnować. Nie można pozwalać na odkładanie spraw
              rozwoju województwa do 2015, bo to oznacza olewanie ludzi.
              • aron2004 Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:58
                busy i samochody osobowe praktycznie nie niszczą dróg. Lepiej jest
                dla drogi jak przejedzie 100 busów niż 1 TIR. Połóż sobie na
                narządzie płciowym najpierw 100 razy co minutę odważnik o masie 50
                gramów a potem raz odważnik o masie 500 gramów. Jest różnica?

                Drogi są potrzebne bardziej niż koleje. Kolej ma sens tylko w
                regionach o dużej gęstości zaludnienia, a woj. lubelskie do takich
                regionów się nie zalicza.
      • Gość: gremlin Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.resetnet.pl 05.08.08, 11:47
        Bodajże 4-5 lat temu najszybszy pociąg (IC Bystrzyca) z Lublina do W-wy
        dojeżdżał właśnie w 2h, więc to ciągłe wydłużanie się czasów przejazdu to
        kwestia ostatnich lat i braku inwestycji w infrastrukturę.
      • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 14:26
        oczywiście, że połączenie kolejowe jest ważniejsze!!
        W ogóle z tymi tanimi liniami lotniczymi to jakaś paranoja,
        coraz więcej ich pada i się wycofuje.
        Jak będzie szybka kolej do Warszawy (1:20h), będzie można
        tam jechać na lotnisko i z powrotem.
        • aron2004 Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:45
          a po co ci szybka kolej do Warszawy? Wystarczy droga ekspresowa,
          wtedy bus dojedzie w półtorej godziny i żadne pociągi nie będą
          potrzebne
          • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:47
            Potrzebne jest i jedno i drugie.
            Kolej ma swoje zalety, i ekonomiczne, i ekologiczne.
            Poza tym jest jednak wygodniejsza, np. można zabrać rower (w busie ciężko).
            Ważne, aby były budowane i koleje, i drogi. Teraz nie dzieje się nic,
            co świadczy o skandalicznej postawie rządów (wszystkich dotychczasowych, włącznie
            z Jarkaczowym i u-Donkowym) i segregacji Polski na A i B.
            • aron2004 Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:56
              Kolej jest zbyt droga. Jeżeli zainwestujemy pieniądze w drogę
              ekspresową S17 i bus dzięki temu dojedzie z Lublina do warszawy w
              1,5 godziny to nie ma już sensu inwestować w remont linii kolejowej
              do prędkości 160 km/h, wystarczy utrzymywać na niej prędkość
              pozwalającą jeździć pociągom towarowym, gdzie czas się aż tak bardzo
              nie liczy.


              Segregacja Polski na A i B jest teraz i tak mniejsza niż za komuny (
              20 lat temu średnia pensja w woj. katowickim była 4 razy wyższa niż
              w woj. suwalskim).
              • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:59
                > Segregacja Polski na A i B jest teraz i tak mniejsza niż za komuny (
                > 20 lat temu średnia pensja w woj. katowickim była 4 razy wyższa niż
                > w woj. suwalskim).

                w porównaniu z czasami komuny na pewno jest lepiej. Ci idioci z PZPR-u
                zapuścili nasz kraj tak, że teraz jesteśmy na poziomie gorszym niż przed
                wojną pod wieloma względami.
    • fla Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 04.08.08, 20:36
      Można byłoby uczynić z tego atrakcję turystyczną, taką jak na przykład Kolej
      Transsyberyjska.
      • Gość: aa dyrektor nie wie? to kto ma wiedzieć? IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.08, 21:14
        "- Trudno jednoznacznie stwierdzić, dlaczego jest podobnie jak przed wojną"

        To kto ma to wiedzieć? Chiromant???
        A dyrektor od czego w takim razie jest?
        • Gość: lublinianka Jeżdżą jak przed wojną, bo tory są przedwojenne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 02:13
          Pociąg pospieszny trasę Lublin - Pilawa (ok. 120 km) pokonuje w 1,5 godz., a trasę Pilawa - Warszawa (ok. 50 km) w ciągu 1 godz. Odcinek Pilawa - Warszawa jest już w województwie mazowieckim i Lublin może sobie modernizować trasę na terenie naszego województwa i puszczać po szynach nawet rakietę, a i tak znacząco nie skrócą czasu przejazdu.
          • dociek Re: Jeżdżą jak przed wojną, bo tory są przedwojen 05.08.08, 04:19
            Na odcinku od Pilawy w stronę Warszawy mamy do czynienia z ruchem
            wahadłowym na pojedyńczym torze. Jak nie zbudują w tamtym okręgu
            drugiego toru możemy sobie pośmigać busami, dopóki nie staną w korku
            w Kołbieli - wąskim gardle drogowym również na terenie województwa
            mazowieckiego. Coś oni chyba Lubelszczyny nie za bardzo tam lubią?
            • Gość: leszeke Re: Jeżdżą jak przed wojną, bo tory są przedwojen IP: 87.204.211.* 05.08.08, 08:57
              dociek napisał:
              "Jak nie zbudują w tamtym okręgu drugiego toru możemy sobie pośmigać
              busami, dopóki nie staną w >korku w Kołbieli - wąskim gardle
              drogowym również na terenie województwa mazowieckiego. Coś oni chyba
              Lubelszczyny nie za bardzo tam lubią?"

              Żyrzyn lezy już niewątpliwie w Lubelskim, a powstała tam identyczna
              zawalidroga jak w Kołbieli ... W tej chwili nie ma tam może tak
              dużego ruchu "poprzecznego", ale dzieki nowemu mostowi w Puławach
              będzie rósł. Po prostu za grosz brak wyobraźni ... Jak można robic
              rondo o średnicy mniejszej od długości TIRa ? A miejsce jest ...

          • critto Re: Jeżdżą jak przed wojną, bo tory są przedwojen 05.08.08, 14:23
            to fakt, najdłużej się jedzie na trasie Warszawa- Puławy.
            120 km w 2 godziny, czyli 60 km/h.
            Jeździłem tamtędy sporo razy do Lublina i samych Puław.
            Przy czym, jak wiadomo, Lubelszczyzna zaczyna się dopiero
            w Puławach. Więc gdyby na Lubelszczyźnie nawet podwojono
            tempo jazdy, to co najwyżej pozostałe 40 minut skróciłoby się
            o połowę, i tak pociąg jechałby całą trasę przez "jedyne" 2:20h...
            Tu trzeba współpracy województw i rozsądnej koordynacji ze
            strony Rządu. Co robni Ministerstwo Infrastruktury albo Rozwoju
            Regionalnego?
      • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:20
        Kolej Transsyberyjska jedzie na trasie Moskwa-Pekin w jakiś tydzień :)
        Wiele tysięcy km. Porównaj z 6 godzinami z Warszawy do Wrocławia
        czy z 9 (DZIEWIĘCIOMA) na trasie Warszawa-Świnoujście...
        • fla Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 23:59
          mielibyśmy Kolej Transsyberyjską na miarę naszych możliwosci
    • Gość: Stanisław Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.08, 08:32
      Nie można jednoznacznie stwierdzać, że Warszawa nie lubi
      lubelszczyzny. Aktualnie trwają prace modernizacyjne na szlaku
      Warszawa - Biała Podlaska - Terespol, a konkretnie na odcinku Łuków -
      Terespol. Powstają nowoczesne perony. Od Warszawy do Siedlec już
      się jedzie 160 km/g. Jeszcze rok i z Białej Podlaskiej pociągi będą
      śmigać 160 km/h. Gdyby nie Lublin, który był głównym oporowym w
      Białej mielibyśmy już czynne lotnisko - przynajmniej cargo. Los nas
      skarał jednak i przydzielił do województwa lubelskiego.
    • Gość: lżunia Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 10:40
      Nie narzekajcie.
      Wrocław w latach 30-ych miał połączenie z ówczesną stolicą w niecałe
      3h. Teraz pociąg tę trasę pokonuje w 6h.
      • Gość: Qba Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: 87.105.164.* 05.08.08, 11:51
        Ano tak było...
        wielinskiberlin.blox.pl/2007/01/Latajacy-Slazak-nie-wroci-na-tory.html
        • critto 2020 to żart i zmyła 05.08.08, 14:43

          www.ic.rail.pl/viewtopic.php?t=5132
          jedno powiem:
          TRÓJMIASTU SIĘ UDAŁO!!!
          www.kolej-metropolitalna.pl - dostaliśmy kasę, budowa będzie
          CAŁKOWICIE przeprowadzona w latach 2009-2011. Wiem że to
          tylko paręnaście km (parędziesiąt na
          wszystkie trasy), ale tempo zdumiewa, niskie koszty też.
          Walczcie więc i o Wasze rejony i nie dajcie się zwodzić na 2020,
          bo wtedy równie dobrze Polski może nie być, jeśli zacznie się np.
          epoka lodowcowa:)
      • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 14:45
        nie wiem ile było z Breslau do Berlina.
        Z Wrocławia do Wawy jest ok. 350 km (w linii prostej) i pewnie
        ok. 400 km torami.
        Jechać taki dystans przez 6h to porażka, niecałe 70km/h.
        Z Warszawy do Gdańska też nei jest lepiej (329 km i 4:30h),
        ale jest przynajmniej remont, gdy się skończy (oby kiedyś:), będize
        szybciej (jakies 2:30h, szybciej niż do Lublina przy dwa razy
        dłuższej trasie:)
        • Gość: gremlin Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.resetnet.pl 05.08.08, 15:44
          ROTFL... Rozumiem, że liczysz na to mityczne Pendolino, które miałoby jeździć z
          Gdańska do Warszawy? 329km w 2,5h to daje średnią prędkość handlową koło 130
          km/h... Powodzenia... Może jeszcze w tym wieku się doczekasz
          • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:02
            Gość portalu: gremlin napisał(a):

            > ROTFL... Rozumiem, że liczysz na to mityczne Pendolino, które miałoby jeździć z
            > Gdańska do Warszawy? 329km w 2,5h to daje średnią prędkość handlową koło 130
            > km/h... Powodzenia... Może jeszcze w tym wieku się doczekasz

            ech, eż zaczynam w to wątpić, gdy obserwuję "postępy" prac na torach :((
            Niemniej 160 km/h jest zapowiadane przez PKP i dotyczy to zwykłych składów,
            Pendolino nie jest potrzebne. Inny rodzaj nadwozia (wychyłowe) jest niezbędne
            przy większych prędkościach, do 200/h.
            Pytanie, czy rzeczywiście wyrobią się do Euro 2012 itd...
    • robot_humano Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 12:01
      Cyt:
      "W tej chwili przepisy prawa zmuszają nas do ograniczenia prędkości pociągów szczególnie na odcinkach, gdzie infrastruktura jest w fatalnym stanie. Np. między Puławami a Motyczem 40 kilometrów torów wymaga naprawy - tłumaczy Andrzej Janasz, dyrektor ds. projektów inwestycyjnych w lubelskim oddziale firmy PKP Polskie Linie Kolejowe".

      Z czego jasno wynika, że wystarczy zmienić prawo i pan dyrektor będzie tam jeździł 140! Torów można nie ruszać.
    • Gość: Nel Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 12:28
      Co będzie do 2015r. to już wiemy, ale jak szybko będą jeżdzić pociągi po 2015r.
      tego jeszcze nie wiemy, ha,ha,ha,ha.
      • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:10
        po 2015 zamiast kolei będą grawitoloty (pojazdy na poduszce grawitacyjnej),
        dzięki czemu rząd nie będzie musiał inwestować w kolei i będzie happy :D :D
        Dlatego nie można im pozwolić na tak długie okresy czekania.
    • critto jakie 120 km/h?? może ktoś wyjaśnić?? 05.08.08, 14:04
      tyle to może wynosi maksymalna dopuszczalna prędkość na tej trasie,
      bo pociąg z Warszawy do Lublina jedzie 2:40h,
      a odległość wynosi ok. 160 km. Gdyby więc jechał 120 km/h,
      to 120 km przejechałby w godzinę, a pozostałe 40 - w ok. 20 minut.
      Więc prędkość powinna wynosić ok. 1:20h, czyli dwa razy szybciej.
      Do samych Puław jedzie się 2h, a to jest raptem 120 parę km.
      Czyli średnia prędkość to ok. 60 km/h.

      Lublin poczeka do 2015? Współczuję, bo to znaczy tyle co "na Święte Nigdy".
      Do 2013 skończy się dofinansowanie strukturalne z UE...
      Szkoda, że politycy nie myślą o wschodzie Polski, sam jestem z Pomorza
      i uważam, że to skandal, że Lublin jest tak zapomniany - to takie fajne miasto...
      Przy okazji, do Zamościa jeźdżą 2 (słownie: DWA) pociągi na dobę!!
      A to tylko 2h od Lublina, w dodatku jest to miejsce na liście zabytków UNESCO
      (naprawdę piękne) i pełno tam jest imprez kulturalnych.
      Dobrze, że chociaż Trójmiasto wywalczyło kasę na Kolej Metropolitalną...
      Lubelszczyzno, POSTARAJ SIĘ I TY!! Lobbuj, naciskaj, wymagaj!!
      Trzymam kciuki za Lubelszczyznę!!!
      • aron2004 Re: jakie 120 km/h?? może ktoś wyjaśnić?? 05.08.08, 18:47
        to że do Zamościa jeżdżą w ogóle jakieś pociągi to jest kompletny
        absurd ekonomiczny, bo wożą one głównie powietrze. No ale PKP życzy
        sobie za bilet z Lublina do Zamościa 28 zł - czyż to nie śmieszne?
      • aron2004 Re: jakie 120 km/h?? może ktoś wyjaśnić?? 05.08.08, 18:48
        Zamość jest oddalony o 1 h 15 minut od Lublina ( oczywiście gdy
        jedzie się busem).
    • Gość: zbik Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną IP: *.vlan246.dengo.lubman.net.pl 05.08.08, 17:18
      od Pilawy do Otwocka jest jeden tor lub patrzac odwrotnie Otwocka do
      Pilawy jest jeden tor nikt o tym nie pisze i nie mowi co ztym fantem
      ktory pozostal jeszcze po zniszczeniach wojennych to jest gwozdz
      sprawy plus inne ect w 1godz powinno sie dotrzec do WARSZAWY
      pociagiem z LUBLINA reszta to bleblebe
      • dociek Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 17:34
        Ja o tym już napisałem. Nie widać?
      • critto Re: Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:08
        Gość portalu: zbik napisał(a):

        > od Pilawy do Otwocka jest jeden tor lub patrzac odwrotnie Otwocka do
        > Pilawy jest jeden tor nikt o tym nie pisze i nie mowi co ztym fante
        > m
        > ktory pozostal jeszcze po zniszczeniach wojennych to jest gwozdz
        > sprawy plus inne ect w 1godz powinno sie dotrzec do WARSZAWY
        > pociagiem z LUBLINA reszta to bleblebe

        oczywiście, że powinno się przy handlowej 160km/h. Zgodnie z korektą grema,
        Wawa-Puławy - 125 km, Puławy-Lublin - 50km, czyli razem 175 km.
        W godzinę 160 km, zostaje 15 - w ok. 1/10 godziny,czyli jakieś 6 minut.
        Słowem, w godzinę i 6 minut powinno się dojechać, nie licząc spowolnień postojów
        na przejazdach, no i na stacjach. Niech by było 1:20h czy 1:30h, i tak by nie
        było źle.
        W każdym razie - LUBLINIAKI NIE DAJCIE SIĘ!!! Nie pozwólcie rządowi na zwlekanie
        do 2020, bo to oznacza tyle, co "NIGDY". To AŻ 12 LAT - naprawdę bardzo dużo.
        Wasz REGION zasługuje na coś lepszego. Reklamujcie go turystycznie, bo jest
        piękny i żądajcie od Rządu większych inwestycji.
    • aron2004 Koleją z Lublina do Warszawy, jak przed wojną 05.08.08, 18:38
      PKP to syf
    • qqbek Żeby jeszcze jak przed wojną... 06.08.08, 12:04
      andrew95 napisał:

      > Po treści artykułu stwierdzić można jedną z dwóch następujących
      > rzeczy:
      > 1/ 'obiecanki cacanki'
      > 2/ 'srali muchi bedzie wiosna'

      Artykuł zapomina o jednej, najważniejszej rzeczy:

      1. Przed wojną PKP słynęła z punktualności, czystości i nienagannego taboru
      nawet w 3-ciej klasie.

      Dziś podróż PKP to jedna wielka ruletka. Głównym problemem nie jest jednak
      punktualność czy też jakość wagonów (wiem, że ktokolwiek, kto jak ja jechał
      kiedyś grudniową nocą do Wrocławia bez ogrzewania zaprotestuje w tym miejscu
      ostro) ale plaga złodziejstwa w pociągach dalekobieżnych.
      To co PKP wyprawia i do czego dopuszcza w pociągach to narażanie zdrowia i życia
      pasażerów. Rok temu uśpiono i okradziono w pociągu dalekobieżnym członka mojej
      rodziny. Laptop, gotówka i karty płatnicze nie były być może wielkim łupem dla
      złodziei, którzy użyli środka nasennego (prawdopodobnie rozpylonego w aerozolu
      lub dla dorzuconego ukradkiem do kawy). Najbardziej rozwścieczająca była reakcja
      policjanta z posterunku w Krakowie, który sporządzał notatkę ze zdarzenia - "aa
      to ten pociąg... codziennie mamy w nim jedną lub dwie podobne sprawy, ale PKP
      udaje, że nie widzi problemu i zasłania się brakiem środków na ochronę".
      Skoro policja widzi problem, widzą go też pasażerowie (nie znam nikogo z osób
      podróżujących często koleją, kto nie zostałby choć raz okradziony), ale PKP
      jakoś nie.
      • Gość: aron Re: Żeby jeszcze jak przed wojną... IP: *.lublin.enterpol.pl 06.08.08, 15:50
        dlaczego krytykujesz PKP? Powinieneś chwalić kolejarzy tak jak
        sothink. A żę cię okradli? To twoja wina a nie kolei.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka