Dodaj do ulubionych

Zmotoryzowani studenci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 23:11
Nie dla wszystkich studentów problemem jest MPK. Dla innych tym problemem
jest parkowanie samochodu przed własną uczelnią!Jeżeli jeżdżą w kilka osób(
zrzutka na paliwo) to wychodzi ich taniej i wygodniej niż MPK.Niestety władze
mojego wydziału nie pozwalają studentom( chyba, że jet to dziecko pracownika)
Parkować za uczelnią a miejsca jest sporo.Jest to denerwujące bo wydaje mi
się, że to ja jestem dla uczelni( aby utrzymać etaty) a nie uczelnia dla
mnie. I tu władze UMCS nie są już tak " pomocne".
Obserwuj wątek
    • Gość: Super DidzeJ Heniu A dlaczego student nie ma ulgi na paliwo IP: *.freeway.pl / 213.79.64.* 11.10.03, 09:50
      Szkoda że studenci którzy mają samochody nie mają prawa do ulgi na paliwo. Bo
      niby dlaczego ci co jeżdżą miejską komuną mają prawa do ulg a ci co mają swoje
      samochody ( często stare Poldki lub Malce) nie?
      • dociek A ja się domagam zniżki na buty! 11.10.03, 10:13
        Idąc dalej tokiem twojego myślenia heniu. Jeżeli tak to można określić. :-p
        • Gość: Ciupazka Re: Z motoryzowani studenci... IP: *.it-net.pl 11.10.03, 10:50
          Znów problem rozmydlacie, a on jest! Wystarczy sobie wyobrazić, że wszyscy
          studenci parkują pod oknami sal wykładowych. Jak naraziew, to brakuje miejsc
          do parkowania samochodów pracownikom. Na UMCS-ie zrobiono w tym przypadku
          porzadek, ale inne uczelnie muszą przyjąć pod swoje okna parkujące samochody
          pracowników i studentów. Często pracownik mało ,ze nie nie może zaparkować,
          to z kolei , kiedy mu się to udało, nie w stanie wyjechać, bo jest zablokowany
          samochodami zaparkowanymi równolegle przez studentów i nie tylko. W godzinach
          szczytu ul. Akademicka jest nieprzejezdna, ciąg samochodów w kierunku
          ul.Głębokiej nie pozwala dotrzeć na zajęcia popołudniowe, a ci, którzy
          wracają z pracy nie bardzo mogą wyjechać spod budynku Zootechniki i BINOZ-u,
          bez względu na to, czy są studentami, czy pracownikami.

          Co robić? Osobiście parkuję samochód na ul. Godebskiego, Bema, czasami na
          Raabego , na parkingu przy ul. Obrońcow Pokoju i maszeruję spacerkiem do
          miejsca pracy. A w godzinach rannych wyjeżdzam z godzinnym wyprzedzeniem, o
          7 - ej jestem pod uczelnią i wtedy udaje mi się bez trudności zaparkować.
          Co też i innym radzę.
          Parkowanie a kultura parkowania obok, to inny problem. Mam już kilka dziur w
          drzwiczkach z boku od otwierania przez sąsiadujących ze mną właścicieli
          drzwi od swoich aut. Kogo to obchodzi? Nie mój samochód - to łup! I nikt go
          nie złapie , bo odjechał, a następny robi to samo... I nie dziwota ,że
          niektóre uczelnie zamknęły możliwość parkowania dla studentów. Pomijam już
          przypadki kradzieży samochodów spod samego rektoratu ( sprawy znane).
          A co robić? Może ktoś ma pomysł? Ja niestety nie mam.

          • dociek Re: Z motoryzowani studenci... 11.10.03, 11:19
            Kto tu rozmydla? Nie mam samochodu i nie jestem studentem, choć dojeżdżam na
            uczelnię i potrzebuję jak studenci - sieciówki, dlatego protest popieram.
            • Gość: Ciupazka Re: Z motoryzowani studenci... IP: *.it-net.pl 11.10.03, 11:34
              Dopłata do sieciówki, czy do paliwa, czy do butów - to dopłata z cudzej
              kieszeni, jakbyś to nie nazwał. Trzeba raz wreszcie skończyć z tymi dopłatami.
              Mało ci zabierają z kieszeni? Będą jeszcze więcej! Jeżdżę starym gratem i
              nikt mi nie dopłaca, ba nie życzę sobie żeby mi dopłacali. Ja mam tyle
              zarobić, żebym była w stanie utrzymać się i nie żebrać.Tyle.Pozdr.
              • Gość: ryża małpa Re: Z motoryzowani studenci... IP: *.lublin.mm.pl 11.10.03, 11:36
                A w jaki sposób student ma tyle zarobić żeby nie żebrac skoro jak samam mówiłaś
                w którymś poście niektórzy mają zajęcia od rana do wieczora? Nie wspominaując o
                rynku pracy o którym tez chgyba coś wiesz?
                • Gość: Ciupazka Re: Z motoryzowani studenci..? biedni?. IP: *.it-net.pl 11.10.03, 14:12
                  Student nie żyje w próżni, ma rodziców, może dostać pomoc socjalną, może też
                  dorobić, może wziąść kredyt. O dorywczą pracę łatwiej niż o stałą ( patrz
                  spółdzielnie pracy studenckie) plus ogłoszenia w prasie. A przede wszystkim
                  musi dokonywać ostrych wyborów np. : nie pić, nie palić, nie ćpać, korzystać
                  z biblioteki przy kształceniu sie ( ceny podręczników wysokie). Po prostu -
                  "nie nosić pupci wyżej od swej głowy". Przede wszystkim myśleć, myśleć
                  w skali rodziny, regionu, państwa i dostrzegać to, że kraj potrzebuje , że
                  państwo to my , tu i teraz. A z pustego i Salomon nie naleje...A z tym u
                  was na bakier, niestety...
                  • Gość: pijusXII Re: Z motoryzowani studenci..? biedni?. IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 11.10.03, 15:16
                    < dopłata do sieciówki, czy do paliwa, czy do butów - to dopłata z cudzej
                    < kieszeni, jakbyś to nie nazwał

                    a to nie jest dopłata z cudzej kieszeni?
                    < Student nie żyje w próżni, (..), może dostać pomoc socjalną

                    • Gość: Ciupazka Re: Z motoryzowani studenci..? biedni?. IP: *.it-net.pl 11.10.03, 15:40
                      I jeszcze mu mało? Powiedzieć ci jak u nas takim się mówi: "jak ci wse, a
                      wse mało, to se przysroj, bees mioł więcyj"
                  • Gość: ryża malpa Re: Z motoryzowani studenci..? biedni?. IP: *.lublin.mm.pl 11.10.03, 15:20
                    Z pełnego Salomon naleje do własnej kieszeni. Dziwisz sie , że
                    nikt nie myśłi o państwie? Ja sie nie dziwie, ja sie dziwie gdzie sa pieniadze
                    na ubezpieczenia społeczne, na szkoły i szpitale.
                    Dziwie się że płaćąc ubezpieczenie żeby sie wyleczyc musze sobie " załatwiać"
                    albo płacic prywatnie czyli drugi raz za to samo ( moja znajoma ostatnio
                    musiałam "załatwiać " sobie miejsce w szpitalu bo doczekałaby się za dwa
                    miesiące - a w jej przypadku dwa miesiące mogły zadecydować o jej życiu). To
                    mnie dziwi.Że tak to państwo działa.Dziwi mnie że ktos zabiera ciężko zarobione
                    pieniądze dając w zamian tak niewiele.
                  • dociek Re: Z motoryzowani studenci..? biedni?. 12.10.03, 09:54
                    Stypendium socjalne dla studenta UMCS jest przyznawane w wysokości 120 lub 170
                    zł przy dochodzie brutto do 550 zł na osobę. Kredyt, nie mając szans na pracę,
                    trzeba spłacać już rok po studiach. Za bilet sieciowy prezes Miłosz
                    zaproponował opłatę studentom 125 zł. Nie bredź Ciupago! Dobrze poznałem
                    sytuację materialną wielu "studenckich krezusów". Nikomu nie ma czego
                    zazdrościć.
          • parapsycholog Re: Z motoryzowani studenci... 11.10.03, 11:26
            I wyglada na to, ze za cale zlo parkowania i robijania drzwiczek na miasteczku
            odpowiedizlni sa studenci. I kto te zgraja wandali przyjmuje na studia?
          • parapsycholog Re: Z motoryzowani studenci... 11.10.03, 11:29
            A jeszcze jedno. Ciekawi mnie dlaczego Ciupazka, ktora jak dobrze rozumiem jest
            nauczycielem akademickim, zywi tyle niecheci do studentow, bo to juz w kilku
            postach widac. Jak mawial czy raczej pisal pewien czlek..."takie beda
            Rzeczypospolite, jakie ich mlodziezy chowanie..."
            • Gość: Ciupazka Re: Wasza postawa? IP: *.it-net.pl 11.10.03, 12:03
              Popatrzcie na waszą postawę. Ilu Was jest? Wszyscy mi dokładają, nie ważne
              jaki temat poruszacie, a ja się włączam. Zbiór doświadczeń, który mam, pozwala
              realnie oceniać sytuację i już nie daję się nabrać, żadnemu nie tylko
              studentowi. Przestańcie mi wciskać, że żywię niechęć do studentów, nie mam
              zamiaru im kadzić, ba wykorzystywać w sposób nieprzemyślany, co też niestety
              wy czynicie. Uczę ich szacunku dla siebie samego, a przez to dla innnych.

              A to ostatnie zdanie: "takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży
              chowanie" Was też dotyczy!!!
              • Gość: ex-student Re: Wasza postawa? IP: *.lublin.mm.pl 11.10.03, 15:14
                Ciupazko, prace, ktorą wykonujesz daja ci wlasnie ci leniwi i cwani studenci,
                przemysl to sobie
                • Gość: Ciupazka Re: Wasza postawa? IP: *.it-net.pl 11.10.03, 16:01
                  A wiesz czego można się dorobić przez tych leniwców i cwaniaczków( tak, tak,
                  byli tacy, którzy studiowali przez 10 lat (sic), ba niektórzy proponowali
                  samochód za zaliczenie, a studia i pobyt w akademikach był tylko przykrywką
                  do tego, co naprawdę robili, a studiów nigdy nie ukończyli...a niektórzy
                  wylądowali ...w kiciu). Po wielu latach pracy za nędzne wynagrodzenie? CO
                  czujesz, kiedy wciążi wciąż każą ci się dzielić z innymi, tym , czego już
                  nie masz, albo masz za mało. Nie mówię, że wszyscy, gro młodzieży jest o
                  key! No zgadnij ! Co można czuć?
                  A zobacz , co teraz nauczyciele wyprawiają, łapią wszelkie etaty na obcych
                  uczelniach, bo wyliczyli już sobie żałosne emerytury. A dydaktyka leży,
                  student woli strajkować, niż pracować, bo widzi, ile za pracę otrzyma,
                  lepiej wyłudzić parę groszy, jak tylko się da, czemu nie? Już taki głupi
                  nie jest. Tego nie widzicie, bo tak wygodniej.

                  Ja nie potrzebuję już przemyśliwać po 40 latach pracy. Za dobrze widzę, a
                  ślepa nigdy nie byłam i nie jestem. Poza tym nikomu w pas nie kłaniałam
                  się i nie kadziłam, ani na wódkę nie chodziłam. Swoje miejsce znam.
                  • Gość: ex-student Re: Wasza postawa? IP: *.lublin.mm.pl 11.10.03, 17:04
                    Masz pracę, to sie ciesz! Ale to głównie dzieki tym, którzy chcą studiować w
                    Lublinie mimo braku perspektywy na pracę dla nich samych. A jak swoje miejsce
                    znasz, to cicho siedź i pozwól innym powalczyć o normalność w tym burdelu!
                    Oni - my robimy to może nie dla ciebie, ale dla dzieci twoich sąsiadów, albo
                    dla twoich wnuków!
                    • pepperoni78 Re: Wasza postawa? 11.10.03, 17:10
                      Za bardzo uogólniamy. I w jedną i w drugą stronę. W ten sposób wszyscy mamy
                      rację.
                    • Gość: Ciupazka Re: Wasza postawa? IP: *.it-net.pl 11.10.03, 19:42
                      A co ty mi łaskawie chleb zapewniasz? A sobie nic? Żałosne łaskawco.
                  • Gość: pijusXII Re: Wasza postawa? IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 11.10.03, 19:30
                    nie martw sie dudków ci nie ubędzie jak jeden dzien studenci zamiast do ciebie
                    na zajęcia pójdą pod ratusz
                    • Gość: Ciupazka Re: Wasza postawa? IP: *.it-net.pl 11.10.03, 19:37
                      Nie wszystko na żałosne dutki( których nie nasz ) przeliczysz. Tu wychodzi
                      twoja mentalność: dutki, dutki, dutki. To wy o nich mówicie, wciąż wam za
                      mało. Wszyscy mają zaciskac pasa, a studenci Bryndza dotyka wszystkich!
                      • shawman Re: Wasza postawa? 12.10.03, 00:26
                        Ciupazko, uspokój się... Masz jakieś problemy osobiste chyba, skoro z banalnego
                        tematu o parkowaniu samochodów robisz oskarżenie pod adresem studentów, którzy
                        nic nie robią, tylko piją, ćpają, itd. I dziwisz się, że wszyscy cię za to
                        atakują. Skoro pracujesz ze studentami, to powinieneś wiedzieć, iż są tak samo
                        różni, jak wszyscy inni ludzie - niektórzy to chamy, jak z twojego przykładu z
                        obitymi drzwiczkami, a inni wspaniali ludzie. Zresztą wydaje mi się, że w tej
                        grupie społecznej akurat więcej jest pozytywnych postaw, niż w wielu innych.
                        • Gość: Ciupazka Re: Wasza postawa? IP: *.it-net.pl 12.10.03, 10:33
                          A cóż to za ton? W obronie chamów? Narkomanów? Pijaków? Wandali? Kiedy spoko,
                          to spoko, to ja wiem, ale kiedy trzeba głośno o tym mówić , to trzeba. I buzi
                          mi nie zamkniesz!
                          • shawman Re: Wasza postawa? 13.10.03, 02:08
                            Napisałem:

                            "Skoro pracujesz ze studentami, to powinieneś wiedzieć, iż są tak samo
                            różni, jak wszyscy inni ludzie - niektórzy to chamy, jak z twojego przykładu z
                            obitymi drzwiczkami, a inni wspaniali ludzie. "

                            A ty:

                            "W obronie chamów? Narkomanów? Pijaków? Wandali? "

                            Przeczytałeś mój post? Bo skoro nie, to może najpierw rzeczywiście buzię
                            zamkniesz, przeczytasz, a potem będziesz się wypowiadał?
                            • Gość: Ciupazka Re: Wasza postawa? IP: *.ar.lublin.pl 13.10.03, 13:43
                              A Ty, kiedy z Marii Skłodowskiej robisz "Mańkę", to nie dziwota, że nie
                              widzisz , że wśród studentów są również ci wymienieni przez mnie.
                              • parapsycholog Re: Wasza postawa? 13.10.03, 23:20
                                Nie wiem, skad ten totalnt brak obiektywizmu w Twoich postach...Moze to
                                poczucie niespelnienia w zyciu kaze Ci znalezc winnego calej sytuacji...kto
                                wie. Zal, ze zauwazajac negatywne postawy zupelnie pomijasz te godne
                                nasladowania i tworzysz uogolnienia. Pozostaje mi tylko cieszysc sie ze nie
                                mialem okazji natknac sie na takiego nauczyciela na studiach. No i gratuluje
                                samozadowolenia z wlasnej jakze wznioslej postawy.
                                • Gość: Ciupazka Re: Wasza postawa? IP: *.it-net.pl 14.10.03, 00:21
                                  A wasze wątki i posty wręcz cuchną "obiektywizmem" Przykładacie równo z
                                  pozycji przegranych i sądzicie, że w ten sposób zyskacie w opinii społecznej???
                                  Wasza postawa wolna jest od uprzedzeń i przesądów??? Nadal macie klapki na
                                  oczach , nikt wam już nie uwierzy, właśnie za ten wasz "obiektywizm ".
                                  Niestety, jesteście niereformowalni....zadufani w sobie , za to potraficie
                                  nieźle mącić w młodych umysłach i je demoralizować. Takich nauczycieli nam
                                  nie potrzeba. Dobrze, że ja takich nie spotkałam , a jezeli nawet, to z
                                  daleka się od nich trzymałam.

                                  Spełnianie się nie polega na osiąganiu czegoś, co jest w danych
                                  warunkach nieosiągalne, to sztuka być zadowolonym z tego, co sie ma i nie
                                  ma. Nie wszystko musi się mieć, nie wszystkie tytuły posiadać, aby mieć tu
                                  cytuję: "samozadowolenie z własnej jakże wzniosłej postawy" Gratulację
                                  przyjmuję, tak przy Dniu Edukacji wypada nawet podziękować, nieprawdaż?
                                  Satysfakcja z wykonywanej pracy zawodowej , społecznej, miejsce kobiety w
                                  rodzinie wystarczająco pozwalały i nadal pozwalają wypełniać mi określoną
                                  funkcję w życiu. Ba, dzięki pełni życia mogę krytycznie spojrzeć na wszelkie
                                  zjawiska i nieprawidłowosci otaczające mnie i nie tylko mnie. Na Forum także...
                                  • Gość: ryża małpa Re: Wasza postawa? IP: *.lublin.mm.pl 14.10.03, 06:20
                                    Ciupago, którys raz wspominasz o "mąceniu" w młodych umysłach? Kogo
                                    podejrzewasz o tak zręczna manipulacje, a?
                                    • ciupazka Re: Wasza postawa? 14.10.03, 09:37
                                      Gość portalu: ryża małpa napisał(a):

                                      > Ciupago, którys raz wspominasz o "mąceniu" w młodych umysłach? Kogo
                                      > podejrzewasz o tak zręczna manipulacje, a?

                                      Przeczytaj tylko swoje posty w wątku: "lubelscy studenci ....", juz nie mowię o
                                      innych.
                                      • ryza_malpa1 Re: Wasza postawa? 14.10.03, 09:56
                                        A sadzisz, że ja mam stary umysł??
                                        • ciupazka Re: Wasza postawa? 14.10.03, 10:21
                                          Młody, czy stary - te same metody, tym bardziej się dziwię, jakem stara....
                                          I tu i teraz właśnie - nihil novi?. Reforma systemu wymaga nowego podejścia,
                                          nowych metod działania, twórczego, a nie destrukcyjnego. Tak, tak... Dlatego
                                          to przykre ba, nie do strawienia poraz któryś. I kto hamuje reformę? Młodzi?
                                          Hamujcie!, Na efekty nie długo przyjdzie wam, a nie nam czekać... Tyle, nie
                                          mnie. Pozdr.
                                          • parapsycholog Re: Wasza postawa? 14.10.03, 21:35
                                            Zaprawde powiadam Wam...zstapilo na ziemie swiatlo madrosci, ktore posiada
                                            monopol na nieomylnosc...:)Poza tym ciezko dyskutowac z kims, kto adwersarzy
                                            traktuje z gory...
                                            • Gość: Ciupazka Re: Wasza postawa? IP: *.it-net.pl 14.10.03, 22:55
                                              A jeszcze ciężej, kiedy z zza węgła strzela... w plecy.
                                      • Gość: Kadafi Re: Wasza postawa? IP: 212.182.109.* 14.10.03, 10:01
                                        Ciupazka a może Ty na BINoZie pracujesz? Może miałem z Tobą kiedyś zajęcia? :)))

                                        A co do picia, palenia i ćpanie, to ani nie piję, nie ćpam i nie palę więc do
                                        mnie jako studenta który nie wydaje kasy na używki nie możesz mieć pretensji że
                                        będę strajkował przeciwko sk**** Jacusia M.
                                        • ciupazka Re: Wasza postawa? 14.10.03, 10:43
                                          Gość portalu: Kadafi napisał(a):

                                          > Ciupazka a może Ty na BINoZie pracujesz? Może miałem z Tobą kiedyś
                                          zajęcia? :))
                                          > )
                                          >
                                          > A co do picia, palenia i ćpanie, to ani nie piję, nie ćpam i nie palę więc do
                                          > mnie jako studenta który nie wydaje kasy na używki nie możesz mieć pretensji
                                          że
                                          >
                                          > będę strajkował przeciwko sk**** Jacusia M.

                                          A może by Ciebie posadzić na jego miejscu i to samo o Kadafi byś wtedy
                                          przeczytał. Hę?
      • Gość: Aga 23 Re: A dlaczego student nie ma ulgi na paliwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 12:55
        No, masz rację. Ale mi wystarczyłoby miejsce- ile paliwa bym zaoszczędziła
        gdybym nie musiała jeździć w kólko w poszukiwaniu miejsca do parkowania!!Ale
        Twój pomysł jest ekstra!!Będe na Ciebie głosowała w wyborach prezydenckich.
        Pozdro!!!
    • shawman Re: Zmotoryzowani studenci 12.10.03, 00:19
      Problem parkowania w Lublinie dotyczy nie tylko studentów... Ja sam nie mam
      samochodu, czasem pewnie mógłbym pożyczyć od rodziców, ale rezygnuję, bo przy
      moim Wydziale Politologii na Placu Litewskim zaparkować można tylko wcześnie
      rano i wieczorem. A wieczorem... :P
      • Gość: aga23 Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 12:51
        Cze!!Ja też nie jeżdżę codziennie, ale czasami też chciałabym podjechać, ale
        musiałabym być 0 6.00 rano. Szkoda bo mam akurat samochodzik, o którym marzyłam
        ( jeśli mówi ci coś " E- 30"- to chyba mnie rozumiesz???? no i pozdrawiam Cię)i
        jeżdżenie nim byłoby nie tylko wygodą. Jak wygram w totka to wykupie wszystkie
        parkingi w Centrum i tylko studenci będą mogli parkować, a władze( szeroko
        rozumiane)20 zł. za godzinę. I Ciupaska będzie miał swoją sprawiedliwość-
        żadnych ulg, żadnego pasożytowania( he he he....)
        • Gość: ryża małpa Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.lublin.mm.pl 12.10.03, 13:28
          Dobrze mówi , dać jej wódki.
        • shawman Re: Zmotoryzowani studenci 13.10.03, 02:10
          Mówi mi, mówi... :) Też pozdrawiam i piszę się na twój przyszły parking! :)
          • Gość: człowiekpracy Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 13.10.03, 21:52
            A moze by tak jakas mala pikietke pod ratuszem? Zeby pod UMCS-em wybudowali
            piekny, podziemny i darmowy parking dla studentow...Tych, co musza jezdzic
            wlasnymi autami, bo ich MPK oskubalo.
            • Gość: aga 23 Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 10:31
              Zamiast pisać takie idiotyzmy to lepiej " człowieku pracy" idź do tej pracy bo
              nie starczy Ci czasu aby wyrobić normę!!!!!!
              A tak przy okazji yo czy Twój szef wie, że zamiast pracować to siedzisz na
              necie?????!!!!!!
              • Gość: człowiekpracy Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 14.10.03, 11:18
                To nie wiesz, kochanie, ze najlepiej tak robic, zeby sie nie narobic? Eh, czego
                was ucza na tych studiach, chyba tylko pikietowac.
                • Gość: Aga23 Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 09:19
                  No i dlatego, że kiedyś uczyli " robić bokami" Polska wygląda tak jak wygląda...
                  A tak przy okazji:czy my spaliśmy ze sobą albo chociaż wódkę razem piliśmy, że
                  mi tu z " kochaniem" wyjeżdżasz, hę?????
              • Gość: Ciupazka Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.it-net.pl 14.10.03, 12:27
                Aga! A ja się ośmielę Ciebie jeszcze spytać: jadą ci zmotoryzowani
                studenci do Europy, czy mają zamiar iść pieszo? A może będą czekali do
                u...śmierci na te sieciówki i tylko protestowali pomimo tego, że są
                zmotoryzowani. A może myślą, że Europa sama do nich przyjedzie tańszymi
                sieciówkami MPK po proteście, a może nawet strajku?

                Spadam "wyrabiać normę socjalistyczną". Hej!
                • Gość: Aga23 Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 09:16
                  Ciekawi mnie dlaczego tak " mondra " osoba pisze, pisze i już sama nie wie o
                  czym pisze...Dla przypomnienia: chodziło mi o udostępnienie miejsca W RAMACH
                  ISTNIEJĄCYCH warunków i jak " gonią" studentów to WSZYSTKICH( łącznie z dziećmi
                  pracowników).
                  Zapominasz w swojej zajadłości, że Ci studeci w przyszłości będą pracowali na
                  Twoją emeryturkę( bo chyba nie sądzisz, że teraz Ty pracujesz na swoją??!!), a
                  teraz masz dzięki nim etecik.
                  Acha i jeszcze... studenci nie jeżdżą z szoferem BeMWicami tylko 10( i więcej)-
                  litnimi maluchami po 5 osób.
                  No i w końcu na zakończenie: wczoraj nie strajokowaliśmy tylko przyszliśmy na
                  zajęcia i co z tego bo prowadzącemu nie chciało się zajęć prowadzić i poszedł
                  świętować??
                  • Gość: Ciupazka Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.it-net.pl 15.10.03, 14:02
                    Brak odpowiedzi, pytanie ponawiam:

                    Aga! A ja się ośmielę Ciebie jeszcze spytać: jadą ci zmotoryzowani
                    studenci do Europy, czy mają zamiar iść pieszo? A może będą czekali do
                    u...śmierci na te sieciówki i tylko protestowali pomimo tego, że są
                    zmotoryzowani. A może myślą, że Europa sama do nich przyjedzie tańszymi
                    sieciówkami MPK po proteście, a może nawet strajku?

                    A na twoje pytania odpowiadam:

                    !. Na moich zajęciach miałam 100% obecność
                    2. U nas nie ma zwyczaju świętowania Dnia Edukacji Narodowej - świętujemy
                    poprzez pracę.
                    3. Ja nie powinnam martwic się o emeryturę po 41 latach pracy, może jej nie
                    dożyję, najmniejsze zmartwienie, ale wy musicie zacząć myśleć uwzględniając
                    i szanując prawa ekonomiiczne i tych, którzy je szanują.
                    4. Kiepskim obserwatorem jesteś, kiedy widzisz tylko maluchy wśród braci
                    studenckiej.
                    5. Etat mam dzięki sobie i swojej pracy i nie tylko ja , dzięki tym etatom wy
                    z nich także korzystacie, nieprawdaż? Weryfikacja na Uczelniach jest więcej
                    niż ostra i wiele osob odchodzi. Jak to powiadają? Buławę każdy nosi w
                    kieszeni, ale nie każdy może ją mieć, jako symbol władzy.
                    6. Jeżeli każde wypowiedzenie mojego zdania, które podczas dyskusji
                    wypowiedziałam, traktujesz ty i inni jako "zajadłość" ba, agresyne wypowiedzi z
                    mojej strony, a cenzor robi w dodatku porządki , to bawcie sie sami. Mnie
                    wypada cię i was wszystkich przeprosić za to, że ośmieliłam sie zabrać głos
                    w twoim wątku i nie tylko w twoim. Obiecuję , że nie bedę ani ciebie, ani
                    innych nękać. Nie umiem przytakiwać, kadzić i "mondra" mówi DZIĘKUJĘ !!!

                    • Gość: BLUE BIRD Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 17:04
                      Do Europy studenci idą, jadą, fruną o wiele szybciej niż osoby " starsze"( z
                      góry przepraszam za każde słowo, które może być dla Ciupazki obaźliwe), co
                      pokazało referendum. Studenci nie czekają do " u.... śmierci"(a fe- i to ma być
                      autorytet dla żaków??) tylko radzą sobie jak mogą- co widać na zajęciach, jakoś
                      docierają na nie.
                      A co do etaciku- jak nie ma kogo uczyć to i Salomon by nie uczył( no chyba, że
                      gadałby do siebie, ale to już przypadek kliniczny).
                      Jest takie fajne słowo- KOMPROMIS, tylko niektórych to nie interesuje...
                    • Gość: aga23 Re: Zmotoryzowani studenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 17:09
                      Ciupazko, moja mamcia po 27 latach pracy w szkole też myślała, że nie musi
                      martwić się o emeryturę i teraz nie ma nawet zasiłku!!!A pracowała w szkole na
                      TATARACH- dzielnica " cudów.
                      A co do Eurpy to studenci pokazali w referendum, że chcą do niej wstapić, ale
                      to Europa się na nas wypina.
                      Ciupazko- w EUROPIE SAMOCHÓD JUŻ DAWNO PRZESTAŁ BYĆ OZNAKĄ LUKSUSU!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka