malpiarnia 03.12.08, 21:47 piasku nie umial dobrać, a firme nazwał sobie po angielsku! jakby bylo mało polskich nazw zamiast Windy powinno byc WANDAL Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Hombre Re: Pomnik Unii Lubelskiej do poprawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 00:05 Podajcie najwazniejsze: podajcie nazwisko osoby , ktora ze swego portfela to opłaci. A tak to ten artykul to zwykly smiec. Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Pomnik Unii Lubelskiej do poprawki 04.12.08, 07:58 Miziński przyznaje, że nie rzeczywiście nie podpisał umowy z konserwatorem dzieł sztuki, który miał czuwać nad remontem. Zapewnia, że umawiali się na taki nadzór ustnie. ======================================== Amatorszczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hombre Re: Pomnik Unii Lubelskiej do poprawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 09:34 Czy my-czytelnicy mozemy zmusic autora by napisal: kto zapłaci koszty remontu po remoncie? Bo ja, wiedzac, ze wszystko co sie remontuje to robi sie za moje pieniadze (banki podobno nie drukuja "pustego pieniadza") bo to my wypracowujemy swa praca i pensję pana Prezydenta i tych wszystkich-odpowiedzialnych; to ja nie chce płacic za głupotę urzednikow. Nie dosc, ze ich opłacamy dajac za siedzenie w fotelu solidną forsę to jeszcze płacic za zaniedbania głupków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nutka-on-line Pomnik Unii Lubelskiej do poprawki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 11:53 Zywicami trzeba umieć pracować,to nie styropian i tynk,trzeba je odpowietrzać.Gdyby przeczytał instrukcję techniczną to wiedziałby,że powierzchnię czyści się do I stopnia czystości i jakiego piasku należy użyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjjjj Re: Pomnik Unii Lubelskiej do poprawki IP: *.chello.pl 05.12.08, 19:12 co gazeta to inne fakty jak dla mnie nadal brak informacji o przyznaniu sie do błedu Pani Landeckiej która ZATWIERDZIŁA własnorecznym podpisem projkt remontu ze złymi farbami, notabene schomburga własnie, uzywanych do kanalizacji oczyszczalni itp a nie nadajacych sie do uzywania na powierzchnie narazone na działanie promieni słonecznych(dziennik wschodni) fabcet sie przyznał do pomyłki , kobieta jakos mam wrazenie prubuje zwalac wine na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjjjj Re: Pomnik Unii Lubelskiej do poprawki IP: *.chello.pl 05.12.08, 19:28 próbuje :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikt Re: Pomnik Unii Lubelskiej do poprawki IP: *.dot-com.net.pl 06.12.08, 15:51 Cytuję trzy przepisy ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, które wskazują na zakresy koniecznych działań administracji i właścicieli zabytków. Art. 4. Ochrona zabytków polega, w szczególności, na podejmowaniu przez organy administracji publicznej działań mających na celu: 1) zapewnienie warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych umożliwiających trwałe zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i utrzymanie; 2) ZAPOBIEGANIE ZAGROŻENIOM MOGĄCYM SPOWODOWAĆ USZCZERBEK DLA WARTOŚCI ZABYTKÓW (podkreślenia – Nikt, mam nadzieje, że empi mi to wybaczy albowiem chodziło mi o zwrócenie uwagi na te istotne dla sprawy fragmenty przepisów); 3) udaremnianie niszczenia i niewłaściwego korzystania z zabytków; 4) przeciwdziałanie kradzieży, zaginięciu lub nielegalnemu wywozowi zabytków za granicę; 5) kontrolę stanu zachowania i przeznaczenia zabytków; 6) uwzględnianie zadań ochronnych w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przy kształtowaniu środowiska. Art. 5. Opieka nad zabytkiem sprawowana przez jego właściciela lub posiadacza polega, w szczególności, na zapewnieniu warunków: 1) naukowego badania i dokumentowania zabytku; 2) PROWADZENIA PRAC KONSERWATORSKICH, RESTAURATORSKICH I ROBÓT BUDOWLANYCH PRZY ZABYTKU; 3) ZABEZPIECZENIA I UTRZYMANIA ZABYTKU ORAZ JEGO OTOCZENIA W JAK NAJLEPSZYM STANIE; 4) korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości; 5) popularyzowania i upowszechniania wiedzy o zabytku oraz jego znaczeniu dla historii i kultury. Z art. 4 pkt. 2 wynika w sposób oczywisty, przynajmniej dla mnie, obowiązek prowadzenia nadzoru tak administracji samorządowej, jak i administracji zespolonej, jaką jest służba konserwatorska nad prowadzonymi pracami przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków. W świetle tego przepisu, a także treści art. 38. ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, który brzmi: 1. WOJEWÓDZKI KONSERWATOR ZABYTKÓW LUB DZIAŁAJĄCY Z JEGO UPOWAŻNIENIA PRACOWNICY WOJEWÓDZKIEGO URZĘDU OCHRONY ZABYTKÓW PROWADZĄ KONTROLĘ PRZESTRZEGANIA I STOSOWANIA PRZEPISÓW DOTYCZĄCYCH OCHRONY ZABYTKÓW I OPIEKI NAD ZABYTKAMI. 2. W upoważnieniu, o którym mowa w ust. 1, określa się osobę lub osoby upoważnione do przeprowadzenia kontroli, kontrolowaną osobę fizyczną lub jednostkę organizacyjną, miejsce i zakres kontroli oraz podstawę prawną do jej przeprowadzenia. 3. Przy wykonywaniu kontroli wojewódzki konserwator zabytków lub osoby, o których mowa w ust. 1, są uprawnione do: 1) wstępu na teren nieruchomości, jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie zniszczenia lub uszkodzenia zabytku; 2) oceny stanu zachowania, warunków przechowywania i zabezpieczenia zabytków wpisanych do rejestru, a także zabytków znajdujących się w muzeach, bibliotekach oraz w zbiorach lub zasobach innych państwowych jednostek organizacyjnych i jednostek samorządu terytorialnego, w terminie uzgodnionym z ich właścicielem lub posiadaczem; 3) SPRAWDZANIA ZGODNOŚCI WSZELKICH DZIAŁAŃ PODEJMOWANYCH PRZY ZABYTKACH WPISANYCH DO REJESTRU ORAZ PROWADZONYCH BADAŃ ARCHEOLOGICZNYCH Z ZAKRESEM LUB WARUNKAMI OKREŚLONYMI W POZWOLENIU I ZATWIERDZONĄ DOKUMENTACJĄ; 4) żądania ustnych lub pisemnych informacji w zakresie niezbędnym dla ustalenia stanu faktycznego dotyczącego zakresu kontroli; 5) ŻĄDANIA OKAZANIA DOKUMENTÓW I UDOSTĘPNIENIA WSZELKICH DANYCH MAJĄCYCH ZWIĄZEK Z ZAKRESEM KONTROLI (np. dotyczących spełnienia warunku pozwolenia dotyczącego zatrudnienia specjalistycznego nadzoru konserwatorskiego, tj. konserwatora dzieł sztuki w zakresie konserwacji metalu – uwaga Nikt); 6) DOKONANIA WPISU W DZIENNIKU BUDOWY W ZAKRESIE OKREŚLONYM PRZEPISAMI PRAWA BUDOWLANEGO ( np. o wstrzymaniu prac z uwagi na nie spełnienie warunków pozwolenia konserwatorskiego, tj. brak specjalistycznego nadzoru – uwaga Nikt). 4. CZYNNOŚCI KONTROLNE PRZEPROWADZA SIĘ W OBECNOŚCI KONTROLOWANEJ OSOBY FIZYCZNEJ ALBO KIEROWNIKA KONTROLOWANEJ JEDNOSTKI ORGANIZACYJNEJ LUB UPOWAŻNIONEJ PRZEZ NIEGO OSOBY, Z ZACHOWANIEM PRZEPISÓW O OCHRONIE INFORMACJI NIEJAWNYCH (zatem w obecności przedstawiciela miasta, w tym przypadku odpowiedniego wydziału Urzędu Miasta – uwaga Nikt). 4a. Wojewódzki konserwator zabytków może wystąpić z wnioskiem do właściwego miejscowo komendanta Policji o jej pomoc, jeżeli jest to niezbędne do przeprowadzenia czynności kontrolnych. 4b. Na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków właściwy miejscowo komendant Policji jest obowiązany do zapewnienia osobom, o których mowa w ust. 1, pomocy Policji w toku wykonywania czynności kontrolnych. 5. Czynności kontrolne dotyczące zabytków nieruchomych wpisanych do rejestru, które są w zarządzie państw obcych albo są użytkowane przez przedstawicieli dyplomatycznych i konsularnych tych państw lub przez inne osoby zrównane z nimi na podstawie ustaw, umów lub powszechnie ustalonych zwyczajów międzynarodowych, mogą być wykonywane za zgodą tych przedstawicieli lub osób. służba konserwatorska, razem z urzędnikami miasta, winni być – w moim przekonaniu – co najmniej trzy razy, w miejscu prowadzonych prac, tj.: w momencie ich rozpoczynania, w trakcie trwania i w momencie ich odbioru. W przypadku tak przyjętego trybu postępowania fakt braku nadzoru specjalisty-konserwatora wypłynął by zapewne już w początkowej fazie prac. Wówczas wykonawca nie mógłby przystąpić do robót z uwagi na nie wykonanie warunków pozwolenia konserwatorskiego. Gdyby to na tym wstępnym etapie nadzoru administracyjnego uszło w jakiś sposób uwagi nadzorujących, to niewątpliwie następna wizyta musiałaby zdradzić tę okoliczność. Dla tak ważnego obiektu, wydaje się byłoby właściwym nadzorowanie wykonania poszczególnych etapów prac. Wówczas zapewne nie doszłoby do efektów, które obecnie są przedmiotem publicznej dyskusji. Czy tego typu nadzór miał miejsce nie wiemy, bowiem media o tym nie piszą, jak zwykle zajmując się przede wszystkim sensacją, a nie rzetelną informacja i wyjaśnieniem sprawy. Oczywiście należy alarmować, kiedy się dzieje źle, ale to tylko jeden z aspektów takich spraw. Takie odnoszę wrażenie, ale może się nie mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisia Re: Pomnik Unii Lubelskiej do poprawki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.08, 17:58 W ktorejs z lubelskich gazet przeczytalam, ze nadzor mial sprawowac specjalista od konserwacji zabytkow metalowych (tak to chyba brzmialo) z Lubelskiej Fundacji Odnowy Zabytkow. Nie sprawowal, bo nie podpisano z nim umowy na nadzor. I na tym koncza sie wiadomosci czesciowo sprawdzone, bowiem nie wiadomo nic ze szczegolowych warunkow umowy miedzy inwestorem (miasto) a wykonawca. Logika i przepisy wskazuja, ze nadzor nad wykonawstwem pelni inwestor, powierzajac go wybranemu inspektorowi nadzoru. Byl? Nie bylo go? A ktoz to wie? Niewiadomych jest wiecej - wykonawca przyznaje, ze do konserwacji czesci podziemnych uzyl srodkow innych niz w projekcie, wiec chyba (chyba!) ktos na to zezwolil, ale tez nic pewnego na ten temat nie wiadomo... Podobnie jak do piaskowania uzyl niewlasciwego piasku i tez nie wiadomo, czy mial na to zgode, czy byla to samowola. Miasto (ustami dyrektora wydzialu) wypowiada sie, ze 'naprawa' spartolonego remontu odbedzie sie w kwietniu, wykonawca mowi, ze moze jej dokonac w ciagu osmiu dni od otrzymania wlasciwych materialow z firmy wskazanej jako dostwca. Wiec czy pomnik bedzie stal ofoliowany przez zime, czy bedzie naprawiony juz teraz? Jedyny chyba prawdziwy wniosek Nikcie z Twej wypowiedzi jest ten, ze prasa szuka sensacji, zamiast poinformowac o faktycznym stanie kleski..!!! klaniam;-) wisia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikt Re: Pomnik Unii Lubelskiej do poprawki IP: *.dot-com.net.pl 06.12.08, 19:21 Mamy zatem informacje o jakiejś roli Lubelskiej Fundacji, o jakiejś (niewypełnionej) roli Konserwatora Zabytków (specjalisty z zakresu konserwacji metalu), o jakiejś roli Inwestora (Urząd Miasta w osobie jednego z Wydziałów), o jakiejś roli służby konserwatorskiej i wreszcie o jakiejś roli (po lekturze artykułów w mediach odnoszę wrażenie najbardziej niechlubnej) Wykonowacy. A jak się rzeczy - prawdopodobnie - mają (opowiadanie s-f): 1. Zbliżająca się w przyszłym roku rocznica 440-lecia zawarcia Unii Polski i Litwy, wzmiankowany kilkukrotnie w mediach zły stan pomnika, potrzeba sukcesu, i jednocześnie brak sukcesu z Placem Litewskim, pomysł kogoś w Ratuszu, a może jeszcze coś więcej, stanęły u podłoża decyzji o konserwacji zabytku na kopcu przy Krakowskim Przedmieściu. 2. Inwestor, reprezentujący właściciela zabytku, czyli gminę, wystąpił zapewne do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z wnioskiem o wydanie zgody na wykonanie prac konserwatorskich przy zabytku, jakim jest rzeczony Pomnik. 3. Najprawdopodobniej, Inwestor przedstawił program prac (czyli rodzaj projektu), który najprawdopodobniej przygotował uprawniony konserwator-specjalista. Gdyby tak nie było Inwestor nie otrzymałby zgody WKZ na prace przy zabytku. Program zawierał informacje co będzie konserwowane, w jakim zakresie, czym, w jaki sposób i przez kogo. Skoro została wydana zgoda, to program rozumiem nie budził wątpliwości. Musiał być przygotowany fachowo. 4. WKZ wydał zgodę, być może, obwarowując ją jakimiś warunkami ( np. potrzeby wykonywania prac pod specjalistycznym nadzorem). 5. Inwestor mając zgodę wybrał w drodze przetargu Wykonawcę robót. 6. Po podpisaniu umowy Wykonawca przystąpił do prac (być może jest tu jeszcze po drodze etap zatrudnienia Inwestora Zastępczego działającego w imieniu Inwestora, czyli np. owa Lubelska Fundacja?). Nie wykluczone, że tak właśnie było bowiem wątpię w to, aby Urząd Miasta posiadał specjalistów z zakresu konserwacji dzieł sztuki, którzy mogliby pełnić - w charakterze inspektorów nadzoru - nadzór nad pracami przy takim zabytku. Fakt, że Wykonawca mógł szukać pomocy w nadzorze specjalistycznym wskazuje, że zdawał sobie sprawę ze swoich braków w zakresie wykonawstwa. Skoro jednak tak, to wydaje się, że nie powinien szukać nadzoru, a specjalistycznego wykonawcy, a to zmienia nieco postać całej sprawy, zwłaszcza w kontekście owej ustnej umowy? Takie bowiem wykonawstwo nie zdejmuje z Inwestora obowiązku nadzorowania prowadzonych za społeczne pieniądze prac. 7. Kto zatem winien zawrzeć umowę o specjalistyczny nadzór inwestorski? Inwestor czy Wykonawca? Pytanie raczej retoryczne. Kto teraz dojdzie czy owa umowa miała być zawarta pomiędzy Inwestorem a Inwestorem Zastępczym, czy tez pomiędzy Wykonawcą a Konserwatorem Zabytków. Co w takim razie miałaby robić Fundacja? Skoro nie zawarto umowy o nadzór z konserwatorem specjalistą, to w sposób oczywisty tegoż nadzoru nie było. Wzmiankowany w tym miejscu nadzór winien mieć charakter specjalistycznego nadzoru inwestorskiego. Wykonawca powinien się wykazać specjalistyczną kadrą wykonawczą i odpowiednimi kwalifikacjami. Nie powinien przecież nadzorować sam siebie. Przy braku nadzoru i zatrudnionego specjalisty konserwatora Wykonawca działał na własną rękę rozumiem, bo z przekazów medialnych nic nie wiemy o tym, aby zwracał się do Inwestora albo Inwestora Zastępczego w sprawie ich akceptacji dla odstąpienia przez Niego od warunków zgody konserwatorskiej na prace przy zabytku, określających istotne aspekty tego działania. Czy Inwestor na takie zmiany wyraził zgodę? A co ważniejsze czy wiedział o wprowadzonych przez Wykonawcę zmianach? Czy wiązały się one ze zmianami cen materiałów i usług? Czy już zostały one zafakturowane? Jeśli tak, to czy według cen pierwotnych czy zmienionych? Czy w takim razie pojawiły się istotne różnice w kosztach konserwacji? 8. W trakcie całego procesu konserwacji nadzór winny również prowadzić, zgodnie z tym co napisałem we wcześniejszym poście, także organy administracyjne odpowiedzialne za ochronę zabytków i opiekę nad zabytkami. Czy taki nadzór miał miejsce? O tym jakoś media także milczą. Czy w związku z potrzeba wprowadzenia zmian Inwestor zwrócił się do WKZ o zgodę na zmiany programu prac konserwatorskich ( inne materiały, wykonywanie prac bez wykwalifikowanych konserwatorów). Jeśli się nie zwracał, to czy w trakcie nadzoru WKZ stwierdzono takie odstępstwa, czy też nie? Jak zareagowano? Media słusznie zwróciły uwagę na stan konserwowanego pomnika Unii. Ale odnoszę wrażenie, że mieszkańcom miasta wypada także wyjaśnić, jak do tego doszło. Czy wynika to z braku odpowiednich procedur, czy też z powodu nie zachowania istniejących. Tymczasem trochę to wygląda tak, jakby po raz kolejny chciano zwrócić uwagę wyłącznie na nieudolne działanie władz miasta, gdy wydaje mi się, że sprawa ma szerszy wymiar. Odpowiedz Link Zgłoś