Dodaj do ulubionych

przykład dała Marlena Dietrich

16.02.09, 22:49
Gazeta Wyborcza pisze, że to skandal, iż Shahar Peer reprezentująca
Izrael nie dostała wizy i nie mogła wziąć udziału w lukratywnym (z
pulą 2 mln USD) turnieju tenisowym w Dubaju.

Peer musi sobie zdawać sprawę, że oficjalnie reprezentuje państwo,
które dokonało właśnie potępionego przez ONZ, Unię Europejską,
Watykan i liczne społeczeństwa, ludobójstwa na arabskiej ludności
cywilnej w Strefie Gazy. Żydowscy zbrodniarze postępowali w Gazie
niczym hitlerowscy oprawcy w getcie warszawskim - ta analogia
przewijała się w świecie wielokrotnie.

I dlatego arabscy organizatorzy tegorocznego turnieju w Dubaju
postanowili nie przechodzić do porządku dziennego nad ponad
tysiącem ofiar swoich pobratymców i wykluczyć reprezentantkę
zbrodniczego państwa.

Jeśli Peer chciałaby kontynuować swoją karierę, powinna odciąć się
zdecydowanie od rządzących jej krajem oprawców, postąpić tak jak
Marlena Dietrich, która opuściła hitlerowskie Niemcy i bez
przeszkód robiła dalej to, co potrafiła najlepiej. Peer zyskałaby
takim postępowaniem ogólnoświatowy szacunek i byłaby owacyjnie
witana na każdym następnym turnieju (nie tylko w krajach
arabskich), a już na pewno na majowym Warsaw Cup.
Obserwuj wątek
    • kongre Re: przykład dała Marlena Dietrich 16.02.09, 23:00
      "Żydowscy zbrodniarze postępowali w Gazie
      niczym hitlerowscy oprawcy w getcie warszawskim - ta analogia
      przewijała się w świecie wielokrotnie"

      co za bzdury...wyobrazilem sobie wlasnie jak to zydowskie dzieci
      obrzucaja kamieniami gestapowcow w getcie- i reakcje gestapowcow na
      to, zastanow sie kolego co piszesz..
      • tajnos.agentos Re: przykład dała Marlena Dietrich 17.02.09, 07:56
        On się nie zastanawia, jego oprogramowanie nie posiada takiej
        opcji.:)
        • qqbek Re: przykład dała Marlena Dietrich 17.02.09, 07:59
          tajnos.agentos napisał:

          > On się nie zastanawia, jego oprogramowanie nie posiada takiej
          > opcji.:)

          Zapomniał dokonać upgrade z Troll_Soft v.1.3 na 2.0? ;)
          A w temacie- pewnie rzeczona tenisistka pamiętała jak niemieccy fani
          potraktowali po udział M.D. w propagitkach rodem z USA.
          • tajnos.agentos Re: przykład dała Marlena Dietrich 17.02.09, 08:03
            Ech, to były czasy...
            www.youtube.com/watch?v=mjlt0GgVZtI
            • Gość: Ursus Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 17.02.09, 13:02
              Lili Marlene... Kawałek jeszcze w latach 80-tych ubiegłego wieku w Polsce zakazany.
              Do jakich to "czasów" tak tęsknisz tajnosie..? Do tych, kiedy rozbrzmiewał
              powszechnie między Tatrami a Bałtykiem śpiewany przez dziarskich chłopców
              wyposażonych w pasy i klamry z napisem "Gott mit uns"..?
              Pozdrawiam.
              • tajnos.agentos Re: przykład dała Marlena Dietrich 17.02.09, 13:12
                Gość portalu: Ursus napisał(a):

                > Lili Marlene... Kawałek jeszcze w latach 80-tych ubiegłego wieku w
                Polsce zakaz
                > any.

                Kłamiesz.

                > Do jakich to "czasów" tak tęsknisz tajnosie..? Do tych, kiedy
                rozbrzmiewał
                > powszechnie między Tatrami a Bałtykiem śpiewany przez dziarskich
                chłopców
                > wyposażonych w pasy i klamry z napisem "Gott mit uns"..?

                Pytanie nie do mnie, tylko do założyciela tego wątku.

                > Pozdrawiam.

                :P
                • Gość: Ursus Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 17.02.09, 15:07
                  "...Kłamiesz..."
                  Phi..! A niby po co miałbym to robić..?
                  "Lili Marlene" po raz pierwszy usłyszałem w audycji RL prowadzonej przez J.
                  Janiszewskiego, na początku lat 90tych. Właśnie wtedy prowadzący audycję
                  określił ten utwór jako nieoficjalny hymn armii niemieckiej, śpiewany przez
                  żołnierzy na wszystkich frontach II WŚ.
                  I to był właśnie powód dla którego "Lili Marlene" nie gościła na łamach polskich
                  rozgłośni radiowych.
                  Pytanie skierowałem do Ciebie, bo to Ty, a nie założyciel wątku, wyraziłeś
                  tęsknotę za jakimiś, bliżej niesprecyzowanymi, czasami.
                  Wolałbym usłyszeć odpowiedź od Ciebie, niż samemu się domyślać o jakie czasy
                  chodzi...
                  Pozdrawiam
                  • _aaa_ Re: przykład dała Marlena Dietrich 17.02.09, 22:35
                    Gość portalu: Ursus napisał(a):

                    > "...Kłamiesz..."
                    > Phi..! A niby po co miałbym to robić..?

                    Jest taka jednostka chorobowa, polegająca na patologicznym mijaniu sie z prawdą, czy się chce czy nie. W wiekszości przypadków dopada ona mężczyzn.
                    Tak więc Ursusie, może masz to i owo jeszcze nieuświadomione:)))


                    > "Lili Marlene" po raz pierwszy usłyszałem w audycji RL prowadzonej przez J.
                    > Janiszewskiego, na początku lat 90tych. Właśnie wtedy prowadzący audycję
                    > określił ten utwór jako nieoficjalny hymn armii niemieckiej, śpiewany przez
                    > żołnierzy na wszystkich frontach II WŚ.
                    > I to był właśnie powód dla którego "Lili Marlene" nie gościła na łamach polskic
                    > h
                    > rozgłośni radiowych.

                    Gościła jak najbardziej. Radiowa Jedynka miała audycję "Trzask starej płyty". Mój dziadek wzruszał się słuchając tam min. Lili Marlen...nie, nie, wzruszenie nie z powodu Wermaht. Wzruszenie z powodu młodość i piękne kobiety w międzywojennym Berlinie.
                    • Gość: Ursus Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 18.02.09, 12:22
                      "...Wzruszenie z powodu młodość i piękne kobiety w międzywojennym Berlinie..."
                      Jako, że utwór został nagrany po raz pierwszy w 1939 roku to muszę przyznać, że
                      mam pewną trudność w przyswojeniu romantycznych klimatów akurat w tym czasie i w
                      tym mieście... No... chyba, że Twój dziadek..., tzn. ... eeee... hmm...
                      Nie jesteś przypadkiem spokrewniona z rodziną Pana premiera...?
                      (Żart! Może głupi, ale żart!):)
                      Pozdrawiam.
                      PS. Myślę, że dziadkowe wzruszenia i tajnosowe "czasy" to raczej coś takiego
                      www.youtube.com/watch?v=OYkFiUsEQ8U&feature=related
                      Jeżeli chodzi o mnie to cenię sobie bardziej nieco bardziej "apaszowskie" klimaty...
                      For you, _aaa_ ...:)
                      www.youtube.com/watch?v=-2gq3Z7hGOU
                  • tajnos.agentos Re: przykład dała Marlena Dietrich 18.02.09, 08:05
                    Gość portalu: Ursus napisał(a):

                    > Phi..! A niby po co miałbym to robić..?

                    Nie wiem, sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie.

                    > "Lili Marlene" po raz pierwszy usłyszałem w audycji RL prowadzonej
                    przez J.
                    > Janiszewskiego, na początku lat 90tych.

                    A ja na początku lat '80, jeszcze w stanie wojennym, w
                    radiowej "trójce", albo "jedynce" - już dokładnie nie pamiętam. Była
                    kiedyś taka audycja pod tytułem "lubię trzask starej płyty", w
                    której prezentowano różne stare nagrania i to zdaje się jedną z nich
                    poświęcono tej piosence i jej historii.

                    Właśnie wtedy prowadzący audycję
                    > określił ten utwór jako nieoficjalny hymn armii niemieckiej,
                    śpiewany przez
                    > żołnierzy na wszystkich frontach II WŚ.

                    Także I Wojny. Poza tym, były wersje innojęzyczne. Że piosenka jest
                    niemiecka i została ulubiona najbardziej przez żołnierzy
                    niemieckich - to już zupełnie inna sprawa.

                    > I to był właśnie powód dla którego "Lili Marlene" nie gościła na
                    łamach polskic
                    > h
                    > rozgłośni radiowych.

                    Albo znów kłamiesz, albo nie masz pojęcia o czym piszesz. Piosenka w
                    Polsce źle się kojarzyła, gdyź przez powojenne dziesięciolecia w
                    rządziło "pokolenie skażone wojną", dla którego była ona właśnie
                    czymś w rodzaju "hymnu wehrmachtu", podobnie jak "Hajlihajlo".

                    > Pytanie skierowałem do Ciebie, bo to Ty, a nie założyciel wątku,
                    wyraziłeś
                    > tęsknotę za jakimiś, bliżej niesprecyzowanymi, czasami.

                    Rozumiem, że umiejętność rozumienia cudzych intencji niektórym
                    sprawia duże trudności, więc wyjaśniam: założyciel wątku chciał
                    Marleny Dietrich - więc niech ma Marlenę Dietrich. Proszę bardzo. A
                    ja tęsknię za utraconym, szczęśliwym dzieciństwem.:P

                    > Pozdrawiam

                    :P
                    • Gość: Ursus Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 18.02.09, 11:52
                      "...A ja na początku lat '80, jeszcze w stanie wojennym, w
                      radiowej "trójce", albo "jedynce" - już dokładnie nie pamiętam. Była
                      kiedyś taka audycja pod tytułem "lubię trzask starej płyty", w
                      której prezentowano różne stare nagrania i to zdaje się jedną z nich
                      poświęcono tej piosence i jej historii..."
                      Skoro tak twierdzisz... I to ramię w ramię z _aaa_ to nie pozostaje mi nic
                      innego jak przyznać się do błędu w który zostałem nieświadomie wprowadzony 20
                      lat temu przez J. Janiszewskiego.
                      Pozdrawiam.
                      PS. Wg. Wikipedii pierwsze nagranie miało miejsce w 1939, tak więc nie mogła być
                      śpiewana w czasie I WŚ.
                      • tajnos.agentos Re: przykład dała Marlena Dietrich 18.02.09, 12:38
                        Nie ramię w ramię, tylko ewentualnie równolegle. Poza tym
                        przypomniałomi się: audycja nosiła tytuł "Lubię szum starej płyty".
                        Poza tym, fakt że piosenka została nagrana w roku 1939 chyba nie
                        sprawia, że nie mogła być śpiewana wcześniej, bo powstała w czasie I
                        wojny światowej. Podobnych sytuacji było dużo, na przykład powstała
                        na długo przed wynalezieniem sposobów zapisywania dźwięku "Idzie
                        żołnierz borem, lasem przymierając z głodu czasem, suknia na nim nie
                        blakuje, wiatr dziurami przelatuje".:)
                        • Gość: Ursus Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 18.02.09, 12:51
                          Skoro muzyka powstała w 1938 to raczej chyba trudno, żeby była śpiewana 20 lat
                          wcześniej. No, chyba, że żołnierze w okopach, w wolnych chwilach, recytowali
                          wiersze (tekst powstał w 1915).
                          "...Nie ramię w ramię, tylko ewentualnie równolegle..."
                          Jak dla mnie - możecie iść nawet "pierś w pierś" :)
                          Pozdrawiam.
                          • tajnos.agentos Re: przykład dała Marlena Dietrich 18.02.09, 13:20
                            Tak mnie temat zainteresował, że zacząłem "drążyć". Tu jest ciekawy
                            opis:
                            www.pinezka.pl/zlowione-w-sieci-arch/1973-kim-byla-lili-marlene
                      • _aaa_ Re: przykład dała Marlena Dietrich 18.02.09, 21:02
                        Gość portalu: Ursus napisał(a):


                        > Skoro tak twierdzisz... I to ramię w ramię z _aaa_ to nie pozostaje mi nic
                        > innego jak przyznać się do błędu w który zostałem nieświadomie wprowadzony 20
                        > lat temu przez J. Janiszewskiego.


                        Nie zakładasz przypadkiem, że jest w Twoim życiu więcej takich iluzorycznych "prawd"?:)
                        • Gość: Ursus Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 19.02.09, 12:16
                          "...Nie zakładasz przypadkiem, że jest w Twoim życiu więcej takich iluzorycznych
                          "prawd"?:)..."
                          Z cała pewnością. W kwestiach czwartorzędnych, jak częstotliwość (lub jej brak)
                          odtwarzania w mediach elektronicznych na ziemiach polskich w latach 1945-1990
                          utworu muzycznego pt. "Lili Marlene". W sprawach trzecio- i drugorzędnych
                          naturalnie zapewne również zdarza mi się błądzić.
                          Ale jeżeli chodzi o rzeczy najważniejsze... To już zupełnie inna historia. Nie
                          tylko "...nie zakładam...", ale, jakkolwiek "totalitarnie" to dla Ciebie
                          zabrzmi, jestem absolutnie przekonany o słuszności i prawdziwości wyznawanych
                          zasad i systemu wartości, którym staram się w życiu kierować.
                          To chyba trochę inaczej niż u Ciebie, hę..?:)
                          Pozdrawiam.
                          • tajnos.agentos Re: przykład dała Marlena Dietrich 19.02.09, 12:23
                            Gość portalu: Ursus napisał(a):

                            > Ale jeżeli chodzi o rzeczy najważniejsze... To już zupełnie inna
                            historia. Nie
                            > tylko "...nie zakładam...", ale, jakkolwiek "totalitarnie" to dla
                            Ciebie
                            > zabrzmi, jestem absolutnie przekonany o słuszności i prawdziwości
                            wyznawanych
                            > zasad i systemu wartości, którym staram się w życiu kierować.

                            Otóż, ja wyznaję niewzruszoną zasadę, która mówi że od takich gości
                            lepiej trzymać się z daleka, gdyż to trąci fanatyzmem,
                            fundamentalizmem oraz pryncypializmem, a nawet szowinizmem.:P
                            • Gość: Ursus Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 19.02.09, 18:58
                              "...to trąci fanatyzmem, fundamentalizmem oraz pryncypializmem, a nawet
                              szowinizmem..."
                              Co tak mało tych "-zmów"..?!
                              A gdzie faszyzm i antysemityzm?!
                              Że o ksenofobii, homofobii i nietolerancji nie wspomnę...:)
                              Pozdrawiam.
                              • tajnos.agentos Re: przykład dała Marlena Dietrich 20.02.09, 13:59
                                Co tak mało obelg? Napisz że nie jestem Polakiem, tylko Żydem; że za
                                komuny donosiłem na Polaków, że jestem lewakiem i ruskim szpiegiem,
                                co nawet teraz najchętniej sprzedałby Polskę eurokołchozowi, że
                                najlepiej byłoby mnie zabić... Nie żałuj sobie, ja niczego innego
                                się nie spodziewam ze strony takich różnych "jedynie słusznych", to
                                mnie nawet bawi.:P
                          • _aaa_ Re: przykład dała Marlena Dietrich 19.02.09, 16:08
                            Gość portalu: Ursus napisał(a):

                            > "...Nie zakładasz przypadkiem, że jest w Twoim życiu więcej takich iluzorycznyc
                            > h
                            > "prawd"?:)..."
                            > Z cała pewnością. W kwestiach czwartorzędnych, jak częstotliwość (lub jej brak)
                            > odtwarzania w mediach elektronicznych na ziemiach polskich w latach 1945-1990
                            > utworu muzycznego pt. "Lili Marlene". W sprawach trzecio- i drugorzędnych
                            > naturalnie zapewne również zdarza mi się błądzić.
                            > Ale jeżeli chodzi o rzeczy najważniejsze... To już zupełnie inna historia. Nie
                            > tylko "...nie zakładam...", ale, jakkolwiek "totalitarnie" to dla Ciebie
                            > zabrzmi, jestem absolutnie przekonany o słuszności i prawdziwości wyznawanych
                            > zasad i systemu wartości, którym staram się w życiu kierować.
                            > To chyba trochę inaczej niż u Ciebie, hę..?:)
                            > Pozdrawiam.


                            Jak by to ująć krótko?
                            Ursusie, pomiedzy nami jest taka różnica, jak pomiędzy średniowieczem a odrodzeniem:)
      • Gość: Ursus Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 17.02.09, 13:21
        Bzdury powiadasz..?
        No nie wiem... Chyba jednak nie do końca bzdury...
        whatreallyhappened.com/IMAGES/GazaHolo/index.html
        Pozdrawiam.
        • Gość: :) Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.chello.pl 17.02.09, 14:32
          Gość portalu: Ursus napisał(a):

          > Bzdury powiadasz..?
          > No nie wiem... Chyba jednak nie do końca bzdury...
          > whatreallyhappened.com/IMAGES/GazaHolo/index.html
          > Pozdrawiam.

          Pomyliły Ci się wątki.
          Mniej a dokładniej Ursusie:)
          • tajnos.agentos Re: przykład dała Marlena Dietrich 17.02.09, 14:39
            Bo widzisz, są w życiu osoby, którym jak temu rekrutowi - wszystko z
            dupą się kojarzy...:)
          • Gość: Ursus Re: przykład dała Marlena Dietrich IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 17.02.09, 15:22
            "...Pomyliły Ci się wątki..."
            Eeee... Chyba raczej nie...
            Moja odpowiedź była skierowana do "kongre".
            Pozdrawiam:)
    • Gość: j2 ty bandyto IP: *.lublin.mm.pl 19.02.09, 12:40
      nawet nie wiesz że narzekanie na napaść na gazę skończyło się w anglii
      aresztowaniem pracownika home ofice i oskarżeniem o podżeganie do zbrodni na tle
      narodowościowym. A gość na siłowni klął tylko jak oglądał wiadomości w telewizji.
      CIEBIE TEŻ WSADZIMY
      • elan13 Re: ty bandyto 19.02.09, 20:58
        Gość portalu: j2 napisał(a):

        > nawet nie wiesz że narzekanie na napaść na gazę skończyło się w
        anglii
        > aresztowaniem pracownika home ofice i oskarżeniem o podżeganie do
        zbrodni na tle
        > narodowościowym. A gość na siłowni klął tylko jak oglądał
        wiadomości w telewizji.
        > CIEBIE TEŻ WSADZIMY

        Nie wiedziałem, że Anglia zmierza w kierunku Parchistanu.
        Parchistan - kraj sparchizowanego (sparszywiałego) prawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka