Gość: obserwator
IP: *.rw.lublin.pl
19.11.03, 00:58
Panu Makarewiczowi coś się porąbało. To jemu jest bliżej do
Samoobrony {patrz - głupie tłumaczenia dot. Rękasa}. Czy jego
postępowanie, na wskroś koniunkturalne, nie powinno nakazać mu
podania się do dymisji? Pan Podkański nie jest moim ulubieńcem,
ale jest przynajmniej konsekwentny i to od wielu lat, tylko że
kiedyś panu Makarewiczowi to odpowiadało, a teraz zmieniła mu
się optyka i ambicje. Jak do tej pory to głównie on się
kompromituje, a nie Podkański. Ciekawe jest też dlaczego z
równą stanowczością z jaką oczekuje odejścia w niebyt pana
Podkańskiego, nie jest zwolennikiem tego samego od pana Rękasa.