pbd2
26.11.03, 20:35
Była sobie kiedyś w Lublinie dzielnica. Budynki przypominające z grubsza to,
co do dziś stoi na Starówce zajmowały całą przestrzeń dzisiejszego pl.
Zamkowego, najstarszego odcinka al. Tysiąclecia, dworca autobusowego, część
parku po południowej stronie Zamku. Dzielnicę zamieszkiwali w 95% Żydzi,
podobnie jak ul.Lubartowską i sąsiednie.
W 1939 przyszła wojna. Niemcy ogrodzili Podzamcze i część Starego Miasta
drutem kolczastym wypędzili stamtąd polską część mieszkańców, siłą
przesiedlili ludność żydowską z innych dzielnic i tak powstało getto. Po
pewnym czasie podzielono je na dwie części: dla zdolnych do pracy (właściwe
Stare Miasto) i dla niezdolnych do pracy, których zamierzano wymordować od
razu (Podzamcze). Wymordowano w końcu wszystkich (przeżyło...250 osób z
całego żydowskiego Lublina!),Niemcy postanowili getto zniszczyć, ale z
jakichś powodów zrównali z ziemią tylko część dolną.Starówka z jej pięknem
ocalała.
Komunistyczne władze dużo mówiły o tym, jakim to szacunkiem darzą zamienione
w gruzy stare części polskich miast. Jednak w Lublinie tego szacunku
wystarczyło jedynie na odtworzenie zburzonych fragmentów Starówki "górnej".
Podzamcze zniwelowano, jedynie przed Zamkiem teren został uporządkowany,
stworzono plac, zbudowano całkiem udane półkole domów naprzeciwko tegoż
i...to było wszystko.Resztę dawnej dzielnicy zamieniono w zasmrodzony
spalinami dworzec autobusowy, bazę samochodową, przecięto teren dwupasmową
ulicą. W efekcie mamy kawałek Ladnego założenia i...Dziurę w tkance miejskiej
niemal jak pod Pałacem Kultury w Warszawie.
Czy dziś, gdy wyburzone w czasie wojny fragmenty miast odbudowano po latach
w Koszalinie czy Elblągy, nie4 dałoby się tego zrobić i w Lublinie.
Oczywiście trudno dziś myśleć o schowaniu al. Tysiąclecia w tunel, co byłoby
konieczne, gdybyśmy chcieli odtworzyć całą dzielnice od razu. Ale czy nie
możnaby po prostu odbudować tego, co można odtworzyć już dziś. Miejsca jest
dużo.Mogłyby to być repliki starych domów , lub budynki nowe o podobnej skali
i wyglądzie. A za lat kilkadziesiąt może, kto wie dałoby się zagłębić Trasę w-
z w tunel i odbudować resztę?
Poddaję pod rozwagę władz, mieszkańców i sympatyków Lublina.