Dodaj do ulubionych

Kryptopogaństwo po katolicku

19.07.25, 15:29
Znane jest powszechnie hasło pochodzące z czasów Gomółki o treści "1000 szkół na Tysiąclecie".
Czy teraz przyszła kolej na następne hasło "2000 kościołów na Dwutysiąclecie"???

Oczywistym i jawnym nawrotem do pogaństwa jest stawianie świątyń jako miejsca pracy dla kapłanów (dawniej pogańskich a teraz tzw. chrześcijańskich). Otóż Jezus nigdzie nie zalecał stawiania takich budowli a nawet niejednokrotnie dawał wyraz swojej największej niechęci do podobnych przedsięwzięć. Świadczy o tym może m.in. wywołana znana awantura w świątyni jerozolimskiej. Uważał więc, że Boga Ojca nie należy czcić w żadnej świątyni. Ta która była dla Żydów wszystkim, mogła być przez niego zburzona i odbudowana w ciągu trzech dni — taka była jej trwałość i wartość — była jak domek z kart.

Tak więc tam Bóg Jezusa nie mieszkał, bo to urągało by przypisywanej mu potędze. Nie ma też miejsca u Jezusa na żaden rytuał ani publiczny akt wiary, która wszak ma być praktykowana w sercu a nie gdzie indziej:
"Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie".
(Mt 6,1, NTG).

Modlić należało się w małych grupach gdziekolwiek:
"Powiadam wam, jeśliby dwaj z was za ziemi uzgodnili swe prośby o jakąkolwiek rzecz, otrzymają ją od ojca mojego, który jest w niebie. Albowiem gdzie są dwaj lub trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich".
(Mt 18,19n, NTG).
Nie ma więc mowy o zanoszeniu modłów przed ołtarz o określonej godzinie czy dniu tygodnia.

Najbardziej sugestywna w tej kwestii jest jednak rozmowa Jezusa z Samarytanką:
"Rzekła mu niewiasta:
- Panie widzę, żeś prorok. Ojcowie nasi na tej górze oddawali Bogu cześć; wy zaś mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy Bogu cześć oddawać.
Rzekł jej Jezus:
Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu (...) nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie [biedny Jezus nie przewidział, że nie jego królestwo nadejdzie, lecz biały papież ze swoją czarną drużyną, który zamianuje siebie Ojcem i któremu cześć będą oddawać faktycznie wszędzie, lecz na ogół nie w duchu, lecz w kościołach - przyp.]; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie [...a nie na świętych górach czy w kościołach — nasz polski lud ma swoją świętą (jasną) górę na której oddaje cześć Ojcu (w białej szacie) i nie uważa przy tym, by jego życie religijne mijało się z nakazami Jezusa, bynajmniej — całkiem mu z tym dobrze — przyp.]„

(J 4,19n, NTG).

Polskie neopogaństwo można ukazać na przykładzie stosunku Polaków do papieża:
"4. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
5. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym (...)"
(Wj 20:4-5 (BT)

Biblia zabrania nawet dokonywanie portretów. W nieskażonych ideologią tłumaczeniach Biblii widać to znacznie wyraźniej i dokładniej. Kiedyś pobożni Żydzi mieli wiele utrapienia z tym dawnym zakazem, gdyż nie chodziło jedynie o oddawanie czci obrazom i rzeźbom, lecz również o zakaz portretowania!
Dzisiaj dewocyjna Polska nie ma podobnych rozterek...

Jak bardzo jest to pogański kult dowodzi to, że dawniej, w czasach początków chrześcijaństwa jako religii stanu w cesarstwie rzymskim, cesarze chrześcijańscy na wniosek chrześcijańskich biskupów zabraniali oddawania czci "posągom zrobionym rękom ludzką pod rygorem kar boskich i ludzkich" (cesarz Teodozjusz, 391).
Obserwuj wątek
    • c2h3oh Re: Kryptopogaństwo po katolicku 19.07.25, 15:47
      Tak właśnie mnie tknęło podczas bierzmowania - sakramentu umocnienia wiary i potwierdzenia przynależności do Kościoła
      Dostałem do bierzmowania informacje o Słowie Bożym zawartym w Biblii, zapisanym w Kościele i odmiennie uprawianym przez kościół.
      Po bierzmowaniu swoją dalszą drogę miałem już wybrać sam, drogę Pisma i Kościoła lub kościoła.
      Życie samo już pokaże, która jest właściwa.
    • jarek3579 Re: Kryptopogaństwo po katolicku 19.07.25, 21:34
      privus napisał:


      Uważał więc, że Boga
      > Ojca nie należy czcić w żadnej świątyni. Ta która była dla Żydów wszystkim, mog
      > ła być przez niego zburzona i odbudowana w ciągu trzech dni — taka była jej trw
      > ałość i wartość — była jak domek z kart.

      Nie wiem o co chodzi z tą świątynią ale z pewnością była bardzo ważna dla Jezusa . Jezus nazwał świątynię ,,domem Ojca” powiedział tak: Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!1 Jana 2.

      I nie mówił , że może ją go zburzyć tylko powiedział cyt: zburzcie ją a ja odbuduje w trzy dni dokładnie tak cyt: ,,
      Jezus dał im taką odpowiedź: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. Jan2:18.
      Czyli była ważna a interpretacja jest taka, że chodziło o świątynię ciała Jezusa czyli zmartwychwstanie po trzech dniach.

      I kwestia świątyni Salomona cyt ,,3 Wszyscy zaś Izraelici, widząc zstępujący ogień i chwałę Pańską spoczywającą nad świątynią, upadli twarzą ku ziemi, na posadzkę, i oddali pokłon, a potem wysławiali Pana, ..”2 Kronik.

      Ojciec Jezusa wręcz nakazał budowę świątyni.
      • c2h3oh Re: Kryptopogaństwo po katolicku 19.07.25, 23:13
        Albo świątynia była ważna albo dekretacja pewnych zachowań.
        Wtedy świątynia byłaby tu tylko przypadkowa.
        • privus Re: Kryptopogaństwo po katolicku 20.07.25, 03:18
          Hagia Sophia kiedyś stanowiła centrum religijne Cesarstwa Bizantyjskiego a dzisiaj skłania jedynie do refleksji na temat dziedzictwa kulturowego i współistnienia różnych religii. Nazwa pochodzi z greki i oznacza „Świętą Mądrość” lub „Mądrość Bożą”. Jej budowa stanowi istotny element historii chrześcijaństwa i rozwoju architektury sakralnej. Dzieje Hagii Sophii są pełne dramatycznych wydarzeń i przemian, z których najnowsza miała miejsce w XXI wieku.

          Historia Hagii Sophii zaczyna się w 325 roku, gdy cesarz Konstantyn Wielki, pierwszy chrześcijański władca Imperium Rzymskiego, założył nową stolicę – Konstantynopol (dzisiejszy Stambuł). W tym samym czasie rozpoczął budowę pierwszego kościoła na miejscu obecnej Hagii Sophii.

          Był to prosty, bazylikowy budynek, typowy dla ówczesnej architektury chrześcijańskiej, ze stropem drewnianym. Jego dokładny wygląd nie jest znany, ale prawdopodobnie wyglądał znacznie skromniej niż późniejsze budowle. W 404 roku kościół został spalony podczas zamieszek związanych z wygnaniem patriarchy Jana Chryzostoma, który popadł w konflikt z cesarzową Eudoksją.

          Po zniszczeniu pierwszego kościoła cesarz Teodozjusz II w 415 roku zlecił budowę nowej świątyni na tym samym miejscu. Drugi kościół miał bardziej rozwiniętą strukturę i składał się z bazyliki z atrium (dziedzińcem) na wzór rzymskich świątyń. Jego fasadę zdobiły ozdobne marmury, a wnętrze było bogatsze niż w pierwszej wersji. Podczas powstania Nika w 532 roku, jednego z najkrwawszych buntów w historii Bizancjum, druga świątynia została doszczętnie spalona. Powstanie stanowiło reakcję na politykę Justyniana I i wybuchło w pobliżu toru wyścigowego (hipodromu).

          Bizantyjska katedra – Kościół Mądrości Bożej (537–1453) - po zniszczeniu drugiego kościoła cesarz Justynian I zlecił budowę świątyni, która miała nie tylko przywrócić świetność Konstantynopola, ale również przewyższyć wszystkie istniejące świątynie świata. Hagia Sophia miała stać się symbolem potęgi Cesarstwa Bizantyjskiego i jego ścisłego związku z Bogiem. Legenda głosi, że po ukończeniu budowy Justynian miał powiedzieć: „Salomonie, przewyższyłem cię!”, odnosząc się do biblijnej świątyni Salomona w Jerozolimie.

          W 1453 roku, po zdobyciu Konstantynopola przez osmańskiego sułtana Mehmeda II Zdobywcy zresztą nie bez wcześniejszej pomocy krzyżowców - czego dowody materialne są widoczne dla każdego w bazylice św. Marka w Wenecji, Hagia Sophia została przekształcona z Kościoła Mądrości Bożej w Meczet Mądrości Bożej. Zachęcam do bliższego zapoznania się z zawłaszczonymi artefaktami w bazylice św. Marka. Jeśli kościół miał być symbolem civitas dei, a nawet nie symbolem - po prostu miał się dla wiernych s t a w a ć rajem dla katolików.
          Był to symboliczny akt, podkreślający triumf islamu i dominację Imperium Osmańskiego nad dawnym Cesarstwem Bizantyjskim, do czasów którego chrześcijaństwo niezbyt chętnie się przyznaje..

          Po upadku Imperium Osmańskiego i powstaniu świeckiej Republiki Turcji pod przywództwem Mustafy Kemala Atatürka, Hagia Sophia została przekształcona w muzeum. Decyzja ta, podjęta w 1935 roku, miała na celu podkreślenie nowoczesnego i świeckiego charakteru państwa. Dzięki temu Hagia Sophia stała się miejscem spotkania różnych kultur i religii, łącząc w sobie chrześcijańskie i islamskie dziedzictwo.

          Hagia Sophia kryje w sobie niezwykłe bogactwo artystyczne, a jednym z jej największych skarbów są mozaiki, które przetrwały wieki i opowiadają historię świątyni oraz zmieniających się czasów imperiów.
          W VIII i IX wieku Hagia Sophia przeżyła trudny okres ikonoklazmu, czyli sprzeciwu wobec przedstawień figuralnych w sztuce sakralnej. W tym czasie wiele mozaik zostało celowo zniszczonych lub zamalowanych, aby dostosować wnętrze do nowych, bardziej surowych nowych zasad religijnych.

          Kiedy w 1935 roku Hagię Sophię zmieniono w muzeum, mozaiki ponownie zaczęto odkrywać i restaurować, przywracając ich dawne piękno. Dzięki wysiłkom konserwatorów mozaiki ponownie ujrzały światło dzienne. Jednak w 2020 roku Hagia Sophia została raz jeszcze przekształcona w meczet. Decyzja ta ponownie wpłynęła na sposób prezentowania mozaik, choć już nie tak drastycznie, jak w przeszłości.

          Czy o to chodziło legendarnemu Jezusowi?
          Jaki związek ma ta historia ze świątynią Salomona?

          Hagia Sophia – to potęga i chwała Konstantynopola. Z kolei świątynia Salomona jest miejscem kultu i przechowywania Arki Przymierza z wędrówki Izraelitów z niewoli egipskiej. Pierwsze jest potwierdzone historycznie a drugie nadal jest utrwalaną legendą. Specyficzną ciekawostką jest to, że katolicyzm nieustannie powraca do Jerozolimy ignorując zupełnie główny ośrodek rozwoju katolicyzmu.

          Czy nie stawia to pod wielkim znakiem zapytania zasadności ciągłego propagandowego nawiązywania do judaizmu a nie źródeł powstania jego schizmy w postaci katolicyzmu?
        • jarek3579 Re: Kryptopogaństwo po katolicku 20.07.25, 10:51
          c2h3oh napisał:

          > Albo świątynia była ważna albo dekretacja pewnych zachowań.
          > Wtedy świątynia byłaby tu tylko przypadkowa.

          Albo jeszcze coś innego , twierdziłeś , że rozumiesz o co tam chodzi.
          • c2h3oh Re: Kryptopogaństwo po katolicku 20.07.25, 11:19
            Gdyby świątynia była ważna to nie byłoby spójności z wcześniejszą wypowiedzią Chrystusa:
            Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.
            Spójność będzie wtedy, gdy odrzuci się znaczenie świątyni i weźmie pod uwagę zachowania, które zostały wskazane.
            • c2h3oh Re: Kryptopogaństwo po katolicku 20.07.25, 11:23
              Odpowiedź zresztą jest od razu w Piśmie: On zaś mówił o świątyni swego ciała.
              • jarek3579 Re: Kryptopogaństwo po katolicku 20.07.25, 12:35
                c2h3oh napisał:

                > Odpowiedź zresztą jest od razu w Piśmie: On zaś mówił o świątyni swego ciała.

                Skąd wiesz o czym mówił? Co to znaczy że odbuduje w 3 dni? Czyżby Jezus sam się wskrzesił?

                A poza tym Jezus wiele rzeczy mówił np to: ,,27 Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi11, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. 28 Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim»12. Mat 16

                Albo to :
                31 Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże. 32 Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Łk 21
                • privus Re: Kryptopogaństwo po katolicku 02.10.25, 20:27
                  jarek3579 napisał:

                  > ... 28 Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, ni
                  > e zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoi
                  > m»12. Mat 16
                  >

                  No i sprawdziło się. W ciągu tych 3 dni odbudował to, co 3 dni temu stracił.
            • jarek3579 Re: Kryptopogaństwo po katolicku 20.07.25, 12:40
              c2h3oh napisał:


              > Spójność będzie wtedy, gdy odrzuci się znaczenie świątyni i weźmie pod uwagę za
              > chowania, które zostały wskazane.
              Czyli spójność będzie gdy coś odrzucimy, coś dodamy , coś zinterpretujemy , coś posolimy , coś popieprzymy.
              A później mamy kilkadziesiąt religii gdzie każdy sobie coś posoli i popieprzy według gustu a później powstaje taka papka , którą karmi się naiwnych.
              • privus Re: czyli... 02.10.25, 20:21
                gotuj z Radiem Maryja:
                www.youtube.com/watch?v=oo5-vriUUAc
    • tade-k53 Re: Kryptopogaństwo po katolicku 03.10.25, 10:25
      Światło Wiary najjaśniej świeciło w Średniowieczu. Po wypuszczeniu Lucyfera z piekła w 1864r. ledwo się tliło, a po śmierci Piusa XII, katolickiego papieża, zgasło zupełnie.
      "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
      "Jeślibym się jeszcze ludziom podobał, nie byłbym sługą Chrystusa” Ga 1.10
      tradycja2012.blogspot.com/
      • privus Re: Kryptopogaństwo po katolicku 03.10.25, 15:17
        Robaczki świętojańskie też świecą, ale z miłości :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka