Gość: Rad
IP: *.pronet.lublin.pl
01.12.03, 09:51
Żeby tylko nie było tak, jak kiedyś pod domem towarowym SEZAM:
dziś można, a jutro nie. Nie zawsze jest czas, aby odczytać z
tablic, czy płacić, czy nie, czy można parkować, czy nie?
Większość kierowców jeździ "na pamięć", wynika to z dużego
natężenia ruchu ( moim zdaniem ), a Straż Miejska rąbie mandaty
bez litości i nie pomagają tłumaczenia, że jeszcze wczoraj, to
itd... Ja już za taką dwutygodniową zmianę zaplaciłem manadat.