Dodaj do ulubionych

Czego jeszcze nie ma w Lublinie?

27.05.09, 16:53
Nie ma ogrodu zoologicznego. Szkoda.
Obserwuj wątek
    • Gość: bosman zoo nie ma ale okazy do ...... IP: *.centertel.pl 28.05.09, 10:50
      menażerii są!
      aron, elan-tekstylny i paru innych......
      Ostatnio leniak robi wszystko żeby się załapać - biedny frustrat:-(
      • leniak hmm nie ma na przykład floty 29.05.09, 23:07
        choć są bosmani...
        sfrustrowani bo po warszawsku muszą pływać.
    • dociek Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 28.05.09, 11:18
      Dobrego gospodarza u władzy.
    • bu2m Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 28.05.09, 16:15
      Nie ma Zary!
      • Gość: oxydzen Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.xdsl.centertel.pl 28.05.09, 16:50
        hahah z tą Zarą to pojechałas. Znam co najmniej kilkadziesiat lepszych marek niz
        ZARA, których nie ma i nie bedzie w Lublinie - i wcale nie jest mi do szczescia
        potrzebne.
        • Gość: mały Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 18:24
          Nie ma takiego złego co by na dobre wyszło.
          Wychodzi jak zwykle.
          Taakaaa gmiiiina.
      • sothink Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 11:51
        ale jest za to w Białymstoku
      • Gość: VS Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.nplay.net.pl 30.05.09, 12:04
        Co do Zary to jest outlet tej marki na ulicy Kołątaja na przeciwko BOŚu
        • Gość: kasiulka90 Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 22:53
          jwst jeszcze jeden fajny nowo otwarty outlet koło kfc naprzeciwko wyjścia z saskiego. tam tez jest z tego co widziałam zara ale i tez mają dużo ubrań massimo dutti, vero moda itd...
    • levi-levi Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 29.05.09, 19:39
      Żeby nie było, że czepiam się nieobiektywnie, to przyznaję: w Lublinie jest blibliotek KUL z największym zbiorem książek z dziedzin humanistycznych wydanych przed 1990 r. Może jeszcze Scena Plastyczna KUL jest trochę wyjątkowa. Poza tym ni ma nic.
      • Gość: głos obeiktywizmu Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.xdsl.centertel.pl 30.05.09, 00:09
        jakis sKULwysyn- ignorant sie odezwał :D
        • Gość: Levi Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: 212.106.28.* 30.05.09, 08:30
          A w ryja byś nie chciał?
          • ejno Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 10:08
            Nie ma koncertów na które bym poszła.
            • Gość: Levi Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: 212.106.28.* 30.05.09, 10:16
              Są przecież koncerty Starego Dobrego Małzeństwa.
              • ejno Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 11:07
                Ja mam szersze zainteresowania muzyczne, nie lubię się ograniczać do
                SDM.
                • czarnaandzia Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 11:37
                  Ja Ci mogę zaśpiewać :D
                  A na poważnie to Ejno ma rację,dlaczego na dobry koncert muszę się
                  tłuc do Warszawy?
                  • Gość: folkatka Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.chello.pl 30.05.09, 12:44
                    W Lublinie jest cała masa dobrych koncertów. Nigel Kennedy,
                    Garbarek, kapitalny festiwal Kody...Pewnie że w Warszawie jest
                    więcej. Ale to taki lubelski kompleks porównywacv sie do Warsiawki
                    zamiast docenić i cieszyć się z tego co jest u nas. Jutro w Graffiti
                    koncert zespołu Dick4Dick. Prawdziwa gwiazda sceny niezależnej. $
                    czerwca Coma. Miejsce to samo.
                    potem noc kultury - i wiadomo.
                    Wystarczy się troche interesoewać a nie narzekać:) Nie odbierz tego
                    ejno jako jakis przytyk z mojej strony. Naprawde uważam że w
                    Lublinie jest sporo fajnych koncertów.
                    • ejno Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 12:50
                      Folkatko Aniele, wiem, że są jakieś koncerty na które mogę skoczyć i
                      się odchamić od czasu do czasu, ale dla przykładu Depeche Mode,
                      Sting itp itd, mogę sobie jedynie w innych miastach posłuchać i
                      pooglądać, wczoraj np była Macy Grey w bodajże Bydgoszczy a w
                      Lublinie co? Lublin ogranicza się do SDM, Rubika i czasem się
                      perełka COMA trafi....porażka. Pozdrawiam serdecznie. Ejno.
                      • czarnaandzia Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 13:23
                        Dokładnie.Na Depeszów turlałam się w 2005 aż do Warszawy,teraz też
                        musiałabym tam jechać.Sorry Folkatka,ale to co u nas oferują jakoś
                        mnie nie powala.I nie to,że ja narzekam,jest mi po prostu przykro,że
                        nie mogę w swoim mieście pójść na koncert z prawdziwego zdarzenia.
                        • ejno Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 13:49
                          Czarna ależ możesz, u nas "koncert z prawdziwego zdarzenia" jest
                          wtedy gdy gra Doda....:)
                      • folkatka Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 21:07
                        Lublin ogranicza się do SDM, Rubika i czasem się
                        perełka COMA trafi....porażka.
                        ==================
                        Widzisz Ejno
                        wymieniłam Ci artystów, z absolutnej górnej półki. Nigel Kennedy to
                        najlepszy na świecie skrzypek ostatnich lat. Ulubiony uczeń sir
                        Menuhina. Jego "4 pory roku" to najlepiej sprzedajaca sie płyta
                        muzyki klasycznej.
                        Tak samo Garbarek i Hilliard Ansemble. Przecież to wykonawcy z
                        czołówki! A Tomasz Stańko? Jest również znany na całym swiecie.
                        Nie tak dawno było Budgie. POdobno koncert nienajlepszy ale nazwa
                        jednak to nazwa.
                        Jasne że w Warszawie koncertów jest więcej i bardziej znani artyści
                        przyjeżdzają. Ale powtarzam jeszcze raz: nie porównujmy sie z
                        miastami bogatszymi i większymi bo zawsze wyjdziemy in minus. Ja też
                        moge usiąść i płakać że nie jestem piękna jak Monika Bellucci i w
                        związku z tym nic mi już nie pomoże:) POrzede wszytskim: takich
                        miast, gdzie odbywają się koncerty największych gwaizd, jest w
                        Polsce cztery czy pięć.
                        Porównujmy się z miastami takimi jak Lublin. Tej wielkości. A wtedy
                        okaże sie że nie wypadamy najgorzej.
                        • folkatka Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 21:08
                          Porównujmy się z miastami takimi jak Lublin.
                          --------------------
                          Oczywiście chodziło mi o Toruń, Bydgoszcz, Kielce, Białystok,
                          Rzeszów.
                        • sothink Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 31.05.09, 13:46
                          na pocieszenie powiem, że we Wrocławiu też żadnych dobrych koncertów
                          nie ma, trzeba jeżdzić do Krakowa, Warszawy i Poznania :(
                          u nas z lepszych są tylko niszowe
    • fla Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 11:51
      jest już hostel?
      • Gość: mały Nie ma Planu i Wizji rozwoju Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 13:44
        Nie ma Planu i Wizji rozwoju miasta.
        Nie ma kadry zdolnej taki Plan przygotować.
        Nie ma Szefa który by taką kadrę powołał i poprowadził.
        Bo wsamraśna władza nie ma świadomości potrzeby tworzenia Wizji.
        Bo rozpasani urzędnicy nie mają interesu by powstał Plan.
        Nie ma nadziei dla profesjonalnego, planowego, harmonijnego i zdrowego rozwoju Organizmu Miejskiego.
        Nie ma nadziei dla Pięknego Lublina.
    • Gość: czytelnik Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: 212.160.172.* 30.05.09, 15:45
      w Lublinie nie ma stadionu gdzie moznaby zorganizować koncerty na
      większą skale a co najwazniejsze taki stadion umożliwiłby tez
      rozgrywanie meczow międzypaństwowych
      • folkatka Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 30.05.09, 21:09
        Koncerty mozna organizować na Globusie.
        • Gość: Lubelak Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 23:42
          Brakuje dla dzieci, młodzieży i dorosłych ładnego, średniego
          PLANETARIUM. Miał taki pomysł 30 lat temu prof. Michał Subotowicz-
          astronom z UMCS-u, ale nic z tego nie wyszło i "nie wychodzi" - co
          widac--do dziś. A to niezbędnę dla ludzi mądrych w 21 wieku.
          • levii Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 31.05.09, 00:37
            brakuje też oceanarium i fokarium :-)
            • Gość: mały Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 11:40
              Nie ma jak przejechać przez śródmieście i nie ma gdzie zaparkować, nie ma jak przejść chodnikiem w centrum metropoli żeby nie wycierać ubrania o parkujące na chodniku samochody, nie ma w centrum przyzwoicie urządzonych przestrzeni publicznych, nie ma Wizji ani Planu co zrobić aby kompleksowo usprawnić komunikację i parkowanie by uwolnić ulice starego Lublina od parkujących desperacko gdzie i jak popadnie samochodów.
              • dorota.be Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 31.05.09, 12:34
                Nie ma porzadnego stadionu .
                Nie ma kremowek takich jakie ma Krakow, Zakopane, Poronin....tam
                nazywaja je "napoleonka" a jest to wielka gora rozowego puchu -
                kremu bezowego, miedzy warstwami ciasta francuskiego.
                Och...rozmarzylam sie :)
                • chochlik5 Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 31.05.09, 18:59
                  W Lublinie jest coraz więcej ludzi w podeszłym wieku, zeby nie
                  powiedzieć starych którzy często mają problemy ze zdrowiem i
                  korzystaniem ze specjalistycznej opieki lekarskiej. W Lublinie w
                  przychodniach brak geriatrów a w szpitalach oddziałów
                  geriatrycznych.
                  • leniak chochliku!!! 01.06.09, 23:02
                    na dojrzałość to lekarstwa nie ma...
                • Gość: folkatka Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 20:06
                  Mamy za to cebularze.
                  Ich nie ma gdzie indziej.
                  • Gość: mały Cebularz lubelski jest gatunkiem ginącym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:10
                    Cebularze takie jak trzeba czyli chrupiące skórzaste z chlebowego ciasta mamy już tylko w jednej piekarni Kuźmiuka na Furmańskiej, reszta to żałosne bułczane (czasem nawet lekko słodkie!!!!)wyroby cebularzopodobne, psujące tradycyjny smak i recpturę.
                    • Gość: mały Jak promować lubelskie cebularze?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:19
                      Jak promować lubelskie cebularze?!
                      To proste - handlując nimi na ulicy tak jak to robią krakusy
                      ze swoimi obwarzankami-preclami:
                      faculty.cua.edu/Fischer/ObwarzankiJune12.jpg
                      Jak widać nie potrzeba do tego wielkiej infrasruktury,
                      wystarczą dobre chęci.
                      Oczywiście pod warunkiem że będą to prawdziwe chlebowe
                      gumiaste cebularze nie bułczano słodkawe podróby!
                      • fla Re: Jak promować lubelskie cebularze?! 31.05.09, 21:24
                        :)
                      • Gość: mały Przy okazji może wodę z sokiem z retro saturatora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:35
                        Taki zrekonstruowany super retro wózek można dzisiaj wyposażyć w najnowszą technikę zapewniającą higienę i jednorazowe kubki i byłoby czym popić cebularza kupionego w budce obok :-)
                        Nigdzie w Polsce już tego nie mają a wielu wspomina z łezką w oku :-)
                        www.dziennik.pl/files/archive/00041/WODA_SODOWA___ULICA_41607g.jpg
                        • Gość: folkatka Re: Przy okazji może wodę z sokiem z retro satura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 07:35
                          Taki zrekonstruowany super retro wózek można dzisiaj wyposażyć w
                          najnowszą tech
                          > nikę zapewniającą higienę i jednorazowe kubki i byłoby czym popić
                          cebularza kup
                          > ionego w budce obok :-)
                          =========================
                          Oczywiście wózek koniecznie przyozdobić logo Tuptina, oraz
                          banerem "ESK 2016 - kandydat". I napis: " Lubelska specjalność".
                          Kurcze! chyba mam pomysł na byznes:)
                          • Gość: mały Re: Przy okazji może wodę z sokiem z retro satura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 11:07
                            Gość portalu: folkatka napisał(a):
                            > Oczywiście wózek koniecznie przyozdobić logo Tuptina, oraz
                            > banerem "ESK 2016 - kandydat". I napis: " Lubelska specjalność".
                            > Kurcze! chyba mam pomysł na byznes:)

                            Kurcze, a moje prawa autorskie???
                            Zastregam ze w spółki nie wchodzę bo jak znam swego pecha
                            to pewnie moim udziałem byłoby pchanie tego wózka!
                            ;-P
                            PS: a tak na poważnie to ten pomysł
                            mogłaby podchwycić np: Nałęczowianka!
                            Ich byłoby stać na wypuszczenie idealnych replik takich kilku wózków w ramach reklamy i serwować np. schłodzone wody smakowe na Placu Litewskim, na Rynku na deptaku no i oczywiście w kultowym miejscu dla saturatorów czyli przy wejściu do Ogrodu Saskiego!
                            • tajnos.agentos Re: Przy okazji może wodę z sokiem z retro satura 01.06.09, 13:47
                              Nałęczowianka niczego nie podcheyci, bo Nałęczowianka jest tylko
                              jedną z setek marek, będących własnością koncernu Nestle. Koncern
                              Nestle zaś prowadzi własną, globalną politykę.
                              • Gość: mały Re: Przy okazji może wodę z sokiem z retro satura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 14:31
                                W takim razie cała nadzieja w folkatce :-)
                                Prawa autorskie oddam jej bez wahania pod warunkiem że zrealizuje ten pomysł do końca i stanie w białym kitlu u wejścia do Sasa :-)))
                    • _aaa_ Re: Cebularz lubelski jest gatunkiem ginącym 31.05.09, 21:54
                      Wygląda też, że nie mamy w Lublinie perspektyw na wychowanie następnyego pokolenia z nawykami utrzymywania czystości wokół siebie.

                      Znalazłam się ostatnio w dosyć zabawnej sytuacji. Siedząc na ławeczce opodal piaskownicy na placu zabaw, obserwując progeniturę prubującą dokopać się do Chin, słuchałam mimowolnie rozmów innych mam oddających sie podobnym moim zajęciom.
                      Jednym z tematów było pomstowanie na właścicieli piesków, załatwiających się gdzie popdanie z piaseczkiem włącznie. Administracji osiedla dostawało sie w co drugim zdaniu, za to, że śmiecie leżą gdzie popadnie z piaskownica włącznie...w tym czasie Laluta dokopała się do kolejnego opakowania po chipsach cebulowych. Metodycznie, resztki opakowania wzięła w dwa palce, wstała, odtransportowała znalezisko do kosza na śmiecie stojącego jakieś 3 metry od piaskownicy. Po jakimś czasie podobnie postapiła z opakowaniem po batoniku kindercośtam, kartoniku soczku tymbark, kolejneną torebka po chipsach - takie typowe zakąski "pijaków co siedzą i śmiecą". Chyba przy tymbarku rozmowy ucichły.
                      Kobiety z kamiennym wyrazem twarzy patrzyły na małą. Po dłuższej chwili jedna z nich odezwała się:
                      - Ona tak zawsze?
                      - To znaczy? - zapytałam nie bardzo wiedząc czego dotyczy pytanie.
                      - No czy ona zawsze jest taka porządnisia?
                      Przytaknęłam, potwierdzając, że dziecko wie do czego służy kosz na śmiecie.
                      - Oj to pani biedna, z taką pedantką to nikt przecież nie wytrzyma. Co z niej wyrośnie...

                      Też się zastanawiam, bo rozmowa po jakims czasie zeszła na tematy aktualnie majowe czyli kwestia prezentów komunijnych, i pogrążyłam własne dziecko do reszty.
                      - Pani córka to tak lubi na tym motorze sie kiwać (takie urzadzenie rozrywkowe na sprężynie zakotwiczonej w podłożu), że na komunię to chyba kłada jej będziecie kupować - zażartowała jedna z mam.
                      - Jeśli już to oddam jej swój samochód, bo kład bedzie juz niemodny. Poza tym, to będzie prezent z innej okazji lub z powodu jej braku, bo do komunni iść nie zamierzamy.
                      - Ale...No jak to nie zamierzacie? - niedowierzanie wymalowało się na twarzy mojej rozmówczyni.
                      - Ano nie zamierzamy, nie chodzimy do kościoła, grzesznikami jesteśmy.
                      Zapanowało krepujące milczenie. Laluta wykopała kolejny papier po batonie. Bardziej skrępowana mama zerwała się zławeczki.
                      - Paula, zabieraj wiaderko, musimy do domu wracać.
                      - Ja też już pujdę pani Kasiu. Michałkuuuuuu, no chodź już. No głuchy jesteś!!!! Bo tata po ciebie przyjdzie i ci przyłoży, zobaczysz!!!

                      Parafrazując klasyka: nie ważne jaki Lublin, byle był katolicki.

                      :)
                      • Gość: mały Re: Cebularz lubelski jest gatunkiem ginącym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 23:34
                        Na to nawet najlepszy cebularz nie pomoże :-)
                        W Lublinie "miastowi" są gatunkiem ginącym.
                        • chochlik5 Re: Cebularz lubelski jest gatunkiem ginącym 01.06.09, 12:01
                          Prawie codziennie kupuję cebularze w najbliższym sklepie LSS.
                          • Gość: mały Re: Cebularz lubelski jest gatunkiem ginącym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 13:03
                            No i jak smakują?
                            Radzę porównać z tymi od Kuźmiuka, które smakują identycznie
                            jak te których smak pamiętam z czasów Gomułki!
                            Nie żebym sie wymądrzał i pouczał chochlika bo co ja tam wiem
                            o dawnych smakach Lublina :-)))
                            • Gość: Levi Re: Cebularz lubelski jest gatunkiem ginącym IP: 212.106.17.* 01.06.09, 16:40
                              A mi kiedyś zdarzyło się kupić takiego syfiastego cebularza, że zdołałem go zjeść tylko do połowy, a potem przez kilka miesięcy przed zjedzeniem każdego kolejnego nadgryzałem najpierw jedną cebulkę, żeby sprawdzić, czy nie jest syfiasta. Myślę, że po prostu byłem w szoku organoleptycznym. Na szczęście powoli dochodzę już do siebie.
                      • folkatka Re: Cebularz lubelski jest gatunkiem ginącym 01.06.09, 22:55
                        Gratuluiję zdolności literackich. Do tej pory się z nimi nie
                        ujawniałaś:)
    • leniak Przyszłości nie ma 01.06.09, 15:08
      tak sobie myślę
      • folkatka Re: Przyszłości nie ma 23.06.09, 23:26
        Jest!!! Przecież się nie powieszę!!!!!!
    • Gość: j2 Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.lublin.mm.pl 01.06.09, 15:11
      gdyby mieć te tygrysy, można by całą pisowsko sldowsko platformianą hołotę
      oderwać od koryta i dać na śniadanie czy obiad tygryskom

    • hm` Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? 01.06.09, 18:13
      Heh swoja droga to przerazajace, ze w Lublinie nie ma zoo. :}
      pozdr. hm`
      • Gość: mały Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 18:37
        Zawsze jeszcze pozostaje bezdomna puma, tylko co ona by tu jadła?
        Buraki???
      • Gość: j2 Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.lublin.mm.pl 01.06.09, 20:36
        nie ma też kosmodromu, obwodnicy i wielu rzeczy
        • leniak kosmodrom by się przydał 01.06.09, 21:59
          byłoby odlotowo...
          dałoby sie dla przykładu niektórych wysłać na słońce (lądowali by w
          nocy oczywiście)...
    • Gość: Lublin ESK 2016 Re: Czego jeszcze nie ma w Lublinie? IP: *.197.70.50.threembb.co.uk 26.06.09, 13:11
      W Lublinie nie ma orlikow ze o stadionie nie wspomne ,aqua parku ,tunelu pod
      raclawickimi,miejsc pracy
    • Gość: mleczny nie ma baru mlecznego IP: *.jjs-isp.pl 27.06.09, 11:42
      To niepojęte. Miasto pełne studentów, niezbyt zamożny region a zjeść
      tanio i smacznie nie ma gdzie. Stołówek mało, mlecznych zero, same
      kebaby pizze i fastfództwa, bleee, wszystko na jedno kopyto, ani
      smaczne, ani zdrowe, ani tanie.

      No chyba że o czymś nie wiem? Ale często bywam w Lublinie i poza
      stołówką KULową to nie wiem gdzie jadać?
      • Gość: folkatka Re: nie ma baru mlecznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 12:05
        Też mam ten ból. Nie jadam kebabów ani zadnych fastfoodów, i
        niestety - mam bardzo ograniczony wybór. Zazwyczaj chodzę
        do "Wegetarianina" na Pl. Wolnosci, Green Waya na Narytowicza.
        Ostatnio pojawił sie nowy bar wegetariański. Jest to "Pasikonik" na
        Sądowej. Myslę ze moge zrobic taki mały spamik i powiedzieć że jest
        zdecydowanie najlepszy. Dania sa po prosstu przepoyszne, to kwestia
        kucharza który tam pracuje. Cenowo? Wszystko ma jedną cenę. 9 zł.
        Myslę że nie jest to jeszcze bardzo wygurowanie, zwazywszy na to ze
        kebab w budce kosztuje srednio złotówke mniej.
        barpasikonik.pl/
        Oprócz tego czasem chodze do "Pueblo Desperados" przy Rynku
        Staromiejskim. Kuchnia meksykańska, fajne dania i też cenowo do
        zniesienia.
        POzdrawiam
        • Gość: folkatka Re: nie ma baru mlecznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 12:06
          wygurowanie,
          ============
          O Psiakrew... ale wtopa...
    • qawsedrftg nie ma tramwajów 27.06.09, 11:45
      ale to na szczęście nie znaczy że nie ma elektrotransportu :)

      Jest i to jaki! Bardzo ciekawy i klimatyczny.
      • Gość: Prześmiewca Re: nie ma tramwajów IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 18:50
        Nie ma tramwajów?Przepowiedziałem to przed rokiem, będą tramwaje wiszące tak jak
        w Wuppertalu .Lublin z ukształtowaniem terenu to dobre
        miejsce dla takiego rozwiązania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka