dociek
10.06.09, 16:52
Ciemnogród, Klechistan, III Rzeplita Katolska, Afganistan Europy...
to chyba za łagodne określenia na zmasowaną ciemnotę religijną? Słów
już brakuje na określenie nawspanialszych, strzelistych i
najbardziej genialnych zachowań katoli w obronie rzekomych tzw.
wartości wiary. Dziwne, że do tej pory nie wystąpili np. przeciwko
wyborom, przy których jakże często nadużywa sie symbolu krzyża.
Przecież najwyższą jego profanacją jest zakreślanie krzyżem
kandydatów Lewicy. W dalszym etapie prawdopodobnie pod ostrą krytykę
obrońców niekalania symboli wiary dostaną się nasi drogowcy
za "skrzyżowania"...
wiadomosci.wp.pl/kat,48996,title,Nie-chca-koncertu-Madonny.-Ona-hanbi-Matke-Boska!,wid,11211667,wiadomosc.html
Nie chcą koncertu Madonny. "Ona hańbi Matkę Boską!"
Mazowiecki radny Marian Brudziński postanowił nie dopuścić do
koncertu Madonny w Warszawie. Dlaczego? Bo artystka ma wystąpić 15
sierpnia – w Święto Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny i
rocznicę „cudu nad Wisłą”. – To profanacja. Dość obrażania
katolików! – mówi Wirtualnej Polsce radny.
„Zwracam się do Państwa z apelem o wycofanie się z tego raniącego
uczucia religijne i patriotyczne Polaków przedsięwzięcia. Zwracam
się nie tylko jako katolik, ale też jako Polak i radny województwa
mazowieckiego – na terenie którego ma odbyć się rzeczony koncert” –
napisał Brudziński w liście do sponsora imprezy. Ten były działacz
Ligi Polskich Rodzin i wierny słuchacz Radia Maryja piosenkarkę
nazywa w nim „skandalistką o wizerunku obrazoburczej Antymadonny”.
- Występ Madonny 15 sierpnia to prowokacja
Marian Brudziński15 sierpnia to data symboliczna. Nie jest dziełem
przypadku, że Madonna sobie ten dzień zarezerwowała na występ w
Polsce. To prowokacja. Zdawała sobie sprawę, że nie będziemy
siedzieć cicho i udawać, że się nic nie stało, że to nas nie obraża –
mówi WP Brudziński. Pismo z prośbą o cofnięcie zezwolenia na
organizację koncertu na lotnisku Bemowo radny wystosował także do
prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, burmistrza Bemowa oraz
ministra spraw wewnętrznych Grzegorza Schetyny. Wkrótce prośba trafi
także do radnych miasta i dzielnic Warszawy oraz województwa
mazowieckiego.
Co najbardziej oburza radnego? – Występ tej artystki nie ma żadnej
wartości moralnej ani patriotycznej. Ona nie ma zasad, żyje z
facetem, który ma na imię Jezus, ma córkę Lourdes, nie wspominając
już o jej zachowaniu na scenie, czyli np. publicznych
ukrzyżowaniach. To wszystko jest żałosne – uważa Brudziński.
Apel mazowieckiego radnego wsparli parafialni działacze i Akcja
Katolicka. W przyszłym tygodniu ma zebrać się komitet, który
zaplanuje dalszy przebieg protestu. W internecie swoje poparcie dla
inicjatywy wyraziło dotychczas blisko 400 osób. „Popieram protest.
Madonna to świadoma propagatorka antywartości. Z gruntu zła,
destrukcyjna, podła. Madonna nawet imię przybrała, aby pohańbić
wszystko, co reprezentuje sobą nasza Najświętsza PaniNawet imię
przybrała, aby pohańbić wszystko, co reprezentuje sobą nasza
Najświętsza Pani”, „Po pierwsze - tylko Matka Boga jest moją Panią,
Madonną. Po drugie - pragnę dla moich rodaków prawdziwej kultury, a
nie kiczu”, „W rocznicę ‘cudu nad Wisłą’, inna armia, tym razem,
obscenizmu i wyuzdania, pragnie zawładnąć Warszawą i Polską. NON
POSSUMUS” – takie opinie pojawiają się pod listem protestacyjnym.
- Nie ma nic złego w spędzaniu czasu świątecznego na koncercie, ale
fakt, że ktoś w dniu święta maryjnego zaplanował występ gwiazdy,
która przyjęła taki prowokacyjny i obrazoburczy pseudonim, to
diabelska sztuczka. Tyle, że tę decyzję podjęto już pół roku temu,
więc protest jest spóźniony – komentuje dla Wirtualnej Polski
dziennikarz i muzyk Jan Pospieszalski.
***
To chyba dla jaj, takie numery co? Panie artycho?