Dodaj do ulubionych

Reklamacja a gwarancja-potrzebuje fachowej porady

26.03.08, 19:14
No więc sprawa tyczy się wózka...
Po 10m-cach użytkowania pękła rama w moim pięknym wozie, oddałam go
do reklamacji - reklamacja przyjęta - dostałam nowy wózek i wszystko
było by good gdyby nie fakt, że podczas odbioru wózka mąż nie dostał
żadnych domumentów... Zadzwoniłam do sklepu i pani kierownik
poinformowała mnie, ze wystawi gwarancje ale z datą zakupu
pierwszego wózka co oznacza że to bedzie na okres 2 m-cy. Troszku
mnie ten fakt zdziwił, więc podpytałam w dwóch innych sklepach z
wózkami iiiiiiiii się okazuję, że gwarancji udziela producent bądź
hurtownia a nie SZANOWNA pani kierownik no i że w obydwu sklepach
dostałabym nową gwarancje! To samo tyczy sie sklepu z butami - nowe
buty - nowa gwaranja.
Proszę poradźcie mi na co się mam dokładnie powołać by przekonać
panią kierownik że mam rację, no chyba że jej nie mam to też mi
napiszcie!
Dzięki
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Reklamacja a gwarancja-potrzebuje fachowej po 26.03.08, 21:00
      Poszukaj w swoim mieście nr telefonu do rzecznika praw konsumenta albo federacji
      konsumenta, mi telefonicznie bardzo pomogli odnośnie reklamacji aparatu
      fotograficznego, podali konkretne paragrafy i dokładnie czego mam prawo się
      domagać, wszystko spisywałam na kartce podczas rozmowy tel. i dzięki temu byłam
      super przygotowana do rozmowy z serwisem Nikona, który nagle mógł mi w 10 dni
      naprawić aparat i wcale nie musiałam go na swój koszt wysyłać do serwisu (jak
      próbowali wymusić to na mnie wcześniej).
      • kasiak37 Ciara masz tu link 26.03.08, 21:48
        poczytaj,fajnie pisza i pani w sklepie nie ma racji.Malo tego,kazda gwarancja
        jest zawsze na dwa lata.
        • pollys Kasiak, nie masz racji z tą gwarancją... 26.03.08, 22:57
          "Malo tego,kazda gwarancja
          > jest zawsze na dwa lata."

          nie każda
          gwarancja może być na rok, trzy lata, pięć, 15...ile producent chce dać- na tyle będzie.
          (u Ciebie w Dojczlandzie tak jest, że każda jest na 2 lata a jak chcesz dłużej to dopłacasz, nie? smile )
          w Polsce jest coś takiego jak odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową. odpowiedzialność trwa dwa lata od daty zakupu. by zareklamować towar z tego tytułu nie jest potrzebna karta gwarancyjna, starczy tylko dowód zakupu(paragon/faktura)

          szanowana pani kierownik powinna oddać kartę gwarancyjną (albo nową kartę z datą wymiany towaru albo starą kartę- ale obok daty zakupu powinna być data wymiany reklamacyjnej towaru. okres gwarancyjny naliczany jest wówczas na nowo od daty wymiany)
          tu więcej o odpowiedzialności sprzedawcy, polecamsmile
          www.abc.com.pl/serwis/du/2002/1176.htm
      • kasiak37 link ofkors 26.03.08, 21:48
        www.um.gliwice.pl/index.php?id=10869/1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka