Dodaj do ulubionych

szokujące MPK

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.03, 11:21
Witam wszystkich!
Parę dni temu byłem swiadkiem takiej scenki: kobieta wsiada do autobusu MPK
nr 50, na ul.Zemborzyckiej a tu nagle kierowca wyskakuje spoza kierownicy,
podbiega do pasażerki, wyrywa jej z rąk bilet, drze go i każe jej kupić
nowy !!! Kobieta stoi zaszokowana, nie jest w stanie wydobyć z siebie głosu,
pasażerowie rówież a kierowca zadowolony z siebie. Paranoja. Co tu się
dzieje!!! Gdzie my żyjemy? Co na to dyrektor MPK i władze miasta? Może by się
jakis prawnik wypowiedział. Czy kierowca ma prawo dokonac zaboru czyjegoś
mienia i zniszczyć go? Ja rozumiem, że ma prawo kontrolować ale to nie była
kontrola!! Jak by miał jakies uwagi to powinien może wezwac policję, która by
ustaliła świadków, którzy by zeznali, że kobieta wzięła od kogos bilet a może
to był jednak jej bilet - tak ona twierdziła. Chyba jednak to nie kierowca
jest od ferowania wyroków a raczej sąd i to po ustaleniu zaistniałych faktów.
pozdrawiam - "zaszokowany"
Obserwuj wątek
    • shawman Re: szokujące MPK 13.12.03, 17:43
      Ehh, ja jestem łagodnym człowiekiem, ale chyba bym w mordę dał... Kierowcy
      oczywiście, nie tej kobiecie. ;)
      • gen.franco Re: szokujące MPK 14.12.03, 08:49
        Czy ktoś zapisuje numery boczne autobusów albo rysopisy kierowców? Żeby było
        wiadomo, komu w mordę dać.

        Jednym z pierwszych w kolejce jest kontroler nr 91, który ostatnio przeszukał
        plecak 12-letniej dzieczynki w poszukiwaniu dokumentu tożsamości.

        Choć by w mordę dać trzeba by zacząć jeździć MPK, a tego od 1,5 miesiąca
        konsekwentnie nie czynię - chodzę na piechotę albo gdy się da - jeżdżę
        prywatnymi. I miast płacić 90 groszy - do czego jestem uprawniony - daję całą
        złotówkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka