Dodaj do ulubionych

co to za forum?

13.12.03, 21:47
zachciało mi się odwiedzić lubelskie forum ponownie. Nędza, grupka ludzi nie
mających nic do powiedzenia, pieprzą na forum o czym mogliby pogadać na gg.
Jeszcze żeby to było fascynujące coś do opowiadania lecz brzmi jak gadanina
usmarkanych małolatów.Jeszcze rok temu było inaczej. Gdzie tamci ludzie? Są
jacyś w Lublinie internauci chcący zachęcić do polubienia tego miasta?.
Teraz czekam na wyrazy oburzenia.

Obserwuj wątek
    • Gość: pijusXII Re: co to za forum? IP: 212.182.122.* 13.12.03, 22:42
      to oburzajace
      • angolia Re: co to za forum? 13.12.03, 23:26
        =)))))))))))))))))))))))))!!!
        • slotna Re: co to za forum? 16.12.03, 13:59
          No nie? ;))))))))))))))))))
        • slotna Re: co to za forum? 18.12.03, 13:08
          W zasadzie można by coś z tym zrobić. choćby założyć 'podforum', takie na
          pogaduchy. Takie jak na np. www.film.warka itp. Wtedy na głównym byłyby same
          wielce poważne tematy, a kto miałby ochotę popisać i poczytać o pierdołach -
          wchodziłby tam.
          • angolia Re: co to za forum? 18.12.03, 13:30
            A mnie się podoba jak jest.
    • Gość: Grendel Re: co to za forum? IP: *.swit.futuro.pl / *.swit.futuro.pl 13.12.03, 22:45
      Mi się również wydaje że jakiś czas temu było tu ciekawiej. Jednak cały czas
      zaglądam na to forum i sobie czytam, tylko że już coraz rzadziej się udzielam.
      Ale Ciebie drogi vv_vv_vv jakoś sobie nie przypominam. Czyżbyś się ukrywał pod
      innym nickiem?
      • hm` Re: co to za forum? 13.12.03, 23:04
        Bylo ciekawiej, kiedys niejaki Grendel... RAF przygotowywal, pozniej
        zaprzestal bo cos tam pisal, ale chyba pisanie skonczyl a RAF odszedl w
        zapomnienie.... bylo ciekawiej... a no i niejaki Grendel rzadziej juz
        pisze... ;]]]
        z ironicznym pozdrowieniem z belka w oku swoim

        hm`
        • Gość: Grendel Re: co to za forum? IP: *.swit.futuro.pl / *.swit.futuro.pl 14.12.03, 21:24
          Hm, cóż za ironia. Fajnie że ktoś jeszcze o RAFie pamięta. Ale już go nie
          będzie mimo, ze skończyłem już coś tam pisać. Po prostu mi się nie chce. Jakiś
          leniwy się zrobiłem.
    • vv_vv_vv Re: co to za forum? 14.12.03, 09:05
      jak wspomniałem byłem tu gościem i chyba nie muszę się z tego tłumaczyć. Nadal
      brak odpowiedzi na moje pytanie. Czy ploty nie mogą odbywać sie na gg?. Co to
      obchodzi ludzi odwiedzających to forum?. Ja zajrzałem tu bo mam propozycję
      pracy w Lublinie i chciałem poprzez to forum zorientowac się o życiu tego
      miasta itp. Co widzę? Grupke stałych aktywistów pieprzących o swych wspólnych
      knajpianych przeżyciach w realu. Czy przeżycia tych osób są tak znaczące, że
      aż warto je upubliczniać? Stanowią jakiś wzorzec?. Te osoby są elitą tego
      miasta, że aż na forum musi być prowadzona kronika ich życia towarzyskiego?.
      zadnego poważnego tematu, żadnej dyskusji na poziomie. Są za to obsesje typu
      mzk lub religia. Najbardziej ze znajomymi uśmialiśmy sie z prostactwa
      upodlonego.Elyta!!!
      Zdrówka!
      • Gość: ryża małpa Re: co to za forum? IP: *.lublin.mm.pl 14.12.03, 10:28
        To forum jak każde inne ma to do siebie, ze jak Cie wkurza to możesz na nie nie
        wchodzić.A moze zarzucisz jakis konstruktywny watek, co?
      • Gość: Z:Đ Re: co to za forum? IP: *.resetnet.pl 14.12.03, 10:34
        Witam!
        Co więcej można dodać ... to miasto czeka na Twój przyjazd, ta chwila będzie
        pewnie największym wydarzeniem kulturalnym mijającego roku. Daj znać to kupie
        wcześniej kwiaty na powitanie. Oczywiście samą ceremonię uwiecznię w kronice
        towarzyskiej, bo pewnie warto ... :D:D:D.

        Z poważaniem ZOh
      • pbd2 Re: co to za forum? 14.12.03, 10:39
        Po pierwsze: owa "grupka osób pieprzących" zorganizowała stałe, doroczne
        spotkanie w realu, więc chyba raz na rok może sobie "popieprzyć".
        Po drugie: idą święta, więc część bywalców się nie pojawia, bo jest zajęta
        sprzątaniem, zakupami itp.
        Po trzecie: tutejsze MZK zachowuje się jak policja w czasach stanu
        wyjątkowego, próbuje przeszukiwać pasażerów, ustala bzdurne taryfy, zastrasza
        nieletnich podróżnych, a jego dyrekcja, ściśle powiązana z władzami miasta,
        wykazuje się nieprawdopodobną arogancją, podobnie jak i owe władze, więc jest
        to dla mieszkańców miasta jedna z ważniejszych spraw.
        Po czwarte: może tu za wiele, jak na gust Szanownego Autora Wątku, dyskusji o
        historii miasta, architekturze itp. bzdurach;) ale cóż, to jest wschodnia
        Polska i ludzie są tu trochę bardziej wrażliwi na piękno i może bardziej
        sentymentalni... Jeżeli Autorowi brakuje pragmatyzmu, to może powinien
        przenieść się na forum poznańskie.
        Po piąte: nie każdy ma owo gg.
        Po szóste: to jest forum wolnych ludzi, i każdy dyskutuje na taki temat, na
        jaki chce.
        Po siódme: każdy, komu się tu nie podoba, ma suwerenne prawo niepokazywania
        się tutaj, do czego gorąco Szanownego Autora tego wątku namawiam.

        Pozdrowienia od warszawiaka, który dobrze się tu czuje.
      • dociek Re: co to za forum? 14.12.03, 10:44
        Dzięki, że się pojawiła ta krytykancka postać "z muchami w nosie". Wreszcie
        będę mógł uwolnić swoje zgromadzone ponad miarę, a zablokowane przez Ryżą
        w "Fortunie", wbrew mej naturalnej potrzebie, emocje negatywne. Wprawdzie
        dotyczyły kogo innego, o czym na forum ta "elyta" napisała, ale postanowiłem
        nie oszczędzać. Pozostałych póki co, przepraszam. Jeszcze raz... przepraszam!
        Jak Ci nie pasuje W_W_W, to po prostu... spierdalaj stąd w podskokach i tyle!
        • pbd2 Re: co to za forum? 14.12.03, 10:54
          Dzięki! To się nazywa celne trafienie! A ja sobie tu takie fiu - fiu
          intelektualne uprawiałem... Brawo Dociek!
    • pepperoni78 Re: co to za forum? 14.12.03, 14:54
      Witaj serdecznie. Dziękujemy bardzo za słowa krytyki, których prawdziwa cnota
      nie boi się. Zapraszamy częściej - nie tylko na forum, ale również do
      odwiedzenia miasta. Może to zachęci Cię do napisania czegoś bardziej
      optymistycznego.
      Z całym szacunkiem, ale odczytuję Twój post jaki "witajcie buraki, pan (z
      Warszawy?? - z całym szacunkiem do większościo mieszkańców tego miasta)
      przyjeżdża. I pokaże co to nie on.
      Pozdrawiam
      Wesołych Świąt życzę, jako że - być może nie spotkamy się przed Bożym
      Narodzeniem.
      PS
      Proponuję Koledze vv_vv_vv wędrówkę po innych forach. Poruszana tematyka
      niewiele różni się od tej na FL
      vv_vv_vv napisał:


      > zachciało mi się odwiedzić lubelskie forum ponownie. Nędza, grupka ludzi nie
      > mających nic do powiedzenia, pieprzą na forum o czym mogliby pogadać na gg.
      > Jeszcze żeby to było fascynujące coś do opowiadania lecz brzmi jak gadanina
      > usmarkanych małolatów.Jeszcze rok temu było inaczej. Gdzie tamci ludzie? Są
      > jacyś w Lublinie internauci chcący zachęcić do polubienia tego miasta?.
      > Teraz czekam na wyrazy oburzenia.
      >
      • pepperoni78 PS 14.12.03, 15:05
        kim jesteś, Tajemniczy człowieku?? Zadałem sobie trud przejrzenia forumowego
        archiwum (mam tutaj na myśli całośc - nie tylko FL) i - niestety, nick vv_vv_vv
        znalazłem "aż" 2 razy. Właśnie w tym wątku.
        Pozdrawiam
        • vv_vv_vv Re: PS 14.12.03, 16:50
          pepperoni78 napisał:

          > kim jesteś, Tajemniczy człowieku?? Zadałem sobie trud przejrzenia forumowego
          > archiwum (mam tutaj na myśli całośc - nie tylko FL) i - niestety, nick
          vv_vv_vv
          >
          > znalazłem "aż" 2 razy. Właśnie w tym wątku.
          > Pozdrawiam

          Witaj, mój nick vv_vv_vv stworzyłem na potrzeby ewentualnej dyskusji z Wami.
          Swoim stałym nickiem posługuję się na swoim forum, w ten sposób unikam ja i Wy
          rozszerzenia tej dysputy na inne fora. Nie miałem ochoty na większą dyskusje,
          tutaj lecz jak chcecie to dlaczego nie?. Miałem czas i dokładniej
          przestudiowałem tematy i posty tego forum, to tylko utwierdziło mnie we
          wcześniejszej opinii.Prostactwo upodlone niejakiego Doćka, jak sie dowiaduję,
          było hamowane przez kogoś wobec kogoś a teraz uwolniło się przeciw mnie.
          Czekam na pełne jego objawy!.Liczę też na inne wypowiedzi, bardziej logiczne,
          niż wypowiedź Waszego neofity forumowego pbd2. Co kogo obchodzi Wasze życie
          forumowe w realu, gdzie przez parę miesięcy zwołujecie się na forum, potem się
          spotykacie, potem natychmiast zwierzacie sie między soba, sami tylko wiecie o
          co Wam chodzi. Taka forma ekshibicjonizmu? Od tego są blogi. Dostałem na
          skrzynkę GW linka do jakiejś stronki o Lublinie, nie wiem czy ten ktoś chciał
          się pochwalić czy też raczej donieść na Was za grzech zaniedbania,tam jest
          nędza stworzona przez tych właśnie aktywistów tego forum. Adresat jest mi
          znany z nicka. Czekam na jego oficjalną wypowiedź na tym forum.
          zdrówka
          • dociek Re: PS 14.12.03, 21:35
            I jeszcze na podsumowanie, ponieważ mam obawy co do Twojego poziomu i zdolności
            pojmowania, wytłumaczę Ci, że w tym moim jednym zadaniu zawarłem w sposób
            skondensowany i precyzyjny wszystko to, co przewlekle, oględnie i w miarę
            subtelnie usiłowali wypowiedzieć pozostali forumowicze. Jak Ci nie pasuje, to
            masz wolny wybór i drogę, nikt Cię tu nie zmusza do czegokolwiek - to jest net
            i to jest forum. Marudź sobie do woli, ja mam to gdzieś.
          • pbd2 Re: PS 15.12.03, 15:53
            Przecież Dociek w następnym poście wyraził to samo krótko i logicznie!

            Pozdr. Neofita Forumowy pbd2
    • ejno Re: co to za forum? 14.12.03, 17:34
      Sluchaj ale ja doprawdy nie wiem o co ci chodzi? Nikomu to jakos nie
      przeszkadza raptem ty sie napatoczyles i jakies zale wylewasz. Jak mi sie
      jakies forum nie podoba to tam poprostu nie wchodze. Wiec jaki ty masz
      problem? Nudzi ci sie czy co? Kazdy ma prawo do poruszania tematow jakie go
      interesuja. Ja sie nie wypowiadam na tematy polityczne co wcale nie znaczy ze
      jestem ograniczona. Ograniczenie wlasnie wynika z tego ze ktos sie wypowiada
      na jeden temat w kolko a tu przebywaja ludzie ktorzy sie lubia i szanuja i
      dziela sie chocby dla ciebie glupotami (dla ciebie podkreslam). Nasze
      spotkania i tematy sprawiaja nam radosc a jezeli tobie nie sprawiaja to nic
      prostego jak tu nie zagladac. a zamiast sie tak naindyczac moze sprobuj sie
      dolaczyc chyba ze ty jestes ponad wszystkimi.Widze ze nie masz wiekszych
      problemow niz tematy na forum tylko pogratulowac bo masz zycie uslane rozami.
      Pozdrawiam:)
      • vv_vv_vv Re: co to za forum? 14.12.03, 19:52
        ejno napisała:

        > Sluchaj ale ja doprawdy nie wiem o co ci chodzi? Nikomu to jakos nie
        > przeszkadza raptem ty sie napatoczyles i jakies zale wylewasz. Jak mi sie
        > jakies forum nie podoba to tam poprostu nie wchodze. Wiec jaki ty masz
        > problem? Nudzi ci sie czy co? Kazdy ma prawo do poruszania tematow jakie go
        > interesuja. Ja sie nie wypowiadam na tematy polityczne co wcale nie znaczy
        ze
        > jestem ograniczona. Ograniczenie wlasnie wynika z tego ze ktos sie wypowiada
        > na jeden temat w kolko a tu przebywaja ludzie ktorzy sie lubia i szanuja i
        > dziela sie chocby dla ciebie glupotami (dla ciebie podkreslam). Nasze
        > spotkania i tematy sprawiaja nam radosc a jezeli tobie nie sprawiaja to nic
        > prostego jak tu nie zagladac. a zamiast sie tak naindyczac moze sprobuj sie
        > dolaczyc chyba ze ty jestes ponad wszystkimi.Widze ze nie masz wiekszych
        > problemow niz tematy na forum tylko pogratulowac bo masz zycie uslane
        rozami.
        > Pozdrawiam:)
        Jak sama napisałaś forum daje możliwość wypowiedzi wszystkim. Toteż się
        wypowiadam, krytykuję, oceniam nawet. Piszecie o sami zadupiu w jakim żyjecie
        i sami go tworzycie. Jesteście hermetyczni, nikt Wam nie jest potrzebny.
        Najlepiej to spie.....(mówi to człowiek wychowany w rodzinie z tradycjami,
        Dociek)! Mimo woli zainteresowała sie tym forum grupka moich znajomych, odbiór
        jest podobny do mojego. Hermetyczni i zaściankowi. W całej tej krótkiej
        wymianie zdań jedynie Pepperoni78 usiłował pełnić rolę gościnnego gospodarza,
        dzięki.
        zdrówka życzę.
        • Gość: Z:Đ Re: co to za forum? IP: *.resetnet.pl 14.12.03, 20:23
          Zastanawia mnie cel Twojego działania. Przychodzisz i jedyne, co dajesz to
          krytyka. Mówisz, że jesteś zainteresowany tym miastem, bo masz ofertę pracy w
          Lublinie. Dobrze wspaniale skoro jesteś zaciekawiony lub masz jakieś problemy
          to pytaj. A może Twoim głównym problemem jest to, że ewentualną egzystencję w
          tym mieście będziesz traktował jako swego rodzaju zesłanie?
          Jak sam mówisz Twój nick jest tworem jedynie na to forum , skrywasz się za
          nim, bo tak łatwiej a może ujawnisz się – pokaż jak bardzo rzeczowe, sztywne i
          formalne jest forum na którym przesiadujesz codziennie - no chyba, ze jest on
          wydzieloną sferą tyko dla wybranych – w pełni hermetyczne i stworzone dla elity
          wybrańców poddanych wstępnej selekcji mającej na celu odrzucenie elementu
          zaściankowego .
          Pozwól, że i my obdzielimy Ciebie i twoje forum krytyką.

          Ps.

          I jeszcze jedno przyjedziesz - zapraszam do spotkania może zmienisz troche
          zdanie o Lublinie i jego mieszkańcach.


        • dociek Nie akceptuję megalomańskich prowokatorów. 14.12.03, 21:11
          Wg mojej oceny, wszedłeś na to forum wyłącznie po to, żeby sprowokować,
          zamieszać i wypuścić złośliwego "szczura pomiędzy lubelskie prostackie buraki".
          Wypowiadasz swe opinie z megalomańskich wyżyn forumowego "światowca", dupka -
          egocentryka, pełnego pychy i zarozumiałości. Jest to szczególnie antypatyczna
          postawa, ukrywająca pod specyficznym, wydumanym nickiem, nadętego oszusta i
          cwaniaczka, sycącego zakłamaniem i fałszerstwem rzekomo wyważone, acz
          jednoznacznie prowokacyjne oceny. Nienawidzę takiej obłudy "ozdobionej" nadętą
          pychą, dlatego też mam wielką ochotę zaproponować Ci ponownie jedynie to samo,
          co już wyartykułowałem.
          I więcej, do jakiejkolwiek wymiany opinii z Tobą nie powrócę, bo się brzydzę
          takim czymś. A co do subtelności i "dobrego pochodzenia", to mogę Cie zapewnić,
          że nawet królowie puszczają cuchnące bąki. Przypomnij sobie zalecenia pewnego,
          pochodzącego ze znamienitego rodu, cesarza Rzymu... Ciekawe, czy chociaż wiesz,
          którego? Wątpię.
          • lucy_z Re: Nie akceptuję megalomańskich prowokatorów. 14.12.03, 21:39
            Dociek, w 100% Cię popieram. To prowokator i szkoda że ktokolwiek się
            wypowiadał
            i odpowiadał:(
            Przeciez w pierwszym swoim poscie napisał, że po to przyszedł. Takich śmieci
            pełno na różnych forach:(
            Na smieciowe posty sie nie odpowiada, smieciowe wątki się ignoruje!!!!!
            To, że ludzie nasi odpowiadali wogóle to świadczy o Ich wysokiej kulturze i
            dlatego się wypowiadam, tylko dlatego żeby to podkreslić.

            -
    • lucy_fair Re: co to za forum? 14.12.03, 21:55
      Osobiście żałuję, że taki nadęty bubek doczekał się sporego odzewu, na co
      pewnie liczył. Jeśli już wdawać się w dyskusję, to z kimś, kto popełnił na FL
      przynajmniej kilka postów, a nie z jakąś marną jednorazówką. Pan www mogł
      swoje uwagi co do wątków o spotkaniu, mpk czy religii wpisać w tychże
      konkretnych wątkach, ale ile osób zwróciłoby na niego uwagę? Lepiej walnąć
      nowy wątek, nabzdyczyć się, naobrzucać błotem, a potem tylko czekać i
      dowartościować się - bo zawsze ktoś się odezwie. "Elita", zamiast go olać
      słusznym moczem, poświęci mu wreszcie trochę uwagi.
      Panie www nie bierz tego do siebie, Twój żałosny wpisik posłużył mi właściwie
      tylko jako przykład typu wątków, które powinny pogrążyć się w niepamięci,
      niezaszczycone zbytnią troską tutejszych stałych gości. Do Ciebie mógłbym
      skierować jedną tylko uwagę: uprzejmie proszę wyp...ć, jeśli się nie podoba.
      • vv_vv_vv Re: co to za forum? 15.12.03, 07:48
        Życzę Wam Wesołych, Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia.
        Na koniec dyskusji:
        Rozumiem furię w twoich słowach, ale nie rozumiem słów.
        William Szekspir
        • pbd2 Re: co to za forum? 15.12.03, 19:49
          Nam nie chodzi o to, ŻE się wypowiadasz, tylko JAK się wypowiadasz! Dawno mi
          się nie zdarzyło widzieć takiej agresji w krótkim tekście, agresji połączonej z
          lekceważeniem, pogardą nawet, w stosunku do adresatów. Jak się tak pisze, to
          trudno się dziwić,że się prowokuje podobne reakcje. Więcej luzu, dystansu,
          uśmiechu! Przecież to nie jest akademia ku czci, nabożeństwo solenne ani zjazd
          naukowy! I więcej szacunku dla rozmówcy. Im więcej go okażesz innym, tym więcej
          sam go dostaniesz. Krytykować można, ale kultury trochę mieć nie zaszkodzi.
          Inaczej nawet ludzie wychowani w domach z tradycjami tracą cierpliwość.

          Pozdrawiam Neofita Forumowy Nielogiczny pbd2
          • vv_vv_vv Re: co to za forum? 15.12.03, 20:13
            pbd2 dlaczego kreujesz się na rzecznika ogółu? Staż forumowy jak się
            zorientowałem masz mały. Poczytaj od początku i zorientuj się po której
            stronie jest agresja. Nie rób za pieska u innych i nie obszczekuj. Mam prawo
            wyrabiać sobie opinię o mieście minn. na podstawie zachowań ludzi na forach.
            Podzieliłem się swoją opinią w formie krytyki z Wami. Spotkała mnie zaś
            właśnie z Waszej strony agresja. Dziękuję zaś wszystkim tym którzy chcieli
            mnie zachęcić do swojego miasta. Serdecznie z głęboką wdzięcznością i
            wzruszeniem dziękuję za to. Teraz powiem Wam fakty. Jestem rodowitym
            lublinianinem od wielu lat na emigracji. Wracam tu do Polski, chciałem do
            Lublina. Podzieliłem się tą radością z przyjaciólmi, którzy też tęsknią za
            krajem.Jesteśmy cały czas w kontakcie z krajem, do tego stopnia, że kupujemy w
            Polsce książki, gry dla dzieci, programy, wszysto po polsku, w polskich
            firmach.Przyjaciele chcieli zobaczyć gdzie ja wracam i zajrzeli na to forum,
            ponieważ każdy z nich śledzi swoje regionalne fora by być na bieżąco. Ich
            opinie były powodem mojego wstydu. Mówili: ty tam jedziesz? do kogo? Do
            prostactwa upodlonego? Do ludzi którzy nie mają żadnych ideałow? Dzięki tym
            paru osobom za zaproszenia, szczególnie Ziedrzcowi i Pepperoniemu.Kończę i
            przepraszam za naruszenie swoistej sielanki.
            Wesołych Świąt.
            • Gość: Paul Stary...... IP: *.lodz.mm.pl 16.12.03, 01:48
              ......kurwa, nie wracaj. Ja przyjechalem raczej, niz wrocilem i mi sie odbija
              gorzej niz po 24h na posterunku na kacu. Powiem szczerze. Przyjechalem tu z
              braku pomyslu, z potrzeby "ozywczej odmiany" i z powodu pewnej pani (chyba w
              tym porzadku, z calym szacunkiem dla pani;-}). Rowniez jestem rodowitym
              Lubliniakiem, tak sie sklada ze zamieszkalem w Lodzi co widzisz w IP. Poland
              to bagno. Milo jest powspominac, odwiedzic, zobaczyc, ale bron Cie Panie Boze,
              wracac do Polski "na stale". Ja moge wybierac i jechac sobie nawet na
              Grenlandie, ale jesli Ty nie musisz, to nie zabieraj sie tu na stale. Lublin,
              jak to Lublin jest zawsze piekny, troche nostalgiczny, jak cala Lubelszczyzna
              (Lodz to shit). Co do ludzi, nie wiem w jakim jestes wieku i jak jestes
              mentalnie i kulturowo zwiazany z miejscem z ktorego jedziesz. Nie wiem jakim
              jestes czlowiekiem. Ale....... to tez nie "ci sami ludzie", choc oczywiscie
              mili, goscinni, etc, etc, etc. Wiekszosc tak jest przybita szarzyzna z
              krzykliwym neonem Coca-Cola, albo tak zagoniona praca, zeby kupic nastepna
              szafeczke w Ikei, ze na forum sa z powodow "leczniczo-prewencyjnych".
              Zachowawczosc myslowa to ich terapia i nie ma co ich winic. Sa oczywiscie
              wyjatki, ale nieliczne. Osobiscie jade do siebie po 14 miesiacach w Polsce i
              biore pania ze soba. Tu nie da sie zyc. Ujme to tak - "specyfika kraju" i nie
              bede juz obrzucal nikogo, ani niczego inwektywami, o ktore czesc forumowiczow
              mnie posadzi, choc i tak znaja mnie od kilku lat z forum. Caly ten post jest
              bardziej o Polsce niz o Lublinie, ale uwierz mi, wszedzie jest podobnie.
              Zaklinam cie nie zostawaj tu, bo albo zostaniesz kurwa (jesli jestes ambitny),
              albo ten kraj wyssie z ciebie wszystkie sily witalne. Uszanowanie,
              Paul vel Pawelek-Diabelek;->, NJ, USA.
      • Gość: homo1 Re: co to za forum? IP: *.niemce.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 14:36
        Brawo, brawo! Po raz kolejny dajecie dowód swojej "kultury", taktu
        i "erudycji". "Kto nie z nami, ten przeciw nam" - tę zasadę konsekwentnie
        stosujecie wobec tych, którzy ośmielą się mieć inne zdanie, a już nie daj Boże
        skrytykują was. A może czas rozpocząć dyskusję nad tym, dlaczego tyle
        nienawiści i chamstwa na tym forum? W_w_w, skądkolwiek przybywa do naszego
        miasta, witam i życzę miłego pobytu. Lublin naprawdę nie jest złym miastem,
        tylko ludzie w nim czasem niedoskonali. Przejdź się jego ulicami, a spotkasz
        dobrych, życzliwych, tolerancyjnych ludzi, innych, niż spotkałeś tutaj.
    • Gość: okur nie obrazajcie sie na w_w_w !!!! IP: 195.94.206.* 15.12.03, 14:29
      nie ma powodu, na prawde. ja nieco go rozumiem. otoz jakis czas temu napisalem
      na tym forum, ze trzeba wybudowac tu lotnisko, bo z powodu jego braku tracimy
      investorow. w odpowiedzi jeden z forumowiczow napisal mi, "ze to chyba dobrze a
      moze nie dobrze". nastepnie dodal jakis cytat o karuzeli. kolejny interlokutor
      (ka) chcial(a) sie dowiedziec skad jest ten piekny cytat. otoz chcialem wam
      powiedziec, ze wszystko to piekne, ale nie na temat i nie takich odpowiedzi
      oczekiwalem. oczywiscie macie prawo tak ksztaltowac to forum jak sie wam
      podoba, ale nie dziwcie sie, innemu niz sie spodziewacie, odbiorowi. dziekuje,
      uszanowanie.
    • ziedrzec Re: co to za forum? 15.12.03, 18:42
      hmmm.... w_w_w...
      jak to miło, że masz szansę spojrzeć na to, co w chwili obecnej znasz
      prawdopodobnie tylko z forumowej teorii.
      Przekonasz się (mam taką nadzieję), że Lublin mimo swojego ubóstwa materialnego
      jest miłym, pełnym ciepła i spokoju miastem.
      Przejdziesz się uliczkami, zajdziesz do knajpek, poszperasz po Starym Mieście i
      znajdziesz swoje własne miejsce :-)
      Wtedy może uda Ci się zrozumieć, o czym my tutaj rozmawiamy.
      • vv_vv_vv Re: co to za forum? 15.12.03, 20:17
        pbd2 dlaczego kreujesz się na rzecznika ogółu? Staż forumowy jak się
        zorientowałem masz mały. Poczytaj od początku i zorientuj się po której
        stronie jest agresja. Nie rób za pieska u innych i nie obszczekuj. Mam prawo
        wyrabiać sobie opinię o mieście minn. na podstawie zachowań ludzi na forach.
        Podzieliłem się swoją opinią w formie krytyki z Wami. Spotkała mnie zaś
        właśnie z Waszej strony agresja. Dziękuję zaś wszystkim tym którzy chcieli
        mnie zachęcić do swojego miasta. Serdecznie z głęboką wdzięcznością i
        wzruszeniem dziękuję za to. Teraz powiem Wam fakty. Jestem rodowitym
        lublinianinem od wielu lat na emigracji. Wracam tu do Polski, chciałem do
        Lublina. Podzieliłem się tą radością z przyjaciólmi, którzy też tęsknią za
        krajem.Jesteśmy cały czas w kontakcie z krajem, do tego stopnia, że kupujemy w
        Polsce książki, gry dla dzieci, programy, wszysto po polsku, w polskich
        firmach.Przyjaciele chcieli zobaczyć gdzie ja wracam i zajrzeli na to forum,
        ponieważ każdy z nich śledzi swoje regionalne fora by być na bieżąco. Ich
        opinie były powodem mojego wstydu. Mówili: ty tam jedziesz? do kogo? Do
        prostactwa upodlonego? Do ludzi którzy nie mają żadnych ideałow? Dzięki tym
        paru osobom za zaproszenia, szczególnie Ziedrzcowi i Pepperoniemu.Kończę i
        przepraszam za naruszenie swoistej sielanki.
        Wesołych Świąt.
        p.s. przeniosłem na koniec aby tym samym już to skończyć.
        • pbd2 Re: co to za forum? 15.12.03, 20:58
          Ja się nie kreuję na rzecznika ogółu. Mówię za siebie. Napisałem tylko, że
          forma Twojej krytyki
          była cokolwiek przesadzona. Forma, jeśli bowiem chodzi o treść, to... każda
          krytyka się przydaje, o to nikt się nie obraża.
          To prawda,że na tym forum są wątki prywatne, ale już
          pisałem, że trafiłeś na wyjątkowe ich spiętrzenie związamne z konkretną
          sytuacją. Możliwe,że dla Ciebie nie są interesujące, możesz przecież ich nie
          czytać. Ja też nie czytam na tym forum wszystkiego. Przyczepiłeś się jednak do
          tego "pieprzenia o knajpianych przeżyciach w realu" i nie chciałeś odczepić,
          zupełnie pomijając inne sprawy tu poruszane.
          Rzeczywiście staż mam mały, ale jako czytelnik jestem tu od wielu tygodni. Nie
          powiedziałbym, że ci wszyscy ludzie nie mają żadnych ideałów. Problem w tym, że
          my tu wszyscy żyjemy w kraju, w którym każdy, kto chce zrealizować swoje
          marzenia dostaje po łbie. Może dlatego coraz mniej jest tu ludzi, którzy o
          swoich dążeniach i ideałach mówią. Tu trzeba się miotać, bić o sprawy
          podstawowe, choćby takie jak ta nieszczęsna komunikacja. Dlatego tyle jej na
          forum. Być może z tego powodu wydaje się ono czasem płytkie.
          Poza tym dużo tu przykładów autentycznego przywiązania do własnego miasta. I
          dużo marzeń. Chcielibyśmy, żeby ono było piękniejsze, przyjażniejsze. Ale
          czasem ręce opadają na myśl o tym, co by się stało, gdyby różne pomysły tu
          zgłaszane zostały przedstawione odpowiedzialnym za ich ewentualną realizację
          ludziom, całej tej niekompetentnej magmie ludzkiej, która opanowała naszą
          politykę na szczeblu lokalnym i wyrzuciła z niej większość ludzi prawych i
          szlachetnych. Może dlatego niejeden niegdyś aktywny, pomysłowy forumowicz
          ucieka w "knajpiane przeżycia". Może dlatego
          pomysłów i dyskusji coraz mniej.
          A poza tym... Wracaj! Sam wiesz, że to jest cudowne, magiczne, niepowtarzalne
          miasto. Ale uprzedzam,że trudne na codzień. Tak, jak trudny jest ten kraj.
          Możesz być jednak pewien, że nikt nie będzie do Ciebie uprzedzony. Byłem w
          Lublinie wiele razy, mieszkałem nawet parę razy dłużej i wiem, że to jest
          miasto ludzi serdecznych i gościnnych. Być może za jakiś czas zdarzy się, że z
          tymi, z którymi dziś się tu kłócisz, siądziesz przy jednym stoliku w którymś z
          lubelskich lokali.

          PS> Nie jestem niczyim pieskiem, nie szczekam za nikogo. Moje opinie są tylko
          i wyłącznie moimi opiniami. Jeśli są podobne do opinii innych, to widać tak
          jakoś się złożyło. Życzę naprawdę radosnych Świąt i szybkiego powrotu
          do kraju.

          pbd2
    • Gość: Rodrig F. Proszę o podanie listy tematów... IP: *.it-net.pl 16.12.03, 00:43
      które zdaniem Szanownego Gościa winny zostać w najbliższych dniach poruszone na
      forum, by nie wyglądało ono jak gadanina usmarkanych małolatów, prostactwo
      upodlone tudzież i tak dalej. Obiecuję, że się zastosuję i będę się udzielał.

      Proszę takze o podanie które forum regionalne winno być forum wzorcowym.

      NIe zawadzi też wskazanie listy tematów, które nie powinny byc poruszane. Być
      może zaakceptujemy.


      A tak wogóle... to jest forum REGIONALNE służące dyskusjom ludzi związanych tak
      czy inaczej z Lubliniem i regionem lubelskim. Rozmawiamy o tym co nas boli i co
      nas cieszy, dyskutujemy na tematy nam najbliższe omawiamy wydarzenia w regionie
      i często wyrzucamy z siebie co nas boli i co nas cieszy. i nie uprawiamy
      propagandy majacej na celu wyłącznie "zachęcenie" do polubienia miasta. Bo czy
      można polubić miasto przez internet?
    • oszolom.z.radia.maryja Re: co to za forum? 18.12.03, 17:59
      Lublin to wspanialęm miasto takie katolickie wierne tradycjom narodowym... i
      jak ci się ono nie podoba to spadaj!
      • Gość: 08/15 Osioł spadaj na forum Poznań i nie śmieć nam tutaj IP: *.it-net.pl 18.12.03, 19:21

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka