nowojorczyk5
26.06.09, 19:33
A gdzie nazwisko nierzetelnego doktoranta, Panie Redaktorze?
Co za przeszkody prawne uniemozliwily Gazecie Wyborczej podanie
pelnego nazwiska?
Z uznaniem trzeba przyjac decyzje dziekana i rady wydzialu o
zamknieciu przewodu doktorskiego. Ale praktyka powolywania
recenzenta, ktory jest sluzbowo podlegly promotorowi, kloci sie z
idea obiektywnosci i rzuca zle swiatlo na fatalne miejscowe
zwyczaje "dobierania sobie" recenzentow...