andjuriwo9
27.06.09, 09:19
W majestacie prawa pozbyto się wartościowego człowieka. przez z góra 20 lat
radził sobie z jeszcze większymi pieniędzmi niż te, którymi teraz będzie
zarządzał, ktoś, kto by to nie był, nie będzie miał takiego doświadczenia w
tej branży. A tak w prawdzie mimo, że kończyła się kadencja, że nie ma ludzi
nie zastąpionych, tak się nie robi, ta decyzja to czysta, a właściwie BRUDNA
polityka, a co p.Tusk mówił w wyborach o rządach PiS-u - "wcale nie musi być
tak nieuczciwie"
w biały dzień w majestacie "prawa" - coś tu jest nie wporządku