Dodaj do ulubionych

Macie kij w mrowisko

01.07.09, 17:43
20 lat po przemianie ustrojowej obywateli dobrze oceniających PRL
(44%) jest więcej niż tych, którzy oceniają ją źle (43%). Dobre
oceny PRL nie umierają wraz z odchodzeniem kolejnych roczników
pamiętających tamtą rzeczywistość, mimo że od 2000 r. wydano kolejne
miliardy złotych na popularyzację historii, która polega na
przeciwstawieniu Polski zniewolonej Polsce wolnej. Te pieniądze
przeznaczono m.in. na IPN, budowę nowych placówek muzealnych (choćby
Muzeum Powstania Warszawskiego), zmianę nazw ulic, placów.
Jednostronny, czyli nieprawdziwy obraz PRL nie przekonuje dużej
części społeczeństwa. Sytuacja jest podobna jak u zarania Polski
Ludowej, kiedy kładziono na łopatki II Rzeczpospolitę. Polak jest z
natury przekorny, więc krytykę przedwojennej Polski odczytuje
odwrotnie. Dzis jest podobnie, bo propagandzisci wspólczesni wiele
nie nauczyli się z historii. Moze sie czepiam,bo ci krytycy często
nie chodzili w tamtym czasie po tym swiecie, albo kopali piłkę na
podwórkach.
Obserwuj wątek
    • Gość: twoj lekarz Re: Macie kij w mrowisko IP: 79.88.76.* 01.07.09, 20:17
      A co takiego bylo dobrego
      • tajnos.agentos Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 07:45
        Gość portalu: twoj lekarz napisał(a):

        > A co takiego bylo dobrego

        Zapytaj dziadziusia, może Ci powie.:P
        • chochlik5 Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 08:29
          Poza aktywnymi działaczami politycznymi ludzie byli sobie nawzajem
          życzliwi, skłonni do bezinteresownej pomocy. Realizowano bez
          zbędnych dyskusji i oporów biuroktatycznych programy prospołeczne.
          Budownictwo mieszkaniowe na warunkach dostępnych dla ludzi
          przeciętnie uposażonych, Tysiąc szkół na tysiąclecie , żłobki,
          przedszkola, świetlice. W w szkołach po lekcjach organizowae zajecia
          pozaszkolne: kółka zainteresowań, kluby sportowe, płatne w
          zależności od warunków materialnych rodziny, a w specjalnych
          sytuacjach bezpłatne. Profilaktyka medyczna w placówkach nauczania i
          wychowania i zakładach pracy. Tanie bary mleczne popularne wśród
          studentów, ludzi starszych, emerytów. Kolonie i obozy wypoczynkowe
          dla dzieci i młodzierzy. Można jescze wiele wymieniać, ale słowa dla
          młodych bez wyobraźni nic nie znaczą. Trzeba to było przeżyć. Teraz
          oficjalnie wspomina się tylko to co było złe, a przecież co innego
          polityka, a co innego społeczeństwo, ludzie, którzy jak mówki dbali
          o godne przetrwanie.
          • Gość: ui7 Re: Macie kij w mrowisko IP: 195.117.192.* 02.07.09, 09:11
            Ja myślę, że to nie jest tęsknota i pochwała PRL:, tylko raczej
            tęskonota za młodością..
          • Gość: twoj lekarz Re: Macie kij w mrowisko IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 02.07.09, 13:33
            CHochlik jezeli ten PRL byl taki wspanialy to czemu wszyscy CZERWONI
            przerobili sie w kapitalistuw
            • dociek Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 13:55
              Gdy chodzi o tzw. "czerwonych" (Czyżby indianie? A może Khmerzy
              !), jeżeli już, to przerobili się raczej na kapitalistów,
              a nie na kapitalistuw. Widzisz, w czasach PRL, jeżeli ktoś
              posiadł w szkole podstawowej umiejętność pisania, to w większości
              przypadków, umiał pisać po polsku. Obecnie, nawet spora część
              absolwentów szkół wyższych nie potrafi pisać w tym języku.
              • Gość: ui7 Re: Macie kij w mrowisko IP: 195.117.192.* 02.07.09, 14:01
                Jak sobie przypomnę moją maturę jeszcze za czasów PRL,to przychodzi
                mi na myśl porównanie jej do dzisiejszego
              • tajnos.agentos Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 14:30
                On to robi celowo, bo wydaje mu się że to jest strasznie oryginalne
                i prowokacyjne. Nicki też zmienia jak rękawiczki. Nie ma czym się
                przejmować, jeszcze jeden emocjonalnie niedojrzały, domorosły
                prowokator.:)
            • Gość: twoj lekarz Re: Macie kij w mrowisko IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 02.07.09, 14:19
              Docku masz maly iloraz inteligencji
              jezel zauwazyles tylko 1 Slownie JEDEN blad w sztuce
        • Gość: twoj lekarz Re: Macie kij w mrowisko IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 02.07.09, 13:35
          Tajnosie
          Zapytalem nic dobrego nic niePowiedzial
          • tajnos.agentos Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 13:49
            Gość portalu: twoj lekarz napisał(a):

            > Tajnosie
            > Zapytalem nic dobrego nic niePowiedzial
            >

            Jeśli potrzebujesz dobrego specjalisty od dysleksji i dysgrafii, to
            może poszukaj tu:

            katalog.pf.pl/dysgrafii-P0R20C-m11.html
            ...A jeśli nie widzisz problemu, to się nie przejmu. Nie każdy musi
            zostać pisarzem. Jest tyle innych pięknych i potrzebnych zawodów -
            na przykład szambonurek...
            • Gość: twoj lekarz Re: Macie kij w mrowisko IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 02.07.09, 14:14
              wlasnie zakonczylem nauke w przedszkolu
              Nauczyciele w POdstawuwce beda bardziej komutyatywniw
              przekazywaniu WIEDZY
              PS co to jest szambo-nurek
              czy to jest pan ktury zwiedza rafy kolarowe
      • Gość: arcydiabeł Re: Macie kij w mrowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 09:11
        Socjal i tylko socjal. Poza tym nic więcej, burdel na kółkach, który rozwalił
        gospodarkę. Nie wspominam o jakichkolwiek prawach człowieka i obywatela,
        własności prywatnej, przedsiębiorczości, o ograniczonych możliwościach w wyborze
        towarów. Nie mówię już o okresie pustych półek w sklepach.
        • folkatka Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 11:50
          PRL pamietam przez pryzmat pustych półek, zakreconych kolejek za papierem
          toaletowym, tęsknoty za prawdziwą czekoladą i bananami.
          Bardzo sie cieszę ze urodziłam sie na tyle późno by dorastac w normalnych
          warunkach.
          • rilian Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 11:55
            po prostu chaos zostawia dobre wspomnienia. bezhołowie i brak osobistej
            odpowiedzialności, tudzież konieczności dokonywania wyborów. nie trzeba było
            wybierać między 100 kanałami w TV. był jeden, od pewnego czasu 2. był jeden bank
            i święty spokój - a tu lokaty, oprocentowania, składki emerytalne, bankomaty
            jakieś... praca była odgórnie przypisana, na mieszkanie czekało się n lat, ale
            się je w końcu dostawało, albo żyło nadzieją, samochód był luksusem (pamiętam,
            jak pod koniec lat 80. wyliczyłem ojcu, przez ile musielibyśmy nie jeść i nie
            płacić żadnych opłat, by kupić cokolwiek - miało to dla mnie, i ma wciąż, swoją
            siłę oddziaływania.

            było pięknie, bez wątpienia. i bez wątpienia decyduje tu w znacznym stopniu
            obraz młodości właśnie.
            • empi Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 14:31
              To były "wspaniałe czasy". Zwalniały obywateli z obowiązku
              podejmowania decyzji. Mieszkań nie kupowali jakie chcieli a
              dostawali po 30 letnim oczekiwaniu, kiełbasę również dostawało się w
              sklepie bo rzucili. Wczasy, owszem jeździli ale tam gdzie im
              wskazano i we wskazanym terminie, wg uważania. Profilaktyka medyczna
              w szkołach, owszem była. Pani higienistka co miesiąc sprawdzała czy
              mamy wszy. Chłopcy musieli zdejmować skarpetkę by pokazać, że myją
              nogi. Przychodnie przyzakładowe, o ich profilaktyce mogliby dać
              świadectwo ówcześni emeryci i renciści, lecz niestety już nie żyją.
              Skończyła się tamta profilaktyka a współczesny Polak żyje 10 lat
              dłużej. Kolonie i obozy wypoczynkowe dla dzieci i młodzieży, owszem
              były. Byle gdzie i byle jak. Co lepsze to wiadomo, dla innych,
              lepszych. Tanie bary dla emerytów, studentów (to wtedy też byli
              ubodzy?) z obrzydliwą zupą mleczną, wodzianką. Tysiąc szkół na
              tysiąclecie ( a w nich po 40 uczniów), żłobki, przedszkola,
              świetlice. Teraz się tego typu placówek już nie buduje? Nie
              unowocześnia? Jakie w nich mają dzieci zajęcia? Żadnych? Itd. itp.
              Ludzie byli sobie życzliwsi, skłonni do bezinteresownej pomocy. Tak,
              człowiek bez znajomych nie przetrwałby w tamtych czasach. Musiał żyć
              w zgodzie ze wszystkimi. Inaczej nie kupiłby kiełbasy, nie
              pojechałby na wczasy nad morze tylko do np. do Firleja. Meblościanki
              by nie kupił, roweru chrześniakowi na komunię również. O przydziale
              telefonu nie wspomnę. Tak, Polak wtedy był szczęśliwy każdego dnia!.
              Jednego dnia z powodu zakupu papieru toaletowego. Następnego bo
              udało mu się kupić w miarę smaczny chleb, innego zaś bo do pracy się
              nie spóźnił z powodu niewydolności komunikacji miejskiej. Tak co
              dzień. Każdego dnia mogło go spotkać szczęście. Święta były naprawdę
              szczęśliwe, zwłaszcza ten okres prezdświąteczny. Wszystkie
              znajomości odżywały i się przydawały. Cały rok takie znajomości się
              utrwalało i pielegnowało. Ty też rosłeś w poważanie, Ty też coś
              komuś mogłeś coś załatwić, przecież wszystkiego było brak, wszystko
              było potrzebne. Polak się cieszył każdym dniem. Każdego dnia miał
              poczucie bycia zwycięzcą, bo przecież coś upolował, zdobył,
              załatwił. Był przydatny dla rodziny, znajomych.
              To tak jak z różnicą między świnią domową a dziką. Wiadomo, świnia
              dzika, wolne zwierzę. Obiekt zazdrości świnek domowych. Niestety
              obdarowane wolnością którą donośnym kwikiem solidarnie na cały świat
              sobie wywalczyły, wypuszczone do lasu szybko narzekają, że im zimno
              bo brak sierści, że żołędzi nie umieją szukać, ponadto ryj mają
              zadrutowny, że już za stare na takie numery. W dodatku w lesie ktoś
              strzela, jacyś ponoć myśliwi. Chliwek to było to! to nic, że żarcie
              podłe, że w gnoju po kolana, na łeb się lało. Pracować specjalnie
              nie musieliśmy, gospodarz regularnie w koryto coś tam wlał, jak się
              spóźnił to raban robiliśmy tak wielki, że ze starchu przed sąsiadami
              szybko sobie o nas przypominał. Zresztą co za różnica, zginąć na
              polowaniu jako świnia dzika, wolna czy też jako domowa w przetwórni.
              Ponadto byliśmy wtedy piękni, młodzi i ogonki nasze były rześkie i
              zakręcine.
              pzdr.
              • empi Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 14:34
                errata:
                >Tysiąc szkół na tysiąclecie ( a w nich po 40 uczniów),
                powinno być:
                >Tysiąc szkół na tysiąclecie ( a w nich po 40 uczniów w klasie),
                pzdr.
              • Gość: arcydiabeł Trafna wypowiedź IP: *.lublin.mm.pl 02.07.09, 18:52
                Tak przypomniało mi jeszcze jak to moja ciocia opowiadała, że będąc
                sprzedawczynią w sklepie spożywczym każdy jej się kłaniał w pas, żeby mógł coś
                lepszego, świeższego czy w ogóle cokolwiek kupić:).
          • dociek Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 14:21
            Masz zdecydowanie zbyt "krótkie" wspomnienia Folkatka, by pojąć jak
            ogromne zmiany zachodziły w czasach PRL, już nie wnikając w te
            hasłowe "długi Gierka". Albowiem tamte długi to "krótkie
            pierdnięcie" wobec tego, do czego kochane władzunie doprowadziły nas
            w III RP. Takich pozytywnych zmian, szczególnie społecznych i
            socjalnych, a nazywanych socjalistycznym postępem i rozwojem - nigdy
            III RP nie zaznała i nie dozna. Pamiętasz ocet i musztardę na
            półkach i kolejki, a czy pamiętasz jak jeden sąsiad pomagał
            drugiemu, jak mieszkańcy osiedla troszczyli sie o nie, jak ludzie
            nie bali się przejść wieczorem po mieście, jak rozbudowywał się
            Lublin o nowe bloki, gdzie - by dostać mieszkanie nie trzeba
            było "napadać na bank", gdzie nikt nie czuł sie urażony, że tłoczył
            się w autobusie, gdzie mogłeś kupić takie książki jakie miałeś
            ochote przeczytać i miałeś taką potrzebę, by je czytać, gdzie mleko
            pachniało mlekiem, a prostacka kaszanka miała aromaty dzisiejszych
            najbardziej luksusowych wędlin z importu z Włoch, czy Litwy, itd...
            To są wspomnienia normalnej swobody, normalnych smaków, zapachów,
            poczucia bezpieczeństwa, może nie tzw. szumnie "wolności"
            polegającej na widzeniu wszystkiego przez pryzmat kasiory, zaś w
            życiu na tzw. ersatzach. Obejmujących przestrzeń od konsumpcji po
            wartości intelektualne.
            • folkatka Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 14:42
              Mi sie bardzo podoba to co napisał Empi.
              Czytałes Doćku?
              Jesteś najlepszym przykładem tego jak można slepo idealizować młodość. Zeby
              było jasne swoich poglądów nie opieram tylko na swoich wspomnieniach. Znam wiele
              osób starszych ode mnie bardzo negatywnie oceniajacych PRL. Moi rodzice (Twoi
              równieśnicy) czesto powtarzaja że to były czasy naprawdę straszne.
              Więcej napiszę jak bede miec czas. Na razie tyle:
              ======================
              gdzie mogłeś kupić takie książki jakie miałeś
              > ochote przeczytać i miałeś taką potrzebę, by je czytać,
              =======================
              Nie rozsmieszaj mnie. Czy mozna było kupić "Archipelag Gułag" Sołżenicyna i
              paryska Kulturę? A wielu ludzi miało ochote je sobie przeczytać.
              • tajnos.agentos Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 14:51
                A ja w "komunie" spędziłem prawie trzydzieści lat życia i mi się nie
                spodobało. Co to za porównania, do cholery??? To był po prostu inny
                świat, inna epoka. Były tak z ówczesnej, jak i dzisiejszej
                perspektywy rzeczy dobre - były i złe, ale to już temat dla
                historyków a nie pismaków i propagandzistów. To, co dziś wygaduje
                się o czasach "komuny" rzeczywiście dziwnie przyponina to, co za
                komuny oficjalna propaganda wygadywała o sanacji i takich tam
                innych... A emocje odnośnie PRL w mojej rodzinie były od obojętnych
                do skrajnych i rozłożone dokładnie po połowie - zależy kto, ile, od
                kogo oberwał w czasie wojny i jak sobie dał radę z traumą po
                wojnie...:)
                • empi Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 15:07
                  Tajnosie, narzekanie na komunę nie musi oznaczać tego, że to Polacy
                  byli be. Gdyby tak było to nie byłoby podstaw mówić o nas dziś w
                  kategoriach pozytywnych. By doceniać samego siebie w życiu, wielu
                  innych także, nie muszę wielbić czasów przeszłych. Tak jak inni
                  zdaję sobie sprawę, że jak na ówczesne ograniczenia, potrafiliśmy
                  zachować jako naród wiele pozytywnych cech, coś jednak wtedy
                  stworzyć. Krytyka przeszłości nic nie ujmuje z wartości samych
                  ludzi. Upaprano Polaków w "takie czasy". Gdyby nie to, uczynilibyśmy
                  w swoim życiu wiele więcej. Ja juz nie skorzystam z tego co
                  nadejdzie, musi wzorem innych demokracji, lecz cieszę się, że moje
                  wnuki będą mogły bardziej samodzielnie rozporządzać swoim życiem,
                  wiedzą i przyszłością.
                  pzdr.
                • chochlik5 Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 15:48
                  Nie mam zamiaru przedstawiac swojego życiorysu. Fakt ze udało mi
                  rozpocząć zaraz po wojnie studia z niewielkim opóźnieniem. To co
                  piszę nie jest entuzjastyczną pochwałą "komuny: i niezawinionej
                  zależności od komunistycvznej władzy radzieckiej. To jest wyraz
                  uznania dla polskiego społeczeństwa, które konsekwentnie z sensem
                  działało dla wspólnego pożytku mając na celu godne przertwanie
                  niekorzystnej sytuacji. Nasz naród miał doswiadczenie przebywając
                  długie lata w niewoli, nie tracąc nadziei, wytrwale, mimo wielkich
                  ofiar walcząc o wolność i niezależność. Okrucieństwa wojny są dla
                  tych, którzy ten czas znają pobieznie, wyłącznie z opowiadań
                  pośredników a nie świadków historii, są niewyobrażalne. Trzeba
                  przeżyć, zeby zrozumieć, albo z dobrą wolą uruchomić wyobraźnię i
                  wrażliwość.
                  • empi Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 16:04
                    >To jest wyraz uznania dla polskiego społeczeństwa, które
                    >konsekwentnie z sensem działało dla wspólnego pożytku mając na celu
                    >godne przertwanie niekorzystnej sytuacji. Nasz naród miał
                    >doswiadczenie przebywając długie lata w niewoli, nie tracąc
                    >nadziei, wytrwale, mimo wielkich ofiar walcząc o wolność i
                    >niezależność.
                    Teraz chochliku potrzeba chyba wielu lat, pokoleń by zakodowaną
                    zdolność przetrwania zmienić w umiejętność samodzielnego pozytywnego
                    tworzenia.
                    pzdr.
                    • tajnos.agentos Re: Macie kij w mrowisko 03.07.09, 07:47
                      "Takie czasy" są zawsze, a zwykły konformizm i oportunizm to nie
                      jest zdolność przetrwania. Postaw życiowych za komuny, jak zwsze i
                      wszędzie, było "do wyboru do koloru". Najbardziej śmieszą mnie ci,
                      którzy lat temu niewiele byli zdeklarowanymi ateistami a dziś
                      pomykają do kościółków aby gwizd...:) A i stworzyć to i owo za
                      komuny też się dawało, co nie zawsze widać w Wolnej RP... Problem
                      moim zdaniem leży przede wszystkim w tym, że w Polsce rządzi już
                      któreśtam z rzędu pokolenie kombatantów: jak nie z zaborcami, to z
                      hitlerowskim okuopantem, jak nie z komuną, to nie bardzo wiadomo z
                      kim. Póki kombatanctwo nie odejdzie w niebyt, polska nie będzie tak
                      naprawdę wolnym, pozbawionym uprzedzeń i kompleksów krajem.
                      • empi Re: Macie kij w mrowisko 03.07.09, 08:15
                        > któreśtam z rzędu pokolenie kombatantów
                        kombatantów wszelkiej maści, nie pomijając tych z lewicy :). Masz
                        rację, już wcześniej pisałem o tym. Musi przeminąć kilka pokoleń by
                        było normalnie. W demokracji należy pojąć, że władza nie należy się
                        jako rekompensata czy nagroda za "wkład", że z jego tytułu ma się
                        rację we wszelkich sprawach. Dzisiaj nawet porządnych ludzi nie
                        można wybrać do np. sejmu. Choć tak często o tym mówimy. Gdzież oni
                        są? Kto to jest?. Jeśli są to siedzą cicho, mało kto o nich wie. Oni
                        zaś sami nawet nie mają szans by przebić się bez wsparcia koterii
                        partyjnych. Ponadto za dużo musieliby popełnić tzw. kompromisów.
                        Ordynacja wyborcza jest tak obłudnie niedemokratyczna, że mała
                        głowa :). Decydują koterie partyjne a nam się wmawia, że to nasz
                        demokratyczny wybór. Jednak powolutku ludzie się już w tym
                        orientują. Zauważ, do PE wchodzili często ludzie z dalszych miejsc
                        list partyjnych. Czyli, nawet głosując na listę swojej partii
                        wyborcy nie robili tego w ciemno wg. tzw. "zaufania" lecz chcieli
                        sami odecydować o swoich priorytetach osobowych.
                        pzdr.
                        • tajnos.agentos Re: Macie kij w mrowisko 03.07.09, 08:26
                          I tak trzymać. "Nie od razu Kraków zbudowano"...;)
                  • trazybul Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 16:51
                    Ciekaw jestem, czy chlipałaś z żalu wraz z większością tego wspaniałego społeczeństwa, gdy umarł towarzysz Stalin.
            • rilian Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 15:29
              kaszanka miała te aromaty, bo...

              - widzisz, synku, tak wygląda baleron.
              - aha...
              • lech.niedzielski Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 16:41
                Solidaruch nie człowiek ?
                • Gość: jBarska Re: Macie kij w mrowisko IP: *.lublin.mm.pl 02.07.09, 18:08
                  "Octem pijani" - znakomity felieton Urbana w tygodniku (nr27) "Nie".
                  Wiele zrozumie o zagadnieniach przeszłosci ten, kto ten tekst
                  przeczyta. A empi bardzo upraszcza tu obraz PRL. Ludzie mają różne
                  oczy , i rózne umysły. Poza tym różnica między osobą 80-letnią a 30-
                  letnią,porownywanie własnych doświadczen seniorki z doswiadczeniami
                  oseska (to nie o empi)jest bezsensowane. Nie mniej,empi,nie
                  przesadzaj: bar mleczny przy hotelu "Europa" ,miał całkiem niezłą (i
                  tanią!) kuchnię. A ludziom w sumie zyło sie weselej niz dzisiaj,a
                  opozycja po 1956 roku przestała sie "przemęczac".Spacerek po Ogrodze
                  Saskim koło pólnocy nie budził grozy...I nie zapominajmy,ze łacznosc
                  w tym czasie byla w powijakach.Telefon komorkowy? Ha, tak sobie
                  mysle, ze wiele małzeństw wolalaby dzis tamte czasy.Lepiej
                  życ,kiedy sie nie wie wiele o zyciu wspóltowarzysza(szki)marszu
                  przez zycie...Kiedy jest poza domem...
                  • empi Re: Macie kij w mrowisko 02.07.09, 18:54
                    >Spacerek po Ogrodze Saskim koło pólnocy nie budził grozy...I nie
                    >zapominajmy,ze łacznosc w tym czasie byla w powijakach
                    Pewnie, że tak! Milicja od "ręki" wymierzała sprawiedliwość.
                    Ostatecznie kolegium w trybie doraźnym z uproszczoną procedurą. Przy
                    okazji i politycznych można było tod ten tryb podciągnąć.
                    >A ludziom w sumie zyło sie weselej niz dzisiaj
                    Guzik prawda P. Joanno. Tymi luźmi wtedy byliśmy my i mieliśmy ileś
                    tam lat. Teraz nimi są inni i to oni żyją weselej. Nas zaś już boli
                    i strzyka :)
                    >Ha, tak sobie mysle, ze wiele małzeństw wolalaby dzis tamte czasy
                    Nieprawda i to wielka!!! Nie oddaliby swoich samochodów, komórek,
                    komputerów, internetu, ipodów itp. za nasze siermiężne życie. Pani
                    Joanno, ja się nie użalam na nie, widzę także plusy. Przecież to o
                    czym dzisiaj pozytywnie się wypowiadam wynika, ma jakieś swoje
                    źródła dzięki naszemu, tamtemu życiu. Dumny jestem z naszej
                    umiejętności, jako narodu, zdolności przetrwania i jakby nie było
                    wykoślawiania tego ustroju na bardziej z ludzką twarzą. Dlatego nie
                    rozrzewniajmy się z zachwytem nad mitami już przeszłymi. Twórzmy
                    teraźniejszość z pamięcią o przeszłosći.
                    pzdr.
                    • tajnos.agentos Re: Macie kij w mrowisko 03.07.09, 07:59
                      Jak brakowało mięcha i kiełbachy, to wsiadało się w samochód i
                      jechało do Bełżyc albo do Babina, gdzie było tak zwane "świńskie
                      zagłłębie", kupowało się od rolnika (nie mylić z chłopami, a już
                      broń Boże z chłoporobotnikami - to nie to samo) - a było tam dużo
                      takich, co mieli w rozpadającym się chlewiku nie po 2 świniaki na
                      krzyż, tylko po 2000. Potem wszystko sprawiedliwie padło, bo się nie
                      opłacało. Najbardziej ubawiła mnie kiedyś scwenka u jednego z
                      takich: w jednym z pomieszczeń stały przykryte plandekami 3
                      polonezy - nowiuteńkie, jeszcze z folią na siedzeniach. Gość
                      wyjaśnił sprawę prosto: "panie, a co mam robić z pieniędzmi? jak nie
                      zainwestuję, to się zmarnują, a dzieci rosną, studiują - przyda im
                      się, nie?" Myślę, że niejednemu tęskno za "tamtymi czasami",
                      bynajmniej nie z przyczyn ideolo, tylko po rostu: wieś w latach '70
                      i '80 ostro się odbiła: preferencyjne, w dużej części umarzane
                      kredyty, regulowane przez państwo ceny skupu, dopłaty do nawozów,
                      środków ochrony roślin, profilaktyki, wymagania jakościowe na
                      poziomie minimum albo nawet poniżej itd., itp.. Tak dobrze niektórym
                      już nie będzie, nawet w Unii:)
                • Gość: arcydiabeł Re: Macie kij w mrowisko IP: *.lublin.mm.pl 02.07.09, 18:44
                  > Solidaruch nie człowiek ?

                  Niedzielski czerwony przygłup?
                  • Gość: jBarska Re: Macie kij w mrowisko IP: *.lublin.mm.pl 03.07.09, 12:26
                    Wieś to osobny problem w PRL. Obowiazkowe dostawy,zakładanie na siłe
                    spoldzielni produkcyjnych- to swoisty horror, ale z czasem wiele sie
                    tu zmienilo, poczynajac od od Pazdzienika 1956 r. Potem rolnicy
                    brali wysokie kredyty,ale w tzw.międzyczasie zlotówka poleciała na
                    łeb i na szyję.Chlop pozyczyl np. od panstwowego banku 50 000 zł ,a
                    praktycznie oddał nawet 10 000 zł. O tym też warto pamiętać.
    • Gość: twoj lekarz Re: Macie kij w mrowisko IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 03.07.09, 20:46
      Czyzby mruwki zaatakowaly JOASIE ze taka CISZA
      • Gość: jBarska Re: Macie kij w mrowisko IP: *.lublin.mm.pl 03.07.09, 21:09
        forum.gazeta.pl/forum/w,62,97433219,97433219,Zamieszanie_w_TVP
        _Lublin_Dyrektorzy_odwolani.html Po co daleko szukac mrowisk, skoro
        sa one wszedzie wokoł nas?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka