Dodaj do ulubionych

źle się dzieje w Rzeczypospolitej

25.07.09, 19:44
nie dawno jeszcze rózni pajace głosili ze kryzys wymysłem jest
Kaczyńskich...
dziś okazuje się że nie ma na ksiazki do nauki, radio, telewizję...
tylko dla politycznego raka pieniadze są.
co jest?
Palikot i Tusk potrzebują na wódę - to wiem ale niech się może w
końcu zapiją na śmierć raz a dobrze...
Obserwuj wątek
    • Gość: bosman jesteś leniaku IP: *.lublin.mm.pl 25.07.09, 20:06
      coraz bardziej żałosny.
      • leniak ja żałosny? 25.07.09, 20:08
        ja pierdzieliłem bzdury i bąki zbijałem kiedy trzeba było myśleć i
        pracować?
        bosmanie...
        bosmanie.
        ...
    • dociek Re: źle się dzieje w Rzeczypospolitej 25.07.09, 20:13
      Ogólnie nie ma na nic, co było "dla ludzi". Co gorsza, jakiekolwiek
      usługi ze sfery socjalno-kulturalnej stają się albo niedostępne, bo
      zostają likwidowane z powodu tzw. nieopłacalności, albo niedostępne
      ponieważ wprowadzono je jako "usługi" komercyjne wyceniając ponad
      możliwości finansowe "zwykłych ludzi". Tym samym, wchodzimy w czas
      otępiania, ogłupiania, obniżania poziomu intelektualnego i
      kulturalnego całego społeczeństwa. I jak teraz, z tej perspektywy,
      można krytykować zdobycze PRL. Gdy budowano szkoły i szpitale,
      uruchamiano uczelnie, tworzono biblioteki, teatry i filharmonie, o
      kinie dostępnym w każdej gminie, nie wspominając. Polska droga do
      gospodarki wolnorynkowej i tzw. kapitalizmu sprowadza się do kolejno
      zamykania zakładów pracy, instytucji socjalno-bytowych, instytucji
      kulturalnych, szkół... Co następne w kolejce. I do czego ma to ku...
      doprowadzić? Na pewno nie do świadomej demokracji i społeczeństwa
      obywatelskiego! Tym sposobem wychodowane debile z nieuczonego
      lumpenproletariatu nie znają nawet takiego trudnego słowa.
      • Gość: bosman Re: źle się dzieje w Rzeczypospolitej IP: *.lublin.mm.pl 25.07.09, 20:16
        z tym co piszesz w pełni zgadzam się. Zapomniałeś dodać: przejmowanie oświaty
        przez kk i kato-nawiedzeńców.
      • dociek Re: źle się dzieje w Rzeczypospolitej 25.07.09, 20:17
        Sorry, błąd jak byk: "wyhodowane. Mea culpa.
        Normalnie człowiek się zaraża w internecie czytając niegramotne
        teksty ignorantów.
      • zubelz Nawet bozia czówa nad rządem 25.07.09, 20:19
        Łatwiej zwalić nieudolność rządu na kryzys i klęski żywiołowe. Jednak mają
        poparcie na "górze"
      • folkatka Re: źle się dzieje w Rzeczypospolitej 26.07.09, 20:40
        Wklejam tekst Michalkiewicza. Mysle ze bardzo trafny.

        Kiedy po zakończeniu kampanii w Polsce Adolf Hitler ustanowił pod koniec
        października 1939 roku Generalne Gubernatorstwo, generalny gubernator Frank 31
        października zarządził, by podjęły pracę szkoły powszechne i zawodowe – ale bez
        nauki historii, literatury, geografii, a nawet – gimnastyki. Wychodziło to
        naprzeciw życzeniom komisarza do Umacniania Niemczyzny Himmlera, by Polacy
        potrafili liczyć do 500 oraz czytać i pisać, tzn. – przynajmniej narysować swoje
        imię i nazwisko. 8 marca 1940 roku Frank przekazał zarząd nad działalnością
        kulturalną w GG Wydziałowi Propagandy, który rozdzielał koncesje na
        pornograficzne teatrzyki. W tych teatrzykach wystawiano sztuki, jak np. „Cacko z
        dziurką”, czy „Ząb, zupa, dąb”, dostosowane do poziomu degeneratów. Na przykład
        teatrzyk „Maska” przy Marszałkowskiej 34 prowadzili dwaj teatralni
        entreprenerzy: Józef Grodzicki i Witold Zdzitowiecki. Pewnego wieczoru „Maskę”
        odwiedziła również grupa egzekucyjna i za wysługiwanie się okupantom Grodzicki
        dostał 20 kijów, a Zdzitowieckiemu tylko ogolono głowę. Koncesję na prowadzenie
        teatru „Komedia” miał Igo Sym. Ten Igo Sym był aktorem i przed wojną nawet
        partnerował Marlenie Dietrich, chociaż jego zasadnicze emploi stanowił śpiew,
        podczas którego akompaniował sobie na pile. No i oprócz tego – folksdojcz oraz
        konfident Gestapo. Dlatego właśnie 7 marca 1941 roku do mieszkania przy
        Mazowieckiej 10, gdzie Sym mieszkał, zapukali o 7 rano dwaj mężczyźni i na
        podstawie wyroku sądu Polski Podziemnej go zastrzelili. W odwecie za tę
        egzekucję Niemcy wzięli 118 zakładników, spośród których rozstrzelali 21.

        Przypominam o tamtych wydarzeniach nie tylko dlatego, że coraz głębiej wchodzimy
        do Unii Europejskiej, w związku z czym nie można wykluczyć pojawienia się
        kolejnej postaci kolonii na resztówce polskiego terytorium państwowego, czyli
        tzw. „polskim terytorium etnograficznym” – ale oczywiście już niekoniecznie
        niemieckiej. Przypominam o tamtych wydarzeniach przede wszystkim dlatego, że i
        teraz mamy przecież do czynienia z kształtowaniem zarówno edukacji, jak i
        przemysłu rozrywkowego w Polsce w myśl nieśmiertelnych oczekiwań Heinricha
        Himmlera. Oczywiście nie od razu, bo już poprzednio się wyjaśniło, że co nagle,
        to po diable, ale za to metodycznie i konsekwentnie.

        Wprawdzie nie ma dzisiaj żadnego Propaganda Abteilung, który przyznawałby
        koncesje na pornograficzne, czy podobne teatrzyki, ale to nic nie szkodzi, bo za
        przyczyną razwiedki mamy dwie komercyjne stacje telewizyjne, które nasycają
        przemysł rozrywkowy dla tubylców „Cackami z dziurką” i „Zębem, zupą, dębem” aż
        do wyrzygania. Mam na myśli np. serial o „Kiepskich” i jemu podobne, a także
        programy rozrywkowe pana Szymona Majewskiego i Kuby Wojewódzkiego, który, z
        wyżyn swego autorytetu, przystąpił ostatnio do bezlitosnego chłostania
        tubylczego narodu za pogrążanie się w sprośnej zaściankowości. Ano – jakie
        czasy, takie autorytety, chociaż z drugiej strony jeszcze kilka lat temu myśl,
        że Kuba Wojewódzki uzna się za autorytet moralny, nie przyszłaby mi do głowy
        nawet w gorączce. Ciekawe, czego się tym razem naćpał. To musi być coś nowego i
        jakieś piekielnie mocne, skoro aż tak zakręciło mu w głowie. Więc za sprawą
        owych autorytetów, z obydwu razwiedkowych stacji, codziennie chlusta na polską
        ziemię strumień Scheissu - nawozu historii pod cudny kwiat przyszłej Europy.

        „Tylko świnie siedzą w kinie” – głosiło hasło „Małego Sabotażu”, przy pomocy
        którego Kierownictwo Walki Cywilnej w czasie okupacji próbowało zapobiec
        poddaniu się polskiego społeczeństwa niemieckim zabiegom propagandowym. Jeśli
        perswazja nie pomagała, urządzano gazowania kin, zaś w przypadkach kolaboracji
        poważniejszej, Polska wymierzała łobuzom baty, albo nawet posyłała kulę w łeb.
        Dzisiaj dawni (?) agenci wachlują się męczeńskimi palmami, pryncypialnie
        piętnując tych, którzy ich zdekonspirowali, za „sianie nienawiści” i „budowanie
        podziałów”, więc nie ma odpowiedniej atmosfery moralnej do jakichkolwiek działań
        zapobiegawczych. Ideałem, najwyraźniej forsowanym nie tylko przez razwiedkę, ale
        i przez COMECE, wydaje się amikoszoneria, kiedy to wszyscy „miłują się” ze
        wszystkimi, a zwłaszcza – hieny z cielętami. Gdzieżby ktoś tam gazował kina,
        wymierzał chłostę, czy – Boże broń – kropił w łeb. Inna sprawa, że i żadni
        cichociemni z pasami wypchanymi „twardymi” i „miękkimi” dzisiaj z nieba nie
        spadają, a jeśli nawet spadają – to za „twarde” i „miękkie” żądają czegoś
        zupełnie innego – i znajdują tysiące ochotników.

        A powiadają, że zastrzelony Igo Sym nie pozostawił po sobie potomstwa. Jakże nie
        pozostawił, kiedy od jego córek i synów wokół nas aż się roi do tego stopnia, że
        nie można splunąć, żeby w jakiegoś potomka nie trafić? Wygląda na to, że to
        właśnie oni będą nas prowadzili, nie tyle może ku świetlanej przyszłości, co ku
        naszemu przeznaczeniu.
        • folkatka Re: źle się dzieje w Rzeczypospolitej 26.07.09, 20:40
          www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=852
          • folkatka Re: źle się dzieje w Rzeczypospolitej 26.07.09, 20:44
            Tekst trafny, aczkolwiek daleko mi do tej antyunijnej obsesji...Chodzi mi tylko
            o to, ze dziś, w obecnych czasach, górę w państwowych mediach biorą te rzeczy,
            których gorliwymi głosicielami byli panowie ze wspomnianego teatrzyku...Nie
            potrzeba nam żadnych okupantów. POlski rząd sam z własnej nieprzymuszonej woli
            robi z Polaków idiotów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka