Dodaj do ulubionych

Kupcy chcą aut na Pietrynie

IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 19:20
Pietryną zarządzają debile. Chcą załatwić jej główną atrakcję latem -
zadaszone ogródki jakimiś stolikami z parasolkami. Nie wiem, czy
bardziej można sobie strzelić w stopę...
Obserwuj wątek
    • Gość: Łodzianin13 Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 19:29
      Ciekawe, ile takich aut pomieści się parkując na Piotrkowskiej... To tak,
      jakby parkowali na centralnym placu Manufaktury. Zdecydowanie przyda się
      lepsze (i sprawne) oświetlenie. To wraz z monitoringiem i "spacerkami"
      strażników miejskich podniosłoby poziom bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo i
      estetyka to priorytet na Piotrkowskiej. A i imprezy nie kłócą się z
      bezpieczeństwem.
      • Gość: p306 Przyszłość Łodzi to nie Piotrkowska IP: *.146.15.201.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.01.10, 22:17
        Po co te wszyskie kłótnie Was- praktyków, którzy ożywili niejedną
        ulicę i zmieniali je w handlowo-rozrywkowe Eldorada. Na nic wasze
        praktyczne rady i porady równie doświadczonemu w przywracaniu blasku
        ulicom- menadżerowi Piotrkowskiej.

        Ta ulica odchodzi już do historii. Nie ma po co walczyć i podniecać
        tym, że będzie to jeszcze ulica handlowo- rozrywkowa.

        Bo przyszłość Łodzi buduje się w Specjalnej Strefie Sztuki i
        okolicach. .

        • Gość: urbi Re: Przyszłość Łodzi to nie Piotrkowska IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 22:52
          rodzi sie mesjasz - yesssssssssss
          • Gość: p306 Re: Przyszłość Łodzi to nie Piotrkowska IP: *.toya.net.pl 22.01.10, 15:09
            Ale Ty Urbi, nie poddawaj się. Dasz radę przywrócić blask tej ulicy.
            Ja to wiem.
    • kreatywni Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? 20.01.10, 19:48
      hehe.. Parasole ładniejsze od dachów ogródków?
      Czyżby?
    • Gość: cmr Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: *.4web.pl 20.01.10, 19:53
      proponuję puścić jeszcze środkiem 2 linie autobusowe i przywrócić ruch
      tramwajowy... Wtedy sprzedawcy będą mieli jak w raju! Co za bzdura...
    • Gość: Łodzianin13 Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 19:56
      Hmmm, ruch tramwajowy... genialne :) O tym nie pomyśleli :)
    • grego-riuss Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? 20.01.10, 20:17
      "Chcą aut"? Przecież teraz samochodziki też jeżdżą Pietryna. Chcą więcej?
      • Gość: gosc Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.smrw.lodz.pl 20.01.10, 21:44
        do menagera
        pze 1 dzien to nawet panienki nie sprawdzisz a nie czy poprawi sie handel
        jestem za przywroceniem mozliwosci parkowania na Piotkowskiej. deptakiem to ona
        moze byc raz czy dwa w tygodniu np piatek-sobota
    • ww_lodz Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? 20.01.10, 20:19
      Hm.. Kupcy z Piotrkowskiej za wzór stawiają Manufakturę, a sami albo w ogóle nie dbają o szyldy i ogólną estetykę witryn, albo zamykają swoje sklepy o 18. Łatwo wytykać błędy innym, a swoich nie zauważać...
      • ww_lodz Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż 20.01.10, 20:22
        Aha. Zapomniałem o ogródkach. Nie wiem kto lubi siedzieć w tych szopach... :/
      • zielony31 Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż 20.01.10, 20:24
        ww_lodz napisał:

        > Hm.. Kupcy z Piotrkowskiej za wzór stawiają Manufakturę, a sami
        albo w ogóle ni
        > e dbają o szyldy i ogólną estetykę witryn, albo zamykają swoje
        sklepy o 18. Łat
        > wo wytykać błędy innym, a swoich nie zauważać...
        No i sekendhandy bedą teraz do 21 czynne... ;-)))
        • Gość: Moonwanderer Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 00:15
          Nie wyobrażam sobie, aby Piotrkowską miały przemierzać mknące i
          wyjące samochody, odstraszając od spacerów, siedzenia w ogródkach i
          kawiarniach, robienia zakupów "na piechotę". Zamiast tego lepsze
          byłyby moim zdaniem dobrze rozmieszczone parkingi wielopoziomowe w
          pobliżu ulicy, jednakże niekłócące się z zabudową. Koniecznie trzeba
          wyczyścić pokrytą śnieżkiem kurzu i kałużami ciemnych plam kostkę,
          gdyż gdzieniegdzie kąsa już poczucie estetyki, szczególnie w
          pobliżu "jadłodajni" z kebabem i kanapkami, gdzie nie tylko wykwitły
          plamy, ale również ptaki urządziły sobie toaletę. Niedługo warto
          będzie zacząć wymienianie pokrywającej ulicę kostki na
          szlachetniejszy materiał, gdyż chodniki kruszą się. Najlepiej pod
          względem powierzchni wygląda odcinek od Placu Wolności do Jaracza.
          Obowiązkowo trzeba ulicę doświetlić, albowiem wieczorem i w nocy
          często panują na niej ciemności. Światło latarni jest blade i wątłe,
          z trudem docierając do fasad i chodników, zaś iluminacje kamienic
          rzadko są włączane, rzadko złocista jasność tańczy cudownie z
          cieniami rzeźb. Tymczasem światło powinno opromieniać Piotrkowską w
          każdy wieczór i noc, nie tylko w niektóre. Należy ujednolicić małą
          architekturę, najlepiej w moim mniemaniu tak, aby na całej ulicy
          wyglądała jak na odcinku od Placu Wolności do Jaracza, z
          imponującymi, stylowymi latarniami. Te białe, plastikowe pasują do
          parkingu przed hipermarketem, nie zaś do pięknej, historycznej
          ulicy. Trzeba poszerzyć ofertę sklepów i lokali, aby ulica tworzyła
          niepowtarzalne połączenie mody, kultury, kulinariów i czegoś dobrego
          na spotkanie ze znajomymi. Zamiast sklepów "Wszystko po 4
          złote", "Centrum taniej odzieży", "komis GSM" czy kolejnego okienka
          z kebabami lepiej otwierać sklepy z ubraniami i modnymi, i
          ciekawymi, i oryginalnymi, stylowe kawiarnie, herbaciarnie i puby,
          sale wystawiennicze, księgarnie, antykwariaty, galerie sztuki,
          przytulne restauracje większe i mniejsze (zarówno te wystawne, jak i
          świetne na radosne spotkanie, zarówno z najbogatszymi daniami znad
          Morza Śródziemnego, jak i z pizzą czy naleśnikami). Przy
          Piotrkowskiej nie powinna stać ani jedna plastikowa buda, zaś
          witryny sklepów powinny być raczej wyszukane niż pstrokate. Ogromny
          potencjał zaiste tkwi także w podwórkach, myślę, że przynajmniej
          część z nich udałoby się zamienić w uzupełniające ulicę małe, urocze
          uliczki (mogące wyglądać podobnie do tych pod numerami 42, 51, 67,
          79, 89, 102, 107, 114), ponadto koniecznie musi zacząć się
          rewitalizacja ulic, które nasz deptak przecinają, aby mogły go
          godnie uzupełniać, w pełni przyjemnie do niego doprowadzać czy po
          prostu zachęcać do dalszego poznawania miasta. Koniecznie trzeba
          również sprawić, aby ludzie czuli się na ulicy w pełni bezpiecznie,
          aby nie odbywały się "zbierania na wódkę", aby przy pomniku
          fabrykantów nie pito alkoholu, aby nikt nie niszczył pomników, nie
          mazał po budynkach ani nie zaczepiał przechodniów. Nawet, jeśli nie
          są to bardzo częste przygody, nie powinny mieć miejsca w ogóle.
          Dobrze byłoby, aby Policja i Straż Miejska lepiej i "gęściej"
          czuwały nad nią oraz jej okolicami. Oczywiście widzę sporo
          pozytywnych przykładów do naśladowania na przyszłość, ale muszą
          układać się w spójną całość, nie sąsiadować z czymś kiczowatym czy
          nieestetycznym:o)
          • jazzman1979 Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż 21.01.10, 07:32
            Gość portalu: Moonwanderer napisał(a):


            > Zamiast sklepów "Wszystko po 4
            > złote", "Centrum taniej odzieży", "komis GSM" czy kolejnego okienka
            > z kebabami lepiej otwierać sklepy z ubraniami i modnymi, i
            > ciekawymi, i oryginalnymi, stylowe kawiarnie, herbaciarnie i puby,
            > sale wystawiennicze, księgarnie, antykwariaty, galerie sztuki,
            > przytulne restauracje większe i mniejsze (zarówno te wystawne, jak i
            > świetne na radosne spotkanie, zarówno z najbogatszymi daniami znad
            > Morza Śródziemnego, jak i z pizzą czy naleśnikami). Przy
            > Piotrkowskiej nie powinna stać ani jedna plastikowa buda, zaś
            > witryny sklepów powinny być raczej wyszukane niż pstrokate.

            No to otwieraj, kto Ci broni. jakby była rynkowa potrzeba takich miejsc na
            Piotrkowskiej to by tam powstały.
          • Gość: tytus Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: 194.156.48.* 21.01.10, 07:41
            Nic dodać nic ująć .
            Też jestem przeciwny samochodom na Pietrynie .
            Parkingi w okolicy powinny być priorytetem .
            I proszę zlikwidujcie te śmierdzące szmaciarnie !
    • Gość: kingston Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.10, 20:22
      manager swoje kupcy swoje i jak tu rozmawiać przypomina mi to kukiełke
      "społeczników zabytków" inwestor swoje oni swoje i mozna sie spierać
      kto wie lepiej....
      Panie MENAGEMENT taki styl do niczego nie doprowadzi .
      Parkingi budować i nawet sie nie zastanawiać , ludzie juz klna na to od
      wielu lat nic sie niezmienia z parkingami w miescie!
      • Gość: ula.niziolek Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.4web.pl 21.01.10, 09:35
        Przypominam, ze "kukiełki społeczników zabytków" po prostu żądają przestrzegania
        prawa - odkąd jest to zarzut?
        A parkingi dawno już powinny stać gdyby nie marazm rządzących i popieranie
        jedynie zagranicznych "inwestorów".
    • hubar Kupcy chcą aut? Nie rozśmieszajcie mnie!!! 20.01.10, 20:26
      Kupcy z ulicy Piotrkowskiej? Buahahahahah! Nie chcę więcej słyszeć,
      jakie to centra handlowe są złe, jak to by wam pomogło gdyby
      pozwolono parkować na Pietrynie. NIE CHCĘ już nigdy słyszeć waszego
      marudzenie!!! Po Pietrynie w niedzielę kiedy odbywała się Wielka
      Orkiestra Świątecznej Pomocy chodziły setki, jak nie tysiące ludzi...
      I co, choć jeden sklep był otwarty? Jassssne ;-)

      Więc przestańcie wreszcie gadać te farmazony dotyczące parkowania aut
      na Piotrkowskiej. Zacznijcie otwierać sklepy, kiedy normalni ludzie
      wychodzą z pracy (w tygodniu po 18.) i w weekendy NIE do godziny 14,
      a jeśli już to po 14.
      • Gość: Maciek Re: Kupcy chcą aut? Nie rozśmieszajcie mnie!!! IP: 195.8.101.* 21.01.10, 16:22
        Hubar 100% racji. Niech oni nie nazywają się kupcami tylko
        handlarzami co nawt czystosci swoich witryn nie są w stanie zapewnić.
    • gosiakz Adamiak się uaktywnił 20.01.10, 20:30
      Na skutek odejścia złego ducha mocodawcy ?
      • hubar Re: Adamiak się uaktywnił 20.01.10, 20:52
        Może jednak oceniaj rzeczywistość nie tylko przez pryzmat tego co
        opisują gazety. Serio, wtedy zobaczysz, ile się w łodzi dzieje, ile
        ludzie robią...
        • gosiakz Re: Adamiak się uaktywnił 20.01.10, 21:16
          hubar napisał:

          > zobaczysz, ile się w łodzi dzieje, ile
          > ludzie robią...

          Z perspektywy stołka urzędnika magistrackiego niewątpliwie.
          • Gość: ula.niziolek Re: Adamiak się uaktywnił IP: *.4web.pl 21.01.10, 09:41
            Tylko ktoś z celowo zamkniętymi oczami nie widzi ile się w mieście dzieje, inna
            sprawa, ze dzieje się dzięki organizacjom pozarządowym i społecznikom
            szukających sponsorów, bo za kasę miejską bardzo niewiele (bo ta kasa jest
            nieuczciwie dzielona).
            Nie rzucaj stołkami, bo to nie ma nic do kwestii ostrości wzroku i ilości
            wydarzeń kulturalnych.
    • Gość: tubylec Trawwaj na Piotrkowskiej. To pomoże. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 20:31
      Linia tramwajowa łącząca Galerię, ul. Piotrkowską i Manufakturę.

      Plus parkingi w okolicach Piotrkowskiej.
      • hubar Re: Trawwaj na Piotrkowskiej. To pomoże. 20.01.10, 20:53
        Wątpię aby ktoś się na to zgodził. Póki co na hasło "tramwaj" każdy
        widzi rozpędzonego chyboczącego się na boki potwora, jadącego po
        torowisku otoczonym tłuczeniem.
        • jakub_polewski Re: Trawwaj na Piotrkowskiej. To pomoże. 20.01.10, 23:28
          hubar napisał:

          > Wątpię aby ktoś się na to zgodził. Póki co na hasło "tramwaj" każdy
          > widzi rozpędzonego chyboczącego się na boki potwora, jadącego po
          > torowisku otoczonym tłuczeniem.

          Więc może czas na jakieś ambitne artykuły i programy w mediach? Coś, co unaoczni
          jak w cywilizowanych europejskich miastach wyglądają DEPTAKI oraz może
          czas pokazać na wizualizacjach (bo w Łodzi nie można tego zjawiska spotkać w
          rzeczywistości) jak wygląda prawdziwy TRAMWAJ?
    • Gość: VHD Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 20:34
      Mnie sie "ogrodki" w wiekszosci nie podobaja - wygladaja na wykonane niskim
      kosztem, prawie identyczne. Takie prymitywne budy do - za przeproszeniem -
      chlania piwska. Co prawda jest kilka wyjatkow (np. przy numerach 77 i 97) ale
      chetniej widzial bym jednak wiecej malych, przytulonych do scian kafejek i pubow
      wlasnie z kilkoma stolikami i parasolkami lub markizami. Srodek pozostawil bym
      wolny, glownie dla ruchu pieszego. Gdy ide na Pietryne na zakupy (fakt - rzadko,
      glownie z powodu niewielkiej liczby sklepow, ktore mnie interesuja) auto
      zostawiam przy Zachodniej lub na ulicach przyleglych. I to nie zakaz wjazdu na
      Piotrkowskiej mnie zniecheca ale skromna oferta sklepow.
      • smakaroni Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie 20.01.10, 21:00
        Prosze zerknac na ogrodki w Budapeszcie i porownac to z naszymi budami:
        picasaweb.google.com/stefano.makaroni/Ogrodki#5399818492250399762
        • Gość: m Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.ms.lnet.pl 20.01.10, 21:49
          cóż do Budapesztu nam daleko :/
          • jazzman1979 Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie 21.01.10, 07:35
            do Bratysławy nam daleko ...
        • miejskie_narty Łódź a Budapeszt 21.01.10, 12:22
          Różnica jest taka, że na zdjęciu, które linkujesz w ogródku może siedzieć na raz może z 20 osób.

          W Łodzi w niezwykle popularnym latem "ogródku" przy Saspolu (przy restauracji z kebabem) siedzi do późnych godzin nocnych pewnie w coś w okolicy 100 osób. I to cała tajemnica tego, że właściciele pubów wolą stan obecny.
      • nika1310 Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie 20.01.10, 21:10
        niestety ogródki nie mogą wchodzic w pas ruchu drogowego, czyli na chodnik, więc nie mogą byc przytulone do ścian tak jak to jest np we Włoszech. Restauratorom z Piotrkowskiej wizja ogródków przy lokalach zdecydowanie bardziej by się podobała niż te budki na ulicy, ale co robić...
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: 78.8.192.* 20.01.10, 22:29
        Dopuki jeżdżą tam samochody, pomykaja karetki na sygnale ect doputy
        takie kawiarenki o których piszesz sa po prostu niebezpieczne....
    • Gość: Zofia Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: 77.255.244.* 20.01.10, 21:05
      Przepraszam, ale zadaszone ogródki także mogą być estetyczne i
      stylowe. I woda z parasola nie kapie np. na plecy. Przykład,
      piętrowy ogródek na rogu Struga i Piotrkowskiej. Zgadzam się, że
      obecne oświetlenie, łacznie z wątpliwymi dekoracjami jest fatalne.
      Jest ciemno a iluminacje wiszące niepotrzebie cały rok, pasuję, bez
      obrazy, bardziej do prowincji niż miasta starającego się o miano
      stolicy kultury. Dodajmy chaos stylistyczny w małej architekturze i
      meblach miejskich, poplamione jedzeniem chodniki w miejscach, gdzie
      sprzedawane są kanapki i kebaby na wynos. Nie wiem zupełnie,jak
      pogodzić komfort siedzenia w ogródku z przywróceniem ruchu
      samochodowego.Może ruch jednokierunkowy, może na co drugim odcinku?
      Może zwiększyc ilośc,przemyślanych małych parkingów w ogolicach i
      wzdłuż Piotrkowskije? Myslę, że potencjałem Piotrkowskiej są
      podwórka i możliwośc urządzania w nich klimatycznych miejsc, z
      ogródkami,galeriami itp. tylko, że działalnośc prowadzona w
      podwórkach nie podoba sie zazwyczaj ich mieszkańcom. Może w takim
      razie zrobić z Piotrkowskiej ulice artystyczno-rozrywkowo-
      gastronomiczno-handlową i kamienice przylegające do Piotrkowskiej
      powierzyć artystom, instytucjom, restałracjom,hostelom lub
      mieszkańcom zgadzającym sie na zdażają sie w takich bramach gwar.A
      może miasto mogłoby ułatwiać zakładanie działaloności przy
      piotrkowskiej? Temat głównej ulicy Łodzi jest głeboki i
      skomplikowany... Ale ile można chodzić w kółko po Manufakturze...
    • Gość: Zofia Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: 77.255.244.* 20.01.10, 21:13
      Dodam, że na naszym deptaku,nie da się iść jego środkiem, bo mozna
      zostać rozjechanym przy pierwszej tego próbie.Po co taki deptak-nie
      deptak?
      • Gość: urbi Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 21:46
        to jest najlepsze pytanie w tej dyskusji - po co ten deptak , po
        którym nikt nie chce chodzić.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: 78.8.192.* 20.01.10, 22:33
          Raczej nikt nie może chodzić, bo deptakiem cały czas nie jest.
          • Gość: abc Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 22:53
            będziesz spacerował po piotrkowskiej - ok. ale po co.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 08:28
              Jeśli nie musiałbym bać się, że mnie cos rozjedzie, to dlatego, żeby popatrzeć
              na ciekawą architekturę. Dodatkowo usiąść gdzieś na kawie, a jak poprawi sie
              jakość gastronomii przy pietrynie - bo coraz bardziej dołuje od jakiegoś czasu -
              to i cos zjeść. Na kupić coś bym raczej nie liczył, bo kupcy będący na
              piotrkowskiej pracują w godzinach, w których mogą ich przede wszystkim odwiedzać
              bezrobotni i emeryci jedynie.
      • Gość: urbi Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 21:51
        to najlepsze pytanie w tej dyskusji- po co nam deptak po którym nikt
        nie chce chodzić a galeria łódzka , manufactura i port łódz
        zacieraja sobie ręce od liczenia pieniędzy.pozdrawiam
        • Gość: - Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 12:06
          Piotrkowska nie jest deptakiem! to droga o ograniczonym ruchu. jako pieszy nie
          masz prawa np ogladac Pomnika Łodzian Przełomu Tysiącleci - grozi ci za to mandat.
    • Gość: JarasM Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: *.grs-k0.g1.pl 20.01.10, 22:14
      Do człowieka który zaproponował wprowadzenie ruchu samochodowego na Piotrkowską: niech weźmie kawałek ulicy i mocno przetrąci sobie nim czoło. Jak mało wyobraźni trzeba mieć, żeby nie wiedzieć, że byłby to mord na tym miejscu? Nie ma co, tysiące klientów od razu by się zwaliło na spacery, w domu w końcu nie można się przeciskać przez ruch uliczny. Nie wspominając, że nie mam nawet pojęcia jak, zdaniem "kupców", można pogodzić stawianie ogródków na środku ulicy i samochody jeżdżące nią z podobnym natężeniem jak po Kościuszki (swoją drogą skoro ruch samochodowy tak napędza biznes to czemu nie otwierają tych restauracji czy butików przy właśnie tej ulicy? Dojechać można, parking jest, nic tylko inwestować). Koncepcja wyjątkowo ciekawa. To zakrawa na głupotę roku, a mamy dopiero styczeń.
      • Gość: loom Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 22:33
        kiedy ostatni raz byłeś na piotrkowskiej i po co, piszesz tak ,jak
        byś oberwał asfaltem.
        • Gość: JarasM Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.grs-k0.g1.pl 20.01.10, 23:22
          Dziękuję, całkiem niedawno, zwykle w celach rozrywkowych. Rozwiń proszę co przez to rozumiesz?
          • Gość: loom Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 00:20
            czy to znaczy, że jest dobrze. bo jeżeli tak , to może problem
            piotrkowskiej jest wymyślony. życie klubowo rozrywkowe nie wypełnia
            możliwości piotrkowskiej na długości 2 kilometrów, stanowi niewielki
            procent możliwośći. dlaczego na piotrkowskiej nie ma HM, ZARY,
            DIORA, SEPHORY, MEXXA itd, a świetnie prezentują się używane
            ubrania i od wielu lat pusty dom buta, prawie opuszczony
            saspol,pusta , jedna z najładniejszych kamienic przy domu buta itd.-
            dlaczego. czy właściciele saspolu, domu buta i innch obiektów nie
            są zainteresowani zarabianiem pieniędzy.spróbuj odpowiedzieć mi -
            dlaczego?
            • Gość: JarasM Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.grs-k0.g1.pl 21.01.10, 02:13
              Ależ ja nie mówię, że jest dobrze - jest bardzo, bardzo źle. Powodów zapewne jest kilkadziesiąt, mogę jedynie strzelać:

              1. Fatalny dojazd. Tak, na Piotrkowską dojechać jest bardzo ciężko, ale wpuszczenie na nią samochodów tylko pogorszyłoby sprawę - zaraz by się zakorkowała, została zastawiona niczym niesamowicie długi parking, zasmrodzona spalinami, nie wspominając o hałasie. Wtedy to już na pewno nikt by na zakupy nie przyszedł, nie wspominając o siedzeniu w ogródku (chyba, że interesują nas klienci "hipermarketowi", ale chyba nie o to nam chodzi). Osobiście byłby za jeszcze bardziej znacznym ograniczeniem wjazdu na Piotrkowską (co to za deptak, którym nie można chodzić?), pod warunkiem naprawy innego palącego problemu, czyli...
              2. Brak parkingów. Nie można wjechać ok, ale żeby chociaż było gdzie zostawić...
              3. Brud i syf. Nie wiem jak często Piotrkowska jest sprzątana i czyszczona (i czy w ogóle), ale jeśli w brudzie można już "wczyszczać" reklamy, to dobrze nie jest. Spójrzmy prawdzie w oczy - ulica wali moczem. Miejmy nadzieję, że następne władze Łodzi się tym zajmą, bo ja przypominam sobie jedynie jak dawno, dawno temu pan prezydent raz się pokazał symbolicznie z miotłą. Od tamtego czasu chyba nikt nie zamiatał.
              4. Brak jednolitej estetyki. Diabeł tkwi po prostu w szczegółach. Potrzebne są kosze, ławki, szyldy - jeśli już muszą być te potykacze to też jakieś ujednolicone. Jednolite, stylizowane riksze i odpowiednio ubrani panowie, którzy je prowadzą. Niech to wygląda z klasą!
              5. Brak bezpieczeństwa. Potrzebne są częstsze patrole, więcej kamer, być może dodatkowy posterunek straży miejskiej przy samej ulicy. Jak wabić klientów z pieniędzmi, skoro pod sklepem boją się o swoje portfele?

              Jeśli chcemy mieć ekskluzywne butiki na Piotrkowskiej, to musimy zacząć od tego, by ulica była ekskluzywna, w drugą stronę się nie da. Szczerze? Niech miasto i "kupcy" biorą przykład z Manufaktury, zamiast wciąż biadolić o tym, jak kradnie im klientów. Tamta przestrzeń nie jest aż tak bardzo inna - Piotrkowska jest po prostu dłuższa i węższa. Poza tym w ulicę trzeba inwestować, traktując ją jako całość, a nie rozkładać bezradnie ręce i czekać, aż samo się zrobi.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 08:30
              Właściciele domu buta (ponoć ci sami, co kina obok) ponoć właśnie nie są
              zainteresowani.... Ale to tylko plotki (może)....
      • Gość: ula.niziolek Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.4web.pl 21.01.10, 09:48
        Przede wszystkim klient, który zawiezie pupę pod sam sklep pójdzie tylko do tego
        sklepu i pojedzie sobie do domu, bo załatwil sprawę, a autko ukochane mogliby mu
        ukraść. To dlatego większość ulic prestizowych jest deptakami, ze klient
        spacerujacy wydaje wiecej pieniędzy w większej ilosci sklepów! Oczywiscie
        spacerujacy po pięknym, nastrojowym miejscu bez krzykliwych reklam i potykania
        sie o blaszane koziołki - zauważcie, ze w Pradze jesteście skłonni zapłacić
        więcej za każdy towar, by móc pocieszyć się urokliwym miejscem i mieć właśnie z
        tego miejsca pamiatkę - to nastraja do większych zakupów, a nie parkujace
        wszędzie samochody!
    • Gość: Kaczus (Tomek) Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: 78.8.192.* 20.01.10, 22:22
      Kupcy i właściciele nieruchomości jako lek na podupadanie ul.
      Piotrkowskiej wskazali w pierwszej kolejności przywrócenie na ulicy
      ruchu samochodowego i umożliwienie kierowcom parkowania na niej.
      [...]
      Jako wzór kupcy podawali Manufakturę. - Jest tam ładnie, bezpiecznie,
      jest porządne oświetlenie, są imprezy, można przyjechać autem -
      wyliczali zalety tego centrum.


      Sami nie wiedza czego chcą... Po manufakturze nie jeździ sie
      samochodami. Do sklepu z parkingu - w zależności ile masz szczęścia
      masz nawet kilka kilometrów z kapcia. Nie da się zaparkować pod
      wejściem do sklepu ani pod restauracją. Wynajmują tam prywatną
      ochronę, która stara sie aby lumpy nie nagabywały klientów. A
      zadaszenie moim zdaniem jest bez sensu... A już w połączeniu z
      samochodami - byłoby jak w tunelu....
    • gothmucha Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie 20.01.10, 22:41
      Super. Zróbmy to. Zarżnijmy tą ulicę już do końca, niech wygląda tak samo jak Wschodnia czy Sienkiewicza. Jestem za, czas skończyć z mitem, że na Piotrkowskiej wszystko się uda, jak tylko wrócą samochody. Oczywiście nic się nie uda, bo przed sklepami i restauracjami będą parkowali ich właściciele, a klienci nadal nie będą mieli gdzie zaparkować. I tylko o to tu się rozchodzi.

      A kupcy, gdyby naprawdę chcieli zarobić, to mieliby otwarte do 21 w dni robocze i co najmniej do 18 w weekendy - żeby każdy normalny pracujący człowiek miał szansę zrobić zakupy.

      Ps - ciekawe, jak kupcy sobie wyobrażają wpuszczenie na Piotrkowską samochodów, umożliwienie parkowania i jednoczesne ustawienie ogródków - KOMEDIA!
      • Gość: abc Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 22:50
        wg ciebie to kupcy celowo zniechęcali przez ostatnie 10 lat klientów
        do przychodzenia na piotrkowską. czuje się to wyczucie biznesowe-
        bezrobotny czy na utrzymaniu babci emerytki, zawiść czy braki w
        wykształceniu.
        • gothmucha Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie 20.01.10, 22:55
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > wg ciebie to kupcy celowo zniechęcali przez ostatnie 10 lat klientów
          > do przychodzenia na piotrkowską.

          A zachęcali w jakikolwiek sposób? Bo ja sobie nie przypominam.

          czuje się to wyczucie biznesowe-
          > bezrobotny czy na utrzymaniu babci emerytki,

          U panów kupców na pewno.

          > bezrobotny czy na utrzymaniu babci emerytki,
          zawiść czy braki w
          > wykształceniu.

          Nie wiem, nie zajmuję się twoimi problemami.
          • Gość: abc Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 23:02
            najlepsze chęci kupców nie pomogą, kiedy deptak piotrkowska
            organizują znaki drogowe i skuteczni lobbyści za którymi idziesz jak
            w dym. samodzielności w myśleniu życzę.
            • jakub_polewski Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie 20.01.10, 23:33
              Gość portalu: abc napisał(a):

              > najlepsze chęci kupców nie pomogą, kiedy deptak piotrkowska
              > organizują znaki drogowe i skuteczni lobbyści za którymi idziesz jak
              > w dym. samodzielności w myśleniu życzę.

              A propo samodzielności w myśleniu.

              1 - proponuję, żebyś samodzielnie pomyślał i samodzielnie odpisał na
              argumenty gothmuchy zamiast pisać jakieś bzdury o "babciach" i
              "bezrobotnych".

              2 - proponuję, żebyś mi po samodzielnym przemyśleniu odcinka
              Piotrkowskiej między Piłsudskiego a Żwirki wyjaśnił, czym ta część różni się od
              północnej części Piotrkowskiej poza tym, że na tym południowym odcinku zagracono
              przestrzeń ulicy samochodami?

              Pozdrawiam.
              • Gość: Wilczy Czy "kupcy" zapomnieli o parkingach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.01.10, 00:26
                jakub_polewski napisał:

                > proponuję, żebyś mi po samodzielnym przemyśleniu odcinka
                > Piotrkowskiej między Piłsudskiego a Żwirki wyjaśnił, czym ta część różni się od
                > północnej części Piotrkowskiej poza tym, że na tym południowym odcinku zagracon
                > o
                > przestrzeń ulicy samochodami?

                Tak a propos:
                Raz na jakiś czas lubię wpaść do Sphinxa przy Piotrkowskiej 177 (bodajże). Zaparkowanie tam samochodu w dzień to fikcja! Trzeba by mieć niebywałe szczęście albo krążyć kilka-kilkanaście minut polując na miejsce i utrudniając innym ruch. Jeśli już zdarza mi się tam podjechać to parkuję pod Centralem.

                Analogiczne rozwiązanie przydałoby się dla reszty Piotrkowskiej - parkingi w bliskiej okolicy (pomysł postulowany od dawna). Inaczej zrobimy z Pietryny po prostu plac parkingowy...

                Kilka oczywiście jest, ale zdecydowanie ich za mało.
              • Gość: loom Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 00:27
                to jest banalnie proste- lepsze bałaganiarskie życie niż
                najpiękniejsza śmierć. kuba, im będziesz starszy, tym bardziej
                będziesz szanował życie, nawet kiepsko zorganizowane jak na
                południowym odcinku piotrkowskiej.
                • jakub_polewski Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie 21.01.10, 16:37
                  Gość portalu: loom napisał(a):

                  > to jest banalnie proste- lepsze bałaganiarskie życie niż
                  > najpiękniejsza śmierć. kuba, im będziesz starszy, tym bardziej
                  > będziesz szanował życie, nawet kiepsko zorganizowane jak na
                  > południowym odcinku piotrkowskiej.

                  No więc krótko i konkretnie - różni się czymś ten odcinek Pietryny od północnego
                  odcinka właśnie pod względem "życia", np. obroty handlowe, ilość ekskluzywnych
                  sklepów, ilość ludzi itd. czy się NIE różni? Czyżby tak trudno było odpowiedzieć? :)
                  • Gość: loom Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 22:17
                    myślałem ,że odpowiedż jest jasna - tak różni się /jak życie od
                    śmierci, jak białe i czarne , jak północ i południe.
                    • jakub_polewski Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie 22.01.10, 04:23
                      Gość portalu: loom napisał(a):

                      > myślałem ,że odpowiedż jest jasna - tak różni się /jak życie od
                      > śmierci, jak białe i czarne , jak północ i południe.

                      To bardzo interesujące, bo jeśli wziąć pod uwagę długość odcinka albo ilość
                      lokali usługowych w parterach, to odcinek z ograniczonym ruchem wypada ciutkę
                      lepiej niż odcinek Wigury - Piłsudskiego, na którym dominują banki, urzędy (np.
                      ZDiT), biura, salony telefonii komórkowej, natomiast zakupy zrobisz w kilku
                      sklepach (tak jak na "deptaku") a restauracja jest 1 (słownie: jedna). Różnica
                      jest natomiast taka, że ludzie nie mogą swobodnie się poruszać pieszo, muszą
                      przeciskać się między gęsto upakowanymi samochodami.

                      Pozdrawiam.
        • Gość: VHD Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 22:56
          Nikt nikogo celowo nie zniechecal. Klienci dostali inne, dla nich
          atrakcyjniejsze miejsca do wydawania pieniedzy.
          • Gość: loom Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 23:15
            władze miejskie pozwoliły na budowę hipermarketów w centrum,
            jednocześnie blokując celowo lub z głupoty/ uważam że celowo/
            wszelkie działania wokół piotrkowskiej. skutecznie zniszczono
            centrum miasta , a jednocześnie lansujemy ideę NOWEGO CENTRUM ŁODZI.
            pytam - co ze starym centrum łódzi, pytam też o starą halę sportową-
            ile zarobiła po wybudowaniu areny. czy tak postępuje gospodarz czy
            polityk, czy może szkodnik.
            • Gość: ja Nowe a stare centrum... dylemat idioty Tomaszew... IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 23:38
              cieszę się, że nie tylko ja dostrzegam problem tzw. "nowego centrum łodzi" który
              jest chyba autorskim pomysłem P.Tomasz...o, wynikającym z jego kompleksu
              pochodzenia. Marzyły mu się wielkie wieżowce i Nowe Centrum, a nie potrafił
              załatwić mycia ulicy raz na kwartał... Na szczęście to już historia :))))
              • jakub_polewski Re: Nowe a stare centrum... dylemat idioty Tomasz 20.01.10, 23:43
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > cieszę się, że nie tylko ja dostrzegam problem tzw. "nowego centrum łodzi" któr
                > y
                > jest chyba autorskim pomysłem P.Tomasz...o, wynikającym z jego kompleksu
                > pochodzenia.

                Z kompleksu pochodzenia? Nie wnikam, ale jeśli myślisz, że NCŁ to pomysł
                wiceprezydenta to masz o nim bardzo dobre zdanie. To pomysł jednego z dyrektorów
                UMŁ, na dodatek kilka szczegółów przemyconych jako pomysły wiceprezydenta
                pochodzi z wyrwanych z kontekstu fragmentów propozycji dla... ratowania
                PIOTRKOWSKIEJ ;) Ot, urzędnik potrafi ;))
            • jakub_polewski Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie 20.01.10, 23:39
              Gość portalu: loom napisał(a):

              > władze miejskie pozwoliły na budowę hipermarketów w centrum,
              > jednocześnie blokując celowo lub z głupoty/ uważam że celowo/
              > wszelkie działania wokół piotrkowskiej.

              Władze Łodzi blokowały CELOWO działania w celu rewitalizacji Piotrkowskiej.

              Co do centrów handlowych oczywiście jest to zgoda. A właśnie kolejne dostało
              zielone światło do budowania się na Chojnach. W planach jest też coś dużego (a
              la Port Łódź albo Manufaktura) w okolicach mniej więcej między Arturówkiem a
              Rondem Solidarności. Czyli już ktoś ładnie poprosił gdzie trzeba, skoro takie
              rzeczy przewidziano w dokumencie planistycznym.
              • Gość: mt Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: 83.142.203.* 21.01.10, 07:43
                Gdzie na Dołach ? czy koło plastyków ?
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 08:36
          Niestety o wielu (nie wszystkich - są wyjątki) kupcach i restauratorach z
          piotrkowskiej nie mam dobrego zdania, jeśli chodzi o podejście biznesowe. Sami
          zniechęcają klientów. coraz gorsza jakość usług, za coraz wyższą cenę... Ceny
          równają do innych, ale jakość obniżają.
    • Gość: ja Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 20.01.10, 23:35
      dokladnie, zarowno te badziewne parasolki, jak i ruch samochodowy do reszty
      zabija dawnego ducha ulicy piotrkowskiej; a ci "kupcy" to prawdopodobnie
      bankowcy, ktorzy nie moga dojechac do pracy w swoim oddziale :)
      • Gość: loom Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 00:03
        dawny duch piotrkowskiej skończył się w roku 1992 i od tego roku
        rozpoczęło się skuteczne likwidowanie tego co to miasto i jego
        mieszkańcy stworzyli i nie zniszczyli zaborcy rosyjscy, 1 i 2 wojna
        światowa, kapitaliści okresu międzywojnia, 44lata socjalistycznej
        gospodarki . natomiast konsekwencją i skutecznym działaniem wykazali
        się lobbyści , którzy w naszej świadomości ukształtowali
        przekonanie, że piotrkowska to nie ulica , piotrkowska to deptak od
        jej zarania. a my to przekonanie bierzemy jak swoje, do tego głęboko
        przemyślane.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 08:44
          W 70-tych latach planowano właśnie z Piotrkowskiej zrobić deptak. Nawet wtedy
          wiedziano, że coś takiego w mieście jest potrzebne. Przed wojną deptakiem była
          Kościuszki...
          • Gość: loom Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.01.10, 14:43
            jest tylko jeden problem- w latach 70 nie mielismy pojęcia o
            istnieniu wielkich centrów handlowych- zadaszonych i
            klimatyzowanych, a co 100 rodzina posiadała skarb niebywały w
            postaci małego fiata, wołgami jeżdzili sekretarze partii i
            taksówkarze. piotrkowska jako pseudodeptak sprawdzała sie do 2000
            roku, bo wybór był ograniczony
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 14:59
              Widzisz - wtedy planowano zrobić takie centrum spacerowo-kulturalne. No ale
              pewnie ciekawsze od takowego jest na pewno klimatyzowane centrum handlowe...
              Może dla Ciebie jest, ale całe szczęście nie wszystkim wystarcza wizyta w
              hipermarkecie.
              • Gość: loom Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 22:25
                sam dałeś odpowiedż - ogromnej większości wystarczy wyjazd
                samochodem do hipermarketu. byłoby pięknie , gdyby od mojej
                obecności na piotrkowskiej zależał sukces piotrkowskiej
      • Gość: Moonwanderer Re: Kupcy chcą aut na Pietrynie IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 01:04
        Ponadto na Piotrkowskiej powinny odbywać się wszystkie możliwe
        imprezy plenerowe, spektakle, parady, rocznice, część koncertów,
        konkursy:o) Aż serce rośnie, gdy widzi się, jak niesłychanie tętni
        życiem nasza główna ulica, gdy można wziąć udział w imprezie,
        występie teatru czy grupy muzycznej. To musi dziać się częściej:o)
    • egzorcysta_666 Albo, albo... 21.01.10, 00:29
      Albo zbudować duży parking obok Piotrkowskiej, albo połowę pietryny przeznaczyć
      na miejsca do parkowania. Póki co jest odcięta od świata i dlatego zamiera.
      • Gość: tosk Re: Albo, albo... IP: 95.175.3.* 21.01.10, 01:38
        moim zdaniem nalezy jak najszybciej przeprowadzić procesy
        zaludniania centrum Łodzi, tworzenia nowym miejsc pracy, budowy i
        rewitalizacji mieszkań i infrastruktury. Łódź jest obecnie w fazie
        dezurbanizacji, względnie suburbanizacji - w geografii społeczno-
        ekonomicznej tak nazywa się okres zamierania życia w centrach miast.
        Z tym zjawiskiem da się walczyć, korzystając ze sprawdzonych
        wzorców. Trzeba tworzyć warunki dla tzw gentryfikacji, czyli
        najogolniej mówiąc wprowadzania się do centrum ludzi bogatszych,
        którzy m.in bedą mogli robić zakupy na Piotrkowskiej, a będą je tam
        robić bo będą mieć blisko i wygodnie. Panie przyszły komisarzu,
        jesli to czytasz to wiedz ze są sprawdzone, "naukowe" metody na
        rozwiazanie problemu centrum Łodzi i trzeba je po prostu zastosować.
        Polecam konsulatcje z Jakubem Polewskim - on je zna.
    • Gość: Elwisz Czosnek Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 08:36
      Zastanawia mnie wiele spraw związanych z Piotrkowską. Jedną z nich
      jest brak ławek. Czy to beztroska i bezmyślność? Czy swoiście
      pojmowany sposób napędzania klientów ogródkom? Zaglądając od czasu do
      czasu do polskich miast dostrzegam w nich rozwój małej architektury.
      Postawienie ławek czy siedzisk, kwiatów i drzew nie stanowi problemu.
      W naszym mieście już tak. Nie ma sensu w tym miejscu po raz kolejny
      wyliczać nietrafionych inwestycji. Trzeba pomyśleć o następnych.

      Ponowne zasiedlenie centrum miasta to proces długotrwały, który
      możemy dostrzec choćby na ulicy Nawrot. To nie jest jedna czy dwie
      decyzje ale świadoma i długotrwała polityka. Niestety, w naszym
      mieście tak jest że centrum bardzo często zamieszkują ludzie których
      na to nie stać i z różnych powodów nie stać ich na zmianę miejsca
      zamieszkania, doprowadzając do obniżenia standardów. To brutalna
      rzeczywistość. Nie kpię mieszkania w kamienicy przy Sienkiewicza
      jeśli co wieczór w tej samej bramie trwają libacje i tym podobne
      atrakcje.

      Kolejną sprawą jest wygląd kamienic przy Piotrkowskiej - jeśli prawdą
      jest że do miasta należy jedynie 30% z nich. Ile jest
      wyremontowanych? Ile ma czyste podwórka? Rzucony przykład Manufaktury
      boleśnie powtarza podejście wielu osób - daj, daj, daj. Postawa
      roszczeniowa, gdzie jedyną inwestycją jest wstawienie kilku manekinów
      w witrynie...

      Dom Buta i jego status to już kompletna kpina.

      Od dawna nie słyszałem nic więcej poza stwierdzeniem potrzeby
      istnienia na temat parkingów wielopoziomowych. Lokalizacja, wielkość,
      koszt - nikt się tym nie zajął.
    • Gość: Łodzianin13 Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: *.angora.pl 21.01.10, 08:45
      Tylko po co na Piotrkowskiej ekskluzywne sklepy, skoro nie będzie odbiorców na
      ekskluzywne artykuły? Chyba nie dla tej chmary bogatych turystów, którzy
      odwiedzają Łódź? Takie punkty nawet nie będą w stanie się utrzymać.
      Piotrkowska ma takie sklepy, na jakie, niestety, stać Łodzian. Wydać na buty
      1/4 pensji? Bardzo wielu podziękuje.
      Sklepy nie muszą być ekskluzywne - ważne, żeby były estetyczne i przyjemne dla
      oka.
      • Gość: Elwisz Czosnek Re: Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoż IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 08:59
        Rzecz nie tylko w drogich sklepach. Wystarczy porównać marki obecne w
        Warszawie z Łodzią.

        Czy turysta będzie biegał po ciucholandach? Trzeba zrównoważyć
        ofertę. W tym przypadku można zerknąć na ul. Szeroką czy
        Świętojańską. Jeśli sklepy sieciowe, spożywcze przystosują witrynę do
        Piotrkowskiej (takiej jaka być powinna a nie jest obecnie), to
        przyniesie efekt.
        Niech znikną wyklejone folią witryny, to musi żyć.

        Wygląd ogródków to sprawa mocno dyskusyjna, wygląda na to że my
        (dyskutanci) chcielibyśmy mieć ogródki paryskie, a kupcy miejsce do
        sprzedaży hektolitrów piwa.
    • Gość: j-23 Nie dla samochodów na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 08:47
      Nie psujmy tego jest to deptak jak Krupówki i tak ma zostać.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Nie dla samochodów na Piotrkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 09:48
        Niestety nie jest to ciągle deptak...
      • Gość: urbi Re: Nie dla samochodów na Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 22:27
        i po co ta dyskusja skoro jest tak pięknie / jak na krupówkach po
        wybuchu bomby neutronowej/
    • Gość: ula.niziolek Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: *.4web.pl 21.01.10, 09:31
      Poznań buduje 3 wielopoziomowe parkingi, by wyłączyć ruch w centrum, a Łódź?
      Jest tyle pustych działek przy Zachodniej czy Kościuszki - niech wreszcie
      miasto zorganizuje tam płatne parkingi dla Pietryny i kupcy bez wyobraźni,
      czekajacy by wszystko robiono za nich nie będą mieli argumentu.
      W Manufakturze najemcy PŁACĄ ciezkie pieniadze za organizowanie tam eventów
      ściągajacych klientów, panowie kupcy! Zmuście właścicieli nieruchomości, by
      wspólnie z miastem jako właścicielem 30% robili to samo skoro macie takie
      zapisy w umowie najmu albo zorganizujcie się, by takie zapisy w waszych
      umowach się pojawiły. To dobry moment skoro nie ma chetnych na lokale przy
      Piotrkowskiej. Zadbajcie o swoje WSPÓLNE interesy zamiast narzekać. W końcu z
      jakiegoś powodu chcieliscie mieć siedziby na tej ulicy - a wiadomo było że
      jest w duzej mierze deptakiem, jak prawie wszystkie prestiżowe lokalizacje w
      Europie...
    • Gość: Klara Każde szanujące się miasto wywala auta ze swojego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 09:57
      centrum, a tu kupcy.... hahaha. Wielkie mi halo. Oni tu nie powinni
      mieć nic do gadania, bo ci co mają firmę przy "Pietrynie" i tak tam
      mogą jeździć. A ja- łodzianka od urodzenia, chcę Piotrkowskiej-
      deptaka. Lubię nią chodzić, gdy nie boję się przejść na drugą
      stronę, bo jakieś auto mnie walnie. Tu nie chodzi o miejsca
      parkingowe, tylko o poziom finansów łodzian. Jeśli nasi ziomkowie
      będą bardziej majętni- Piotrkowska też odżyje.
      • Gość: urbi Re: Każde szanujące się miasto wywala auta ze swo IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 22:31
        klara - a byłaś w szanującym sie londynie / nie lądek/, polecam
        stolicę kulturalną europy berlin.
    • Gość: remedios Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? IP: *.toya.net.pl 21.01.10, 10:17
      piotkowskiej auta nie pomoga co najwyzej zaszkodza. kto widzial deptak z
      prawdziwego zdarzenei po kotrym jezsza auta?? toz to glupota by byla totalna.
      pomijam fakt ze na pietrynei i tak trzeba uwazac spacerujac bo samochody mimo
      zakazu smigaja, i to nierzadko z predkoscia jak na przelotówce, a parking jaki
      sobie urzadzili naplacu komuny paryskiej, na samym pasazu to kpina. latem nie
      mozna usiac na laweczkach pod drzewami bo wszedzie pozastawiane a straz
      miejska udaje ze nei widzi

      pietrynie i w ogole calemu centum wystarcza wielopoziomowe parkingi, mozna by
      budowac je np w miejscach opuszczonych kamienic ktore i tak sa juz skazans na
      rozbiorke np na wschodniej czy narutowicza/zielonej.ktos napisal ze do manu
      mozna przyjechac autem-ale czy ktos jezdzi po rynku manu??!! sa tam parkingi a
      w okolicach piertyny nie ma. inna rzecz ze na piotrkowskiej si enic nei dzieje
      wiec nei ma po co tam jezdzic... a szkoda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka