Dodaj do ulubionych

Łódzkie najuboższe w kraju

    • Gość: klara Bardzo kocham moje miasto i nie widzę IP: 109.243.90.* 15.03.10, 11:32
      siebie nigdzie indziej, ale czy wszechwspaniali naukowcy nie zauważyli jednego zasadniczego elementu? Takim elementem jest Warszawa. Jej bliskość odbiera Łodzi bardzo wiele. Nawet w budżetówce (niby takie same zasady) łodzianie zarabiają dużo mniej, niż inne miasta. Politycy rozwalili w Łodzi przemysł, więc staliśmy się "bidą". A wiele inicjatyw upada, bo "jest zbyt duża bliskość Warszawy". A te nasze wieczne przewalanki na "górze" też nie pomagają. Kiedy radni w Łodzi wiecznie się kłócą między sobą, na pewno miastu i mieszkańcom nie będzie lepiej. Bo naprawdę w jedności siła, a u na jej nie ma.
      • iluminacja256 Re: Bardzo kocham moje miasto i nie widzę 15.03.10, 12:14
        Kazde miasto powstawalo z jakiegoś powodu, nie tylko takiego, z e
        ktoś chcial sobie na drzewo popatrzeć w tym miejscu.

        Wrocław powstał na przecięciu szlakow handlowych, dlatego był od
        samego początku miastem bogatym. Gdańsk miał port, wiec
        automatycznie musiał być bogaty. A co miała Łódz? Dlaczego w ogóle
        powstała? Bo ulokował sie tu w XIX wieku przemysł lekki i na tym
        zasadzal sie jej rozwoj. Stan ten trwal w lepszej czy gorszej formie
        do lat 90. , a potem wszystko pieprzneło z hukiem i nikt od tego
        czasu nie miał pomysłu - co dalej. Pierwszym jakimkolwiek pomysłem
        były montownie. Tyle tylko, z e nie ma sie chyba co dziwić, z e
        ludzie majacy nieco wieksze aspiracje niz kręcenie srub uciekną z
        miatsa, jesli nic innego w nim nie ma.
        • Gość: gość Re: Łódź jak Detroit? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 11:42
          Postindustrialne miasto jest bez szans.
    • Gość: GTPRESS Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na luk... IP: *.cable.mindspring.com 15.03.10, 15:38
      i tak z Ziemi Obiecanej staje sie Ziemia Niechciana, Lodz, piekna Lodz !!!!!!
    • Gość: Marek Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na luk... IP: *.bremultibank.com.pl 15.03.10, 15:42

      Sprawa nie jest jednoznaczna.

      Moim zdnaiem Lodz ma strukture spoleczna bardzo podobna do USA na
      poczatku XX wieku z jej krwiozreczym kapitalizmem. Jest duzo taniej
      sily roboczej i duzo ludzi starszych bylych wlokinenikow, ktorym
      Panstwo placi jak placi ale jest tez spora klasa srednia ludzi
      naprawde zamoznych, ktorzy daja prace stad rozwarstwienie spoleczne
      jest tez bardzo widoczne.

      Na pewno tez na postrzeganie Lodzi wplywa duza ilosc ludzi ubogich
      mieszkajacych w centrum oraz tzw. meneli - alkoholikow, bezdomnych,
      ktorzy w jakims sensie opanowali centrum Lodzi - przy zadnej reakcji
      sluzb publicznych.

      Nie ma tez programu rewitalizacji Centrum z czym wiazala by sie
      zmiana struktury mieszkancow calego centrum.

      Podsumowujac, w Lodzi jest spora ludzi naprawde zamoznych, zamoznych
      wlasna praca i inicjatywa a nie obcym kapitalem duzych korporacji i
      firm jak to jest szczegolnie w Warszawie, a takze we Wroclawiu.

      Co wiecej w Lodzi jest tez cos bardzo waznego - mentalnosc
      Lodzermenscha - czlowieka glodnego sukcesu ekonomicznego,
      pozostalosc po zydowskich i niemieckich korzeniach tego miasta -
      vide Ziemia obiecana. W koncu fabryki i palace robia wrazenie. Wbrew
      pozorom wiele sie nie zmienilo.

      Na koniec taka mysl, w jakim innym duzym miescie 2 de facto
      pierwszoligowe kluby pilkarskie RTS i LKS ( mysle o ekstraklasie i
      nie napisze co mysle o PZPN - wszyscy wiedza ;)))) ) prowadzone sa
      przez prywatnych przedsiebiorcow - bedacych osobami fizycznymi a nie
      przez korporacje jak ITI, AMICA , KGHM ? Moim zdaniem daje to duzo
      do myslenia.....

      Problemem tego miasta sa jego "elity" polityczne a byc moze
      spoleczne czy tez raczej "elyty", ktore - wlacznie z obecna - sa
      pelne nieudacznikow i ludzi bez wizji. Przedsiebiorczy ludzi z Lodzi
      gonia za pieniadzem (greed is good) a polityka zajmuja sie
      nieudacznicy.

      szansa jest Kobro City - wszyscy widzimy jak Manufaktura i Arena
      zmieniaja miasto.

      a gadajace glowy - gadaja i gadaja ...









      • Gość: łodzianka Re: Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na l IP: *.toya.net.pl 15.03.10, 16:02
        I własnie o tym cały czas piszę! Masz 100% racji. Potomkowie
        porządnych, pracowitych, oszczędnych niemieckich i żydowskich rodzin
        to majątek tego miasta. Byleby tylko ci, którym wystarczy byle co do
        życia (paczka fajek i makaron z Biedronki) nie sciągali Łodzi w dół.
        I nie wychowywali dzieci na swoje podobieństwo.
        • Gość: KRólowa Anglii Re: Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na l IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 19:00
          Dokładnie. Precz z makaronem z biedronki, niech żyje włoski makaron oszczędnych
          żydowskich lodzermenschów!
        • iluminacja256 Re: Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na l 15.03.10, 19:04
          Ciekawe skąd wezmiesz w Łodzi potomków żydowskich rodzin, skoro
          Łodz miała najwieksze i najbardziej szczelne getto, a Rumkowski
          własnymi ustami poprosił Zydów o wydanie na smierc ich dzieci, aby
          getto przetrwało dłuzej?
    • Gość: JUSTUS Im coraz lepiej – naszym kosztem! IP: 217.76.112.* 15.03.10, 15:59
      Oto dożyliśmy czasów, w których międzynarodowe koncerny sprawują
      władzę nie tylko ekonomiczną. Dziś szefowie i menagerowie
      multinacjonałów sięgnęli dalej – oni chcą być panami naszego życia
      i śmierci! I co najgorsze – bywają skuteczni. Podporządkowali sobie
      krajowe rządy, które stały się ich agentami ubezpieczeniowymi i
      działają wyłącznie w ich interesie. W interesie prywatnego
      kapitału, czyli przeciwko ludziom pracy. Prywatyzacyjna gangrena,
      która toczy Polskę od 17 lat jest tego doskonałym przykładem.
      Społeczeństwo biednieje z dnia na dzień. Dziś w Polsce ponad 60%
      ludzi żyje poniżej granicy społecznego ubóstwa, to znaczy że ledwo
      im wystarcza na jedzenie. To znaczy, że 60% obywateli tego kraju ma
      permanentne problemy z zapłaceniem rachunków, że nie może sobie
      pozwolić na taki luksus jak zakup ubrań czy pójście do kina. Ale na
      tym nie koniec! Polski biznes wzoruje się na międzynarodowym. Nasi
      pracodawcy okradli nas już z pieniędzy, a teraz zamachnęli się na
      nasze życie. Czy ktoś jeszcze pamięta „Halembę”? To było tak
      niedawno. Prywatny przedsiębiorca posłał do piachu 23 młodych
      ludzi, dlatego, że żal mu było zostawić pod ziemią sprzęt! W
      Indesicie maszyna, z której szefostwo nakazało zdjąć zabezpieczenia
      zabiła młodego montera. Kierownictwo hipermarketu „Biedronka”
      zamordowało swoją pracownicę, której – wbrew zaleceniom lekarzy –
      nakazano dźwigać olbrzymie ciężary. Dosłownie na dniach zginął
      człowiek w zakładach LG. Oni traktują nas jak śmieci, jak bydło,
      które najpierw można wydoić, a potem zarżnąć!
      Czy wiecie, że pracodawcy są w Polsce jedyną grupą społeczną,
      której od siedemnastu lat się ciągle poprawia? Im jest coraz
      lepiej , naszym kosztem! Oni traktują nas jak ostatnie szmaty, a
      pomagają im media. Wszystkie stacje telewizyjne i radiowe osiągnęły
      w Polsce absolutne porozumienie co do jednego , popierania
      wszelkich antypracowniczych rozwiązań. To nie tylko Kaczyński
      wyzywa nas od dziadów i hołoty. Te same gazety, które się na to
      oburzają nazywają nas tłuszczą, pijakami, nierobami itd. Ale my się
      temu nie poddamy! Nie poddamy się, bo wiemy jedno. To my , klasa
      pracownicza , jesteśmy jedynym motorem napędowym całej
      rzeczywistości. Żadna fabryka, żaden zakład usługowy, żadna firma
      nie zadziała bez nas. Bez nas szefowie mogą sobie zarządzać do
      woli. A oni bardzo już nadwyrężyli naszą cierpliwość! Doczekali się
      już masowej emigracji, już niedługo doczekać się mogą odpowiedzi
      tych którzy pozostali jeszcze w kraju. To, że wmawia nam się, iż
      jesteśmy nikim nie oznacza jeszcze, że jest to prawda! Bo my
      jesteśmy wszystkim! I zobaczymy co Lewiatan i inne Business Center
      Cluby powiedzą gdy zatrzymamy całe to państwo! A perspektywa tego
      nie musi być wcale daleka. Dzisiejsza władza zrobiła wiele by
      poróżnić pomiędzy sobą różne grupy zawodowe, pomagały jej w tym
      media, ale ten ich pomysł nie ma prawa się udać. To my jesteśmy
      solą tej ziemi!

      Warto przypomnieć sobie słowa Bułata Okudżawy: „bracie, siostro
      podaj dłoń, bo inaczej nas wyduszą”. Musimy być razem! Dzisiaj
      pokażemy, że jesteśmy do tego zdolni. Jeżeli chcemy przeszkodzić
      politykom i elitce finansowej tego kraju w dalszym uskutecznianiu
      neoliberalnej paranoi musimy się zmobilizować. Ani się
      obejrzeliśmy, a oni już na prywatyzują szkoły i szpitale. Jeszcze
      trochę i zaczną nam prywatyzować powietrze i wodę! A z niepokornymi
      będą sobie radzili swoimi metodami. Ich namiastkę już widzimy.
      Kaczyńscy wybudowali nam w Polsce Orwellowskie Ministerstwo Prawdy –
      IPN! Komu z nimi nie podłodze zaszczuty zostanie teczkami. Oni
      chcą nas w ten sposób zastraszyć. Zaczynają już od najmłodszych.
      Wymyślają im mundurki i różne zera tolerancji. Ekipa katolicko-
      narodowych fundamentalistów, która dorwała się do władzy zaprowadza
      kaczo-tuskowe porządki. Teraz już wiemy na czym polegać ma IV RP.
      To będzie państwo, które nie opiekuje się swoimi obywatelami, tylko
      tresuje społeczeństwo i zajmuje się hodowlą siły roboczej, która ma
      być od początku do końca posłuszna kapitałowi – rodzić się,
      pracować i umierać na jego zawołanie. A w międzyczasie ma się po
      prostu bać!

      Tak! Oni chcą żebyśmy się ich bali! Oni chcą rządzić
      rozdewocjonowanym tłumem, który nie będzie miał własnego zdania,
      nie będzie zdolny do samodzielnego myślenia i działania. Dlatego
      właśnie oni robią to co robią, a my , ruch pracowniczy , jesteśmy
      jedyną siłą zdolną ich powstrzymać! Nas ciąży olbrzymia
      odpowiedzialność. Rząd zlikwidował politykę społeczną, a teraz dąży
      do likwidacji ruchu pracowniczego. To zresztą nie jest żaden rząd –
      to jest zarząd, to jest rada nadzorcza spółki o nazwie Polska
      Rzeczpospolita S.A. Oni traktują ten kraj tak jak szefowie traktują
      swoje przedsiębiorstwa – jak swoje folwarki, a nas – obywateli,
      pracowników – stale atakują.

      • Gość: łodzianka Re: Im coraz lepiej – naszym kosztem! IP: *.toya.net.pl 15.03.10, 16:05
        piszesz z ruskiej ambasady czy z psychiatryka? Tak czy inaczej -
        spadaj trollu!
        • Gość: JUSTUS Re: Im coraz lepiej – naszym kosztem! IP: 217.76.112.* 15.03.10, 16:37
          Nawet czytać nie umiesz,analfabetko!
      • Gość: Królowa Anglii Re: Im coraz lepiej – naszym kosztem! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 19:06
        Mam dla Ciebie przykrą wiadomość. Spóźniłeś się o 90 lat. Rewolucja już była.
        Skończyła się tak jak tylko mogła - "krew się polała, a potem wyschło, skumbrie
        w tomacie, pstrąg".

        P.S. Dobra rada - jak chcesz, to w każdej chwili możesz przestać być
        "robotnikiem" i zacząć być "przedsiębiorcom", skoro masz takie ambicje i możliwości.
    • Gość: hmm Teraz pojmiecie czemu Kaczyński mówił o Egipcie ? IP: 89.191.147.* 15.03.10, 16:54
      Tak jak kiedyś mówił o grillowaniu.

      On myśli o ludziach przeciętnych a nie przeciętnych warszawiakach.
    • Gość: HIM Brzydko, smutno, szaro... IP: 83.243.111.* 15.03.10, 17:04
      Każdy kto przyjedzie z innego miasta w Polsce od razu to zauważa: syf, brud,
      walące się kamienice, cuchnący moczem mieszkańcy żebrzący na każdym kroku...
      "Słynna" Piotrkowska oświetlona pożalsięboże iluminacją to to ilustracja tej
      "metropoli". Ulicą tą nie da się przejść by nie być nagabywanym przez żuli i
      żebraków (chyba tylko w Krakowie jest podobnie źle pod tym względem) a w
      centralnym punkcie królują bieda-budy: salony gier dla najuboższych.
      Gastronomia na poziomie tragicznym... Bleee... odradzam wszystkim...
      • Gość: łodzianka Re: Brzydko, smutno, szaro... IP: *.toya.net.pl 15.03.10, 17:27
        A gdzie mieszkasz, skoro nawet Kraków jest dla ciebie syfem?
        • Gość: HIM Re: Brzydko, smutno, szaro... IP: 83.243.111.* 15.03.10, 18:51
          Co znaczy nawet? Fakt, Kraków jest nieco przereklamowany, lecz o syfie nic nie
          wspomniałem. Stwierdzam tylko, że jest tam masa żebraków. Nie czuje się
          komfortowa siedząc w kawiarni/knajpie/restauracji gdy zaczepia mnie żulia. W
          Krakowie pod tym względem jest niedobrze. Od zawsze. Ale to co się dzieje w
          Łodzi na Piotrkowskiej przechodzi wszelkie pojęcie. Zwłaszcza w lato, gdy w
          ogródkach strach usiąść po stronie zewnętrznej, "patrolowanej" właśnie przez
          podpitych żebraków.
      • Gość: mns Re: Brzydko, smutno, szaro... IP: *.toya.net.pl 15.03.10, 17:51
        nieprawda, wcale nie każdy i nie z każdego miasta.
        Obiektywnie patrząc, w Łodzi nie żyje się źle o ile ktoś ma jakiś porządny zawód
        albo zdolności przedsiębiorcze.
        Ktoś tu napisał że zarabia 1300 netto po wyższych studiach technicznych i
        kilkuletniej praktyce. Naprawdę powinien przemyśleć swoje życie bo wg mnie ktoś
        się lituje i płaci mu za nic nie robienie, mam wśród znajomych wielu inżynierów
        i zarobki 2,5-4tys są jak najbardziej realne przy zwykłej etatowej pracy.
        Podawaliście przykład Krakowa- patrzmy obiektywnie. Cały wiek XVIII i XIX aż do
        IIWŚ Kraków był małą prowincjonalną dziurą blednącą w cieniu Lwowa jak ogarek
        przy latarni morskiej, dopiero PRL i wielkie inwestycje socjalizmu ożywiły
        Kraków także intelektualnie.
        Te 20 lat jakie minęły od upadku komuny nie są nijak miarodajne, zwłaszcza że
        nie było nigdy żadnego pomysłu na Łódź, który by miał jakieś poparcie w kapitale.

        • Gość: . Re: Brzydko, smutno, szaro... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 19:17
          > Obiektywnie patrząc, w Łodzi nie żyje się źle o ile ktoś ma jakiś porządny
          zawód albo zdolności przedsiębiorcze.

          Warunki życia to nie to samo co wysokość zarobków.
    • stanislaw32 Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na luk... 15.03.10, 17:29
      Nie rozumiem dlaczego jedzenie miesa i ryb jest wyznacznikiem czegokolwiek.
      Mnostwo bogatych ludzi jest wegetarianami.
      Ja osobiscie nie lubie ryb i czerwonego miesa.
      Moim zdaniem o duzej ilosci miesa w diecie marza osoby ktore nie potrafia
      poprawnie sie odzywiac.
      Jesli nie bedzie was stac na owoce i warzywa -wtedy pogadamy...
    • Gość: Realista Lódź zapracowuje na taki wizerunek IP: *.uek.krakow.pl 15.03.10, 17:38

      Dzieci w beczkach
      Łowcy skór
      Ostra amunicja na juwenaliach
      Ośmiornica
      Mercedes z firankami na posła P.

      To tylko fragment. Niestety jest więcej.

      Wniosek: Niestety Łódź fajna nie jest.
      A co gorsza, chyba nawet w przyszłości nie będzie.
      • Gość: łodzianka Re: Lódź zapracowuje na taki wizerunek IP: *.toya.net.pl 15.03.10, 17:43
        Myślisz, że wKrakowie jest inaczej? Buhahaha!
        • Gość: Realista Re: Lódź zapracowuje na taki wizerunek IP: *.uek.krakow.pl 15.03.10, 18:13
          Na żaden z wymienionych przeze mnie przykładów nie ma odpowiednika w
          żadnym innym polskim, dużym, mieście.

          Także, tak, myślę, że jest inaczej.
          • Gość: łodzianka Re: Lódź zapracowuje na taki wizerunek IP: *.toya.net.pl 15.03.10, 18:27
            A kto cię uczył języka polskiego? Bo trudno zrozumieć twoją
            wypowiedź.
          • Gość: michał Re: Lódź zapracowuje na taki wizerunek IP: *.warszawa.mm.pl 15.03.10, 20:32
            Realizto zacznij czytać na temat Krakowa więcej i nie w różowych
            okularach. Ci chłopcy sztyletujący się na ulicach to wKrakowie i to
            dość często. To nie ma precedensu w żadnym innym mieście Polski.
            I jeszcze jedno jakbyś wziął się za czytanie to zauważył byś, że
            mowa w nim jest o województwie łodzkim a nie Łodzi, która stosunkowo
            nieźle sobie radzi. No ale rozumiem, że jak ty czytasz o
            województwie małopolskim to Kraków widzisz.
    • cipuchna Łódzkie najuboższe w kraju. 15.03.10, 17:48
      NIESTETY!
      Lodz zrujnowama zostala 2 razy przez utrate rynkow na wschodzie. W roku
      1914 a pozniej w roku 1989.
      • Gość: . Re: Łódzkie najuboższe w kraju. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 19:22
        > Lodz zrujnowama zostala 2 razy przez utrate rynkow na wschodzie. W roku
        > 1914 a pozniej w roku 1989.

        Oj, więcej. Jeszcze dwukrotnie między 1989 a 2004 - raz któryś rząd sprzedał
        łódzki przemysł za 200 traktorów z ursusa (Turcy kupili 200 traktorów, w zamian
        znieśliśmy cła na tureckie tekstylia), a drugi - kiedy odstraszano przybyszów
        zza wschodniej granicy przepisami wizowymi. Zanim zdążyliśmy uporządkować sprawę
        (trwało to ponad rok) to rynek wschodni zajęli Turcy z dotowanym eksportem.
    • rekin2008 Orłowski nie,o czym mówi.Ł.ma dobrą strategię 15.03.10, 18:02
      ...ale miała dupka prezydenta...Przyzakrystialny tchórzliwy i
      pesymistyczny człowiek nie może przewodzić blisko milionowemu miastu.
      Zaś poprzednie ekipy to czysta korupcja...
      • Gość: anka Re: Orłowski nie,o czym mówi.Ł.ma dobrą strategię IP: *.walecznych.net 15.03.10, 18:36
        bylam w lodzi kilka razy i bylam zdumiona tym jak duzo jest w tym miescie (3 co do wielkosci o ile dobrze pamietam)enklaw biedy sasiadujacych z miejscami bardzo zadbanymi, reprezentacyjnymi i naprawde pieknymi. sporo jest takich miejsc wygladajacych na zywcem wziete z lat 80/90 np dworzec lodz fabryczna i pobliski pas budek gastronomicznych. nawet fastfoody przy wiekszych bardziej zadbanych ulicach sa dosc 'bidne'. najwiekszym szokiem byli dla mnie skromnie ubrani starsi ludzie ktorzy grzebali w smietnikach przy budkach campingowych w tanim jedzeniem. mieszkam w Lbn ktory jest uznawany za zacowany i biedny ale nigdy sie tutaj z czyms takim nie spotkalam.
        mimo wszystko jest w lodzi cos fascynujacego. poprzemyslowe budynki z czerwonej cegly, ulice przecienajace sie pod katem prostym, brak starowki. czy lodz jest podobna do miast śląska ? jeszcze nie mialam okazji byc w tamtych stronach
        • swoboda_t Re: Orłowski nie,o czym mówi.Ł.ma dobrą strategię 15.03.10, 20:49
          Gość portalu: anka napisał(a):

          >Czy lodz jest podobna do miast śląska ? jeszcze nie mialam okazji
          >byc w tamtych stronach

          W takim razie obszerny fotowątek na zachętę: "Silesia wakacyjną porą", czyli co Ty wiesz o "Śląsku" i "Zagłębiu" - 2000 zdjęć, które warto zobaczyć. Zaprasza swoboda_t aka 1000city :)

          Pod względem imponujących kamienic Łódź jest podobna do Katowic,
          Gliwic i Bytomia. Pod względem rudej cegły też przypomina GOP. Ale
          różnice przeważają. Łódź to Łódź i nie ma podobnego miasta w Polsce.
      • marian1950k Orłowski ma 100% racji ... 15.03.10, 18:57
        Łódź nie ma żadnej strategii przemiany z miasta-slumsu w nowoczesną metropolię w środku Polski. Bo nie można za taką strategię uznać wizji rewitalizacji paru ruin albo bzdur typu ESK. Strategia to komunikacja, tereny pod inwestycje, racjonalnie zaplanowany w perspektywie kilku lat i rygorystycznie realizowany budżet.
    • Gość: JUSTUS Łódź, moje miasto IP: 217.76.112.* 15.03.10, 18:29
      Łódź tonie i jest pogrążona w chaosie. Miasto włókiennicze,
      niestety nadal jest za plecami Warszawy, Krakowa czy Poznania. I
      choć ma hiper, super i megamarkety, jak również lotnisko, nadal
      musi gonić inne miasta. Oto dowody.
      Prezydent Łodzi za pieniądze podatników podróżuje po świecie. Nie
      wiedzieć czemu, upodobał sobie akurat Izrael, i tam z uporem
      maniaka promuje nasze miasto. Podróże Pana Prezydenta kosztują i to
      niemało. Bo rocznie budżet miasta wydaje na to około pół miliona.
      Jakby tego było mało, na początku roku 2008 magistrat w Łodzi
      zarządził kolejną podwyżkę dla gospodarza miasta. Kupiono nowe
      samochody i zadbano o wystrój wnętrz.
      Dworce jak z lat komunizmu
      Oba łódzkie dworce są naprawdę pseudo wizytówką dla miasta. Smród i
      bród, tak można określić nasze dworce. Podróżując po innych
      miastach, nie spotkałem równie obskurnego dworca. Na dowód tego, na
      dworcu Łódź Kaliska dwa tygodnie po remoncie odpadły płytki.
      Komentarz w zaistniałej sytuacji wydaje się zbędny. Wizerunku
      dopełniają liczni bezdomni "okupujący" dworce.
      Śmieci, korki i nerwy
      Przejeżdżając przez centrum miasta do pracy, widzę codziennie tony
      śmieci, które wysypują się z koszy na przystankach. Służby
      sprzątające spotykam sporadycznie. I nic nie pomoże zwiększenie ich
      liczby, jeżeli na terenie miasta nie będzie koszy na śmieci. Kosze
      są w centrum, na głównej ulicy Piotrkowskiej, a poza nią ze świecą
      ich szukać. Poza tym na dworcu Łódź Kaliska po prostu śmierdzi.
      Kolejny problem to korki. budowa Tramwaju Regionalnego, mającego
      połączyć Pabianice, Łódź i Zgierz ciągnie się już jak telenowela

      Inne minusy
      Ogromne pieniądze Urząd Miasta wydał na Urząd Pracy; koszty
      sięgnęły 1 miliona złotych. I cóż z tego, skoro w
      popularnym "Pałacu Pracy" zajęć jest jak na lekarstwo, a do tego
      urzędnicy pracują opieszale i ważniejsze są plotki i popijanie
      kawy. Druga "czarna" instytucja to ZUS, do którego lepiej nie
      wchodzić. Jak już się wejdzie, dostaje się drgawek i robi się
      słabo. Dlaczego? Petent traktowany jest jak intruz, który marudzi i
      wiecznie ma jakieś "ale".
      Na deser warto zostawić łódzkie szpitale. Ich wygląd to katastrofa.
      Remonty od czasu do czasu mają miejsce. Jednakże jest to kropla w
      morzu potrzeb. Szpitale w Łodzi bardziej znane są z "afery w
      pogotowiu", aniżeli z normalnej szpitalnej pomocy. I moją opinię
      opieram na tym, co powiedzieli mi znajomi spoza Łodzi, których
      zapytałem "z czego słynie Łódź". Powiedzieli, ze z włókiennictwa
      i "ze skórek", czytaj: afery w pogotowiu.
      Jak do tego dołożymy biedę i bezrobocie, to bilans zysków i strat
      zrobi nam się mocno ujemny. Łódź nie jest zapewne przypadkiem
      jednostkowym, ale jest przykładem nieudolności i chaosu. Wspomniane
      wcześniej miasta, takie jak Warszawa, Kraków, Poznań, Szczecin,
      Wrocław czy Toruń mają się o niebo lepiej od Łodzi. I znacznie nas
      wyprzedzają. Może warto więc zadbać o porządek, rozrywkę i z głową
      planować remonty?

    • Gość: adfgafgafg Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na luk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 18:45
      wiadomo że łódź nie słuchacie ostrego?
    • Gość: vb nareszcie ktoś to zauważył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 18:45
      Do Łodzi bardzo wielu ludzi przyjeżdża na studia, a potem wyjeżdża. Staże ani stypendia tego nie zmienią - bo dla pracodawcy tańszy jest student, stypendysta, rencista lub emeryt, niż pracownik w pełni sił, za którego trzeba zapłacić ZUS itd.

      Bardzo droga jest w Łodzi prywatna opieka zdrowotna, droższa niż np. w Trójmieście (!!!) - przyczyna: mniejsza konkurencja lekarzy. A jak wygląda tu państwowa opieka zdrowotna; stan szpitali, kolejki - wszyscy wiemy, szkoda słów.
      • Gość: vb nareszcie ktoś to zauważył - cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 18:47
        Frustracja Łodzian nie bierze się znikąd.
    • Gość: Tasmandevil Re: Łódzkie najuboższe w kraju IP: 92.55.195.* 15.03.10, 18:54
      A widział kto kiedy Mojżeszowego, który powiedział że mu starcza?
    • Gość: aleks Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na luk... IP: 212.183.140.* 15.03.10, 18:56
      Dolnoslaskie najbiedniejsze po Lodzkim. To prawda. Smrod brod ubustwo
      zwlaszcza na wsiach. Zabugole tu mieszkaja przewaznie. Nieroby.
    • blq struktura społeczna w Łodzi (subiektywnie) 15.03.10, 18:57
      40% emeryt: kategoria tak liczna, jak barwna. przy czym barwa to
      pojęcie względne - dominuje kolor szary i czarny. jeśli jakiś żywszy kolor, to
      beret, moherowy. emeryci łodzcy dzielą się na dwie głowne podkategorie: czarnych
      i czerwonych. jednych i drugich łączy marazm, agresja, samotność.
      30% żul: do tej kategorii zaliczam wszystkich brudnych,
      śmierdzących i mało inteligentnych ludzi. podział na płeć jest o tyle, że
      kobiety zwykle "gdzieś" pracują i są grube, a mężczyźni "raczej" nie pracują i
      są chudzi przeraźliwie (od alkoholu i papierosów). młodsza część żuli chodzi w
      brudnych dresach i jest kibolami (czy to ŁKS czy Widzewa).
      20% człowiek pracy: równie dobijająca kategoria; kredyciarze,
      pracoholicy, nowobogaccy szefowie, sama patologia. ludzie, którzy w imię
      "dorabiania się" łamią prawo, niszczą swoje zdrowie, wykorzystują, lub dają się
      wykorzystywać. na pierwszy rzut oka tych ludzi dzieli wszystko, ale tak naprawdę
      to jest nadal ten sam świat, zmanipulowanego, opętanego rządzą zysku, człowieka.
      który za parę lat będzie mieć problemy, z pewnością zdrowotne, a prócz tego
      sporo innych (na przykład z dziećmi).
      10% ludzie normalni...

      przypuszczam, że podobnie jest w całym kraju, ba, w świecie. ale niech choćby
      będzie 20, 30% ludzi normalnych, jak np w Wielkopolsce. niech normalny emeryt
      nie będzie rzadkością, bo w Łodzi to obowiązkowo moher albo komuch. mniej żuli w
      centrum i tych ich jebanych psów. psich gówien, wszędzie. każdy w swojej
      kamienicy musi mieć obleśnego wielkiego psa. miłość do psów łączy te całe 90%
      łódzkiej patologii...
      • iluminacja256 Re: struktura społeczna w Łodzi (subiektywnie) 15.03.10, 19:12
        No. Muszę Ci przyznac, ze humor masz przedni :)
        Powinieneś ten opis na gg opatentować: miłość do psów łączy te całe
        90%
        > łódzkiej patologii...

    • mirage72 Re: Łódzkie najuboższe w kraju 15.03.10, 19:01
      To ciekawe, bo niedawno pisali,ze wlasnie w Lodzi jest najwiecej
      superarketow, a jeszcze otwieraja np Ikea i Port Lodz.
      • Gość: michał Re: Łódzkie najuboższe w kraju IP: *.warszawa.mm.pl 15.03.10, 20:39
        Mirage bo artykuł jest o województwie łódzkim a nie o Łodzi ale
        niestety mało kto potrafi czytać na tym forum ze zrozumieniem. A
        ZATEM SZANOWNI PAŃSTWO WOJEWÓDZTWO ŁÓDZKIE A LÓDŹ TO JEDNAK DWA
        RÓŻNE POJĘCIA. PRZECZYTAJCIE ARTYKUŁ.
        W dolnośląskim odsetek osób ubogich jest tylko o 0,8% niższy zresztą
        w innych województwach to różnica max 2% czy naprawdę uważacie więc,
        ze różnice te (w granicach błędu statystycznego) są tak ogromne? Po
        prostu bieda o podobnej skali jest w całej Polsce. CZy jak w
        dolnośląskim jest bieda prawie taka sama jak w łódzkim to piszecie,
        że Wrocław to bieda. Podobnie jest w województwie łódzkim stosunkowo
        bogata Łódź i biedne obrzeża.
        • Gość: . Re: Łódzkie najuboższe w kraju IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 22:46
          Podobnie jest w województwie łódzkim stosunkowo
          > bogata Łódź i biedne obrzeża.

          No właśnie rzecz w tym, że Łódź jest tu ewenementem w kraju - nigdzie indziej
          nie ma tak ogromnej grupy wykluczonych w mieście będącym stolicą województwa.
          gdy w dolnośląskim mamy 20% ubóstwa, to są to przede wszystkim wszelkiej maści
          małe beznadziejne miasteczka typu Mirsk, Nowogrodziec, Jerzmanice itd. W
          łódzkiem - to jest Śródmieście Łodzi, Stare Miasto w Piotrkowie i może trochę
          ludzi z okolic Opoczna i Radomska.
          • Gość: BArtek Re: Łódzkie najuboższe w kraju IP: 195.8.101.* 16.03.10, 13:11
            Ależ to jest nieprawda. Łódź ma podobną liczbę wykluczonych co inne
            miasta. Problemem jest to, że duża część wykluczonych znajduje się w
            centrum odwrotnie niż w innych miastach. Stąd czasami wydfaje się,
            ze jest ich więcej. Ale widziałem kiedyś badania statystyczne na ten
            temat i w Łodzi odsetek nie był większy niż w innych miastach.
    • Gość: solidarny Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na luk... IP: *.chello.pl 15.03.10, 19:08
      Chyba nie trudno zauważyć gdzie województwo z większym odsetkiem
      klasy robotniczej tam większa bieda.Tak solidarność wygląda.
    • Gość: pan.m Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na luk... IP: 94.254.196.* 15.03.10, 19:08
      "...wiele lepiej jest na ścianie wschodniej, czasem jeszcze kojarzonej z
      zacofaniem."
      a takie słowa tylko utrwalaja mylny stereotyp o Polsce B (której tu nie ma)
    • Gość: gośc 7 lat duetu Kropiwnicki-Tomaszewski IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 19:13
      klika w/w oszustów wycyckała mieszkańców, skutecznie zniechęciła do
      budowy społeczeństwa obywatelskiego, roztrwoniła budżet miejski
      napychając własne kieszenie
    • do100jnik co za idiotyzmy, a gdyby zbadać mazowieckie ale 15.03.10, 19:20
      z wyłączeniem Warszawy, to by nasi naukowcy dopiero zobaczyli gdzie jest
      bieda, ale zrealizowano jakiś idiotyczny pomysł włączenia Warszawy do
      województwa i jest, a kiedyś tfuj komuchy wymyśliły 17 województw i 5 miast
      wydzielonych i to chyba był najlepszy pomysł w każdym razie nikt niczego
      lepszego nie zrobił
    • Gość: bieda Re: ciagnie sie od prl IP: *.pools.arcor-ip.net 15.03.10, 19:21
      Jedlismy straasznie(glod,glod i mamy problemy z kontrola jedzenia i
      wagi), ubrania byly, ze wstyd bylo sie nam pokazac, bielizna
      osobista zgroza i brod, zadnych wakacji i wyjazdow, najgorsze to
      wspomnienia miesiaczki i radzenie sobie w tym stanie jako
      dziecko.Klasa owszem, jezdzila na wycieczki, nas stac nie bylo.
      Ciastko, lody, woda z saturatora,dobre mydlo, to byly nieosiagalne
      marzenia. Okladki na ksiazki szkolne...i tak mozna wyliczac. Dobrze,
      ze dawno to, daleko, ale niestety prawda i nigdy nie minie trauma
      tamtych czasow a racjonalizowanie na dobre nigdy i nikomu nie
      wychodzi. Straszne straszy dalej pesymizmem(w centrum?)miasta.
      pokazywarka.pl/mzw42j-3/
    • marian1950k Oto skąd mój pesymizm ..... 15.03.10, 19:25
      Ja mogę napisać, skąd mój pesymizm . Jeśli codziennie mijam te same, a właściwie w coraz gorszym stanie rudery w centrum, jeśli z roku na rok jest mi coraz trudniej znaleźć miejsce do parkowania, jeśli codziennie widzę sąsiada bezkarnie obsryw..... swoim psem okoliczne trawniki, na których kiedyś bawiły się moje dzieci, jeśli widzę rozlatujące się, bez szans na naprawę chodniki wokół mojego bloku, jeśli od lat widzę robiące za „elytę” te same gęby , jeśli coraz bardziej nabieram przekonania, że doprowadzona obywatelskim zrywem do władzy ekipa kończy swoją aktywność po zastąpieniu „ich” kolesiów swoimi kolesiami to skąd, ku..... mam brać optymizm? I w d..... mam różne Camerimige, ESK i semantyczną wyższość Kobro City nad Nowym Centrum Łodzi.
      • Gość: kazik Re: Oto skąd mój pesymizm ..... IP: 96.18.162.* 15.03.10, 19:32
        czyli dziki kapitalizm.wcale nie inny niz w USA i AFRYCE POLUDNIOWEJ.
        dzieki wychowaniu chrzescijanskiemu nie majacym nic wspolnego z
        prawdziwym chrystianizmem opartym na osobistym liscie od Boga do
        ludzkosci,czyli BIBLIA.powodzenia i pogodzenia sie z tym wychowaniem.
        • marian1950k to żaden kapitalizm, to .... 15.03.10, 19:44
          To żaden kapitalizm, to przyzwolenie na bylejakość, zgoda na traktowanie nas jak śmieci. To typowy ciemny, prymitywny, ruski wschód...
    • kszibi Re: Łódzkie najuboższe w kraju 15.03.10, 20:34
      w lodzi bylem raz i okradziono mnie.
      kuzyn zaparkowal auto na ulicy terz okradziono zabrali torbe i walizke a gitare zostawili gitara byla nowa kosztowala 25000zl.
      dosc ze biedni to jeszcze glupi ci lodzianie
      • Gość: Łodzianka 1 Re: Łódzkie najuboższe w kraju IP: *.4web.pl 15.03.10, 22:50
        Kszibi, a słownik ortograficzny też Ci w Łodzi ukradli? I kto tu głupi jest?
      • Gość: ToJaZłodziej Re: Łódzkie najuboższe w kraju IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.03.10, 22:51
        > w lodzi bylem raz i okradziono mnie.
        > kuzyn zaparkowal auto na ulicy terz

        To pewnie jacyś złodzieje, co to nie lubią analfabetów.
    • Gość: brrrr Łódzkie najuboższe w kraju. Nie stać nas na luk... IP: *.warszawa.mm.pl 15.03.10, 20:43
      I jeszcze jedno tysiące ludzi racuje na zmianę naszego wizerunku a
      pseudolokalna gazeta o ustalonym światopoglądzie celem tworzenia
      sensacyjnych i nieprawdziwych artykułów niweczy ich pracę. Ciekawe,
      ze inne łódzkie gazety potrafią znaleźć tyle pozytywnych zjawisk a
      ta gazecina epatuje nas ciągle pesymizmem. Łodzianie nie czytajcie
      tego tendencyjnego szmatławca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka