Gość: miki
IP: *.toya.net.pl
31.03.10, 22:06
A w magistracie dziś czystki - po kulturalnym i finezyjnym odsyłaniu
dyrektorów przyszedł czas na pracowników, którzy mają za małe plecy aby
dopasować się do świeżuteńkiej struktury organizacyjnej. Wiele łez dziś
pewnie popłynęło. Ale takie jest brutalne prawo zwycięzców - biorą
wszystko (pod siebie)