Dodaj do ulubionych

Wirtualna ..........

19.11.10, 23:55
Zawsze patrzę trzeźwo na świat. W okresie przedwyborczym konfrontuję zamierzenia i działania kandydatów z realną rzeczywistością. Jaka ona jest ? Widać wyraźnie że jest to fikcja. Niektórzy kandydaci żyją w świecie wirtualnym. Świat ten jest groźny, jest chory. My tu w Żychlinie i okolicy mamy polską małomiasteczkową rzeczywistość.
Pamietacie ze szkolnej lektury Polskę Cezarego Baryki. Ona go rozczarowała, ponieważ zupełnie odbiegała od wizji przedstawionej przez ojca. Będąc w nadgranicznym miasteczku, zamiast szklanych domów zobaczył domy stare, zaniedbane, brudne i brzydkie. Taka wizję Gminy przedstawiają kandydaci. Oni zrobią, pomogą, będą się starać, itd ........ Pytam się z czego ?
Obserwuj wątek
    • kiwaczek11 Przewrotnie 20.11.10, 00:17
      A może ambicje i oczekiwania są na wyrost? A może należy zaakceptować to, że Żychlin to tylko Żychlin, a nie Wrocław, Berlin czy Londyn. Może warto w tej małomiasteczkowej uśpionej rzeczywistości znaleźć dobre strony i pielęgnować je, zamiast owczym pędem , bezmyślnie i krótkowzrocznie realizować każda głupotę, żeby tylko coś się działo. A może sama filozofia typu "żeby coś się działo, tylko nie wiadomo co" jest pożywką dla bzdur wyborczych pisanych przez kandydatów w swoich "programach"? Może wtedy cała rzesza "społeczników" przepychających się do koryta w ogóle nie miałaby racji bytu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka