Dodaj do ulubionych

Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki

    • Gość: marta Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 06.01.11, 00:18
      Wiem ze przynajmniej 90% wykladowcow w lodzkiej Akademii doszlo do swoich stanowisk w podobny(czasem tylko troche mniej zenujacy) sposob.Mysle natomiast ze ten procent w rzeczywistosci moze wynosic nawet wiecej .......
    • Gość: Skrzpek na dachu Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 20:07
      Drogi Panie Redaktorze!
      Wreszcie zdemaskował Pan ten "folwark zwierzęcy"! Brawo za odwagę! Jest tam jeszcze wiele ciekawszych tematów. Nepotyzm rozpoczął w latach osiemdziesiątych prof. Bronisław Hajn - kierownik Katedry Kameralistyki AM, który zatrudnił swoją córeczkę-pianistkę wątpliwego talentu w swojej katedrze na stanowisku asystenta. Inne osoby dochodziły w różny sposób do kariery akademickiej, na przykład po tygodniowej libacji alkoholowej z ówczesnymi władzami (obecnie i tak sytuacja przedstawia się korzystniej, gdyż przynajmniej organizuje się konkursy na stanowisko). Po sprawiedliwości to uczelnia zatrudnia nie tylko kreatury bez talentu, ale także uczciwych profesorów. Nie brakuje jednak "kwiatków"-wystarczy przywołać tu mianowicie m.in. wykładowców z problemami alkoholowymi ( Pani B.C. i J.W.) zataczających się od ściany do ściany w zacnych murach uczelni czy też pedagogów prowadzących w trakcie wykładów prywatny business, których los studentów w ogóle nie obchodzi.
      • Gość: lottrzmiela Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.146.127.213.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.01.11, 20:29
        zgadzam się...jak można dopuścić do pijaństwa w murach uczelni...
        w ogóle niestety zgadzam się z większością opinii...
        to nie ta sama uczelnia co jeszcze 10 czy więcej lat temu...

        absolwentka tejże...
      • Gość: gosc-sympatyk AM Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 20:40
        oj tak,-szczera prawda.moze jeszcze nalezaloby wymienic osoby z prblemami zdrowotnymi:
        -psychicznymi -wymienoina juz pani JH-R ,czy znany flet(juz uhabilitowany) oraz fizycznymi-jednoreki wiolonczelista z obsesja na punkcie atrakcyjnych studentek...
        • smiechatek Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes 08.01.11, 00:34
          Gość portalu: gosc-sympatyk AM napisał(a):

          > oj tak,-szczera prawda.moze jeszcze nalezaloby wymienic osoby z prblemami zdrow
          > otnymi:
          > -psychicznymi -wymienoina juz pani JH-R ,czy znany flet(juz uhabilitowany) oraz
          > fizycznymi-jednoreki wiolonczelista z obsesja na punkcie atrakcyjnych studente
          > k...
          O tak, to słuszna uwaga. Ale tych z obsesją na punkcie atrakcyjnych studentek jest o wiele więcej. Choćby taki słynny pianista, sypiający ze swoimi studentkami. Miał za to wylecieć i co?? A te klany na tej uczelni?? Całe rodziny tam uczą.... Potem jest taki poziom nauczania, jak jest, a pan Rektor się głupio tłumaczy z ostatnich miejsc w rankingach.
      • Gość: sędzia AMW :) Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 06.01.11, 23:32
        od Iwony się odp......cie!!
        • Gość: rafał Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 11:33
          Witamy panią Iwonę w gronie dyskutantów.
          • Gość: AMW Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 14:44
            Nie jestem panią Iwoną ale wybitnych i uznanych pedagogów należy szanować!
            • Gość: rafał Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 16:39
              Absolutnie zgadzam się z Panią.Tylko gdzie ich w Łodzi znaleźć?
            • Gość: Gość Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 16:49
              Ma Pani rację, wybitnych i uznanych pedagogów należy szanować! Tyle tylko, że nie myślimy chyba o tej samej osobie. Niestety!!!!!!!!!!!!!!!!!! ( a jeśli tak to mamy zupełnie inne o tej osobie zdanie ). Swoją drogą zaskoczyła mnie Pani, bo styl wypowiedzi, język jako żywo pasuje do tej pani.
      • Gość: radosławstefański Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: 78.156.180.* 11.01.11, 00:09
        Ooo to ciekawe co piszesz
        Kolega wysłał mi linka, wobec czego nie omieszkam udzielić kilku faktów:
        przejrzałem listę pedagogów AM w Łodzi – tak się składa że kierujesz oszczerstwa pod kierunkiem mojej pani profesor – Marcin już napisał, że jeśli nie masz odwagi podpisać się to nie uskuteczniaj tego typu „wycieczek”
        10 lat znam się z panią profesor i przez cały ten okres (spotykałem się z nią co najmniej 2 razy w tygodniu, niejednokrotnie większą liczbę razy np. studiując pod jej okiem nie tylko fortepian główny ale i kameralistykę; gdy przygotowywaliśmy się do np. zagranicznych konkursów międzynarodowych zajęcia odbywały się codziennie, włącznie z niedzielami gdyż w innych terminach sala nr 12 była zajęta lub goniły terminy…) nie spotkałem się z sytuacją żeby pani profesor ”zataczała się od ściany do ściany w zacnych murach uczelni”; co więcej jako przyjaciel domu wydaje mi się że spędziłem w towarzystwie pani profesor troszkę więcej czasu niż Ty dlatego radzę przy „radosnej twórczości” zażywać mniej dopalaczy…
        Co do poziomu dydaktycznego – chyba nie jest tak źle skoro jestem laureatem 4 konkursów międzynarodowych (zagranicznych) i jednego w Polsce (ale o nim tu nie będę wspominał bo pewnie wg Was wszystko tam było ustawione  buhahaha) – tak się składa że w jury nikogo nie znałem a zasiadali tam ludzie tacy jak profesor Voskresensky – czyli pewnie wg Was oni też się nie znają… GRATULUJĘ
        Pewnie że czasem ma się słabszy dzień lub nie wszystko się przemyślało – ale wyciąganie wniosków to chyba najlepsza nauka samodoskonalenia się …
        Proponuję oskarżyć mnie o to, że przez ostatnie 10 lat wspólnie z bratem sobie muzykujemy  lub o to, że znam większość repertuaru klarnetowego na pamięć 
        Pozdrawiam,
        Radosław Stefański
    • Gość: Gość Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 20:47
      No cóż, sądząc z tonu artykułu wnoszę, że dotykamy jakiegoś lekko cuchnącego tematu. Bo nie chodzi chyba o to, że córka profesorki ubiega się o asystenturę. Jeżeli jest rzeczywiście dobra, dlaczego nie. Historia ( nie tylko muzyki ) zna wiele wyśmienitych rodzin, patrz choćby Ojstrachowie, albo Wiłkomirscy. Czy ktokolwiek kwestionowałby pozycję Igora Ojstracha ze względu na ojca Dawida? Pewnie, że nie.
      Jeśli jednak, jedyną wartością bohaterki opisanej w artykule historii jest jej mama - kierownik katedry, to już inna sprawa.
      Brakuje mi tu jednak istotnych informacji, np. dlaczego, choć inni uczestnicy tego konkursu, uzyskali wyższą punktację, konkurs pozostał nie rozstrzygnięty?, czy wszyscy kandydaci mieli okazję zagrać w drugim przesłuchaniu?, jaki był skład komisji w obu przypadkach?
      Odpowiedzi na te pytania są ważne, bo nie zachowanie procedur może być podstawą do wszczęcia odpowiedniego postępowania.
      Nie można jednak wykluczyć, że sprawa wybuchła. bo w środowisku, w którym dotąd na porządku dziennym były tego typu zachowania, po prostu skrzyżowały się różne interesy. Tak bywa, gdy ludzie mierni, którzy mają władzę otaczają się jeszcze większymi miernotami. Z niektórych komentarzy do artykułu wynika, że coś takiego może być na rzeczy. Moja wiedza o poziomie i morale poprzedniej szefowej sekcji skrzypiec na łódzkiej akademii, bardzo uprawdopodabnia tę hipotezę.
      • Gość: Skrzypek na dachu Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 21:26
        "Czy ktokolwiek kwestionowałby pozycję Igora Ojstracha ze względu na ojca Dawida? Pewnie, że nie".
        Czy ktokolwiek kwestionowałby pozycję Anny Ceglińskiej ze względu na matkę Izabelę? Pewnie, że tak. Jedna i druga niestety nie grzeszą talentem, więc skąd takie absurdalne zdanie.Ludzie,
        trochę pokory!!!!
      • Gość: gosc-sympatyk AM Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 21:32
        droga pani Izo C.! jak taka niemoralna osoba jak pani moze byc rzecznikiem dyscyplinarnym akademii muzycznej!!tak latwo oceniac i krytykowac innych,a przeciez i na pani machlojki znajda sie w koncu paragrafy!
      • Gość: oburzony do pani Anny Ceglińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 21:47
        "Sprawa skończyła się dla mnie dobrze i nie chcę do niej wracać".No cóż ...pani Anno brzydzi mnie i oburza Pani samozadowolenie,ale jak to mówią: "jaka matka , taka córka..."
    • Gość: gosia konkurs IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 06.01.11, 22:03
      Ludzie!!!Co za brednie! Konkurs to nie egzamin ze wszyscy go musza zdac lub nie!Idea konkursu jest to ze wygrywa najlepszy(ten co dostal najwyzsze noty/uzyskal najwiecej glosow) i ten najlepszy jest wygranym a reszta jest przegrana.W tym wypadku wygraly 2 inne osoby,ktore uzyskaly wiecej glosow,wiec Anna C.jest przegrana-wg. mnie konkurs dla niej jak najbardziej rozstrzygniety!
    • Gość: marysia prawnik pani ceglinskiej IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 06.01.11, 22:13
      Idac tropem toku rozumowania rzekomego " prawnika "pani Ceglinskiej wszyscy absolwenci AM powinni starac sie o asystenture i ja dostac , bo w koncu:w Polsce każdy ma prawa i nie jest tak, że coś odbywa się tylko dla jednych, a dla innych nie".Idac dalej tym tropem-kazdy absolwent Akademii medycznej tez moglby zostac profesorem Akademii Muzycznej,bo w koncu jest tez Polakiem i ma takie same prawa!Tak jak tez :hydraulik,sprzataczka,ochroniarz itd. Przeciez to czysty absurd!!! Do tej pory myslalam ze zeby zostac asystentem trzeba miec jakies osiagniecia i zdac egzamin na ta posade - pani Ceglinska ani egzaminu nie zdala ani nie ma zadnych osiagniec,co tylko dowodzi ze ona (wbrew slowom swego rzekomego prawnika) ma wieksze prawa niz przecietny Polak .......Jednak cos sie odbywa dla jednych a dla innych nie.......

      • Gość: oburzony krótka historia Anny C. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 22:30
        Anna Ceglińska:
        uczennica swojej matki+studentka swojej matki+doktorantka swojej matki+asystentka swojej matki=dożywotni pracownik-profesor AM w Łodzi
    • Gość: AM Wroclaw Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: 178.73.49.* 06.01.11, 22:52
      to jest STANDARD na polskich uczelniach muzycznych. wybiera sie "swoich", a dobrych sie nie dopuszcza. a potem studenci sie smieja z takich asystentow, ktorzy nie potrafia grac. mysle, ze na wroclawskim wydziale instrumentalnym nie starczylo by palcow obu rak, zeby wymienic tak poustawiane konkursy. to prawda - wyzsze uczelnie to beton.... szczegolnie dotyczy to zas wladz wydzialow, ktore tylko podtrzymuja taki stan...:((( konczy sie na tym, ze dobrzy instrumentalisci wyjezdzaja z kraju....
      • Gość: Gość Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 21:34
        Drogi Panie z Wrocławia. Ja bym się nie wypowiadał na temat poziomu gry skrzypcowej ponieważ Reprezentant Pana miasta rownież gra bardzo słabo i cała uczelnia aż grzmiala kiedy wygrał konkurs. Na takim poziomie gra to zwykła amatorka, a mimo wszystko przepchnela go wielce uczciwa komisja pierwszego konkursu. To był skandal!!!
    • Gość: Marcin Kawczyński Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 00:42
      Z całym szacunkiem dla wszystkich zainteresowanych - artykuł jest w wielu miejscach naciągany.
      Wycieczki osobiste są - przykro mi - niesmaczne.
    • Gość: rafał Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 11:09
      Gratuluję pani Annie.Jeżeli wolno mi podszepnąć, jaki powinien być następny krok
      w Jej karierze to powinna zgłosić się do jakiegoś konkursu skrzypcowego (najlepiej
      nie wysokiej rangi) oczywiście ze swoimi prawnikami.Z pewnością udałoby się Jej wreszcie
      przejść do drugiego etapu (a może nawet zdobyć jakieś miejsce).Jeżeli okazałoby się
      to za trudne prawnicy natychmiast zaskarżyliby decyzję jury i ... sukces murowany.
      • Gość: sędzia AMW :) Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 11:40
        oj weź się chłopie do roboty zamiast tutaj komentować, może znajdziesz bardziej konstruktywne źródło ujścia swojej frustracji. Dostała dziewucha i niech ma, życie i tak weryfikuje wszystko a Twoje zjadliwe komentarze są nikomu niepotrzebne.. Następny cholerny zdolniacha który nie potrafi zagrać trzech dźwięków na krzyż.. albo potrafi ale jest dupą życiową i musi wylać swój żal.. aj ludziska, ludziska.. brak słów..
        • Gość: Rafał Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 17:22
          Ależ,proszę Pani.Dlaczego mam się wziąć do roboty? Przecież ja cały czas pracuję.
          Ile można? Nie wiem dlaczego odmawia mi Pani prawa do komentowania czegokolwiek.
          Jeżeli chodzi o dźwięki to naprawdę umiem kilkadziesiąt zagrać pięknie.Pewnie
          dlatego, że nie studiowałem w Łodzi.Chętni bym Pani to zademonstrował, ale
          obawiam się ,że nie potrafi Pani tego ocenić.
          Jeżeli chodzi o "dziewuchę" która coś "dostała i niech ma" to proponuję żeby Pani
          otworzyła sobie prywatną szkołę za własne pieniądze i wtedy może sobie Pani
          rozdawać "dziewuchom i niech mają".
          • Gość: AMW Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 18:05
            w takim razie może talentu brak, skoro tak żal Panu godzin dla nędznej zdaniem wielu asystentki? a jeśli nie to trzeba było przystąpić do omawianego konkursu na asystenta, przecież nie był to tylko konkurs dla pani Anny, może tym razem i Pan okazałby się lepszy od niej. Poza tym nie bardzo rozumiem, twierdzi Pan że w Łodzi nie ma uzdolnionych studentów czy pedagogów tym samym Pan dlatego jest dobrym instrumentalistą że w Łodzi się nie uczył?
            • Gość: rafał Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 18:26
              Zakończmy bardzo proszę ten dyskurs bo widzę, że trudno jest Pani uchwycić jakikolwiek
              sens własnej wypowiedzi.
              • Gość: AMW Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 18:48
                a jednak. kolejny frustrat który do niczego nigdy nie dojdzie bo argumentów brak. Ale pocieszę Pana, z rzucania błotem w tych którym się udało bo sprzyjały okoliczności stawiam 25!
                • jedyny.kkk Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes 07.01.11, 19:14
                  A ja ci stawiam 25 z bredzenia. Jestes w tym naprawdę dobra choć sama sobie zaprzeczasz w co drugim zdaniu. A poważnie uważam że w tego typu konkursach w których startuje pani Ania córka pani Bani nikt już nie powinien startować. Fakt że te osoby nie zrozumieją że to bojkot ale skoro nie ma szans żeby wygrał kto inny tylko w ten sposób można to zamanifestować.
                • Gość: Obserwator Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 19:15
                  Widzę, ze Pani adwersarz się nie odzywa. a wobec emocjonalnego tonu Pani wypowiedzi, pragnę Panią wesprzeć, by nie dawała mu Pani kolejnych argumentów do krytyki.
                  Pisze Pani "a jednak. kolejny frustrat który do niczego nigdy nie dojdzie" . Skąd ten wniosek? ,
                  No i dalej to kiepskie uzasadnienie: " bo argumentów brak" I po co go Pani pociesza? W kogo on mianowicie rzucał błotem ( czegoś nie zauważyłem? ). Dlaczego tak lekceważąco wypowiada się Pani o nowej asystentce? Gdybym, będąc na jej miejscu usłyszał że jestem tą której się udało bo sprzyjały okoliczności , to nie byłbym zadowolony. Przecież to ewidentnie umniejsza jej zasługi, stanowi pożywkę dla osób jej nieżyczliwych ( ach te okoliczności). Dobrze tylko, że dała Pani swemu rozmówcy 25 ( nie wiem wprawdzie za co, ale niech się chłopina cieszy ) Pozdrawiam.
            • Gość: Obserwator Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 18:57
              Obserwuję waszą wymianę zdań i jestem szczerze rozbawiony. Nie wiem, kto kryje się za nikiem Gość portalu: AMW, ale na pewno jest to osoba, której z logiką jest nie po drodze.
              Co ma piernik do wiatraka ( "w takim razie może talentu brak, skoro tak żal Panu godzin dla nędznej zdaniem wielu asystentki? "). Co ma do rzeczy, czy rozmówcy czegoś żal, czy nie, przecież on swoich godzin nie rozdaje. Dlaczego też ,jeśli jest tak jak pisze autor, że "zdaniem wielu asystentka jest nędzna", ktoś chce ją zatrudnić w państwowej uczelni.
              Dalej jest jeszcze zabawniej: "a jeśli nie to trzeba było przystąpić do omawianego konkursu
              na asystenta" ( jeśli co nie? ) , "może tym razem i Pan okazałby się lepszy od niej" ( w więc ktoś już był lepszy ). Przykro mi, ale muszę odsłonić jeszcze jedną "bzdurkę" . Wobec kolejnej kwestii: "Poza tym nie bardzo rozumiem, twierdzi Pan że w Łodzi nie ma uzdolnionych studentów czy pedagogów tym samym Pan dlatego jest dobrym instrumentalistą że w Łodzi się nie uczył?" jest jedna logiczna odpowiedź: TAK.
              Bardzo to wszystko zabawne, mam tylko nadzieję, ze autorem omawianej przeze mnie wypowiedzi nie jest żaden student, albo nie daj Boże pracownik dydaktyczny Akademii Muzycznej. Serdecznie pozdrawiam.
              • jedyny.kkk Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes 07.01.11, 19:16
                Niestety poziom wskazuje że chyba pracownik dydaktyczny
              • Gość: AMW Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 19:18
                Cóż panie Rafale, widzę że do niektórych można jedynie dosłownie. Trwaj Pan dalej w przekonaniu o swym wielkim talencie na drodze "swojej logiki" a najlepiej stwórz Pan sobie jeszcze więcej nicków żeby mógł sobie Pan śledzić swoje wypowiedzi i przyklasnąć kiedy uzna Pan za stosowne. A potem na inne forum i dalejże ujadać bo "znowu udało się komuś a mnie nie".
                • Gość: Obserwator Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 19:48
                  Jeśli mogę Pani coś podpowiedzieć, to w dyskursie z p. Rafałem proponowałbym nie zdradzać swoich emocji. Wygląda to trochę tak jak w porzekadle: " uderz w stół...."
                  Facet musi rzeczywiście mieć talent skoro tak Panią wkurzył.
                  A teraz pozytywnie. Ostatnia Pani wypowiedź jest już bardziej składna. Proszę tylko pamiętać, że cudzysłów służy to przytaczania cytatów, a zwrot "znowu udało się komuś a mnie nie", ( jeśli czegoś nie przegapiłem ) to przecież Pani słowa, a nie Pani adwersarza. No i ten język. Nie przystoi, by tak szacowna osoba używała tak pospolitych zwrotów jak np. ujadać.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: AMW Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 00:28
                    Obserwatorze, Rafale, KKK czy jak tam Ci dziecko jest naprawdę, wróć proszę do swoich zabawek a nie ucz ludzi polskiego, poczytaj jak to do końca jest z zastosowaniem cudzysłowu i rzuć okiem nieco uważniej na swoje teksty (mógłbyś chociaż zmienić styl zmieniając nick), a jak tyci podrośniesz i przestaniesz się nadymać wyszukanym wedle Ciebie słownictwem, którym jeszcze bardzo nieudolnie operujesz to porozmawiamy o osiągnięciach pedagogicznych.
                    bywaj!
                    • Gość: jakub Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 08.01.11, 00:49
                      To ze ktos sie z Panem/Pania nie zgadza nie musi to oznaczac ze to jedna i ta sama osoba.I nie rozumiem dlaczego Pan/Pani wysnuwa wniosek ze jest to ktos mlody tylko na podstawie tego ze posluguje sie lepszym jezykiem i mysli bardziej logicznie niz Pan/Pani(raczej wskazywaloby to na ich wyzszy poziom).Popieram Rafala , Obserwatora i KKK!
                      • Gość: hehe Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 23:02
                        Trudno popierać to śmieszne towarzystwo które ubolewa że studenci ich nie szanują, o co powinni mieć głównie do siebie pretensje, oraz że poziom spada drastycznie co jest również główną ich zasługą. Dziwne to, od kiedy upychają latorośle w szkole i na etarach poziom spada wraz z szacunkiem... Może po prostu źle wychowali mało zdolne dzieci?
                    • Gość: Obserwator Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 09:16
                      Jest to już mój ostatni głos w tej dyskusji. Cel osiągnąłem. Niezbyt interesuje mnie kariera pani Anny. Rozumiem nawet motywacje jej mamy. To co mi się nie podoba to mechanizmy, które umożliwiają nieetyczne działania. A, że przy okazji, pokazała Pani na szerszym forum swoją klasę, to tylko dodatkowa gratyfikacja.
                      Pozdrawiam

                      Ps. Uważam temat za zamknięty. Ostatnia rada. Proszę ważyć każde napisane przez siebie słowo, by nie odwracało się ono przeciwko Pani. A tak na marginesie, to znam tylko jedną Trójcę i mogę Panią zapewnić, że to nie ja. nie.
                      Pozdrawiam
                      ( ostatni Pani wpis był już całkiem całkiem ).
                      • Gość: Marcin Kawczyński Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 10:20
                        Jeśli Pan pozwoli to napiszę coś.
                        Nie wypowiadam się w kwestiach etycznych.
                        Ale każdy konkurs zgodnie z prawem posiada klauzulę , iż można oddalić ofertę bez podania przyczyny oraz że gra jest tylko wymogiem na życzenie komisji.
                        Także biorąc to pod uwagę chyba całkiem przyzwoicie przeprowadzano konkursy.
                    • Gość: hehe Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 22:59
                      Babciu ale żeby pogadać o twoich osiągnięciach pedagogicznych to musiałby rosnąć sto lat bo jeszcze się żadne nie wykluły. Ale widzę że masz jakieś jeszcze nadzieje lub plany więc liczę że będzie o czym pogadać. Kiedyś, bo na razie nie ma.
                    • Gość: Rafał Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 15:42
                      Prof. , AMW czy jak Ci tam Babciu naprawdę.To że nie rozumiesz słownictwa jakim
                      się posługuję nie świadczy, że jest ono "wyszukane".Chciałbym Cię zapewnić, że są środowiska
                      w których używa się takiego języka i nikt nie czuje się "nadymany" z tego powodu.
                      Jak widać kultura i sztuka nie zawsze chadzają tymi samymi drogami.
                      Postaram się zatem raz jeszcze w słowach prostych wyjaśnić o co mi chodzi.
                      Chciałbym, ażeby choć w minimalnym stopniu dotarło do niektórych osób, iż oprócz
                      ich posad, wyimaginowanego prestiżu i wszystkiego co się wiąże z t.zw. pozycją istnieje
                      druga strona medalu czyli student.Nie może o przyszłości młodego człowieka decydować
                      wielkość kaca w dniu egzaminu czy jakiekolwiek inne fanaberie szefa komisji.
                      Nieraz zza drzwi słyszałem jak "autorytet" w niewybrednych słowach miesza
                      z błotem studenta.A przecież studenci to ludzie zdolni (bo nie sądzę ażeby do Akademii
                      przyjmowało się ludzi mało zdolnych po to tylko by wypełnić sobie godziny do etatu)
                      i wrażliwi. Lekceważenie i poniewieranie ludźmi to dla niektórych pracowników AM
                      codzienność. Dajesz tego przykład w swoich postach.
                      Co do pani Anny to nie mam nic przeciwko temu, że została asystentem.
                      Może w przyszłości będzie doskonałym pedagogiem.
                      Nie akceptuję jednak sposobu w jakim otrzymała tę posadę.
                      O wynikach konkursów w szczególności muzycznych nie powinni decydować prawnicy.
                      Jeżeli w tym konkretnym przypadku były problemy prawne to w jakim świetle stawia
                      to mamę p.Anny, która jakie kierownik Katedry była odpowiedzialna za przygotowanie
                      i przebieg konkursu.
                      I na koniec jeszcze jedna uwaga.Miło mi, że podobnie jak ja myślą inne osoby.
                      Pozdrawiam Obserwatora i KKK.Mam nadzieję, że nie sprowokowałem tym wpisem
                      kolejnego kubła pomyj wylanego na nasze głowy przez AMW.
                • Gość: Obserwator Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 19:52
                  Jeśli mogę Pani coś podpowiedzieć, to w dyskursie z p. Rafałem proponowałbym nie zdradzać swoich emocji. Wygląda to trochę tak jak w porzekadle: " uderz w stół...."
                  Facet musi rzeczywiście mieć talent skoro tak Panią wkurzył.
                  A teraz pozytywnie. Ostatnia Pani wypowiedź jest już bardziej składna. Proszę tylko pamiętać, że cudzysłów służy do przytaczania cytatów, a zwrot "znowu udało się komuś a mnie nie", ( jeśli czegoś nie przegapiłem ), to przecież Pani słowa, a nie Pani adwersarza. No i ten język. Nie przystoi, by tak szacowna osoba używała tak pospolitych zwrotów jak np. ujadać.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: hehe Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 21:11
                    Dobry jest ten fragment: komuś się udało... Ani sie udało i to dobry opis jej drogi zawodowej- udało się. I mamusi też się udało. Niech im się dalej udaje, ale niech sie nie dziwia że poziom spada. Zatrudniając na siłę latorośle sami jak widać dołuja ten poziom osobiście i na własne życzenie
    • Gość: Marcin Kawczyński Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 11:23
      Kto dostał się za pierwszym razem?
      Bo podobno ktoś mega.
      Czyżby ktoś formatu Pani Agaty Szymczewskiej?
      • Gość: gosc Re: Krótkie pytanie IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 07.01.11, 12:12
        Z tego co sie orientuje ci co wygrali konkurs juz tam nie pracuja (przynajmniej nie ma ich na liscie pracownikow AM) bo przeciez trzeba bylo zrobic miejsce pani Annie
        • Gość: lk Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 12:22
          więc nie orientujesz się wcale :}
          • Gość: gosc Re: Krótkie pytanie IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 07.01.11, 12:27
            wiec mnie oswiec
            • Gość: Marcin Kawczyński Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 12:42
              To chyba ja pytam - no nie?
              Nie umiesz odpowiedzieć (mówię o dwóch ostatnich odpowiedziach) to się nie wpieprzaj.
              • Gość: Marcin Kawczyński Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 12:46
                Co do listy to akurat jestem poinformowany.
                Po pierwsze dwa miesiące prosiłem o usunięcie mnie z listy.
                Po drugie nie ma i innych nowych pracowników (np fortepian)
                Więc lepiej przestać szczekać.
              • Gość: gosc Re: Krótkie pytanie IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 07.01.11, 12:53
                Panie Kawczynski!Co za jezyk!Inaczej Pan nie potrafi?Czy pan jest moze absolwentem tej uczelni?(to by tez swiadczylo o jej poziomie)
                • Gość: Marcin Kawczyński Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 12:59
                  Uojejku!
                  Mam się zawstydzić?
                  To nie walcie po imieniu skoroście tacy kulturalni.
                  Definiować chamstwo to sobie możemy, jak się Pan będziesz potrafił podpisać z imienia i nazwiska tak jak ja.
                  Tchórze.
                  • Gość: gosc Re: Krótkie pytanie IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 07.01.11, 13:13
                    Jest cienka granica pomiedzy byciem odwaznym i bezszczelnym :-))))
                    • Gość: lk Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 13:16
                      skończ już proszę tę durną pyskówkę drogi Gościu
                    • Gość: hehe Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 23:06
                      Ale ta uwaga to na temat konkursu chyba bo to faktycznie była chamska i zuchwała bezczelność. Na dodatek pokazuje jak na dłoni że bez protekcji ktoś by przepadł, i to nie z nadmiaru talentu. Skoro profesorzy tak złego są zdania o talencie swoich latorośli że nie pozwalają im stanąć do nieustawionego konkursu to znaczy wiedzą najlepiej jakiej miary to talent. Chyba że są jeszcze jakieś inne powody, wie ktoś?
                      • Gość: Marcin Kawczyński Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 23:13
                        Nie rozumiem?
                        • Gość: hehe Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 23:40
                          To była uwaga do gościa o nicku gość i nie wiem czego tu można nie rozumieć
                          • Gość: Marcin Kawczyński Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 23:47
                            Sorry Bozia poskąpiła intelektu....
                            • Gość: hehe Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 09.01.11, 09:17
                              Intelekt się nie liczy! Najważniejsze są układy i żeby rodzice jakoś człowieka ustawili. Ania to wie najlepiej. ;))
      • Gość: Marcin Kawczyński Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 12:51
        I ponownie zapytuję o format tych geniuszy.
        Poprzednie moje zdanie nie ma na celu ośmieszania nikogo.
        Powtarzam - poziom AM i klimaty mnie nie zajmują. Ale z tonu artykułu wynika, że dostali się ludzie pokroju takiego, jak napisałem kilka postów wcześniej.
        No i? Odpowie KTUŚ?
        • Gość: lk Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 13:07
          Odpowiadam - dostała się pani Przech oraz panowie Bachara i Zawadzki.
          • Gość: Marcin Kawczyński Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 18:25
            Fantastycznie!
            I o to chodziło
            • smiechatek Re: Krótkie pytanie 08.01.11, 00:44
              Panie Marcinie, chyba na studiach w Katowicach się Pan przekonał, co Pan jest wart po studiach w Łodzi? A Pani P. zdecydowanie ma się czym pochwalić w przeciwieństwie do Pani C.
              • Gość: Marcin Kawczyński Re: Krótkie pytanie IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 00:52
                Ostro!
                No to trzeba powiedzieć prawdę - tak ma Pan rację!
                Choć raczej wynika to z braków zdolności. widziałem pozytywne reakcje kadry katowickiej na moich kolegów.
                Co do drugiej kwestii - w mojej skrajnie subiektywnej opinii ton artykułu wyolbrzymia sprawę.
                Ciekawe kim Pan jest? tyle Pan o mnie wie? Artykułuje Pan z całą bezwględnością moje słabości choć moi wrogowie wstrzymywali się zawsze :)
    • Gość: gosc Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 07.01.11, 12:25
      wiec mnie oswiec
      • Gość: lk Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 12:41
        nikt z osób które przeszły konkurs pomyślnie nie został usunięty żeby Ania mogła pracować, przestańcie ludzie wymyślać i szukać sensacji.. dostała dziewczyna pracę i już, nikt na tym specjalnie nie ucierpiał oprócz samej Ani, na życzenie mamusi zresztą
    • Gość: Gość Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 13:57
      "nikt na tym specjalnie nie ucierpiał oprócz samej Ani"- toż to zakrawa na kpinę. Wygląda na to, że nie ma znaczenia, co czuli kandydaci do tego stanowiska, jeśli prawdą jest, że uzyskali pozytywne noty w pierwszym konkursie?
      Ale może uwaga moja jest niestosowna. Bo jeśli normą w tym środowisku są działania obliczone na partykularne interesy, małostkowe, pozbawione wyobraźni i elementarnej uczciwości, to można zamknąć temat stwierdzeniem "nikt na tym specjalnie nie ucierpiał oprócz samej Ani".
      • Gość: ip.toya Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 17:34
        Tak, biedma Ania, chyba się popłaczę tak mi się jej żal zrobiło. Krzywdę jej mamusia zrobiła tym etatem co?
    • Gość: Marcin Kawczyński Pytanie 2 IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 18:47
      Czy to nie jest tak (liczę na to, że wśród Anonimowych jest ktoś, kto wie), że drugi konkurs może być że tak powiem na inną pulę godzinową? Czyli - zwycięzca konkursu nr 2 nie zabiera godzin zwycięzcom konkursu nr 1?
      • Gość: lk pytanie na pyt. nr 2 IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 18:50
        a tak się stało?
        • Gość: Marcin Kawczyński Re: pytanie na pyt. nr 2 IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 19:02
          Nie wiem, więc pytam.
          Kiedy stawałem do konkursu w Akademii Muzycznej w 2002 roku od razu były ogłoszone dwa konkursy na stanowisko asystenta. Po prostu była możliwość przyjęcia większej ilości osób.
          Stąd moja hipoteza.
    • Gość: były skrzpek Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 22:07
      Skąd się bierze osiągnięcia na konkursie? Płaci się za lekcje po 300zl i w zamian jest nagroda. Ludzie z osiągnięciami też są gorsi od tych, którzy na konkursie odpadli. Przecież wszyscy o tym wiedzą! Kursy mistrzowskie, konkursy, letnie akademie, sukcesy to wszystko jest biznes!! w całm kraju! Tak na prawdę można się podetrzeć tymi nagrodami bo i tak są załatwione. W Poznaniu uczeń profesora z komisji może się zatrzymywać w trakcie grania, a i tak dostanie nagrodę. Inni są traktowani jak wypełniacz. Jak można rozmawiać o osiągnięciach? O talentach z góry wybranych przez swoich nauczycieli bez konfrontacji z innymi grającymi?? Sukcesy w tych czasach to lipa. Dawniej bylo duzo uczestnikow na konkursach tak teraz nikt juz nie jeżdzi bo nie ma po co... W poznaniu asystent skrzypiec jest synem profesora. Ma wielkie osiągnięcia! Dlaczego? Bo ojciec byl jurorem albo zalatwial z innymi kolegami miejsce dla niego!!
      Wychodzi na to ze w Lodzi jest nieuczciwie a gdzie indziej szlachetnie. Jest absolutnie odwrotnie! Az dziwne ze co drugi odcinek sprawy dla reportera nie jest poswiecony akademiom we Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie itp. To co tu sie dzieje to nic i jezeli pan redaktor jest taki odważy to niech sprobuje z tamtymi mafiami, ktorych macki siegaja do ministerstwa i nawet kradną pieniądze utalentowanym ludziom dla swoich dzieci. Egzaminy w Lodzi - zawsze gralo sie program w calosci przed cała komisja. Poznan - egzamin w pokoju J.K. przerywany wulgaryzmami, nigdy nie dogrywali do konca, ci z komisji ktorzy byli siedzieli z nogami na stole!. Pijaństwo? Wykladowcy z warszawy na zmianę rzygający z profesorami z poznania po konkursach.
      • Gość: Kibic przykro czytać!!!!! IP: *.centertel.pl 07.01.11, 22:32
        .. jezeli gdzies jest gorzej to pielegnujmy nasze bagienko. Nasze łódzkie bagienko jest nasze i wara innym od niego! Proponuje okopac się i trwać! Tkwic w samozadowoleniu i pocieszać się,ze gdzieś więcej rzygaja, wiecej przeklinaja i więcej drukuja egzaminów. Nepotyzm jest wszedzie wiec dlaczego mamy sie nim brzydzić? Jest cudnie! Viva akademia!
        A swoja droga narzekacie na poziom profesorów a to co czytam tutaj jest typowo polskie, łódzkie i bardzo nie na poziomie. Darujcie sobie tę wymianę zdań i wpisujcie merytoryczne uwagi na temat artykułu i naszej uczelni.
        • Gość: hehe Re: przykro czytać!!!!! IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 22:38
          Trudno o merytoryczną ocenę tego czegoś używając słowa uczelnia i jednocześnie unikając wulgaryzmów. Może by to sprywatyzować albo zlikwidować. W sumie może lepiej niech tam będzie porządny hipermarket niż gó...ana uczelnia jadąca dziedzicznie po równi pochyłej.
          • Gość: ktos Re: przykro czytać!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 22:52
            Jezeli tę uczelnię trzeba zlikwidować to - tak jak wyzej - nalezy zacząć od gorszych bagienek. Ta będzie pod tym względem na szarym końcu.
        • Gość: Marcin Kawczyński Re: przykro czytać!!!!! IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 22:40
          Merytorycznie?
          Chyba miejscami było.
          1. brak potwierdzenia w artykule znacznej różnicy poziomu między wygranymi pierwszego konkursu i bohaterką artykułu.
          2. Wątpliwość co do tego, że Pani Anna odebrała robotę poprzedniej trójce.
          3. mam kolejną wątpliwość nt istnienia opozcji w Akademii. Kto?
          • Gość: ktos Re: przykro czytać!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 22:56
            No skandalem pierwszego konkursu była wygrana Pana z Wrocławia. Jakoś nikt o tym nie mówi, a grzmiali wszyscy na uczelni.
            • Gość: Marcin Kawczyński Re: przykro czytać!!!!! IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 23:00
              No i tu niestety nic nie dam rady więcej powiedzieć, bo nie znam czlowieka.
              Ale może byc to prawdą.
          • Gość: kibic Re: przykro czytać!!!!! IP: *.centertel.pl 07.01.11, 22:57
            trudno jest pisać o różnicy w poziomie muzycznym i technicznym pomiędzy kandydatami. moze warto ich by ich posłuchać. I poczytac troche o nich trochę. Bo wbrew temu co ktoś wcześniej pisal konkursy wykonawcze są jedynym i najsprawiedliwszym sposobem weryfikacji. Pomimo częstych kontrowersji oczywiście. Nikt nie wynalazl lepszego sposobu. Ile nagród na konkursach zdobyła Pani Ania? I mama w jury nie pomogła??????
            • Gość: Marcin Kawczyński Re: przykro czytać!!!!! IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 23:07
              A konkretniej?
              Nie chcę wchodzić w nazwiska, ale nie zawsze uznani akademicy są laureatami konkursów.
              Po drugie - tylko Pani Anna w Łodzi jest - jak to Pan nazwał - bez konkursów?
            • Gość: ktos Re: przykro czytać!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 23:07
              konkursy wykonawcze... a jakie jeszcze sa w tej kategorii? Konkurs na najbardziej zamkniety futerał? Poza tym ta dziedzina to nie matematyka. Tutaj nie ma wyniku i co im zrobisz? Komisja zrobi co chce, nawet ta "obiektywna" z pierwszego konkursu w stosunku do wrocławianina. Zenada...
              • Gość: Marcin Kawczyński Re: przykro czytać!!!!! IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 23:28
                Da się zrobić, żeby wszystkim odpowiadało?
                • Gość: ktos Re: przykro czytać!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 23:39
                  Jak widac po rozpetaniu tej afery nie. Gdyby to bylo tak, ze wszyscy są szlachetni i trzeba napiętnowac zło to zmieniloby moje zdanie. Ta sytuacja taka nie jest i ktoś kto to zrobił zagrał ponizej pasa. Do czego dochodzi, zeby stosować takie zagrywki i niszczyć człowieka... Wierzyć sie nie chce. W innym z postow ktoś pisze o jednorekim wiolonczeliscie ze sklonnoscia do studentek - czlowiek ktory to powiedział jest POTWOREM!!
                  • Gość: Marcin Kawczyński Re: przykro czytać!!!!! IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 23:50
                    Tak szanowny Panie!
                    Jak juz napisałem osobiste wycieczki są wulgarne. Nie chodzi tu tylko o Dominika.
                    Ja też w wąskim gronie czasami odnośnie sprwców mojej zguby mówię coś w podobnym tonie. Ale tu trzeba chyba inaczej?
              • Gość: kibic Re: przykro czytać!!!!! IP: *.centertel.pl 08.01.11, 00:07
                jest jeszcze konkurs na najbardziej zamknięty mózg. są jeszcze konkursy kompozytorskie, recytatorskie i wiele innych... a tak przy okazji czy ktos wie cos o osiągnięciach pedagogicznych pani Izy?
                • Gość: ktos Re: przykro czytać!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 08.01.11, 09:27
                  Ja slyszałem jeszcze oprocz kompozytorskich o rzucie oszczepem i skoku o tyczce, ale chyba chodzi o granie na skrzypcach
    • Gość: jakub Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.cm-4-3d.dynamic.ziggo.nl 08.01.11, 00:13
      No jak to?Pani Iza C wyksztalcila pania asystentke Anie C. i to jest jej najwieksze osiagniecie pedagogiczne!
      • Gość: kibic Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.centertel.pl 08.01.11, 00:28
        Ciekawe jak Pani Iza C. z komisji etyki, dyscypliny czy "czegośtam" zareaguje na zachowanie Pani Izy.C z katedry smyczkowej???? proponuje pełen oburzenia list i naganę. a później wspolnego kielicha z pozostałymi członkami komisji.
        • Gość: gość Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: 81.219.160.* 08.01.11, 23:38
          O co chodzi w sprawie tej komisji d.s. etyki?
          • Gość: muzyk Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: 81.219.114.* 08.01.11, 23:42
            Słyszałam, że to jakaś śmierdząca sprawa - ktoś nawet wyleciał.
            • Gość: gość Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: 81.219.160.* 08.01.11, 23:53
              Przesadzasz. Gdyby była afera to by coś było napisane w gazecie lub na forum. Chociaż wcześniej już widziałem podobny post w temacie komisji etyki. Jeśli coś wiesz to napisz.
    • smiechatek Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki 08.01.11, 00:27
      Wybaczcie, ale to nie pierwszy taki przypadek. To było wiadomo już w momencie, jak Ania pojawiła się na I roku studiów, że jej mamusia stanowisko załatwi. Przecież całe studia jej wszystko załatwiała, a inni studenci dostawiali "kopa w tyłek".
      Im ktoś jest lepszy na tej uczelni, tym gorzej kończy, taka prawda, bo rodzinka musi być zawsze na pierwszym miejscu!
      • Gość: Marcin kawczyński Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 01:03
        pytanie będzie zadane tylko i wyłącznie z czystej ciekawości - kto był wybitny i marnie skonczył?
        • Gość: goźdź Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 01:11
          ?? Ci co poszli do nieba i raczą ich zupą mleczną?
    • Gość: Obserwator Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.ip.netia.com.pl 08.01.11, 22:38
      Słyszałem, że kierowniczka załatwiła tez ciepłą posadę na Uczelni swojemu mężowi, ale niestety nos śledczy Pana Redaktora tego nie wyniuchał. Warto się zainteresowac o co chodzi z tą komisją d.s. etyki, może tam warto poszukać?
      • Gość: Obserwator Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 08:28
        Nie posługuj się proszę nikami, które funkcjonowały już na tym forum. Być może zrobiłeś to przez nieuwagę, ale można też pomyśleć, że chciałeś pod kogoś podszyć!
      • Gość: gość Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 19:12
        A szukajcie szukajcie nic nie znajdziecie :)
    • Gość: Miłośnik sportu Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.ip.netia.com.pl 08.01.11, 22:45
      Ten tekst swietnie pasuje do tej całej dyskusji (ukłony dla Gazety Wyborczej):

      Norweskie media i trenerzy narciarek tego kraju są zdania, że Justyna Kowalczyk, chociaż wygrała szósty etap Tour de Ski i utrzymała przewagę nad rywalkami (bieg na dochodzenie na 15 km techniką dowolną) , to jednak ... słabnie. Uważają, że Polka straciła zbyt dużo z wypracowanej wcześniej przewagi.

      O wiele bardziej bolesne okazały się jednak pytania ze strony polskich ekspertów.

      - Dziś pierwszy raz w życiu widziałem ją tak spłakaną. A wszystko przez to, że bardzo mądrzy eksperci z Polski zadali jej pytanie, czy już "spuchła" na Tour de Ski - opowiada na łamach "Gazety Wyborczej" Aleksander Wierietielny.

      - A przecież dziewczyna wygrała trzy z sześciu etapów i może wygrać tę imprezę drugi raz rzędu, prowadząc od pierwszego do ostatniego startu. Powiedziała mi, że przed kamerą jakoś wytrzymała, ale w pokoju pobeczała się na całego. Dziękujemy za dodatkową mobilizację. Ludzie z całego świata nam gratulują, nasi tzw. eksperci zieją jadem - mówi Wierietielny.

    • Gość: kibic pytanie o konsekwencje!!! IP: 178.56.71.* 09.01.11, 12:39
      Jak myślicie jakie beda skutki tego smrodu? Czy rektor dalej bedzie sie tak panoszył? Czy pani Kierownica dalej bedzie taka arogancka? Ja stawiam,że nic sie nie zmieni.
      • Gość: hehe Re: pytanie o konsekwencje!!! IP: *.toya.net.pl 09.01.11, 13:36
        Konsekwencje będą takie że pani Ania zostanie asystentką, a za dziesięc lat znowu będa mówili że studenci co raz bardziej pyskaci poziom jeszcze niższy a w konkursie będą startowały dzieci pań Ań
    • Gość: Marcin Kawczyński Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.toya.net.pl 11.01.11, 06:48
      Witam Radek :)
      Myślę, że niekoniecznie muszą się wszyscy ze wszystkimi zgadzać, ale przytoczyłeś akurat dość miażdżący zestaw faktów.

      Pozdrawiam serdecznie :)
      • Gość: Marcin Kawczyński Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.toya.net.pl 11.01.11, 06:50
        Przepraszam - źle wklepałem.
        To oczywiście a propos wypowiedzi Radka Stefańskiego.
    • Gość: autor Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 10:20
      Osobiście znam tylko wrocławską Akademie Muzyczną i jesli chodzi o kwestie frustracji, ktora poruszyl we wczesniejszych postach ktos pod pseudonimem "prof", najwiecej maja jej sami wykladowcy z powodu wlasnych kompleksow. Sami siebie nawzajem obgadują, sami siebie nawzajem nienawidzą - jawnie poniżają kolegów profesorów przy swoich studentach.

      Zachowanie niektórych profesorów pozostawia wiele do życzenia i świadczy tylko o małości. Człowiek który ma wysoką samoocenę nie potrzebuje poniżać innych by siebie wywyższyć (...)
    • Gość: autor Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 10:41
      Na kazdym kroku gdy mam do czynienia z jakimkolwiek wykladowca, zawsze spotykam sie z tym samym - ironiczne wypowiedzi na temat innych wykladowcow z ich strony. W mniejszym stopniu tyczy sie to osob pod tytulami "profesorow", w wiekszym stopniu pod tytulami "adiunktow", "adiunktow Ist", "adiunktow IIst.", "st.wykladowca", itd. Najczesciej adiunkt II stopnia uwezmie sie na jakiego profesora, czasami jakis profesor na innego profesora i tak toczy sie cyrk. Jak to sie ma do bycia artysta? Przeciez muzyka i w ogole sztuka przeczy istnieniu takich zachowan.

      Szkoda, ze wykladowcy zamiast budowac tworcza i przyjazna atmosfere, uprawiaja polityke. Zamiast byc artystami, pokazuja w ten sposob swoja szarosc i malosc.
    • Gość: autpr Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 10:48
      Osobiście znam tylko wrocławską Akademie Muzyczną i jesli chodzi o kwestie frustracji, ktora poruszyl we wczesniejszych postach ktos pod pseudonimem "prof", najwiecej maja jej sami wykladowcy z powodu wlasnych kompleksow. Sami siebie nawzajem obgadują, sami siebie nawzajem nienawidzą - jawnie poniżają kolegów profesorów przy swoich studentach.

      Zachowanie niektórych profesorów pozostawia wiele do życzenia i świadczy tylko o małości. Człowiek który ma wysoką samoocenę nie potrzebuje poniżać innych by siebie wywyższyć (...)

      Na kazdym kroku gdy mam do czynienia z jakimkolwiek wykladowca, zawsze spotykam sie z tym samym - ironiczne wypowiedzi na temat innych wykladowcow z ich strony. W mniejszym stopniu tyczy sie to osob pod tytulami "profesorow", w wiekszym stopniu pod tytulami "adiunktow", "adiunktow Ist", "adiunktow IIst.", "st.wykladowca", itd. Najczesciej adiunkt II stopnia uwezmie sie na jakiego profesora, czasami jakis profesor na innego profesora i tak toczy sie cyrk. Jak to sie ma do bycia artysta? Przeciez muzyka i w ogole sztuka przeczy istnieniu takich zachowan.

      Szkoda, ze wykladowcy zamiast budowac tworcza i przyjazna atmosfere, uprawiaja polityke. Zamiast byc artystami, pokazuja w ten sposob swoja szarosc i malosc.
    • Gość: St. łódzkiego AM Słabo... IP: *.amuz.lodz.pl 12.01.11, 18:30
      Nie wiem ile w tym całym artykule jest prawdy, ale skoro doszło do jego publikacji, to musi być coś na rzeczy.

      Żyjemy niestety w świecie opiniotwórczych mass-mediów, a jeżeli profesor Akademii Muzycznej uważa, że bez internetu, kserokopiarek i etc. świat był lepszy, to tylko jego zdanie... :)

      Cieszę się, że takie brudy wychodzą na światło dzienne i zasmuca mnie fakt, że skreśla się tych dobrych, zasługujących na stanowisko asystenta AM , na rzecz nepotyzmu i kolesiostwa, które podcina skrzydła studentom, którzy też mają oczy i uszy. My STUDENCI najbardziej na tym tracimy! Tracimy na poziomie nauczania, a przecież każdy uczeń, zdaje na Akademię zmyślą, że dostanie się do dobrego pedagoga.

      Przecież Akademia nie jest tylko dla profesorów i asystentów, jest też dla nas STUDENTÓW. Gdzie my są w tym całym sporze....

    • Gość: St. łódzkiego AM Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profesorki IP: *.amuz.lodz.pl 12.01.11, 18:33
      Nie wiem ile w tym całym artykule jest prawdy, ale skoro doszło do jego publikacji, to musi być coś na rzeczy.

      Żyjemy niestety w świecie opiniotwórczych mass-mediów, a jeżeli profesor Akademii Muzycznej uważa, że bez internetu, kserokopiarek i etc. świat był lepszy, to tylko jego zdanie... :)

      Cieszę się, że takie brudy wychodzą na światło dzienne i zasmuca mnie fakt, że skreśla się tych dobrych, zasługujących na stanowisko asystenta AM , na rzecz nepotyzmu i kolesiostwa, które podcina skrzydła studentom, którzy też mają oczy i uszy. My, STUDENCI najbardziej na tym tracimy! Tracimy na poziomie nauczania, a przecież każdy uczeń, zdaje na Akademię z myślą, że dostanie się do dobrego pedagoga.

      Przecież Akademia nie jest tylko dla profesorów i asystentów, jest też dla nas, STUDENTÓW. Gdzie my jesteśmy w tym całym sporze....
      • Gość: forum Uwaga studenci AM w Łodzi IP: *.centertel.pl 12.01.11, 23:32
        Stwórzmy forum studentów. I co z tego, ze anonimowo. Piszmy co nam lezy na sercu. kadra na pewno to przeczyta. i moze cos sie zmieni.
        • Gość: pokrzywdzona Re: Uwaga studenci AM w Łodzi IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.11, 00:49
          Ja zacznę od tego, ze kiedy po lekcji (na ktorej profesor zakazał mi grać bo musiałam naprawić biurko) wyszłam na korytarz, spotkałam dwoje zataczających się pod wpływem alkoholu wykładowców. Obsypana wulgarnymi wyzwiskami dowiedziałam się, ze o jedno zero podrożała opłata za fundusz muzyczny. Kiedy pobiegłam do wc wypłakać się nad własnym losem i nepotyzmem w akademii zgwałcił mnie on - zza umywalki zaskoczył - zboczony wiolonczelista bez ręki. Jednak po wszystkich przejściach zdałam sobie sprawę z tego, ze mam chociaż Kinder Bueno w automacie w palmiarni. (Ta historia jest fikcyjna, powstała w oparciu o zeznania świadków z forum pod artykułem)
        • Gość: Marcin Kawczyński Re: Uwaga studenci AM w Łodzi IP: *.toya.net.pl 13.01.11, 12:44
          A gdyby wykładowcy zrobili coś analogicznego?
    • Gość: mmm Re: Co zrobiła uczelnia, by dać etat córce profes IP: *.jn.lnet.pl 16.01.11, 21:24
      podbijam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka