Dodaj do ulubionych

Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą?

23.04.04, 19:06
SZOK!!!!!!!!!
1. Mam nadzieje, że nie dowala kosmicznych cen
2.Chyba pierwszy raz się oficjalnie przyznają, że mają coś wspólnego z forum.
Obserwuj wątek
    • Gość: J.S. SMS? Niehehehehe, nie u nas IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 23.04.04, 19:37
      Wiadomosc zwrotna zastapi bilet, tak?

      Coz, kolejna okazja do oszustw - taka wiadomosc latwo sfabrykowac. Do tego nie
      kazdy kanar bedzie w stanie sprawdzic jej autentycznosc (a wiec, oglednie
      mowiac, numer, spod ktorego zostala wyslana) Juz teraz jest mnostwo awantur z
      kanarami, dopiero teraz sie zaczna, jak "wiadomosc zwrotna" zostanie uznana za
      falszywa bo kanar np. stwierdzi, ze na innym telefonie wyglada ona inaczej.
      • krzykowal Świetny pomysł! 23.04.04, 20:18
        To zależy. Czy wiesz jak dokładnie funkcjonuje system SMS w Poznaniu? Ja nie,
        ale poszperam. Można to w prosty sposób zrobić w oparciu o klucz->odpowiedź
        (potraktowana jakimś algorytmem). Nie ma systemów nie do złamania. Istotne jest
        to czy:
        przychody z wpływów - koszty obsługi - koszty oszustw > (przychody - koszty) w
        tradycyjnym modelu
        System SMS jest bardzo nisko kosztowy i wygeneruje dodatkowe przychody. Zatem
        pozostaje jednak margines na koszty oszustw - jeśli obejście systemu będzie
        trudne to inwestycja będzie opłacalna.

        Ja rzadko jeżdżę MPK i dla mnie ten system to rewelacja. Zamiast szukać
        przystanku po prostu wchodzę do autobusu i pykam SMSa.
        A już przynajmniej kartą chipową, żeby się dało. To bym sobie kupił taką kartę,
        załadował tam 20 zł i nosił ją w portfelu - i znowu odpada szukanie przystanku
        kiedy już chcę podjechać okazyjnie te kilka przystanków.

        Poza tym system ma takie zalety, ze można stosować rabaty: kup kartę za 50 zł i
        zapłać 45 zł (dokładnie to robią np operatorzy komórkowi). Karty mogą kupować
        pracownikom pracodawcy - itp itd.
        No i dochodzi oczywiście prestiż dla miasta - dla turystów to świetne
        ułatwienie.

        Oczywiście same karty chipowe powinny być łatwo doładywane - TO BARDZO WAŻNE:
        - SMSami (tak jak doładowuje się karty pre-paid telefoniczne)
        - poprzez pay-by-link, np mTransfer (mBank jest z Łodzi, może pomoże :), Płacę
        z Inteligo
        - kartą płatniczą przez stronę internetową (np dla wpłat powyżej 20 zł) - dla
        mnie idealne :)

        pzdr
        Krzysiek
        • Gość: J.S. Re: Świetny pomysł! IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 23.04.04, 21:14
          > To zależy. Czy wiesz jak dokładnie funkcjonuje system SMS w Poznaniu

          Swojego czasu czytalem o systemach SMS na pl.misc.transport.miejski - to co
          napisalem wlasciwie pokrywa sie z tym co tam o tym pisano.
    • oscar_23 Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 23.04.04, 21:16
      Super !
      Mam nadzieje, że w końcu wejdą karty magnetyczne. Przez ostatnich kilka lat
      mieszkałem w Warszawie i korzystałem z warszawskiej karty miejskiej.
      Wprowadzenie jej było bardzo dobrym pomysłem. teraz nie moge przyzwyczaić sie
      do papierowej migawki w Łodzi. W szczególności, że trzeba tutaj wyrabiać sobie
      dodatkową legitymacje. Myslę, że warto skopiować pomysł z Warszawy. Akurat ten
      jest dobry.

      pozdr.
    • barracuda7110 Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 23.04.04, 22:14
      Jeżeli tylko zrobią przejrzysty system opłat za bilety + dobre zabezpieczenia
      przed oszustwami to jestem za :). W końcu nie będę musiał użerać się z kiepskimi
      automatami czy robić kilometry w poszukiwaniu kiosku z biletami. Wyślę sobie
      tylko smsa i do autobusu :)

      ps byleby tylko zatrudnili porządnych informatyków...
    • Gość: Pitum Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? IP: *.kullen.rwth / *.kullen.RWTH-Aachen.DE 24.04.04, 08:43
      nareszcie cos dobrego sie dzieje, mam nadzieje, ze SMS nie bedzie mial jakiejs
      prowizji, a karte elektroniczna,chcial doladowac bezgotowkowo,w najgorszym
      razie placac karta bankowa w punkcie MPK,najwyzszxa pora by mozna bylo za
      migawki zaplacic karta,a nie gotowka.
      A poza tym niech cos zrobia z gapowiczami, chyba polowa ludzi nie placi wogole.
      • kubako Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 24.04.04, 20:32
        popieram pomysl kart i smsow. szczegolnei jednak popieram idee placenia za
        migawke KARTA!!! za tydzien bedziemy w UE, chyba juz najwyzszy czas
        unowoczesnic system platnosci!!!
        • Gość: STUDI Ale glupi jestes IP: *.prokom.pl 27.04.04, 11:19
          Takie to nowoczesne wedlug Ciebie?
          A nie zauwazasz jak ulotnym pieniadzem jest karta?
          Wiesz jak latwo jest ukrasc te Twoje wirulane pieniadze?
          Nie zauwazasz jak latwo jest ukrasco Tobie ten elektroniczny pieniadz?
          Nie zauwazasz ze tracisz zazwyczaj poczucie ilosci dostpenej kasy - a ot chodzi bankom, zadluzaj sie ile sie tlyko da - czytsry zysk jak oddasz drugie tyle w postaci odsetek.
          Nie widzisz ze jestes w ten sposob non stop na podgladzie, gdziej jadasz, co jadasz w jakim pubie przebywasz, gdzie jezdzisz, co kupujesz

          Tak trudno Tobie zrozumiec ze ta calal ektroniczna rewolucja to tylko utrata wlasnej wolnoisci. Przeczytaj sobie rok 1984 moze zrozumiesz.
          • Gość: Aleksej Ale paranoikiem jestes IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.04.04, 11:56
            > Wiesz jak latwo jest ukrasc te Twoje wirulane pieniadze?

            Podobnie jak papierki, normalne jest ze troszke zdrowego rozsadku pomaga. Zadna
            forma trzymania kasy nie jest bezpieczna - nawet w zamrazalniku czy po poduszka.

            > Nie zauwazasz ze tracisz zazwyczaj poczucie ilosci dostpenej kasy - a ot
            chodzi
            > bankom, zadluzaj sie ile sie tlyko da - czytsry zysk jak oddasz drugie tyle w
            > postaci odsetek.

            HAHAHAHA, wiesz jest jeszcze cos takiego jak karta bankomatowa, a zreszta jak
            ktos umie liczyc i umie czytac problemu nie ma. Jakos ja mam 2 karty i nigdy
            jeszcze nie mialem debitu.

            > Nie widzisz ze jestes w ten sposob non stop na podgladzie, gdziej jadasz, co
            ja
            > dasz w jakim pubie przebywasz, gdzie jezdzisz, co kupujesz

            No tak bo banki nie maja co robic i nonstop Cie sledza. Im sie tak nudzi ze
            bardzo ich interesuje co pijesz i gdzie. JASNE.

            A operatorzy komorkowi nonstop sledza kazdy twoj krok. A moze jeszcze malym
            dziecia w szpitalach ABW wszczepia GPSy aby ich sledzic???

            A Kropiwnicki calymi dniami mysla jak zlikwidowac lodzka siec tramwajowa.

            > Tak trudno Tobie zrozumiec ze ta calal ektroniczna rewolucja to tylko utrata
            wl
            > asnej wolnoisci. Przeczytaj sobie rok 1984 moze zrozumiesz.

            Hmmm... Wielkiego Brata juz przezylismy i jakos nadal nie mam kamery i
            obowiazkowego ekranu w domu.

            Pozdrawiam,
            Aleksej
            • Gość: michał_k Re: Ale paranoikiem jestes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 13:08
              mnie też obserwują,
              ścigają,
              widzą,
              knują ,
              jestem osaczony,
              przez dziurkę od klucza trują.......
              RATUNKU !!!!!!!

              Wszyscy przeciw mnie - a świstak siedzi i zawija w te sreberka.
            • Gość: STUDI Re: Ale paranoikiem jestes IP: *.prokom.pl 27.04.04, 15:04
              Taki pewien jestes?
              Wiec skad bank wie co mi proponowac regularnie co miesiac w ramch akcji promocyjnych. Dzwonia prponuja rozne uslugi dodatkowe promocje ktore jakos dziwnie pasuja do moch upodoban, moich zakupow itd....

              To samo bylo w przypadku operatora telefonii komorkowej. Jak przysylali ulotki dotyczace roznych ich akcji promocyjnych zbyt dokladnie pasowaly do moich zaiteresowan. Przypadek ....

              A co do telefonii komorkowej. Tez bardzo dziwnie podchodzisz. W przypadku sieci DCS pracodawca zna polozenie swojego pracownika w miastach praktycznie z dokladnoscia 50 metrow. A wiesz czemu ostatnio wiele firm w wymienilo telefony sluzbowe na opertatora PTK Centertel? Bo ten oferuje bardzo korzysnty system monitoringu pozycji pracownikow...... Ba pracodawca nie musi o tmy fakcie poinformowac pracownika.....

              A co do kradziezy pieniedzy. Owszem karte jest tak samo latwo skrasc jak papierki. Tyle ze dzieki wirtualnym bankom jest to teraz jeszcze latwiejsze.
              Moge Ciebie zapewnic ze wiekszosc e-bankow praktycznie nie jest odporna na falszowanie sesji za pomoca kanalu szyfrowanego w Internecie.
              Moze to Ciebie zdziwi ze mozna podmienic maly fragment informacji a nie bedzie wykryta ingerencja w tresc. Owszem nie jest dla prymitywa, ale w takim przypadku ty jako klient nie masz szans na wykazanie swojej racji. Przeciez bylo szyfrowanie, autoryzacja i autentykacja. Ty sie zautoryzowales pooprawnie. A do banku dotarly pakiet z taka to a taka informacja. Pomijam brutalne metody jak falszywa atrapa bankomatu. Sam zlodziejowi podasz PIN, numer kraty itd. Ty wyplacasz i dostajezz woszem np. 100USD, ale faktycznie z Twojego konta znika 1000USD. Zanim sie zorientujesz to mija juz sporo czasu. A tak na marginesie jak czesto kontrolujesz obroty na swoim koncie? Bo jak tylko pobierasz wyciag na koneic miesiaca to troche zbyt rzadko. Rejestracja numeru PIN, prosze bardzo. Odchodzisz od bankomatu, zlodziej co zabiera karte i co? Jak jestes z dala od domu, zabiora Tobie telefon .... I co, tlyko mi nie tlumacz ze mozesz to zglosic do banku. Zbyt wiele znam spraw tego tpyu ktore skonczyly sie negatywnym zalatwieniem sprawy. PRzeciz to ztez latwa droga do wyludzen kasy. Wyplacasz kase, potem ktos cie troche poturbuje na Towoja prosbe, zglaszasz napasc w celu rabunkowym. Znajac nasz wspanialy wymiar niesprawiedliwosci masz swoja kase..... Stad generalnie niskie szanse na wygranie sporu z bankiem w takich sytuacjach.

              A tak zwane raje podatkowe.... one az prosza o kradzieze elektorniczne. Odzyskanie kasy gdy tam sie znajda - nierealne.

              Co ciekawsze ze nawet wiele specjalizowanych komercyjnych systemow oferujacych VPN (bynajmniej nie tak prostackie jak SSH), rowniez sa podatne na pewien rodzaj modyfikacji - tj podmiane blokow podmieniony blok bredzie poprawnie zautentykowany i zautoryzowany, ale cala tresc jest juz zmieniona. TYak naprawde to nie zwracano uwagi na integralnosc przeylanej informacji traktujac ze szyfrowanie, aytoryzacja i autentykacja w zupelnosci miala niby wystarczyc.

              Ma to jedna wade nie mozna dodac dowolnej infromacji. Ale takiej jak juz miala miejsce. Tego typu kradzieze elektroniczne nie sa rzadkoscia i nikt specjalnie o nich glosno nie mowi. Czemu - komptromitacja bankowosci elektronicznej, kompromitacja wielkich koncernow informatycznych itd. A zrezta puliczne ujanwinai tego typu informacji zadnej instytucji finansowej nie sluzy. Zdna nie chce aby ludzi zaczeli lokowac swoj majatek w skarpecie, zlocia itd.

              A co do monitorowania, nawet nie wiesz ze provider internetowy w tym panstwi ma obowiazek wykonywac kopie twoich sesji inernetowych, Twojej poczty, Twoich wysylanych plikow itd. Tak gwoli scislosci. Bylo otym glosno ale jakies inne zastepcze afery odwrocily uwage publiczna .......

              Nie zdajesz sobie nawet sprawy z tego ze obecnie z racji zwiekszonych upranwnien policji gosdpodarczej mozesz miec telefon na podsluchu. Ba procedura jest znacnzie ulatwiona, jak wglad w Twoj rachunek ROR. W przypadku komorek wielka wygoda dla policji, nie dosc ze latwiej podsluchiwac, to jeszcze widomo dokladnie gdzie podsluchiwany sie znajduje - przeciez w kazdej chwili obluge Twojej komoriki moze przerzucac pomiedzy dowolne BTS'y, a stad latwa droga do okreslenia gdzie jestes. A nie zastanawiales czemu nagle praktycznie musiz miec przelewana wyplate na konto. Przeciez nie z powodu wygody. Glownie dlatego aby ZUS wiedzial ile faktycznie zarabiasz.

              Nie zastanawia Ciebie to skad tyle smiecia reklamowego laduje w Twojej skrzynce pocztowej? I co jeszcze, nie kazdy dostaje to samo... Ciekawe czemu.

              Nawet policja cywilizowanych panst uwaza ze te elektorniczne wynalazki im sluza. Latwiej jest sledzic dowolna osobe, jej poczynania. Jesli musisz placic karta , to sam zdradzasz swoje miejsce pobytu.

              Wczesniej jak dostales do lapy pieniadze to trudno bylo przesledzic Twoje wydatki. A teraz, jest karta .... wiec wiadomo ile kupujesz paliwa, jak czesto jadasz w knajpie, ile razy korzystasz z hotelu, gdzie spedzasz weekendy, ile razy chodzisz do kina, jakiepiwo pijesz itd ....

              Myslisz ze komu w banku by sie chcialo sledzic Twoje wydatki i operacje. Taaa to powiedz mi po co ten szum o ochronie danych osobowych. Bo jakos taka baza danych o obrotach to bardzo cenna baza danych. Ba sama powstaje. Nie trzeba dodatkowych nakladow aby ja tworzyc. Niestety naiwny nieco jestes.

              I jeszcze jedno czemu w hipermarketach (Media Markt) zadaja podania kodu pocztowego przy zaplacie za towar. Jak myslisz? Jest wykaz kupinych towaro i kod pocztowy. W duzych miastach dossc precyzyjnie okresla Twoje miejsce zamieszkania.

              Nie myl nowoczensosci, z oszczedzaniem kosztow i potencjalnym gromadzienie zbyt wielu prywantych i osobistych informacji o swoich klientach.

              • Gość: Aleksej Re: Ale paranoikiem jestes IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.04.04, 17:13
                STUDI przeciez dobrze wiesz ty i ja ze banki i tel komurkowa ma calkiem fajne
                programiki do sprawdzania tzw. "preferencji klijenta". Jesli cos czesto
                kupujesz to wiedza jaka promocje do Ciebie skierowac abys byl zachecony. Oni
                tego nie sledza, jest od tego komputer, przeciez za duzo ludzi musialoby
                pracowac w bankach aby to wzzystko obliczyc.

                Co do telefoni komorkowej to wiem ze mozna sobie pracownika sledzic. Ale tylko
                za jego zgoda (brak zgody oznacza zlamania praw pracownika - wiem ze sa
                pracodawcy ktorzy sie do tego nie stosuja ale to juz co innego). Zreszta samemu
                mozna sobie to uaktywnic i mozesz sprawdzac gdzie sa twoi znajomi (oni o tym sa
                informowani) i umowic sie np. w polowie drogi.

                Co do bezpieczenstwa, oczywiscie masz racje, ze w internetowych bankach mozna
                zrobic przekret. Ale bez przesady kto o zdrowych zmyslach trzyma duze sumy np.
                w M Banku.

                Co do tego monitoringu, to masz racje zbieraja IP z ktorymi sie logujesz,
                plikow nie zgrywaja i kasuja to wszystko po max. tygodniu (zalerzy od ruchu w
                sieci). To sie tyczy Dialogu. Prawo jest takie ze musza to robic, ale nie ma
                opisu na ile czasu maja to przechowywac. Rozporzadzenie mowi tylko ze ten czas
                ma byc uzgodniony z odpowiednimi sluzbami. W Dialogu powiedzieli ABW ze jak
                dadza na rozbudowe systemu to bedzie info z calego tygodnia. Ale tak nie ma.

                Zreszta co tu duzo mowic, kazdy powinien sobie zdawac sprawe ze nie wszystko
                jest bezpieczne itp. Ale bez przesady nie wpadac w panike. Jesli masz za duzo
                SPAMU to go blokujesz itd. itp.

                Pozdrawiam,
                Aleksej
                • Gość: STUDI Re: Ale paranoikiem jestes IP: 80.51.247.* 27.04.04, 19:41
                  Co do informowania pracownikow . W UK przeforsowano prawo ze pracodawca moze
                  podgladac pracownika, czytac jego maile. W zasadzie prawo tamtejsze traktuje ze
                  pracownik w pracy nie ma zadnej strefy prywatnosci. Co jeszcze, pracodawca nie
                  ma zadnych przeszkod w monitoringu, i zdaje sie ze nie musi o tym informowac
                  zainteresowanego.

                  A warunki polskie? Sorry i co z tego ze niby pradowaca ma Tobie powiedziec ze
                  jestes monitorowany. Moze jak wykaze troche dobrej woli. Moze nie mowic, i
                  nigdy nie ujawnic ze jestes monitorowany. Tlyko nagle jestes wezwany przez
                  przelozowego a on ci mowie ze juz nie pracujesz. Albo ze nie dostales premii
                  uznaniowej. Proste no nie?

                  Teoria teoria ale praktyka jest prostsza.

                  Co do baz danych o preferenchach klientach Te bazy same sie robia Wiec sa
                  wyjatkowo cenne. Zysk maksymalny na sprzedazy takich informacji. I to wlasnie
                  dzieki tej elektronizacji i komputeryzacji, czyz nie?....


                  Zauwaz tez wraz z ta chora niby nowoczesnosci ograniczona jest wolnosc
                  czlowieka. Banki zmuszaja Ciebie do korzystania z form elektronicznego
                  pieniadza mino oz mozez tego sobie nie zyczyc. Rozne instytucje gromadza dane o
                  Tobie mimo iz tego sobie nie zyczysz. Systemy gspodarcze sa tak konstuowane aby
                  Ciebie uzalezniac poprzez mieszkanie na kredyt, samochod na kredyt itd.
                  Nieswiadomie decydujemy sie nowinki technoologiczne ktore w sumie ograniczaja
                  nasza prywatnosc. Na razie godzisz sie w imie "nowoczesnosci" i wygody na pewne
                  ograniczneia Twojej wolnosci a co bedzie za 10, 15 lat?

                  Stad wsumie nie jestem entuzjasta swiata w ktorym kazdego podglada, kazdy
                  kazdego sledzi itd. A niestety m.in (wedlug mnie bandycki - czemu dalej)
                  marketking w sumie do tego sie przyczynia.

                  A czemu bandycki. Pomysl sobie kupujesz drogi odtwarzacz CD , Za jakies 6 000
                  tys zlotowek. W odtwarzaczu takim za przetwornikiem cyfrowo-analogowym zawsze
                  jest wzmacniacz operacyjny ktory pracuje jako fitr dolnoprzepustowy.
                  Rozbierasz i co sie okazuje , jest tak jakies badzieiw, o kepskich parametrach
                  szumowych, dynamicznych, charakteryzujacych znacznymi znieksztelceniami
                  fazowymi (male pasmo przenoszenia, kiepsa szybkosc) za jakies 30 centow.
                  Zamieniasz go na nieco lepszy kosztujacy max 3 USD i masz odtwarzac ktory brzmi
                  o klase lepiej. Marketning wpadl na pomys ze mozna zaoszczedzic 2 USD i
                  wasadzic gowno do drogiego sprzetu tylko dlatego aby ten z taki scalaczkim mogl
                  kosztowac 9000 PLN. Super. 2 USD przy sprzecie za ponad 2000USD. Sorry ale nic
                  nie moze usprawiedliwic takich pomyslow.

                  Zanim byl tak rozpanoszony marketing to wiekszosc produktow mialo znacznie
                  lepsza jakosc i trwalosc. Teraz zaklada sie ze wystarczy klientowi wmowic ze ma
                  kupic gowno bo tak jest trendy. Przeciez to jawne oszustwo i zlodzijestwo. No
                  ale moze ja jestem staromodny.


                  • Gość: Aleksej Re: Ale paranoikiem jestes IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.04.04, 22:08
                    > Co do informowania pracownikow . W UK przeforsowano prawo ze pracodawca moze
                    > podgladac pracownika, czytac jego maile. W zasadzie prawo tamtejsze traktuje
                    ze
                    >
                    > pracownik w pracy nie ma zadnej strefy prywatnosci. Co jeszcze, pracodawca nie
                    >
                    > ma zadnych przeszkod

                    Wiesz co nie dziwie sie pracodawca. Zatrudniaja pracownika, placa mu a on 30%
                    (jak nie wiecej) swojego czasu spedza na ogladaniu panienek w internecie (swego
                    czasu pracowalem w Angli, i powiem ze w USA cos takiego byloby nie do
                    pomyslenia). Zreszta sorry ale od lat bylo podobnie w zakladach pracy. W wielu
                    zakladach wspopracownicy donosza na innych aby nie opozniac calego projektu
                    itp. W tym nie widze nic nagannego jezeli zachowa to jakis zdrowy rozsadek.

                    Np. bardzo bym sie ucieszyl gdyby kazdy pracownik na budowie drog i torowisk w
                    Polsce byl nadzorowany, terminy realizacji skrocilybysie conajmniej o 20%.

                    > A warunki polskie? Sorry i co z tego ze niby pradowaca ma Tobie powiedziec ze
                    > jestes monitorowany. Moze jak wykaze troche dobrej woli. Moze nie mowic, i
                    > nigdy nie ujawnic ze jestes monitorowany. Tlyko nagle jestes wezwany przez
                    > przelozowego a on ci mowie ze juz nie pracujesz. Albo ze nie dostales premii
                    > uznaniowej. Proste no nie

                    Przeciez to napisalem, zreszta niewazne i tak nie wierzysz w prawo i sady, ale
                    kiedys to Cie moze zgubic - i prosze nie pisz na ten temat bo juz mi sie nie
                    chce odpisywac.

                    > Co do baz danych o preferenchach klientach Te bazy same sie robia Wiec sa
                    > wyjatkowo cenne. Zysk maksymalny na sprzedazy takich informacji. I to wlasnie
                    > dzieki tej elektronizacji i komputeryzacji, czyz nie?....

                    Jeszcze bys sie zdziwil ilu klijentom jest to na reke. Wiele osob nie ma czasu
                    na szukanie dobrych okazji, wiec oferta od banku lub innej firmy jest im bardzo
                    na reke. Wiesz swiadomy klijent zawsze podejmuje swoje decyzje rozsadnie. Jesli
                    mu sie nie chce to juz jego problem.

                    > Zauwaz tez wraz z ta chora niby nowoczesnosci ograniczona jest wolnosc
                    > czlowieka. Banki zmuszaja Ciebie do korzystania z form elektronicznego
                    > pieniadza mino oz mozez tego sobie nie zyczyc. Rozne instytucje gromadza dane
                    o
                    >
                    > Tobie mimo iz tego sobie nie zyczysz. Systemy gspodarcze sa tak konstuowane
                    aby
                    >
                    > Ciebie uzalezniac poprzez mieszkanie na kredyt, samochod na kredyt itd.
                    > Nieswiadomie decydujemy sie nowinki technoologiczne ktore w sumie ograniczaja
                    > nasza prywatnosc. Na razie godzisz sie w imie "nowoczesnosci" i wygody na
                    pewne
                    >
                    > ograniczneia Twojej wolnosci a co bedzie za 10, 15 lat?

                    Hmm. gdyby nie kredyty na mieszkanie i samochod wiele osob nigdy by takiego nie
                    posiadala. W wielu krajach na swiecie jakos to nikomu nie przeszkadza. Sa pewne
                    mechanizmy ochrony konsumentow. Jedne mniej inne bardziej skuteczne. USA jest
                    znacznie bardzo do przodu niz Europa nawet Wielka Brytania, ale tam prawo jest
                    bardzo laskawe wobec klijentow. Bankom to sie bardzo nie podoba, ale tam mozna
                    zbankrutowac i normalnie zyc, co prawda trudniej wziasc nowy kredyt (zreszta
                    nic dziwnego) ale nie jest tragiczne.

                    A co do "marketingu" no to sie troszke mylisz. To nie marketing wpadl na to aby
                    uzyc tandetna czesc zamiast porzadnej. W wielu i to bardzo wielu firmach
                    marketingiem zajmuja sie zupelnie osobne czesci przedsiebiorstw czy nawet inne
                    firmy. One raczej maja malo do powiedzenia w sprawie projektu czy produkcji.
                    Dostaja gotowy produkt i maja go sprzedac. A jesli TY jako klijent wybierze ten
                    a nie inny produkt to sam jest sobie winny.

                    Co do jakosci to owszem jest nizsza, ale zauwaz ile elektronika staniala w
                    ostatnim chociazby 10 leciu. (uwzglednij inflacje!!!) Za taka sama cene co 10
                    lat temu mozna nadal kupic porzadny telewizor ktory podziala 20 lat. ot co.

                    Aha i jeszcze jedno co do bankow, wiele osob zarzuca bankom ze nie chca dawac
                    kredytow bez zabezpieczenia czy ze oprocentowanie jest za wysokie. Samoobrona
                    proponuje zabrac bankom pieniadze (i to na rozne sposoby). Ja tym wszystkim
                    mowie jedno. Jesli ktos ma jakiekolwiek oszczednosci w banku to powinnien
                    wiedziec ze takie dzialania dzialaja rowniez na jego szkode. Przyklad Argentyny
                    jest tutaj jak najbardziej na miejscu. (Chce tylko przypomniec ze Argentyna
                    byla znacznie zamorzniejsza niz Polska, a teraz to szkoda pisac)

                    STUDI prawda jest taka ze mozna w Polsce zyc bez konta w banku czy innych
                    udogodniej cywylizacji. Nie jest to przymusowe czy niezbedne. Mowisz ze wiele
                    urzedow do tego zmusza, ale zmusza do tego bo tak jest poprostu latwiej i
                    taniej. Pomysl sobie jak kiedys bylo trudno przelac pieniadze z Polski to
                    jakiekolwiek innego kraju (np. w 1991 r.) to byl horror. Teraz to mi zajmuje
                    doslownie 5 min. Wszystko ma swoje plusy i minusy, ale nalezy byc swiadom i
                    jednego i drugiego aby podjac decyzje.

                    Ja wiem dokladnie o zagrozeniach i robie wszystko aby sie ich wystrzec. Ale
                    jezeli dostrzegam rowniez duze ulatwienie mojego zycia w nawoczesniej
                    technologi, czego tobie brak a czego tobie serdecznie zycze.

                    Z mojej strony koniec tematu, nie to forum.

                    Pozdrawiam,
                    Aleksej
          • kubako Re: Ale glupi jestes 27.04.04, 22:41
            Gość portalu: STUDI napisała:

            > Takie to nowoczesne wedlug Ciebie?

            dokladnie tak - nowoczesne. zwazywszy na porzadek chronologiczny to karta jest
            bardziej nowoczesna niz gotowka.

            > Wiesz jak latwo jest ukrasc te Twoje wirulane pieniadze?
            > Nie zauwazasz jak latwo jest ukrasco Tobie ten elektroniczny pieniadz?

            dziekuje za troske o moje bezpieczenstwo, ale nie musisz... uwazam, ze latwiej
            jest stracic na ulicy np. 50zl z kieszeni niz z konta. po prostu jest niewielka
            mozliwosc wlamania na konto. pozatym jest cos takiego jak ubezpieczenie.
            slyszales kiedys o czyms podobnym? ale w to tez zapewne nie wierzysz, co?

            > Nie zauwazasz ze tracisz zazwyczaj poczucie ilosci dostpenej kasy - a ot
            chodzi bankom, zadluzaj sie ile sie tlyko da - czytsry zysk jak oddasz drugie
            tyle w postaci odsetek.

            Nie mam z tym problemu. potrafie swiadomie kontrolowac swoje wydatki i jescze
            nigdy nie zdazylo sie, zebym mial debet.

            > Nie widzisz ze jestes w ten sposob non stop na podgladzie, gdziej jadasz, co
            >ja dasz w jakim pubie przebywasz, gdzie jezdzisz, co kupujesz Tak trudno Tobie
            >zrozumiec ze ta calal ektroniczna rewolucja to tylko utrata wlasnej wolnoisci.
            >Przeczytaj sobie rok 1984 moze zrozumiesz.

            i kto to mowi? uzytkownik internetu? taki anonimowy jestes? widzisz, ma mnie
            nie robi to specjalnie wrazenia. jest to niewielka cena jaka placimy.

            mam nadzieje, ze w teorii prawa jestes rownie biegly i zdajesz sobie sprawe, ze
            uzycie wobec mnie obrazliwego epitetu daje mi podstawy do wniesienia skargi do
            administratora...

            pozdrawiam
            Kuba
    • margot Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 24.04.04, 13:13
      Moze wreszcie to sie spelni! Wspanialy pomysl, ja tez naleze tych, ktorzy
      rzadko korzystaja z komunikacji miejskiej. Nie bede musiala myslec o bilecie:
      czy mam, gdzie kupic... tylko wsiadam, sms i jade :) margot
      • kamil.lisiecki Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 24.04.04, 16:10
        pomysł dobry, ale nie na Łódzkie realia. To kolejna dobra okazja dla Wąsowicza
        i Kropiwnickiego by podwyższyć ceny biletów, które i tam należą do najwyższych
        cen w kraju. Nie, Nie , Nie
        • krzykowal Co to są do licha łódzkie realia??? 24.04.04, 17:24
          O co chodzi? Mieszkam tu od jakiegoś czasu i stwierdzam, ze takiego stężenia
          malkontentów jak w Łodzi to nie ma chyba nigdzie w kraju :(((
          Cóż takiego jest w łódzkich realiach, że MPK Łódź nie może mieć takiego systemu
          jak MPK w Poznaniu?

          pzdr
          Krzysiek
    • Gość: barnaba Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? IP: 62.233.147.* 24.04.04, 17:38
      Jestem "za".
      Liczę, że pomysł po dopracowaniu nie zostanie schrzaniony.

      pozdrawiam
    • teufel Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 24.04.04, 17:52
      Tak się zastanawiam czy nie pojawi się więcej fałszywych kontrolerów, którzy
      zamiast sprawdzić smsa, nie ukradną komórek.
    • Gość: Ja Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.04, 18:50
      Jeżeli nie będzie możliwości nagminnego oszukiwania na SMSach - to jestem jak
      najbardziej za. Jesli zaś chodzi o karty magnetyczne - to wręcz przeciwnie -
      jestem przeciw. Po pierwsze nie każdy czuje potrzebę wydania z góry 50 zł. za
      ileśdziesiąt biletów - jesli jeździ się rzadko - to się nie opłaca, a jeśli
      jeździ się często - to się kupuje migawkę. Co więcej doładowanie karty
      odbywałoby się tylko w punktach sprzedaży biletów, a tych jest niewiele i w
      dodatku ich liczba zmniejsza się. Bilet mogę kupić w każdym kiosku. To chyba
      znacząca różnica.
      Nie widzę sensu zamieniania migawek papierowych na elektroniczne, bo i czemu
      taka zmiana miałaby slużyć? Migawka to migawka. Ważna na okresloną liczbę dni i
      tyle. Po co to ma być zapisane na karcie magnetycznej? Ja wolę mieć
      wydrukowane - chociaż widzę do kiedy jest ważna.
      Kolejna sprawa: jak odbywa się "pobieranie impulsów" przy taryfie czasowej?
      No i ostatnie, ale bardzo ważne: istnieje obawa, iż jakiś geniusz, taki jak w
      Lublinie, zechce zastąpić migawki takimi elektronicznymi karnetami
      wieloprzejazdowymi. A to byłoby cofanie się do epoki tramwaju łupanego i
      oczywiście dla osób często korzystających z km oznaczałoby znaczny wzrost
      wydatków na bilety.
      • Gość: michał_k Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? IP: *.toya.net.pl 24.04.04, 19:36
        Niestety nie często korzystam z usług MPK i dlatego uważam pomysł z kartami i
        sms-y za rewelację. Chcoiałbym raz na jakiś czas naładować kartę i w dowolnym
        momencie korzystać z komunikacji publicznej. Przynajmniej ja, częsciej bym
        korzystał z tego dobrodziejstwa. Bywa tak, że nie mam biletu i naprawdę czasem
        mi się nie chce szukac czynnego kiosku by kupić bilet - po czym wybieram podróż
        samochodem. Alternatywą mogą być oczywiście sms. Nie bałbym się specjalnie
        oszutw z tego tytułu. W końcu rozpoznanie z jakiego numeru nadszedł sms - nie
        jest sprawą trudną dla średnio inteligentego kontrolera. PEwnie ludzie będą
        kombinowali, wgrywali jakieś oprogramowanie dodatkowe, ale myślę że będzie to
        margines, po drugie numer z ktorego nadchodzi odpowieź może być rotacyjny -
        zmieniaćsię choćby codziennie - trudno byłoby wtedy kombinować. Problemem może
        być tylko cena. Firmy telekomunikacyjne pobierają zazwyczaj aż 75% prowizji od
        sms - z każdej złotówki, 0,50 zł przejmuje operator (era, idea, plus), 0,25
        provider numeru i 0,25 końcowy odbiorca. Pewnie się uda coś wynegocjować -
        jdnak nawet jeśli zrezygnują z połowy swych prowizji, to i tak do MPK trafi
        tylko 50% kosztu.
        • Gość: Ja Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.04, 23:11
          Gość portalu: michał_k napisał(a):

          > Niestety nie często korzystam z usług MPK i dlatego uważam pomysł z kartami i
          > sms-y za rewelację. Chcoiałbym raz na jakiś czas naładować kartę i w dowolnym
          > momencie korzystać z komunikacji publicznej.
          Ale wyjaśnij mi, bo nie rozumiem, co przeszkadza Ci w kupieniu sobie biletów na
          zapas? Co za różnica, czy kupisz kartę na zapas, czy kilkanaście papierków na
          zapas?
    • Gość: STUDI Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? IP: *.toya.net.pl 24.04.04, 21:05
      Kilka wad:

      - wysokie koszty transmisji biletu, jego weryfikacji, porownywalne z cena
      samego biletu,. Czyli taki doladowany bilet jest sporo drozszy. Pnadto
      oprogramowanie i polaczenie
      - opoznienie realizacji transakcji - owszem to moze iec wyzszy priorytet, ale
      za taki sie placi
      - podrabianie SMS'ow, niby jak zweryfikowac? kolejnym SMS'em wykoanym przez
      kanara?, dodajmy opoznieni i np. kanar nas prztrzyma dwa trzy przystanki aby
      sprawdzic ze rzeczywiscie mamy oplacony bilet.
      - kradziezie telefonow, zlodziej od razu to wykorzystaja.

      Lepszy system to karta elektronicznam ktora i tak ma swoje wady.
      Natomiast ma jedna zalete brak kosztow zwiazanych np. z weryfikacja, no i sama
      waryfikacje jest szybsza. Koszt wlamiani na karte jest wyzszy niz podroba SMS'a.

      Chyba ze wlasnie chodzi o to aby wiecej ludzi jezdzilo na gape (czyli
      podrabialo bilet w postaci SMS'u) i udupic MPK Lodz totalnie.

      I jeszcze jedno - bilet musi byc jednoznaczny. Tj niemoze jego wyglad zalezec
      np. od display'u komorki. bowiem w takiej systuacji kazdy prawnik podwazy
      negatywna weryfikacje SMS'a.
    • Gość: JMK Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.04.04, 21:17
      Przede wszystkim trzeba rozwiązać w najprostezy sposób kupowanie biletów w
      autobusach nocnych. Te nowe sposoby są bezużyteczne dla pasażera pociągu
      wysiadającego w nocy. On nie musi mieć telefonu komórkowego, a tym bardziej
      odpowiedniej karty magn. czy innej.
    • Gość: krop Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? IP: *.ima.pl / *.ima.pl 26.04.04, 14:56
      w Poznaniu po prawie dwóch latach mówi się raczej o porażce z biletem SMS.
      zdrapka z uwagi na cenę smsów jest niepopulrna i chyba wydano jak pisała prasa
      ze 200kart. podobne "sukcesy" kosztowna zdrapka ma w innych miastach, gdzie na
      siłe ja wprowadzono. za to komkart jest ponad 150.000 i się sprawdzają.
    • geograf Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 26.04.04, 17:40
      o ile pomysł z doładowywaną kartą mi się podoba-bo znam opinie rzadko jeżdżących MPK kierowców-o tyle nie bardzo wiem jak miało by się odbywać pobieranie opłaty za przejazdy czasowe, za przejazdy ulgowe etc. etc. Musiało by być sporo przycisków...

      SMSy-cóż. Mam pewne opory...mimo wszystko w dzisiejszych czasach wyciąganie komórek i pokazywanie komuś obcemu SMSy...hmm..jak to w ogóle działa w Poznaniu? chodzi o pokazanie SMSa-potwierdzenia zapłaty?
    • berger.m Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 27.04.04, 20:04
      Pomysł wspaniały. Z pewnością zmniejszy to liczbę pasażerów podróżujących na
      gapę. Jestem o tym przekonany, ponieważ sam nie raz nie mogłem w niedzielę
      nigdzie kupić biletu i musiałem jechać na gapę. A komórki ma już bardzo dużo
      ludzi. Najlepiej jeśli nie trzebaby było kupować specjalnej dodatkowej karty
      (jak w Poznaniu), tylko wysłać SMSa na odpowiedni numer typu 7*****.
      Popieram również pomysł wprowadzenia biletów elektronicznych. Możnaby było
      wprowadzić system, w którym pasażer dotyka kartę do kasownika po wejściu do
      pojazdu i przed wysiadką. Pobrana by została opłata za przejechane minuty. A
      ładowanie powinno być możliwe w automatach występujących częściej, niż
      dzisiejsze automaty MPK. Powinna być możliwość płacenia monetami, banknotami
      lub kartą bankową. No i powinny wydawać resztę.
      • berger.m Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 14.05.04, 17:13
        Nie bądźmy z tyłu idźmy do przodu!
        • berger.m Re: Czy za bilety MPK zapłacimy SMS-em lub kartą? 06.06.04, 14:06
          W którejś z gazet Alina Giedryś powiedziała, że parkomaty będą również
          odczytywadź karty miejskie. Z wcześniejszych informacji o tzw. zintegrowanym
          systemie pobierania opłat można wywnioskować, że również w komunikacji
          miejskiej będzie możliwość uiszczania opłaty za przejazd kartą miejską, jak w
          Warszawie. Tak więc zapowiada się wreszciee rewolucja w pobieraniu opłat za
          bilety i inne. To bardzo dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka