Dodaj do ulubionych

Wrocław mysli o metrze

IP: *.toya.net.pl 16.07.11, 10:47
Zadnego renesansu tramwaju nie ma i nie bedzie!

wyborcza.biz/biznes/1,100896,9957369,Metro_we_Wroclawiu__Idee_sa_wazniejsze_niz_pieniadze.html
Obserwuj wątek
    • Gość: fan barana Re: Wrocław mysli o metrze IP: 78.133.191.* 16.07.11, 11:32
      Myśleć to sobie każdy może, baranie.
      • Gość: Baran Barnaba Paryż IP: *.toya.net.pl 19.07.11, 21:55
        Metropolitalna Kolej Żelazna - tak brzmi pełna nazwa paryskiego metra, które ma 221,6 km długości, 14 linii i 380 stacji.

        221,6 : 14 = 15,8km

        czyli w Lodzi spokojnie 3-4 takie trasy by sie znalazly.
        • Gość: barnaba Re: Paryż IP: *.lodz.msk.pl 19.07.11, 22:18
          > czyli w Lodzi spokojnie 3-4 takie trasy by sie znalazly.

          No. Z Łagiewnik na Chocianowice i z Nowosolnej na Lublinek. A co, stać nas!
    • Gość: maksiu Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 16.07.11, 14:03
      Przestań się pode mnie podszywać!
    • Gość: barnaba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.11, 16:09
      Ty naprawdę masz jakiś problem. Żona Cię zdradza? dzieci wpadły w złe towarzystwo? Lekarz nie chciał Viagry wypisać?

      > Zadnego renesansu tramwaju nie ma i nie bedzie!

      Z tego, że sąsiad chce kupić pralkę możemy wnioskować, że czas odkurzaczy przeminął.

      Co do tematu: to że sąsiadowi brakuje na masło i kiełbasę, za to kupuje nowy telewizor nie świadczy, że powinniśmy zrobić to samo.
      • Gość: a Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 16.07.11, 18:13
        Oni tam mają wybitnie piękne Skody 16T więc nic dziwnego, że im tramwaje zbrzydły (sic)
    • Gość: mundruś Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.11, 23:01
      jeden facet myślał że piernie i się zesrał
    • Gość: Inż. Kura Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.opera-mini.net 16.07.11, 23:38
      Wrocław myśli? Raczej grupka naukowców wymyśliła na co by wyciągnąć pieniądze bez konieczności wytykania nosa poza rodzime miasto. Wywód aż kipi fachowością i znajomością tematu:
      "Dopiero z metrem Wrocław będzie prawdziwie europejski. "
      "Mamy za dużo skrzyżowań, nie sposób, żeby u nas tramwaj był naprawdę szybki."
      "Odpowiem tak - jakie koszty pani odpowiadają, takie znajdziemy. "
      Jak w kwestii organizacji systemów komunikacyjnych wypowiada się osoba która "pracuje na wydziale geoinżynierii, górnictwa i geologii Politechniki Wrocławskiej",to nic z tego dobrego nie wyjdzie. Dobrze, że nie wzięli kogoś z Akademii Rolniczej, bo najlepszą receptą na korki okazałoby się obsadzenie Rynku kapustą.
      • Gość: xxx A Łódź myśli.... IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 00:57
        A Łódź myśli jakby najszybciej zlikwidować parę linii tramwajowych i do końca rozpirzyć komunikację tramwajową.
      • Gość: kierowca Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.xdsl.centertel.pl 17.07.11, 10:45
        Wywód aż kipi fachowością i
        > znajomością tematu:

        Nie to co tutejsi komunikacyjni guru. Nie tylko Wrocław, również Kraków i praktycznie prawie każde duże europejskie miasto
        • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 17.07.11, 10:58
          > Nie tylko Wrocław, również Kraków

          Jak postraszysz Zdanowską referendum jeśli nie wybuduje metra to wnet zacznie "myśleć o metrze".

          > praktycznie prawie każde duże europejskie miasto

          "Praktycznie prawie każde". No pięknie, podoba mi się bardzo. Raczysz, mój komunikacyjny guru, wymienić chociaż kilka takich praktycznie prawie każdych miast oraz stopień zaawansowania myślenia o budowie w nich metra?
        • Gość: Inż. Kura Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.11, 11:54
          > Nie to co tutejsi komunikacyjni guru.

          Dokładnie tak bartasku. Tutejsi komunikacyjni guru mają np. pojęcie o tym jakie znaczenie dla funkcjonowania transportu publicznego ma struktura miasta i związany z nią popyt na przemieszczania i przestrzenny rozkład tego popytu. Tutejsi komunikacyjni guru wiedzą, że to koszt budowy zależy od lokalnych warunków, a nie lokalne warunki od kosztu budowy, tutejsi guru wiedzą jakie znaczenie dla prędkości ma dostępność środka komunikacji i w końcu tutejsi komunikacyjni guru nie myślą jak małe dzieci, którym się wydaje, że pieniążki rosną na drzewach i wystarczy powiedzieć, że "są korki i to zamyka temat".

          i prakt
          > ycznie prawie każde duże europejskie miasto

          Czyli praktycznie prawie zapewne przypuszczalnie konkretnie jakie?
          • Gość: kierowca Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.xdsl.centertel.pl 18.07.11, 09:55
            I co, jak okrasisz swoje brednie mądrymi słowami, to przestaną być bredniami? Tak jak uperfumowanie g.... nic nie da, tak samo uperfumowanie pisanych przez ciebie bzdur jest daremne
            • Gość: gosc Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 11:28
              Oh, jak bartaskowi pięknie zabrakło argumentów :-)
            • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 12:20
              > I co, jak okrasisz swoje brednie mądrymi słowami, to przestaną być bredniami? T
              > ak jak uperfumowanie g....

              Licz się ze słowami, bartasku, tu nie jest forum skyscrapercity.
              • Gość: kierowca Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.xdsl.centertel.pl 18.07.11, 13:28
                A co pojechałbyś tam sobie jak tutaj. Raz "chrumk", innym razem jakaś bluzga. Żeby zrobić sztuczny tłok z dwadzieścia nicków. Kilku kolegów by to wspomogło. Co jakiś czas jakiś "światły" tekst, pod którym zaraz pojawią się posty kolegów wychwalające ten tekst pod niebiosa. I zrobiłoby się jak tutaj. Garstka ludzi ze swoimi śmiesznymi poglądami, która tak zdominowała to forum, że mało kto tu zagląda poza nimi. A jak zagląda, to co najwyżej by się pośmiać. I wtedy coś się na tym forum dzieje i przynajmniej nowe posty jakieś się pojawiają.

                Na szczęście tam aż na taką swobodę nie pozwalają, i widać nie każdemu to pasuje, więc wraca na swoje stare śmieci, z korzyścią dla tamtego forum. Mam nadzieje że rzadsza obecność kilku użytkowników tamtego forum, mających swoje korzenie stąd będzie czymś trwałym. Gotujcie się w tym tutaj sosie
                • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 15:18
                  > Na szczęście tam aż na taką swobodę nie pozwalają, i widać nie każdemu to pasuj
                  > e, więc wraca na swoje stare śmieci

                  Zdajesz sobie oczywiście sprawę, że opisałeś właśnie swój przypadek?
                • Gość: . Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.11, 16:17
                  > Żeby zrobić sztuczny tłok z dwadzieścia nicków.

                  Policzmy:
                  1. skodabodzio
                  2. lodzermesh
                  3. bartas2004
                  4. gosc
                  5. kierowca
                  6. superkulfon

                  No to jeszcze czternastu innych twoich nicków nie pamiętam. Ktoś pamięta?
                  • Gość: kierowca Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.xdsl.centertel.pl 18.07.11, 16:38
                    Ale żeś se wymyślił. Może ci pomogę:

                    fiatstefan,
                    skodabobas,
                    lodzerfrau,
                    tomas 2015,
                    gościuwa,
                    megakulfon,
                    prałat na łyżwach,
                    życzliwy,
                    koło zapasowe,
                    barnaba,
                    inz rosół,
                    : ,
                    .,
                    ....,
                    ....................,
                    !,
                    ?!!?,
                    kapitan bomba,
                    porucznik granat,
                    bombastic,
                    fantastic,
                    życzliwy,
                    nieżyczliwy,
                    Łodzianin!!! o tym zapomniałem!

                    Jest już te brakujące 14? Możesz się pochwalić, szerloku holmsie spod parzęczewa, że rozwiązałeś zagadkę tajemniczego kierowcy, który ma czelność pisać na forach internetowych zastrzeżonych jedynie dla wybranych o jedynie słusznych poglądach? Legendarny don pedro z krainy deszczowców rozszyfrowany! Forumowicz, no właśnie jaki forumowicz, nie podpisał się. Zapomniał, jaki dzisiaj nick używa, albo wstydził się głupot, które wypisuje, czyli tajemniczy forumowicz rozwiązał zagadkę białej dziury. A może nie rozwiązał. W sumie wazne, że dla tutejszych kolegów z forum rozwiązał. uczczą to przejażdżką do ozorkowa tramwajem, w czasie której wymienią się kolekcjami biletów tramwajowych. Tajemniczy forumowicz, podpisany dzisiaj w tym poście . dostanie w nagrodę skasowane bilety z tej trasy na pamiątkę!

                    • Gość: barnaba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.lodz.msk.pl 18.07.11, 16:47
                      Tyle linijek, a wszystkie bez sensu.

                    • Gość: . Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.11, 17:37
                      > Może ci pomogę:

                      No niestety nie pomogłeś. Pytałem o nicki, pod którymi Ty pisałeś, a nie takie, które jesteś w stanie wymyślić. Ale cieszy, że miałeś dobre chęci.

                      rozwiązałeś zagadkę tajemniczego kierowcy, który ma czelność pisać na for
                      > ach internetowych zastrzeżonych jedynie dla wybranych o jedynie słusznych poglą
                      > dach. Legendarny don pedro z krainy deszczowców rozszyfrowany

                      Masz strasznie wysokie mniemanie o sobie, biedaku. Przykro mi, ale ani nie jesteś "tajemniczym kierowcą" ani nie jest to forum zastrzeżone dla nikogo. Legendarna, to jest co najwyżej twoja głupota, a jeśli można mówić o tym, że masz czelność, to owszem - masz czelność wypisywać brednie regularnie zmieniając przy tym nicka za każdym razem wierząc, że tym razem nikt Cię nie rozpozna. Bardzo mi przykro, że chciałbyś zaistnieć jako don pedro, ale niestety jesteś tylko pospolitym głupim trollem, który nawet nie jest w stanie ukryć tego, że co chwila zmienia nicki.
                      Buziaki, bartasku!
                      P.S. Napisz coś o łapaniu się za korby, to było takie ambitne.
                      • Gość: gosc Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.11, 10:12
                        Pudło. Owszem, piszę jako gosc, i tu trafiłeś. Ale tu sporo osób pisze pod takim tymczasowym nikiem. Przynajmniej nikogo nie udaje jak ty. Kierowca też nie jest żadnym wybiegiem, tylko jedynie podkreśleniem, że pisze nie jako ktoś anonimowy, ale anonimowy kierowca. Cała reszta to twoja radosna twórczość, podobnie do mojej w wymyślaniu i przekecaniu ników. Ale nie ma jak towarzystwo z ozorkowskiego tramwaju zainspirowane macierewiczem. On wszędzie widzi rozpylony hel i mgłe, wy bartasa.
                        • Gość: Skodabobas Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 11:01
                          > Ale nie ma jak towarzystwo z ozorkows
                          > kiego tramwaju zainspirowane macierewiczem.

                          Tak tak, bartasku. Te Twoje maskarady są doprawdy paradne. Najzabawniejsze jest, że nawet jak próbujesz się wykręcać, to robisz to tak nieudolnie, że sam się tylko wkopujesz. Buziaki, bałwanku!

                          > Przynajmniej nikogo nie udaje jak ty.

                          A kogo udaje ktoś, kto się podpisuje "." i w czym "." jest gorsze od "gosc"?

                          > tylko jedynie podkreśleniem, że pisze nie jako ktoś anonimowy

                          Ale to przecież oczywiste, że nie jesteś anonimowy, bartasku.
                          • Gość: kierowca Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.11, 15:26
                            chrumk!
                        • Gość: Obywatel Miś Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 20.07.11, 16:35
                          Gość portalu: gosc napisał(a):

                          > Pudło. Owszem, piszę jako gosc, i tu trafiłeś. Ale tu sporo osób pisze pod taki
                          > m tymczasowym nikiem. Przynajmniej nikogo nie udaje jak ty. Kierowca też nie je
                          > st żadnym wybiegiem, tylko jedynie podkreśleniem, że pisze nie jako ktoś anonim
                          > owy, ale anonimowy kierowca. Cała reszta to twoja radosna twórczość, podobnie d
                          > o mojej w wymyślaniu i przekecaniu ników. Ale nie ma jak towarzystwo z ozorkows
                          > kiego tramwaju zainspirowane macierewiczem. On wszędzie widzi rozpylony hel i m
                          > głe, wy bartasa.

                          Słoneczko, zapominasz, że jako Bartas2004 sam się przyznałeś na skajskrejperze, że pisujesz na forum GW jako "gość" i jako "kierowca". Więc już nie płacz, że znowu cię przyłapaliśmy z paluszkiem w majtkach.
                          • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 20.07.11, 17:53
                            > Słoneczko, zapominasz, że jako Bartas2004 sam się przyznałeś na skajskrejperze,
                            > że pisujesz na forum GW jako "gość" i jako "kierowca".

                            No właśnie, ale nurtowało mnie trochę, czemu tamten tam na tamtym forum przyznaje się do gościa tu na tym forum, ale z kolei ten tu na tym forum nie przyznaje się do bycia Bartasem2004 tam na tamtym forum. Jakaś przedziwna schizofrenia. Może to ta choroba tramwajowa...
                    • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 18:16
                      Nie mam pojęcia o czym gadacie, ale pod tym nickiem piszę tylko ja.
                      • Gość: neo Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 21:26
                        Gość portalu: kapitan bomba napisał(a):

                        > Nie mam pojęcia o czym gadacie, ale pod tym nickiem piszę tylko ja.

                        Też jesteś dobry - siedzieć non-stop na forum i tylko wypatrywać czy przypadkiem ktoś o tobie nie napisał
                        • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 21:41
                          Oj tak non-stop siedzę, dobrze że ciągle siedzisz ze mną w tym samym pomieszczeniu i widzisz co robię.

                          Nie wypowiadaj się o moim życiu, kiedy nie masz o nim pojęcia. Nie wydaje mi się żebyśmy się znali.
                          • Gość: milordzie Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.opera-mini.net 18.07.11, 22:25
                            Gość portalu: kapitan bomba napisał(a):

                            > Oj tak non-stop siedzę, dobrze że ciągle siedzisz ze mną w tym samym pomieszcze
                            > niu i widzisz co robię.
                            >
                            > Nie wypowiadaj się o moim życiu, kiedy nie masz o nim pojęcia. Nie wydaje mi si
                            > ę żebyśmy się znali.

                            O rety wez sie poplacz bidulo

                            Ty też g... wiesz a przylazłeś tu i usilujesz rozstawiac ludzi po kątach

                            A w ogole, trollu jeden, to jak sie probujesz podszywac to chociaz staraj się to robic dobrze, kapitan bomba podpisywal sie inaczej

                            Oczywiście teraz możesz strzelic bajeczke "nie wypowiadaj się o tym jakbym się podpisał, bo ja wiem lepiej, kto ja jestem młe błe błe smark smark" ku uciesze gawiedzi
                            • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 22:58
                              Co ty za banały piszesz? Po co mam się pod kogoś podszywać? Dawaj fakty cwaniaku, a nie oczerniaj mnie.

                              I sam popłacz się nad sobą, jak g... wiesz, tak to konwersuj sobie z rodzicielką
                              • Gość: milordzie Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.opera-mini.net 19.07.11, 07:34
                                > Co ty za banały piszesz? Po co mam się pod kogoś podszywać?

                                Bo jesteś trollem
                                • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 19.07.11, 21:55
                                  Nie.
                  • Gość: Ziemia do kwiatów Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 20:25
                    7. BodzioLDZ
                    8. moheras
                • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 17:59
                  > Mam nadziej
                  > e że rzadsza obecność kilku użytkowników tamtego forum, mających swoje korzenie
                  > stąd będzie czymś trwałym

                  Zważywszy, że sam jesteś "użytkownikiem tamtego forum, mającym swoje korzenie stąd" nie pozostaje mi nic innego jak tylko połączyć się z twoją nadzieją, że przestaniesz "wracać na stare śmieci", żeby sobie tekstami o legendarnym kierowcy i zbieraczach biletów pojeździć po tym cholernym bezrobotnym społeczniku, co ma 20 zmyślonych przez ciebie nicków i nie stać go na auto.
                  • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 18:19
                    Trzech głupków oskarża się o używanie innych nicków i przynależność do tego czy innego forum internetowego.
                    • Gość: Inż. Kura Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.07.11, 18:28
                      I właśnie brakowało tu czwartego.
                      • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 18:30
                        W takim razie witam i ciebie :)
                        • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 20:01
                          Gość portalu: kapitan bomba napisał(a):

                          > W takim razie witam i ciebie :)

                          Zdecydowanie wszyscy by wyszli lepiej na tym, gdybyś się jednak już pożegnał.
                          • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 20:12
                            pralat_na_wrotkach napisał:

                            > Gość portalu: kapitan bomba napisał(a):
                            >
                            > > W takim razie witam i ciebie :)
                            >
                            > Zdecydowanie wszyscy by wyszli lepiej na tym, gdybyś się jednak już pożegnał.

                            Pisz tylko w swoim imieniu, chyba że WSZYSCY cię upoważnili to pisania w ich imieniu.

                            A twoje prywatne zdanie nic nie jest warte.
                            • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 21:23
                              > A twoje prywatne zdanie nic nie jest warte.

                              Ale tamto nie było prywatne.
                              • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 21:49
                                A jakie w takim razie?
                    • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 19:59
                      Gość portalu: kapitan bomba napisał(a):

                      > Trzech głupków oskarża się o używanie innych nicków i przynależność do tego czy
                      > innego forum internetowego.

                      No to coś niebywałego - kto by się spodziewał, że pojawi się kolejny, który będzie próbował pokazać, że jest lepszy od tych pozostałych. Słowo daję, jeszcze coś takiego się nigdy nie wydarzyło.
                      • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 20:10
                        Mylisz się, nic podobnego nie pokazuje :)

                        • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 21:20
                          Gość portalu: kapitan bomba napisał(a):

                          > Mylisz się, nic podobnego nie pokazuje :)

                          Owszem, nie pokazujesz, tylko próbujesz pokazać osiągając efekt odwrotny do zamierzonego.
                          • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 21:39
                            Otóż nie.

                            Wmawianie mi, że coś próbuje jest kłamstwem z twojej strony.
                            • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 21:41
                              > Wmawianie mi, że coś próbuje jest kłamstwem z twojej strony.

                              Wmawianie mi, że kłamię jest kłamstwem z twojej strony, mistrzu retoryki.
                              • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 21:44
                                Hmm, po co w takim razie piszesz o moich zamiarach nie znając ich?
                                • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 21:51
                                  A po co ty piszesz o czymkolwiek?
                                  • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 22:00
                                    Najzwyklej dlatego, że chcę.

                                    Ale widzę, że pomijasz dużą część tego co piszę (jak chociażby poprzedni post), więc możesz czasem nie zrozumieć treści.
                                    • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 18.07.11, 22:15
                                      > Ale widzę, że pomijasz dużą część tego co piszę

                                      No jeszcze tego brakowało, żebym czytał wszystkie twoje dyrdymały.
                                      • Gość: kapitan bomba Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.toya.net.pl 18.07.11, 23:00
                                        To w części tłumaczy twoją ignorancję. Nadal odnosisz się tylko do słów wyrwanych z kontekstu.
    • Gość: kierowca Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.xdsl.centertel.pl 17.07.11, 10:43
      U nas miasto chciało zrobić takie premetro. niestety miejscowe społeczniki nie zostawiły na tym pomyśle suchej nitki, więc musimy jak Wrocław czy Kraków, stanć w zupełnym korku, by sięstuknąć w głowę i za 10-15 lat zacząć wreszcie wprowadzać prawdziwe rozwiązania a nie bezużyteczny lifting.
      • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 17.07.11, 11:00
        Co ma premetro do stania w korku? Ty i tak będziesz stał w korku, bo w społecznikowym tramwaju dla biedoty której "nie stać na własne auto" twoja złota noga nie postanie.
      • Gość: Inż. Kura Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.11, 11:56
        > U nas miasto chciało zrobić takie premetro. niestety miejscowe społeczniki nie
        > zostawiły na tym pomyśle suchej nitki,

        Bredzisz chłopcze żałośnie. Miasto nie chciało budować żadnego premetra, odstaw psychotropy.
      • Gość: ... Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.xdsl.centertel.pl 17.07.11, 18:48
        Województwo chciało zrobić kolej aglomeracyjną, która w Łodzi mogłaby spełniać funkcję metra. Miasto to olało i nie będzie przystanku bezpośrednio w centrum, wysiąść będzie można albo na Fabrycznym albo za Manufakturą.
        • pralat_na_wrotkach Re: Wrocław mysli o metrze 17.07.11, 19:18
          A nie nie nie. Dla misiów o małym rozumku "kolej to kolej, a metro to metro". Niejaki "kierowca" właśnie na skyscrapercity wyśmiewa się ze "społeczników", że robią "aferę" o to, że nie będzie stacji w okolicach skrzyżowania Zielona/Kościuszki.

          Ale za to metro to by chętnie wybudował.
    • Gość: gosc Re: Wrocław mysli o metrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 12:43
      > Niezależny od innych środków transportu. Najmniej kłopotliwy.

      Czytaj - nieprzeszkadzający samochodom.

      > - Wystarczy popatrzeć na ostatni raport, ze stycznia tego roku, (...) Najlepiej wypadły
      > Katowice, najgorzej my, z wynikiem trzykrotnie gorszym. Permanentne zatory są w prawie całym ścisłym centrum miasta.

      No to może należy myśleć o tym skąd się te zatory biorą? Jeśli ranking wygrywają Katowice -
      miasto ruina, to chyba powinna się komuś zapalić lampka kontrolna.

      > To chyba jest najlepsza odpowiedź na pytanie, czy metro jest nam potrzebne, czy jest tylko kaprysem.

      Nie. To nie jest żadna odpowiedź, bo metod na radzenie sobie z korkami jest mnóstwo. Tak więc nadal stoimy w punkcie wyjścia i żadnego argumentu akurat za metrem - nie mamy.

      > Dlatego przed czterema laty zaczął pan we Wrocławiu rozmowy na ten temat?
      > - Tak, rzuciłem takie hasło wśród kolegów, bo uznałem, że tak interdyscyplinarny temat może znakomicie zintegrować środowisko naukowe,

      I przy okazji wyżywić je przez jakiś czas na stosownym grancie.

      > - Najważniejsza była dyskusja nad warunkami hydrogeologicznymi. Okazało się, że nie
      > różnią się one znacząco od innych europejskich miast, które metro już mają.

      OMG. W jednych się nie różnią w innych różnią się diametralnie.

      > - Wciąż pokutuje błędne przekonanie, że mieszkamy na gąbce nasączonej wodą i nie da się
      > drążyć tuneli. Chyba zaciążyło na takim myśleniu hasło głoszone jeszcze przez Niemców w latach 30., którzy twierdzili, że metro w Breslau jest nieopłacalne.

      No tak. Oczywiście wszystkiemu winni Niemcy.

      > - Pewnie, że się da, i warto. Wrocław stoi na gruncie piaszczystym, gliniastym, łatwym do
      > wiercenia. Nie trzeba robić odstrzałów jak w granitowych skałach w Sztokholmie.

      No to już jest hicior. Najłatwiej buduje się tunele w stabilnych, litych, nieprzepuszczalnych i niespękanych skałach. A tu nagle dowiadujemy się, że najłatwiej wiercić w niestabilnych, niejednorodnych skałach osadowych stanowiących mieszankę osadów rzecznych i polodowcowych w dodatku silnie uwodnionych.

      > Mamy dziś nieprawdopodobne technologie. Np. szeroka na 50 m tarcza wiertnicza wgryza
      > się w głąb ziemi, gdzie są dowożone kolejne segmenty;

      Tak. Już sobie wyobrażam tunel o średnicy 50 metrów, czyli wysokości piętnastopiętrowego wieżowca.

      > wszystko jest całkowicie zautomatyzowane, prace postępują szybko.

      Do momentu, kiedy się okaże, że metro, w przeciwieństwie do tunelu pod kanałem La Manche jeszcze musi mieć stacje.

      > Technologicznie nie ma żadnych przeszkód. Nawet gdyby podczas prac pojawiłby się problem, to mamy nowe narzędzia, nowe możliwości, żeby go rozwiązać.

      Owszem. Technologicznie nie. Problemem natomiast nie jest technologia, tylko "pieniążki" i sensowność ich wydawania.

      > Natomiast być może znajdzie się lobby, które będzie przeciwne metru. Jeśli wrocławianie
      > przesiedliby się do metra, to mniejsza intensywność ruchu samochodowego sprawiłaby, że
      > remonty dróg nie byłyby tak częste jak teraz. A to niektórym może nie odpowiadać.

      Ja to widzę zgoła inaczej - paplanie o metrze to doskonały pretekst dla nieudolnych władz, żeby nie modernizować tramwaju, bo "kiedyś zrobimy metro to będzie życie jak w Madrycie". Ale jako, że na metro wiecznie nie będzie "pieniążków", to te będą szły w drogi "no bo mamy korki".

      > - Odpowiem tak - jakie koszty pani odpowiadają, takie znajdziemy. W Toronto i Los Angeles
      > kilometr budowy metra kosztował 0,5 mld zł, w Warszawie 200 mln, Amsterdam buduje za
      > 800 mln, choć uważam, że ten projekt nie musiał być taki drogi. Taki jednak przyjęto,
      > widocznie Holendrów na to stać.

      Oczywiście. To na pewno nie jest tak, że koszt budowy metra zależy od warunków geologicznych (mady w Amsterdamie vs. lite skały w Madrycie), technologii (odkrywkowo jest taniej niż wiercić), warunków hydrologicznych (Amsterdam!) i ilości stacji na trasie (im mniej, tym gorsza atrakcyjność, bo trzeba dalej dojść).

      > Metro metru nierówne. Uważam, że koszty biorą się m.in. z niewiedzy, niedostatecznego
      > przygotowania inwestorów i klimatu, jaki panuje wokół inwestycji.

      Pewnie. klimat wokół inwestycji i niewiedza, to podstawowe składniki kosztów, nie to co wymogi technologiczne.

      > Po wakacjach zbudujemy zespół, który zbada grunt pod wrocławskie metro.

      I tu leży pies, nomen omen, pogrzebany - geolodzy będą mogli się wyżywić robiąc odwierty, wyniki trafią potem do piwnicy, gdzie zgniją sobie do jesieni. I co wtedy robimy? Protokół zniszczenia. Miś na miarę naszych możliwości.

      > - Tak, bo jeśli nawet nie powstanie teraz, to może w przyszłości. Metro jest koniecznością, to kwestia czasu.

      No i trzeba było tak od razu. Po co analizy i dyskusje "jest koniecznością" i sprawa załatwiona.

      > Dopiero z metrem Wrocław będzie prawdziwie europejski.

      Oh, i przy okazji podleczymy sobie kompleksy.

      > Poza tym na całym świecie tereny na powierzchni są coraz droższe

      I dlatego ogranicza się ich wykorzystanie przez dziesięciokrotnie bardziej terenożerny samochód, a nie zakopuje pod ziemią transport publiczny, żeby nie raził kierowców w oczy swoja obecnością.

      > Marnujemy okazję zintegrowania tych inwestycji z metrem.

      Nie ma to jak integrować inwestycje z czymś czego nie ma i nie będzie.

      > Jego przeciwnicy uważają, że mamy w mieście gęstą, niewykorzystaną sieć kolejową, która
      > mogłaby pomóc w rozładowaniu ruchu na drogach.
      > - To rzeczywiście jest kapitał, z którego nie korzystamy w pełni, warto by ją powiązać z pomysłem metra.

      Mocne. Tak, widzimy, że jest tańsza alternatywa dla naszego projektu, więc wybudujemy obie.

      > . Proszę spróbować przejechać się choćby ulicą Trzebnicką - co chwila tramwaj staje na
      > światłach. Mamy za dużo skrzyżowań, nie sposób, żeby u nas tramwaj był naprawdę szybki.

      Całe szczęście, że w Zurychu albo Barcelonie mają mniej skrzyżowań - światła co 100 metrów.

      > Generalnie jednak przyszłość należy do komunikacji mieszanej, dobrze ze sobą zintegrowanej.

      No właśnie. Moze by wiec zacząć od tej integracji, a nie od bajeczek o metrze?

      > - Ideał jest taki: mieszkańcy podwrocławskich miejscowości dojeżdżają do miasta szybką
      > koleją podmiejską na jeden z dworców i wsiadają do metra, które sprawnie rozwozi ich do
      > szkół, uczelni, urzędów, sklepów

      Ideał? Dodatkowa przesiadka i długie dojścia to ideał? Metro na równi z koleją klasyczną cechuje rzadsza sieć stacji/przystanków wstępnie rozprowadzających po mieście i wyższa prędkość ruchu. Więc to już kolej powinna wstępnie rozdystrybuować pasażerów po mieście. Do tego potrzeba więcej niż 3 dworce na krzyż - powinna istnieć relatywnie gęsta sieć stacji. Role dystrybutorów musi natomiast pełnić transport naziemny - bo ten jest łatwo dostępny - przesiadka i dojście trwają krócej.

      > ani tamować ruchu ulicznego podczas prac.

      Po raz kolejny wychodzą prawdziwe intencje - czyli może być piekielnie drogo byleby nie przeszkadzało kierowcom. Zjeść ciastko i mieć ciastko.

      > nie ma żadnego problemu, żeby budować w wodzie.

      Problemu nie ma. Tylko to kosztuje.

      > od Dworca Świebodzkiego wystarczy przekuć te 200 metrów do fosy i dalej jedziemy koło
      > Narodowego Forum Muzyki, opery, sądów, policji, domów towarowych Renoma i Podwale,
      > potem może się rozgałęziać do Dworca Głównego oraz do Galerii Dominikańskiej i dalej przekuć się do urzędu wojewódzkiego.

      A stacje?

      > W zamian mówił o Tramwaju Plus, który zdaje się, okazał się Tramwajem Minus.

      No to należy sprawdzić co poszło nie tak. Na ślepo można stwierdzić, że to efekt kolejnej próby by mieć ciastko i zjeść ciastko. Albo jest ustawiony priorytet dla tramwaju - i wtedy przejeżdża on sprawnie, albo priorytetu nie ma i wtedy jedzie wolno stojąc na poszczególnych światłach.

      > Jeśli metro niektórym wydaje się a
      • Gość: gosc Obcięta puenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.11, 11:10
        > Jeśli metro niektórym wydaje się abstrakcją, to zachęcałbym do większej odwagi.

        Niektórzy uważają, że skakanie z mostu na główkę to dowód odwagi. Ja nazywam to głupotą, zaś dużo większą odwagą jest powiedzieć stop szaleństwu i zabrać się do ciężkiej pracy zamiast snuć nierealne wizje oderwane od realiów i wiedzy.

        P.S. Raptem raz w tym tekście pojawiło się jakiekolwiek odwołanie do pasażerów ich mobilności, wzorców przemieszczeń i w dodatku te wzorce zostały źle zidentyfikowane. Metro zdaje się być tworem czysto technicznym oderwanym od miasta, jego struktury przestrzennej, funkcjonalnej i społecznej. Metro nie ma wozić pasażerów - metro ma powstać "bo się da".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka