kirka1 30.05.02, 23:56 Cokolwiek by uczynił wróg wrogowi, czy ktoś pełen nienawiści innemu -źle nakierowany umysł wyrządza człowiekowi dalece większą krzywdę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kirka1 Re: umysł 31.05.02, 00:00 ... Ani matka, ani ojciec, ani żaden inny krewny nie może przynieść człowiekowi większego dobra niż jego własny, dobrze nakierowany umysł. ......co Wy na to? pozdrawia-Kirka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łotahela Re: umysł IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 00:11 kirka1 napisał(a): > Cokolwiek by uczynił wróg wrogowi, czy ktoś pełen nienawiści innemu > -źle nakierowany umysł wyrządza człowiekowi dalece większą krzywdę. Proszę o kilka odpowiedzi : co znaczy źle nakierowany umysł ? przez kogo nakierowany, kto poddaje umysł ewentualnej korekcie ? czy umysł winien pozostawać nakierowany przez cały czas ? po co nakierowywać umysł ? czym jest umysł ? a z drugą częścią sentencji zupełnie się nie zgadzam.... Odpowiedz Link Zgłoś
kirka1 Re: umysł 31.05.02, 00:19 jak miło, że tak dużo pytań(podobno kto pyta...) no właśnie? napiszę tylko, ze sa to strofy Dhammapady... Odpowiedz Link Zgłoś
kirka1 Czu umysł jest...? 31.05.02, 00:20 Czy umysł jest swoim własnym pięknym więźniem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łotahela Re: Czu umysł jest...? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 00:30 Badasz ? Szukasz ? jesteś o krok ? A jeśli uśniesz i zabładzisz ? Jeśli jutro postawisz nogę w zupełnie innym miejscu i od niego zaczniesz sie ukierunkowywać ? Może zanim zaśniesz powinnaś zostawić jakieś znaki? Tak, aby nie bładzić ? Za bardzo, za długo? Odpowiedz Link Zgłoś
kirka1 Re: Czu umysł jest...? 31.05.02, 00:35 znam swa drogę; masz rację- szukam; szukam, czyli wiem że jeszcze żyję i rozwijam się; w jakim kieruku-oto zagadka, ale znam swój cel, więc jeśli nawet zboczę z tej najprostrzej ścieżki, wiem gdzie postawic mój kolejny krok pozdrawiam, jeszcze jakieś przemyślenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łotahela Re: Czu umysł jest...? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 00:44 kirka1 napisał(a): > znam swa drogę; > masz rację- szukam; > szukam, czyli wiem że jeszcze żyję i rozwijam się; > w jakim kieruku-oto zagadka, ale znam swój cel, więc jeśli nawet zboczę z tej > najprostrzej ścieżki, wiem gdzie postawic mój kolejny krok > > pozdrawiam, jeszcze jakieś przemyślenia? Jeśli jest to Twój cel, zrodzony z głebi potrzeb nie zaś oczekiwań świata zewnętrznego to Ci gratuluję i cieszę się, że go odkryłaś, jeśli jest inaczej to jeszcze wiele kroków( nie zawsze potrzebnych), zatrzymań i zwrotów prze Tobą............. Odpowiedz Link Zgłoś
kirka1 Re: Czu umysł jest...? 31.05.02, 00:53 w obecnej sytuacji coraz bardziej przekonuję się co do mojego wyboru, ale wolę iść, szukać, KTO NIE IDZIE NAPRZÓD, TEN SIĘ COFA,a poza tym ERRARE HUMANUM EST. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łotahela Re: Czu umysł jest...? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 01:08 czasami zwłaszcza kiedy pędzisz na przód trzeba się zatrzymać i myli się, kto twierdzi, ze wówczas brak postępowania jest cofaniem. Czasami wystarcza już to co mamy. I nie trzeba zmieniać, poszerzać, i kroczyć do przodu. Wystarczy być. Może tak objawia się szczęście ? Odpowiedz Link Zgłoś
aard Re: Czu umysł jest...? 31.05.02, 08:25 Zniewolenie umysłu zostało dotknięte w poście: www.gazeta.pl/alfa/home.jsp? dzial=0511&forum=LODZ&wid=1889821&aut=aard&aid=1889821 Pozdrawiam, aard Odpowiedz Link Zgłoś