Dodaj do ulubionych

Hołd czy prowokacja?

    • boards_of_canada Re: Hołd czy prowokacja? 12.04.05, 07:02
      Caly czas zastanawialem sie po co niektorzy udawali zalobe po Papiezu, skoro
      nie potrafili uszanowac nawet dnia Jego pogrzebu. Prawdopodobnie chodzi o to,
      ze jeszcze jako niewyksztalcone umysly nie wiedza, ze nie musza udawac, ze
      poglady Ojca Swietego sa im bliskie. Mogliby przeciez otwarcie napisac to, co
      napisal Urban:
      www.nie.com.pl
      ale w przeciwienstiwe do Urbana nie stac ich na otwarte postawienie sprawy.
      • gray Re: Hołd czy prowokacja? 12.04.05, 07:36

        są jeszcze tacy, którzy popadają w żałobny fanatyzm. do tego stopnia, że są w
        stanie niemal siłą zmusić innych do umartwiania się, w którym nie znają żadnych
        granic ni barier - tacy są nagorsi.
    • Gość: gość Nie poszliście głosować i ... IP: *.lodz.mm.pl 12.04.05, 07:11
      ...pozwoliliście by Kropa został prezydentem to teraz macie za swoje i
      pretensje możecie mieć tylko do siebie.
      • orin Re: Nie poszliście głosować i ... 12.04.05, 07:42
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > ...pozwoliliście by Kropa został prezydentem to teraz macie za swoje i
        > pretensje możecie mieć tylko do siebie.

        Widzisz gościu, w tym właśnie wic, że to rozgoryczone towarzystwo wzajemnej
        adoracji nie jest zdolne do autorefleksji. Dużo natomiast wysiłku zużywa na
        obrzucanie błotem Prezydenta ciesząc się przy tym swoją elokwencją jak dzieci i
        tworząc z mało istotnej i moim zdaniem słusznej interwencji dramat i wątek,
        którego nie widać końca.
        Pewnie w przypadku braku działania ci obrońcy powierzchownie pojmowanych przez
        nich haseł o wolności, demokracji, humaniźmie i tolerancji też wykorzystywaliby
        to przeciw Kropie.
        Jak nie pałą to kijem, ot cała strategia.
        • hubar Re: Nie poszliście głosować i ... 12.04.05, 10:45
          Jak Ty dobrze wiesz, co ja bym zrobił, gdyby Kropa nic nie zrobił. Jakiś ty
          elokwentny i przewidujący, och ach
          • Gość: michał_k Angora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 11:15
            Dzisiaj gdy zobaczyłem te rysunki w Wyborczej, zgadzam się że są one
            niesmaczne. Postępowanie Angory jest po prostu ohydne. Nie wiem czy Prezydent
            zrobił dobrze, ale uważam że pan Kuliś z Angory powinien trochę bardziej
            szanować uczucia innych.
            Ciekawe czy byłby zadowolony gdyby po śmierci jego bliskiego narysować rysunek
            ze świętym Piotrem, który uśmiecha się i mówi, że brakowało mu właśnie jeszcze
            tego pana w niebie.

            • pawel-strzalka Re: Angora 12.04.05, 13:23
              a czy tam jest napisane albo narysowane że św. Piotr " uśmiecha się i mówi, że
              brakowało mu właśnie jeszcze tego pana w niebie" ??? nie, nic takiego tam nie
              ma!!!

              --

              Da me primi ja, ja nisam živ kada nisi tu
              Živa je rana na srcu, kada ti nisu tu
              A kad odeš ti mi pucaj pravo u scre
              Jer živi ko da umire, umire bez tebe...
            • hubar Re: Angora 12.04.05, 13:24
              W dzisiejszej czy wczorajszej GW?
              Bo we wczorajszej faktycznie był jeden rysunek.
              Był niesmaczny? Nie lubisz parówek czy kremówek?
          • orin Re: Nie poszliście głosować i ... 12.04.05, 11:28
            hubar napisał:

            > Jak Ty dobrze wiesz, co ja bym zrobił, gdyby Kropa nic nie zrobił. Jakiś ty
            > elokwentny i przewidujący, och ach
            1. nie napisałem, że Ty tylko pewna grupa.
            2. Nie wiem dobrze, użyłem słowa "pewnie"
            3. To nie tyle przewidywanie co obserwacja ciągłego ujadania i kąsania
            Prezydenta gdzie popadnie. Czy jest okazja czy nie. W wolnej chwili wybiorę
            przykłady.
        • pawel-strzalka Tak, masz racje 12.04.05, 13:27
          nie poszedłem głosować przeciwko kropiwnickiemu, po prostu nie miałem wtedy
          jeszcze prawa głosu, ale teraz je mam i sam sobie daję prawo do krytykowania
          jego poczynań które mi nie odpowiadają
          • orin Re: Tak, masz racje 12.04.05, 15:33
            pawel-strzalka napisał:

            > nie poszedłem głosować przeciwko kropiwnickiemu, po prostu nie miałem wtedy
            > jeszcze prawa głosu, ale teraz je mam i sam sobie daję prawo do krytykowania
            > jego poczynań które mi nie odpowiadają

            O Gromowładny!
            Nadaj też sobie prawo odwołania Prezydenta i będzie po sprawie.
            Jasne, że każdy ma prawo krytykowania, tylko trochę obiektywizmu,
            sprawiedliwości i utemperowania zacietrzewienia.

            Co do meritum wątku to umieszczenie przez Angorę wystawy w tym miejscu i czasie
            było delikatnie mówiąc nietaktem. Potwierdzają to wypowiedzi. Nie wnikam w
            motywację takiego działania. Nikt jednak nie utworzył wątku krytykującego
            Angorę.
            Natomiast działanie władz spotkało się z odzewem na forum.
            Małostkowość czy korzystanie z każdej okazji?
      • hubar Re: Nie poszliście głosować i ... 12.04.05, 14:01
        Czyli prawo do krytyki mają tylko ci co głosowali, ci co głosowali na
        konkretnego kandydata, czy kto?
    • Gość: Adam Re: Hołd czy prowokacja? IP: *.cc.strath.ac.uk / *.cc.strath.ac.uk 12.04.05, 15:16
      Widać, że temat gorący. Komuś musi chyba zależeć na rozdmuchaniu tego tematu.
      Tylko komu? Zanim wyciągniecie swoje najsilniejsze argumenty/inwektywy lepiej
      sobie zadać kilka spokojnych pytań.
      Czy każdy wszyscy stojący tutaj bohatersko na straży wolności słowa z wielkim
      entuzjazmem oglądaliby satyryczną wystawę na temat własnego ojca czy matki w
      dniu ich pogrzebu? Jeżeli tak to dalsze pytania mijają się z celem. Jeżeli nie
      to może warto się zastanowić o co tu chodzi.
      Dlaczego wystawa pojawiła się akurat w dzień przed pogrzebem papieża? Czy nie
      lepiej było poczekać chociażby kilka dni, tak w imię zwyczajnej ludzkiej kultury
      czy ostrożności w tej delikatnej kwestii. Czy potrzeba być geniuszem żeby
      przewidzieć reakcję? O głupotę nie posądzam twórców wystawy (żarcik o kremówkach
      bardzo mi się spodobał), więc drugim wariantem jest celowe działanie. Wzbudzić
      emocje w społeczeństwie. Zobaczmy co na to prawica... zawsze można sobie na nich
      postrzępić jęzory... strażnicy moralności! miniony system! (przepraszam, czy
      ktoś tutaj może właśnie wrócił z łagru i wie dokładnie co oferował miniony system)
      Po co to wszystko. Jeżeli ktoś naprawdę czuje się lepszy i mądrzejszy to
      powinien użyć własnej wyobraźni i zorganizować wystawę w odpowiednim czasie i
      miejscu. Oczywiście do tego jest potrzebna odrobina dobrej woli i
      odpowiedzialności. Chyba się zagalopowałem, te hasła też już, zdaje się, należą
      do minionej epoki.
      Życzę wszystkim miłego dnia.
      A.
      • citoyen Re: Nadgorliwość 12.04.05, 16:33
        Po dokładnym obejrzeniu inkryminowanych rysunków satyrycznych dochodzę do
        wniosku, że są one sympatyczne, ciepłe, stonowane i podchodzące z właściwym
        dystansem do Ojca Świętego. Nie zawierają żadnych niefortunnych treści, są
        pocieszeniem, że życie ludzkie, śmierć i życie wieczne są naszą religią,
        filozofią pocieszenia.
        W małej sali obrad Rady Miejskiej Łodzi skladane były wpisy kondolencyjne - akty
        zawierzenia Janowi Pawłowi II, w tle wyświetlane były zdjęcia delegacji
        łódzkiego samorządu na audiencji u Ojca Świętego. Jedno ze zdjęć było wymowne;
        roześmiany wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski i ciepiący, pogrążony we
        własnych myślach Papież. Można się obrazić? Nie, bo każdy realizuje swoje
        ekspresje na swój właściwie pojęty sposób. Nie wstydźmy się łez, ale również
        radujmy się, ponieważ "wypełniło się". A tradycyjna, polska konsolacja, czyż nie
        jest pocieszeniem? Litania jest błaganiem, consolatio - pocieszeniem.
        Wyniknęła nieprzyjemna sprawa, ale jest wyjście: przeprosiny i więcej pokory na
        przyszłość.
        Władza samorządowa nie posiada żadnej omnipotencji wobec sposobu wyrażania
        uczuć, poglądów i poglądów. Chyba, że dochodzi do zagrożenia, zdrowia, życia i
        moralności jak porządku publicznego. Taki casus nie miał tu miejsca.
        • lesefer Re: Nadgorliwość 12.04.05, 16:44
          www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20050412&id=po41.txt
          • lesefer Re: Nadgorliwość 12.04.05, 16:46
            Polecam zwlaszcza ten fragment:

            "Plansze z rysunkami ustawiono przed siedzibą redakcji tygodnika, w miejscu, na
            które umowa dzierżawy z urzędem miasta obowiązywała do 31 grudnia 2004 roku. W
            tym roku nikt z tygodnikiem jej nie przedłużał. Nie było też zgody urzędu
            miasta na zorganizowanie wystawy"
            • gray Re: Nadgorliwość 12.04.05, 18:06

              noo, wybrałeś sobie zdecydowanie najlepsze i najbardziej obiektywne źródło
              informacji :DDD
              • lesefer Re: Nadgorliwość 12.04.05, 20:25
                To prawda.
        • lesefer Re: Nadgorliwość 14.04.05, 15:35
          www.plus.lodz.pl/news.php?id=a3a92837cf94e22d5056a7d8295b34cf
          • gray Re: Nadgorliwość 14.04.05, 17:53

            "Interwencja w sprawie wystawy rysunków spowodowana była uwagami łodzian."

            to znaczy, że łodzianie wystosowali uwagi, że angora wystawiła stelaże pomimo
            tego, że nie miała przedłużonej umowy na to zezwalającej?

            ROTFL.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka