Dodaj do ulubionych

Kto wygra wybory ?

24.07.05, 22:55
Proszę obstawiać, poniżej lista kandydatów ;-)
Ciekawe kto trafi ;-)
Obserwuj wątek
    • sieradzak Cimoszewicz ? /nt 24.07.05, 22:55

      • sieradzak odpadł 21.09.05, 23:38
        Wziął się obraził i poszedł do puszczy ;-(
    • sieradzak Lepper ? /nt 24.07.05, 22:56

    • sieradzak Tymiński ? /nt 24.07.05, 22:56

    • sieradzak Borowski ? /nt 24.07.05, 22:57

      • jack20 Re: Borowski ? /nt 31.07.05, 15:38
        Jedyny kandydat postkomunistow podlegajacy rozwazeniu.
        • sieradzak Jak dla mnie odpada ;-) 31.07.05, 22:14
          Zasadniczo nie mam zaufania, do betonu starego SLD ;-) Przez tyle lat miał
          możliwość coś zrobić i siedział cicho, a jak łajba tonęła, to wyskoczył i
          dryfuje na tratfie SDPL ;-)

          Do tego jest dość arogancki, buńczuczny i jak dla mnie fałszywy na wskroś ;-)

          Nigdy nie zapomnę jego zachowania jako marszałka przy wniosku o uczczeniu minutą
          ciszy Czesława Niemena !
          Podobnych sytuacji było więcej, ale nie chce mi się tera pisać.
    • zodiak72 Re: Kaczyński n/t 24.07.05, 22:57


      • sbi Re: Kaczyński n/t 25.07.05, 01:11
        W Warszawie za bardzo się nie sprawdził, sporo medialnego szumu ale efekty raczej mizerne.
        • sieradzak Re: Kaczyński n/t 25.07.05, 01:15
          Dla mnie - trochę za bardzo uparty i niereformowalny ;-( Jedyny plus że poglądy
          bardziej centro-prawicowe.
          • szaramysza9 Poglądy plus?? 25.07.05, 13:59
            Poglądy Kaczora to wielki minus raczej...:(((
            • sieradzak Re: Poglądy plus?? 25.07.05, 14:41
              Zależy w jakich aspektach ;-)
              Ogólnie, że centro-prawicowe to dla mnie plus, w szczegółach sporo minusów, ale
              nie chciało mi się rozwodzić na ten temat ;-)
              • szaramysza9 Re: Poglądy plus?? 25.07.05, 14:58
                Aaaaaaaaa, bo dla mnie to właśnie big minus;-)
                • sieradzak Re: Poglądy plus?? 25.07.05, 15:06
                  i no co Big minus - główny kierunek myślenia (czyli centro prawica) czy
                  indywidualne pomysły i działania tego pana ?
                  • szaramysza9 Re: Poglądy plus?? 25.07.05, 15:24
                    Centro-prawica poglądy-minus w 99%
                    • sieradzak Re: Poglądy plus?? 25.07.05, 21:41
                      no to zostaje Ci nieśmiertelna lewica, nie masz już jej dość ;-)
      • turaj1 Re: Kaczyński n/t 26.07.05, 12:20
        któryś z Kaczyńskich.....
        • sieradzak Re: Kaczyński 26.07.05, 12:56
          ino który ?

          Tak czy siak oba ukradły księżyc ;-(
    • sieradzak Tusk ? /nt 24.07.05, 22:57

      • sieradzak Re: Tusk ? 24.07.05, 23:03
        Ja jestem za Donaldem ;-) nie mylić z Kaczkami ;-)

        Może to nie mój idelany Kandydat, ale z pozostałych motaczy jednak najbardziej
        wiarygodny, choć aparycja kiepska i ta wada wymowy ;-)
        • sbi Re: Tusk ? 24.07.05, 23:09
          myślę, że wątpię :)
          jak dla mnie facet zachowuje sie jakby przybył z innej planety, podobnie Borowski
          • sieradzak Re: Tusk ? 25.07.05, 01:14
            Też wątpię, ale jakoś ta jego planeta jest dla mnie najbardziej zrozumiała, choć
            nie twierdzę, że chciałbym na niej zamieszkać ;-)

            Ot - to kandydat na zasadzie eliminacji ;-) A nie bezgranicznego poparcia ;-)
    • sieradzak Religa ? /nt 24.07.05, 22:58

      • jack20 Re: Religa ? /nt 25.07.05, 13:58
        Nie polityk, "szary obywatel" ale siedzacy w polityce.
        Jedyny top-profesjonalista wsrod kandydatow choc w zawodzie odbiegajacym od
        polityki (zreszta na emeryturze, praktycznie) daje pewna gwarancje umiaru i
        rozsadku w swiecie oszolomow i populistow polskiej sceny politycznej.
        Uprawnienia prezydenta nie sa decydujace ale maja wystarczajacy wplyw na
        polityke, jesli prezydent robi z tego uzytek.
        Wariant niestety bardziej prawdopodobny, ze PiS zgarnie cala pule (byc moze
        postkomunisci prezydenture).
        Oddanie pelni wladzy w rece jednej parti nie jest praktyka (choc sie zdarza) w
        demokracjach europejskich.
        • sieradzak Re: Religa ? 25.07.05, 14:44
          może lekarz to był dobry, ale polityk moim zdaniem żaden.
          O skłonności do alkoholu nie wspomnę, o swoistej ochronie tego tematu też.

          W pogladach raczej chorągiewka i w zasadzie bez ugruntowanych poglądów.

          Co do szarości obywatela - to jednak był członkiem różnych partii, a że nie
          zasiadał we władzach, tylko był "marionetką" to inna sprawa.
          • jack20 Re: Religa ? 25.07.05, 20:48
            To, ze lubi zakladac partie: www.religa.pl/zyciorys.html ,wcale go nie
            dyswalifikuje. Nie pracuje w nich za blazna. Widac, ze facet szuka recepty, ale
            zawsze w partiach o profilu centrowym.
            Nie slyszalem tez by ktokolwiek moglby mu korupcje czy nepotyzm zarzucic.
            Pije prawdopodobnie nie mniej nie wiecej niz statystyczny chirurg jego klasy.
            • sieradzak Re: Religa ? 25.07.05, 21:37
              Jeśli to, według Ciebi, wystarcza na to by być Prezydentem Polski, to co ja mam
              Ci powiedzieć ;-)

              Głosuj ;-)
              • jack20 Re: Religa ? 25.07.05, 22:17
                Ja nie wiem. W "normalnym" panstwie napewno nie.
                Ale jesli juz szukamy dla panstwa uzytecznych profesjonalistow z roznych
                zawodach (bo tylko tacy sa obeznani w standartach swiatowych) i mogacych bez
                plam sprawowac ten urzad to uwazam, ze Religa nie jest ostatnim adresem.
                Osobiscie uwazam, ze wsrod politykow zaufalbym jednak Tuskowi
                (tez zaden polityk).
                • sieradzak Re: Religa ? 25.07.05, 22:35
                  Dlatego, że chcę aby Polska była normalna, nie widzę na tym stołku Religi - bo
                  on nie mieści się w żadnych standardach i nie gwarantuje niczego, poza tym, że
                  będzie. Zapewne jest wielkim kardiologiem i przy tym powinien pozostać - jest
                  pewnie wiele organizacji, gdzie jego specjalistyczna wiedza i doświadczenie
                  byłyby nieocenione, ale ... zapewne nie w Belwederze ;-)
                  Być może jako poseł, albo Minister Zdrowia - TAK, ale na Boga nie Prezydent ;-)
                  Nie ma ani doświadczenia, ani zaplecza politycznego, ani pomysłu na Polskę, ani
                  poparcia w parlamencie (przyszłym ...) - to byłaby zapowiedź kolejnych lat
                  zastoju i stagnacji - a Polski na to już nie stać. Wystarczy że mamy zastój i
                  stagnację przez ostatnie 8 lat, chyba nie stać nas na kolejne 4 ?
                  • jack20 Re: Religa ? 26.07.05, 02:47
                    Tzn. kogo widzisz na tym, praktyczne malo znaczacym ale waznym miejscu?
                    Polska w 89r. (moze wiesz) zmienila swoje prawo i zezwolila na kandydature
                    czlowieka z innym niz polskie obywatelstwem.
                    Uczynila to z powodu, ze moze Brzezinski zechce kandydowac.
                    Ale ten czlowiek zachowal swoje zmysly i propozycje odrzucil.
                    Na jego miejsce zas pojawili sie nikomu nieznani "czubki" w rodzaju Stana
                    Tyminskiego.
                    Moze zlozyc wiec oferte prezydentury jakiemus powaznemu Szwedowi, Anglikowi czy
                    Francuzowi. Byloby to moze rozsadne wyjscie.
                    • sieradzak Re: Religa ? 26.07.05, 09:41
                      jack20 napisał:

                      > Tzn. kogo widzisz na tym, praktyczne malo znaczacym ale waznym miejscu?

                      Wiesz jakiś Topowych Kandydatów nie ma i każdy ma swoje minusy ;-) Jakoś optuję
                      za Donaldem ;-) Bo jeśli PO wygrałoby parlamentarne i będzie opozycyjny
                      prezydent, to znowu będą cyrki ;-) Zresztą wydaje mi się najbardziej normalny z
                      tych wszystkich nienormalnych kandydatów ;-)

                      > Polska w 89r. (moze wiesz) zmienila swoje prawo i zezwolila na kandydature
                      > czlowieka z innym niz polskie obywatelstwem.
                      > Uczynila to z powodu, ze moze Brzezinski zechce kandydowac.

                      No tak ;-)

                      > Ale ten czlowiek zachowal swoje zmysly i propozycje odrzucil.

                      Poco mu ta szarpanina na starość, choć kandydat przedni !

                      > Na jego miejsce zas pojawili sie nikomu nieznani "czubki" w rodzaju Stana
                      > Tyminskiego.

                      Oj - ja nie znany, odsyłam do uważnej lektury historii najnowszej Najjaśniejszej
                      III RP ;-)

                      > Moze zlozyc wiec oferte prezydentury jakiemus powaznemu Szwedowi, Anglikowi czy
                      >
                      > Francuzowi. Byloby to moze rozsadne wyjscie.

                      Szejkowi, mielibyśmy dostęp do Ropy ;-) A nas i takby nie zmuzułmanił ;-)
      • sieradzak Zrezygnował i "oddał" swoich sympatyków Tuskowi/nt 21.09.05, 23:39

    • sieradzak Bochniarz ? /nt 24.07.05, 22:58

      • hajdana Re: Bochniarz ? /nt 26.07.05, 09:26
        jestem za, choć pomysł demokratów z kandydowaniem prof. Zolla bardziej mi się
        podobał. Ciągle ufam w mądrość i uczciwość tego środowiska (taka mumia
        jestem ;). Dla zainteresowanych link:
        www.demokraci.pl/
        • sieradzak Re: Bochniarz ? 27.07.05, 23:12
          No cóż, też nie głupie, ale strasznie się zawiodłem pierwszym wystąpieniem pani
          jako kandtdatki.
          Była taka wystraszona i jakaś zdziwiona, że w sumie gadała trzy po trzy.

          W sumie kobitka konkretna, odpowiedzialna, fachowa, znająca sprawy gospodarki
          ... jednak myślę, że demokraci robią tu dym i reklamę przed parlamentarnymi,
          chcą zaistnieć a sami w prezydenturę nie wierzą ;-)
          Dlatego skłaniam się bardziej w stroną Tuska, choć wolałbym panią Bochniarz ;-)
          • hajdana Re: Bochniarz ? 28.07.05, 10:35
            hmm... oddaję głos kierując się właśnie tym kogo wolę, a nie płynąc z prądem
            słupków popularności. Chyba zahaczyliśmy o większy problem - strategię
            elektoratu stałego i przepływowego ;) Ale najważniejsze, że wybór jest :)
            • sbi Re: Bochniarz ? 28.07.05, 10:43
              Szkoda, że nie można głosować na kilku kandydatów przyznając im punkty od 1 do
              10 - jak w Eurowizji :)
              • sieradzak Re: Bochniarz ? 28.07.05, 21:16
                O to jest koncepcja ;-) byle tylko nie było audiotele ;-)
                • hajdana Re: Bochniarz ? 28.07.05, 21:44
                  :)
            • sieradzak Re: Bochniarz ? 28.07.05, 21:15
              Zasadniczo głosowałem w stronę PO, dlatego chyba ten dylemat, bo Bochniarz ma
              podobne poglądy ;-) I tu właściwe decyduje to coś w tle ;-) czyli jakieś
              zaplecze, PO ma Demokraci kombinują i właściwie lansują patrię, przy okazji
              wyborów prezydenckich ;-)
              • hajdana Re: Bochniarz ? 28.07.05, 21:51
                Mała uwaga - po to są partie, żeby wystawiać kandydatów i nie można robić z
                tego zarzutu.
                Teraz rozumiem twoją motywację i pozostaję przy swoim zdaniu na temat jakości
                zaplecza :)
                • sieradzak Re: Bochniarz ? 31.07.05, 17:41
                  Każdy ma prawo do swojego zdanie i oceny sytuacji ;-)
        • jack20 Re: Bochniarz ? /nt 31.07.05, 15:36
          Facetka z ukladow i z ukladow zyjaca. Arogancka i prymitywna.
          • sieradzak Re: Bochniarz ? 31.07.05, 17:46
            hmm - no cóż. Może coś w tym jest ?
            Co prawda, życie to jeden wielki układ - i zależy jakie te układy są i na jakich
            zasadach funkcjonują ?!

            Arogancję - nazwałbym pewnością siebie i jasnymi poglądami, za którymi się pani
            B. opowiada i w które wierzy !

            Prymitywizm - tu raczej nie za bardzo pasuje ;-) Może to wynikać ze sposobu
            wysławiania się i używania prostego języka ;-)
            Prymitywizm to moim zdaniem bardziej pan Miler, Oleksy, Pawlak, Leper, Beger ...
            i jeszcze z kilkudizesięciu pOSŁÓW ;-)
            • jack20 Re: Bochniarz ? 31.07.05, 20:34
              Swoj "sukces" osiągnęła dzięki koslesiostwu z ludźmi takimi jak Lewandowski,
              Bielecki, Balcerowicz itp. odpowiedzialnymi za złodziejską prywatyzację na
              początku lat 90. Jej biznes polegał na "doradzaniu" przy prywatyzacji.
              To był wóczas istny samograj i żyła złota. Teraz kiedy skończyły się dobre
              czasy , jej firma consultingowa cienko przędzie. 15:14
              Panie moon, ten "sukces" osiągnęła dzięki koslesiostwu z ludźmi takimi jak
              Lewandowski, Bielecki, Balcerowicz itp. odpowiedzialnymi za złodziejską
              prywatyzację na początku lat 90. Jej biznes polegał na "doradzaniu" przy
              prywatyzacji. To był wóczas istny samograj i żyła złota. Teraz kiedy skończyły
              się dobre czasy , jej firma consultingowa cienko przędzie. Radzę zajrzeć do
              publikowanych przez Nippon Consulting sprawozdań finansowych za ubiegły rok -
              klapa. Fatalnie to świadczy o jej biznesowych umiejętnościach.
              Osoba która prowadzi firmę wykazującą straty, jest szefem konfederacji polskich
              biznemenów i kandydatem na prezydenta. Paranoja mozliwa tylko w Polsce.
              "Kompetencja" niezwykla wykazala sie podpisujac umowy na telefony komorkowe.
              Szczyt ignorancji i sabotazu interesow panstwa i spoleczenstwa.
              • sieradzak Re: Bochniarz - już NIE ;) 31.07.05, 20:48
                OOO !
                No cóż ;-) Widze, że obkuty jesteś w te klocki ;-) Co mi zostaje ... jeśli to
                prawda co piszesz, to masz rację !!!
                Chylę czapkę i zdecydowanie nie będę lansował tej Pani ;-) Choć i tak bym na nią
                nie głosował ;-)

                Ot jak kilka merytorycznych zdań potrafi oświecić człowieka ;-) Dzięki - wiedzy
                nigdy za dużo ;-)

                PS - Balcerowicza i tak lubię ;-)
                • hajdana Re: Bochniarz jeszcze tak :) 31.07.05, 21:30
                  ;))) A nie lubisz Lewandowskiego i Bieleckiego? ;)
                  • sieradzak a oni kandydują ;) /nt 31.07.05, 22:15

    • sieradzak Kaczyński ? /nt 24.07.05, 22:59

      • jack20 Re: Kaczyński ? /nt 25.07.05, 22:34
        Kaczynski jako "rzekomo" prof. prawa osmieszyl sie dywagujac o mozliwosci
        wprowadzenia w Polsce kary smierci.
        Pomysl byl z ksiezyca nie liczacy sie z zadnymi realiami EU.
        Odtad uwazam go za niepowaznego typa.
        • sieradzak Re: Kaczyński ? 25.07.05, 22:50
          No cóż, czasem przydałaby się taka kara ;-)
          Jednak nie jestem jej zwolennikiem, gdyż mam prostą filozofię - nie ja dałem
          życie, nie ja będę je odbierał.

          Co do pomysłu Kaczyńskiego, to nie widzę związku z UE. Wymiar sprawiedliwości
          musi spełniać pewne dyrektywy, ale z tego co wiem, to nie ma dyrektywy
          zabraniającej wymierzania tej kary (chyba że sie mylę?).

          Zapewne jeśli kaczorek coś o tym kwaknął, to pewnie jest taka opcja ;-)
          Ale wiesz są tacy, którzy będą pod pantoflem bruxelki ;-) A nawet wyjdą przed
          szereg - tak jak jest z Vatem, akcyzą ... niby musimy mieć taką bo .... Unia, a
          za chwilę okazuje się, że tak nie jest ;-)
          • jack20 Re: Kaczyński ? 26.07.05, 02:34
            "..Co do pomysłu Kaczyńskiego, to nie widzę związku z UE. Wymiar sprawiedliwości
            musi spełniać pewne dyrektywy, ale z tego co wiem, to nie ma dyrektywy
            zabraniającej wymierzania tej kary (chyba że sie mylę?)..."
            Mylisz sie totalnie, nie Ty tylko zreszta.
            Juz wiosna 2004 (przed podpisaniem aktu wstapienia do UE) jej obserwatorzy u
            nas zwracali Polsce uwage na zaniedbania panstwa z powodu braku rzetelnej
            informacji o prawach obowiazujacych w organizacji.
            Wprowadzenie kary smierci w prawodawstwie jakiegokolwiek czlonka UE (dotad nikt
            nie wpadl na taki pomysl) powoduje automatyczne zawieszenie go w prawach
            czlonka UE. Przewidziane sa konsekwencje dyscyplinarne i prawne.
            Wyobraz sobie, ze nawet czlonkowstwo w Radzie Europejskiej (praktycznie naleza
            do niej wszystkie europejskie panstwa) uzaleznione jest od spelnienia tego
            warunku. Casus Rosji, ktora chcac byc czlonkiem tego gremium musiala ta kare u
            siebie w 2001 zlikwidowac. (Co prawda trwaja dalej przepychanki z Rosja, ktora
            ta kare zniosla w prawodawstwie, ale zachowala w swoim kk.)
            Pytanie: czy polski prof. prawa ma prawo tak w blad wprowadzac spoleczenstwo?
            • sieradzak Re: Kaczyński ? 26.07.05, 02:41
              Hmm - no patrz nie wiedziałem, że aż tak, to jest obwarowane ;-) Człek się uczy
              przez całe życie ;-) Dzięki za lekcje ;-)

              Co do Kaczuszki, to myślę, że on wie ino, że jak to mówił to był ... politykiem
              i mówił, to co mu się zadawało, że naród chce bardzo usłyszeć ;-)
            • zodiak72 Re: Kaczyński ? Tak 28.07.05, 18:53
              To prawda, że uklady o przystapieniu Polski do UE nakladają na nas obligatoryjny wymóg niestosowania kary śmierci (mowi o tym chyba tzw. protokól wileński). Weź jednak pod uwagę, iż ponieważ prawo to stworzyli ludzie, to rownież oni mogą je ZMIENIC - jeśli to wystarczająco dobrze umotywujemy. I nie zarzucałbym Kaczynskiemu akurat TEGO, że 'wprowadził spoleczeństwo w błąd', ponieważ:
              1. 3/4 Polakow opowiada się za przywroceniem stosowania kary śmierci ( ja też),
              2. Spora czesc Polakow ma gdzieś to, jakie są ustalenia traktatu o wejsciu do UE, więcej powiem: ma gdzieś to, czy w ogole jesteśmy w UE (do tych się nie piszę)

              Powiem więcej: ja bede glosowal na Lecha Kaczynskiego wlasnie DLATEGO, że postuluje on powrot do stosowania kary smierci zw przypadku najgrozniejszych przestepstw. I nie obawiałbym się aż tak, że nas wyleją z UE za to;-) Nie sądzę, by się to stalo - a myślę nawet, że w kontekscie np. zagrozenia terroryzmem poszlyby za Polską w tej kwestii inne kraje.
              • sieradzak Re: Kaczyński ? Tak 28.07.05, 21:19
                No cóż kary śmierci nie popieram, wolałbym dożywocie bez warunkowych zwolnień
                itp i to w połączeniu z ciężką pracą na rzecz społeczeństwa, coby nie siedzieli
                za darmo w komfortowych warunkach ;-)

                O uwarunkowaniach prawych się nie wypowiadam, bo ... mi sie nie chce ;-)
              • jack20 Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 15:32
                "Weź jednak pod uwagę, iż ponieważ prawo to stworzyli ludzie, to rownież oni
                mogą je ZMIENIC".
                Prawa podstawowe organizacji sa niepodwazalne i WARUNKIEM KONIECZNYM wstapienia.
                Mylisz sie. Zadne panstwo NIE MOZE zmienic indywidualnie podstawowego prawa
                organizacji. Dokonanie takiej zmiany w prawie krajowym powoduje AUTOMATYCZNIE
                zawieszenie w prawach czlonka. I Polska znajomosc tego prawa zaakceptowala.
                • zodiak72 Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 17:46
                  Zle mnie zrozumiales. Chodzilo mi o to, że:
                  Obecne prawo dot. kary śmierci w UE stworzyly panstwa-czlonkowie Unii (poprzez swych przedstawicieli). Na tej samej zasadzie, poprzez swych przedstawicieli w Strasburgu, panstwa-czlonkowie UE mogą to prawo ZMIENIC, jeśli zbierze się wystarczająca większość deputowanych z poszczegolnych krajow w tej kwestii. Nie chodzilo mi o zmianę przepisow na poziomie wladzy ustawodawczej danego panstwa - a o zmianę przepisow o zakazie wykonywania KS w Unii na poziomie ustawodawstwa UNII. Ponieważ prawo to stworzyli ludzie - rownież ludzie są wladni je zmienić;-)
                  • jack20 Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 20:12
                    Osobiscie jestem za wprowadzeniem kary smierci, co nie oznacza ze nie jestem
                    swiadomy niemozliwosci jej wprowadzenia.
                    Jest to jeden z wieelu cieni wynikajacych z przynaleznosci do tej organizacji.
                    Zludzeniem jest mniemanie, ze unia cofnie ktores z wczesniej uchwalonych praw.
                    Co do dyscypliny narzucania innych praw nie calkiem znanych jeszcze
                    spoleczenstwu jestem rownie przekonany.
                • sieradzak Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 17:52
                  Zgadzam się z zoediakiem, nie chodzi o to czy Polska zmieni, ale może podjąć
                  działania, aby zebrać większość w Unii i zmienić dane prawo. I w tym zakresie
                  stwierdzenie, że prawo tworzą ludzie i mogą je zmienić jest jak najbardziej
                  prawdziwe i zasadne, a co ważniejsze ogólnie stsosowane od wieków, gdyby nie to,
                  to pewnie dalej byłby ustrój i prawa feudalne ;-)
                  • jack20 Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 20:14
                    Przeczysz sam sobie.
                  • sieradzak Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 20:55
                    A to niby w czym sobie przeczę ? Bo się zgubiłem w tych wątkach ;-) Nie
                    podejrzewam, żebym nagle zmienił po cichu zdanie i głośno pnie powiedział -
                    ZMIENIAM ZDANIE. Tu pewnie jakieś nieporozumienie ;-)

                    1. Nie jestem zwolennikiem Kary Śmierci !!! I nie głosowałby za jej wprowadzeniem.
                    2. Jeśli w Unii zakaz kary obowiązuje wszystkich (tego nie wiedziałem) to zmiana
                    możliwa przy przekonaniu innych krajów.


                    Tak więc mamy dwa wątki w których się wypowiadamy - Kara Śmierci jako taka i
                    Sprawy czy można zmienić prawo, co nie znaczy, że chcę je zmieniać ;-)

                    Myślę, że zamieszanie wynika z kilku tematów - Zaczęło się od Kaczyńskiego,
                    póżniej Kara Śmierci, póżniej prawo unijne .... i niby gadamy o tym samym, ale w
                    różnych kontekstach ;-)

                    Więc chyba nie przeczę sobie twierdząc, że nie chcę kary śmierci i jednocześnie
                    wypowiadając się, że każde prawo w unii można zmienić, gdyż prawo tworzą ludzie ;-)
                    • jack20 Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 21:15
                      Przeczysz w tym sensie:
                      z jednej strony uwazasz (slusznie), ze zmiany w prawie "popychaja" swiat do
                      przodu (rozumiem, ze sa nieodwracalne, jak np. zniesienie kiedys niewolnictwa).
                      z drugiej strony uwazasz za mozliwe jest cofniecie prawa do tych lat, gdy kara
                      smierci byla w Europie mozliwa czyli wstecz.
                      Ja natomiasz uwazam, ze w tej organizacji jest to NIEMOZLIWE.
                      • zodiak72 Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 21:57
                        Wszystko jest możliwe;-) Doczekajmy jeszcze paru spektakularnych medialnych atakow terrorystycznych (jak w Madrycie i Londynie) oraz kilku zabojstw znanych osob (jak Theo van Gogh) w wykonaniu islamistow, a zobaczysz jak szybko technokraci z Brukseli potrafią zmienić prawo Unii, nawet te podstawowe, zdawaloby się nie do ruszenia, kanony;-)

                        I nie nazywalbym wprowadzenia na nowo stosowania kary smierci cofaniem się wstecz, bo takie stwierdzenie ma zdecydowanie negatywny wydźwięk. Poza tym nikt z nas tu nie mówił o jakimś 'cofaniu calego prawa' o ileś tam lat wstecz, byla mowa natomiast o JEDNYM KONKRETNYM zapisie dotyczącym kary śmierci. Proszę więc - bez uogolniania;-) Lubię dyskusje o szczegolach;-)
                        • jack20 Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 22:19
                          Jesli nie potrafisz zrozumiec ze zapis o zniesieniu kary smierci na terenie
                          Europy ma szczegolny wymiar, fundamentalny i porownywalny moze, ze zniesieniem
                          niewolnictwa w Stanach nic poradzic nie mozna.
                          Decyzja ta nie powstala ad hoc i nie zostala Europie zach. narzucona tak jak
                          Polsce ale byla wynikiem wieloletnich dyskusji w spoleczenstwach i kolach
                          prawnych. W roznych panstwach EWG i roznie czasowo panstwa wprowadzaly
                          zniesienie kary smierci do swego prawodawstwa. (Najpozniej zdaje sie zakaz
                          wprowadzono we Francj)
                          Panstwa te pozniej zapis ten uznaly za fundamentalne prawo uni.
                          • zodiak72 Re: Kaczyński ? Tak 31.07.05, 22:49
                            jack20 napisał:

                            > Jesli nie potrafisz zrozumiec ze zapis o zniesieniu kary smierci na terenie
                            > Europy ma szczegolny wymiar, fundamentalny i porownywalny moze, ze zniesieniem
                            > niewolnictwa w Stanach nic poradzic nie mozna.
                            -----------------
                            W języku prawniczym nie ma pojęcia 'praw o wymiarze szczególnym'. To tylko Twoja indywidualna interpretacja. Prawo jest prawem. Stworzył je w określonym CELU i w określonej SYTUACJI czlowiek i rowniez on JEST WLADNY je zmienić.
                            ------------
                            > Decyzja ta nie powstala ad hoc i nie zostala Europie zach. narzucona tak jak
                            > Polsce ale byla wynikiem wieloletnich dyskusji w spoleczenstwach i kolach
                            > prawnych. W roznych panstwach EWG i roznie czasowo panstwa wprowadzaly
                            > zniesienie kary smierci do swego prawodawstwa. (Najpozniej zdaje sie zakaz
                            > wprowadzono we Francj)
                            ------------
                            Oczywiście - tylko dodaj od razu, ze dyskusja owa toczyła sie w zupelnie INNEJ sytuacji geopolitycznej (tak bym to okreslil) - niż obecnie. To byly lata 70te oraz (glownie) 80te. Inne byly wtedy problemy, priorytety i cele - inne są teraz. Podobnie jest z prawem. Prawo MOZNA zmienić i stanie się to.
                            -----------
                        • sieradzak ;-) ha ;-) 31.07.05, 22:56
                          zodiak72 napisał:

                          > Wszystko jest możliwe;-) Doczekajmy jeszcze paru spektakularnych medialnych ata
                          > kow terrorystycznych (jak w Madrycie i Londynie) oraz kilku zabojstw znanych os
                          > ob (jak Theo van Gogh) w wykonaniu islamistow, a zobaczysz jak szybko technokra
                          > ci z Brukseli potrafią zmienić prawo Unii, nawet te podstawowe, zdawaloby się n
                          > ie do ruszenia, kanony;-)
                          >
                          > I nie nazywalbym wprowadzenia na nowo stosowania kary smierci cofaniem się wste
                          > cz, bo takie stwierdzenie ma zdecydowanie negatywny wydźwięk. Poza tym nikt z n
                          > as tu nie mówił o jakimś 'cofaniu calego prawa' o ileś tam lat wstecz, byla mow
                          > a natomiast o JEDNYM KONKRETNYM zapisie dotyczącym kary śmierci. Proszę więc -
                          > bez uogolniania;-) Lubię dyskusje o szczegolach;-)
                          ==================

                          No proszę, też mi przyszła do głowy ta argumentacja, ale patrząc po godzinkach
                          to byłeś szybszy, szkoda, że wcześniej nie zauważyłe, to bym się mniej napisał ;-)
                      • sieradzak Dalej zła interpretacja ;-) 31.07.05, 22:20
                        Kurcze, jak to napisać ;-)

                        Nie wnikam w postęp prawa w te czy we wte ;-)

                        Stwierdzam jedynie i przyznaję rację zodiakowi, że ludzie prawo tworzą i je
                        zmieniają.

                        Myślę, że się zafiksowałeś na samej karze smierci, a my wyszliśmy od
                        Kaczyńskiego i jego rozumienia prawa oraz postulatu o przywróceniu kary śmierci.
                        Tak więc nie jest istotna sama kara śmierci, i moje wypowiedzi odnoszą się
                        raczej do stanowienia prawa jako takiego, a że przy okazji określiłem swój
                        pogląd co do kary śmierci to inna sprawa.

                        Oj mam nadzieję, że teraz się zrozumiemy ;-)
                        • sieradzak i mi sie pomerdało ;-) 31.07.05, 22:25
                          Już mi sie pomerdałeo, co który z was pisał ;-)

                          Trochę to moja wina, ale trzy osoby i trzy podwątki to już galimatias, muszę
                          chyba zacząć stosować odpowiedź z tekstem do którego się to odnosi, bo te
                          kropeczki zaczynają mnie wnerwiać ;-)

                          Mam nadzieję, że mój poprzedni post, dobrze zinterpretujecie co do Waszych
                          szanownych osób ;-)
                        • jack20 Re: Dalej zła interpretacja ;-) 31.07.05, 22:29
                          Mozna dyskutowac mnij czy bardziej populistycznie o sensie roznych praw jak
                          limity predkosci itp. ale nie o PRAWACH PODSTAWOWYCH, bo takim jest zakaz kary
                          smierci obowiazujacy w Europie.
                          Podjecie takiej dyskusji jest nie tylko bezsensem ale szczytem MANIPULACJI.
                          • sieradzak Re: Dalej zła interpretacja ;-) 31.07.05, 22:41
                            No cóż, Prawa Podstawowe, jak je nazywasz to zasadniczo prawa wynikające wprost
                            z Dekalogu ! I o ich zasadności nie ma sensu dyskutować ;-) A jeśli już to na
                            odzielnym wątku, bo przy Kaczuszkowym wątku, to ... nie wypada chyba aż takich
                            poważnych debat zaczynać .

                            Zasadniczo zgadzam się z tobą, ale ludzkość ma to do siebie, że czasem działa
                            wbrew sobie i destrukcyjnie, więc żadne prawa nie są ani pewne, ani wiczne i
                            pewnie bedą się zmieniać !?

                            Podam Ci prosty przykład. Jesteśmy w trakcie swoistej wojny z terrorystami,
                            jeśli ta wojna będzie nabierać na sile, to jak myślisz ile czasu trzeba, aby w
                            Europie przywrócono karę śmierci ? Zobacz jak powoli i stopniowo zmieniają się w
                            poszczególnych krajach UE i USA, przepisy odnośnie użycia broni przez policję,
                            zobacz jak mocno posuwa się inwigilacja społeczeństwa w tym zakresie ! Jeszcze
                            10 lat temu byłoby to nie do pomyślenia - a teraz nie tylko, że nikt nie
                            protestuje (tu generalizuję) ale spotyka się to ze zrozumieniem i poparciem
                            społeczeństw ?! Tak więc jeśli ten konflikt będzie się nasilał , to nie zdziw
                            się, że w UE przywrócona zostanie Kara Śmierci za np. udział w aktach terroru itp...
    • sbi Re: Kto wygra wybory ? 24.07.05, 23:00
      Będziesz obstawiał zakłady ?
      Bo jak na badania preferencji wyborczych to myślę, że jesteśmy zbyt małą i nie reprezentatywną grupką :)
      • sieradzak Re: Kto wygra wybory ? 25.07.05, 22:44
        No nie wyzanje się za dobrze na bukmacherce ;-)
        To raczej zakłady, niż sondaż ;-)
    • sieradzak Sorki za dwa Kaczyńskie, ale bliźniaki i .. ;-)/bt 24.07.05, 23:00

      • sieradzak A,druga Kaka, zodiaka ;-) tera zobaczyłam ;-)/nt 26.07.05, 02:47

    • sieradzak JAK TAKA FREKFENCJA NA WYBORACH to ... 25.07.05, 13:11
      Wygra Stan Tymiński, albo ....AL ;-)

      Starch się bać ;-)
    • ebusia_fam_fatal ebusia :D 25.07.05, 22:46

      • sieradzak chyba na Miss Cosmic ;-) /bt 26.07.05, 02:42

    • cassani na pewno nie wyborcy /nt 28.07.05, 15:48

      • sieradzak Re: na pewno nie wyborcy /nt 28.07.05, 21:22
        Oj bardzo pesymistyczne stwierdzenia ;-) Być może po części prawdziwe, ale
        myślę, a właściwie mam nadzieję, że nasze społeczeństwo uczy się demokracji i to
        na przyspieszonym kursie ;-)
        Więc jes szansa, że gdy społeczeństwo zacznie mądrze wybierać, to i ono coś
        wygra ;-)
        Czego wszystkim życzę ;-)
      • jack20 Re: na pewno nie wyborcy /nt 31.07.05, 15:33
        Tzn. uwazasz za mozliwe sfalszowanie wyborow?
        • sieradzak Re: na pewno nie wyborcy /nt 31.07.05, 17:53
          jack20 napisał:

          > Tzn. uwazasz za mozliwe sfalszowanie wyborow?

          a skąd ta konkluzja ?
          • jack20 Re: na pewno nie wyborcy /nt 31.07.05, 20:04
            Jesli nie decyduja o wynikach wyborcy to chyba jedyny inny wariant to
            sfalszowanie wyborow ?
            • sieradzak Re: na pewno nie wyborcy /nt 31.07.05, 21:00
              jack20 napisał:

              > Jesli nie decyduja o wynikach wyborcy to chyba jedyny inny wariant to
              > sfalszowanie wyborow ?

              Kurde, skądeś ty to wziął ? Ja niby gdzieś tak napisałem ? Walnij no mi link do
              tej wypowiedzi ? Bo może to nie ten wątek ?

              Z tego co pamietam i jestem o tym pzrekonany o wyborach decydują wyborcy i
              frekwencja, dlatego jestem zdziwiony, że gdzieś mogłeś zinterpretować moją
              wypowiedź aż tak inaczej niż uważam ?
              • jack20 Re: na pewno nie wyborcy /nt 31.07.05, 21:20
                Pardon, to moja pomykla wynikla z pobieznego rzucenia okiem na wypowiedz do
                tematu watku: kto wygra wybory i odpowiedz: napewno nie wyborcy.
                Chodzilo oczywiscie o to w wypowiedzi, ze wyborcy nie wygraja bez wzgledu na
                wynik wyborow a ja to zinterpretowalem inaczej. Pomylka moja.
                • sieradzak Re: na pewno nie wyborcy /nt 31.07.05, 22:28
                  jack20 napisał:

                  > Pardon, to moja pomykla wynikla z pobieznego rzucenia okiem na wypowiedz do
                  > tematu watku: kto wygra wybory i odpowiedz: napewno nie wyborcy.
                  > Chodzilo oczywiscie o to w wypowiedzi, ze wyborcy nie wygraja bez wzgledu na
                  > wynik wyborow a ja to zinterpretowalem inaczej. Pomylka moja.
                  ============================

                  uff - kamień z serca ;-)
                  nie ma sprawy mnie też się pomotało w tych wątkach przy Kaczyńskim, więc jest
                  1:1 ;-)
                • sieradzak Jakie szanse miałby Olechowski ? 31.07.05, 22:30
                  No właśnie jak myślicie ?

                  W poprzednich wyborach jakoś sobie dał radę, choć szanse mikre, ale w tych przy
                  takiej nikłej konkurencji, myślę że szanse miałby spore ?
                  • sieradzak to co wyżej na główny wątek, mój Byk ! 31.07.05, 22:31
                    NIE PISZTA TU ;-)

                    !!!
    • sieradzak Jakie szanse miałby OLECHOWSKI ?! 31.07.05, 22:32
      No właśnie jak myślicie ?

      W poprzednich wyborach jakoś sobie dał radę, choć szanse mikre, ale w tych przy
      takiej nikłej konkurencji, myślę że szanse miałby spore ?
      • cassani wynik spotkania 01.08.05, 10:46
        Olechowski-Polska byłby 1:0
        • sieradzak Re: wynik spotkania 01.08.05, 12:05
          cassani napisał:

          > Olechowski-Polska byłby 1:0

          widzę, że kto bby nie był to wynik dla Polska będzie 0, według Twojej terorii w
          zasadzie rozumiem taki sceptycyzm ;-)
          Ale trzeba kogoś wybrać ;-)
      • jack20 Re: Jakie szanse miałby OLECHOWSKI ?! 01.08.05, 17:39
        Sluzyl temu , kto da wiecej. Czerpal korzysci za komuny i za S.
        Zdolowany przez wlasna partie.
        Za wyjatkiem aparycji dyplomaty niewiele posiadal walorow.
        Ale skoro lubisz zagadki powiedz kto to powiedzial (prorok czy znawca?):

        "...Wcześniej w PRL rządzili nami kłamcy, szulerzy i drobni złodzieje. Teraz
        rządzić będą drobni oszuści i wielcy złodzieje..."

        "..Znaczna część społeczeństwa przestała być narodem.
        Pełna świadomość narodowa jest dzisiaj udziałem może jednej trzeciej Polaków.."
        • sieradzak Re: Jakie szanse miałby OLECHOWSKI ?! 01.08.05, 18:20
          jack20 napisał:

          > Sluzyl temu , kto da wiecej. Czerpal korzysci za komuny i za S.
          > Zdolowany przez wlasna partie.
          > Za wyjatkiem aparycji dyplomaty niewiele posiadal walorow.

          Toć to ma być prezydent, a nie premier ;-)
          Ogólnie wśród tej papki kandydatów na ten stołek, byłby chyba
          najodpowiedniejszym ;-) Tak wizualnie jak i intelektualnie.

          Każdy zawsze z czegoś czerpie korzyści ;-) więc to chyba taki ogólny zarzut do
          wszystkich ludzi na świecie ;-)


          > Ale skoro lubisz zagadki powiedz kto to powiedzial (prorok czy znawca?):
          >
          > "...Wcześniej w PRL rządzili nami kłamcy, szulerzy i drobni złodzieje. Teraz
          > rządzić będą drobni oszuści i wielcy złodzieje..."
          >
          > "..Znaczna część społeczeństwa przestała być narodem.
          > Pełna świadomość narodowa jest dzisiaj udziałem może jednej trzeciej Polaków.."
          >
          No cóż mądre i celne, ale czasem największemu głupcowi uda się powiedzieć wielką
          mądrość życiową ;-)
          • jack20 Re: Jakie szanse miałby OLECHOWSKI ?! 01.08.05, 19:34
            Nie znasz za dobrze ostatnch lat w histori swojego kraju.
            Dlaczego wiec domniemywasz, ze powiedzial to glupiec?
            • sieradzak Re: Jakie szanse miałby OLECHOWSKI ?! 02.08.05, 00:04
              historię znam, acz cytatów wysrwanych z kontekstu jakoś pamiętać mi sie nie chce ;-)
              Nie twierdze, że powiedział to głupiec, to była moja ogólna sentencja na
              zamieszczone cytaty ;-)
              • jack20 Re: Jakie szanse miałby OLECHOWSKI ?! 02.08.05, 10:40
                Cytaty nie sa wyrwaniem zdania z kontekstu, tylko zawieraja clou dluzszej
                wypowiedzi. Dlatego sie ich uzywa jako streszczenie i sens wywodu.
                Oba zdania pochodza od Olszewskiego i sa sentencjami jego 2 wypowiedzi.
                Pierwsze gdy skladal dymisje rzadu (4/5 06.92.)
                Drugi z jego wywiadu o spoleczenstwie polskim (Wprost)
        • sieradzak a pan Olszewski ;-) 06.08.05, 01:17
          To właściwie, w ten czy inny sposób mógł powiedzieć każdy ;-)
          Co do pana Olszewskiego, to mam mieszane uczucia, ale bardziej pozytywne niż
          negatywne.
          Coś ostatnio o nim mało ?
    • emzetes Re: Kto wygra wybory ? 01.08.05, 19:47
      Zostałem tylko ja:)
      • sieradzak Re: Kto wygra wybory ? 06.08.05, 01:17
        a jaki program ?
        ;-)
    • paenka Re: Kto wygra wybory ? 02.08.05, 10:28
      Ja wygram wybory, bo jak nie to czeka nas kataklizm. Juz jeden życzliwy mi tu sugerował i chyba pójdwe za jego radą. A wiec Paenka na PRezydenta.
      • sieradzak Re: Kto wygra wybory ? 06.08.05, 01:20
        ;-)
        A jaki kataklizma ? ;-)
        Prezydent czego ? ;-)
        i co Ci sugerowano ? ;-)
        • edmurphy Re: Kto wygra wybory ? 13.08.05, 23:04
          Wpadłem do Sieradza, bo chciałem się dowiedzieć co mówi się o wyborach w
          stolicy naszego okręgu. Przeczytałem całą Waszą dyskusję. Dzięki, sporo
          ciekawych informacji. Też próbuje sie jakoś "ustawić" do tych wyborów, bo tak
          ogólnie czuję, jak większość narodu, zniechęcenie i bliski jestem tego, żeby w
          ogóle nie iść. Próbuję dokonać wyboru drogą selekcji. Skłaniam się w kierunku
          Tuska, choć moje poglądy są raczej lewicowe, wydaje się najbardziej porządnym
          facetem w tym stadku, choć to jego zaplecze... o to juz inny temat. Cimoszewicz
          chyba spadnie trochę z top listy, jak myslicie? Kaczyńskich, jak to ktoś
          napisał wceśniej strach się bać, Bochniarz to raczej promowanie nowej partii
          niż powazny zamiar (podzielam tu czyjeś zdanie).
          Bardziej interesuja mnie listy kandydatów na posłów i senatorow, tu dopiero
          zaczynaja się schody. Ale na razie mam niewiele przecieków.
          Troche Was zniosło w tej dyskusji w strone kary śmierci, ale sie nie dziwię, bo
          temat gorący zwłaszcza w kontekście wzrostu przestepczości i terroryzmu, tez
          przeczytalem z uwagą. Dodam tylko, że jestem przeciw karze śmierci i przytoczę
          tu tylko jeden argument: "nie zabijaj", to nam katolikom, albo ogólniej w
          chrześciajńskiej kulturze wychowanym europejczykom powino wystarczyć. Uważam,
          ze kara smierci to wyraz naszej bezradności, nieumiejętności radzenia sobie z
          problemem przestepczości. To szeroki temat nie będe się więc rozpisywać i tak
          się rozgadałem. Jeszcze raz dzięki za pouczającą dyskusję. Pozdrawiam
          wszystkich sieradzaków.
          • sieradzak Re: Kto wygra wybory ? 13.08.05, 23:19
            No cóż, każdy dokonuje swoich wyborów ;-)
            Jednak wymiana zdań i opinii zawsze w czymś pomoże ;-)
            Fajnie, że coś wyniosłeś z naszej wymiany zdań i opinii.

            Tak przy okazji skąd zaglądasz do stolicy ;-)
            • edmurphy Re: Kto wygra wybory ? 14.08.05, 22:00
              Dzięki za odzew. Zaglądnąłem tu sobie z Żychlina, wiesz gdzie to?
              • sbi Re: Kto wygra wybory ? 14.08.05, 23:26
                118km na północny wschód :)
              • sieradzak Żychlin pozdrawiamy ;-) 15.08.05, 11:37
                O matko to szmat drogi ?
                czemu akurat zaglądasz do Sieradza ? ;-)
                • edmurphy Re: Żychlin pozdrawiamy ;-) 23.09.05, 22:09
                  Wróciłem do tego wątku, trochę się Wam zatrzymał...
                  Do Sieradza wcale nie jest tak daleko, rzut beretem, kilka razy byłem,
                  przejeżdżałem, ładne miasto. A zajrzałem na Wasze forum, bo jesteśmy w jednym
                  okręgu wyborczym. Ciekawy jestem na kogo głosujecie, wybieramy przecież z
                  jednej listy, zwłaszcza senatorów. Z ta właśnie listą mam kłopot - mało na niej
                  znanych w naszym środowisku ludzi, wszyscy gdzieś z daleka, a często spoza
                  okręgu. Macie jakieś ciekawe opinie i przemyślenia? Wybieramy przecież trzech
                  senatorów.Podpowiedzcie coś istotnego :-))))
                  Pozdrowienia dla sieradzaków :-)))))))))))))))))))))))))
                  • sieradzak Trudna pomoc ;-) 23.09.05, 22:28
                    edmurphy napisała:

                    > Wróciłem do tego wątku, trochę się Wam zatrzymał...
                    > Do Sieradza wcale nie jest tak daleko, rzut beretem, kilka razy byłem,
                    > przejeżdżałem, ładne miasto. A zajrzałem na Wasze forum, bo jesteśmy w jednym
                    > okręgu wyborczym. Ciekawy jestem na kogo głosujecie, wybieramy przecież z
                    > jednej listy, zwłaszcza senatorów. Z ta właśnie listą mam kłopot - mało na niej
                    >
                    > znanych w naszym środowisku ludzi, wszyscy gdzieś z daleka, a często spoza
                    > okręgu. Macie jakieś ciekawe opinie i przemyślenia? Wybieramy przecież trzech
                    > senatorów.Podpowiedzcie coś istotnego :-))))
                    > Pozdrowienia dla sieradzaków :-)))))))))))))))))))))))))

                    Dzięki za pozdrowienia i wzajmnie ;-)
                    W innym poście już coś o tych twoich problemach pisałem. W między czasie
                    sprawdziłem listy senatorów i .... brak ludzi z Sieradza, a innych nie znam ;-(
                    Więc ... trza będzi strzelać ;-(
                    • zodiak72 Re: Trudna pomoc ;-) 23.09.05, 22:32
                      Też mam ten problem;-) Nie wiem, czy w ogole kogoś skreślę do Senatu?
                      • sieradzak Re: Trudna pomoc ;-) 23.09.05, 22:50
                        No cóż, trza będzie chyba po linii partyjnej ;-) Czyli kto jest z preferowanej
                        przezemnie partii, tego wybieram i już.
                        Osobiście od początku stawiam na PO i z żalem stwierdzam, że z Sieradza to
                        przaktycznie zero kandydatów ;-(
                        No cóż, do dejmu to chyba zostaje mi Grabarczyk nie jest głupi gość, więc pewnie
                        padnie na niego ;-) A że kiedyś z nim gadałem i wiem, że ma poukładane we łbie
                        to niech chłopina ma ;-)
                        A do Senatu, to jak leci bez zgłebiania się, zresztą zapowiadają likwidację
                        Senatu (osobiście jestem przeciw tej likwidacji), więc w sumie wsjo ryba ;-)
                        • edmurphy Re: Trudna pomoc ;-) 24.09.05, 00:39
                          No więc nie pozostaje mi nic innego, jak po linii partyjnej...
                          Trzymam kciuki za dobre "wybory" w Sieradzu... pogadamy o wynikach juz w
                          niedziele wieczorem... pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka