Dodaj do ulubionych

SURREALISTYCZNY WĄTEK -frakcja żeńska

02.10.02, 05:46
Chcieliście zobaczyć jak wygląda surreal w lepszym wydaniu - czyli kobiecy:)))

A tak serio, powiedzcie który styl jest fajniejszy,



W dzisiejszym FOTOreportażu zostanie Państwu przedstawiona parasympatyczna
ParaGRAF i jej parageneza.
FotoGRAF i FotoGRAFIA,z zawodu fotoPlastykOn, a ona fotoReporterka.
Pod wpływem parapsychologii GRAFOman coraz częściej myślał o jakimś
rozkosznym autoGRAFIE, a FotoGRAFIA pragnęła zostać szczęśliwą mammoGRAFIĄ.
Po wybraniu odpowiedniej Fototechniki,postanowili wdrożyć w życie swój Fotoplan.
FotoGRAF przy pomocy swojego używanego, ale jeszcze sprawnego FotoGRAFICZNEGO
Sprzętu, zaczął FotoGRAFOWAĆ intymną Fotosferę, FotoGRAFOWAŁ i FotoGRAFOWAŁ,
aż w końcu Fotoelement natrafił na Fotokomórkę, w wyniku czego doszło do Fotosyntezy
i w Fotoefekcie "zrobili" niezły Fotomontaż, z którego po 9 miesiącach, w wyniku Fotoemisji
przyszła na świat prześliczna , Fotogeniczna Fotokopia.Wszyscy znajomi mówili,że to wykapana
mammoGRAFIA. ParaGRAF nazwała ją Liza ,FotoLiza.
Liza podrosła i poznała Hydro , zapałała do Niego namiętną Hydrofilią , a pod wpływem
parapsychologii zawarli związek małżeński i tak oto Liza została szczęśliwą HydroLizą.

W kolejnym odcinku z cyklu Hydrobiologia dowiedzą się Państwo jak w wyniku HydroLizy do jakiej
doszło na skutek Hydrofilli FotoLizy powstały AnaLiza i DiaLiza



O tym jak się ZOOstać

OnA zoostała, a On bezA albo pączek ,
i choś stali oboje, może flety, to jednak niestali, a zmiennocieplni ,
czyli niestali w uczuciach,lecz aluminium.
Pozoostali więc zoofile i animal SI, w tym układzie ,
3,14...x oko ,czyli 21 cali i zdrowi przed telewizorem
i vide : O litera, albo T litera, czyli literat ,
a konkretnie literat. K, albo inne naczynie krwionośne,
podczas mycia w wodzie mineralnej, gazowanej cyklonem Be,
tłukły się jedno po drugim, widać jeszcze żyły...na moich rękach,
krwią splamionych,psia krew baKterie, albo baterie,
bo to K... bez różnicy, w sumie dodam, albo w halibucie, czy w sandale,
że kaloryfer na ten widok zaczął obgryzać żeberka,
więc go rozebrali do rosołu i teraz się cały gotuje z wściekłości,
bo zoostał na łasce losu, albo kunie, to takie zoologiczne myślenie.
I niech tak Zoostanie.
Nie chce mi się już pisać bo MI FA SOLidnie kończynę górną Woltę
I kawałek Stanów świadomości urwie, a poza tym muszę uważać ,żeby
Mnie koc nie nakrył...

Obserwuj wątek
    • aard Nocne Markiz Rozmowy 02.10.02, 08:26
      Sklepy były już zamknięte od kilku godzin, Ciemność posiadła Miasto jak co noc,
      i jak co noc, trwały na głównej handlowej ulicy Nocne Markiz Rozmowy. Gadały o
      różnych rzeczach, a to, która ma lepszy czy ładniejszy materiał, a to, że
      jednej się stelaż obluzował, a inne bluzę obstalowali, bo była markizą nad
      kantorkiem wymiany krawca. Znowu inna, ta nad fotolabem, narzekała, że u niej w
      środku taka ciemnia, że w ogóle nie ma szans na jasny ogląd świata(Ka).
      Tak sobie gawędziły, a czas im przyjemnie upływał, aż nadeszła godzina 5.46 i
      pojawił się na ulicy pomocnik piekarza, żeby otworzyć piekarnię. Markizy -
      nawet ta de Kotlet Mielony, nad drzwiami rzeźnika - zamilkły jak makiem w
      sklepie z nasionami zasiał, bo markizom nigdy nie wolno się zdradzić z
      umiejętnością mowy przed ludźmi.
      Jutro znów się rozgadają...
      • aric Re: Nocne Markiz Rozmowy 02.10.02, 08:33
        Jednakże muszę się strzec bo kara wielka jest za te czyny, o kurde ale dużo
        gliny. Jak tak sie przyglącam to swoje gliniane nogi ogladam, ale wracając do
        tematu, i muszą mieć baczenie z boku na konia w rozkroku, bo jak sie zapomną to
        mogą wystapić komplikacje ala ma kota. Cieżka to sprawa, i mało brakowało, a by
        mi sie pić zachciało, jednak w porę sie pohamowałem, i na swym miejscu owies
        posiałem. Teraz rośnie wokół, tworząc jakby cokół. I wiadomo o co chodzi, bo
        ten cokół to taka bariera co chronić musi, bo markizy to takie delikatne twory.
        Och jak miło się dziś na swiat patrzy. Coś mi rymu zabrakło.
      • Gość: Dos Mollendos Re: Nocne Markiz Rozmowy IP: 212.191.74.* 02.10.02, 15:45
        Czy tu biega o Marki-Zy DDr, czy ryfyny?
        Huan Z(y)dies'orientowany de Los Morelos
    • aard Izo Markizo, odezwij się jeszcze! 03.10.02, 09:17
      To jest takie fajne...
      • michal.ch Re: Izo Markizo, odezwij się jeszcze! 03.10.02, 16:26
        aard napisał:

        > Światak noster,

        E, toster? :)

        > qui es in coelis

        Blisko przy kolei??? :)

        > Sanctificetur nomen Tuum

        Satysfakcja gwarantowana? :)

        > Adveniat regnum Tuum

        Adwokat zagrał Breve Regnum w Tumie (pod Łęczycą). :)

        > Fiat voluntas Tua.

        Fiat Voluntas - nowy model! Od października w salonach sprzedaży! Zapraszamy! :)

        Nie jestem dobry w Łacinie, ale chyba dobrze zaskoczyłem, prawda? A może nie...
    • aard MarIZO, miałaś się ujawnić... /nt 09.10.02, 16:50

      • markiza_de_kotlet_mielony Re: MarIZO, miałaś się ujawnić... /nt 11.11.02, 14:01
        Się właśnie niejawnie ujawniam na jawie, mam na myśli generalnie taki
        motor ,Generals Motor, a nie rower, chyba ,ze taki Land Rover , ale to nie w
        tym kraju ,bo tu jest podział na województwa:)))


        Nie napisaliście mi , który styl jest ciekawszy do czytania!!!!
        • szprota1 Szproty co prawda 11.11.02, 15:36
          głosu nie mają, ale do pisania już się jakoś dostosowały, więc piszą, co
          następrzestępostępuje: dobrze się czyta. Bardzo się dobrze czyta. No i odpala
          krócej;). Nie wiem jak z przypalaniem. Jednakowoż, po wyantycypowaniu
          fenomenologicznej analizy stwierdzam, że stopniowanie co lepiej a co gorzej
          przez gałki oczne przechodzi sensu nie ma. Ja tam obydwie frakcje czytać
          zamierzam, a jeśli markiza pozwoli, to dopisywac się będę z przyjemnością
          olbrzymią.
    • szprota1 Ech, Markizo, pojawiasz się i znikasz/nt 12.11.02, 12:30

      • aard A coś Ty, Szprotko, myślała? /nt 12.11.02, 16:04

      • markiza_de_kotlet_mielony Re: Ech, Markizo, pojawiasz się i znikasz/nt 12.11.02, 22:42

        Geniusze tak czasami mają...



        :)))
        • szprota1 Re: Ech, Markizo, pojawiasz się i znikasz 12.11.02, 23:41
          Ale refletowalibyśmy surrealnie i gremialnie na kolejne geniuszu objawienie:)
          • Gość: Dos Mollendos Re: Ech, Markizo, pojawiasz się i znikasz IP: 212.191.74.* 13.11.02, 10:08
            A czy to nie politycznie niepoprawny seksizm, dzielić tak WS na frakcje pciowe?
            Jeśli tak, to całkowicie popieram!!!! Feminizm jest gupia!!! Oj, co ja
            bredzę..............:-P
            • markiza_de_kotlet_mielony Re: Ech, Markizo, pojawiasz się i znikasz 05.12.02, 10:08

              HYDROBIOLOGIA

              Po ślubie Hydrolizę pod wpływem Hydrochemii ogarnęła prawdziwa Hydrofobia, a
              że jego rozpierała Hydroenergia , HydroLiza całe wieczory oddawała się
              przyjemnej Hydrofilli i wspólnie dokonali ślicznej AnaLizy. Niedługo po
              przeAnaLizowaniu, HydroLiza poddała się Hydrodynamice i wspólnie dokonali
              DiaLizy, co jak się później okazało, było przyczyną długiej Hydroterapii...,
              gdyż nie mogli patrzeć jak DiaLiza była wykorzystywana...wśród lekarzy.
              Miała wzięcie szczególnie u NefroLogów , a Oni rozpowszechniali ja wśród
              swoich pacjentów ,którzy byli bardzo szcęśliwi ,że ją mieli..., Och...mieli
              DiaLizę !

              C.D.N





              • aard Kiedy? 05.12.02, 15:26
                markiza_de_kotlet_mielony napisała:

                >
                > HYDROBIOLOGIA
                > C.D.N

                Kiedy? Ile wody musi upłynąć z retorty? A może to pytanie retor(t)yczne jest?
                • markiza_de_kotlet_mielony Re: Kiedy? 05.12.02, 15:28
                  Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię...


                  :)))
                  • aard Wierzymy w siłę pieniądza 10.12.02, 09:49
                    I wartości mieszczańskie, takie jak: kapcie, telewizor i herbatka. nie wierzymy
                    w zdobycie K2 przez Wielickiego zimą i w latającer spodki po imprezie.
                    Wyłącznie podczas. Dla nas prawdziwą rozrywką są granaty.
                    • Gość: de Kotlet Mielony Po owocach Ich poznacie... IP: *.router.media-com.com.pl 10.12.02, 13:32
                      Ja tam wolę mango...

                      Nie chodzi o telezakupy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka