lennon1
25.11.05, 16:39
Ostatnio TV Toya powtarza nagrania z Blues Festival Miry z jakimś zespolikiem.
Ktoś nie mając pomysłu na muzykę próbuje odgrzewać stare przeboje i wypłynąć
na starej gwieździe. Graja fatalnie. Nalepa chyba dostaje drgawek jak tego
słucha. Pan Macias to może sobie tak klepać po garnkach w kuchni. To jest
profanacja. Szkoda mi tej wielkiej artystki. Wychowałem się na Breakotach i
nie mogę tego słuchać. Głos to też instrument. Jak się go trzyma latami w
wilgotnej piwnicy to już z niego nic nie będzie.
Kto był tak perfidny i zrobił to Mirze.