brite proste pytanie 02.09.06, 15:54 Zdjęcie z dziś: brite.madebymonkeys.net/photos/_smieci/przystanek_xmlyn.jpg Czy to wiatr? Czy może protest mieszkańców przeciwko komunikacji miejskiej? A może pierwsze próby rewitalizacji na własną rękę? Czy może to efekt pracy lokalnego artysty z familoków, nawiązujący do "Konstrukcji w procesie"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna IP: *.joensuunelli.fi 06.09.06, 12:02 Takie małe pytanko do pana PR: Czy słyszał Pan o tym, jak to kilka lat temu budowano pod Białą Podlaską polskie Las Vegas? Miało być niemal tak pięknie jak na Księżym Młynie. Na niekorzyść Opal Inv. świadczy to, że: -nie posiada nawet swojej witryny internetowej (lub takowej nie posiadał, gdy zaczęło się mówić o loftach) - nie przedstawił żadnych konkretów. O normalnej rozmowie można mówić, gdy inwestor powie: zrobimy to i to, zachowamy tamto i tamto, wydamy na to tyle i tyle, które to pieniądze uzyskamy stąd i stąd. - na okoliczność pojawienia sie "Inwestora" miasto zrezygnowało ze starań o wpisanie KM na listę UNESCO. Księży Młyn nie ma sobie podobnych kompleksów nigdzie na świecie i miał dużą szansę aby na tej liście się znaleźć. Rezygnacja z takich aspiracji w imię wybudowania przez "inwestora" blaszanej dobudówki, po to, by zwiększyć metraż loftów to skandal. - natrętna kampania PRowa prowadzona m. in. przy użyciu Gazety Wyborczej Jeszcze raz powtórzę za Jasamem - normalne rozmowy z inwestorem są wtedy, kiedy obie strony jasno wiedzą na czym stoją, a nie kiedy miasto klepie inwestora po główce mówić: tak, tak, zgadzamy się, a inwestor proponuje "kota w worku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: september Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna IP: *.toya.net.pl 06.09.06, 22:36 czy nie wydaje się wam,że juz troszeczkę zapędzili nas w kozi róg? Sprawa Księżego Młyna dotyczy nie tylko jego mieszkańców, dotyczy również Łodzian mieszkających w innych rejonach miasta. Księży Młyn nie jest własnością p. Tomaszewskiego, jest to zabytek- unikat na skalę światową. Jak można lekką ręką decydować o naszym skarbie narodowym. Jestem pewna, że istnieją inne sposoby na rewitalizację, korzystniejsze dla mieszkańców jak i dla całej łódzkiej społeczności. Sprzedać?- to nie ta droga! przeciwnie robic wszystko, żeby to piękne miejsce zachować, cieszyć się nim i być z niego dumnym, pokazywać turystom, reklamować się, zachęcać ludzi do odwiedzin i czerpac zyski. No, wydaje mi się, że zachowanie p. prezydenta jest po prostu prymitywne. Mam nadzieję, że sobie to uświadomi. Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna 06.09.06, 22:41 "wydaje mi się, że zachowanie p. prezydenta jest po prostu prymitywne. Mam nadzieję, że sobie to uświadomi". Nie uświadomi! Nie jest on typem człowieka skorego do negocjacji i ustępstw. To suma lęków i kompleksów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna 07.09.06, 10:47 Gość portalu: september napisał(a): > czy nie wydaje się wam,że juz troszeczkę zapędzili nas w kozi róg? Sprawa > Księżego Młyna dotyczy nie tylko jego mieszkańców, dotyczy również Łodzian > mieszkających w innych rejonach miasta. Księży Młyn nie jest własnością p. > Tomaszewskiego, jest to zabytek- unikat na skalę światową. Jak można lekką > ręką decydować o naszym skarbie narodowym. Wydaje się że władza samorządowa (!!!) wybrana przez mieszkańców tego pilnuje. > Jestem pewna, że istnieją inne sposoby na rewitalizację, korzystniejsze dla > mieszkańców jak i dla całej łódzkiej społeczności. Oczywiście - święta racja. Przynajmniej należy to brać pod uwagę. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilka Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.09.06, 17:13 > > Jestem pewna, że istnieją inne sposoby na rewitalizację, korzystniejsze d > la > > mieszkańców jak i dla całej łódzkiej społeczności. > > Oczywiście - święta racja. Przynajmniej należy to brać pod uwagę. > pozdr. Konkrety proszę, konkrety... (Może chociaż w zarys konkretów) Prześledziłam całe to forum i nie znalazłam, więc proszę o naprowadzenie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna 11.09.06, 20:42 Nie chce sie po raz n-ty opowiadać "aktywistom" jednego tematu. Osoby interesujące sie tematem Księżego Młyna znają wiele rożnych koncepcji jakie przetaczały sie w ostatnich latach. Więc jeśli rzeczywiście temat ten cię interesuje, to prześledź historię tego forum a nie jeden wątek. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna IP: *.joensuunelli.fi 07.09.06, 14:28 Wydaje się, że władza nie dość, że zwyczajnie nie rozumie na czym polega atrakcyjność i wyjątkowość Księżego Młyna, to nie ma pojęcia o współczesnym biznesie turystycznym i związanym z nimi profitami - ale też warunkami, jakie trzeba spełnić. Natomiast o tym, że władza ma dobro Księżego Młyna bardzo głęboko świadczy, że oficjalnie wycofano się z próby wpisania Księżego Młyna na listę UNESCO, za to prezydent jak zwykle odurzony obecnością dziennikarzy bełkocze o wpisaniu na tę listę... kanału pod Placem Wolności. A to, że prezydenci traktują Łódź jako swój prywatny folwark, to inna historia, ale jakże znamienna. Z resztą Jasam już wielokrotnie poruszł problem - tracąc zabytek traci każdy z mieszkańców kraju, jako że zabytek jest pewną wartością ogólnospołeczną. Nie ma natomiast drogi prawnej, na której obywatel, który traci część dorobku kulturowego swojego kraju mógłby dochodzić swoich praw. Księży Młyn jest naszym "Łódzkim Wawelem", najważniejszym zabytkiem miasta, a postąpiono z nim jak z byle ruderą robiąc wszystko za plecami mieszkańców i metodą faktów dokonanych. Żadnych konkretów - same mgliste lukrowane wizje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.09.06, 17:15 > Księży Młyn jest naszym "Łódzkim Wawelem", najważniejszym zabytkiem miasta Tak? Jest ważniejszy od Pałacu Poznańskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna 08.09.06, 12:29 > > Księży Młyn jest naszym "Łódzkim Wawelem", najważniejszym zabytkiem miasta > Tak? Jest ważniejszy od Pałacu Poznańskiego? Pałac Poznańskiego jest nie mniej ważny, ale przecież w żaden sposób nie konkuruje z Księżym Młynem o zaszczyt bycia zachowanym dla przyszłych pokoleń. To zresztą dobry przykład: troska o kompleks pałacu i fabryki Poznańskiego (bo pałac i fabryka fabrykanta były często połączone) realizowana poprzez wybudowanie w nim tworu takiego jak Manufaktura doprowadziła do nieodwracalnego zniszczenia sensu architektonicznego całości. (A'propos - gdyby tylko Wiktor Hugo dożył dzisiejszych czasów i mieszkał w Łodzi!...) Kiedyś mieliśmy pałac i fabrykę, istnienie jednego uzasadniało drugie. Dziś mamy wielką galerię handlową stojącą przy niszczejącym pałacu niczym kat nad dobrą duszą i tylko patrzeć, jak podniosą się głosy za jakimś "rozsądnym rozwiązaniem" dla pałacu, który nie pasuje do przewspaniałej Manufaktury. Chciałem przez to powiedzieć, że nawet zabytki najwyższej klasy (bo w Łodzi należy do nich i Pałac Poznańskiego i Księży Młyn) nie oprą się niszczącemu żywiołowi głupoty ludzkiej. To wszystko dokonuje się na naszych oczach. Tego się szybko nie zmieni, walka z żywiołem z definicji jest ciężka, długa i mozolna, ale moim zdaniem warto się w nią zaangażować - choćby dlatego, że niedługo w Łodzi nie będziemy mieli już o co walczyć na tym polu. Na Księży Młyn niedługo zapadnie wyrok. Niech to nie będzie kara śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alojz A propos Manufaktury IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.06, 15:20 > To zresztą dobry przykład: troska o kompleks pałacu i fabryki Poznańskiego (bo > pałac i fabryka fabrykanta były często połączone) realizowana poprzez > wybudowanie w nim tworu takiego jak Manufaktura doprowadziła do nieodwracalnego > zniszczenia sensu architektonicznego całości. To dość częsty argument Marka Janiaka. Nawet go rozumiem i w jakimś sensie się z nim zgadzam. Tylko proszę zwrócić uwagę na pewne zestawienie: 1. Manufaktura Z hal zostało wyprute historyczne wnętrze (to fakt) i zabudowane żelbetem praktycznie na nowo. 2. "Papieski" Uniontex Historyczne wnętrze hal zawaliło się samo i MOŻE W PRZYSZŁOŚCI ktoś zrobi tam w końcu to samo co w Manufakturze. Bardzo jestem ciekawy co Marek Janiak na to. Ale ponieważ w Pana słowach widzę podzielanie tego poglądu to jakie Pan ma zdanie na ten temat? P.S. Od razu zaznaczam, że pytanie nie dotyczy Księżego Młyna gdyż jak ktoś wcześniej już mnie poinformował na tym forum stan budynków nie jest katastrofalny. Więc wnioskuję, że nie ma potrzeby przeprowadzać tu tak błyskawicznych działań ratunkowych/destrukcyjnych (niepotrzebne skreślić). Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Re: A propos Manufaktury 08.09.06, 16:15 > 2. "Papieski" Uniontex > Historyczne wnętrze hal zawaliło się samo i MOŻE W PRZYSZŁOŚCI ktoś zrobi tam w > końcu to samo co w Manufakturze. > > Bardzo jestem ciekawy co Marek Janiak na to. Ale ponieważ w Pana słowach widzę > podzielanie tego poglądu to jakie Pan ma zdanie na ten temat? Obawiam się, że zbyt mało znam sprawę hali Uniontexu, żeby móc coś powiedzieć na ten temat i mam nadzieję, że więcej powie Panu Jasam. Dla mnie osobiście wyglada to tak: historyczne wnętrze hali Uniontexu zawaliło się. Dlaczego zawalają się historyczne wnętrza? Dlatego, że nie są otaczane należytą opieką. Dlaczego nie są? Widocznie właścicielowi (miastu) nie zależy na ich ochronie. Dodatkowo jeżeli miasto przy pierwszej okazji usiłuje sprzedać taki obiekt, stwierdzam, że kompletnie nie nadaje się do roli opiekuna zabytku, jaka mu siłą rzeczy w obowiązkach przypada. Jest to dla mnie przykre jako dla łodzianina, że dobrem kulturowym - którego i ja w jakimś tam stopniu jestem depozytariuszem - władze rozporządzają tak lekkomyślnie i traktują je jak najpośledniejszą nieruchomość. Drażni mnie to, że obecna ekipa rządząca rozumie władzę jako niepodzielne "panowanie nad dobrami, gajami i zamkami" i demonstracyjnie rozporządza nimi wg własnego widzimisię. Tymczasem władza to czasami równiez służba. Choćby dla dobra wspólnego. Serdecznie pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alojz Tak się spodziewałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 16:44 No cóż. Przyznam szczerze, że takiej odpowiedzi się spodziewałem (a może obawiałem): "Gdyby otoczyć je właściwą opieką...", "Gdyby właścicielowi zależało na ochronie...". Paradoksalnie zgadzam się z tym lecz fakty, które obserwuję wokół zmuszają mnie do refleksji. Pozdrawiam również Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski A to przepraszam. 09.09.06, 01:27 > No cóż. Przyznam szczerze, że takiej odpowiedzi się spodziewałem (a może obawia > łem): "Gdyby otoczyć je właściwą opieką...", "Gdyby właścicielowi zależało na o > chronie...". Faktycznie, przypominam sobie, że chyba nawet już na ten temat rozmawialiśmy (mailowo czy wcześniej na forum) i obawiam się, że niczego nowego tu powiedzieć nie mogę. Chciałbym natomiast wyjaśnić, co rozumiem przez ową "właściwą opiekę". Nie muszą to być od razu kosztowne renowacje, w przypadku pustostanu wystarczy zamknięcie terenu i skuteczne zabezpieczenie go przed niszczącym czynnikiem ludzkim. Dewastacja hali Uniontexu dokonała się w dużej mierze za sprawą łowców złomu, którzy zaopiekowali się "złomem" w rodzaju metalowych wsporników, ram itp. Ale kradzież metalowych filarów to nie to samo co kradzież pokrywy kanału: taki filar trzeba upiłować/wyrwać, przetransportować samochodem (na taczki jest przecież za ciężki) i gdzieś sprzedać. Cała operacja jest dość czasochłonna i nie może odbyć się niepostrzeżenie, poza tym nie da się zdewastować hali na raz, odwiedzin złomiarzy musiało być co najmniej kilka. I to właśnie rozumiem jako niewłaściwą opiekę: wystarczyło odpowiednio zareagować po pierwszej kradzieży. Zresztą doszły mnie słuchy, że udało się nawet tych złodziei przyłapać - i nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności. Nie wiem ile w tym jest winy właściciela, ale wydaje mi się, że to na nim spoczywa obowiązek zawiadomienia o przestępstwie prokuratury czy pozwania złodziei do sądu (jeżeli nie mam racji, proszę o sprostowanie). Rzeczeni złodzieje to przecież nie duchy, poza tym - skoro dysponują samochodem - nie należą do biedaków, którzy kradną, by zarobić na chleb i mogliby zostać ukarani. Kwestii famułów nie poruszam - tutaj naprawdę w dużej mierze o ich stan dbają sami lokatorzy i między innymi dlatego są one w epszej kondycji od pustostanów pochodzących z tego samego okresu. Miasto mogłoby co prawda postarać się czasem o jakiś większy remont, ale i bez tego na pewno nie popadną w ruinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Besserwi Re: A to przepraszam. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 15:11 Muszę pana zmartwić. To nie przypadkowi złomiarze dewastują fabryki. Robią to na zamówienie właścicieli, którzy "odzyskują" w ten sposób koszty utrzymania (podatki!) nieużytkowanego budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Re: Tak się spodziewałem 09.09.06, 02:17 Chciałbym przy okazji przyłączyć się do Pańskiego prośby: ja również chętnie poznałbym zdanie Marka Janiaka w kwestii, o którą Pan pyta i przy okazji paru innych, związanych z Księżym Młynem :) Niestety mocno wątpię, czy pan Janiak w ogóle czytuje forum, bo ostatecznie jest to sposób wymiany informacji popularny tylko w kręgach pasjonatów i o toczącej się tu dyskusji mało kto wie - a z pewnością nie można (niestety!) nazwać tej dysputy debatą publiczną. Dygresji ciąg dalszy - dużo większą popularnością cieszą się wątki dotyczące błahostek typu "pomnik fallusa w Tuszynie", "Czerpanie wody sitkiem" itp. Ludzie czują niechęć do poważnych tematów. Poniekąd to rozumiem - też ją czułem, dopóki miecz Opala nie zawisł mi nad głową. Wnet zrozumiałem, że sprawami społecznymi interesować się trzeba ;) Wracając do meritum - wydaje mi się, że o zdanie Marka Janiaka trzeba zabiegać innymi drogami. Jeżeli sprawa zyska należyty rozgłos jest szansa na to, że Fundacja Uicy Piotrkowskiej zajmie jakieś stanowisko. Nawet jeżeli nie, z media i tak poproszą go o opinię, która jest przecież bardzo autorytatywna. Najważniejsze tylko, żeby o sprawie się mówiło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alojz Ależ to jest właśnie debata publiczna IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.06, 11:13 > a z pewnością nie można (niestety!) nazwać tej dysputy debatą publiczną No i tu się stanowczo nie zgadzam. Podkreślam: TREŚĆ TEGO FORUM JEST JAK NAJBARDZIEJ ELEMENTEM DEBATY PUBLICZNEJ. Mam nadzieję, że nikt się nie tu obrazi ale czytając wypowiedzi w podobnym duchu rysuje mi się obraz idealnego, komunistycznego (lub platońskiego, jak kto woli, społeczeństwa): Oto jest wybitna i szanowana grupa elit społecznych. Przygotowuje ona doskonałe programy polepszania warunków życia ludu. Jest przecież wiernym reprezentantem tego ludu. Lud zapoznawszy się z tymi idealnymi programami w ramach idealnej DEBATY PUBLICZNEJ wyraża swoją jednomyślną i powszechną aprobatę. Jest jednocześnie wdzięczny władzy i podziwia ją za swoje dokonania. I kraj rośnie w siłę a ludziom żyje się dostatnio... Tymczasem wydaje mi się, że życie we współczesnej demokracji wygląda (i powinno wyglądać) inaczej. To jednostki są odpowiedzialne za swój los. Niekiedy jednostki zrzeszają się (formalnie lub nieformalnie) mając wspólny interes. Ścierają się z innymi jednostkami (zrzeszonymi lub nie), które mają z kolei przeciwne cele. Dobrze gdyby te starcia odbywały się w ramach właśnie debaty publicznej (przybierającej w rzeczywistości bardzo różne kształty) bo dopiero wtedy jest szansa na zadowalający kompromis. Oczywiście przedstawiciele władzy też stają się stroną w tej debacie ponieważ naiwnością jest sądzić, że władza zawsze reprezentuje interes społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Jeszcze nie do końca 11.09.06, 11:47 > TREŚĆ TEGO FORUM JEST JAK NAJBARDZIEJ ELEMENTEM DEBATY PUBLICZNEJ. Elementem jak najbardziej. > (...) Ścierają > się z innymi jednostkami (zrzeszonymi lub nie), które mają z kolei przeciwne ce > le. Dobrze gdyby te starcia odbywały się w ramach właśnie debaty publicznej (pr > zybierającej w rzeczywistości bardzo różne kształty) bo dopiero wtedy jest szan > sa na zadowalający kompromis. Oczywiście przedstawiciele władzy też stają się s > troną w tej debacie ponieważ naiwnością jest sądzić, że władza zawsze reprezent > uje interes społeczeństwa. Ja miałem na myśli specyfikę dyskusji na forum. Jest to sposób na prowadzenie dyskusji bardzo wygodny dla strony, która ma dobre i mocne argumenty i może je tu uwiecznić. Strona druga, która argumentów nie ma (a wiem skądinąd, że wpisy na forum śledzi, pozdrawiam pracowników UMŁ ;) ) udawać może dalej, że "jej na wierzchu" - co poniekąd jest prawdą, jako że na wierzchu jest to, o czym piszą gazety. Sprawę nagłośniły na razie głównie łódzkie media, siłą rzeczy dość przychylne obecnej władzy, więc w świadomości przeciętnego obywatela nic złego się nie dzieje. Ba, ten czy ów zapewne uważa, że dzieje się dobrze. Gdyby forum było powszechniejsze, ten stan rzeczy też przedstawiałby się trochę inaczej. Silniejszą stroną w tym "konflikcie" - oczywiście nieoficjalnym, ponieważ formalnie nic się jeszcze nie stało i wiceprezydent Tomaszewski przedstawił jedynie propozycję - jest strona mająca szeroki dostęp do środków masowego przekazu: telewizji, gazet. My musimy zadowolić się forum, które dociera do nieporównanie mniejszej ilości odbiorców. Niedługo ruszy nasza strona internetowa, być może również w wersji angielskojęzycznej, rozmawiamy już bardziej niezależnymi mediami, mamy projekty plakatów i ulotek informacyjnych. Jeżeli i my rozwiniemy szyki i dotrzemy do ludzi, wtedy będzie można mówić o debacie publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alojz Jasam wywołany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 16:48 Jasam! Zostałeś wywołany. Wiesz coś na ten temat konkretniejszego. Bo w debacie w TVTOYA M.Janiak i W.Tomaszewski różnili się nawet w kwestii faktów jeżeli chodzi o halę Uniontexu Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Jasam wywołany 10.09.06, 23:32 Bardzo krótko - niestety 1. W sprawie tkalni: Marek Janiak wskazał, że konkurs "na tkalnię" jest pośpieszny nie wiadomo dlaczego i "ustawiony" na zbyt niskim poziomie, aby wzięli w nim udział poważni architekci. Dlaczego ten pośpiech inwestora przy współporozumieniu z władzami - władza oczywiście nie zamierza tego tłumaczyć. 2. Janiak nie wychwycił, gdy Tomaszewski przed kamerą powiedział, że właściciel zabytkowej hali, za przyzwoleniem Wojewódzkiego Konserwatora doprowadził obiekt do kompletnej ruiny, wpuscił tam złomiarzy żeby te wszystkie stropy runęły, a na uwagę M. Janiaka, że to właściciel jest winien, a nie Konserwator - jest tłumaczenie Tomaszewskiego, że Konserwator miał narzędzie i zgodził się na wyburzanie tego obiektu. Ale przecież, dlaczego mając tę wiedzę Prezydent nie reagował, że nie wydano z magistratu decyzji budowlanej ? Plany zatwierdzone u Konserwatora są jedynie podstawą do dalszych decyzji na roboty konserwatorskie, rozbiórkowe, czy inne na taką skalę. Więc jeśli w mniemaniu Prezydenta Łodzi, Wojewódzki Konserwator (wtedy p. B. Podgarbi) dopuszczał swoimi decyzjami do dewastacji zabytków, to od czego jest Urząd Prezydenta Miasta wybranego przez mieszkańców ? 3. To nie działo się szybko i z zaskoczenia. W nocy złomiarze nie wynieśli na plecach wielkich słupów podporowych i nie porządkowali gruzu. Prezydent wręcz mówi przed kamerą w TOYI, że właściciel wpuszczał złomiarzy. Była firma ochroniarska Union Protect, która conajmniej kilka razy interweniowała przy próbach fotografowania obiektu i pracujących na tym terenie ludzi. Więc jeśli "złomiarze" powodowali zawalenie dachu - chyba było to słychać i widać, jak cieli na kawałeczki i wynosili w plecakach te słupy z hali shedowej. Bo przeciez chyba nie wjeżdżali tam dżwigiem i spychaczami. Ale może byli tak sprytni. Straż Miejska też zajmowała się tym tematem jedynie na wyraźne wezwanie do obiektu. Ale znowu - ani prokuratura, ani nadzór budowlany ani władze tego miasta nie dopatrzyły się braku dbałości o zabytek przez Leclerka. Natomiast kilkakrotnie w tym roku i Prezydent Miasta i Miejski Konserwator Zabytków, mówili publicznie, że właściciel działał zgodnie z planami zatwierdzonymi przez Wojewódzkiego Konserwatora. Dlaczego tłumaczą i bronią barbarzyńskiego właściciela zabytkowej tkalni ? Sprawa tkalni jeszcze nie jest zakończona, mimo powtórnego zakończenia dochodzenia przez prokuraturę. Jak widać Prezydent Tomaszewski ma dużą wiedzę w tej kwestii i chyba powinien albo reagować z urzędu albo złożyć doniesienie, że właściciel obiektu zabytkowego narusza przepisy ustawy o ochronie zabytków. Tak czy inaczej chyba czegoś zaniedbał. Przynajmniej wobec mieszkańców. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.bu Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna 09.09.06, 21:49 Gość portalu: Marek napisał(a): > Tak? Jest ważniejszy od Pałacu Poznańskiego? Co prawda nie przepadam za klasyfikowaniem zabytków (z resztą niemalże zrezygnowano w Polsce z systemu klasyfikacji tychże), ale wywołany do tablicy - odpowiem. Po pierwsze - Księży Młyn, był (czy jeszcze jest - przy odrobinie starań - być może) doskonałym kandydatem na listę UNESCO - zachowanym kompleksowo wyjątkowym na skalę Europy założeniem urbanistycznym, największą z łódzkich jurydyk, perełką urbanistyki dziewiętnastowiecznej, prywatnym miastem w mieście, założeniem w pełni kompleksowym, w skład którego weszły nie tylko fabryka(-i), pałac(-e) fabrykanckie, mieszkania robotnicze dla pracowników różnych szczebli, elektrownia, czy kolej, ale także szeroka infrastruktura społeczna ze szkołą, biblioteką, terenami zielonymi, przedszkolem, strażą pożarną. Do tego - wyjątkowa architektura przemysłowa, którą po trosze można jeszcze zobaczyć też tu i ówdzie w Łodzi. Do tego perełki typu jedyna tkalnia postawiona na rzecze, czy najwięskza przędzalnia w Łodzi (Europie?) oraz silny i po dziś dzień czytelny związek z warunkami środowiskowymi - przede wszystkim z doliną Jasieni oraz pomniki początków kolonizacji tej doliny (budynek Bielnika, czy domek Kopischa). Co zaś się tyczy pałacu Poznańskiego - ok. Jest duży i ładny, ale po pierwsze swoim przepychem stylem i jednoczesnym kiczem i oszczędnościami wpisuje się w pełni w panujący eklektyzm (zauważyłeś, jak małe są pokoiki w pałacu, jak komicznie wyglądają na skutek zaburzenia proporcji wysokość/powierzchnia?). Po drugie utracił swój historyczny kontekst ulicy Zachodniej i Starego Miasta - owszem lepiej go teraz widać, ale nie ma to żadnego związku z historią miejsca. A po trzecie założenie Poznańskiego nigdy nie było aż tak pełne i harmonijne ani tak rozległe, jak Księży Młyn, a i sam Poznański nigdy nie dogonił Scheiblera. Poznański z resztą był zawsze przedstawicielem swego rodzaju dzikiej kolonizacji, zaś Księży Młyn, to obszar od samego wytyczenia miasta przewidziany pod przemysł. Można się czepiać np. tzw. Centrali, ale zasadnicza część posiadeł Scheiblera pokrywa się z wyznaczonymi w latach dwudziestych XIX wieku posiadłami wodno - fabrycznymi. I do tego można dodać jeszcze coś, co nazwałbym widowiskowością - w odczuciu turysty/przyjezdnego takich pałaców jak pałac Poznańskiego można zobaczyć na świecie tysiące, a takiej specyficznej architektury i urbanistyki jak na Księżym Młynie - już nie koniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alojz Dobre IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.06, 22:36 Podobają mi się argumenty odnośnie wartości historyczno-urbanistycznej wartości. Wyrazy uznania... (Baj de łej... Profesjonalista czy amator zapaleniec?) I jeszcze krótkie pytanie: czy możesz coś powiedzieć o korzyściach z wpisania na listę UNESCO. Większść mówi o tzw. "promocji miasta". Gdyby to jednak miała być jedyna korzyść to czy mógł byś napisac coś konkretnego jakieś przykłady korzyści odnośnie innych "wpisań". Ostatnio czytałem, że we Wrocku wpisali Halę Ludową na listę UNESCO ale w artykule w GW o korzyściach nie było mowy. Pzdr i niecierpliwie czekam na odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Dobre IP: *.joensuunelli.fi 09.09.06, 23:01 > (Baj de łej... Profesjonalista czy amator zapaleniec?) Coś pomiędzy. Przewodnik, Łodziofil (to u nas rodzinne), Łodzianin (też rodzinne;-) ), student geografii turyzmu. > I jeszcze krótkie pytanie: czy możesz coś powiedzieć o korzyściach z wpisania n > a listę UNESCO. Większść mówi o tzw. "promocji miasta". Gdyby to jednak miała b > yć jedyna korzyść to czy mógł byś napisac coś konkretnego jakieś przykłady korz > yści odnośnie innych "wpisań". Przykładów popartych konkretnymi liczbami w tej chwili nie podam. Wypadałoby sięgnąć do literatury - i nawet jak bym chciał - nie mam teraz dostępu. Przykład pośredni. Park Mużakowski. Kto o nim słyszał przed wpisaniem na UNESCO? No i prosta rzecz - o zabytkach UNESCO corocznie wychodzi kilkadziesiąt albumów, setki map, folderów. UNESCO obecne jest na wielu imprezach, w tym np. na gigantycznych targach turystycznych w Berlinie. Włączenie obiektu na UNESCO daje automatycznie też efekt w postaci setek stron www na których obiekt jest wspomniany lub opisywany. Sam jadąc na Słowację przyłapałem się na tym, że w pierwszej kolejności chciałem obejrzeć obiekty z listy UNESCO - i większość ze Słowackich - odwiedziłem. Wielu turystów tak postępuje. Z tysięcy ciekawych miejsc w danym kraju próbują coś wybrać. Najczęściej jeśli ich wiedza o kraju to "carte blanche" robią to w nastęujący sposób: - stolica - zabytki UNESCO I w ten sam schemat wpadają często strony krajowych organizacji turystycznych. Tak więc - ogromna drmowa promocja i idące za nią zainteresowanie ze strony turystów. Ale nie tylko. W momencie, kiedy obiekt zyskał sobie międzynarodowe uznanie, to nie tylko można "zarabiać na turystach" (pamiątki, bilety wstepu, noclegi, gastronomia, transport, inne usługi itp itd), ale też łatwiej pozyskać sponsorów. Dokładnie w taki sam sposób, w jaki łatwiej znaleźć sponsora dla drużyny pierwszoligowej niż dla klubu z ligi okręgowej. Tak więc - udokumentowanymi przykładami nie dysponuję, aczkolwiek logika podpowiada pewne zalety. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alojz Re: Dobre IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.06, 23:37 Dzięki. Złapałem. Tylko z tego co rozumiem wpisanie na liste (w naszym konkretnym) przypadku to tylko POTENCJAŁ "raju" (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Jak rozumiem skala terenu KM i idące za tym skomplikowane stosunki prawne, społeczne, przestrznne ekonomiczne etc. powoduje, że jakikolwiek SPÓJNY projekt rewializacji przekracza skalę Hali Ludowej czy Parku Mużakowskiego. Dobrze to rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.bu Re: Dobre 10.09.06, 11:09 Myślę, że o ile Hala Ludowa - to rzecz oczywista, jest obiektem o nieporównywalnej skali (jej podstawowym walorem są pionierskie rozwiązania konstrukcyjne), o tyle myślę, że pod pewnymi względami sklala rewitalizacji Parku Mużakowskiego przekracza znacznie Księży Młyn. Oczywiście - nie ma tam tak wiele zabytkowej tkanki architektonicznej, ale powierzchniowo czy pod względem struktury własności - ogarnięcie parku jest dużo bardziej skomplikowane. Choćby dlatego, że położony jest w dwu państwach (wpis transgraniczny Polsko - Niemiecki), na jego terenie znajduje się kilka wsi i kawałek miasta plus kompleks pałacowy. Pola uprawne, łąki, zabudowa mieszkaniowa, gospodarcza, usługowa, infrastruktura komunikacyjna, rzeki (w tym graniczna), lasy, zadrzewienia śródpolne, substancja parkowa - wyobraź sobie choćby zinwentaryzowanie wszystkich właścicieli, zwłaszcza na ziemiach odzyskanych, gdzie ostatni wpis do Ksiąg Wieczystych potrafi pochodzić sprzed wojny... Co zaś się tyczy idei wpisu na UNESCO - pozostaje on zawsze wyłącznie znakiem firmowym - ale za to piekielnie mocnym. W tym, aby projekt rewitalizacji był mniej czy bardziej spójny - bezpośrednio nie pomoże. Ale za to mógłby wydatnie pomóc w tym, aby znalazły się pieniądze na to, by lepiej zachować substancję zabytkową, by nastąpiło to szybciej, by KM doczekał się prawdziwej, drobiazgowej rewitalizacji zgodnej z zasadami sztuki konserwatorskiej, a nie zgodnej z widzimisię bliżej nieznanego nikomu inwestora, który nawet nie chce mówić co planuje tam zbudować. Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Co zaś się tyczy idei wpisu na UNESCO 11.09.06, 00:07 W maju 2000 r. w czasie spotkania (TOnZ) w Rezydencji Księży Młyn, prof. Andrzej Tomaszewski podjął temat listy UNESCO. Podchwycił to obecny na odczycie ówczesny wiceprezydent Teodorczyk . Jesienią Miejski Konserwator podjał rozmowy w przedstawicielami Polskiego Komitetu Narodowego Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków ICOMOS. Profesor K. Pawłowski był podejmowany w tej sprawie przez Wiceprezydenta S. Pawłowskiego. Temat ruszył. Ale jednocześnie był wrzód w postaci ŁSSE. www.tonz.konradki.net/rozne_2002/pages/baraki_lsse_gw_010127.htm www.tonz.konradki.net/rozne_2002/pages/w_obronie_dziedzictwa_dzl_010109.htm W kwietniu posłanki Katarasińska i Jankowska sprowadziły do Łodzi Komisję Kultury. Też rozmawiano o UNESCO. Wtedy Generalny Konserwator wskazał, że najpierw należy wpisać na prezydencką liste narodowego dziedzictwa. Bo do UNESCO - zbyt dużeo przemian i za mało bieżących realizacji dla utrzymania historycznego (autentycznego) charakteru tego kompleksu. I temat bardziej szwendał sie po mediach wywoływany przy różnych okazjach, niz był powaznie traktowany przez fachowców. Później było podejście o jakieś wpisy poprzez TICCIH. W tym czasie powołano Pełnomocnika Prezydenta ds Księżego Młyna. Była sesja TICCIH w Łodzi. www.tonz.konradki.net/ticcih_0210/index.htm Była delegacja łódzka w Barcelonie. Temat jakos ucichł. Był pełnomocnik Wojewody ds Księżego Młyna. Odbyło się kilkanaście różnych spotkań, sesji, międzynarodowych konferencji - gdzie Księży Młyn w różnym stopniu był omawiany. Było zorganizowane przez UMŁ Forum Rewitalizacji, były przesłuchania ofert w zakresie pomysłów na Księży Młyn z podaniem źródeł finansowania, wizje osiedla uczenianego i różnych innych mniej lub bardziej przystające do rzeczywistości. Ostatnio- w lutym seminarium na Wydziale Zarządzania UŁ. Morze słów, mnóstwo papieru mimo to brak przygotowanej spójnej koncepcji - co Łodź chce mieć na tym niezwykle wartościowym kompleksie przemysłowo-mieszkalnym z kilkoma rezydencjami i parkami. A UNESCO - to juz dawno tylko jakas tam flaga, powiewajaca w oddali. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Re: Co zaś się tyczy idei wpisu na UNESCO 11.09.06, 11:00 > Wtedy Generalny Konserwator wskazał, że najpierw należy wpisać na prezydencką > liste narodowego dziedzictwa. Bo do UNESCO - zbyt dużeo przemian i za mało > bieżących realizacji dla utrzymania historycznego (autentycznego) charakteru > tego kompleksu. Muszę zapytać, bo zielony jestem w tej kwestii: czy brak realizacji utrzymania tego charakteru nie wynika z dużej mierze z braków planów zagospodarowania przestrzennego dla całego Księżego Młyna? Bo z tego co wiem ŁSSE obejmuje (?) tylko jego część. > Morze słów, mnóstwo papieru mimo to brak przygotowanej spójnej koncepcji - co > Łodź chce mieć na tym niezwykle wartościowym kompleksie przemysłowo-mieszkalnym > z kilkoma rezydencjami i parkami. Czy tu przypadkiem nie leży pies pogrzebany? Do kogo należy sporządzanie takich planów? Pozdrawiam, przepraszam za niewiedzę i z góry dziękuję za oświecenie! Odpowiedz Link Zgłoś
jasam Re: Co zaś się tyczy idei wpisu na UNESCO 11.09.06, 20:38 W ŁSSE kilkakrotnie najpierw dokonywano zmian w budynkach i w terenie i do tego dostosowywano uchwałę Miejscowego Planu Zagospodarowania. Najpierw zatwierdzono plan z wcześniej wybudowaną drogą. Później usankcjonowano wyburzenie hali shedowej za beczkami - która miala być zachowana. Rozumiem że była w kiepskim stanie - ale to pokazuje przestrzeganie prawa miejscowego w zakresie planów zagospodarowania. Więc trudno nazywać planami cos co jest robione na koniec inwestycji. Jedna z autorek pierwotnego planu zagospodarowania dla ŁSSE zwracała uwage na łamanie prawa na panelu w Instytucie Europejskim 2 lata temu - ale nikogo za bardzo to nie obeszło. Po interwencji u Przewodniczącego Rady Miasta - dopiero dokonano "sankcjonujących" rzeczywistość zmian w planie zagospodarowania. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna 08.09.06, 14:19 > tracąc > zabytek traci każdy z mieszkańców kraju, jako że zabytek jest pewną wartością > ogólnospołeczną. Nie ma natomiast drogi prawnej, na której obywatel, który > traci część dorobku kulturowego swojego kraju mógłby dochodzić swoich praw. Bardzo trafnie Pan to ujął. Od razu skorzystałbym z takiej drogi. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.bu Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna 09.09.06, 21:27 > Bardzo trafnie Pan to ujął. Oj nie ja, nie ja. tu wielkie ukłony w stronę Jasama, który gdzie może naświetla ten temat i drąży tam, gdzie się da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman.G. Nie burzyć Księżego Młyna IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.09.06, 17:20 > Sprzedać?- to nie ta droga! przeciwnie robic wszystko, żeby to > piękne miejsce zachować W twoim poście "sprzedać" jest synonimem "zburzyć". Zgadzam się. Własność gmninna i państwowa powinny dominować w każdym calu życia. Dlatego od dawna postuluje rozliczenie złodziejskich prywatyzacji i niedopuszczenie do nowych. Odnośnie właścicieli którzy już wykupili na własność mieszkania na Księżym Młynie postuluję odebranie im tych lokali (i oczywiście zachowanie ich). Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Re: Nie burzyć Księżego Młyna 08.09.06, 13:01 > W twoim poście "sprzedać" jest synonimem "zburzyć". Zgadzam się. Własność gmnin > na i państwowa powinny dominować w każdym calu życia. Dlatego od dawna postuluj > e rozliczenie złodziejskich prywatyzacji i niedopuszczenie do nowych. > Odnośnie właścicieli którzy już wykupili na własność mieszkania na Księżym Młyn > ie postuluję odebranie im tych lokali (i oczywiście zachowanie ich). Zachęcam do lektury wcześniejszych postów. Bardzo streszczając: nie chodzi nam o bojkot prac przy użyciu prywatnego kapitału, ale o to, jak w tych realiach przeprowadzić to mądrze. Ale przede wszystkim - najpierw przedyskutujmy, CZY przy środkach, którymi teraz dysponujemy (Opal Property Development) powinniśmy to w ogóle robić? Naszym celem jest przecież konserwacja osiedla, w czym pomóc nam może ewentualny inwestor, a nie dogodzenie inwestorowi poprzez oddanie mu nieruchomości, której żąda. Pamiętajmy, że Księży Młyn jest nasz, należy do łodzian, z których co bardziej uświadomieni znają jego historię, co bardziej wrażliwi szukają tu natchnienia, co bliżej mieszkający lubią po nim spacerować, a niektórzy nawet tu się urodzili i tu od pokoleń mieszkają. Ale dla przybyłej zza oceanu firmy to tylko "niszczejące (?) rudery (?)", środek, za pomocą którego w nikczemny sposób ("opróżnienie lokali" rękami władz miasta) chce zrealizować swój cel, czyli - dosadnie to określając - napchać sobie mieszek. Nie pozwólmy robić sobie "wody z mózgu" i przypatrzmy się uważniej obecnej sytuacji na arenie. Do czego osoby jeszcze niezorientowane serdecznie zachęcam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agava Zaangażowanie mieszkańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 20:45 "Zaangażowanie mieszkańców jest gwarancją powodzenia rewitalizacji" studium przypadku - LUBLIN Zaangażowanie mieszkańców jest gwarancją powodzenia rewitalizacji. Społeczność lokalna, nawet nękana problemem bezrobocia i innymi patologiami społecznymi, nie jest przedmiotem działań rewitalizacyjnych, lecz partnerem dla nich, a istniejąca zabudowa nie jest przeszkodą, a zasobem, który należy odnowić i wykorzystać. Takie podejście przyświecało twórcom lubelskiego programu rewitalizacji uznanego na Konferencji UNCHS „HABITAT II” za „najlepszą praktykę” związaną z poprawą warunków życia w Istambule w 1996 roku. Gazeta Samorządu i Administracji Nr 9/2006 (209) - 01 maja 2006 r. www.infor.pl/pisma/gsia.html?pismo=i41&P180=I41.2006.009.000003300&art_id=123598 Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Wtorek 12.IX godz. 19:00 09.09.06, 20:50 Szanowni Państwo! W najbliższy wtorek (12.IX) o godzinie 19:00 w siedzibie Stowarzyszenia Łódka (ul. Księży Młyn 1) odbędzie się zebranie osób zainteresowanych założeniem stowarzyszenia na rzecz ochrony mieszkańców osiedla. Głównym celem spotkania będzie zebranie podpisów w liczbie minimum 15, koniecznych do rejestracji tegoż w sądzie. Przewidujemy też wybór zarządu i ustalenie strategii działań na najbliższą przyszłość. Osoby zainteresowane serdecznie zapraszam! Michał Wenski P.S. Dziękujemy Stowarzyszeniu Łódka za życzliwość i udostepnienie lokalu :) Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Strona internetowa ruszyła 19.09.06, 13:53 Stowarzyszenie Mieszkańców Księżego Młyna "Adsumus - Jesteśmy obecni" posiada już stronę internetową. Zainteresowanych zapraszamy pod www.adsumus.org . Serwis jest jeszcze "w powijakach", ale będzie szybko się rozrastał: wkrótce uruchomimy tam również własne forum. Odwiedzającym polecam urocze zdjęcia z sesji mody urządzonej na Księżym Młynie. Niebawem pojawią się inne galerie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jajo0 Re: Strona internetowa ruszyła 19.09.06, 14:08 Strona jest bardzo ładna :) Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Re: Strona internetowa ruszyła 20.09.06, 13:33 > Strona jest bardzo ładna :) Dziękuję! Strona internetowa jest orężem, którego władaniem z racji zawodu przychodzi mi najłatwiej. Innym (paragrafy, wystąpienia w mediach) wciąż potrafię się skaleczyć. Ale w ramach naszego Stowarzyszenia wynicuje się wkrótce sztab ludzi odpowiedzialnych za poszczegółne płaszczyzny walki o sprawę godnego załatwienia sprawy rewitalizacji KM. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidka Życzę powodzenia ! IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 20.09.06, 15:05 Życzę powodzenia w walce z biurokracją i spekulacją o Wasz Dom i o Wasze Miejsce. Księży Młyn bez mieszkanców będzie bez duszy... Sztuczna bezduszna makieta. Odpowiedz Link Zgłoś
citoyen Re: Życzę powodzenia ! 20.09.06, 21:15 Lidko, Jesteś zawsze na miejscu, jesteś zawsze precyzyjna w sądach. Dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_wenski Forum mieszkańców KM 21.09.06, 01:25 Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych na forum Stowarzyszenia Mieszkańców Księżego Młyna "Adsumus - Jesteśmy obecni"! Uruchomiliśmy je na naszej stronie www.adsumus.org Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz Re: Strona internetowa ruszyła 21.09.06, 22:49 Oryginalna multiplikacja fotografii w małych księżomłyńskich okienkach ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakto Aleksandra Hac - GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 12:49 Dlaczego pani Aleksandra Hac tak mało poświęca uwagi temu co dzieje się wśród mieszkańców KM ?! Na spotkaniu inicjującym powstanie Stowarzyszenia Mieszkańców Księżego Młyna "Adsumus - Jesteśmy obecni" dziennikarka była obecna, pilnie notowała, prowadziła rozmowy z mieszkańcami i....... NIC ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 20:22 www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=5842 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podłódzkie Re: Mieszkańcy chcą rewitalizacji Księżego Młyna IP: *.toya.net.pl 05.10.06, 23:23 Pani Aleksandro Hac, kiedy zobaczymy efekty Pani notatek z zebrania mieszkańców? Odpowiedz Link Zgłoś