Gość: stratus
IP: *.acn.waw.pl
26.11.06, 19:06
Ja wszystko mogę zrozumieć ale jeśli czekam na paczkę za którą zapłaciłem i
to niemałe pieniądze to lekka przesada. Chcą strajkować niech strajkują ale
Ci którym dzieje sie krzywda czyli Ci co targają wielkie torby z reklamami, a
nie Ci co siedzą w ciepełku za okienkiem. K..restwo wielkich lotów - zamknąć
pocztę bez jakiej kolwiek informacji gdzie można odebrać przesyłkę. Takim
strajkiem to tylko sobie gola strzelają bo po takim numerze straca kolejnych
klientów na rzecz kurierów, a co za tym idzie - jeszcze więcej ulotek,
reklamówek i soczków. Gdyby strajkowali tylko dostawcy listów, a nie żerowali
na tym okienkowi pocztowcy to może i miałoby to sens.