waclaw_grzyb Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 08:09 lodz jeje sie nie podoba? niech popatrzy lepiej na siebie, jak ona wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
cassani a ja sie tu przeprowadziłem z 11 lat temu 19.02.07, 08:32 i nie narzekam. Fajne miasto, życie dużo spokojniejsze i wolniejsze niż w innych dużych miastach, a poza tym uważam że miasto bardzo się zmienia na korzyść, wiem, ze można było szybciej, wcześniej, prędzej - ale nie lubie jak ktoś stoi i beczy że coś się dzieje "ale czemu tak późnooo...". Odpowiedz Link Zgłoś
barbaros3 A artykuł o niewolnictwie w MPK? 19.02.07, 08:45 Musiał ukazać się w ogólnopolskim wydaniu "Gazety". W łódzkiej nie miał szans na publikację. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani tak jest, to spisek, łódzka GW jest opanowana 19.02.07, 09:01 przez motorniczych MPK. Odpowiedz Link Zgłoś
smile4u Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 10:01 "Mnie chodzi o co innego, ja chcę, żeby stawiali domy, żeby budowali fabryki, robili ulice, urządzali komunikacje, przeprowadzali drogi! Ja chcę, żeby moja Łódź rosła, żeby miała pałace wspaniałe, ogrody piękne, żeby był wielki ruch, wielki handel i wielki pieniądz" i tak bedzie jak pisał Reymont. Zmienia się ludzie zmieni sie Łódź. Transformacja nastapi nie wcześniej jak za 10 lat, kiedy ludzie, którzy narzekają nie będą mieli już głosu, a młodzi zrobią z Łodzi stolicę europejską Polski. Tak bedzie - teraz wystarczy w to uwierzyć i zaczać działać działac działać i jeszcze raz działać. Bo każda akcja powoduje postępującą reakcję. Bierność powoduje zgode na to wszystko ten syf kiłe i malarię. Więc zacznijmy działać Odpowiedz Link Zgłoś
duck-hunter Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 10:07 Dla jasności: jestem rodowitym łodzianiniem, poza tym miłośnikiem Łodzi i entuzjastą jej szans i rozwoju. Ale artukuł jest prawdziwy w 100 procentach (i nie ważne kto kogo w kampanii, jakie spiski i fronty itp). Widzę to samo. To samo mi od lat przeszkadza. Śródmieście zasiedlone przez meneli skutecznie odstrasza - decydujemy się tam mieszkać bo wierzymy, że to się kiedyś zmieni. Planuje kupić w centrum kąt ale jak patrzę na ten syf to mam mieszane uczucia - zaszczane i smierdzące klatki, brudne krzywe chodniki na które srają psy i smarkają moi przyszli sąsiedzi. To kiedys zniknie - ale czy doczekamy w tym pokoleniu ?? Ale to nie jest tak, że to tylko władze miasta winne. oczywiście można i trzeba robić więcej. Ale jak wysiedlić połowę (czy więcej) tzw społeczeństwa zamieszkujacego centrum - to zdegenerowane środowisko tworzy ten klimat. Zbudoać 10 tys miesazkań komunalnych na Janowie i ciężarówkami przewieźć ??? nie te czasy. a może szkoda :) Napisy na murach - antysemityzm ?? Skąd ! "autorzy"nawet nie wiedzą co to znaczy! kibice ? skąd ! jedyni, których znam siedzą w domu bo sie boją iśc na stadion :) A więc może wojna zakrojona na szeroką skalę ? niekończąca się akcja "0 TOLERANCJI" dla całego tego syfu i badziewia, łącznie z menelstwem, bandami łysych kapturków itp. Może kiedyś ... Odpowiedz Link Zgłoś
pabianiczanin JA MAM ważne pytanie dla P. redaktor 19.02.07, 10:08 Jesteście gazetą dla intelektualistów, wasz dodatek Łódzki jest taki jakby go czasem nie było wcale, a więcej do przeczytania jest w bezpłatnym metrze. Radio Złote Przeboje to taka wyborcza w eterze, a czemu o tym piszę? Bo wszelkie tematy w radiu lokalnym wiadomościach, radio czerpie z Dziennika Łódzkiego bądź Expressu Ilustrowanego, chociażby dzisiejszy temat, o tym że brakuję krwi w Łódzkich szpitalach, nigdy was nie cytują. Czy może nie lepiej zmienić styl pisma, na rzeczy normalne? Przecież bądźmy obiektywni, co zwykły Łodzianin dowie się co się działo dnia wczorajszego w Łodzi? W wyborczej raczej się tego nie dowie, a pisanie tylko o Piotrkowskiej i handlarzach z kartonu, Łodzian na pewno nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: JA MAM ważne pytanie dla P. redaktor 19.02.07, 12:49 Zlote przeboje to GW w eterze ?Hmmm przelacz sobie a trojke , mi sie ten klimat bardziej kojarzy z tym co w Wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
rebeliant.lodz Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 10:14 Proponuję wszystkim czytającym to forum TU: miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3922291.html zajrzeć. Mamy do czynienie zatem z OGÓLNOPOLSKĄ akcja i artykuł Pani redaktor powstał na konkretne ZAMÓWIENIE z centali, co wcale nie jest takie bardzo negatywne bo komuś w Polsce chce sie podyskutowac o kondycji polskich miast i ich mieszkańców. Oby za tym jeszcze szła chęć do wspierania przez Gazetę niezbędnych zmian. Ponieważ związałem się z pewną WROCŁAWINKĄ pewne tezy zawarte w tym artykule docierały do mnie wczesniej. Moje proletariackie pochodzenie i zapartywania wciąż scierało się z drobnomieszczańskimi korzeniami i poglądami mojej partnerki. "Prostak" i "cham" to częste u niej słowa okreslającego (w jej mniemaniu)ludzi od nich gorszych. I nie ukrywam ze w pierwszym odruchu "rodowitego łodzianina" w trakcie czytania artykułu pomyslalem "Co ta przybłęda bedzia nam tu wytykac nasze wady?" A potem przyszło otrzeźwienie.Obiektywnie patrząc mamy swoje wady ale i ZALETY na co Pani Redaktor wskazała w pierwszej i ósmej tezie. Więc nie ma co sie obrazać na krytyczne spojrzenie na Łódź kogos z zewnątrz tylko ruszyć sie i cos zmienic Artykuł miał nami wstrząsnąc . I wstrząsnął. P.S.Żenujące jest to ze trzeba zarejestrowac konto w Wyborczej aby TU dyskutować Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 12:55 " P.S.Żenujące jest to ze trzeba zarejestrowac konto w Wyborczej aby TU dyskutować"- -oo to jest najwiekszy plus wlasnie .Zbiera mi sie na mdlosci jak czytam pustoslowie na onecie czy wirtualnej . Odpowiedz Link Zgłoś
obi7 Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 10:16 nadeszła pora aby zaistniec? Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 12:57 Tak nadeszla taka pora , zaistniej wiec. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert Lodz jest niestety strasznie dolujaca 19.02.07, 10:59 mieszkalem w Lodzi trzy lata jako dziecko. Cala moja rodzina pochodzi z Widzewa ale nigdy tego miasta nie polubilem. Centrum jest opanowane przez lumpenproletariat, domy sa szarobure, brud na ulicach. Deprecha totalna. Wystarczyloby odmalowac, wyczyscic, odremontowac i ludziom zyloby sie lepiej. Moze nie materialnie ale jednak - piekno podnosi jednak na duchu. A tak, wszyscy sie kisza w biedzie i brudzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-lodz Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 12:07 Jestem łodzianinem z krwi i kości i zdaje sobię sprawę z wyglądu łodzi i niektórych ludzi w niej mieszkających. Chciałoby śię nieraz powiedziec wstyd ale to jest moje miasto i je kocham. I dziekuje gazecie za taką reklame łodzi teraz napewno zaleją nas tysiące turystów. Odpowiedz Link Zgłoś
lesiu_lodz Re: Świetny artykuł, naprawdę BRAWO! 19.02.07, 12:33 Cała prawda o łodzi... niestety... tak, tak...podniecajmy sie dalej Delem i lotniskiem... tak to jest jak sie nie ma porównania Spójrzmy np. na łódzkie zoo, poziom obsługi w klubach, towar w sklepach, ulice… wszystko to „Na miarę naszych możliwości”… niestety… łódkowo małe... Trzeba krzyczeć o tym co boli. Odpowiedz Link Zgłoś
adwach 100% prawdy ma ta pani!!!! 19.02.07, 12:50 niestety, jaka jest Łódź - każdy widzi... Odpowiedz Link Zgłoś
gmh Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 13:31 ta baba to koń trojanski tego miasta. trzeba ja jakoś ususnąć. ale jak? Odpowiedz Link Zgłoś
m_dubel Szanowna Pani Redaktor. 19.02.07, 13:36 Ciekawy tekst, ale bardzo tendencyjny, opisuje pani skutki i efekty pewnych działań, ale zapomniała pani o najważniejszym, o PRZYCZYNACH TEGO STANU RZECZY ! Nie ma się co dziwić, jak sama pani stwierdza To Miasto Łódź zna pani dopiero od dwóch lat, a aby je poznać i zrozumieć trzeba się tu urodzić, wychować i pokochać. Dodatkowo zapoznać się z jego historią, kulturą, tradycjami. To, że jest tu tragicznie i smutno to wynik "ciężkiej i wytężonej pracy" ekip rządzących tym miastem, które są ze sobą wzajemnie powiązane. Mowa tu o złodzieju Czekalskim i jego następcy pajacu Kropiwnickim. To ich decyzje doprowadziły do większych spustoszeń w Łodzi, niż dwie wojny światowe. Zlikwidowano duże zakłady przemysłowe, doprawadzając je do upadku i rozgrabienia.Tysiące ludzi straciło pracę i żródła swoich dochodów. Pajac, zawiadywał wtedy GUS-em, miał wiec dostęp do wszelkich danych, o potrzebach i produkcji w kraju. Więc doprowadził do zamkniecia( w ramach doradzania rządowi pana Buzka) się na wschód i spowodowanie utrudnień w handlu z Rosją (notabene najlepszym i najbogatszym rynkiem zbytu) Dla Tuszyna, Głuchowa, Ptaka, Stadionu dziesięciolecia szyło i pracowało jak się szacuje około 400 tyś ludzi i zarabiali oni nie 750 złotych, jak dziś w obozach pracy Gillette, Sonoko, czy innym Indesicie, ale o wiele wiele więcej. Te pieniądze zostawały w Łodzi, napędzały to miasto. Dziś handel opanowały zachodnie sieci, a towary tekstylne zalewają nas z Chin. To pierwsza z przyczyn upadku miasta. Dalej na ul. Wodnej produkowano maszynki do golenia, żyletki więc co się robi, "zaprasza się inwestora", który za marne grosze kupuje fabrykę wraz z rynkiem zbytu,(w Polsce co dzień goli się około 20-stu milionów facetów)i co dalej, zyski szerokim strumieniem płyną ale już do kieszeni P&G. Takich przykładów, można mnożyć, jednym z ostanich jest grabież Łódzkiego Zespołu Elektrociepłowni i Sieci Przesyłu za czteroletnie zyski, Dalej sprzedaż kwartału miasta wraz z zabudowaniami przy ulicy Kopernika za 12 milionów, gdy wartość rykowa to minimum 118 milionów.Dalej pomysły zastępcy pajaca, pana Tomaszewskiego, który aż do Australi się udał by zobaczyć jak przeprowadzić renowację zabytkowych fabryk, a wystarczyło udać sie piechotką na róg Gdańskiej i Piłsudskiego (siedziba dawnej firmy ubezpieczeniowej POLONIA w której udziały miały panie Kwaśniewska i Oleksowa) i zobaczyć jak dawną fabrykę zamienić na biura, lub nawet udać się na róg Sienkiewicza i Piłsudskiego i zobaczyć jak jedna z gazet a dawnym budynku fabrycznym urządziła redakcje.(Sprawa zbycia wielu dawnych fabryk za zaniżoną wartość to kolejne sprawy) Łodzi potrzeba ludzi którzy zaczną dbać o interesy jej mieszkańcó a nie o swoje posad i interesy swoich kolesi. Trzeba też zmiany sposobu myślenia, zrozumienia, że możemy wiele zrobić, ale działając razem. Pomysły jak, też są, i wiem że można to miasto postawić na nogi.Ale nim to nastąpi kilku prokuratorów będzie miało wiele pracy. Będzie to również ogromne zadanie dla środków przekazu, w tym i dla Pani Gazety Co do "świetych krów", to nie kibice są problemem, to są młodzi ludzie którzy kochają swoje kluby, chodzą na mecze i potrafią dopingować swoje drużyny, bez wzgledu w której lidze grają, bo z klubem jest się na dobre i złe. A te napisy na murach, to kwestja wytłomaczenia, że można inaczej. Łodź to złożony problem, ale tu nie ma rzeczy nie możliwych, bo jak to mówił Reymont " TY NIE MASZ NIC, JA NIE MAM NIC WIĘC RAZEM ODBUDUJEM I URATUJEMY MIASTO" Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Szanowna Pani Redaktor. 19.02.07, 14:04 No ladnie dokopales komu trzeba z wladz ,ale jedno mnie nurtuje -"A te napisy na murach, to kwestja wytłomaczenia, że można inaczej." No wez wytlumacz tlumokom ,ze bazgranie jest fe.A to sie usmialam , ciekawe w jakim jezyku , to zrobisz. Odpowiedz Link Zgłoś
rebeliant.lodz Re: Szanowna Pani Redaktor. 19.02.07, 14:35 nett1980 - zadziwiająca aktywność (12 Twoich wpisów na 90 wszystkich) "Droga Pani(..) Co wieczór cała drżę, gdy tak dzielnie Pani Bój toczy srogi z zabobonami I aż brakuje mi tchu Walczy Pani niczym tygrys Lecz trochę wstyd, Że tępe łby nad wyraz krzepko Okłada Pani własną piątą klepką A potem chowa ją znów" tekst. Lombard Miło popatrzeć. Czuwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Szanowna Pani Redaktor. 19.02.07, 14:52 Ad personam cytacik ,coz jesli tak lubisz rozmawiac, to ci odpowiem argumentum ad hominem :uderz sie glowke "gruba lola" i na czarne wolgi uwazaj. A taniec pingwina umiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
rebeliant.lodz Re: Szanowna Pani Redaktor. 19.02.07, 15:18 Jasne, że umiem. W przykrótkim fraku niezdarnie kiwam się na boki i drżę na samą myśl o czarnej Wołdze. A juz najbardziej boję sie śmiertelnie poważnych ludzi, którzy nie mają do siebie dystansu :P To chyba nasz ostatni taniec... Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Szanowna Pani Redaktor. 19.02.07, 15:26 Ja smiertelnie powazna ?A to ci niespodziewany komplement, masz racje nie umiem zabijac ...smiechem. W parach nie lubie tanczyc, dziecie d'n'b za mnie ,stare z lekka. Odpowiedz Link Zgłoś
rebeliant.lodz Re: Szanowna Pani Redaktor. 19.02.07, 15:43 kończ waćpanna, wstydu oszczędź. do zatańczenia 30 marca w cube. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Szanowna Pani Redaktor. 19.02.07, 15:45 K***ka maciczka , jak to mowi opiekunka, to my sie znamy , nie pisalam o tym , a z towarzystwem sie wybieram wlasnie wtedy i tam ?????Rozmiem telepata. Odpowiedz Link Zgłoś
mona_u Re: Szanowna Pani Redaktor. 20.02.07, 19:46 To prawda, Łódź jest szara i brudna. Piotrkowska jest piękna, ale przecznice są już tragiczne. Po zmierzchu strach wyjśc nawet na Piotrkowską. Zgadzam się. Ale dlaczego nikt nie zauważa, że Łódź jest biedna???? Łódź była miestem fabryk. Prawie wszystkie upadły. A ludzie znaleźli sie na bruku, bo panów likwidatorów nie interesowało, co stanie sie z pracownikami, kobietami, często samotnymi matkami. Dbali tylko o zawartośc własnych kieszeni. Zarobki w Łodzi są o wiele niższe niż we Wrocławiu czy Poznaniu, o Krakowie czy Warszawie nie wspominając. A koszty utrzymania mamy takie same. I tego nikt nie zauważa, wszyscy tylko krytykują. Nie jest łatwo tu zyć. A z biedy rodzą sie patologie. Odpowiedz Link Zgłoś
gmh Re: Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 13:37 i co ona wie o "lodzermenschach"? Odpowiedz Link Zgłoś
evonka prawda w oczy kole 19.02.07, 13:38 zwłaszcza jak wypowie ją potencjalny "Obcy"... niestety, Łódź taka jest. ma ogromny potencjał, ogromny! ale jest on marnowany, choćby taką Manufakturą... brak dyskusji PRZED decyzjami, rzetelnych debat o losie miasta, o planowanych inwestycjach - to jest przyczyna, ze łódź wygląda jak podrzedne wesołe miasteczko, w którym klub sportowy jest wazniejszy od teatru i miłość do niego wypisuje się na każdym mozliwym skrawku muru.. Manufaktura - jest kolorowo, fajniusio i milusio. Jak w kazdym centrum handlowym. Gra muzyczka i jest "rynek", bo przecież żadnego innego w Łodzi nie dostrzeżono, wiec Łodzianom dano nowy.. brud, smród i malaria. ... - taka jest moja Łódż, którą uwielbiam, bo jest pięknym miastem, które elegancko dewatuje się nadal... Odpowiedz Link Zgłoś
lookas7 czy ta naczelna to jakaś satanistaka, czy co??? 19.02.07, 13:59 Co drugi akapit diabeł i diabeł... Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty [OT] tutaj masz hint, jak rozpoznać satanistę;) 19.02.07, 14:16 m-c-p.prv.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
frencen GW czyli przystankowe gnojenie i skłócanie Polaków 19.02.07, 14:27 Tania i mierna akcja ogólnopolska Wyborczej. GW tworzy platformę do gnojenia swoich miast, a wszelkiego rodzaju trollom daje mozliwosć wprowadzania zamieszania i skłócania między sobą miast i ich społeczności. Zero moderacji, zero szacunku. Nic tylko gnojenie. To ma dać wszystkim "zły obraz" naszych miast. Mamy poczuć szarość i marazm w jakim żyjemy. Dość odbierania nam naszych powodów do bycia szczęśliwym w naszych małych ojczyznach. GW czyli zgnoić miasto i skłócić miasta Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: GW czyli przystankowe gnojenie i skłócanie Po 19.02.07, 14:40 "Dość odbierania nam naszych powodów do bycia szczęśliwym w naszych małych ojczyznach" = "(...) jak to milo swinka byc ,w blotku sie taplac tak codzien "???? Jassne byloby milo , tylko ta Wyborcza , na zachodzie byles? Jakbym miala wiecej pieniedzy zafundowalabym ci wycieczke do Wiednia , po powrocie do Lodzi inaczej bys spojrzal na to miasto.Kocham ŁÓDŹ jak kazdy ,ale slowa krytki tez przyjmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zgierzyk Re: GW czyli przystankowe gnojenie i skłócanie Po 19.02.07, 14:45 W Wiedniu ładnie, stolica, choć nie wszystko też takie „cacy”. Ale stamtąd ruscy wyszli w 1955. Problem chyba jednak w tym, że autorka z GW spojrzała na Łódź jednostronnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: GW czyli przystankowe gnojenie i skłócanie Po 19.02.07, 14:55 Oj tam , przeciez raz na jakis czas (oprocz zachwytow jak tu pieknie, secesyjnie i przyszlosciowo ,i ze inwestorzy drzwiami i oknami wala ) mozna troche bardziej gorzko napisac. Mam nadzieje ,ze trzepnie to troche w urzedasow? Odpowiedz Link Zgłoś
canx Kim jest pani Piegdoń???CO TO W OGOLE jest? 19.02.07, 14:50 Kto to w ogole jest, i dlaczego jest redaktorem naczelnym dodatku lodzkiego? jasne, rozumiem, ze babka sie zna na swojej pracy i kieruje redakcją, ale jesli MIESZKA OD 2 LAT W LODZI, to jakim prawem sie wypowiada i skad wie co miastu dolega??? Przeczytalem sobie wszystkie pozostale relacje, i znowu wydaje mi sie, ze sie ktos uwzial na nasze miasto. o warszawie pisze gosc ktory tam mieszka od 1951 roku, o wroclawiu wroclawianin, o opolu czlowiek ktory sie tam urodzil, i tak dalej, i tak dalej... Ton artykulow o pozostalych miastach (moze poza zielona gora, gorzowem i plockiem) mnie obezwladnia w porownaniu z tonem, w jakim pani Piegdon pisze o lodzi. Dlaczego tamci sa w stanie pisac o wadach i zaletach swoich miast, a u nas pani Piegdon na dzien dobry informuje, ze przyjechala ze "wspanialego Wroclawia" do zapyzialej i brudnej, smierdzacej dziury jaka jest w jej oczach Lodz??? MZ atykul spod jej piora jest skrajnie tendencyjny, i - jakkolwiek odzwierciedla w wielu miejscach prawde - to jest tak niesympatyczny, tak mieszajacy z blotem moje miasto Lodz, ze az sie odechciewa czegokolwiek. Trudno sie zreszta dziwic, jak ktos tu mieszka 2,5 roku. Nie wspomne o tym, ze przy okazji wyjasnila mi sie przyczyna mojego coraz wiekszego podziwu dla Gazety Lodzkiej. Podziwu za to, jak skrajnie obniza sie jej poziom od jakiegos juz czasu. Beznadziejne wiadomosci, coraz mniej tresci, i zero ambicji. Pozdrowienia, pani z Wroclawia. Odpowiedz Link Zgłoś
pluci Re: Kim jest pani Piegdoń? 19.02.07, 20:16 No tak najlepiej polecieć personalnie. Artykuł Adamczykowej jest świetny. Zabolało, bo miało zaboleć. Nie zachowujcie się jak, za przeproszeniem, warszawiacy, którzy na wszystkich przyjezdnych patrzą z góry i wrogo. Naprawdę dwa lata mieszkania w tym mieście wystarczy, aby zauważyć co temu miastu dolega. Oczywiście chodzi o te dolegliwości w sferze wizualnej. Są jeszcze problemy bardziej ukryte, do których zrozumienia i dotarcia oczywiście potrzeba trochę czasu, ale dwa lata w zupełności wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mar.was Re: Kim jest pani Piegdoń? 19.02.07, 21:10 Obiektywizm trzeba zachować, a nie lecieć od góry do dołu całkowitą krytyką; oczywiście są patologie w naszym miesćie i nikt nie mówi że jest super i fantastycznie, ale trzeba znac umiar; są przecież dobre strony tego miasta a pani redaktor zachowuje się jak wojewoda łódzki p. Pietraszkiewicz, dostała bilet na zsyłkę do łodzi to teraz jedzie jak po łysej kobyle. Szkoda tylko że GW tak ochoczo krytykując dzisiejszą władzę, wcześniej zachęcała do jej wyboru; czemu nie słali apeli do władz, czemu nie było debat odnośnie naszego miasta, dlaczego GW nie potrafi współpracować z innymi gazetami łódzkimi by coś zmienić w tym mieście - teraz wystawia się sztandar chwały i mówi jakie to złe miasto ta "Łódź". Fee. Czy zawsze trzeba wszystko burzyć i odwalać totalną krytykę? Pani redaktor niech pani wraca tam gdzie niebieskie tramwaje, 2,5 roku to dla pani stanowczo za dużo - potrzeba nam energicznych ludzi a nie wiecznie marudzących którzy pracują tutaj za karę. Nie pozdrawiam i krzyż na drogę. --- I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum! Odpowiedz Link Zgłoś
lusika Re: Kim jest pani Piegdoń??? 19.02.07, 22:26 O Wrcocławiu wrocławianin? Ha ha. Jerzy Sawka przez naście lat był naczelnym oddziału Gazety w Szczecinie. A do Wrocławia przeprowadził się, gdy odeszła stamtąd Barbara Piegdoń. Wielu innych naczelnych tez jest z innych miast. Ale dzięki temu maja świeże spojrzenie, dystans. Których wielu autorom postów w tym wątku brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
michal_bachrynowski CHORY Artykuł !! 19.02.07, 15:54 Bardzo nieprzyjemnie czytało się ten artykuł rodowitej " łodzianki". Rozumiem ze miały to bycgrzechy miast, ale chyba nie trzeba było az tak mocno krytykowac Łodzi. W pełni rozumiem osobe, która to pisze i moge sie domyslac jaki jest to typ człowieka ( nasuwają mi sie skojarzenia z moimi niektorymi znajomymi). Otóż jesli któś oczekuje zycia jak w pałacu to niech mieszka w pałacu. Nie rozumiem dlaczego osoba która lubi klimat starych budowli,kościołow,starych rynków itp. itd. przyjezdza do Łodzi i jeszcze na nia narzeka. Tak jakbym przy mrozie wyszedł na dwor bez kurtki i narzekał ze mi zimno. To jest nie logiczne. Kazdy jest inny i kazdy lubi cos innego. Czy ktos powiedział ze każda dziewczyna musi miec duzy biust, a kazdy facet wielki biceps ?? Czy kazde miasto musi być rajem dla turystów. Przeciez takto wszedzie by było tak samo tj. nudno. Łódź ma swoj charakterystyczny klimat jedni go nie lubie inni wrecz przeciwnie, ale na pewno jest to bardzo ciekawy klimat i warto zachowac tą innosc. Chcesz pozwiedzac zabytki i miec kontakt z kultura- jedz do Krakowa czy tam Wrocławia, a nie narzekasz ze w Łodzi tak nie jest. Co do kibiców to kwestia jest inna. Sam osobiscie nie lubie chamstwa, ale nie jestem jakos zacszowkowany zachowanie tak zwanych pseudo kibiców. Sadze ze opinie Pani redaktor naczelnej biora sie z tego ze np. zobaczy grupke kibiców krzyczacych w tramwaju u juz jest przerazona. Wiadomo ze nie jest to zachowanie normalne ale czy to komus szkodzi. Tak samo osoba tanczaca na ulicy nie zachowuje sie normalnie ale tez nie robi nikomu krzywdy. Z tego co wiem to pseudo kibice raczej bija sie meidzy sobą, a jesli juz pobija kogos to od razu jest w gazetach i radiach, wiec ludzie mysla ze jak w okresie 2 miesiecy sa naglosnione 2-3 przypadki pobic, to w miedzy czasie pobito jeszcze przynajmnie z 50 osob. Otoz nie jest tak ze jak polityk ukradnie milion to jest ktorka w zmianka w wiadomosciach, a jak ktos zostanie pobity i ma siniaka to jest afera na cala polske. Troche wiecej luzu Pani redaktor a jak sie nie podoba to nikt za Pania w Łodzi nie bedzie tesknił Adios Odpowiedz Link Zgłoś
skome PRAWDA JAK NIC 19.02.07, 16:13 Niestety ten artykuł to prawda. Mieszkam w Łodzi całe życie i bezapelacyjnie jest ona brudna, zaniedbana, a czasami wręcz ochydna. I niestety nic się tu nie dzieje, nic się tu nie zmienia. 5 ostatnich lat uważnie przygladam sie naszemu miastu i poza drobnymi wyjątkami to jest katastrofa. Szare brzydkie budynki, rudery w centrum miasta (zaraz powiecie, że są plany zagospodarowania - to dlaczego jak nic się nie zmienia), brudno na ulicach (psie kupy to ochyda jakich mało), dziurawe drogi, brak inwestycji mieszkaniowych, koszmarna komunikacja miejska, jednym słowem dno. I patrząc na naszą obecną władzę nie sądzę, by cokolwiek tu się zmieniło na lepsze. I tylko sam nie wiem czemu kocham jeszcze to miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: prawda jak nic 19.02.07, 17:06 Scone: moze i prawda tylko ze autorka zapomniala dodac ze ostatnie 4 lata wplyw na Lodz mial kandydat ktorego lodzka GW popierala jak mogla. Poczytalem troche innych opisow miast - w kazdym oprocz Lodzi dostaje sie wladzom. A unas cicho, sza... W konccu jak sie pomoglo Krope wyniesc na stolek to glupio go teraz kopac, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
skome Re: prawda jak nic 19.02.07, 18:53 >moze i prawda tylko ze autorka zapomniala dodac ze ostatnie 4 lata wplyw > > na Lodz mial kandydat ktorego lodzka GW popierala jak mogla Chciałem się odnieść do tytułu tego artykułu, ale masz całkowitą rację. Ósmym grzechem Łodzi jest nasza władza, żałosna i tkwiąca w marazmie - oczywiście z Kropiwnickim na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
pluci Re: CHORY Artykuł !! 19.02.07, 20:23 Ale przecież głownie chodzi o to, żeby centrum miasta było czyste, schludne, żeby łodzianie czuli się w nim dobrze. Turyści to bardziej skomplikowany temat. Kto narzeka, że Łóðź nie jest tak stara jak Kraków. Nikt nie pisze, że Łódź ma stać się Krakowem czy Wrocławiem, ma mieć tylko zadbane, przyjazne centrum jak te miasta. Łódź była, jest i będzie inna niż te miasta, ale to nie znaczy, że ma być brudna, pełna meneli, grafitti, starych plakatów, walących się kamienic, dziurawych ulic i chodników, psich kup, śmierdzących bram itd. Odpowiedz Link Zgłoś
amrita Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 17:36 a ciekawe ze w Łodzi nie ma dobrych naczelnych i musieli panią az z wrocka importować. i teraz biedna sie meczy Odpowiedz Link Zgłoś
baluty123 Do Sz.P Redaktor 19.02.07, 17:45 Z większością grzechów można się zgodzic,jednak proszę nie zapominac,ze łódź to miasto wrecz zdemolowane po roku 1990...te wszystkie grzechy maja na to wiekszosciowy wpływ.Jestem pewny,ze gdyby np.Wrocław uległ takowej demolce to to w miescie tym byłoby bardzo podobnie,jednak Wrocław miał szczęscie Łódz jego nie miała.Ogólnie Polacy maja takowa nature jaka Pani ukazała w artykule i czy to będzie Warszawa,Łódz czy Wrocław bo tak wielkiej „zagładzie” będą własnie takie kwiatki w kazdym z miast. Nie zgodzę się z Pania,ze jakoby kibice to święte krowy. Proszę bardziej wejść w klimat i nie przyrównywać chuliganów do kibiców,zapraszam Pania na mecz Widzewa,proszę zobaczyc jak ludzie się fantastfycznie bawia.Proszę o obiektywizm.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Do Sz.P Redaktor 19.02.07, 17:47 baluty123 napisał: > Nie zgodzę się z Pania,ze jakoby kibice to święte krowy. > Proszę bardziej wejść w klimat i nie przyrównywać chuliganów do > kibiców,zapraszam Pania na mecz Widzewa,proszę zobaczyc jak ludzie się > fantastfycznie bawia.Proszę o obiektywizm.Pozdrawiam. a co na to rodowicilodzianie1908? Odpowiedz Link Zgłoś
barbara_piegdon Re: Do Sz.P Redaktor 19.02.07, 19:54 Witam serdecznie Forumowiczów, będę się starała - w miarę możliwości i argumentów, które przyjdą mi do głowy :) odpowiadać na Wasze posty. Zacznę od ”wielkiej demolki”, o której pisze Forumowicz baluty123. W 1997 roku, jak wszyscy wrocławianie preżyłam powódź. Bez wątpienia można ją nazwać ”zagładą” i ”demolką”. Byłam wówczas naczelną gazety we Wrocławiu i godzina po godzinie, dzień po dniu śledziliśmy to, co sało się z miastem i opisywaliśmy, jak miasto podnosi się po tej wielkiej traumie i tragedii. Kiedy opadła woda, a ludzie zaczęli od nowa organizować sobie życie na ulice wyrzucali tony, setki ton zamoczonych, zniszczonych sprzętów i śmieci. Czyścili piwnice, w których zalegały jeszcze repatriatckie wózki. [Wózki trzeba było w piwnicy trzymać, bo nie wiadomo kiedy wrócą Niemcy...] To wszysto trafiało na place, trawniki, podwórka. Wtedy miasto wyznaczyło kilkanaście miejsc, gdzie można było legalnie wywieźć cały popowodziowy brud. Z innych miejsc śmieci natychmiast były usuwane. Bo jak leży choćby jeden, to znak, że drugi też tam można położyć. To trwało miesiącami - aż piwnice były czyste. I miasto stawało się czyste. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się, kiedy w Łodzi zostały zorganizowane akcje zbierania ”wielkogabarytowych śmieci”. Łodzianie mogą wyrzucać to, czego nie potrzebują legalnie. Zanim przestaną zostawiać stare lodówki w rowach i podrzucać w okolice śmietników pewnie minie sporo czasu, ale mamy deklaracje miasta, że każda ulica w Łodzi, raz w roku zostanie objęta tą akcją. Jestem pewna, że to bardzo zmieni wygląd Łodzi. Ja nie wierzę w jednorazowe akcje, wierzę w metodę drobnych kroków, która zmieni nasze myślenie o wspólnej przestrzeni. Pozdrawiam b. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Do Sz.P Redaktor 19.02.07, 20:07 > Zacznę od ”wielkiej demolki”, o której pisze Forumowicz baluty123. > W 1997 roku, jak wszyscy wrocławianie preżyłam powódź. Bez wątpienia można ją > nazwać ”zagładą” i ”demolką”. Byłam wówczas naczelną ga > zety we Wrocławiu i > godzina po godzinie, dzień po dniu śledziliśmy to, co sało się z miastem i > opisywaliśmy, jak miasto podnosi się po tej wielkiej traumie i tragedii. > Kiedy opadła woda, a ludzie zaczęli od nowa organizować sobie życie na ulice > wyrzucali tony, setki ton zamoczonych, zniszczonych sprzętów i śmieci. Czyścili > > piwnice, w których zalegały jeszcze repatriatckie wózki. [Wózki trzeba było w > piwnicy trzymać, bo nie wiadomo kiedy wrócą Niemcy...] To wszysto trafiało na > place, trawniki, podwórka. Wtedy miasto wyznaczyło kilkanaście miejsc, gdzie > można było legalnie wywieźć cały popowodziowy brud. Z innych miejsc śmieci > natychmiast były usuwane. Bo jak leży choćby jeden, to znak, że drugi też tam > można położyć. To trwało miesiącami - aż piwnice były czyste. I miasto stawało > się czyste. Nie chciałbym zabrzmieć cynicznie, ale mam wrażenie, że jednorazowy kataklizm, przy całej tragedii, jaką wywołuje, z perspektywy okazuje się być swego rodzaju catharsis (o ile oczywiście go przetrwamy)- jest właśnie silnym bodźcem do działania, mobilizuje ludzi, scala ich, zmusza do aktywności. Mówiąc obrazowo, wolałbym by mi na głowę cegła spadła niż by mnie miało choróbsko jakieś po cichu trawić. Pani artykuł cegłą na pewno nie jest, ale może na niektórych podziała jak fragment kamienicznego tynku:) Odpowiedz Link Zgłoś
marrgos Do Sz.P Redaktor 19.02.07, 20:49 Szanowna Pani Redaktor, Tak się składa, że termin akcji Gazety zbiega się w czasie z terminem składania wniosków do najważniejszego łódzkiego dokumentu planistyczego, a mianowicie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Łodzi (9 marca b.r.). Problematyka studium jest okreslona zapisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a mianowicie: Art. 10. 1. W studium uwzględnia się uwarunkowania wynikające w szczególności z: 1) dotychczasowego przeznaczenia, zagospodarowania i uzbrojenia terenu; 2) stanu ładu przestrzennego i wymogów jego ochrony; 3) stanu środowiska, w tym stanu rolniczej i leśnej przestrzeni produkcyjnej, wielkości i jakości zasobów wodnych oraz wymogów ochrony środowiska, przyrody i krajobrazu kulturowego; 4) stanu dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej; 5) warunków i jakości życia mieszkańców, w tym ochrony ich zdrowia; 6) zagrożenia bezpieczeństwa ludności i jej mienia; 7) potrzeb i możliwości rozwoju gminy; 8) stanu prawnego gruntów; 9) występowania obiektów i terenów chronionych na podstawie przepisów odrębnych; 10) występowania obszarów naturalnych zagrożeń geologicznych; 11) występowania udokumentowanych złóż kopalin oraz zasobów wód podziemnych; 12) występowania terenów górniczych wyznaczonych na podstawie przepisów odrębnych; 13) stanu systemów komunikacji i infrastruktury technicznej, w tym stopnia uporządkowania gospodarki wodno-ściekowej, energetycznej oraz gospodarki odpadami; 14) zadań służących realizacji ponadlokalnych celów publicznych. 2. W studium określa się w szczególności: 1) kierunki zmian w strukturze przestrzennej gminy oraz w przeznaczeniu terenów; 2) kierunki i wskaźniki dotyczące zagospodarowania oraz użytkowania terenów, w tym tereny wyłączone spod zabudowy; 3) obszary oraz zasady ochrony środowiska i jego zasobów, ochrony przyrody, krajobrazu kulturowego i uzdrowisk; 4) obszary i zasady ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej; 5) kierunki rozwoju systemów komunikacji i infrastruktury technicznej; 6) obszary, na których rozmieszczone będą inwestycje celu publicznego o znaczeniu lokalnym; 7) obszary, na których rozmieszczone będą inwestycje celu publicznego o znaczeniu ponadlokalnym, zgodnie z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego województwa i ustaleniami programów, o których mowa w art. 48 ust. 1; 8) obszary, dla których obowiązkowe jest sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na podstawie przepisów odrębnych, w tym obszary wymagające przeprowadzenia scaleń i podziału nieruchomości, a także obszary rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m2 oraz obszary przestrzeni publicznej; 9) obszary, dla których gmina zamierza sporządzić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w tym obszary wymagające zmiany przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne; 10) kierunki i zasady kształtowania rolniczej i leśnej przestrzeni produkcyjnej; 11) obszary narażone na niebezpieczeństwo powodzi i osuwania się mas ziemnych; 12) obiekty lub obszary, dla których wyznacza się w złożu kopaliny filar ochronny; 13) obszary pomników zagłady i ich stref ochronnych oraz obowiązujące na nich ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 7 maja 1999 r. o ochronie terenów byłych hitlerowskich obozów zagłady (Dz.U. Nr 41, poz. 412 oraz z 2002 r. Nr 113, poz. 984 i Nr 153, poz. 1271); 14) obszary wymagające przekształceń, rehabilitacji lub rekultywacji; 15) granice terenów zamkniętych i ich stref ochronnych; 16) inne obszary problemowe, w zależności od uwarunkowań i potrzeb zagospodarowania występujących w gminie. Większość przytoczonych tu postulatów dotyczy zagadnień zarządzania miastem oraz kwestii społecznych. Część natomiast jest bespośrednio związana z problematyką mającego powstać studium - place i ulice miejskie, parki oraz ich niedostatek, niedostatki komunikacji, brak przestrzeni publicznych w centrum, chaotyczna zabudowa centrum i terenów podmiejskich, zagadnienia ochrony przyrody, krajobrazu i dziedzictwa kulturowego, zagadnienia ładu przestrzennego... Może warto byłoby pokusić się aby rezultaty tej dyskusji przełożone zostały na formalne wnioski do opracowywanego dokumentu? Proszę o odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
smokzesmoczej Moje trzy grosze do ogródka Pani Redaktor 20.02.07, 23:58 Spostrzeżenia Pani Redaktor Naczelnej są jak najbardziej celne tylko, że wnioski raczej nietrafne. Łodziaki lubią klimacik swojego miasteczka i dopóki nie znajdzie się jakiś Łódzki Zdrojewski lub Dutkiewicz, będą tkwili w tym swoim stanie maniakalno - depresyjnym na przemian ciesząc się, że im dobrze, że miasto jest najpiękniejsze w świecie, a ludzie najlepsi lub rozpaczając, że nikt ich nie kocha, nie rozumie, a warszaffffka wszystko im zabiera. Troche się dziwię, że Prezydent nie zabrał jeszcze głosu w dyskusji ze słowami potępiającymi Pani diagnozę i stwierdzeniem, że "Łódź to najpiękniejsze miasto na świecie" - czy jakoś tak. Łódź można leczyć w podobny sposób, jak leczy się narkomana lub alkoholika. Muszą sami zobaczyć na jakie dno spadli i dopiero wtedy się odbiją. Sami muszą tego dokonać i tylko miejscowy polityk może ich poprowadzić. Obcego wyszydzą, a na pewno zignorują. Poza tym, wcale bym się tak nie martwił o samą Łódź. Dzięki inwestycjom, które zagościły w tym mieście, jest szansa, że nawet najbardziej rodowici Łodzianie, tacy z dziada pradziada, nie są w stanie przeszkodzić w rewitalizacji tego miasta. Zrobi to za nich Manufaktura, Dawid Lynch, Philips, Dell, nowi właściciele loftów ... Byle tylko rodowici Łodzianie nie przeszkadzali ... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czechy11 Re: Do Sz.P Redaktor 21.02.07, 14:28 Pani Redaktor Przeczytałem artykuł i z wieloma tezami tam zawartymi mogę się zgodzić. Nie mogę jednak zrozumieć tego, że pisze Pani o Łodzi w sposób nienawistny. Nie wymienia Pani tam złych cech i wad miasta lecz zieje Pani nienawiścią na zasadzie mój piękny Wrocław i ta wstrętna Łódź. Pani po prostu nic dobrego w Łodzi nie dostrzega i idealizuje Wrocław. To przykre. Co do argumentów o powodzi we Wrocławiu to proszę również zauważyć za jakie pieniądze nastąpiła odbudowa Wrocławia (pieniądze z budżetu Państwa), pieniądze o jakich Łódź może wyłącznie pomarzyć bo nigdy takich nie otrzymała. Dodać do tego należy kwoty związane z pokazówkami związanymi z wizytami Papieża (np. na odnowę Rynku we Wrocławiu). Cieszę się jednak z tego artykułu bo otwiera ważną dyskusję której brakuje. Ps. Na marginesi zadam pytanie dlaczego redakcja GŁ jest taka pobłazliwa dla ludzi odpowiedzialnych za sprawy w mieście. Dlaczego tak delikatnie zapytuje a nie docieka o sprawy miejskie. Przykładem jest ostatni wywiad z Prezesem lotniska gdzie zabrakło ostrych pytań o terminy o wyjasnienie dlaczego tak powoli. Dość piesczzenia lokalnych notabli chcemy konkretnych pytań i wymuszania konkretnych odpowiedzi. Gazeta powinna być sojusznikiem forumowiczów w walce o konkretne cele. Odpowiedz Link Zgłoś
barbara_piegdon Re: Do Sz.P Redaktor 21.02.07, 17:23 Szanowna Pani, Szanowny Panie Pisze Pan/Pani: Nie > mogę jednak zrozumieć tego, że pisze Pani o Łodzi w sposób nienawistny. Nie > wymienia Pani tam złych cech i wad miasta lecz zieje Pani nienawiścią na > zasadzie mój piękny Wrocław i ta wstrętna Łódź. Pani po prostu nic dobrego w > Łodzi nie dostrzega i idealizuje Wrocław. Proszę zwrócić uwagę, że w tekście słowo Wrocław pada tylko raz w zdaniu: ”Mieszkam tu dwa i pół roku. I dwa i pół roku myślę, co za diabeł mnie podkusił, żeby rzucić Wrocław. Porwać rodzinę, zostawić dom, ogród, cieplejszy klimat, rzekę, rynek etc., etc... ” - tyle było o Wrocławiu. I tyle było porówań! Nie ma w moim tekście nienawiści - jest wściekłość i troska pozdrawiam b. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Do Sz.P Redaktor 21.02.07, 18:17 barbara_piegdon napisała: ... Czy tak od serca z troski,a może na zamówienie? Odpowiedz Link Zgłoś
czechy11 Re: Do Sz.P Redaktor 22.02.07, 09:18 Dziękuję za odpowiedź. Naprawdę cieszę się z Pani artykułu tym bardziej, że teraz wiem, że intencją jest troska o miasto, która również nie jest mi obca. Rozumię, że brak odniesienia do drugiej części mojego postu oznacza, że mamy w Pani prawdziwego sojusznika w walce o dobro miasta i przemyśli Pani formułę "dociskania" miejscowych notabli w sprawach istotnych dla miasta. Na pierwszy front proponuję: stan boisk szkolnych, place zabaw dla dzieci, komunikacja publiczna i rewitalizacja. Bez ogródek, mocno i bez litości i sae konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani HA! Przyczepili wątala przy 115 wpisach! 19.02.07, 17:50 zaraz się skończy na nim dyskusja! Szpila to czarna polewka! Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: HA! Przyczepili wątala przy 115 wpisach! 19.02.07, 17:50 cassani napisał: > zaraz się skończy na nim dyskusja! Szpila to czarna polewka! idę żryć. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Siedem grzechów Łodzi i coś jeszcze 19.02.07, 18:38 Kobieto, czemu nie piszesz częściej?! Tekst z jajami. Cała prawda. I kiboli też nie cierpi jak i ja. Odpowiedz Link Zgłoś