Dodaj do ulubionych

Pomyłkowe sms-y...

27.04.03, 11:55
właśnie dostałem sms-a o treści:
"słonko moje odbierz sobie poszt:) RENiferek"

(oczywiście ktoś pomylił numer przy wstukiwany,wysłany
z internetu)

czy zdarza się, że dostajecie pomyłkowo czyjejś sms-y?
mój kuzyn w taki sposób nawiązał znajomość. Wam też coś
takiego się zdarzyło?
Obserwuj wątek
    • geograf korekta 27.04.03, 12:18
      korekta:
      chodzi o pocztę, nie o "poszt" w tym omyłkowym sms-ie ...
    • al-ki Re: Pomyłkowe sms-y... 27.04.03, 12:38

      Znajomości nie nawiązałem, ale SMS-y parę razy dostałem

      "Kocham Cię, pa" również :)
    • grover Re: Pomyłkowe sms-y... 27.04.03, 13:01
      Nie zdarzyło się, żebym coś dostał... a szkoda :)
    • fleurette Re: Pomyłkowe sms-y... 27.04.03, 18:46
      A i owszem. Dowiedziałam się o kilku łózkowych sensacjach w ten sposób od
      plotkarki koleżanki;). Poza tym kilka razy miałam wstaić ziemniaki, ale kurcze
      nikt się nie chciał później po nie zgłosić... ciekawe czemu?
    • zamek Re: Pomyłkowe sms-y... 27.04.03, 23:10
      Pomyłka w drugą stronę. Wysyłam SMSa do krewnej - w
      naszym rodzinnym slangu ona jest rycerzem, a ja smokiem.
      Proponuję spotkanie o jakiejś tam godzinie. W SMSie żadne
      imiona nie padają. Przy wysyłaniu omsknął mi się palec i
      SMSa zamiast kuzynki odbiera kolega. Po 10 minutach
      przychodzi odpowiedź: "Sorry Smoku, ale no way!"
      • Gość: abc Re: Pomyłkowe sms-y... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 23:56
        a ja ostatnio dostałam tajemnicze "na placu"
        i moje życie legło w gruzach, bo:
        po 1 nie wiem na którym
        a po 2 nie wiem co:)))
        • teufel Re: Pomyłkowe sms-y... 28.04.03, 07:18
          Ja raz wysłałem do wujka a miało iść do koleżanki - koleżanka ma nr. 37 u mnie
          w telefonie a wujek 38 i tak jakoś poszło, ale nie pamietam co było.
    • hubar Re: Pomyłkowe sms-y... 28.04.03, 19:17
      Ja kiedyś dostałem SMSa od dziewczyny z Krakowa, która uparcie wierdziła, że
      mnie zna i że widziała wieczór wcześniej w jakiejś dyskotece... po jakimś
      czasie wyprowadziłem ją z błedu, ale kontakt utrzymujemy za pomocą Gadu-Gadu.
    • dwoch_mezczyzn Niemal równo rok temu.. 05.05.03, 12:59
      Dostałem SMS z nieznanego numeru telefonu o treści mniej-więcej:
      "Ja już idę spać, pozdrowionka i dobrej nocy, pa!"
      Odpisałem ostrożnie:
      "Również pozdrawiam, ale nie wiem, z kim mam przyjemność" (może to kto znajomy,
      co zmienił numer?)

      Za chwilę dostałem:
      "Przepraszam, pomyliłem się.Ale możemy się poznać, mam na imię Krystian i
      chodzę do 2 klasy liceum"

      Zmilczałem, ale Krystian był uparty i nazajutrz napisał:
      "Ja się przedstwiłem, a Ty się nie odezwałaś.To nieładnie tak milczeć"
      Odpisałem:
      "A jesteś gejem?"

      Na to zostałem zwymyślany w niewyszukanych słowach od pedałów i ciot, i kontakt
      się niestety urwał :-(

      Pozdrawiam omyłkowiczów!
    • yaa Re: Pomyłkowe sms-y... 05.05.03, 13:12
      Yaa dostałem kiedyś przemiłe i baaardzo osobiste wyznanie nieznanej mi
      pani...ale niestety wysłane z netu więc nawet nie mogłem odpowiedzieć. Niedawno
      dostałem miłe życzenia świąteczne od jakiegoś Sławka. Biorąc pod uwagę, że
      jedyny Sławek jakiego znam to lekarz mojej żony i z całą pewnością nie jesteśmy
      po imieniu i nie zna mojego nr. tel. sprawa jest wysoce tajemnicza.
      Poza tym aktywowałem usługę polegającą na tym, że dostaje sms-y z ogłoszeniami.
      Trafia mnie szlag bo kilka razy na dobę ktoś chce sprzedać mi telefon komórkowy
      albo chce zatrudnić do pracy w Holandii. Kiedyś nawet ktoś poszukiwał w moim
      telefonie dziewczyn do agencji towarzyskiej w Ostrołęce. Chyba nie znalazł ;-)
      Dawno bym to dziadostwo wyłączył ale zapomniałem jak to się robi ;-))
      Pozdrawiam
      Yaa
      • zamek Re: Pomyłkowe sms-y... 05.05.03, 13:14
        Sprawdzę jeszcze w billingu, ale coś mi się zdaje, drogi
        Yaa, że znasz jeszcze jednego Sławka i te życzenia były
        ode mnie... ;)
        • dziad_borowy hehehehe / nt 05.05.03, 13:23
          • hubar hehehehehahahahahhaha / nt 05.05.03, 13:28
            dodam od siebie :-D
        • Gość: fleurette Re: Pomyłkowe sms-y... IP: 80.48.116.* 05.05.03, 13:31
          <rotfl>
          Zamku - a może nieświadomie zmieniłeś zawód?;)
        • aard Zamek_lekarzem_żony? 05.05.03, 15:46
          Buahahahahah!!!
          Niezłe, Panowie, niezłe...
        • ixtlilto Re: Pomyłkowe sms-y... 05.05.03, 20:51
          zamek napisał:

          > Sprawdzę jeszcze w billingu, ale coś mi się zdaje, drogi
          > Yaa, że znasz jeszcze jednego Sławka i te życzenia były
          > ode mnie... ;)
          "UUUUps" hihihih... :)
          Pozdroofka dla obu Panów :D
        • yaa Re: Pomyłkowe sms-y... 07.05.03, 11:51
          zamek napisał:

          > Sprawdzę jeszcze w billingu, ale coś mi się zdaje, drogi
          > Yaa, że znasz jeszcze jednego Sławka i te życzenia były
          > ode mnie... ;)

          Jejku, Zamku jak yaa mogłem o Tobie zapomnieć! Przepraszam baaaardzo.
          Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za życzenia
          Yaa
        • janior Re: Pomyłkowe sms-y... 07.05.03, 22:17
          Sorry, nie mnie to dotyczy, ale.... Upssssss ale wpadka.....
    • Gość: Maruda Re: Pomyłkowe sms-y... IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.05.03, 21:53
      Kilka dni temu dostałem dziwnego esemesa - wykasowałem już go, więc nie zacytuję. W każdym razie chodziło o to, by adresta niezwłocznie oddał nadawcy sól (??), pod groźbą przebicia opon w samochodzie opatrzoną znaczkiem ";)"

      :-O

      :-)))
    • Gość: bartuch Re: Pomyłkowe sms-y... LEWY STOPERZE i YAAA:-))) IP: 195.117.244.* 05.05.03, 22:34
      BUAHAHAHAHAHAHA!!!!Zaraz umre:-))))
    • ixtlilto Re: Pomyłkowe sms-y... 07.05.03, 10:59
      "Czesc, widzialem cie dzisiaj, kiedy sie znow spotkamy."
      Numer mi nieznany, a na dodatek przyslane na nie moj numer telefonu, tylko
      na "zastępczy".
    • janior Re: Pomyłkowe sms-y... 07.05.03, 22:14
      Smsy raczej rzadko, choć parę takich dostałem... nie raz zabawne były.
      Znacznie cześciej telefony, też ciekawe.
      Ale najciekawiej miałem kilka lat temu z telefonem stacjonarnym. Nasza kochana
      TPusia w książce telefonicznej podała mój numer jako punkt xero (nie mam i
      nikdy nie miałem xerokopiarki w domu - a szkoda ;-) ). No i zdażały się
      telefony... "Dzień dobry czy jest już kolorowy toner?". Po pewnym czasie nasze
      odpowiedzi brzmiały "Nie, nie ma", bo tłumaczenie, że w Ksiażce
      terlefonicznej jest zły numer było mało ciekawym zajęciem.
    • Gość: Roberto Re: Pomyłkowe sms-y... IP: *.netdrive.pl 15.11.23, 18:21
      zarty, zartami, ale ja swintuszylem z kolezanką i przez przypadek poszlo do nieletniego syna moich sasiadow, co sasiadka uznala za propozycje i sprawa jest w prokuraturze.... to rozpetalo istne pieklo..a tak niewinnie pisalem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka