Dodaj do ulubionych

Philips żegna się z Łodzią

    • Gość: 571L94r Philips żegna się z Łodzią IP: 80.51.47.* 19.04.07, 20:51
      A może niech teraz oddadzą dopłaty, które dostali na rozkręcenie tego biznesu!
      Czy koncerny odkryły nowy sposób zarabiania kasy?
      • Gość: Philipsiak Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.8.rev.vline.pl 19.04.07, 20:55
        Typuję Accenture jako globalną firme konsultingową i outsourcingową która
        przejmie Centrum Philipsa w Łodzi...
        • Gość: Augustyn Philips żegna się z Łodzią IP: *.lodz.mm.pl 25.04.07, 22:03
          Napiszę to, co nie raz już na forum pisałem:
          1. Szukanie obcego kapitału (do którego Miasto dokłada czasem pieniądze
          podatnika; który zwalnia na jakiś czas z obciążeń, w nadziei na: "nakręcenie
          gospodarki" i "wygenerowanie nowych miejsc pracy"!)potrzebne Łodzi jest-bez
          dwóch zdań. Ale... ktoś musi wreszcie pomyśleć o zamrożonym łódzkim kapitale
          (83 tysiące mieszkań komunalnych-dla rynku bezwartościowych!). Ktoś musi mieć
          pomysł jak generować wartość i pomnażać dobra, które stąd (z Łodzi) nie
          uciekną! A Philips się zwija (w każdym razie znika jego logo). Pytanie kto
          następny? Oczywiście zwolennicy J.M. Keynesa (Pan Prezydent Kropiwnicki i
          radni koalicji-roszczący sobie prawo do miana prawicy (sic!)) nadal będą
          wierzyć w "wolne" strefy ekonomiczne, pieniądze z centrali (Warszawy i
          Brukseli), generatory przedsiębiorczości itd. A rynek zawsze będzie nas
          (łodzian) karał za tę ich wiarę w oświecony socjalizm (vel solidaryzm).
          2. Podobno: "Aplikacja, jaką trzeba było złożyć, to kilkadziesiąt stron. -
          Trzeba się było do tego naprawdę przyłożyć - mówi Olkowicz. - Mistrzostwa
          Europy w piłce nożnej to trzecia co do wielkości impreza sportowa na świecie.
          Tymczasem wniosek Łodzi wyglądał tak, jakby chodziło o organizację dożynek, a
          nie Euro 2012.". Nie wiem jak wniosek wyglądał naprawdę, ale wiem, kto w Łodzi
          (i jak) zostaje urzędnikiem magistratu, czy Urzędu Marszałkowskiego (jak
          prezesem spółki miejskiej itd.). Urzędnikami w Łodzi są Ci, którzy się
          zapisali do partii. I tyle. Wystarczy sie przyjrzeć ostatnim zmianom w
          instytucjach podległych Miastu i Marszałkowi. Szefem np. WORD-u się zostaje bo
          się jest do tego wprost POwołanym. PO prostu itd. (skażenie dotyczy wszystkich
          partii). Konkursów się nie robi-bo PO co... No i później mistrzostwa Europy
          idą: w PiSdu PO prostu, Kropka. Nie dziwi mnie to. Nic a nic.
          3. Dalej będziemy dokładać miliony do subwencji oświatowej (to wbrew pozorom
          jest na temat); długo będziemy jeszcze czekać na plan zagospodarowania
          przestrzennego; łódzkie kamienice będą niszczały mimo rewitalizacji i
          megaplanów przebudowy centrum ogłaszanych z pompą na pierwszej stronie
          łódzkiej G.W.;liczba mieszkańców będzie spadać... A my będziemy pracować w
          Warszawie, Londynie, Dublinie, Oslo..., będziemy pracować i płacić podatki,
          żeby władza głodna nie chodziła i snuła te swoje bajania o tym, co może i
          czego dokona...
          Michał Augustyn
      • Gość: aa Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.lodz.msk.pl 19.04.07, 21:15
        Chwileczke, ale dlaczego ma oddac ? Przeciez dostal kase bo zakladal centrum i
        dawal miejsca pracy.
        Miejsca pracy zostana, tylko szyld sie zmieni.
        To nie rozumiem . . .dlaczego ma oddac ???
    • Gość: xxxxx Philips żegna się z Łodzią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 21:09
      a moze pomyslmy tak... Philips odda third party czesc operacyjna pracy. ale nie
      do naszej kochanej lodzi.. dzialke sprzeda.. a pracownicy beda mieli wybor..
      albo przenosiny "gdzies" poza łodź albo out of this business..
    • berger.m Philips żegna się z Łodzią 19.04.07, 21:14
      Może w końcu zostanie coś wybudowane na wielkim parkingu otaczającym Philipsa...
    • Gość: xxxx Philips żegna się z Łodzią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 21:16
      tak, wybuduja Hiltona II i wpadnie do nas Paris na kawe......
      • Gość: ppp Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 21:55
        Teraz juz wiem po co bylo testowanie SAPa w Pabianicach.Tam stoi pusty
        biurowiec,pewnie nas tam przeniosa,niezle,zalamka.
    • Gość: specjalista a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.pai.net.pl 19.04.07, 21:34
      podjęli decyzje o outsorcingu działu księgowości i nikt nawet sam Kropiwnicki
      nie może im tego zabronić. Zresztą bez obaw, księgowość philipsowi z pewnością
      nie będzie prowadziła byle jaka firemka, więc na budynku pojawi się inne ładne logo.
      • Gość: philipsiara Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.toya.net.pl 19.04.07, 21:50
        Tak szczerze mówiąc bardzo wkurzające jest że po kilku zdaniach na stronie
        gazeta.pl tak dużo ludzi wie już wszysko!!

        Pomyłka kochani!!

        Łódzkie centrum razem z pozostałymi centrami (Chennai, Bangkok) obsługuja już
        prawie całego philipsa więc rynek klientów sie kończy i szukają nowych.

        Zamierzają połączyć się z jakąś sporą firmą będącą liderem w prowadzeniu takich
        usług jak nasze centrum, co poprowadzi do sytacji że będzię możliwość
        znalezienia nowych klientów, a jednocześnie ponieważ partner będzie znaną firmą
        zmiana szyldu na budynku nie zmniejszy wartości tak ważnej dla was działki na
        ul. Piłsudskiego.

        Artykuł pozostawiam bez komentarza, szkoda wogóle zwracać na niego uwage,
        chociaż nagłówek był pomysłowy jednak nieprawdziwy.
        • Gość: Ex-Philipsiak Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.gemini.net.pl 19.04.07, 22:10
          Rozumiem, ze Philips BEDZIE SIE STARAL, zeby wszyscy utrzymali swoje stanowiska, ale z drugiej strony, liderzy na tym rynku.. coz.. nie wyobrazam sobie, ze zmieni sie tylko szyld i General Manager... Sorry, ale Mysle, ze wiekszosc kadry kierowniczej (takze tej nizszej) sie zmieni, oraz czesc pracownikow. Jesli nie od razu, to z okazji zmiany firmy moze sie pojawic taki mini numer, pod tytulem, ok, mozecie pracowac dalej dla nas, ale nowe umowy o prace... a w nich na ten przyklad pesje od 30% nizsze... Tak miodnie?

          Sorry, ale utrzymanie pracy, to jedno, a utrzymanie pracy na poziomie, to drugie... Nie wiem, jak inni, ale ja swoje informacje biore nie tylko ze strony i z tego krociutkiego artykuliku. Rozmawialem z kilkoma ludzmi... i swoje wiem (zwlaszcza o funkcjonowaniu biznesu). Takze... jak juz mowilem. Utrzymanie pracy, to jedno... Utrzymanie tego samego stanowiska, pakietu socjalnego i pensji to drugie. Mam nadzieje, ze sie myle. Serio. Zycze wszystkim philipsiakom, ktorych znam i lubie, a takze tym, ktorych nie znam i polubilbym wszystkiego najlepszego. Nie dajcie sie!!
          • Gość: Phlipsiak Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 22:27
            Po pierwsze, Ex_Philipsiak, powiem tak, w dupie byles i gowno widziales.
            Sprawa dzialki wymaga rozstrzygniecia przez prawnikow. Wraz ze sprzedaza
            centrum trzeba rozliczyc sie z dotacji. Myslales, ze nasz rzad rozdaje
            pieniadze za darmo i nie przejmuje sie lamaniem zaobowiazan? Takze nowy
            wlasciciel bedzie musial dodatkowo zaplacic za udzielone subsydia.
            Po drugie, wyobraz sobie, ze General Manager zostaje na swoim stanowisku. Po
            kilkunastu latach pracy w Philipsie postanowil zmienic pracodawce. Tak, jest
            managerem z wyzszej polki, tak mial gwarancje pracy w Philipsie, tak moze
            przebierac w ofertach jak w ulegalkach, a jednak postanowil zostac. Oczywiscie,
            nie ma gawranacji na jak dlugo, ale przynajmniej na tyle, by przeprowadzic
            firme przez trudny okres. Wielu znasz takich szefow? Zycze, by twoi w nowej
            firmie okazali sie rownie lojalni wobec swoich pracownikow.
            Po trzecie, jest kilka wypowiedzi na forum, ktore trafiaja w sedno sprawy -
            chodzi o FAO - Finance and Accounting Outsorcing. Leo mowiac nasz biznes mial
            na mysli Philips core business, a nie biznes centrum. Philips jest
            profesjonalnym dostwca usulug, a markowym prodcentem sprzetu
            elektrotechnicznego, RTV, AGD i medycznego. Stad, na potrzeby dalszego rozwoju
            jest nam potrzebny partner, ktory bedzie wlasnie mial swoj core biznes w
            zakresie FAO.
            Po czwarte, tak, dla nowego wlasciciela inwestycja (zakup centrum) musi sie
            zwrocic. Moze oznaczac to ciecie kosztow i redukcje. Ale z rynkowego punktu
            widzenia, nowy partner z pewnoscia zyska nowy wymiar na rynku po podpisaniu
            umowy z Philipsem na zakup centrum. Ta umowa moze uwiarygdnic, umocnic jego
            marke na rynku i przyciagnac kolejnych klientow.
            Po piate, czy twoj nowy pracodawca dal tobie wieczna umowe o prace? Pewnie nie,
            wiec masz tylko dluzszy okres wypowiedzenia.
            Po szoste, nie chce mi sie z toba wiecej gadac.
            • Gość: Ex-Philipsiak Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.gemini.net.pl 19.04.07, 23:09
              Wlasnie sie usmialem... skoro tylko "w dupie byles i gowno widziales" umiesz powiedziec (odwolywac sie do wulgaryzmow), to faktycznie nie mamy o czym rozmawiac. Poziom dyskusji jakos mi nie odpowiada, ale skoro nie stac cie na odpowiedni, trudno...

              A teraz, co do watpliwej argumentacji.

              1. Sprawa dzialki, to nie sprawa dotyczaca PRACOWNIKOW. Nie interesuje mnie, co sie stanie z sama firma, z Philips EAS. Interesuja mnie pracownicy. Widzialas/les umowy prawne dot. dotacji? Pochwal sie czyms, czego nie wiedza wszyscy. Jestes pewna/ny, czy juz sie philips nie wywiazal?
              2. Nie to slyszalem. Slyszalem, ze nowa firma nie moze miec 2 GM wiec raczej go nie bedzie. Chyba, ze znowu wiesz cos, o czym nie wiedza inni... Podziel sie ta wiedza... Podkresle po raz kolejny, zalezy mi na ludziach, na zwyklych szaraczkach, ktorzy robia po 12h dziennie, w soboty, czesto nie zgodnie z kodeksem pracy (nadgodziny baaaardzo czesto przekraczaly limity z KP), a nie o kolesia, ktory przyjechal z Holandowka. On juz umie o siebie zadbac.
              3. Wyobraz sobie, ze rozumiem potrzebe BIZNESU. Rozumiem tez ludzi, ktorzy pracuja, by tenze biznes sie krecil. Wiec... punkt jakby o kant tylka potluc, bo jakos tak do mojej nadzei, by PRACOWNICY utrzymali swoje PRACE I PIENIADZE nic nie ma.
              4. I tu trafilas/les w sedno sprawy. Ciecia i redukcje. Za tym idzie wlasnie to, ze moi znajomi straca prace, albo dostana "nowa" prace, na "nowych", o wiele gorszych warunkach. Legalnie, zgodnie z prawem, jednak nazwalbym to chwytem ponizej pasa.
              5. Nie, moj pracowdawca nie dal mi wiecznej umowy o prace, daje mi jednak pewnosc, ze bede mial ta prace. Projektow w firmie jest masa i nawet zamkniecie jednego z nich nie spowoduje, ze strace ta prace. Sprawdzam sie na swoim stanowisku, jestem doceniany i jestem pewien, ze prace mam zagwarantowana. Nie dzieki temu, ze pracodawca mi cos obiecal, ale ze jestem profesjonalista. Dodam tylko, ze od 8miu miesiecy poszukiwana jest osoba na stanowisko podobne do mojego... A skoro tak, to znaczy chyba, ze ciezko o podobnego specjaliste i ze moge spac spokojnie.
              6. To chyba rowniez ponizej PROFESJONALNEGO poziomu, ktory pewnie chcialbys/chcialabys utrzymac...


              Podkresle po raz N-ty zalezy mi na ludziach, z ktorymi spedzilem ponad 2 lata. Ktorym moglem pomoc, z ktorymi rozmawialem, bawilem sie, pilem, tanczylem, i oczywiscie pracowalem. Zalezy mi na tym, zeby kolezanka, ktora nie ma za lekko, pracuje ciezko, zeby utrzymac siebie i swoj dom, mogla nadal to robic, a nie zostac pozbawiona pracy przez dosc okrutny biznes. O kolege, ktory podobnie moze obudzic sie z reka w nocniku. Chodzi mi rowniez o twoich kolegow i kolezanki, chociaz z takim nastawieniem, rozumiem, ze tez jestes dosc wysoko postawiona i w glebokim poszanowaniu masz pozostalych ludzi.

              Slusznosci podjetej decyzji nie bede w ogole ruszal. Wielkie pieniadze nie licza sie z malymi ludzmi, wiec nie moja sprawa. Swojego % od tej zmiany miec nie bede, wiec ani jej nie popieram, ani jej nie odrzucam. Biznes to biznes. Kropka.

              Tyle jadu. Tyle prostactwa. I tylko o to, ze ja, nie bedac juz w zalodze wujka P. martwie sie o jej dalszy los... Nie o los firmy, ktora troszku (jak to juz zostalo zauwazone) leci na pyszczek w notowaniach. Nie o los giganta, ktory od ponad 100 lat jest na rynku. Nie, o ludzi, ktorzy doprowadzili do tego, ze ten gigant nadal istnieje. W prawdzie tylko o garstke ludzi, tylko o "marne" (strzelam, nie wiem ilu dokladnie z moich znajomych i przyjaciol nadal tam pracuja) 300 osob... Ehh.. brak slow.
              • Gość: Philipsiak Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 23:23
                W mojej wypowiedzi wcale nie bylo jadu i prostactwa.
                A twoje przejmowanie sie o dawnych kolegow / kolezanki to jedna wielka sciema.
                Mysle takze, ze to pewnie te dwa lata spedzone w Philipsie przczynily sie do
                tego, ze zostales tak cenionym specjalista. Gdyby nie praca w centrum to pewnie
                nie mialbys teraz tak dobrze. Sam talent nie wystarczy, ktos musi podac reke.
                Jesli przeszedles do firmy konkurencyjnej to byc moze spotkamy sie w pracy.
                PS. W sumie twoje projekty tez pewnie mozna zrealizowac taniej, hehehe
                • Gość: Ex-Philipsiak Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.gemini.net.pl 19.04.07, 23:33
                  Wszystko jest mozliwe, ale wlasnie te projekty, ktore sa u mnie w firmie, sa tam, bo wlasnie jest taniej ;)
                  Zapewniam Cie jednak, ze dwa lata spedzone w philipsie wspominam bardzo milo. Mowilem to, gdy odchodzilem, powtarzam i teraz. Zalezy mi na tych ludziach, bo to wlasnie dzieki nim tak milo wspominam prace dla philipsa. I tylko przez nich, a wlasciwie dzieki nim, bylo mi smutno, gdy odchodzilem. To nie jest wielka sciema, bo gdybym chcial sie odseparowac zupelnie, to nie pisalbym na tym forum, nie kontaktowal sie z nikim... A jednak to robie i zalezy mi na tych ludziach, ktorzy, oczywiscie dzieki philisowi, stali sie specjalistami i w zwiazku z tym powinni byc traktowani, jak specjalisci, a nie jak szary motloch...
                  • Gość: Philipsiak Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 23:38
                    Nie, nie zalezy tobie na tych ludziach. Ale na wtraceniu 5 groszy na temat,
                    ktorego nawet nie miales szansy uslyszec osobiscie. I pamietaj, zawsze mozna
                    taniej, skoro tobie placa lepiej, hehe
                    • Gość: Ex-Philipsiak Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.gemini.net.pl 20.04.07, 01:08
                      A Ty niby skad wiesz, na kim mi zalezy? Skad takie wnioski? Siedzisz mi w glowie? Smiech na sali po prostu. Widac tobie nie zalezy na niczym i nikim, tylko na wlazeniu komu trzeba, tam gdzie sloneczko nie dochodzi. Po prostu jeden, wielki, rozturlany LOL.
                      Zalezy mi na wtraceniu 5ciu groszy? Kolejny LOL. Nie dowiedzialem sie o temacie z tejze gazetki. Dowiedzialem sie od ludzi, ktorzy pracuja w philipsie. Jako taki malo smieszny "joke of the day".
                      Ta dyskusja nie ma sensu, skoro ty, wielce oswiecony umysle, czytajacy w mych myslach, wiesz wszystko lepiej. Zegnam ozieble i mam nadzieje, ze nie przekonasz sie na wlasnej skorze, co to jest nowa umowa na nowych warunkach, albo do widzenia, bezrobocie wita...
                  • oto_nowy_login Prawda 20.04.07, 06:52
                    > To nie jest wielka sc
                    > iema, bo gdybym chcial sie odseparowac zupelnie, to nie pisalbym na tym forum,
                    > nie kontaktowal sie z nikim...

                    To ma być dowód, że to nie jest wielka ściema? To, że piszesz, że to nie ściema? :)
                • Gość: AA Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.toya.net.pl 19.04.07, 23:36
                  ty już przestań truć z tym 'partnerem'
                  jaki partner ? jakich 2 managerów ? to czemu cała holandia philipsowa dobijała się dziś do naszego centrum potwierdzić informację, którą dziś poznali , że centrum w Łodzi zostanie sprzedane w 4 kwartale ? tak dla jaj ? mydlić to możecie___ nie nasze oczy___ brain-washing już dawno nie działa
                  • Gość: AA* Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 23:41
                    Co ty bredzisz, jakie dobijanie sie.
                    Dzis dostalem maili i telefonow jak na lekarstwo, kiedy zwykle na skrzynke
                    dostaje ok. 80 dziennie.
                    • Gość: AA Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.toya.net.pl 19.04.07, 23:45
                      a niby kim ty jesteś bezbredny, że niby do ciebie sie ma ktos dobijać ? do luuuuuudzi sie dobijaja , bo wyobraz sobie , ze MY dla NICH niekoniecznie jestesmy manekinami siedzacymi po 2 stronie monitoru , tylko ludzmi , fajnymi madrymi mlodymi ludzmi

                      nie mow ze nie wiedziales ?? homosapiens cale zycie sie ucza :--)
                      • Gość: AA* Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 23:52
                        No to w pyte. Mam nadzieje, ze oni dla ciebie tez. Wspomnij te slowa jak ci
                        dopieka kolejny raz.
                        • Gość: AA Re: a co ma kropek do polityki koncernu? IP: *.toya.net.pl 20.04.07, 07:21
                          pewnie ze w pyte. Ja ich lubie , oni mnie , nikt nikomu nie dopieka - wiec im wierze w 100% jak mi mowia , ze od jesieni centrum w Lodzi zostanie SPRZEDANE !!
          • Gość: archifun co mają horyzonty władzy do Euro 2012 ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 23:01
            Jaki szok?, przecież człowiek chociaż lekko zorientowany jak się robi interesy
            wie także jak się tworzy wizerunek przedsięwzięcia, żeby wejść na anbicję,
            uczucia i jakie tam jeszcze inne chcecie atrybuty prowincjuszy z kompleksami.

            W zamian za jakiś głupi znaczek firmowy na dachu dostaliśmy brzydki budynek z
            wejściem od dupy strony, wiejskie płoty w samym centrum miasta, hektary do
            wypasania krów przy głównej arterii mogącej mylnie przywoływać skojarzenia
            metropolii, żadnej użyteczności publicznej parteru, nawet gzymsu nie ma, za to
            jest pieskowiec uwieńczony centralami klimatyzacyjnymi widocznymi z ulicy,
            poprostu MIÓD przy tych pałacach z poczatku XX w. Jak na centrum bardzo słabo.

            Oto sygnał, żeby traktować inwestycję jak inwestycję, budynek jak budynek, a
            otoczenie jak otoczenie, nie zaś krowy jak traktory, których się nie je, więc
            są świętością nawet w kraju teoretycznie nie wyznającym świętych krów. W
            czasach kiedy inwestyje się dla szybkiego zysku naiwnością jest ślinić się z
            powodu marki, która jutro może się wyprzedać, być przejęta przez inną, przestać
            istnieć, zmienić branżę i co tam jeszcze życie wymyśli. Dla ludzi światłych
            LICZY SIĘ: IDEA, FAKT JEJ REALIZACJI, POSZANOWANIE MIEJSCA, KUNSZT TWORZENIA,
            WARTOŚĆ MATERIALNA I MENTALNA DZIEŁA, UŻYTECZNOŚĆ DLA MIASTA, Za fajerwerkami
            szyldów przyszłych użytkowników kryją się interesy nieeksponowanych pośredników.

            Może już czas skończyć z tym chłopięcym zachwytem nad pojedyńczym inwestorem.
            Czas dla idei, takich które ich same przyciągną, bez żadnej łaski. Może trzeba
            stworzyc warunki dla masy mniejszych inwestorów płacących podatki w Łodzi.

            Okazało się w końcu, że to biurowiec jak inne, a nie jakieś światowe centrum
            nie wiadomo czego, a jako biurowiec powinien być ładniejszy i jakoś ustawiony.
      • skodabodzio Brak solidnosci 20.04.07, 08:18
        To ze sprzedal kupe ziemi w centrum i nie dopilnowal albo nie zabezpieczyl sie
        przed taka sytuacja. Zreszta mamy kolejny podobny przyklad inwestora, kawalek
        dalejk, kupil zabytkowa fabryke (norbelane), zamienil w ruiny i trzyma takie
        szkaradztwo na lepsze czasy by sprzedac z zyskiem. Tu tez Kropek nie reaguje
    • Gość: żmż Philips żegna się z Łodzią IP: *.pai.net.pl 19.04.07, 22:47
      Niech sie zegna. Szkoda tylko, ze nie wyburza tego paskudnego baraku ktory
      zmarnowal tyle przestrzeni na ktorej mozna by postawic ze 3 Hiltony!
      • Gość: Philipsiak Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 22:49
        przykro mi, nie wybuduje tam nikt nic wyzszego niz Galeria Lodzka.
        Taka jest wola architekta miasta i tak mowi plan zagospodarowania terenu.
        • Gość: ciekawski Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.devs.futuro.pl 19.04.07, 23:04
          ciekawe komu nas sprzedadzą,
          hindusą czy chińczyką ... a może kowbojom :-)

          stawiam na ciapaków ... oni są nieźli w te klocki ... pół UKja już teraz
          księgują...

          pozdro...(będzie dobrze)
          • Gość: xxxx Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 23:09
            sprzedją Philipsa do Kirgizji, nie słyszales?? pol holandii o tym mowi ;-)
            • Gość: WiedziałemŻeTakBę Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.devs.futuro.pl 19.04.07, 23:20
              10/10
              wszystkie komentarze są spoko...
              wiedziałem, że na forum gazety poczytam sobie dzisiaj coś fajnego...
              fak faktem... nikt nie ma racji bo tak naprawdę nikt jeszcze nic nie wie...
              ale czyta się naprawdę cool
        • Gość: * wysoki jak brzoza, a jeno koza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 10:40
          no, to dobrze, że nic wyższego nie będzie, dla niektórych wielkość to jakość -
          to twój kompleks jakiś?, kup sobie samochód - to podobno przedłuża. A jak nie
          rozumiesz, to dopisz sobie w jakimś audycie kilka zer - będzie lepszy bilans.
          • Gość: żmż Re: wysoki jak brzoza, a jeno koza IP: *.pai.net.pl 21.04.07, 01:38
            > no, to dobrze, że nic wyższego nie będzie, dla niektórych wielkość to jakość -
            > to twój kompleks jakiś?

            A moze to twoj kompleks? Moze masz metr dwadziescia i zyczysz sobie aby
            wszystkie budynki nawiazywaly do twojej szlachetnej bryly?

            Fajne takie domysly, nie?

            WON
    • Gość: michal byc moze to dobra wiadomosc IP: *.toya.net.pl 20.04.07, 00:11
      z tego co tu napisano, to tylko szyld sie zmnieni. oni chca, zeby ktos kupil
      budynek i prowadzil w nim ich ksiegowosc. co z tego ze nie ma gwarnacji
      zatrudnenia? raczej malo prawdopodobne, ze fimra, ktora sie tym zajmie
      improtuje tu 800 pracownikow. na perwno beda jakies zmiany kadrowe, ale co za
      roznica, kto tam bedzie pracowal. dla wysokosci bezrobocia w lodzi nie powinno
      to zrobic duzej roznicy. co wiecej, byc moze "nowa" firma bedzie zajmowala sie
      ksiegowoscia nie tylko philipsa. skoro zaiwestuje juz w nieruchomosc, sila
      rzeczy bedzie prowadzila swoje sprawy w naszym miescie. tak wiec zatrudnienie
      moze nawet wzrosnac...!
      • Gość: taka jest prawda Re: byc moze to dobra wiadomosc IP: *.devs.futuro.pl 20.04.07, 00:20
        taka jest prawda, że nowym właścicielom powinno zależeć na utrzymaniu obecnej
        kadry pracowników(przynajmniej na początku).. tylko oni wiedzą jak księgować
        ten philipsowski shit... później jak już swoją wiedzę przekażą to będzie można
        ich puścić..... raczej też wątpie, że płace polecą w dół..bo poprostu nowych
        umów nikt by nie podpisał...
        • Gość: Elo niektórzy mają za mały móżdżek by pojąć IP: *.49.rev.vline.pl 20.04.07, 00:33
          tę oczywistą prawdę.
    • avatary jeszcze BOT I CeDe 20.04.07, 00:45
      ale kamienie zostaną !! to już przesądzone, no i patronka i kwiat rycerstwa
    • Gość: Meksiuk Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.07, 00:58
      Proszę nie panikować. Thomson też miał kiedyś swoje centrum w Piasecznie,
      tyle ,że nieco mniejsze. Po jakimś czasie stwierdzili, że to nie jest ich core
      business i sprzedają wszystkie swoje centra firmie, która zajmuje się tym na
      codzień. Wybór padł na Accenture, cała operacja trwała półroku. Nikt nie
      stracił pracy, wszycy dostali nowe umowy o pracę, na takich samych warunkach, a
      nawet nieco korzytsniejsze, bo na czas nieokreślony i ruchoma część płacy
      została dopisana do podstawy wynagrodzenia. Management pozostał ten sam. Umowa
      przewidywała ,że centrum pozostanie w tym samym budynku przez 2 lata, dopiero
      po tym okresie Accenture wyniosło się z Piaseczna do centrum Warszawy. Tak więc
      centrum będzie działać dalej, przynajmniej przez jeszcze jakiś czas w tym samym
      miejscu, nikt nie powinien stracić też pracy . Nie wiem jak wyglada kwestia
      podwyżek wynagrodzenia w Philipsie, ale kto może walczyć, niech walczy teraz,
      bo potem może być trudniej i przyjdzie długo poczekać. Pozdrawiam.
    • Gość: amator Philips żegna się z Łodzią IP: *.dpws.nsw.gov.au 20.04.07, 01:29
      Po co te lamenty. Lodzanie musza zrozumiec , ze w biznesie maga byc uklady ale
      nie ma sentymentow. Duze korporacje robia co chca, trzymaja stery w swoich
      rekach i on nadja bieg wydarzeniom w skali naszego globu. Czy firma ma swoj
      oddzial w Lodzi, czy w innym pipidowku na swiecie to w zasadzie nikogo nie
      obchodzi. Lokalizacja w swiatowej metropoli moze miec znaczenie bo chodzi o
      prestiz. Jakis bos Philipsa na gorze zdecydowal, ze potrzebna jest zmiana i to
      wszystko. Te wielkie korporacje dzialaja prawie jak przedsiebiorstwa panstwowe
      z tym, ze garstka ludzi na gorze decudeuje co robic, no i akcjonariusze moga
      miec na to jakis wplyw. I tu Prezydent Lodzi ma niewiele do powiedzenia,
      obojetnie jak sie bedzie nazywal. Chyba, ze byl tak wysoko w jakiejs znaczacej
      korporacji przed prezydentura, ze ma miedzynarodowe wplywy i uklady. Wtedy moze
      cos wiecej zdzialac. To jest calkiem inny swiat. Na zawieranie odpowiednio
      korzystnych umow tez trzeba miec mocna pozycje przetargowa. A jaka ma Lodz?
      Setki jest takich miejsc jak Lodz skad mozna prowadzic biznes, sczegolnie teraz
      kiedy z komunikacja nie ma problemu. Firmy przenasza sie z bardziej
      uprzywilejowanych i prestizowych miast niz Lodz. To i tak dobrze, ze Philips
      przyszedl do Lodzi. Teraz zmieni sprzeda a zpare lat moze odkupi.
    • Gość: kon Philips żegna się z Łodzią IP: 212.244.177.* 20.04.07, 07:02
      Należy żądać zwrotu kilkudziesięciu milionów, jakie otrzymali jako
      dofinansowanie z budżetu Państwa !!! I tylko tyle. Ciekawe jak zareagują.
      Najpierw wielka pompa, a teraz wielka klapa.
    • Gość: tomek.m Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.era.pl 20.04.07, 07:08
      Jak to "nie za sympatyczna", przecież to zwykły outsourcing i jeżeli w ciągu
      roku nie znajdą "kupca" czy raczej firmę BPO to nic się nie zmieni.
    • Gość: ren Jest to stopniowy upadek łodzi IP: 212.51.205.* 20.04.07, 07:45
      A przypomnijcie sobie p. Michalika z AWS , który zawsze przechwala się jakie to
      ciężkie negocjacje prowadzi z potencjalnymi inwestorami. Podczas rozmów z
      Apsysem o Manufakturze AŻ nie widywał się z rodziną. W końcu obiecał dać
      Francuzom 18 ha za to co mieli wykonać w planie. Kiedy mówiłem aby negocjować
      również jakąś wstępną wysokość płacy zaatakowano mnie na tym Forum/ rynek
      skorygowałby później płace np premiami w zależności od sprzedaży /. Oczywiście
      za 1100 , 1200 zł coraz trudniej zatrzymać wykształconego pracownika. Łódź
      nadal będzie się wyludniać - choćby po przegranej w Euro 2012. Powinno się
      zdymisjonować wiele osób, które robiły " reklamę" Łodzi. W Warszawie przez te 5
      lat WYBUDUJE SIĘ ponad 100 hoteli i moteli, w Poznaniu ponad 40 , w Gdańsku 36
      ( ! ) itd.W Łodzi nie można było tego zrobić ( !!! ). Takie mamy władze od lat
      i to jest tragedia tego miasta.
    • Gość: Filip Philips żegna się z Łodzią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 09:08
      Mam propozycjie !!!!!!!!!
      Ty Kropa (pajacu głosowałem na ciebie ) zorganizujmy Mistrzostwa Świata zespołów
      bezdomnych !!!!!!!!!! zróbmy z tego wielkie wow powaga . Przynajmniej nie musimy
      budowac hoteli . Pajac !!!!!!!aha proponuje wycieczke do Izraela na otarcie łez.

      Szkoda słów a swoja droga to nie dziwie sie PHILIPSowi
    • Gość: gosc Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.leom.ec-lyon.fr 20.04.07, 10:34
      Ano - tak to jest, kiedy probuje sie oprzec rozwoj miasta o prymitywne uslugi
      albo rownie prymitywny przemysl typ MONTOWNIA (a nie zadna fabryka) komputerow
      Dell'a. A w dodatku, zamiast twardo negocjowac warunki, daje sie wszystko za
      pol darmo, byle tylko Szanowny Inwestor sie nie obrazil. Tego typu "inwestycje"
      mozna w ciagu paru tygodni zaladowac na ciezarowki i, przy minimalnych
      kosztach, przewiezc tam, gdzie jest jeszcze taniej. A w prezencie dostaje sie
      jeszcze pieknie polozona dzialke, ktorej wartosc z nawiazka pokryje koszty
      calej operacji. Pretensje miejcie do siebie - Philips zrobil po prostu swietny
      interes.
      • Gość: fd`s Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 10:50
        To wszystko przez kibicow!
    • Gość: Ex_Ph_w_EAS_3_lata Philips żegna się z Łodzią IP: 62.29.253.* 20.04.07, 11:04
      Jak zobaczyłem artykuł, to najpierw przeżyłem szok, a potem uświadomiłem sobie
      tragizm 700 szaraczków w Centrum (nie liczę TL'ek i "manageriosów").
      Czytałem sobie wasze różne komentaże i trochę się śmiałem, a trochę płakałem.
      Zasadniczo po opiniach można poznać na jakim stołku kto siedzi. Negatywne
      (szczere) opinie o centrum jako instytucji wyrażają "szaraczki" i ex
      pracownicy. Za obrońcami rozpoznaję TL'ki. No cóż punkt widzenia zależy od
      punktu siedzenia. Jak się jest TL'em i dostaje 5000 na rączkę, to jak na
      warunki łódzkie jest dobrze i się pracodawcę broni, ale od dołu to trochę
      inaczej wyglądało. Co do wątku sprzedaży to wspomnę kilka faktów:
      1. Jak przenosiliśmy centrum z Dublina do Łodzi, to Philips musiał oddać całą
      ddotację jaką dostał od Irlandii, ale i im się to oplacało. O tym wiedzieli
      wszyscy i jezeli nasze władze nie zawarły podobnych kauzul przyznając dotację
      na budowę centrum, to już jest to wina Kropiwnickiego i ówczesnej ekipy
      rządzącej. Więc sprawa nadaje się dla NIKu.
      2. Philips od początku nie planował długoletniego wiązania się z Łodzią. To
      było bardzo wyraźnie widoczne w ich decyzjach dotyczących budowy. Przypomnę, że
      obniżenie dotacji jakie pierwotnie "obiecał" rząd spowodowało wstrzymanie
      decyzji o budowie na ROK i "straszenie" możliwością wycofania się z Łodzi.
      3. Jedynymi argumentami dla którego centrum finansowe na europę powstało w
      Polsce a nie w Indiach był fakt różnic czasowych i przez to trudniejszej
      komunikacji pracowników centrum i osób w zakładach, a także TANIA siła robocza
      z dużym zapleczem kadrowym młodych osób z wykształceniem ekonomicznym. (Realia
      zweryfikowały tą koncepcję kadrową i obnizono poprzeczkę wymagań. Aż dziwne
      czemu tak naiwnie sądzono, że da się polaków tak doić. W Dublinie zatrudniano
      do wklepywania faktur ludzi ze średnim wykształceniem)
      4. Widać było już podczas rozpoczynania budowy, że Philips nie zamierza
      poprawiać warunków finansowych zatrudnianych osób. Jak na wmurowaniu "kamienia
      węgielnego" President Philipsa mówił że musimy pamiętać, że centrum Philipsa
      musi być ekonomicznie konkurencyjne z ..... chinami, to .. no comments.
      5. Jak target był, że employee turnover ma nie przekraczać 10% w roku, a
      osiągnął 18%, to co zrobiono? ... Zmieniono target na 20%. Tozabiło nawet
      ostatni cień wątpliwości.
      6. Co do tego, że General Manager zostaje i będzie z tym centrum, w kontekście
      zwolnienia prze firmę pracownika na tak wysokim stanowisku, to przypomnę, że
      Leo już w zeszłym roku spędział 60% czasu w holendrówku, a nie w Łodzi, tak
      więc jak centrum będzie sprzedane, do GM będzie w dalej w Philipsie, ale w
      Amsterdamie (nie w Eindhoven). Jak w takiej sytuacji dawać wiarę w słowa o
      chęci utrzymania obecnie zatrudnionych. BULL SHITT.
      7. Jak przyjdzie nowa firma, to może "szaraczkom" wcale nie będzie tak źle, bo
      mają trochę doświadczenia w SApie i współpracy z oddziałami Philipsa, więc
      proces księgowań nie będzie zachwiany. A przecież jak by mieli mieć jeszcze
      mniej to wyjadą. Przecież procesy są "z.ha.ha.ha.harmonizowane" (sorry, ale to
      mnie to tej pory śmieszy). Gorzej mogą mieć Team Leaderzy i wyżej, bo nowy
      własciciel wprowadzi swoją doświadczoną kadrę.
      Ogólnie to szkoda, bo było wow, że przychodzi Gillete - zgasło, wow, że
      Philips - gaśnie, wow że Dell - zgaśnie. I tak Łódź nadal się nie może podnieść.

      Starałem się pokazać w/w w miarę obiektywnie. Nie jestem ani za ani przeciw.
      Pracowałem w EAS przez 3 lata i zarabiałem mało. Ale sam się na to godziłem, bo
      w sumie dzięki temu mam teraz fajną pracę za godną kasę. Z tym, że niech żaden
      TL'ek nie próbuje mi wmawiać, że to dzieki Philipsowi, bla bla bla i powinienem
      być wdzięczny. Guzik prawda. Robiłem za pół darmo i uczyłem się sam. Firma
      inwestowała we mnie tylko tyle ile musiała, nic poza tym. Zdawałem sobie z tego
      sprawę, a i szef wiedział, że jak znajdę lepszą robotę, to nie będzie w stanie
      mnie zatrzymać, bo musiałby dać mi pensję co majmniej Team Leadera (co w
      Łódzkim Philipsie się nie zdarzało - poza wyjątkiem, że Team Leaderem był
      holender, a Managerem polka).
      Pozdrawiam wszystkich.
      PS. Dla wtajemniczonych: "Sex is like Philips. Let's make things better" :)
      • Gość: henio_ex_philips Re: Philips żegna się z Łodzią IP: 62.29.253.* 20.04.07, 12:17
        Oby tylko znaleźli firmę, która będzie chciala prowadzić centrum w Łodzi. Bo
        jak okaże się że np. weźmie to IBM ale będzie to prowadził w Krakowie i
        lokalizacja Łódźka ich nie interesuje, to wtedy co? Budynek i działka na
        sprzedaż, a ludzie na bruk.
        Na prawdę współczuję sytuacji.
      • Gość: Majkowna Re: Philips żegna się z Łodzią IP: 193.120.138.* 20.04.07, 15:31
        Gość portalu: Ex_Ph_w_EAS_3_lata napisał(a):

        > 1. Jak przenosiliśmy centrum z Dublina do Łodzi, to Philips musiał oddać całą
        > ddotację jaką dostał od Irlandii, ale i im się to oplacało.
        *****************
        To musielismy pracowac razem;-) W ktorej grupie byles?

        **************
        > Starałem się pokazać w/w w miarę obiektywnie. Nie jestem ani za ani przeciw.
        > Pracowałem w EAS przez 3 lata ...

        ***************

        Ja pracowalam prawie 4;-))

        Pozdrowienia,

        Majkowna
    • Gość: Ingo Re: Philips żegna się z Łodzią IP: 213.17.170.* 20.04.07, 11:51
      Ale dlaczego szukaćie w tym przypadku winnych. akurat tutaj Kropiwnicki nie
      jest nic winny. Decyzja koncernu. Przecież nikt nie aaaaamówi idziemy stąd bo
      jesteśmy źle traktowani itp. Tak jest ale sprzedaż nie oznacza jescze
      likwidacji. Nie mylcie pojęć. Byc może przyjdzie inna firma, która kupi to i
      jescze bardziej rozwinie działalność. Z tego co czytam będzie prowadziął
      równiez prawdopodobnie sprawy Philipsa. Poczekajmy na więcej informacji a nie
      wpadamy w jakies tony histeryczne. Winna tez jest gazeta, kóra dała taki tyyuł
      jakby to był
      • Gość: Borat Re: Philips żegna się z Łodzią IP: 165.72.200.* 20.04.07, 12:03
        Jak się masz ??

        Tu ex-philipsiak do wszystkich którch znam i lubię z byłej firmy, głowy do
        góry - pozdrawiam

        borat.com.pl/galeria/6.JPG
    • Gość: kkk Philips żegna się z Łodzią IP: *.acn.waw.pl 20.04.07, 12:25
      to proste....
      ziemia za darmo, dotacje.... a teraz sprzedajemy, philips zaczal sie bawic w
      deweloperke i tyle, a kto za to placi, podatnicy....
    • Gość: BYŁY PRACOWNIK dajcie spokój z tym Philipsem IP: 57.66.195.* 20.04.07, 14:38
      Komentując kilka wcześniejszych postów uważam, że nic nie zostanie po staremu i
      nie zmieni się tylko szyld. Dziwi mnie tylko, że część osób tak kurczowo trzyma
      się swojej pracy. Od czasu, kiedy rozwalili GLa, zabierając księgowania (np.
      wyciągów bankowych czy środków trwałych), wprowadzając automatyczne
      raportowanie (wcale nie dużo lepsze od manualnego) już było widać, że nie
      będzie dobrze i że firma zmierza w kierunku zwykłej, prostej, zautomatyzowanej
      księgowości, za którą niestety wiele nie płacą.
      Proponuję przerzucić się na jakąś inną branżę, może w innym mieście? Np. w
      tytoniowej nieźle płacą - dużo papierosów do rozliczania i analizowania :)))
      • Gość: Eire Re: dajcie spokój z tym Philipsem IP: 83.70.158.* 20.04.07, 15:18
        P.Sz.ty znowu z tymi fajkami, ale moze wezme od Ciebie u nas sa drogie.
        Najbardziej smieszne jest to o Leonie co to sie poswiecil i zostal z
        pracownikami do samego konca hehe smierdzi brain loszem :D juz nie pamietam
        kto zamiescil ten post. Philipsiakom radze zeby sie nie przejmowali bo poki co
        popyt na ludz z dosw. w centrum jest duzy po za tym na 90 % patrzac logicznie
        na te zmiany to nowa firma zostanie w Lodzi no chyba ze zagwarantuja
        zatrunienie ale np w Pakistanie lub innej dziurze za 200 baksow,ale w to watpie.
        • Gość: GALAKTYCZNY Re: dajcie spokój z tym Philipsem IP: *.lodz.msk.pl 20.04.07, 16:13
          Philips wzbudza emocje, tak było i w dalszym ciągu jest, niekończąca się
          historia. Ale jednak coś ta firma do łodzi wniosła.Trzeba się zastanowić czy
          faktycznie miasto Łódź nie dało sie wykiwać, bo jeżeli tak to jesteśmy
          frajerami, biorąc pod uwagę klęskę Euro 2012 dla Lodzi , a teraz Philips. Nie
          mamy dostępu do umowy jaka zawarł Philips dlatego trudno naprawde powiedzieć jak
          sie sprawy mają. Nie jestem do końca obiektywny ale firma ta daje możliwości np
          na rynku pracy można się pochwalic fajnym CV .
          Powiedzmy szczerze ze robota ma mało wspólnego z prawdziwa księgowością i ludzie
          którzy tam pracują w tzw księgowości nie maja bardzo często pojęcia o
          prawdziwej księgowość- chyba ze stricte wewn. dział księgowości. A często maja
          wymagania nie wiadomo jakie co do płac , na pewno wszystkich to nie dotyczy ale
          z tego co wiem to po 2 latach można mieć 1,6-1,8 to chyba niezle jak na lodzkie
          warunki i na ta pracę .

          Ciekawe co spowodowało tą decyzje. Czy jednak zbyt wysokie koszty działalności
          czy może Phillips doszedł do wniosku ze inni to zrobią lepiej.
          Myślę ze firma która przejmie Philipsa nie zniknie z lodzi ale to jest gdybanie.
          W Dublinie tez za dlugo nie byli dlatego ta decyzja nie zaskakuje. No ale koszty
          działalności w Azji sa nizsze dlatego nie zdziwi mnie transfer do Azji w ciągu
          2-3 lat, znaczenie ma rachunek ekonomiczny i dlatego nie ma sentymentów to jest
          biznes. Tak naprawdę to nikt pewnie nie wie jak to do końca bedzie wygladac.


          • Gość: Ex AP klepacz Re: dajcie spokój z tym Philipsem IP: *.176.rev.vline.pl 20.04.07, 16:36
            Zgadzam sie z opinia kolegi Galaktycznego. Philips wniosl do Lodzi z pewnoscia
            duzo. Wiem, bo tam pracowalam i gdyby nie poczatki w lodzkim EASie moje zycie
            obecnie wygladaloby zupelnie inaczej..
            Pracowalam tam 2 lata; praca srednio ambitna, atmosfera niezapomniana-takie
            przedluzenie studiow.. Prace zmienilam (mimo, ze niektorzy mysleli, ze bede te
            fakturki ksiegowac do poznej starosci:))-to taki maly zart :), zbieg
            okolicznosci, byc moze tak wlasnie mialo byc.. w kazdym razie obecnej pracy nie
            mialabym, gdybym w Lodzi nie pracowala! A obecna prace lubie.. bardzo..
            Zgadzam sie, ze lodzka "ksiegowosc" z ksiegowoscia prawdziwa wiele wspolnego
            niestety nie ma. Stad nieuzasadnione wydaje sie ciagle narzekanie na zarobki.
            Ale coz, chyba po prostu taka ludzka natura. Czasami jednak "ksiegowym"
            przydaloby sie jednak wiecej pokory..
            Trudno mi spekulowac co bedzie bo tego po prostu nie wiem. Smiesza mnie
            "wszystkowiedzacy" komentujacy, ale przynajmniej moglam sie usmiechnac
            (niektorzy nawet lubia moj usmiech:))
            Co bedzie, zycie pokaze.
            Ja bede z ciekawoscia obserwowac.

            CDN..
        • Gość: BYŁY PRACOWNIK Re: dajcie spokój z tym Philipsem IP: *.ghnet.pl 20.04.07, 19:52
          Kim jesteś Eire, że znasz moje inicjały? :)))
    • Gość: frrancuzka Re: Philips żegna się z Łodzią IP: 212.124.237.* 24.04.07, 09:11
      a w Holandii wlasnie najwiekszy bank ABN AMRO zostal kupiony przez Barcley's i
      12.000 ludzi zostanie zredukowanych a 10.000 pozycji przeniesionych do jakiegos
      kraju z grupy low-wages.... TNT, ktore kupilo Poczte, zwolnilo 9000 ludzi..
      Jakos tak dziwnie w tym swiecie, bez sentymentow :(
      Gadamy o ksiegowosci, a przeciez w Lodzi jest rowniez centrum zakupow, o nim
      artykul nie wspomina ani slowa. Zostajemy? ;-)
      pozdro
      frran
      • Gość: fakturzystka Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.toya.net.pl 24.04.07, 22:40
        tak , zostajemy , na kuroniówce chyba niestety
        jutro leo$ znowu będzie półprawdy rzucał na spotkaniu z pracownikami , jak to w mailu napisał : " nie PRZEWIDUJE redukcji" HAHAHA nie przewiduje , dobre sobie
        Bzdury !!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: , Link IP: *.forweb.pl 25.04.07, 20:31
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4087986.html
    • Gość: jestem tam Re: Philips żegna się z Łodzią IP: *.toya.net.pl 26.04.07, 10:50
      plotki chodzą po filipsie, że będzie to IBM lub Accenture. Wolimy Accenture panie leonardo. Może nie-holenderska firma nie będzie już takiego wyzysku prowadziła jak wy !
      • rozmowa Re: Philips żegna się z Łodzią 26.04.07, 11:22
        skoro cie tak wyzyskują to po co tam siedzisz? przykuli cie do biurka i każą
        pracować? idź pracować gdzie indziej
    • hm.m Re: Philips żegna się z Łodzią 22.05.07, 19:34
      Hej Philipsiaki :) Macie już jakieś wieści, która firma się Wami "zaopiekuje" albo czy jest już jakaś krótka lista chętnych?

      pozdrawiam,

      BPOwiec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka