Dodaj do ulubionych

Sraczka zwykła

09.06.07, 00:17
Co można nazwać najbardzej bezpiecznym jedzeniem, tak aby jadąc w jakąś
dalszą podróż na przykład było wiadomo że nie czkają nas jakieś problemy
żołądkowe?
Przychodzi mi na myśl bułka z masłem i herbatą lub kakao ale już jakieś
dodatki warzywne znacznie powiększają ryzyko....
Obserwuj wątek
    • longeta Re: Sraczka zwykła 09.06.07, 08:57
      Jest jeszcze sraczka lokomocyjna,nie związana z jedzeniem;-)
      • bryzolin Re: Sraczka zwykła 09.06.07, 09:23
        Lokomocyjne to raczej rzyganie chyba, lub morskie - choroba morska.
        Aż tak daleko się nie wgłębiam, chodzi o sraczkę zwykłą.
        • longeta Re: Sraczka zwykła 09.06.07, 09:31
          Dodajmy jeszcze sraczkę forumową i mamy niezły kibel.a propo,gdzie się podział
          zamek?
    • nett1980 aaa to juz psie kupy sa nie w modzie? 09.06.07, 11:03
      Teraz na forum bush-sraczka rzadzi?
      • bryzolin Re: aaa to juz psie kupy sa nie w modzie? 09.06.07, 11:06
        Zrozumiałem że "psie kupy już nie są w miodzie"
    • bryzolin Re: Sraczka zwykła 09.06.07, 11:04
      W zasadzie najlepiej nic nie jeść dzień wcześniej wtedy nie ma potrzeby
      defekować. Można nie defekować trzy dni lub więcej przy umiarkowanym jedzeniu.
      • iszkariota Re: Sraczka zwykła 09.06.07, 11:14
        bryzolin napisał:

        > W zasadzie najlepiej nic nie jeść dzień wcześniej wtedy nie ma potrzeby
        > defekować. Można nie defekować trzy dni lub więcej przy umiarkowanym jedzeniu.

        To nie takie proste jakby sie wydawało bowiem byt kształtuje odbyt.
        Na pewnych stanowiskach urząd wymaga dyplomatycznego obżarstwa.
        W opisywanym przypadku słyszałem że Bush usłyszał, że w menu ma być golonka z
        musztardą, i na wszelki wypadek puścił info że sr.... dalej niz widzi.
        • longeta Re: Sraczka zwykła 09.06.07, 11:18
          iszkariota napisał: To nie takie proste jakby sie wydawało bowiem byt kształtuje
          odbyt.
          > Na pewnych stanowiskach urząd wymaga dyplomatycznego obżarstwa.

          To widać,Kalisz Kwaśniewski,Wałęsa i tak dalej, sama prosta linia:-))))
          • glupia_blondynka Re: Sraczka zwykła 09.06.07, 12:01
            longeta napisał:
            > To widać,Kalisz Kwaśniewski,Wałęsa i tak dalej, sama prosta linia:-))))

            www.niecodziennik.com/urbanski.jpg
            img.interia.pl/wiadomosci/nimg/Makijaz_polityczny_1117054.jpg
            www.joemonster.org/i/s/al_gosiewski.jpg
            Longeta miałeś genialne spostrzeżenie:-))))
            • bryzolin Re: Sraczka zwykła 09.06.07, 12:37
              Mówili, że wysoko postawione osoby jedzą barszczyk czerwony i jagnięcinę.
              Ja widziałem jak jedli też cepeliny (takie kluski z farszem) i surówkę z
              marchewki. Oni chyba nie mają brzydko pachnących odchodów.
              • nakole Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 17:19
                Smrodliwe odchody człek zaczyna mieć kiedy wkracza w dietę mięsną. I tak już
                zostaje.
                • lavinka za to po diecie weg się pruka ;-) 10.06.07, 18:21
                  zwłaszcza po groszku ;-)))
                  lav
                  • nakole Re: za to po diecie weg się pruka ;-) 10.06.07, 18:38
                    A po jakiej się nie bąka skoro to co jemy zagniwa w trzewiach.
                    Tam wyżej miałem na względzie okres niemowlęctwa, kiedy dziecięciu rozszerza
                    się dietę o padlinę. Do tego czasu kupka jest jak plastelina i mało wonna.
                    • rednosek Re: za to po diecie weg się pruka ;-) 10.06.07, 21:24
                      nakole tyś chyba niemowlęcej kupki nie wąchała ;)
                      • nakole Re: za to po diecie weg się pruka ;-) 10.06.07, 21:38
                        WąchałEM, przy obsłudze pieluchowej i podtrzymuję, że kupka dziecka, przed
                        wzbogaceniem diety w mięcho jest niewinna
            • longeta Re: Sraczka zwykła 09.06.07, 13:20
              glupia_blondynka napisała:> Longeta miałeś genialne spostrzeżenie:-))))

              Phi,normalka,ale oni w trójkę jednemu Kaliszowi nie równi;-)
    • nakole Jeśli można... 09.06.07, 14:05
      ...swoje 3 grosze w tej jakże doniosłej kwesti.
      Longeta napisał o sraczce komunikacyjnej mającej swoje źródło w stanie
      emocjonalnym przed i w trakcie podróży.
      Sraczki nawiedzające polityków mogą mieć podobne podłoże.
      Jeśli chodzi o dyplomatów, to wiadomo.
      Wszystkich jednak bez wzgledu na profesję doknąć może sraczka pochodzenia
      bakteryjnego. Prozaiczna rzecz, aczkolwiek bardzo wyczerpująca i odwadniająca,
      powodująca bóle brzucha silnymi skórczami jelit. Powód , to brudne łapy
      sraczkowicza, na które zebrał podczas podróży różne bakterie i wirusy sraczkę
      wywołujące.
      Kolejny powód to zduszniałe w upale zapasy pożywienia( i tu także swój udział
      ma flora bakteryjna, wszak bakcyle uwielbiają ciepło i foliową przyduchę).
      Kolejna przyczyna to spożywanie pokarmów przygotowanych przez osoby nam obce,
      bądź znajome będące nosicielami podstępnej Salmonelli, wywołującej wysoce
      ekspolozywne sraczki, a niekiedy wymioty i wysoką gorączkę, albo posrywanie
      wieloetapowe bez dodatkowych atrakcji.
      Bardzo niemiła jest też sraczka pochodząca z łapczywej konsumpcji np. soku czy
      jogurtu zakażonego pleśnią lub lekko sfermentowanego.
      Wreszcie źle skomponowany posiłek może skutkować nadęciem i furkotaniem
      sraczkowym.
      Biorąc to wszytko pod uwagę, przygotowując się do podróży połączonej z
      konsumpcją należy zaopatrzyć się w rolkę papieru toaletowego oraz 1/2 litra
      czystej wyborowej.
      Czy jest jakieś bezpieczne jedzenie? Sądzą, że nie ma. Każdy przełknięty kęs
      jedzenia to koń trojański.
      Kończąc moją wypowiedź nt sraczki zwykłej, która także jako ludzka nie jest mi
      obca żywię nadzieję, że założyciel wątku wybaczy mi ten przydługi wtręt :-)
      • longeta Poza tym,lepsza sraczka niż niedrożność;-) 09.06.07, 14:09
        To pierwsze zawsze można wyleczyć,a drugie trzeba operować O!
        • nakole Re: Poza tym,lepsza sraczka niż niedrożność;-) 09.06.07, 14:24
          Mmmm, niedrożność skrętna. Brzydka sprawa.
      • lavinka sraczka miewa podłoże nerwowe... 09.06.07, 14:32
        wynik stresu...
        Polecam rumianek oraz takie zielone ziołowe proszki(tabletki przeciw
        niestrawności labofarmu)...
        • radioaktywny No patrzcie państwo 09.06.07, 15:04
          a ja myślałem, że tacy pomazańcy boźy to nie mają żadnych emocji bo wiedza
          wszystko z góry. Obce im jest również tak prostackie zajęcie jak oddawanie stolca.
          To musiała być tylko wymówka bo to istoty boskie.
          • longeta Re: No patrzcie państwo 09.06.07, 15:07
            radioaktywny napisał:pomazańcy boźy to nie mają żadnych emocji

            Tego to nie wiem,czy GŁóWNY i najważniejszy pomazaniec ją miał;-)
            • huann pomazaniec? 10.06.07, 22:53
              a pfe!
      • aaa202 Reasumując, sraczkę mamy od: 09.06.07, 15:07
        - stresu
        - bakterii
        - wirusów

        Zaś zapobiegamy jej poprzez:
        - oswajanie stresu, albowiem uniknąć się go nie da
        - zachowywanie higieny osobistej i higieny spożywania posiłków
        - zachowywanie umiaru w jedzeniu i piciu

        A wódeczka do czego?

        Ze swojej strony dorzucę jeszcze sraczkę wywołaną nietolerancją pewnych
        pokarmów lub alergią.
        • longeta Re: Reasumując, sraczkę mamy od: 09.06.07, 15:13
          aaa202 napisała: > A wódeczka do czego?

          Wódeczka zabija złe bakterie,dlatego jest polecana w przy wątpliwym żarciu:-)
          • lavinka zwłaszcza za granicą ;-)))) 09.06.07, 16:20
            Zdaje się arabskie żarcie jest takie,że bez alkocholu to się nie wyżyje ;-))) (z
            opowieści znajomych co byli w Egipcie na taniej wycieczce)
            lav
      • nakole Re: Skórcz... 10.06.07, 01:14
        ..przejechałem wczoraj rowerkiem tak szybko, że nie zdążyłem dostać skurczu
        jelit....
        • huann Re: Skórcz... 10.06.07, 22:56
          atoci!
          • nakole Re: Skórcz... 10.06.07, 23:03
            ...hi, hi, mamy wspólny skurcz!
            • huann Re: Skórcz... 10.06.07, 23:13
              raczej Skórcz! ten sam, choć w różnych okresach :]
              • nakole Re: Skórcz... 10.06.07, 23:22
                ...miałem w piątek :-)
                • huann Re: Skórcz... 10.06.07, 23:24
                  w piątek wtedy to miałem Piątek, a kol. Meteor nawet najpierw w piątek Sobotę!
                  stąd przywiózł najświeższe z możliwych, bo jutrzejsze bułeczki! :D
    • aaa202 Jestem pod wrażeniem 09.06.07, 16:23
      Wyczerpującej i fachowej wypowiedzi na temat.
      Czy jesteś lekarzem?
      Nie sądziłem, że sraczkę wywyłują drobnoustroje, myślałem, że jest to częściej
      jakaś obronna reakcja układu pokarmowego na stres lub pewien rodzaj pokarmów,
      może coś w rodzaju alergii. Na przykład wiadomo, że niedojrzałe owoce wywołują
      często sraczkę.
      • bryzolin Sprostowanie 09.06.07, 16:26
        To nie aaa202 tylko ja pisałem.
        • lavinka Widać moje drobnoustroje uaktywniają się 09.06.07, 16:33
          podczas porannego stresu (o matko nie zdążę, gdzie są moje buty?)... ;-)
          lav
          • longeta Czy mamy na sali gastrologa? 09.06.07, 16:39

            • szprota astrolog wszelako się znajdzie... [nt] 09.06.07, 16:44

              • lavinka Na szczęście ostatnimi czasy rzadkosię stresuję./n 09.06.07, 17:32

                • huann Re: Na szczęście ostatnimi czasy rzadkosię stresu 10.06.07, 22:51
                  słowo 'rzadko' w kontekście tego akurat wątku jest co najmniej dwuznaczne...
                  • lavinka Oj tak ;-)))) 11.06.07, 13:17

    • bryzolin Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 19:28
      Czyli dieta mięsna smrodliwa a warzywna prukliwa?
      • nakole Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 19:44
        Tak ostatecznie to o stopniu gazowania przesądza stan naszego organizmu, a w
        szczególności układu trawienia. Sa ludzie, ktorym wszystko szkodzi wz tym
        upuszczają wapory w smordliwym nadmiarze.
        Pokarm rosliny szybciej trawimy, mięcho dłużej zalega.
        • bryzolin Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 19:53
          No to w końcu gazowanie zależy od tego jakie produkty - np. kapusta i groch czy
          pokarmy mięsne bo zalegają długo?
          • nakole Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 20:05
            bryzolin napisał:

            > No to w końcu gazowanie zależy od tego jakie produkty - np. kapusta i groch
            czy

            Wymieniłeś akurat dwa produkty z grupy powodujących wzdęcia.

            > pokarmy mięsne bo zalegają długo?

            ..jesli masz psa to zaobserwuj po porządnym posiłku mięsnym idzie w kimono.
            Śpi, śpi i upuszcza gazy.

            Zawsze procesowi trawienia towarzyszy produkcja gazów.



            Ps. z innej beczki. Interesujesz się astronomią. Podczas ostatniej wyprawy
            rowerowej mniej więcej w godzinę po zach. Słońca obserwowałem w płn.-zach.
            części nieba, niezbyt wysoko nad linią horyzontu, silnie świecący obiekt,
            emitujący ciepłe, czeronawe światło. Wenus to czy Merkury?
            • bryzolin Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 20:32
              Tak, ten jasny obiekt to Wenus
              • nakole Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 20:41
                Dzięki, to był bardzo ładny widok :-)
    • bryzolin Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 21:01
      W dalszym ciągu do roztrzygnięcia tematu tego wątku należy pytanie zasadnicze,
      czy są jakieś ogólne zasady żywienia aby utrzymywać układ pokarmowy w dobrym
      stanie?
      Np. rano nie jeść ciężkich potraw jak kapusta, groch czy śledzie w ogóle może
      nie jeść tłustych, ciężkich potraw jak golonka, wieczorem znów nie jeść
      ciężkich potraw i nie jeść np. później niż o 20?
      Ja np. niezbyt dobrze znoszę większej porcji z ryb wędzonych ale wieczorem nie
      lubię być głodny jak niektórzy, którzy ostani posiłek potrafią jeść o 17.
      • longeta Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 21:04
        Najlepiej przed podróżą i w trakcie nie jeść,w razie postrzału ewentualnie
        wypadku na torze lepiej się będzie goiło;-)
      • nakole Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 21:29
        Ogólne zasady prawidłowego zywienia są ustaloneod lat przez dietetykow.
        Moim skromnym zdaniem każdy zna swój organizm na tyle, iz wie co mu szkodzi i w
        jakich kompozycjach.
        Konieczna jest równowaga w przyjmowaniu pokarmów różnego pochodzenia i nie
        przejadanie się, nie dojadanie między posiłkami. Jeśli zdrowie nam dopisuje nie
        musimy jednak z niczego rezygnować.
        Bardzo ważne jest jak przyjmujemy pożywienie.
        Bezwzględnie należy porządnie żuć pokarm, nie łykac łapczywie, bo przecież
        proces trawienia rozpoczyna się tuż za zębami. Dobry początek rzutuje na
        powodzenie ciągu dalszszego. Nie popijać kazdego kęsa. Najlepiej pić po ok. 30
        min. po posiłku.
        Gazowane napoje owszem smaczne, ale powodują uczucie pełności.
        Na noc raczej nie wskazane jest opychanie się cięzkostrawnymi potrawami.
        Układowi pokarmowemu tez trzeba dać czas na wypoczynek, ale oczywiście rzecz
        gustu. Jednemu będą się śnić koszmary drugiemu kwiatki na łące.
        Na koniec tych uwag. Sprawa, ktora jest dosyc częśto poruszana na tym forum w
        różnych aspektach: wypróżnienie. Należy to robic każdego dnia w miarę
        możliwośći o stałych porach.
        • longeta Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 21:37
          nakole napisał:Najlepiej pić po ok. 30min. po posiłku.

          i tu cię mam "mądralo" żywieniowo-sraczkowy, pije się przed posiłkiem,tak jest
          zdrowiej;-)

          Należy to robic każdego dnia w miarę
          > możliwośći o stałych porach.

          Ooo!,następna bzdura.
          nic tak nie tuczy jak żarcie o stałych porach,trzeba jeść według potrzeb
          organizmu,wiadomo że ciężki wysiłek wzmaga apetyt i dobrze:-))),natomiast żarcie
          tylko dla samego żarcia nieruszając dupy jest zbędne np.w trakcie podróży
          pociągiem:-)))
          • nakole Re: Sraczka zwykła 10.06.07, 21:40
            Jak zwykle pleciesz bzdury.
            • aaa202 Ze struktury drzewka wnoszę, 10.06.07, 21:45
              iż Longeta się odezwał. Odkąd nie widzę jego postów, znacznie wzrósł mój
              komfort.
              Początkowo irytuje, że ilość replik rośnie i nie wiadomo o czym dialogują inni
              forumowicze, ale z czasem okazuje się, że nic się nie traci.
              Polecam!
              • longeta Re: Ze struktury drzewka wnoszę, 10.06.07, 22:01
                aaa202 napisała:

                > iż Longeta się odezwał. Odkąd nie widzę jego postów, znacznie wzrósł mój
                > komfort.
                > Początkowo irytuje, że ilość replik rośnie i nie wiadomo o czym dialogują inni
                > forumowicze, ale z czasem okazuje się, że nic się nie traci.
                > Polecam!

                Aaa,kuku!
                www.youtube.com/watch?v=hRxwtpmmcL0&mode=related&search=
                • nakole Re: Ze struktury drzewka wnoszę, 10.06.07, 22:10
                  Takie bezecne kawałki muzyczne linkujesz...ciuś...ciuś !
                  • aaa202 O, znowu. Wżer w drzewku i cudowne nic. 10.06.07, 22:12
              • zamek Re: Ze struktury drzewka wnoszę, 10.06.07, 22:16
                Byłoby to super, ale w moim przypadku się nie uda. Jestem tu i ówdzie AESem i
                muszę widzieć wszystkich, aby nożyce wiedziały, gdzie ciąć.
                Muszę za to napisać do wierchuszki w pewnej sprawie. Otóż szary to kolor ładny i
                budzący miłe skojarzenia. Ciekawe, czy dałoby się podmienić to, co się wyświetla
                z wyboru użytkownika na szaro na inny kolor, dajmy na to, zielonobrązowy? ;)
                • aaa202 Ja khaki lubię. 10.06.07, 22:18
                  • zamek Re: Ja khaki lubię. 10.06.07, 22:26
                    A, to chyba że. Jaki by tu znaleźć padchadziaszczy kolor?...
              • yavorius hehe 11.06.07, 13:19
                Ja też to mam, naprawdę odpręża!
      • aaa202 Błonnik 10.06.07, 21:32
        składa się na masę kałową, przyspiesza opróżnienie jelita, a przez to zapobiega
        smrodowi. Warzywa, owoce, otręby, niełuskane ziarna, mąki razowe. I woda.
        Efekty trawienia mięsa są wybitnie smrodliwe.
        • bryzolin Re: Błonnik 10.06.07, 22:43
          Otręby to szczególna atrakcja, smakują jak wióry z drewna.
          • nakole Re: Błonnik 10.06.07, 22:46
            Można pomieszać z suszonymi śliwkami. Wychodzi grzduła, ale lepsza w smaku.
            • lavinka Jak wióry to tylko z jogurtem syntetycznym... 10.06.07, 22:49
              żeby nie było,że od krowy ;-)
              la
              • bryzolin Re: Jak wióry to tylko z jogurtem syntetycznym... 10.06.07, 22:53
                Rzecz w tym aby jeść rzeczy różne i nie prykać
              • nakole Re: Jak wióry to tylko z jogurtem syntetycznym... 10.06.07, 22:56
                Dzisiaj widziałem dużo prawdziwych krów z żółtymi kolczykami w usiskach,
                niektore z nich były nawet czyste po grzbiet. Podobno to od nich sklepowe mleko
                pochodzi, chociaż są i tacy co twierdzą, ze jest made in China.
                • bryzolin Re: Jak wióry to tylko z jogurtem syntetycznym... 10.06.07, 22:59
                  Może i mleko od nich pochodzi ale jest tak preparowane, że zsiadłe się nie robi
                  • nakole Re: Jak wióry to tylko z jogurtem syntetycznym... 10.06.07, 23:07
                    Wyjałowione jakieś, że nawet szczepienie spectabletkami mało daje.
                    Trzeba krowę cichcem wydoić i mleko do kamienego gara do chłodnej piwniczki.
                    Zsiadłe palce lizać!
                • huann Re: Jak wióry to tylko z jogurtem syntetycznym... 10.06.07, 23:00
                  nakole napisał:

                  > Dzisiaj widziałem dużo prawdziwych krów

                  na Krowy z tym!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka