evonka
21.08.07, 09:09
czasami nawet 5+. tak jak wszystkie inne dzieci. elegancko od góry
do dołu w indeksie(bo na religii w kościele były indeksy) same
piątki. potem w szkole pani katechetka też wszystkim stawiała
piątki. ksiądz w liceum również. kazdy kto chodził na relę miał na
koniec 5. nic nie trzeba było robić. można było odrabiać pracę
domową z geografii, raz na jakiś czas odpowiedzieć na pytanie
księdza i była piona. gorzej mieli ci, co chodzili na etykę. ci sie
musieli czegoś tam nauczyć nowego. o filozofach, o myślach
filozoficznych, o Kancie... dostawali też czwóry, bo etyk był
wymagający.
nie znam nikogo, kto z religii dostawał mniej niż 5. i uważam, ze to
ogromna niesprawiedliowść, żeby ocena z religii była wliczana do
średniej. wstyd mi za tych "arcy"-biskupów, za tych katechetów
niepodlegającym żadnym kryteriom weryfikacji jak nauczyciele, wstyd
mi, że teraz się bedzie opłacało chodzić na relę, bo to zawsze jedna
piątka więcej..
co o tym myślicie?