aaa202
04.09.07, 10:47
Skoro nie kompetencje, nie prawość, nie nieumoczenie decydują o
naszych wyborach, to może motywem mogłaby być uroda pań i panów?
Na przykład ja od lat skrycie admiruję męską urodę Andrzeja
Olechowskiego. Chociaż widziałam go ostatnio i jakoś urósł mu nos i
wory pod oczami. Ale głos pozostał. Gdyby był ode mnie wyższy o 20
cm przymknęłabym oko na te wory.
Z Markiem Borowskim zagrałabym w karty. Ładny nie jest (uszy trola,
seplenienie), ale ma w sobie coś. Ciekawe, czy umie w tysiąca...
Bo ja tylko w tysiąca.
Jerzy Szmajdziński ma urocze dołeczki w polikach. Na pewno miałby
śliczne dzieci.
Z kolei jeśli mówimy o urodzie kobiet, to Jaruga ma imponujący
aparat mowy, posłanka Beger ma ładne oczy i ciepły głos. Nie
zawahałabym się powierzyć jej podlewania kwiatków.